Heartless. Consigliere

Okładka książki Heartless. Consigliere
Leonia Oscar Wydawnictwo: Wydawnictwo Rebelde Cykl: Trzy gwiazdy (tom 4) literatura obyczajowa, romans
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Trzy gwiazdy (tom 4)
Data wydania:
2026-02-19
Data 1. wyd. pol.:
2026-02-19
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368587340
Średnia ocen

                8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Heartless. Consigliere w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Heartless. Consigliere



książek na półce przeczytane 2838 napisanych opinii 1743

Oceny książki Heartless. Consigliere

Średnia ocen
8,2 / 10
61 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
613
620

Na półkach:

"Szacunek, zaufanie, może z czasem sympatia… To są uczucia, które łączą nas w małżeństwie."

On był królem dwóch światów: blasku Hollywood i mroku mafii. Ona uciekła… ale ich małżeństwo nigdy się nie skończyło. Gdy Ava wraca, dawne rany budzą pożądanie, nienawiść i pragnienie wolności, a Santino zrobi wszystko, by ją zatrzymać. W tej grze stawką jest miłość, zemsta i imperium, które może runąć tylko przy użyciu jednego ruchu.

"Heartless. Consigliere" to historia, która pokaże wam, że w świecie pełnym władzy i przemocy najniebezpieczniejszym uczuciem jest miłość.

Santino i Ava, dwa przeciwieństwa, które zostały połączone węzłem małżeńskim, nie z miłości, ale z przymusu. Ona jest dziewczyną, która początkowo jest jak szara myszka, nie wychyla się, trzyma się w cieniu, ale kiedy odchodzi, musi radzić sobie sama. Wtedy jej siła rośnie, a pewność siebie szybuje do góry, a sama Ava już nie jest tą zahukaną dziewczyną, jest kobietą, która pokaże, co stracił. Santino to dupek jakich mało. Ja nie wiem, jak on mógł być taki ślepy i nie dostrzegać skarbu jaki miał pod swoim dachem. Zachowywał się jak facet pozbawiony godności i wszelkich zasad, niby facet z mafii, ale kobieta powinna być najważniejsza. Jednak nie dla niego... Kiedy następuje ich ponowne spotkanie, on nie potrafi uwierzyć, że to ta sama kobieta, z którą się ożenił. Bo tamta Ava została w przeszłości, Ava z teraźniejszości nie da sobą pomiatać, czego nie będzie bała się pokazać.
Ich relacja będzie niczym przejażdżka na kolejce górskiej. Pełna wzlotów i upadków. Pełna nieprzewidywalnych emocji i wydarzeń, które wiele zmienią. Ale jednego możecie być pewni. Skrzywdzona kobieta tak łatwo nie zapomina. Skrzywdzona kobieta potrafi się zemścić. Prawda Santino?

Mafia w najlepszym wydaniu! Leonia potrafi stworzyć taką historię, że czapki z głów. Od samego początku czuć to napięcie i tajemniczość, która skrada się na kartkach tej powieści. Jeśli myślicie, że wkraczając do tego świata, będziecie w stanie w jakikolwiek sposób przewidzieć, to co czeka was na kolejnych stronach, to jesteście w ogromnym błędzie, bo tutaj niczego nie możecie być pewni. Nawet zachowania Avy, bo ta kobieta jest nieprzewidywalna i czasami szalona. Ale jakbyście czuli się na jej miejscu, gdyby wasz mąż was zdradzał. Ona będzie umiała odwdzięczyć się pięknym za nadobne. I to jeszcze z podwójną mocą. Ojjj Santino jeszcze zapłacze 🤭🤣. Dobrze! Należy mu się. A wracając do samych wydarzeń w książce, to możecie być pewni, że emocje będą z wami do ostatniego wypowiedzianego słowa, a nawet wtedy przypuszczam, że poczujecie ich jeszcze więcej. Autorka wie, w jaki sposób prowadzić akcję, aby zyskać uwagę czytelnika, wie również, co zrobić, aby nawet przez moment nie pomyślał o odłożeniu historii. I robi to, doskonale wykorzystując do tego wychodząca na jaw prawdę, ale również uczucia Santino, który uwaga, jednak potrafi robić coś więcej niż tylko uprawiać seks z kobietami, których nie powinien tknąć nawet małym paluszkiem. Czy kiedy to zrozumie, nie będzie za późno, aby cokolwiek naprawiać? Przekonajcie się sami.

Im więcej historii poznawałam, tym czułam w kościach, że jej zakończenie zostawi mnie w takim niedosycie, że będę pragnęła dużo więcej. I tak też było... Nie wiem, jak można w ogóle kończyć książkę w takim momencie? Dla mnie to powinno być karalne. A najgorsze z tego wszystkiego jest oczekiwanie na drugi tom!

I na sam koniec przejdźmy do mojej ulubionej części, czyli takiego mojego osobistego morału, jaki w moim odczuciu płynie z tej książki. A więc nie ma nikogo silniejszego na świecie niż skrzywdzona kobieta, a skrzywdzona kobieta to tykająca bomba, która wybuchnie w momencie, którego się nie spodziewamy. Ona będzie potrafiła zadawać precyzyjne ciosy, które zabolą, ale także pozwolą zrozumieć, że to, co zrobiliśmy, było błędem, za który przyjdzie bardzo słono zapłacić. W końcu nie każda kobieta tak łatwo wybacza.

"Szacunek, zaufanie, może z czasem sympatia… To są uczucia, które łączą nas w małżeństwie."

On był królem dwóch światów: blasku Hollywood i mroku mafii. Ona uciekła… ale ich małżeństwo nigdy się nie skończyło. Gdy Ava wraca, dawne rany budzą pożądanie, nienawiść i pragnienie wolności, a Santino zrobi wszystko, by ją zatrzymać. W tej grze stawką jest miłość, zemsta i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

