Gry wymiany. Kultura materialna, gospodarka i kapitalizm XV-XVIII wiek

Okładka książki Gry wymiany. Kultura materialna, gospodarka i kapitalizm XV-XVIII wiek
Fernand Braudel Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy Cykl: Kultura materialna, gospodarka i kapitalizm XV-XVII wiek (tom 2) Seria: Rodowody Cywilizacji historia
608 str. 10 godz. 8 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Cykl:
Kultura materialna, gospodarka i kapitalizm XV-XVII wiek (tom 2)
Seria:
Rodowody Cywilizacji
Tytuł oryginału:
Civilisation matérielle, économie et capitalisme, XVe-XVIIIe siecle. Les jeux de l'échange.
Data wydania:
2019-05-22
Data 1. wyd. pol.:
1992-01-01
Liczba stron:
608
Czas czytania
10 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788306035490
Tłumacz:
Ewa Dorota Żółkiewska
Średnia ocen

                9,4 9,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gry wymiany. Kultura materialna, gospodarka i kapitalizm XV-XVIII wiek w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Gry wymiany. Kultura materialna, gospodarka i kapitalizm XV-XVIII wiek

Średnia ocen
9,4 / 10
34 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2120
2120

Na półkach:

Czy jest ktoś, kto nie zna tej serii ?
Nie uwierzę !!!
Tzw. seria ceramowska, PIW - go, od nazwiska autora pierwszej książki z dłuuułgiej listy tego cyklu.
Wydawana nieprzerwanie od 1958 r.
Książki o tematyce historycznej, archeologicznej, z dziejów ludów minionych cywilizacji i ich kultury.
Trudno wymienić wszystkie tematy, bo zakres jest ogromny.
Od czasu, kiedy wysprzedałem moją młodzieżową biblioteczkę ( czego do teraz żałuję ,) kupuję te książki, dawniej jak się udało to w księgarni, częściej, naturalnie, jak też się udało, to w antykwariatach.
Do tej pory jak zobaczę coś dla mnie ciekawego, to oczywiście nie odmówię sobie przyjemności kupna książki i jej przeczytania.
Sam nie wiem ile ich już stoi u mnie na półkach, na pewno kilkadziesiąt, jest też mniejszy format tej serii.
Możliwe, że niektóre opracowania są " słabsze ", ale pamiętaj, że to odczucie subiektywne.
Serię mogę wszystkim polecić !!!
Jestem przekonany, że każdy znajdzie temat, który go zainteresuje !!!
10 gwiazdek za całą serię.
Inaczej bym nie mógł, dała mi tyle przyjemności.
POLECAM !!!

Czy jest ktoś, kto nie zna tej serii ?
Nie uwierzę !!!
Tzw. seria ceramowska, PIW - go, od nazwiska autora pierwszej książki z dłuuułgiej listy tego cyklu.
Wydawana nieprzerwanie od 1958 r.
Książki o tematyce historycznej, archeologicznej, z dziejów ludów minionych cywilizacji i ich kultury.
Trudno wymienić wszystkie tematy, bo zakres jest ogromny.
Od czasu, kiedy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

292 użytkowników ma tytuł Gry wymiany. Kultura materialna, gospodarka i kapitalizm XV-XVIII wiek na półkach głównych
  • 241
  • 49
  • 2
60 użytkowników ma tytuł Gry wymiany. Kultura materialna, gospodarka i kapitalizm XV-XVIII wiek na półkach dodatkowych
  • 30
  • 16
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Gry wymiany. Kultura materialna, gospodarka i kapitalizm XV-XVIII wiek

