rozwiń zwiń

Jak pies z kotem

Okładka książki Jak pies z kotem
Agnieszka Kowalska-Bojar Wydawnictwo: Motyle w nosie Seria: #niegrzecznenowele literatura obyczajowa, romans
58 str. 58 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
e-book
Seria:
#niegrzecznenowele
Data wydania:
2023-03-30
Data 1. wyd. pol.:
2023-03-30
Liczba stron:
58
Czas czytania
58 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366352728
Średnia ocen

                6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jak pies z kotem w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jak pies z kotem



książek na półce przeczytane 768 napisanych opinii 396

Oceny książki Jak pies z kotem

Średnia ocen
6,2 / 10
67 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1018
815

Na półkach:

Zabawna,lekko pikantna historia. Krótka w formie, więc bez zagłębiania w szczegóły,lecimy do przodu.Jedyny zgrzyt dla mnie to agresywne zachowanie Przemka wobec Majki.Może i jednorazowo, ale uderzenie kobiety i niedoszły gwałt,wytłumaczony wpływem alkoholu, kompletnie nie pasuje do tego bohatera i prędzej można się tego spodziewać w mrocznych romansach.Co gorsza tutaj bohaterka podchodzi do tych epizodów dość lekceważąco.Choć znam dobrze i przeważnie akceptuję mroczną wyobraźnię Bojar,to akurat w tej historii jest to dla mnie kompletnie niezrozumiałe.

Zabawna,lekko pikantna historia. Krótka w formie, więc bez zagłębiania w szczegóły,lecimy do przodu.Jedyny zgrzyt dla mnie to agresywne zachowanie Przemka wobec Majki.Może i jednorazowo, ale uderzenie kobiety i niedoszły gwałt,wytłumaczony wpływem alkoholu, kompletnie nie pasuje do tego bohatera i prędzej można się tego spodziewać w mrocznych romansach.Co gorsza tutaj...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

108 użytkowników ma tytuł Jak pies z kotem na półkach głównych
  • 89
  • 19
26 użytkowników ma tytuł Jak pies z kotem na półkach dodatkowych
  • 8
  • 7
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Jak pies z kotem