112 użytkowników ma tytuł Heartless. Consigliere na półkach głównych
  • 70
  • 39
  • 3
31 użytkowników ma tytuł Heartless. Consigliere na półkach dodatkowych
  • 11
  • 5
  • 5
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Leonia Oscar
Leonia Oscar
Rodowita elblążanka, mieszkająca na stałe w Szkocji, w małym miasteczku nad Morzem Północnym. W 2020 roku zaczęła publikować swoje teksty na platformie Wattpad. Uwielbia podróże, romanse i książki fantasy. W marcu 2024 debiutuje książką INVICTUS BOSS.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cassian Monika Kondas
Cassian
Monika Kondas
"Wierzyłam, że moje życie potoczy się tak, jak to sobie wyobrażałam, chociaż była to jedna wielka niewiadoma". Tytuł: Cassian Bracia Torrino t.2 Autor: Monika Kondas Wydawnictwo Editio Red ❤️🔥🫦 [współpraca reklamowa] Recenzja 7/2026 Luna Martinelli to dziewczyna, która już w młodym wieku nie miała lekko. Nie kochana przez rodziców, chciała być tylko szczęśliwa dlatego ślub z starszym mężczyzną na dodatku wdowcem, który już miał dwóch odchowanych synów wydawał jej się wręcz idealnym pomysłem. Jednak szybko przyszło rozczarowanie, bo Cassian niestety nie podzielał zadowolenia Luny, gdyż potężny mafioso już raz oddał swoje serce a ono zostało brutalnie zmiażdżone. Czy jest szansa, na naprawę tego co już od dawna jest martwe? Oczywiście już miałam przyjemność poznać pióro autorki jeszcze z platformy wattpad a dokładniej Christophera i też tam miałam okazję go przeczytać i już tam bracia skradli moje serce, tak stwierdziłam, że jeśli kiedyś będzie ta seria wydana biorę.😁 Zgłaszając się do Cassiana widziałam czego się spodziewać i wiedziałam, że cały wachlarz emocji gwarantowany a ten tom będzie jeszcze lepszy od poprzedniego. Luna od początku przypadła mi do gustu, jest to postać, która z każdą kolejną stroną pokazywała swoje prawdziwe oblicze a już zwłaszcza wtedy, kiedy musiała interweniować w sprawie swoich pasierbów bez wiedzy ich ojca. Cassian to mąż, którego nie chciałaby żadna żona😅zimny i wiecznie niezadowolony dosłownie z wszystkiego, lecz według woli ojca w chwili słabości podjął decyzję od której już nie mógł się uwolnić i czy chciał czy nie musiał zaakceptować drugą żonę. Relacja między Luną a synami mężczyzny od początku była czysto koleżeńska z powodu niewielkiej różnicy wieku tak z czasem, wykazali się dla niej większym wsparciem niż sam Cassian. Napięcie między bohaterami jest i to takie z iskrami, jednak Luna ma sprytny plan na który mężczyzna zdecydowanie nie był gotowy, tak z czasem zrozumiał, że stało się nieuniknione. Jeśli chcecie kwiatków i słodkich kolacji to nie, tego tutaj nie znajdziecie tutaj musicie szykować się złość, frustrację ale też łzy oj tak, lepiej mieć zapas husteczek pod ręką, gdyż ta historia uczy nas jak ważna jest bliskość drugiej osoby w obliczu tragedii. Fabuła jest interesująca oraz trzymająca w napięciu do ostatniej strony a główni bohaterowie sprawiają, że to nie jest zwykły romans to książka, która pokazuje cierpienie ale też siłę lojalności względem własnej rodziny. Ja powiem tylko tyle, że na już potrzebuje kolejnego brata.🧐🤔 A wy jeśli lubicie jak podczas czytania, łezka się w oku zakręci to koniecznie sięgnięcie po ten tytuł. 5/5⭐
1991gosiaczyta - awatar 1991gosiaczyta
oceniła na 10 12 dni temu
Ponad prawem Joanna Chwistek
Ponad prawem
Joanna Chwistek
[Współpraca reklamowa @wydawnictwoniezwykłe] Nell jest młodą prokuratorką, która chce za wszelką cenę zdobyć informacje o amerykańsko- greckiej mafii, które łączy ze śmiercią swojej najlepszej przyjaciółki… Tę książkę czytałam jeszcze na wattpadzie, kilka lat temu, więc mam do niej duży sentyment, choć w tym przypadku autorce udało się mnie zaskoczyć kilkoma zmianami w zabarwieniu fabuły. Widzę w niej kilka wad, niektóre rzeczy rozwinęły się za szybko, lecz nie zmienia to faktu, że przyjemnie spędziłam przy niej czas i będę czekać na dalsze części. Nell na każdym kroku uprzykrza życie Therona, ale co najlepsze w tym wszystkim, on stara się ją chronić. Młoda pani prokurator jest narażona na poważne problemy ze względu na sprawy w które ingeruje, ale mężczyzna nie chce jej krzywdy, a wręcz robi wszystko, aby jej uniknęła. Scena gdy jest gotów oddać się w ręce rywala, aby zapewnić jej bezpieczeństwo jest prześwietna. Książka ma dynamiczną akcję, i choć pojawia się wątek za którym w większości przypadków nie przepadam, to tutaj ma on znaczący sens dla dalszej fabuły i jak dla mnie dobrze się tu wpasowuje. Znacznie obraca nam relacje bohaterów, która od samego początku była pełna napięcia i zgrzytów. Autorka umieszcza tutaj dużo ciekawych drugoplanowych bohaterów, którzy świetnie urozmaicają całą historię. Czasami mamy możliwość przeczytać o rozwoju relacji Miley i Reida, co jest naprawdę angażujące. Widzimy jak główny bohater musi złączyć siły ze swoim rywalem w imię dobra osób dla których przepadli, przy tych monetach można się świetnie bawić. Ale dużą rolę w rozśmieszaniu mnie a testowaniu Therona odegrał również ochroniarz, który zyskał wiele moje sympatii.
swiatliterek - awatar swiatliterek
ocenił na 8 4 dni temu
Concrete boss Aleksandra Wasilewska
Concrete boss
Aleksandra Wasilewska
