Katarynka. Na wakacjach

Okładka książki Katarynka. Na wakacjach
Bolesław Prus Wydawnictwo: Krajowa Agencja Wydawnicza literatura piękna
17 str. 17 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
1984-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1984-01-01
Liczba stron:
17
Czas czytania
17 min.
Język:
polski
ISBN:
8303005715
Średnia ocen

                6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Katarynka. Na wakacjach w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Katarynka. Na wakacjach

Średnia ocen
6,1 / 10
58 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
182
142

Na półkach:

Starych lektur ciąg dalszy. Wydanie z 1984. Krótkie opowiadania, ale z przekazem. W jednej przełamanie się ze swojej niechęci do katarynek, by niewidome dziecko miało wreszcie radość. A w drugiej dylematy nad pomocą, poświęceniem a ryzykiem z nim związanym czy bohaterstwem w ostatecznym rozrachunku.

Starych lektur ciąg dalszy. Wydanie z 1984. Krótkie opowiadania, ale z przekazem. W jednej przełamanie się ze swojej niechęci do katarynek, by niewidome dziecko miało wreszcie radość. A w drugiej dylematy nad pomocą, poświęceniem a ryzykiem z nim związanym czy bohaterstwem w ostatecznym rozrachunku.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

130 użytkowników ma tytuł Katarynka. Na wakacjach na półkach głównych
  • 108
  • 22
51 użytkowników ma tytuł Katarynka. Na wakacjach na półkach dodatkowych
  • 35
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Bolesław Prus
Bolesław Prus
Polski pisarz, prozaik, nowelista i publicysta okresu pozytywizmu, współtwórca polskiego realizmu, kronikarz Warszawy, myśliciel i popularyzator wiedzy, działacz społeczny, propagator turystyki pieszej i rowerowej. Jeden z najwybitniejszych i najważniejszych pisarzy w historii literatury polskiej. Twórczość prozatorska Bolesława Prusa należy do największych osiągnięć literatury polskiej. Najbliższa jest pracom takich pisarzy jak Charles Dickens i Anton Czechow. Tematem jego wczesnej twórczości było przedstawienie krzywdy społecznej skontrastowanej z jałowością życia zamkniętego w swoim świecie ziemiaństwa (Dusze w niewoli, Anielka). W tym czasie Prus był świadkiem tragedii losów ludzkich i niesprawiedliwości społecznej, spowodowanych w znacznej części zderzeniem z wczesnokapitalistyczną gospodarką (Powracająca fala). Zachodzące zjawiska społeczno-gospodarcze Prus poddawał w swojej twórczości analizie i ocenie. Jego pierwszą dużą powieścią była Placówka (1885–1886) – ukazująca się początkowo na łamach czasopisma „Wędrowiec”. Następnie powstała jego epicka panorama ówczesnej Warszawy z lat 1878–1879 – powieść Lalka (1887–1889 w „Kurierze Codziennym”, wydanie książkowe 1890). Prus napisał także powieść społeczno-obyczajową Emancypantki (1890–1893 w „Kurierze Codziennym”, wydanie książkowe 1894). W swojej jedynej powieści historycznej Faraon (1895–1896 w „Tygodniku Ilustrowanym”, wydanie książkowe 1897) przedstawił, na tle fragmentu historii starożytnego Egiptu, mechanizmy władzy, państwa i społeczeństwa. Następnie w roku 1909 wydał jeszcze jedną powieść Dzieci (1908 w „Tygodniku Ilustrowanym”, wydanie książkowe 1909), w której poddał krytyce rewolucję rosyjską 1905 roku. Śmierć pisarza przerwała prace nad ostatnią, niedokończoną powieścią Przemiany (1911–1912 w „Tygodniku Ilustrowanym”). Prus – przed opublikowaniem „Lalki” – rozpoczął także pisanie powieści „Sława”. Projekt ten jednak zarzucił. W latach 1953–1970 ukazało się w 20 tomach wydanie Kronik. Od 2014 roku rozpoczęto wydawanie Edycji Krytycznej Pism Wszystkich Bolesława Prusa.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Siłaczka. Doktor Piotr Stefan Żeromski
