Gracja Koziołek. Mam przechlapane
- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2026-04-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-04-22
- Liczba stron:
- 240
- Czas czytania
- 4 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384273289
Mam totalnie przechlapane. Muszę dramatycznie szybko znaleźć hobby. Na przyszły tydzień. To jakby na wczoraj! Jeśli nic nie wymyślę, wyjdę na okropną NUDZIARĘ. Tylko… no właśnie, na niczym nie gram, nie tańczę, nie majsterkuję, niczego nie zbieram (oprócz dziwacznych, nieprzydatnych ciekawostek, ale widział ktoś takie hobby?).
Już wiem! Spróbuję wspinaczki. Rośnie u nas dużo drzew, wdrapię się tu i tam. Co może się nie udać? Albo zacznę śpiewać. Nic łatwiejszego. Wystarczy otworzyć usta, wydawać dźwięki i, bach!... jesteś gwiazdą. Zupełnie jak taka jedna piosenkarka, która bywa u nas w Koziołkowie.
Jakby tego było mało, muszę zdobyć pieniądze na plac zabaw dla kóz, a mama ciągle ściga mnie o nowe zdjęcia, żeby pokazać wszystkim, jaką mamy piękną agroturystykę. Zamiast więc szukać hobby i ratować kozy, latam tylko z aparatem.
A tak w ogóle to nazywam się Gracja Koziołek, ale na szczęście wszyscy mówią na mnie Grejs.
Kup Gracja Koziołek. Mam przechlapane w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Gracja Koziołek. Mam przechlapane
Ocenę książki zrobię nietypowo, bo przez reakcje mojej córka podczas czytania, a nie moje odczucia. Wciąż dochodzący zza ściany śmiech, non stop przychodzenie córki do mnie z "musisz tego posłuchać" i kolejny fragment czytany przez córkę na głos, no i najważniejsze. Przez cały czas podczas lektury, córka ani razu nie zapytała o komórkę. To jest dla mnie must have, a raczej must read. Już wypatruję kolejnej części, bo mam nadzieję że już niebawem będzie, bo to że będzie to mam nadzieję że nie ulega wątpliwości.
Oceny książki Gracja Koziołek. Mam przechlapane
Poznaj innych czytelników
30 użytkowników ma tytuł Gracja Koziołek. Mam przechlapane na półkach głównych- Przeczytane 22
- Chcę przeczytać 4
- Teraz czytam 4
- Posiadam 3
- Do kupienia - młodzieżowe 1
- Samodzielne 1
- Przeczytane w 2026 1
- Dla dzieci i młodzieży 1
- Recenzje do wstawienia 1
- Półka dziewczynek 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Gracja Koziołek. Mam przechlapane
Z życiową pasją jest jak z pantofelkiem Kopciuszka - musi idealnie pasować na właściwą stopę.
Opinia
Wejdźmy razem w świat Gracji Koziołek. W wir, który porywa od pierwszej strony, pełen szumu kóz, dobrze dawkowanej grozy, trzasku gałęzi i echa śmiechu odbijającego się od ścian gospodarstwa. Grejs, dziesięcioletnia odkrywczyni siebie, staje przed zadaniem, które wydaje się prostą misją: odnaleźć hobby. Tydzień. Siedem dni. Siedem oddechów, w których musi uchwycić to, co ją porusza, co rozświetla świat jej wyobraźni. Ale codzienność dziewczynki nie jest spokojna. To rzeczywistość, gdzie drzewa czekają, by wspinała się po nich z niespożytą odwagą, gdzie przedszkolaki unoszą się na wodzie, a ona czasem przypadkiem straszy ich wiosłami i śmiechem. Gdzie każda próba śpiewania staje się echem nieba, a każdy upadek jest częścią rytmu życia, którego nie da się przewidzieć. Gracja nie podąża cudzymi ścieżkami. Jej poszukiwania są chaotyczne, czasem absurdalne, a nawet niebezpieczne, ale w tym chaosie kryje się prawda o tym, że droga do siebie musi kosztować. Hobby nie jest czymś, co można skopiować z jestestwa rówieśników; jest tym, co pulsuje w sercu, nawet jeśli długo nie wiemy, że tam jest. Każdego dnia latorośl odkrywa nowe możliwości: fotografuje kozy, ściga czas i własną niecierpliwość, próbuje swoich sił w zadaniach, których nie rozumie, a które zmuszają ją do pogłębionego myślenia. Do kreatywności, do tubalnego śmiechu z samej siebie. Te próby są jak drobne rytuały: w każdym z nich widać jej ogromną odwagę, fundamentalne wartości, którymi warto się kierować, dziecięcą determinację, a czasem dramatyczną desperację, by nie zostać w oczach innych uznaną za NUDZIARĘ. A kozy. Ach, kozy. Przeskakują z płotu na płot, patrzą inteligentnie, wtrącają się w zawoalowane przygody, a ich obecność sprawia, że świat Grejs staje się jeszcze bardziej magiczny, pełen ruchu, ciepła i nieprzewidywalnej radości z afrimacji drobnostek. Są nie tylko bohaterkami epizodycznymi, lecz uczestniczkami codziennych wyzwań, towarzyszkami w podróży ku sobie. Ilustracje Bartka Brosza są niczym echo tej szalonej energii: rysunki pulsujące niewybrednym humorem, zatrzymujące momenty akcji, unoszące je ponad strony, jakbyśmy mogli wskoczyć w obrazek i pobiec razem z Grejs w górę drzew, w stronę jej nieprzejednanej wyobraźni. Ta książka nie jest tylko o znalezieniu hobby, które odciągnie nasze dzieci od smartfonów. Jest o odwadze w próbowaniu, o radości z niepowodzeń, o pięknie chaosu i o tym, że każdy upadek jest częścią podróży do jądra własnego jestestwa. Gracja uczy, że nie trzeba być mistrzem wszystkiego, nie trzeba natychmiast odnajdywać wielu pasji. Wystarczy pozwolić sobie na eksplorację tego,co wokół, na szczery śmiech, na eksperyment, na moment, w którym świat wiruje, a my razem z nim. Czyta się książkę jak poemat o dziecięcej wyobraźni. O dzikości, o uważności, o wyobraźni, która nie zna granic. Każdy, kto ma dzieci wie, że dni z nimi są rytmem: wdech, wydech, śmiech, upadek, triumf, nowa przygoda będąca lekcją na przyszłość. Ta zabawna i uniwersalna w wymowie lektura jest zaproszeniem, by pozwolić nowym pokoleniom szukać, próbować, śmiać się i doświadczać świata własnymi stopami, sercem i odwagą w przełamywaniu barier. I przy tym wszystkim, by nam dorosłym przypomnieć, że kiedyś każdy z nas był Grejs. Każdy z nas szukał własnego bakcyla. Czegoś,co spowoduje uśmiech w kącikach ust. To lektura, która łączy pokolenia. Przetestowana również na mojej nastolatce. Polecamy każdą komórką ciała.
Wejdźmy razem w świat Gracji Koziołek. W wir, który porywa od pierwszej strony, pełen szumu kóz, dobrze dawkowanej grozy, trzasku gałęzi i echa śmiechu odbijającego się od ścian gospodarstwa. Grejs, dziesięcioletnia odkrywczyni siebie, staje przed zadaniem, które wydaje się prostą misją: odnaleźć hobby. Tydzień. Siedem dni. Siedem oddechów, w których musi uchwycić to, co ją...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to