Saylor Adams jest przebojową dziewczyną, która wchodzi niezaproszona do gabinetu B. Hays’a. Jako, że akurat trwają tam rozmowy o pracę na stanowisko asystentki Hays'a, naszej bohaterce udaje się podstępem zdobyć przepustkę, wkracza do biura ubrana przebojowo, aby… przekonać mężczyznę, żeby zaprzestał budowy w pewnym miejscu. Hays nie jest człowiekiem, który jakoś specjalnie negocjuje, ale wiedząc kim jest Saylor (wielokrotnie pisała maile w tej sprawie), postanawia ją… zatrudnić, żeby mogła się wykazać i obronić swoje zdanie. I ich historia się zaczyna ;) Książka zaczyna się jako biurowy romans - i ta część w zasadzie kupiła mnie najbardziej. Bezpośredniość i zaradność bohaterki, szef wulgarny gbur (momentami prostak), powłóczyste spojrzenia na zebraniach, dogryzanie sobie i psująca się niszczarka - to dało mi vibe komedii romantycznych. Gdyby ta sekcja utrzymała się do końca, chyba byłabym fanką książki 🤩 Potem przechodzimy do części głęboko-filozoficzno-kryminalno-psychologicznej. Tutaj niestety zauważyłam chaos w narracji (miałam nawet przypadek, że musiałam sprawdzić, czy mi strony nie ucięło), a dodatkowo bohaterowie ni z tego, ni z owego zaczęli się analizować i doczepiać do siebie głębię. Z szefa gbura, który wymyślał nowe przezwiska i określenia dla swojej asystentki oraz z prostej nauczycielki, dostajemy psychoanalityków, którzy samodzielnie próbują sobie nawzajem zrobić terapię. Na końcu mamy trzecią część, miłosną, pełną nadziei na przyszłość (albo i nie). Myślę, że to pozycja dla fanów nieoczywistych bohaterów, którzy z czasem zyskują. Zakończenie jest w stylu słodko-gorzkich. Recenzja powstała we współpracy reklamowej z wydawnictwem.
Aneta - awatar Aneta
oceniła na 6 6 dni temu
Broken Promise Daria Wieczorek
Broken Promise
Daria Wieczorek
[ współpraca reklamowa z @wydawnictwoniezwykle @davievv_autorka ] „Broken promise” to moje pierwsze zetknięcie z piórem autorki, ale na pewno nie będzie ostatnie! Naprawdę spodobała mi się ta historia i nie mogę się doczekać, by nadrobić pozostałe książki Darii Wieczorek. Blair to pisarka, która po stracie bliskiej osoby, w próbie złapania oddechu i nowych inspiracji wyprowadza się z rodzinnego miasta. Niemal od razu wpada jej w oko przystojny sąsiad, samotnie wychowujący córeczkę, ale on szybko stawia granicę - wydaje się nieco gburowaty i zamknięty w sobie. Jednak po podsłuchanej rozmowie, Blair proponuje mu naprawdę szalony układ - fikcyjne małżeństwo by mógł przejąć rodzinną firmę. Pokochałam tych bohaterów, ale to Everly skradła moje serce. I bardzo się cieszę, że była obecna w książce tak często i w takiej ilości. Niejednokrotnie rozwalała mnie na łopatki swoimi tekstami i dziecięcą miłością, którą obdarzała każdego. Naprawdę się przez nią zasłodziłam! Blair i Zander po prostu zostali dla siebie stworzeni, od początku tworzyli zgrany duet. Uczucia między nimi narodziły się w tak naturalny sposób, że można to niemal przegapić. Warto docenić również fakt, że autorka nie wciskała na siłę żadnych zbędnych dram, przez co książkę czytało się bardzo przyjemnie i lekko. Totalnie przepadłam😍 /dziękuję za egzemplarz recenzencki/
m00nlightdesire - awatar m00nlightdesire
ocenił na 10 1 dzień temu
Zemsta Latorośli Edyta Kene
Zemsta Latorośli
Edyta Kene
„Zemsta latorośli” – Edyta Kene 🩷 Nareszcie komedia romantyczna, przy której śmiałam się na głos, czerwieniłam i jednocześnie nie mogłam oderwać się od stron! 🌸💍 Kiedy myślimy o zemście, zwykle wyobrażamy sobie coś mrocznego i dramatycznego. Edyta Kene postanowiła jednak pokazać, że zemsta może być… totalnie zabawna, romantyczna i pełna motyli w brzuchu. Główna bohaterka wpada w wir wydarzeń, w którym jedynym sposobem na wyrównanie rachunków jest… ślub. Tak, dobrze czytacie – ślub w ramach zemsty! 💒 On – przystojny, poukładany, czasem irytująco sztywny typ (klasyczny grumpy). Ona – pełna życia, energiczna i gotowa na wszystko, by osiągnąć cel (prawdziwa sunshine). Ich „małżeństwo” zaczyna się jako czysta formalność i narzędzie zemsty, ale szybko przeradza się w coś o wiele bardziej skomplikowanego i… gorącego 🔥. To, co najbardziej mnie zachwyciło, to slow burn, który jest tutaj zrobiony rewelacyjnie. Nie ma tu natychmiastowego „kocham cię” po trzech dniach. Zamiast tego mamy mnóstwo przekomarzań, momentów „kto tu właściwie rządzi?”, komicznych sytuacji i tej cudownej chemii między bohaterami, która narasta strona po stronie. Sceny, w których oni się sobie „przypadkiem” zbliżają, są zarówno zabawne, jak i mega romantyczne. A te wszystkie rodzinne intrygi, piękne suknie, róże i ślubne przygotowania dodają książce uroku i lekkości. Autorka ma świetne poczucie humoru – dialogi są żywe, naturalne i naprawdę śmieszne. Bohaterowie nie są idealni, mają swoje wady i właśnie dzięki temu są tak sympatyczni. Jest tu też sporo ciepła, momentów „aaa jak słodko” i tych małych gestów, które sprawiają, że serce rośnie 💕. „Zemsta latorośli” to idealna książka na poprawę humoru, na wieczór z herbatą albo na urlop. Nie znajdziesz tu ciężkich dramatów ani toksycznych relacji – jest za to lekkość, śmiech, chemia i piękne happy ending. Idealny balans między komedią a romansem. Główne motywy: • Komedia romantyczna 💖 • Grumpy x sunshine ☀️😠 • Slow burn 🔥 • Ślub w ramach zemsty 💍 • „Kto tu rządzi?” – wieczne przekomarzanie się • Rodzinne intrygi i dużo różowych róż 🌹 Jeśli lubicie romanse, przy których się uśmiechacie, rumienicie i czasem chichoczecie pod nosem – koniecznie sięgnijcie po „Zemstę latorośli”. To jedna z tych książek, po których kończysz z ogromnym uśmiechem na twarzy i myślą „chcę więcej takich historii!” 😊
Ksiazkipomroku - awatar Ksiazkipomroku
ocenił na 9 4 dni temu
Po zachodzie słońca Luna Velevitka
Po zachodzie słońca
Luna Velevitka