Siłaczka. Doktor Piotr
Stefan Żeromski
Książka zawiera dwie znakomite nowele Stefana Żeromskiego. Świetny ten pisarz stworzył wiele rewelacyjnych dzieł na wysokim poziomie oraz wartych przeczytania i dziś. Opowiadania zawarte w tej książce zdecydowanie warto przeczytać. Dodatkowo na początku książki (wydanie z roku 1965, wydawnictwo "Czytelnik") znajdziemy niezwykle ciekawy wstęp autorstwa Jana Zygmunta Jakubowskiego. Nowele wyrastają z pozytywistycznego korzenia literackiego, są przesiąknięte duchem pozytywizmu. Pierwsza taktuje o młodej nauczycielce, która poświęca życie dla niesienia kaganka oświaty na jednej z biednych wsi oraz ukazuje wiejskiego lekarza, który zatracił młodzieńcze ideały bezinteresownej pomocy najbardziej potrzebującym. W drugim opowiadaniu także zostały przedstawione czytelnikowi dwie główne postaci. Tym razem jest to ojciec i syn. Różnice pomiędzy nimi są znaczne. Dzieli ich wykształcenie, sposób pojmowania świata, moralność, podejście do bliźniego. Wszystko to sprawia, iż dochodzi do rozejścia się dróg życiowych obu bohaterów. Opowiadania więcej niż bardzo dobre i ich lektura nie będzie czasem straconym lub zmarnowanym. Wręcz przeciwnie, wręcz odwrotnie. Obie nowele wywołały u mnie sporo emocji. To dobrze świadczy o literackim dziele. Żeromski to jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy i tutaj mamy doskonałą próbkę jego dokonań. Napisać dobrą nowelę to sztuka. Sztuka trudna oraz wymagająca z wielu względów i powodów. Przedstawione w tejże książce są nie tylko dobre. Te opowiadania są wręcz rewelacyjne. Ze względu na nie oraz na interesujący wstęp oceniam całość na osiem gwiazdek.
Jarosław Wiśniewski - awatar Jarosław Wiśniewski
ocenił na 8 8 lat temu
Wybór nowel Henryk Sienkiewicz
Wybór nowel
Henryk Sienkiewicz
Większość nowel z tego tomu przeczytałem jeszcze w podstawówce, dekady temu. I muszę przyznać, że są lepsze, niż je zapamiętałem. Na przykład taki „Janko Muzykant” to nieironicznie świetne opowiadanie, dramatyczne i skondensowane, bezlitosne w swojej diagnozie i po prostu przejmujące. „Jamioł” – podobnie. Z kolei „Sachem” to Sienkiewicz, jakiego lubię najbardziej – inteligentny i sarkastyczny, ale jednocześnie wrażliwy na krzywdę humanista. Nawet odrobinę egzaltowane „Z pamiętnika poznańskiego nauczyciela”, „Orso” czy „Latarnik” nie schodzą poniżej pewnego poziomu. To naprawdę dobra literatura. Owszem – momentami pisana pod tezę, ale za to z jaką biegłością. Ocenę całości psuje jedynie ostatnie opowiadanie z tego tomu, czyli najdłuższe „Za chlebem”. Wygląda, jakby było stworzone na polityczne zamówienie jakiegoś konserwatywnego ugrupowania, które za wszelką cenę chce zniechęcić polskich chłopów do emigracji za ocean. Wiadomo, że nowela nie jest zupełnie zła, gdzieniegdzie pojawia się w niej Sienkiewicz – ironista, no ale to nie jest poziom poprzednich utworów. Językowo – top, ale intelektualnie to tak średnio bym powiedział, tak średnio. Warto sobie co jakiś czas odświeżyć takie książki, aby zobaczyć, jak wytrzymały próbę czasu. I w moim odczuciu nowele Sienkiewicza wytrzymały tę próbę całkiem dobrze. A jak ktoś dodatkowo nie lubi Niemców, to może do oceny końcowej dodać jedną gwiazdkę. Sienkiewicz ich też raczej nie lubił, czemu w tych opowiadaniach wielokrotnie daje wyraz.