Inne książki autora

Agnieszka Kowalska-Bojar
Agnieszka Kowalska-Bojar
Założycielka wydawnictwa self-publishing motyleWnosie. Autorka dark erotic, jednych z najbardziej kontrowersyjnych książek na rynku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Laleczka szefa Monika Liga
Laleczka szefa
Monika Liga
Monika Liga to autorka, której raczej nie muszę nikomu przedstawiać. Jest znana z wielu ciekawych, mocnych i kontrowersyjnych książek. Jednak w swym dorobku ma również wiele komediowych nowel dla dorosłych czytelników. „Laleczka szefa” intryguje już samym tytułem i uwierzcie mi, uśmiech nie schodził mi z ust praktycznie przez całą lekturę. Andrzej jest szefem firmy spedycyjnej, w której pracuje obiekt jego westchnień Magda. Księgowa jest piękna i nie zwraca na niego uwagi. Mężczyzna ma kompleksy z powodu nadmiernego owłosienia, którego niestety brakuje mu na głowie, przez co wszyscy nazywają go Łysym. Pewnego razu trafia na stronę, która oferuje produkcję interaktywnej, erotycznej lalki, według upodobań klienta. Zaintrygowany Andrzej ulega pokusie, bierze kredyt i zamawia sobie lalkę, która wygląda jak kopia Magdy. Pech chciał, że kobieta przypadkowo odkrywa nietypowe zamówienie szefa. Czy zabawka erotyczna zadowoli bohatera? Jak zareaguje Magda na zakup Łysego? Czy los połączy tę dwójkę? Jak myślicie, czy będzie się działo? Jak było do przewidzenia autorka miała genialny pomysł na fabułę, która mnie totalnie wciągnęła i kilka razy zaskoczyła. Nie mogłam oderwać się od czytania, więc dotarłam do zakończenia w półtorej godziny. Historia jest interesująca, zabawna i momentami mega gorąca. Emocje jakie nas ogarniają są intensywne i skrajne, a wyobraźnia pracuje na wysokich obrotach. Kreacja postaci jest świetna i bardzo ich polubiłam. Są to zwykli ludzie z kompleksami, nie wywyższają się i mają swoje problemy. Bez problemu mogłam wyobrazić sobie jakie dylematy i obawy dręczą Andrzeja. Z całego serca kibicowałam mu i trzymałam kciuki by zdobył kobietę, która tak go urzekła. Akcja niegrzecznej nowelki toczy się raczej szybkim tempem, chociaż w kilku momentach zwalnia. Jeśli nie znacie jeszcze tej książki, a szukacie czegoś lekkiego i innego na jeden wieczór, to zapewniam was, że ta pozycja jest idealna. Przy tej historii rozluźnicie się i zrelaksujecie. Z całego serca polecam!
Izzi - awatar Izzi
ocenił na 9 1 rok temu
Viva Dalia Iwona Feldmann
Viva Dalia
Iwona Feldmann
Książka pt. „Viva Dalia” to słodko gorzka opowieść o życiu i miłości. O ścieżkach, które prowadzą nas, jakby ktoś je wcześniej dla nas przygotował. I choć gorzkie łzy niejednokrotnie moczą nam policzki, to staramy się dokonywać najlepszych dla nas wyborów. Powieść, która w zamiarach autorki miała być romansem, ale… No właśnie. Rozrosła się do rozmiarów obyczaju połączonego z dramatem ludzkich losów. Ukazuje procedery, które zmieniają życie wielu osób, a ode procedery balansują na krawędziach prawa i przestępstwa. Zahacza o życie osobiste i życie rodzinne. Iwona Feldmann wprawnie i wciągająco snuje opowieść Sambora, mężczyzny polskiego pochodzenia, który swą karierę wiąże z hiszpańskim oddziałem Legii Cudzoziemskiej, oraz Dalii Marietty Ruiz Zapatero y Montero, córki sędziego Sądu Najwyższego, Fabio Gonzalo Ruiz Zapatero y Sueiro. Niby romans dwojga ludzi pochodzących z różnych środowisk, rodzin i krajów, a jednak odkrywamy cos jeszcze. Znacznie cięższe zagadnienia, niewygodne tematy, które w wielu krajach „zamiata się pod dywan”. Miało to miejsce w szczególności w Hiszpanii. I jak każda niemal rodzina ma swoje sekrety, tak i w tej powieści powoli zerkamy przez przysłowiowa „dziurkę od klucza”, aby dowiedzieć się o sprawach jeżących włosy na karku. Niektóre sceny powieści przywodzą na myśl dramat czy wręcz thriller! Jednak w tym roller costerze czytelnik zaznaje także słodkich chwil. Chwil osłodzonych miodem rozbudzającej się miłości. I to nie tylko dwojga młodych ludzi. Czytelnik smakuje siłę przyjaźni i braterstwa żołnierzy powiązanych wspólnymi, trudnymi i niebezpiecznymi akcjami, życiem w twardym świecie ćwiczeń i musztry. Świecie, gdzie odpowiedzialność za własne życie i życie przyjaciela