rozwiń zwiń

Historia Górnego Śląska. Polityka, gospodarka i kultura europejskiego regionu

Okładka książki Historia Górnego Śląska. Polityka, gospodarka i kultura europejskiego regionu
Ryszard KaczmarekJoachim Bahlcke Wydawnictwo: Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej historia
560 str. 9 godz. 20 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
560
Czas czytania
9 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-60470-41-1
Średnia ocen

                8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Historia Górnego Śląska. Polityka, gospodarka i kultura europejskiego regionu w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Historia Górnego Śląska. Polityka, gospodarka i kultura europejskiego regionu

Średnia ocen
8,2 / 10
18 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
19
7

Na półkach:

Bardzo obszerna publikacja, której celem było zebranie i przedstawienie historii całego Górnego Śląska w jednym miejscu. Z tego względu nie polecam jej osobom szukającym szczegółowych opisów konkretnych dziejów czy miejsc. Dla zaczynających swoją przygodę z Górnym Śląskiem, śmiało mogę tę książkę polecić.

Bardzo obszerna publikacja, której celem było zebranie i przedstawienie historii całego Górnego Śląska w jednym miejscu. Z tego względu nie polecam jej osobom szukającym szczegółowych opisów konkretnych dziejów czy miejsc. Dla zaczynających swoją przygodę z Górnym Śląskiem, śmiało mogę tę książkę polecić.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

86 użytkowników ma tytuł Historia Górnego Śląska. Polityka, gospodarka i kultura europejskiego regionu na półkach głównych
  • 52
  • 27
  • 7
29 użytkowników ma tytuł Historia Górnego Śląska. Polityka, gospodarka i kultura europejskiego regionu na półkach dodatkowych
  • 13
  • 5
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Martin Opitz 1597-1639: Fremdheit und Gegenwärtigkeit einer geschichtlichen Persönlichkeit Joachim Bahlcke, Bolesław Fac, Eckhard Grunewald, János Heltai, Benedikt Jeßing, Wojciech Kunicki, Stanisław Salmonowicz, Franz Schüppen, Joachim Wittkowski
Ocena 0,0
Martin Opitz 1597-1639: Fremdheit und Gegenwärtigkeit einer geschichtlichen Persönlichkeit Joachim Bahlcke, Bolesław Fac, Eckhard Grunewald, János Heltai, Benedikt Jeßing, Wojciech Kunicki, Stanisław Salmonowicz, Franz Schüppen, Joachim Wittkowski