Tristero - awatar Tristero
ocenił na 6 1 rok temu
Kordian i cham Leon Kruczkowski
Kordian i cham
Leon Kruczkowski
Wydany w 1932 roku „Kordian i cham” jest powieściowym debiutem Leona Kruczkowskiego, wówczas przeszło trzydziestoletniego nauczyciela przedmiotów ścisłych, socjalisty z przekonania. Polityczna proweniencja autora jest w tym przypadku dość ważna, chociażby ze względu na fakt, że w 1962 roku Kruczkowski uznał swoją powieść za dokument polityczno-literacki „(...) okresu, w którym powstała, okresu walki polskich mas ludowych z władzą kapitalistyczno-obszarniczą”. Niech jednak nikogo nie zmyli ta komunistyczna nowomowa – „Kordian i cham” to książka zaskakująco uniwersalna. Dzieje się tak, bo mamy tutaj do czynienia z historią chłopskiej niedoli w przededniu wybuchu powstania listopadowego. I to napisaną w oparciu o rzeczywisty pamiętnik, czyli „Opis życia wieśniaka polskiego” autorstwa Kazimierza Deczyńskiego. Zresztą Deczyński jest również głównym bohaterem powieści. A obraz Królestwa Kongresowego, który znajdziemy w książce Kruczkowskiego, nie napawa optymizmem. To kraj zacofany, mający za nic prawa chłopów, może poza „prawem” do odrabiania pańszczyzny. Panowie włościanami gardzą, kler nimi manipuluje, a patrioci, którzy szczerze chcieliby Polski uwolnionej spod carskiego jarzma, zupełnie nie potrafią wytłumaczyć tej niepiśmiennej i wylęknionej masie, dlaczego też powinna chwycić za broń i walczyć za Polskę. Bo nowy kraj ze snów powstańców to wciąż Polska panów i dworków, a nie wolnych chłopów. I to nie jest tak, że powstańcy są tutaj postaciami negatywnymi. Wręcz przeciwnie – to idealiści, których bunt jest poniekąd słuszny. Tyle tylko, że nie do końca biorą pod uwagę potrzeby ok. 80% społeczeństwa. W tym chociażby rzeczonego Kazimierza Deczyńskiego. A sama książka? To powieść dokumentalno-historyczna. Wiele tutaj nazwisk, faktów czy wręcz cytatów z literatury podmiotu. Do tego bardzo naturalistyczny obraz stosunków panujących na wsi oraz garść rozliczeń, głównie z tradycją napoleońską, klerem oraz dworem. Język jest kwiecisty, archaiczny, momentami mocno gwarowy. Bohaterowie – z drobnymi wyjątkami – niezbyt zróżnicowani. Całość niekiedy sprawia wrażenie chaotycznej, jakby autor chciał poruszyć w swojej książce jak najwięcej zagadnień społecznych. Ponadto chwilami rzeczywiście można odczuć dość mocne wychylenie autora w lewą stronę spektrum politycznego, ale generalnie trudno się nie zgodzić ze społecznymi obserwacjami „Kordiana i chama”. Nie wiem, może to wina wydania, ale nie czytało mi się tej powieści łatwo, szczególnie jej pierwszej części. Poza tym autor czasami trochę za daleko odpływa w fantazję, chociażby w kontekście losów chłopa Bartosza Głowackiego czy nawet samego Deczyńskiego, który w powstaniu ostatecznie dosłużył się stopnia podporucznika. Ale jak ktoś chciałby sięgnąć po dosyć ambitną, lecz zapomnianą obecnie książkę historyczną, „Kordian i cham” jest w moim odczuciu dobrym wyborem.
Tristero - awatar Tristero
ocenił na 6 10 miesięcy temu
Wilczęta z czarnego podwórza. Marcin Kozera Maria Dąbrowska
Wilczęta z czarnego podwórza. Marcin Kozera
Maria Dąbrowska