Witajcie kochani 🙋‍♀️ Jak obiecałam wam wczoraj, przychodzę dziś do was z książką absolutnie genialną. Powiem wam, że gdy tylko zobaczyłam zapowiedzi ze strony wydawnictwa wiedziałam, absolutnie i nieodwołalnie, że ja muszę to przeczytać. Rozsiądźcie się więc wygodnie, a ja zacznę swą opowieść. Marcelina Owczarska za namową swojej przyjaciółki Basi, planuje urlop w wyjątkowym pensjonacie, o kuszącej nazwie Eden. Ma tam zapomnieć o zdradzie męża i zrelaksować się przez całkowitą zmianą swojego życia. Na jej drodze staje Brunon Wilk, i kochani, nic już nie będzie takie jak dotychczas. Marcela dostanie odprężenie, którego tak potrzebuje, ale nie tylko. Czy wielki zły Wilk okaże się tak bardzo zły? Czy jednak bliżej będzie mu do owieczki? Szczerze nawet nie wiem od jakiego aspektu zacząć, bowiem w tej książce podobało mi się absolutnie wszystko. Ciężko napisać recenzję, gdy w głowie siedzi ci tylko „to było fenomenalne” Zacznę więc od humoru, sarkazmu i uszczypliwości. Książka jest nimi wypełniona po brzegi. Tu po prostu nie ma możliwości czytania z kamienną twarzą. Przepychanki słowne naszych bohaterów, dają niezapomniane wrażenia. I choć ja nie należę do osób wklejających cytaty, to tym razem muszę zrobić wyjątek i choć jednym się z wami podzielić. „- Nasypałaś mi piachu we włosy! – warknął. - Twoim wszom też się od życia coś należy. Plażę lubi każdy. - Małpa! - Wszarz!” Sami więc widzicie, nie ryknąć śmiechem, się po prostu nie da. Bohaterowie, to intrygujące osobowości. Marcelina to wulkan energii i pomysłów, choć jej nieszczęsny małżonek próbował to w niej zdusić. Ale jak to mówią, niedaleko pada jabłko od jabłoni. A stworzona została z osoby absolutnie nieprzeciętnej. Jej rodzicielka jest po prostu tornadem. Podczas czytania zastanawiałam się, jakby to było mieć taką matkę 🤭 Brunon zaś, jest wszystkim tym o czym marzą kobiety, choć się do tego nie przyznają 😘 Przystojny, bogaty, świetny w łóżku. Tylko ta jego prawdomówność jest nieco zachwiana. Jednak miłość jest uczuciem, które potrafi zrobić owieczkę nawet ze złego wilka, chyba 😎😈 Drugoplanowe postacie również dostarczą wam rozrywki. Nikt tu nie jest pominięty. A powiem wam w sekrecie, że o przygodach pewnej wiedźmy mam ochotę poczytać 😘 Książka obfituje w sceny spicy, jest więc przeznaczona dla czytelników 🔞 ale również dla tych, które od tego nie stronią. Wierzcie mi, jest gorąco 🥵 intensywnie, a na waszych policzkach z pewnością zagoszczą rumieńce. Zmierzając do finału. Ta książka jest wszystkim tym, czego pominąć nie chcecie i nie możecie. Pozycja staje na moim podium. Dla autorki składam wyrazy uznania i ogromne brawa. @luna_velevitka należą ci się 👏👏👏 Czy polecam? Absolutnie tak!!!!!!! Musicie to przeczytać, innej drogi nie ma.
czytajaca_monia - awatar czytajaca_monia
oceniła na 10 2 dni temu
Sick Game Kinga Litkowiec
Sick Game
Kinga Litkowiec
Dark romance to gatunek, który już od dawna gości w moim sercu. Myślę, że w swoim czytelniczym życiu stopniowo przechodzę przez wiele faz, w których pewne książki wzbudzają u mnie konkretne emocje, których aktualnie potrzebuję. Joker i Harley... to tak klasyczne postaci, że kiedy porównanie do nich pojawiło się przy reklamie książki, wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. Michael vel Zodiac - mężczyzna, który jako ten pierwszy jest bardzo znany i ceniony, a jego drugie alter ego wzbudza postrach. Skyler - kobieta, której wielu nie może rozgryźć. Jest połączeniem pozornie ułożonej osoby... cóż, z naciskiem na POZORNIE. Chciałby być zwyczajna w oczach pozostałych, ponieważ musi zataić pewien sekret... Jak to się mówi - swój pozna swego. Skrywane zło bohaterki przyciąga naszego głównego bohatera. Ona chce być dobra, a on zrobi wszystko, żeby mogła być taką wersją, której potrzebuje on. Pióro Kingi znam nie od dziś i przekonała mnie do swojej twórczości już wielokrotnie? Jak było w tym przypadku? Nie zabrakło tu płynności, dzięki czemu książkę czytało się naprawdę szybko. Od początku tej historii miałam naprawdę dobre przeczucia. Po poznaniu bohaterów spodziewałam się wielu dobrych scen, w których wezmą razem udział, sporo brutalności i szaleństwa. Czy to otrzymałam? I tak i nie. Na pewno nie można odmówić Autorce znakomitego opisu właśnie bezpośredniej brutalności. Miało być krwawo, bez zawahania - tak było, a ja to po prostu chłonęłam. Przyznam, że podobała mi się wizja tej gry między bohaterami. To był główny aspekt książki i według mnie wyszło. Gra, bo niestety ciężko mi tu mówić o jakiejś więzi między nimi. Nie odczułam tej chemii i przyciągania, które oni sami czuli. Sama ich relacja stała się dla mnie po prostu dogryzaniem się w tym, co dla nich wspólne i przeplataniem własnych racji z żądzami, które nimi kierowały. Podciągnęłabym to pod bardzo psychologiczną rozgrywkę. Nie zabrakło tu dodatkowych zwrotów akcji, które stały się urozmaiceniem całości. Na duży plus zasługuje w tym przypadku również bezpośredniość i dosadne dialogi, które są ciekawym elementem i sprawiają, że bohaterowie pokazują w pewien sposób swoją siłę charakterów. Jeśli lubicie przeżyć trochę książkowych, dark rozmasowych vibów - to będzie książka dla Was. Na pewno można z nią spędzić miły wieczór.
distracted_by_books - awatar distracted_by_books
ocenił na 6 1 dzień temu
Szepty przeznaczenia Cara D. Wyler
Szepty przeznaczenia
Cara D. Wyler
Cornelia B.Walters straciła w wypadku rodzinę, w którym sama uczestniczyła. Od tego czasu próbuje żyć tak by otchłań rozpaczy jej nie pochłonęła, lecz nie jest to takie proste. Z pomocą Keanu Kornelia stara się trzymać na powierzchni, opiekuje się kochającymi psami, które są dla niej jak dzieci, kocha rośliny i to one zajmują większą część jej ogrodu oraz czasu a także pomaga społeczności małego miasteczka, w którym mieszka. Elijah Wiliamson jest synem magnata imperium na Wschodnim Wybrzeżu USA, mężczyzna od momentu wypadku, w którym jego siostra bliźniaczka ucierpiała, stał się dla ojca mniej ważny, a pierwsze skrzypce u boku ojca gra jego brat, przez co ich kontakty są bardzo chłodne a nawet nienawistne. Nie rzutuje to jednak na profesję mężczyzny, gdyż w branży radzi sobie znakomicie, chroniąc przy tym rodzinę przed brudnymi interesami ojca. Ścieżki Cornelii i Elijaha przecinają się w dość nietypowych okolicznościach, gdyż dziewczyna wchodzi