Inne książki autora

Fernand Braudel
Fernand Braudel
Fernand Braudel (ur. 24 sierpnia 1902; zm. 27 listopada 1985) – francuski historyk czasów nowożytnych, przedstawiciel szkoły Annales. Braudel dążył w swych pracach do wyjścia poza ramy tradycyjnej historiografii i stworzenia „historii totalnej” opisującej nie tylko wydarzenia polityczne, ale także dzieje cywilizacji. W swych pracach łączył wiedzę z zakresu geografii historycznej, historii klimatu, historii kultury materialnej i życia codziennego, historii społecznej i gospodarczej oraz klasycznej historii politycznej, chętnie posługiwał się danymi ilościowymi i analizą statystyczną. Braudel podkreślał konieczność szerokiego wykorzystywania w badaniach historycznych osiągnięć nauk społecznych, zwłaszcza geografii, ekonomii, socjologii oraz historii sztuki. Braudel jest też autorem koncepcji trzech czasów historii, w ramach której wyróżniał: czas krótki, odnoszący się przede wszystkim do wydarzeń politycznych (tzw. historia "zdarzeniowa") czas cykliczny, dotyczący zwłaszcza cykli ekonomicznych czas długiego trwania, charakterystyczny dla przemian struktur społecznych oraz dziejów cywilizacji, a więc taki, w którym przedmiot badań obserwowany jest z perspektywy długiej ilości czasu, nawet kilku stuleci[4] Bezpośrednio z koncepcją długiego i krótkiego trwania wiąże się kolejna teoria Braudela, dotycząca przestrzeni (koncepcja centrum i peryferiów). W trakcie badań nad kapitalizmem Braudel wprowadził i opisał w dziele Civilisation matérielle, économie et capitalisme dwie formy analizy systemu gospodarczego jako czynnika organizującego świat: system gospodarki światowej (économie mondiale), w znaczeniu systemu globalnego, system gospodarka - świat (économie - monde), w którym gospodarka części świata, organizując wyznaczoną przestrzeń oddziałuje na całość. Braudel uważał, że wyniki badań historycznych będą wartościowe wówczas gdy historyk określi miejsce człowieka w środowisku i przeanalizuje warunki jakie ono mu daje. Z tego względu przedstawiciel szkoły Annales podniósł rolę badania czynników geograficznych w życiu człowieka i włączył do swego warsztatu metody geografa przekształcając je ku potrzebom historyka. Braudel stwierdzał, że cywilizacje powstają na konkretnym skrzyżowaniu czasu i przestrzeni[4]. Braudel wywarł ogromny wpływ na myśl socjologiczną, głównie przez swojego ucznia Immanuela Wallersteina, który w Stanach Zjednoczonych założył szkołę braudelianizmu. Często nazywany był, nawet przez swoich oponentów, "księciem historyków". Francuski polityk i ekonomista Jacques Attali zgłosił Ferdynanda Braudela do Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii. Nagrody jednak tej nie otrzymał.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Oksfordzka historia unii polsko-litewskiej. Tom I. Powstanie i rozwój 1385–1569 Robert I. Frost
Oksfordzka historia unii polsko-litewskiej. Tom I. Powstanie i rozwój 1385–1569
Robert I. Frost