Maria Dąbrowska jest autorką wielu utworów jakie kiedyś w podstawówce były obowiązkowe do czytania. Przez przypadek dostałem w swoje ręce książkę Marcina Kozera. Wilczęta z czarnego podwórza, po którą sięgnąłem z ciekawości i chęci przeczytania. Marcin Kozera – opowiadanie osadzone w Anglii, gdzie polskie dzieci uczą się wszystkiego co potrzebne, a także polskich zwyczajów. Do klasy zostaje dołączony Marcin Kozera mający dylematy na temat swojego pochodzenia. Jednocześnie bohater sam zastanawia się czy jest anglikiem, a może polakiem. Autorka porusza tutaj tematykę wynarodowienia, tożsamości kulturowej i ucieczki przed represjami. Podanymi w sposób przystępny, ale również skierowany do młodzieży ukazując losy dzieci na obczyźnie. Bardzo dobrze napisana i chociaż minęło sporo czasu od jej powstania, to nawet nie zestarzała się za mocno. Jako lektura podstawowa mająca za cel szerzenie patriotycznego podejścia trochę w dzisiejszych czasach może nie być tak aktualna, lecz poruszany problem nadal może podobać się. Zakończenie bardzo dobre, ukazujące problem tożsamości narodowej i losów Polaków w czasie zaborów na obczyźnie. Wilczęta z czarnego podwórza – opowiadanie o grupce przyjaciół wychowanych na podwórku, gdzie bawią się i psocą nie zapowiada tego co dostajemy. Autorka nakreśliła obraz dzieci skorych do pomocy swojemu koledze i przejęciu obowiązków jego ojca. Takim sposobem mimo problemów i zabawy pomału dorośleją na naszych oczach dzięki swojej postawie. Nawet w tym przypadku autorka potrafiła wpleść postawę pomocy i trzymania się razem w trudnych czasach w jakich poznajemy bohaterów. Bardzo dobrze napisana z przesłaniem, lecz nie nachalnym i nagrodzie jaka czeka ich za sprawą wcześniejszych wyborów. Książka Marcin Kozera. Wilczęta z czarnego podwórza są pozycjami napisany dość dawno poruszającymi tematykę wy narodowości, poszukiwania tożsamości kulturowej, pomocy wobec innych potrzebujących, dawania sobie rady w tych trudnych czasach i trzymania się razem. Opowiadania mają swój klimat i pomimo dydaktyzmu podanego w sposób nienachalny nadal mogą podobać się. Skierowane do młodzieży i nawet starszego czytelnika. Opowieść o tamtych czasach w jakich żyli nie tylko dorośli, ale również dzieci ukazując świat pod zaborami oraz obczyźnie. Autorka poradziła sobie świetnie w przedstawieniu swoich historii wciągając mnie w fabułę swoich opowiadań. Pierwsze z nich związane z przygodami bohaterów i tematyką urzekło mnie i samo zakończenie było rozczulające. Drugie opowiadanie o przygodach dzieci i wyborach jakich dokonują było ciekawie napisane. Bohaterowie również ciekawie nakreśleni, zarysowani psychologicznie bardzo dobrze i nie jednowymiarowi. Dlatego można było wczuć się w ich sytuacje i nawet polubić, a także poczuć sympatie do nich. Książka mimo skierowania jej do młodzieżowej grupy odbiorców i zostania lekturą dla szkół podstawowych to jednak czyta się świetnie mimo czasu jaki upłynął od ich napisania. Sięgając po zbiór opowiadań autorki nie spodziewałem się tego co dostałem i jestem zadowolony. Opowiadania dobrze napisane, z nienachalnym przesłaniem, przystępnie, przyjemnie i wciągająco. Nawet obecnie nie zestarzały się tak mocno i nadal mogą podobać się. Cieszy mnie to, bo początkowo miałem pewne obawy jakie nie sprawdziły się w czasie czytania. Marcin Kozera. Wilczęta z czarnego podwórza są pozycją interesującą i jak będę miał okazje lub sposobność może jeszcze coś autorki przeczytam kiedyś jak przyjdzie ku temu okazja.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na 7 1 rok temu

Cytaty z książki Katarynka. Na wakacjach

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Katarynka. Na wakacjach