prosto pod koła mężczyzny. Nic nieznacząca pomoc, której udzielił Cornelii owocuje w jego głowie myślami, których nie zgoła odgonić a przecież nie jest to facet, który przywiązuje się do jednej kobiety. Jego stosunki z płcią piękną są raczej transakcją wymienną, która kończy się następnego dnia a czasami nawet i tego samego. Cornelia pilnie strzeżona przez Keanu, który sceptycznie podchodzi do tej znajomości, odkrywa z każdym spotkaniem coraz większe zafascynowanie Elijahem, który w towarzystwie Cornelii staje się gentlemanem o niepohamowanej ilości samokontroli i cierpliwości. Jego upór w zdobyciu uwagi Cornelii dodaje uroku ich relacji oraz pokazuje mężczyźnie, że pieniądze nie muszą być wyznacznikiem udanej randki, co jest dla niego nowe. Oboje jednak mierzą się z demonami przeszłości i skrywają tajemnice a czy dane będzie im odnaleźć odpowiednią drogę do własnych serc to musicie dowiedzieć się już sami. Książka bardzo przyjemna lecz i bolesna. Autorka z lekkością prowadzi fabułę i odkrywa losy bohaterów. Nie ma tu haosu i zbędnych opisów. Dialogi prowadzone są w sposób humorystyczny, co uważam za kolejny atut. Uwielbiam sarkazm w dialogach bohaterów. Niedopowiedzenia wprowadzone między Cornelią i Elijahem pokazują jak bardzo możemy się pomylić i jednocześnie zdziwić a sposób w jaki przedstawiła to autorka jest lekki i wywołuje uśmiech na twarzy .
kawaiksiazka - awatar kawaiksiazka
oceniła na 10 8 dni temu
Mroczny rycerz Karina Majsterek
Mroczny rycerz
Karina Majsterek
"Mroczny rycerz " ~ K. Majsterek (współpraca reklamowa z wydawnictwem) 20/100 📖 [...] To, co widzimy na zewnątrz, często nijak się ma do tego, co siedzi wewnątrz nas. 📚 On cierpi po wybuchu 📚 Ona nie próbuje go naprawiać 📚 Agentka x Mafia Q: Jakie macie plany na niedzielę? Ja planuje kompleks Raise - Włodarz i Osówka. [...] - Jesteś moim rycerzem. - Zaśmiała się cicho. - Uratowałeś mnie i nadal ratujesz każdego dnia. ▪️ Recenzja ▪️ „Mroczny rycerz" to kolejna historia z rodziny Marchetti – w mojej opinii najlepsza z całej serii. Giorgio i Giulia tworzą połączenie, które pokazuje, że na uczucie można sobie zapracować. Historia udowadnia, że miłość bez więzi emocjonalnej właściwie nie istnieje. Utwierdza mnie też w przekonaniu, że podstawą każdej relacji są rozmowa, szacunek, zaufanie i szczerość bez względu na pochodzenie. Giorgio nie ukrywa swoich wad, choć zawsze ma na uwadze dobro dziewczyny. Nie wykorzystuje swojej pozycji, by przyprzeć ją do muru – daje jej czas i przestrzeń. Mimo swojej pozycji jest pokazany jako postać wrażliwa, zdolna do ludzkich odruchów. Oczywiście nie jest nieskazitelny. Ma swoje wady, z którymi oboje muszą się mierzyć. Książka zawiera wątek mafijny, jednak cała seria – moim zdaniem – skupia się przede wszystkim na relacji bohaterów i przełamywaniu barier między nimi. Największą przemianę przechodzą sami bohaterowie, którzy zmieniają swoje spojrzenie na rodzinę, kobietę czy pracę. Karina pisze w ciekawy sposób i wyróżnia się na tle wielu romansów mafijnych. Głównie dlatego, że mocno rozwija główny wątek fabularny zamiast rozpraszać historię licznymi pobocznymi historiami. Nie mamy tu wielkiej tajemnicy – jest za to ból, cierpienie i chęć zemsty. Obserwujemy, jak bohaterka się zmienia, dostosowuje do sytuacji i konsekwentnie realizuje swój cel. To ciekawa książka, jednak jeśli ktoś liczy na pościgi, krwawe strzelaniny i dużą ilość mafijnych porachunków, może się rozczarować – tu najważniejsze są emocje i relacja między bohaterami. 9/10 ⭐
Zaczytanypingwinek - awatar Zaczytanypingwinek
ocenił na 9 2 dni temu
Divine Violence Magdalena Mileszko
Divine Violence
Magdalena Mileszko
„Divine Violence” to romans mafijny w klasycznym znaczeniu. Poznajemy Domenico – urodzonego w mafijnej rodzinie, który wraz z przyjściem na świat został skazany na swój los. Z drugiej strony poznajemy Serę. To młoda, ambitna i twardo stąpająca po ziemi doktorka, która spędziła wiele lat na studiach i w swoim ukochanym szpitalu, pracując ponad siły i szkoląc się pod okiem najlepszych specjalistów. Sera operuje brata Domenico, pomaga mu wrócić do żywych i tak właśnie splatają się losy jej oraz przyszłego króla włoskiej mafii. Jako studentka pielęgniarstwa nie mogłam przejść obojętnie obok książki z motywem medycznym! Rzadko sięgam po romanse mafijne, ale coś mnie w tej historii tak zaintrygowało, że skończyłam ją w zaledwie kilka dni (a teraz z utęsknieniem czekam na drugi tom). Przemiłą (!) odskocznią była postać Sery. Miała swoje życie, własne dylematy i opinie, których nie porzuciła, gdy tylko jej oko zawiesiło się na przystojnym Włochu. Ba! Sera przez całą ich relację kwestionowała wybory Domenico i mówiła o tym głośno i wyraźnie. Uwielbiałam rozdziały z jej perspektywy – cieszę się, że relacja z Domenico nie przysłoniła całej fabuły. Nadal mamy tu opisy dyżurów, wątki poboczne i szpitalne dramy. Zamiast wzdychać do Domenico, ja wzdycham do Sery! Może mi operować, co tylko chce, przysięgam 🤣 Podsumowując – jeżeli szukacie romansu mafijnego, w którym dzieje się coś więcej niż tylko porachunki między jedną mafią a drugą, a bohaterka nie porzuca całego swojego życia w mgnieniu oka, to „Divine Violence” jest strzałem w dziesiątkę!
trohical - awatar trohical
ocenił na 8 4 dni temu
End of the Road  A.P. Mist
End of the Road
A.P. Mist