Robert Frost potrafi pisać w taki sposób, by zaciekawić czytelnika, nie umniejszając jednocześnie walorów badawczych swojej pracy. Zasługuje to na szczególne uznanie w realiach, w których różnica pomiędzy tym, co naukowe, a tym, co popularnonaukowe, staje się coraz wyraźniejsza. "Oksfordzka historia unii polsko-litewskiej" prezentuje sobą tymczasem zarówno chwytliwą, emocjonalną narrację, jak i bardzo wnikliwą analizę źródeł. Takich złotych proporcji nie udało się w moim przekonaniu zachować w sferze koncepcyjnej. Książka Frosta zatrzymuje się w połowie drogi pomiędzy opisem dziejów kolejnych unii polsko-litewskich a syntezą całej historii Polski i Litwy z okresu od Krewa do Lublina. Domyślam się, że bardzo dokładne opisy takich epizodów, jak wojna trzynastoletnia i problem inkorporacji Prus, polityka rozdawnicza polskich monarchów czy przemiany gospodarcze na polskiej wsi miały na celu zbudowanie szerokiego tła historycznego, lecz mam spore wątpliwości co do tego, czy autorowi udało się dostatecznie dobrze wytłumaczyć czytelnikowi ich faktyczne znaczenie dla losów polsko-litewskiego mariażu. Szkoda również, że książka nie zawiera podsumowania, mieszczącego w sobie najważniejsze wnioski na temat charakteru unii polsko-litewskiej. Zakładam, że przyjdzie na nie czas dopiero w potencjalnym drugim tomie, na który już teraz z dużą niecierpliwością oczekuję!
Patryk158 - awatar Patryk158
ocenił na 8 5 miesięcy temu
Wojna krymska 1853-1856. Ostatnia krucjata Orlando Figes
Wojna krymska 1853-1856. Ostatnia krucjata
Orlando Figes
Świetnie napisana książka o zapomnianym XIX-wiecznym konflikcie, a to była pierwsza nowoczesna wojna w Europie. Charakteryzowały tę wojnę: olbrzymie straty ludzkie, wykorzystanie potęgi przemysłu, ważna rola opinii publicznej, profesjonalna organizacja opieki medycznej na polu boju. Solidne 8/10. Orlando Figes jest znanym historykiem Rosji i ZSRR. Lubię go czytać, bo świetnie, jasno i zajmująco pisze, to dosyć rządka cecha wśród historyków. W tej książce zajmuje się wojną krymską, toczoną przez Anglię i Francję w sojuszu z Turcją przeciw Rosji. To ważny i zapomniany konflikt, o którym nic nie wiedziałem. Jak się okazuje, wojna krymska była niezwykła pod wieloma względami. Po pierwsze olbrzymie straty: „Co najmniej 750 000 żołnierzy zginęło w walce lub zmarło z powodu chorób.” Nikt nie liczył strat poniesionych przez ludność cywilną, ale też były olbrzymie. Dalej, miała charakter religijny: car Mikołaj I uważał, że „prowadzi wojnę religijną, krucjatę, wypełniając rosyjski obowiązek obrony chrześcijan w Imperium Osmańskim.” jego celem było rozciągnięcie prawosławnego imperium aż do Konstantynopola i Jerozolimy. Z kolei „Dla Brytyjczyków i Francuzów była to krucjata w obronie wolności i cywilizacji europejskiej przeciwko barbarzyńskiej i despotycznej Rosji, której agresywny ekspansjonizm stanowił realne zagrożenie nie tylko dla Zachodu, ale i całego chrześcijaństwa.” Była to też pierwsza wojna, którą prowadzono z wykorzystaniem nowych technologii przemysłowych, zaawansowanej broni, linii kolejowych, nowatorskiej logistyki i komunikacji, również z reporterami wojennymi i fotografami przebywającymi na polu boju. Dalej, była to pierwsza wojna, do której wybuchu doprowadziła presja ze strony prasy i opinii publicznej – chodzi głównie o opinię brytyjską, jednoznacznie antyrosyjską. Inna nowość tej wojny, to początki systematycznej organizacji opieki medycznej dla rannych na polu boju. Po stronie brytyjskiej zajmowała się tym sławna Florence Nightingale, po rosyjskiej – Nikołaj Pirogow, pionier systemu chirurgii polowej, przyjętego przez inne państwa dopiero w czasie I wojny światowej. Ciekawie opisuje Figes armię rosyjską, oto tworzyli ją głównie niepiśmienni i fatalnie wyszkoleni chłopi pańszczyźniani. Poza tym wojska carskie traciły ludzi w tempie znacznie szybszym od innych europejskich armii, bo słabo