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kronika Słowian.Wielkie Morawy , Kraj Wiślan i Czechy 805 - 955 Witold Chrzanowski
Kronika Słowian.Wielkie Morawy , Kraj Wiślan i Czechy 805 - 955
Witold Chrzanowski
Konkretne wydanie książki W. Chrzanowskiego pt. „Kronika Słowian. Wielkie Morawy, Kraj Wiślan i Czechy 805-955” jest o tyle cenne, iż w porównaniu z późniejszymi edycjami jest wzbogacone o interesujący rozdział opisujący wczesnośredniowieczne dzieje dynastii Przemyślidów. Autor zawarł w nim opis próżni politycznej powstałej po upadku Moraw w konsekwencji najazdu Węgrów-Madziarów, a następnie przedstawił losy poszczególnych praskich książąt jednoczycieli Czech, począwszy od Borzywoja przez Spitygniewa, Wratysława, Ludmiłę, Drahomirę, Wacława, po Bolesława I Srogiego – dziadka Bolesława I Chrobrego, za sprawą jego matki Dobrawy. Jest to nieformalny wstęp do kolejnej książki W. Chrzanowskiego pt. „Polanie”, którego brakuje mi w kolejnych wydaniach. Rozdział ten dość oględnie, ale zarazem wyczerpująco prezentuje znaczną część powolnego procesu jednoczenia Czech, który zdaniem autora ostatecznie zakończył się dopiero w 996 r. podbojem Libic – gniazda rodu Sławnikowiców. Swego czasu ród, z którego wywodzili się znani w dziejach Polski św. Wojciech, Radzim Gaudenty i Sobiesław, rywalizował z Przemyślidami o władzę nad Czechami. Po lekturze wskazanego tekstu łatwiej nam zrozumieć późniejsze poczynania Bolesława Chrobrego i słuszną decyzję Mieszka I w sprawie zawarcia sojuszu z naszymi południowymi sąsiadami.
donekT - awatar donekT
ocenił na 7 2 miesiące temu
Pierwsza hiszpańska demokracja. Druga Republika (1931-1936) Stanley George Payne
Pierwsza hiszpańska demokracja. Druga Republika (1931-1936)
Stanley George Payne
Bardzo wnikliwa i szczegółowa praca wybitnego amerykańskiego hispanisty. Ktoś kiedyś powiedział, że aby zrozumieć historię, jako nieustanne pasmo wojen i nienawiści międzyludzkiej, należy dokładnie poznać okres między nimi. Niewątpliwie jest to racja i każdy, kto interesuje się jednym z najdramatyczniejszych konfliktów XX wieku - wojną domową w Hiszpanii, powinien zasięgnąć dokładnych informacji o okresie ją bezpośrednio poprzedzającym, czyli o czasach II Republiki, a zarazem pierwszej demokracji w tymże kraju. Takich wiadomości dostarcza dzieło Payne'a. Te niespełna 500 stron tekstu prawie zupełnie poświęcone jest analizie politycznej lat 1931-1936 w Hiszpanii. Poprzedza je krótkie preludium ukazujące wydarzenia schyłku XIX wieku i zawirowania dziejowe pierwszych lat 30-stu XX wieku. Bez nich wprawdzie osoba nieorientująca się w najnowszej historii Hiszpanii może nie pojąć, skąd wziął się tak nabrzmiały ładunek emocji w jej społeczeństwie lat 30-stych XX wieku, aczkolwiek nie są one kluczowe dla oświetlenia późniejszych, katastrofalnych lat 1936-1939. Amerykański uczony kładzie wielki nacisk na analizę struktur politycznych lat II Republiki oraz wzajemnego ich oddziaływania na społeczeństwo i gospodarkę. Mało w tym wszystkim spraw kultury, nauki i innych, nie łączących się bezpośrednio z grą polityczną aspektów funkcjonowania państwa. Autor nie starał się stworzyć podręcznika badanego przedmiotu, ale wyjaśnić jak doszło do tego, co do dzisiaj stanowi zarzewie sporów i polemik w Hiszpanii (na szczęście już prawie wyłącznie akademickich), tj. próby znalezienia zadowalających odpowiedzi na pytania o genezę wojny domowej. Niewątpliwie znakomita egzegeza lat 1931-1936, jaką Payne przedstawił w swej monografii, może posłużyć za takowe odpowiedzi. Książka jest bowiem napisana bez zacietrzewienia charakterystycznego dla wielu historyków, którzy z tych lub tamtych przyczyn ulokowali się po którejś ze stron ideologicznej barykady. Amerykanin miał ten komfort psychiczny, iż siłą rzeczy mógł odegrać rolę bezstronnego arbitra. Z zadania tego wywiązał się moim zdaniem wzorowo. Wyważone sądy, jakie zostały zaprezentowane w tej pracy, trudno uznać za przychylne dla tych albo tamtych. Zasada sine ira et studio jawi się tutaj w swej pełnej krasie. Już choćby to powinno sprawić, iż publikacja ta winna być pierwszym wyborem dla czytelnika, który zastanawia się do jakich dzieł sięgnąć, aby otrzymać wolny od natrętnego subiektywizmu opis wydarzeń. Niestety nie mogę tego samego stwierdzić o autorze przekładu i wstępu do książki. Jest on dokładnie odwrotnym przykładem tego, o co w nauce się rozchodzi. Prezentując we wstępie dorobek polskiej historiografii poświęconej dziejom Hiszpanii wymienił jedynie historię tego kraju pióra Miłkowskiego i Machcewicza, zapominając (nie wiedząc?!) o świetnych pracach Franciszka Ryszki. Pomijanie dzieł tego ostatniego świadczy albo o niewiedzy o ich istnieniu (w co ciężko uwierzyć), albo o jakiejś aberracji ideologicznej. Jedno i drugie nie pozwala myśleć dobrze o kimś, kto posiada tytuł profesora nauk humanistycznych. Kolejną, jeszcze gorszą sprawą jest zupełnie absurdalny przypis tłumacza na stronie 160 książki. Po pierwsze polemizuje on ze słowami autora, imputując mu myśli, które dostrzega on tylko na tej zasadzie, aby móc uzewnętrznić swe własne zaściankowe poglądy. Po drugie zaś, czytelników mało obchodzą prywatne wynurzenia tłumacza, którego rolą jest wiernie oddać tłumaczony tekst, a nie chwalić się swym obskurantyzmem. Pomimo tych drobnych nieprzyjemności rzecz warta jest uwagi dla historyka, politologa, a także każdego, kogo frapują zagmatwane losy wykuwania się poprzez mrok współczesnego społeczeństwa hiszpańskiego.
Munk - awatar Munk
ocenił na 8 3 miesiące temu
Zapomniane narody Europy Jerzy Strzelczyk
Zapomniane narody Europy
Jerzy Strzelczyk
Zapomniane Lisioły Europy . W historii Europy i świata nie brakuje narodów, a właściwie ludów, które odcisnęły swoje piętno, po czym zniknęły, pozostawiając po sobie ledwie garść informacji oraz popiołów. Autor Jerzy Strzelczyk podjął się w książce „Zapomniane narody Europy” opowiedzenia 10 takich historii. W ten sposób czytelnik ma okazje poznać: Wenetów, Swebów, Alanów, Piktów, Longobardów, Wiślan, Chazarów, Obodrzytów, Jaćwięgów oraz Drzewian Połabskich. . I tak Lisioł leżakował na rzymskiej sofie z winogronami w łapce, piszcząc: *Tacycie, którzy barbarzyńcy się lepsi?* I wtedy mądry rzymski historyk odpowiedział „Peucynowie są lepsi, ale Wenedowie również nie najgorsi, nie to, co Fennanie”, po czym wtrąca się Ptolemeusz ze stwierdzeniem „Nie ma jak wielkie ludy Sarmacji” i w tym momencie Lisioł już tyłem wycofuje się w stronę Piktów. Futrzak musi przyznać, że budowanie mostów nie było mocną stronę tego ludu – *Lisioł patrzy na most zrobiony z ciał martwych Piktów*. Widać król Northumbrii koniecznie nie chciał zamoczyć sobie butów w rzece na swojej angielskiej wyprawie karnej w 672 roku. . Chodzenie za Longobardami może się skończyć odciskami na łapkach. Potrafili pozostawać w ruchu przez całe stulecie. Cóż jedni dużo chodzą, inni więcej podbijają – dlatego lepiej nie wpadać pod Chazarów. Ci to nawet w Bizancjum potrafili wywołać ból głowy. Niełatwo jest też być władcą Chazarów. 40 lat panowania i ani jeden dzień dłużej. Dlaczego? Otóż osąd takiego władcy jest już zmącony, dlatego należy go zabić, ewentualnie odsunąć od stanowiska, w zależności od decyzji rodziny. . Książka jest pisana językiem akademickim i ma już swoje lata, co trzeba wziąć pod uwagę. Informacje w niej zawarte są wciąż niezwykle interesujące, ale nie jest to najnowszy stan badań. Trzeba jednak przyznać, że autor analizuje każdą znaną sobie wzmiankę o danym ludzie, po czym stara się na tym zbudować realny obraz, podkreślając np. animozje strony opisującej. W końcu historię piszą zwycięzcy, a zwycięzcy w tamtych czasach rzadko byli porządni.
Lisiołczyta - awatar Lisiołczyta
oceniła na 6 11 miesięcy temu
Stanisław August Poniatowski Krystyna Zienkowska
Stanisław August Poniatowski
Krystyna Zienkowska
Biografia Stanisława Augusta Poniatowskiego pióra Krystyny Zienkowskiej to historia słabego charakterem idealisty, przekonanego o własnej wartości i bardzo podobnego do niego narodu- zadufanego w sobie i w tradycji, kiszącego się we własnym sosie i przekonanego o swojej sile, którego lekarstwem na wszystko była pewność, że kraj jest pod specjalną, boską opieką. Para godna siebie nawzajem, wspólnymi siłami pchająca państwo w ręce rozkwitających w owym czasie sąsiadów. Stanisław August Poniatowski, ostatni król Polski. Postać o tyle kontrowersyjna, o ile władca chciał dobrze. A chciał i próbował. Problem w tym, że do polityki nie nadawał się zupełnie, ale pchał z całych sił, wiedziony wiarą w domniemaną przypisaną sobie wielką rolę. Czy rozbiory dało się powstrzymać, cofnąć kraj z dawno obranej drogi? Nie karmy się pocieszającymi historyjkami o nieuniknionym losie. Pewnie tak. Ale do tego potrzeba by było nie tylko wielkiego króla (do których Polska nigdy szczęścia nie miała), ale całego zastępu wybitnych ludzi, skupionych na dobru kraju, których w XVIII-wiecznej Rzeczpospolitej po prostu nie było. A więc historia potoczyła się tak, jak się potoczyła. Książka pani Zienkowskiej bardzo dobrze opisuje realia przedrozbiorowej Polski i Litwy, stronnictwa polityczne, ze szczególnym uwzględnieniem Familii, kulisy rozbiorów, tworzenie Konstytucji 3 Maja, kształtowanie konfederacji targowickiej i wiele więcej. Dużo mogłoby potoczyć się inaczej. Ale się nie potoczyło. Biografia daje dużo do myślenia i to nie tylko na temat historii. Sam główny bohater przedstawiony jest jako osoba specyficzna, watra poświęcenia chwili rozmyślaniom na jej temat. Polecam.
Eleckra - awatar Eleckra
oceniła na 7 7 lat temu

Cytaty z książki Historia Górnego Śląska. Polityka, gospodarka i kultura europejskiego regionu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Historia Górnego Śląska. Polityka, gospodarka i kultura europejskiego regionu


Ciekawostki historyczne