A.P. Mist zabiera nas do górskiego miasteczka Hideout, gdzie życie toczy się swoim powolnym rytmem. Aradia po skończeniu studiów przyjeżdża do dziadka, by spędzić u niego rok i znów poczuć ten wyjątkowy klimat z dala od zgiełku miasta. Będzie pomagać mu w małym sklepie budowlanym. Logan Shaw mieszka w Hideout od zawsze. Poza kilkuletnią przerwą, kiedy nikt nie wiedział, co stało się z młodym, uśmiechniętym i życzliwym chłopakiem. Życiowe dramaty sprawiły, że stał się gburowatym, nieprzyjemnym, zamkniętym w sobie mężczyzną. "Bestia z lasu", "odludek z końca drogi" - zwany tak przez lokalną społeczność, został wręcz przez nich zaszczuty. Tak bardzo było mi go szkoda. Te wszystkie blizny na ciele i duszy... aż sama chciałam wziąć je na siebie. Poza tym Logan nie zwraca uwagi na zaloty miejscowych kobiet. Jego poukładane, stabilne i spokojne życie się burzy, gdy w progu jego domu staje młoda dziewczyna z wielką skrzynią z narzędziami... "- Życie jest składową wyborów, które podejmujemy. Każdy wybór niesie ze sobą konsekwencje. Nie zawsze ponosimy je od razu, czasem dopiero po długich latach, skowronku. Musisz wybrać dobrze i nigdy nie żałować swojej decyzji. Zwątpienie jest domeną ludzkości, błędy są nauką." Autorka postawiła na motyw traumy oraz tego co wydarzyło się w przeszłości. Interesujące jest to, że niby wiemy, co się stało, a jednocześnie jest jeszcze tak wiele niewiadomych, niedopowiedzeń, a nawet nieścisłości. To mocno intryguje i zmusza nas do chęci poznania całej prawdy. Sama trauma, jej piętno i warstwa psychologiczna zostały świetnie nakreślone. I, co ważne jest nieszablonowe, bo dotyczy mężczyzny.  Logan początkowo wzbudza w czytelniku mieszane uczucia. To mężczyzna pełen sprzeczności, ze skomplikowanym i złożonym wnętrzem. Z kolei Aradia to bardzo zagubiona dziewczyna, która sama nie wie, co chciałaby robić w życiu, która próbuje znaleźć swoje miejsce w świecie. Ale kiedy dowiaduje się, kim jest Logan i z czym się zmaga, pokazuje, jak wielka siła potrafi drzemać w kobiecie! To, z jaką determinacją zabrała się do walki o niego... budzi podziw. To, jaką zastosowała terapię szokową w stosunku do Logana... rewelacja!  "Cierpienie było jedynym uczuciem, które znałem i do którego przywykłem. Stanowiło jednocześnie słabość i tarczę przeciwko tym, co niewiadome." Nie ma tu taniego, lukrowanego romansu. To coś znacznie głębszego, poważniejszego. Oczywiście jest miejsce na cielesność, ale ona schodzi na drugi plan. Tu najważniejsze okazało się pokazanie, że dotyk to bliskość, a nie kara. Relacja między bohaterami budowana jest stopniowo, na zgliszczach. Zaufania nie zdobywa się ot tak. To trzeba sobie wypracować. Wsparcie drugiej osoby, każdy najdrobniejszy gest i słowo mają znaczenie.  Zachwycił mnie również przedstawiony małomiasteczkowy klimat książki. Górskie miasteczko Hideout ma wyjątkową atmosferę. Spokój, natura, ludzie... aż chciałoby się tam znaleźć.  "End of the Road" to trudna, emocjonalna i przejmująca historia o bólu, pokonywaniu granic, pogodzeniu się z przeszłością, nauce bliskości oraz nadziei i szansie na lepsze jutro. Tylko że o to jutro trzeba zawalczyć. Nawet wtedy, gdy wymaga to rzucenie wszystkich sił i użycie wszelkich dostępnych metod. Czy Logan powstanie z "kolan"? Czy w końcu zacznie żyć, a nie egzystować w samotności? 
izabela81 - awatar izabela81
ocenił na 10 3 dni temu
Piekielny drań  R.S. Grey
Piekielny drań
R.S. Grey
kolejny gorący Kowboj na horyzoncie.... Kiedy Meredith Avery odkrywa kolejny raz że jej mąż ją zawiódł i zdradził pakuje się i tak jak stoi ucieka od niego. Jej kierunek ucieczki to dom przyrodniej siostry , z którą jako tako nie ma dobrego kontaktu, ale to jedyne na co w tej chwili może liczyć. Kiedy trafia na ranczo gdzie siostra jest asystentką przyjdzie jej się zmierzyć z prawdziwym gburowatym szefem, który będzie traktował ją jak rozkapryszoną i rozpuszczoną księżniczkę ...Jednak w Meredith jest coś szczególnego.....Jest to odwaga , niesamowita siła aby wszystkim im pokazać, a w szczególności sobie że da sobie radę. Kiedy kobieta zaczyna walczyć o swoje , zdobywa coraz więcej sojuszników ,jednak On jej nie wierzy,nie ufa .A więc dlaczego czym bardziej jest do niej nieprzystępnym tym bardziej ona go pociąga??? No dobra trzeba to powiedzieć jasno, jeżeli lubicie gburowatego ranczera , takiego naprawdę gburowatego, który traktuje kogoś z góry i zakłada, że to bogata księżniczka z dobrego domu Taka z mnóstwem kasy , której się odwidzi takie życie z dnia na dzień i wróci do swojego bogatego mężulka .... To mam dla was extra kandydata . Bohaterka była bardzo zadziorna i to mi się w niej ogromnie podobało, jej początkowa nieśmiałość coraz bardziej przeobrażała się w waleczność... Naprawdę dobre w tej książce było to jak była przedstawiona relacja głównych bohaterów, bo oni się naprawdę z początku nie znosili , a przynajmniej on jej. Ich dogryzanie, ich rozmowy , jego przekonanie, że ona już Lada chwila się podda i jej niezłomna walka o to aby zostać na ranczo, aby zdobyć jakiekolwiek pieniądze aby pokazać , że da sobie radę to było naprawdę dobrze przedstawione.... I mimo tej całej niechęci to dosłownie czuć było chemię i iskry pożądania w ich relacji. Jednak jeżeli oczekujecie jeszcze mega dużych dramatów w tej pozycji to niestety tutaj ich nie znajdziecie. Mówię niestety bo być może gdyby na przykład relacja z niewiernym mężem poszła trochę w inną stronę to byłby jeszcze dodatkowy smaczek w tej książce. Ale nie ma tego złego , bo to jest rewelacyjna historia idealna na ciężki dzień , kiedy chcecie się rozluźnić , kiedy nie potrzebujecie myśleć. Kiedy chcecie sięgnąć po pozycje , która momentami was rozbawi, momentami was wkurzy (szczególnie zachowanie bohatera), momentalnie będziecie czuć współczucie, A na koniec satysfakcję .Wtedy zamkniecie tą książkę z uśmiechem na twarzy... A na dodatek mamy tu super babcię, pełno kowbojów,którzy chętnie pomogą i uroczego Alfreda ,dzięki któremu się uśmiałam na niektórych scenach 🤫🤫 Lekka,zabawna,momentami trochę naciągana, ale nie przekombinowana ... Polecam
Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem - awatar Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem
ocenił na 6 3 dni temu
Profesor Masen Anna Smol
Profesor Masen
Anna Smol
On szuka ukojenia po nieudanym małżeństwie . Aplikacja randkowa i niezobowiązujący seks miał być odskocznią od problemów i próbie zapomnienia o tym co zdarzyło się całkiem niedawno... Ona po nagłej śmierci rodziców zostaje opiekunką trójki rodzeństwa. Czwartkowe spotkania w klubie gdzie jej przyjaciółka stoi za barem i udostępnia jej klucz do "zaplecza" miały być również odskocznią od tego co nagle spadło jej na głowę. Jednak to co miało być szybkie, na jeden raz ,chwilą zapomnienia , okazało się czymś czego oboje się nie spodziewali. Upojne chwile były nieziemskie, ale żadne o sobie nie potrafi zapomnieć. Dodatkowym smaczkiem jest fakt , że On okazuje się być jej Profesorem. Uhhh co to była za historia.... Jeżeli lubicie motyw zakazanej relacji, czyli Studentka i Profesor ,to ta książka jest dla was. Ale,ale,ale.....to nie wszystko.... Każdy kto mniej więcej czytał motyw relacji zakazanej między profesorem, a studentką wie czego może się spodziewać. Jednak ja nastawiłam się dokładnie na to o czym większość pomyśli , a dostałam rewelacyjną historię , jednak skupioną na zalążku czegoś innego. Żebyście mnie dobrze zrozumieli .Historia jest fantastyczna , ale ma drugie dno ... Autorka bardziej skupiła się na problemach wewnętrznych naszych bohaterów niż na ukrywaniu ich romansu ...Owszem był on zakazany, bo wiadomo profesor i studentka to coś nielegalnego .Ale to w jaki sposób nasi bohaterowie do siebie docierali , w jaki sposób walczyli ze swoimi problemami, traumami i swoją przeszłością, oraz jak ogromnym wsparciem dla siebie nawzajem się okazali...było extra. Poza tym książka zawiera sceny bardzo gorące i namiętne, ale oczekiwanie na to co ma w końcu się wydarzyć jest najbardziej ekscytujące. Ogromny plus należy się autorce za stworzenie genialnych bohaterów dziecięcych i ukazanie prawdziwej relacji między rodzeństwem. Trudności jakie niesie za sobą wychowanie dzieci niekoniecznie grzecznych oraz pokazanie chwili słabości bohaterów. To byli bohaterowie , którzy nie byli bez wad, którzy byli normalnymi ludźmi z mnóstwem problemów i z kiepskim zapleczem w postaci przeszłości , a jednak mimo wszystko im też należało się w życiu coś dobrego. Genialną poboczną bohaterką była przyjaciółka Heather, która była rewelacyjną postacią i chętnie przeczytałabym o niej osobną historię. Czytając poprzednią książkę autorki, którą swoją drogą bardzo kocham , czyli "Skrywane Nadzieje "spodziewałam się tutaj ognistego zakazanego romansu .... A dostałam coś więcej ....dostałam przepiękną historię okraszoną prawdziwymi problemami. Nie cukrowaną, nie lukrowaną , A rzeczywistą i prawdziwą.... historię , która pochłonęła mnie od pierwszego do ostatniego rozdziału. Książkę, która jest nieodkładalna i którą koniecznie trzeba przeczytać...
Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem - awatar Kawkazmlekiem Kawkazmlekiem
ocenił na 10 3 dni temu
Światło w mroku Magdalena Szweda
Światło w mroku
Magdalena Szweda
"Sądziła, że po śmierci dziadków otoczy ja opieką, lecz on wybrał mrok i zmienił jej życie w piekło." Rosaline żyje w świecie przemocy i strachu, gdzie nie ma wpływu na własne życie i traci nadzieję na lepszą przyszłość. Wszystko zmienia się, gdy poznaje tajemniczego Liama, który zaczyna patrzeć na nią inaczej niż inni. Z czasem dziewczyna staje się dla niego kimś bardzo ważnym – jego obsesją i jedyną osobą, która może powstrzymać go przed całkowitym pogrążeniem się w złu. Rosaline nie wie jednak, czy Liam okaże się jej wybawieniem, czy kolejnym powodem do cierpienia. „Światło w mroku” to książka, która od pierwszych stron wciąga czytelnika w intensywny, niepokojący świat pełen skrajnych emocji i trudnych doświadczeń. To zdecydowanie emocjonalny rollercoaster – historia, która potrafi jednocześnie wzruszyć, zszokować i zmusić do głębokiej refleksji. Autorka nie boi się poruszać tematów mrocznych i niewygodnych, ukazując je w sposób bardzo bezpośredni i momentami brutalny. Dzięki temu opowieść zyskuje na autentyczności, ale jednocześnie sprawia, że nie jest to książka dla każdego. Liczne, dosadne opisy oraz kontrowersyjne treści mogą być trudne w odbiorze, szczególnie dla bardziej wrażliwych czytelników. Na uwagę zasługuje sposób, w jaki budowane są postacie – są wielowymiarowe, pełne sprzeczności i przez to niezwykle ludzkie. Czytelnik ma okazję zajrzeć w głąb ich psychiki, zrozumieć motywacje i przeżywać razem z nimi każdy dramat oraz moment nadziei. "Może dojdzie kiedyś do takiego momentu, że już nic jej nie powstrzyma. I w końcu zazna upragnionej miłości." „Światło w mroku” to książka, która zostaje w głowie na długo po jej zakończeniu. Nie daje łatwych odpowiedzi, ale zmusza do zadawania pytań i konfrontacji z własnymi emocjami. To propozycja dla tych, którzy szukają w literaturze czegoś więcej niż lekkiej rozrywki – dla czytelników gotowych na intensywne i momentami trudne doświadczenie.
ZaczytanaZakreconaJa Hożewska - awatar ZaczytanaZakreconaJa Hożewska
oceniła na 10 18 godzin temu
Players' Club. Tom 1 Dominika Hajs
Players' Club. Tom 1
Dominika Hajs