wyszkoleni oficerowie bez skrupułów szafowali życiem żołnierzy. Niemniej zdecydowana większość rosyjskich żołnierzy nie zginęła w bitwie, lecz zmarła od ran i z powodu chorób. Główną przyczyną chorób było potworne traktowanie żołnierzy: powszechnie ich bito w bestialski sposób. Poza tym fatalne żywienie sprawiało, że żołnierze byli wycieńczeni i podatni na choroby. Jakoś brzmi to znajomo... W tym nowoczesnym konflikcie Rosja ze swą zacofaną gospodarką opartą na pańszczyźnie stała na straconej pozycji. I rzeczywiście, wojnę przegrała, ale nie ucierpiała zbytnio pod względem terytorialnym, jedynie została poniżona i utraciła dominującą pozycję w Europie; odzyskała ją dopiero po 1945 roku. Jak już wspomniałem, książka jest znakomicie napisana, zwłaszcza olbrzymie błędy dowódców wojskowych mnie intrygują, opisuje ich Figes wiele. To bardzo ciekawa lektura mająca pewne odniesienia do czasów współczesnych.
almos - awatar almos
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Królestwa wiary Brian Catlos
Królestwa wiary
Brian Catlos
Po lekturze „Inkwizycji hiszpańskiej” H. Kamena sięgnąłem wreszcie po „Królestwa wiary” Briana A. Catlosa. Książka ta przed swoją polską premierą nietrafnie reklamowana była przez wydawcę jako opowieść o podboju i rekonkwiście, która nie zakończyła się w 1492 r., lecz trwała do XVII w. Oczywiście Catlos niczego takiego nie pisze i trudno mi rozstrzygnąć, czy ze strony Rebis była to zwykła niewiedza odnośnie do treści publikowanej książki, czy też celowe granie na podżeganie konfliktu. Tymczasem to w ogóle nie jest książka o rekonkwiście. Jak deklaruje sam Autor, jest to na nowo opowiedziana historia Al-Andalus, muzułmańskiej Hiszpanii; kraju, który od swego zarania tworzony był przez ludzi trzech religii, w ciągu kilku wieków żyjących obok siebie w pokoju. Kraju, którego historia zakończyła się w 1492 r., którego pozostałości istniały do roku 1614, kiedy to ostatni muzułmanie, „dyskryminowani i przymusowo nawracani na chrześcijaństwo”, zostali wygnani, a którego ślady istnieją do dziś (wiedzieliście, że nie licząc nazw miejscowych około 10% słownictwa języka hiszpańskiego wywodzi się z arabskiego? No to już wiecie). Kraju, w którym konflikty wcale nie najczęściej powodowane były różnicami wyznaniowymi. Jak podkreśla sam Catlos, „dużo częściej wybuchały [one – PT] wewnątrz tych wspólnot niż między nimi”. Catlos zapewnia, iż spisuje „nową historię” muzułmańskiej Hiszpanii: „postanowiłem stworzyć od podstaw świeżą fabułę i starałem się na tyle, na ile pozwalała mi na to ekonomika publikacji, zajrzeć za kulisy i zbadać dynamikę wydarzeń, które są często przysłonięte przez inne, ale odgrywają ważną rolę w tworzeniu historii: dziejów kobiet, niewolników, renegatów i funkcjonariuszy”. Tej obiecanej perspektywy w książce jednak brakuje: to opowieść snuta z punktu widzenia męskiej elity – politycznej, wojskowej i intelektualnej, w której kobiety czy niewolnicy pojawiają się rzadko i jedynie marginalnie, innych zaś grup wykluczonych nie ma w ogóle. Henry Kamen dyskredytuje wyobrażenie przedstawione przez M.R. Menocal w jej „Ozdobie świata” (polskie wydanie: Kraków 2006) jako zbyt romantyczne i oderwane od rzeczywistości. Czy Catlos również maluje taki odrealniony, irenistyczny obraz? Nie, przede wszystkim dlatego, iż jego książka napisana została z perspektywy władz i społeczności muzułmańskiej i nie uwzględnia w takim samym stopniu całej