jest priorytetem. „W naszej wspólnocie była siła, jedność i oddanie. Braterska więź powstała w ekstremalnych sytuacjach zagrożenia, których nie zrozumie zwykły człowiek.” Jak wspomniałam, Dalia pochodzi z dobrze sytuowanej rodziny. Nie musiała się martwić o dach nad głową, pieniądze na czynsz czy jedzenie. W pewnym jednak momencie doznaje olśnienia, że ludzie żyją inaczej. „Dala, odpuść – powiedziałam sobie. Tysiące ludzi żyje z prostej, przyzwoitej pracy. Spróbuj i ty. Bądź miła, uprzejma, trzymaj język za zębami i słuchaj tego, co mają do powiedzenia inni. Oni czasami tez mają rację. A gdybym chciała tu zostać i na jakiś czas odciąć się od swojego dawnego życia? – Spróbuję – szepnęłam do siebie.” „Zostałam w Maladze, bo trochę odpuściłam i chciałam odpocząć od mojego świata i problemów, które zwalił mi na głowę ojciec. Teraz byłam tutaj i czułam się inna. Spokojniejsza i bardziej rozważna.” Sambor znika z Malagi bez słowa na niemal tydzień. Dziewczyna podejmuje decyzje, które zmieniają postrzeganie jej dotychczasowego życia. Mężczyzna po powrocie odnajduje Dalię. „Zobaczyłem ją…Serce kołatało się w mojej piersi, gdy czekałem niecierpliwie, kiedy mnie zauważy. Chciałem, aby już na mnie spojrzała! Ona jednak obsługiwała klientów. Rozmawiała, uśmiechała się do nich. Usiadłem przy barze i zamówiłem piwo. Byłem ciekaw, co mi powie, gdy mnie zobaczy. Musiałem przyznać, ze wyglądała rewelacyjnie.(…) Podobała mi się i to jeszcze bardziej niż ostatni. Teraz już wiedziałem, po co tu przyszedłem. Po nią.” Każdy rozdział powieści to spojrzenie na każdy dzień oczami Dalii oraz osobno, Sama. Pojawiają się również wątki opisywane z punktu wodzenia Evity. Kim jest Evita? Trzeba zapoznać się z powieścią, aby się tego dowiedzieć. Niemej podpowiem tylko, ze TA postać wiele wyjaśnia, co przydarzyło się Dalii. Autorka pokazuje czytelnikowi, jak ważne jest aby umieć się cieszyć z drobnostek. Z małych rzeczy w naszym życiu, które budują szerszy i głębszy odbiór ważnych zdarzeń. Pozwalają budować perspektywę i podwaliny pod wartości, jakimi kierujemy się w podejmowaniu kolejnych decyzji. Pokazuje skąd powinniśmy czerpać energię. Życie bohaterów jest pełne barw, ale także chowa wiele cieni, bólu i przejść, które rzutują na codzienność. Z czego tak naprawdę potrafimy być dumni, jak odbierać miłość, co powoduje, ze czujemy się wzruszeni, ale też ja ciemne zakamarki życia, które wybudowały w nas mury nie do przebycia, kruszą się, a wówczas odzyskujemy światło w sercu. To mądra powieść, którą z pełnym przekonaniem mogę Ci polecić.
Anna - awatar Anna
oceniła na 8 2 miesiące temu
Zapach róży Rosalie Wilson
Zapach róży
Rosalie Wilson
Maria wydawać by się mogło, że jest zwyczajną dwudziestolatką, która wkracza w dorosłość. Jej rodzice zwykli prości ludzie, siostra lekko zwariowana – zbuntowana i pyskata ale jak to się mówi „każdy wiek ma swoje prawa”. Niestety okazuje się, iż ojciec popożyczał pieniądze od różnych ludzi i nie miał skąd oddać tym samym doprowadził do dramatycznej sytuacji, w której znalazła się jego rodzina. Maria z przystawioną bronią do głowy jest świadkiem nie miłych scen i słyszy jak gangsterzy grożą jej ojcu jak skończy jeśli nie odda w wyznaczonym terminie pieniędzy. Zaczyna się walka z czasem i walka skąd zdobyć pieniądze. Córka bardzo szybko znajduje rozwiązanie w osobie wujka Alberta. Pracuje on u pewnego zamożnego hrabiego , od którego można byłoby pożyczyć pieniądze. Niestety rodzina nie zdaje sobie sprawy jak wysoką cenę przyjdzie im zapłacić za uratowanie ojca przed śmiercią. To właśnie Maria zapłaci najwyższą cenę za błędy ojca. Gdy rodzina pojawia się w pałacu hrabiego jest przytłoczona bogactwem w jakim żyje Wiktor- bo tak ma na imię hrabia. Nie jest zbyt gościnny gdyż nawet nie schodzi do gości żeby się przywitać. Dopiero w trakcie posiłku pojawia się jak zjawa w ciemności. Najpierw obserwuje swoich gości z ukrycia a dopiero gdy Maria wyczuwa jego obecność- wychodzi z ukrycia. Maria dowiadując się czego żąda hrabia w zamian za pożyczenie pieniędzy ojcu jest zdruzgotana ale jako dobre dziecko godzi się aby…. poślubić despotę – hrabiego. Podejmując tak