★★⁠★★★★★⁠★⁠☆☆ [ współpraca reklamowa ] Do czytania tej książki podeszłam bez totalnie żadnych oczekiwań, ponieważ zanim się za nią zabrałam przewinęły mi się naprawdę różne opinie, więc starałam się to zrobić z otwartą głową i muszę przyznać, że na maksa się zaskoczyłam. I to pozytywnie. Od samego początku bardzo się wyciągnęłam. Autorka posługuje się przyjemnym piórem, a przez to naprawdę lekko i szybko czytało mi się tę historię. Sama fabuła i relacja bohaterów była przedstawiona w ciekawy sposób. Cały czas coś się działo, ale jednocześnie nie działo się przesadnie dużo. Wszystkie wątki fajnie się ze sobą kleiły, a to sprawiło, że z zafascynowaniem śledziłam niektóre sceny. Muszę jednak przyznać, że momentami zagrywki bohatera, a także tych drugoplanowych postaci gdzieś tam kłuły mnie moralnie i po prostu nie trafiają do mnie takie zachowania (i serio mam ogromną nadzieję, że takie incydenty pojawiają się jedynie w książkach), aczkolwiek było to tutaj tak ograne, tak dobrze współgrało z klimatem tej historii, że bawiłam się świetnie, wywołało to we mnie sporo emocji i przez to niesamowicie zaangażowałam się w to wszystko. Kocham to uczucie lekkiego niepokoju, które towarzyszy mi zawsze przy książkach z motywem zakładu, bo zazwyczaj prowadzi ono do bomby emocji zwiaznej z dowiedzeniem się przez drugą osobę o pierwotnych zamiarach pierwszej, i tutaj również to było. Z napięciem czekałam na to jak zostanie rozwiązana sytuacja między bohaterami i po prostu nie mogłam oderwać się. A gdy już przyszło co do czego emocje totalnie mną zawładnęły i nawet zakręciła się łezka w oku🫣 Czuję się bardzo usatysfakcjonowana tym zakończeniem pomimo tego jakie ono było👀 Zostałam kupiona przed wszystkimi emocjami i ogólnie całą relacją, która została stworzona między Ridgem i Bambi. Przeżywałam każdą najmniejszą rzecz razem z nimi, bo choć z wierzchu starali się kreować na konkretne osoby, w środku przechodzili przez sporo rozterek i myśli co również było bardzo fajnie opisane. Z niecierpliwością wyczekuje kolejnego tomu, bo niesamowicie mocno przywiązałam się do bohaterów, ale również jestem na maksa ciekawa jak dalej autorka to rozegra🩷
Monika - awatar Monika
oceniła na 8 3 dni temu
Okrutny kochanek Sophie Lark
Okrutny kochanek
Sophie Lark
Co sprawia, że książka zostaje z Wami na dłużej? Klimat, bohaterowie czy to nieuchwytne napięcie między nimi? Miałam przyjemność przeczytać niedawno trzeci tom z serii Okrutne Dziedzictwo we współpracy z wydawnictwem Niezywkłe, za co bardzo dziękuję ❤️ I przyznam, że jestem mile zaskoczona. Czytałam wcześniej inną książkę tej autorki i zupełnie nie trafiła w mój gust, dlatego tutaj podchodziłam z dystansem. Tym bardziej cieszę się, że ta historia wciągnęła mnie bez reszty. Już od pierwszych stron poczułam ten klimat- napięcie, emocje i coś, co sprawia, że po prostu chce się czytać dalej. Jak tylko zaczęłam, od razu przepadłam. Ogromnym plusem jest tutaj klimat. Nielegalne wyścigi dodają historii pazura i adrenaliny, a motyw warsztatu samochodowego sprawia, że wszystko wydaje się bardziej autentyczne i dopracowane. Bardzo podobał mi się też wątek napadu na bank, który świetnie podkręca akcję i dodaje napięcia. Relacja bohaterów totalnie mnie kupiła. Znali się kiedyś, ale nie byli sobie bliscy. Teraz ich drogi znów się przecinają. Ona go unika, on nie potrafi przestać o niej myśleć… i właśnie to napięcie między nimi wypada tutaj najlepiej. 🤭 Ich relacja rozwija się stopniowo, w swoim tempie. Bez pośpiechu i bez sztucznego przyspieszania. Dzięki temu wszystko wydaje się bardziej naturalne, a emocje między nimi naprawdę czuć. To nie jest historia o nagłej miłości, tylko o czymś, co powoli się buduje i wciąga coraz bardziej. Sceny erotyczne są dobrze wyważone, nie przytłaczają fabuły, tylko ją uzupełniają i podbijają napięcie między bohaterami. To książka, przy której naprawdę można się oderwać od rzeczywistości i świetnie spędzić czas. Wciągnęła mnie, zaangażowała i sprawiła, że czytanie było czystą przyjemnością. Zdecydowanie jedna z tych historii, które czyta się z wypiekami na twarzy. 🔥 Z niecierpliwością czekam na kolejny tom ❤️
moniabooks - awatar moniabooks
ocenił na 8 20 dni temu
God of Wrath Rina Kent
God of Wrath
Rina Kent
Zaczęło się od zwykłej pomyłki. Nie chciała wejść w układ z następcą mafijnego tronu. Od tego momentu on śledzi ją z ukrycia i nie zamierza jej wypuścić. Wpadła w szpony samego diabła. Nawet nie wiecie, jak bardzo czekałam na historię Jeremiego Volkova i ani trochę się nie zawiodłam. Pochłonęłam tę książkę, żyłam razem z bohaterami i dałam się wciągnąć w świat pełen mrocznych zagrywek. Jeremy to opanowany, chłodny psychopata, który nie okazuje emocji. Kontroluje wszystko i wszystkich, ale ta drobna dziewczyna wdziera się do jego wnętrza tak mocno, że zaczyna mieć na jej punkcie obsesję. Zaborczy, pełen mrocznych myśli, momentami pokazuje jednak swoją „ludzką” stronę poprzez drobne gesty wobec Cecily. Cecily to bohaterka o wielkim sercu, ale skrywająca w sobie wiele demonów. Inteligentna, lecz zamknięta w sobie przez wydarzenia z przeszłości. W pewnym momencie moje serce zaczęło pękać przez to, co ją spotkało. Jeremy, choć w niekonwencjonalny sposób, odkrywa prawdę i pomaga jej odbudować się na nowo. Ich relacja to mieszanka przyciągania, chemii i nienawiści. Momentami mroczna, uzależniająca i obsesyjna. To, co Jeremy ceni najbardziej, to lojalność a od początku ich znajomości czuć było niedopowiedzenia. Świadomość bycia „tym drugim” dla kogoś takiego jak on była nie do zniesienia. Rozdział z perspektywy taty Cecily był chyba moim ulubionym. To, ile się przy nim śmiałam, jest nie do opisania. To historia łamiąca schematy, pełna nieszablonowych zwrotów akcji i odważnych motywów. Sceny zbliżeń są mocne i kontrowersyjne, ale jednocześnie wciągają w ten brutalny świat. To opowieść o zaufaniu, pokonywaniu własnych demonów oraz odnalezieniu spokoju i szczęścia w drugiej osobie. Pełna intensywnych emocji, mrocznego klimatu i napięcia między bohaterami. Już teraz nie mogę się doczekać czwartej części, bo ta seria jest niezwykle wciągająca i uzależniająca. [współpraca reklamowa]
oczarowaneliteracko - awatar oczarowaneliteracko
ocenił na 10 1 dzień temu

Cytaty z książki Heartless. Consigliere

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Heartless. Consigliere