mozaiki społecznej Półwyspu. Ta była o wiele bardziej skomplikowana. Catlos pisze z jednej strony o początkowym zacieraniu granic międzywyznaniowych w życiu prywatnym (rodziny mieszane), z drugiej zaś o religijnych konfliktach i aktach przemocy. W późniejszym średniowieczu (od początku XIII w.) społeczności różnych wyznań stawały się w coraz większym stopniu zamknięte na siebie, nie mieszały się, izolowały się coraz bardziej, a wzajemna wrogość narastała. I tak właśnie współcześnie tę kwestię postrzegamy. Jest to jednak tylko część prawdy. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, sięgnijcie po tę książkę.
komestor - awatar komestor
ocenił na 8 9 miesięcy temu
Wojna trzydziestoletnia 1618-1648. Tragedia Europy Peter H. Wilson
Wojna trzydziestoletnia 1618-1648. Tragedia Europy
Peter H. Wilson
Po czterokrotnym przeczytaniu tej pozycji w ciągu ostatnich 5 lat, w końcu czuję się na siłach by wystawić jej ocenę. Obszerna tematycznie - dająca znakomite podstawy. Należy podkreślić, że mimo wszystko pozostaje to dziełem absolutnie bazowym i w p r o w a d z a j ą c y m do tematu wojny trzydziestoletniej. Brak rozwinięcia wielu tematów nadrabia naprawdę mistrzowskimi wskazówkami bibliograficznymi zamieszczonymi w przypisach. Podnoszono kilkukrotnie, że Wilson zdaje się faworyzować stronę habsburską i bawarską. W kilku miejscach jest to rzeczywiście widoczne, ale autor zdaje się raczej po prostu zlikwidować istniejące w historiografii mity stworzone przez hagiografów czy to Gustawa Adolfa (demitologizacja bitwy pod Lutzen jako wielkiej wygranej szwedzkiej) czy d'Enghiena (Rocroi w wydaniu Wilsona nie jest wcale jakieś bardzo zatrważające). Wykorzystuje też okazje by podnieść z błota zapomnienia kilku wybitnych dowódców wojny (e.g. Mercy czy Guebriant), dotychczas ocenianych jako średnich lub niewspominanych. Nie boi się krytykować spostrzeżeń wcześniejszych autorów (lady Wedgewood czy też samego wielkiego Parkera) - plus za odwagę. Wilson również bardzo bezkompromisowo rozlicza czarną legendę Wallensteina jako rzekomego zdrajcy. Pod względem sposobu napisania, rozmiaru i doboru treści - dzieło doskonałe. Ma oczywiście również (co prawda nieliczne) błędy merytoryczne - te drobne, niewielkie literówki (e.g. pomyłka przy dacie ordynacji Reichskammergericht wprowadzającej procedurę wizytacji), ale również nieco większe - co prawda obecne właściwie we wszystkich większych opracowaniach dotyczących omawianego tematu (S. Murdoch parę lat temu już wykazał, że opis bitwy pod Lemgo, który znajdujemy m.in. u Wilsona to absolutna bzdura, niemająca pokrycia w źródłach). Mimo wszystko jest to absolutnie najlepsza dostępna na rynku pozycja wprowadzająca do tematyki wojny trzydziestoletniej - przez wiele lat będzie najpewniej stanowić podstawową literaturę w temacie największego konfliktu nowożytnej Europy.
Meribbaal - awatar Meribbaal
ocenił na 9 1 rok temu
Pax Romana Adrian Goldsworthy
Pax Romana
Adrian Goldsworthy