trudną decyzję i tak zmieniającą jej życie pokłada nadzieję, że uda jej się znaleźć wspólny język z przyszłym małżonkiem mimo dzielących ich różnic. Maria jako młoda dziewczyna zamiast cieszyć się wolnością, młodością to poświęca się dla całej rodziny. Czy jej poświęcenie będzie tego warte? Czy hrabia doceni Marię, będzie chciał ją lepiej poznać czy może zrobił to również dla swoich ukrytych celów? Powieść tak jak już wielu poprzednich czytelników zauważyło przypomina słynną bajkę Piękna i Bestia. Jest ona- piękna, młoda dziewczyna i on – oszpecony, gburowaty hrabia. Wszystko ma się toczyć według jego reguł – to on decyduje z kim ma się spotykać Maria, gdzie może wychodzić i kiedy. Nie próbuje w ogóle jej lepiej poznać ani się zbliżyć do dziewczyny. Jest chamski, brutalny i traktuje ją wręcz jak marionetkę. Maria szukając zainteresowania próbuje dotrzeć do Wiktoria różnymi sposobami ale on pozostaje nie czuły na jej starania. W miarę upływu czasu na jaw zaczynają wychodzić różne tajemnice z przeszłości hrabiego. Ludzie z miasta, w którym mieszka Wiktor głośno mówią, że jest mordercą, gwałcicielem. Jaka jest prawda o małżonku Marii? Kim jest i co tak naprawdę skrywa? Niestety w tej części wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi, pozostaje wiele zagadek i to zmusza do sięgnięcia po kolejne części z tej serii. Czy Maria i Wiktor będą razem, czy się zbliżą do siebie i pokochają czy już zawsze będą udawać dobre małżeństwo na papierku? Myślę, że autorka celowo skończyła tą część z wieloma pytaniami aby zachęcić czytelnika do dalszego śledzenia losu tej dwójki.
Wiolek - awatar Wiolek
ocenił na 6 11 miesięcy temu
Fotostory Monika Liga
Fotostory
Monika Liga
To kolejna na mym koncie lektura z serii #niegrzecznenowele i to autorki, którą cenię za cięty język, plastyczny acz przystępny styl oraz odważne i ciekawe historie, gdzie nie brakuje humoru ani pełnych namiętności scen. Pani Liga pisze tak, że nie sposób się nudzić. Biorąc jej dzieła do ręki wiem, że odłożę je dopiero po dotarciu do finalnych kart. "Fotostory" w swej niepozornej objętości zawiera opowieść o mega seksownej Zuzce, która jest cenionym fotografem celebrytów. Jej pozycja w tym świecie jest stabilna, a pomaga jej w tym również talent jak i uroda. Jej zdjęcia są rewelacyjne dlatego nie brakuje jej zleceń. Pewnego dnia dostaje nietypowe zlecenie, które stanowi dla niej nie lada wyzwanie i konieczna będzie jej osobista pomoc w metamorfozie mężczyzny, który jest jej nowym klientem. Pani fotograf nie wie, że zaniedbany Piotr w rzeczywistości jest wziętym detektywem i tylko udaje, by zbliżyć się do niej. Jednak między tą dwójką zaczyna iskrzyć, a intryga mężczyzny działa nie tylko na kobietę, ale także na detektywa. Jak potoczy się sesja zdjęciowa? Czy Zuza wpadnie w zastawione przez Piotra sidła, a może to on zostanie pokonany? Powiem wam, że ta historia jest naprawdę lekka i przyjemnie mi się ją czytało. Świetnie było poznawać intrygę wymyśloną przez bohatera oraz to jakie problemy i katusze musiał przejść, by chociaż odrobinę zbliżyć się do celu. Nieraz to uśmiech nie schodził z mych ust i miałam niezły ubaw. Zderzenie się ze sobą dwóch tak silnych osobowości było dla mnie niezwykle ciekawe i ożywcze. Muszę szczerze przyznać, że pisarka umie podgrzać atmosferę do wrzenia i tak steruje słowem, że czytając niektóre sceny miałam wrażenie, iż jestem naocznym świadkiem intymnych momentów. Nie obyło się również bez wątków, które totalnie mnie zaskoczyły. Podsumowując, uważam tę pozycję za godną polecenia. Sięgnijcie po nowelkę i pozwólcie się porwać tej świetnej historii. Zapewniam, że przeczytacie ją w ekspresowym tempie i naprawdę miło spędzicie z nią czas. Autorka w swym dorobku ma jeszcze wiele cudownych dzieł, więc biorę się ochoczo za kolejne. Mam nadzieję, że się skusicie.
Izzi - awatar Izzi
ocenił na 8 2 lata temu
Pozwól mi spłonąć Katarzyna Piątek
Pozwól mi spłonąć
Katarzyna Piątek
Katarzyna Piątek to polska autorka, która w swojej powieści "Pozwól mi spłonąć" opowiada o historii dziewiętnastoletniej Addison Grey. Bohaterka poznaje swojego nowego brata Masona Hala, który na pierwszy rzut oka jawi się jako zbuntowany i wrogi. Jednak, gdy Addison zagłębia się w jego przeszłość, odkrywa, że za pozorami kryją się głębokie emocje. Fabuła książki skupia się na relacji pomiędzy Addison a Masonem, którzy zostają sami w domu na czas miesiąca miodowego matki. Autorce udało się stworzyć naprawdę fascynującą opowieść, która wciąga czytelnika od pierwszych stron. Wielowymiarowi bohaterowie i ich emocje, które przeplatają się z tajemniczą historią, to prawdziwy atut tej powieści. Piątek porusza wiele tematów, m.in. relacje rodzinne, miłość, przyjaźń, lojalność, a także walkę z ciemnymi stronami życia. Wątki te są umiejętnie połączone i tworzą spójną całość. Autorka porusza także kwestię problemów związanych z półświatkiem Seattle, gdzie musi zmierzyć się bohaterka, co dodaje dodatkowej dynamiki akcji. Język, którym posługuje się Katarzyna Piątek, jest prosty i przystępny, dzięki czemu czytelnik może skupić się na samym wątku. Jednak nie brakuje w nim także pięknych opisów, które pozwalały mi wizualizować sceny i miejsca, gdzie toczy się akcja. Autorce udało się stworzyć historię pełną napięcia i emocji, a jednocześnie poruszyć wiele trudnych tematów, które dotykają każdego z nas. Bohaterowie są wiarygodni i odzwierciedlają wiele cech, jakie możemy spotkać w naszym życiu codziennym. "Pozwól mi spłonąć" to powieść, która na pewno przypadnie do gustu młodszym czytelnikom, którzy cenią sobie historie pełne emocji i wciągające akcje. Jednak, ze względu na wiele trudnych tematów poruszanych przez autorkę, z pewnością warto sięgnąć po nią również, jeśli jesteśmy już poza młodzieńczym wiekiem. To historia, która pozostanie w pamięci na dłużej i która z pewnością zadowoli miłośników gatunku powieści młodzieżowych. Przy czytaniu miałam skojarzenia z gwiazdą Wattpada, czyli Pizgaczem i jej historią, ale generalnie to inna historia...
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na 6 1 rok temu
Układ małżeński Katarzyna Lemiesz
Układ małżeński
Katarzyna Lemiesz
zaczytany_krolik „Układ małżeński” @katarzyna_lemiesz_autorka to historia, która na pierwszy rzut oka zapowiada się jak klasyczny romans osadzony w egzotycznym, hawajskim klimacie. Mamy tu luksusowe hotele, słoneczne wyspy i relację zawodową, która z czasem zaczyna wykraczać poza sztywne ramy pracy. Już sam punkt wyjścia fabuły sugeruje lekką, przyjemną lekturę, idealną na oderwanie się od codzienności. Szybko jednak okazuje się, że pod tą pozornie sielską otoczką kryje się znacznie więcej. Do Ericka, właściciela hoteli na rajskich Hawajach, nie zapałałam sympatią ani odrobinę. Wręcz przeciwnie — od pierwszych stron skutecznie pracował na moją niechęć. Pewny siebie, arogancki i sprawiający wrażenie faceta, który myśli zdecydowanie nie tą głową, co trzeba. Zupełnie inaczej odebrałam Rossalin — główną bohaterkę, której temperament, niezależność i fakt, że nie uległa od razu urokowi swojego szefa, szybko zyskały moją sympatię. Początkowo książka może sprawiać wrażenie lekkiej komedii romantycznej o relacji szefa z pracownicą, osadzonej w egzotycznym klimacie Hawajów. Piękne krajobrazy i wakacyjna atmosfera są jednak tylko tłem dla wydarzeń, które z biegiem czasu zaczynają nabierać zupełnie innego charakteru. Zarówno Erick, jak i jego najlepszy przyjaciel skrywają swoje drugie oblicze, a wraz z rozwojem fabuły robi się coraz ciekawiej. Pojawiają się nowe postacie, które skutecznie mieszają w tym hawajskim kotle nieoczywistej miłości, a momentami robi się gorąco i niebezpiecznie. Choć na początku byłam do Ericka nastawiona bardzo sceptycznie, to im dalej w las, tym bardziej moje zdanie zaczęło się zmieniać. Gdy z jego oczu opadły skrzętnie nałożone klapki, a pod warstwą toporności i nieokrzesania zaczęło przebijać coś więcej, zyskał w moich oczach. To jedna z tych historii, które pokazują, że pierwsze wrażenie bywa mylące, a bohaterowie potrafią zaskoczyć. To kto się wybiera na ten hawajski rollercoaster z Rossi i Erickiem?
ZaczytanyKrolik - awatar ZaczytanyKrolik
ocenił na 7 2 miesiące temu

Cytaty z książki Jak pies z kotem

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jak pies z kotem