Adrian Goldsworthy w „Pax Romana” podejmuje temat jednego z najczęściej idealizowanych okresów w dziejach Europy – rzekomego „złotego pokoju” w cesarstwie rzymskim. Autor od początku podważa popularne wyobrażenie, że panowanie Rzymu było łagodne i sprawiedliwe. Zamiast tego pokazuje, że pokój rzymski był w dużej mierze wynikiem brutalnej siły, przemyślanej polityki i nieustannej gotowości do stosowania przemocy. Goldsworthy pisze przystępnie, ale nie upraszcza historii. Potrafi łączyć wojskową precyzję z analizą polityczną i społeczną, dzięki czemu czytelnik widzi, jak funkcjonował mechanizm władzy w imperium. Dużą wartością książki jest obalenie mitu o „humanitarności” Rzymian – zamiast tego dowiadujemy się, że ich pokój oznaczał dominację zwycięzców, a nie harmonię między narodami. Mimo ciężkiego tematu lektura jest zajmująca, bo autor ma talent narracyjny i umie przywoływać liczne przykłady – od podboju Brytanii po bunt w Judei. Nie ma tu suchego wykładu, ale raczej dynamiczna opowieść o tym, jak imperium utrzymywało swoje granice i dlaczego tak wielu ludzi godziło się na panowanie Rzymu. Podsumowując: „Pax Romana” to książka, która zdejmuje złoty pył z obrazu starożytności. Pokazuje Rzym realistycznie – jako państwo bezwzględne, ale też niezwykle skuteczne w budowaniu stabilności. Dla osób zainteresowanych starożytnością to lektura obowiązkowa, bo pozwala krytycznie spojrzeć na hasło, które w podręcznikach brzmi często zbyt idealistycznie.
TerroR - awatar TerroR
ocenił na 8 6 miesięcy temu
Hunowie Edward Arthur Thompson
Hunowie
Edward Arthur Thompson
Atylla w kronikach nazywany jest "Biczem Bożym". Tę obrazową metaforę można rozszerzyć na losy Hunów jako ludu. Pojawili się błyskawicznie, narobili gigantycznego hałasu i szkód, po czym równie błyskawicznie zwinęli się z kart historii. Dość powiedzieć, że ich byt na ziemiach naddunajskich to raptem 80 lat. Książka E.A. Thompsona opisuje ich rozwój poprzez podporządkowanie innych ludów koczowniczych (Alanów, Scytów), krótkotrwały wpływ na politykę cesarzy wschodniego i zachodniego Rzymu oraz spektakularny rozpad po śmierci Atylli. Jak pisze autor Hunowie, podobnie jak inne ludy koczownicze w historii, byli luźną konfederacją plemion rabusiów bydła, niezdolnymi do opanowania rolnictwa. Ich byt poza stepem zależał od wiecznych wojen, łupów i handlu wymiennym z ludami stojącymi na wyższym stopniu rozwoju. Bez podbojów i podporządkowania sobie innych ludów nie przetrwaliby w warunkach osiadłych. Z kolei im więcej ludów ujarzmiali tym większe było ryzyko, że któryś z nich podniesie bunt i rozbije ich hegemonię. W tym mechanizmie autodestrukcyjnym autor widzi przyczynę nagłego załamania imperium Hunów po śmierci Atylli. Żaden z jego synów nie był na tyle obdarzony talentem wojskowym, aby podporządkować sobie pozostałych. Autor w zasadzie opiera się w całości na rzymskich tekstach pisanych, bo jako koczownicy Hunowie nie zostawili zbyt wielu śladów kultury materialnej. W swym wywodzie koncentruje się - co nie zaskakuje - na panowaniu Bedy oraz Atylli i jego stosunkach z dworami w Rawennie i Konstantynopolu. Do samego "Bicza Bożego" autor ma stosunek demaskatorski, nie widzi w nim ani wielkiego wojownika, ani dyplomaty. Raczej efekt stopniowego tworzenia się nowej klasy wyższej, której wpływy nie wynikają już z talentów wodzowskich, a ze zgromadzonego majątku. Książka "ucina się" na krótkich losach synów Atylli. Można żałować, że Thompson nie pokusił się o rozszerzenie jej o wątek etnogenezy Protobułgarów. Krótka, ale solidna mimo, że pierwsze wydanie pochodzi z 1948 roku.
Borowik - awatar Borowik
ocenił na 7 7 miesięcy temu

Cytaty z książki Gry wymiany. Kultura materialna, gospodarka i kapitalizm XV-XVIII wiek

Więcej
Fernand Braudel Gry wymiany. Kultura materialna, gospodarka i kapitalizm XV-XVIII wiek Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne