rozwiń zwiń

Gorączka

Okładka książki Gorączka
Marilyn Kaye Wydawnictwo: Da Capo Cykl: Replika (tom 9) literatura młodzieżowa
159 str. 2 godz. 39 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
Replika (tom 9)
Tytuł oryginału:
Fever
Data wydania:
2000-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2000-01-01
Liczba stron:
159
Czas czytania
2 godz. 39 min.
Język:
polski
ISBN:
8371574290
Tłumacz:
Tomasz Wilusz
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gorączka w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Gorączka



książek na półce przeczytane 554 napisanych opinii 554

Oceny książki Gorączka

Średnia ocen
6,5 / 10
379 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
554
554

Na półkach: , ,

Zdecydowanie najlepsza część tej serii. Czytałam ją z zapartym tchem, dosłownie pochłonęłam. Chociaż wszystkiego domyśliłam się na dość wczesnym etapie lektury to i tak nie wpłynęło to negatywnie na mój odbiór książki, bo przecież nie wymagam elementu zaskoczenia od serii dla nastolatków. Jak do tej pory moja ulubiona część Repliki. Ciekawie skonstruowana fabuła, napięcie i emocje do samego końca, bez większych absurdów. Ode mnie 10/10.

Zdecydowanie najlepsza część tej serii. Czytałam ją z zapartym tchem, dosłownie pochłonęłam. Chociaż wszystkiego domyśliłam się na dość wczesnym etapie lektury to i tak nie wpłynęło to negatywnie na mój odbiór książki, bo przecież nie wymagam elementu zaskoczenia od serii dla nastolatków. Jak do tej pory moja ulubiona część Repliki. Ciekawie skonstruowana fabuła, napięcie i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

787 użytkowników ma tytuł Gorączka na półkach głównych
  • 730
  • 57
61 użytkowników ma tytuł Gorączka na półkach dodatkowych
  • 10
  • 10
  • 10
  • 10
  • 9
  • 6
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Gorączka

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Śmierć uderza z półobrotu R.L. Stine
Śmierć uderza z półobrotu
R.L. Stine
Bardzo dobra, ale jednak czytając ją za pierwszym razem bardziej mi się podobała. Ostatnio ją sobie powtórzyłem i była ciut słabsza i na pewno bardzo przewidywalna. Od morderstwa Eve wiedziałem , że sprawcą jest Ian. Te sceny , gdy wprasza się do Jenny , a następnie od razu namawia ją by się przejechali i akurat się zatrzymują w miejscu , gdzie leży ciało Eve były tak oczywiste. Tak samo później z Faith , gdy Jenny znajduję ją martwą i słyszy kroki w domu , a po chwili zjawia się Ian i twierdzi , że Faith go wezwała i właśnie przyszedł. Dziwię się , że Jenny go wcale nie podejrzewała. A motywem były pieniądze , które Eve ukradła dla Iana. Jednak potem chciała je zwrócić , a na dodatek poszła na randkę z Rossem i Ian to widział i ją zabił. A Faith zginęła , bo wiedziała , że ukradł pieniądze. Na koniec oczywiście chcę zabić również Jenny , bo uważa , że Ona też o tym wie, ale Ross ją ratuję. Tak samo dla mnie wątek z Rossem jest bardzo słaby. Chłopak przez cały czas ukazywany jako świr , który ma problem z agresją i nerwami , a na końcu nagle wielki bohater i wielka miłość między nim i Jenny:/ Jeszcze rozwaliło mnie to , że Ross mówił Jenny , że spotkał się z Eve tylko dlatego , bo obiecała mu kasę z zakładu , ale na spotkaniu się z nią całował. Jenny też nie była bez skazy , bo na początku myśli o tym , że Paul(chłopak Faith) jej się podoba. A potem myśli o tym , że jeśli Eve będzie z Rossem to Ona może poderwie Iana. Szczerze to żaden bohater nie wzbudził mojej sympatii
Marcin92 - awatar Marcin92
ocenił na 7 4 lata temu
Nie da rady bez czekolady Caroline Pitcher
Nie da rady bez czekolady
Caroline Pitcher
"Nie da rady bez czekolady" ma właściwości tej brązowej słodyczy. Świetnie nadaje się jako przekąska, wypełniacz między cięższymi posiłkami. Sprawia, że czujemy przyjemność i zadowolenie. I odbija swe pozytywne skutki na wskaźniku wagi, powoduje wyrzuty sumienia u osób stosujących dietę lub utrzymujących zdrowy tryb życia.

Szesnastoletnia Emily (dla przyjaciół Em) do szkoły jeździ autobusem. Jest on bardzo ważnym miejscem spotkań i dobrą okazją do obserwacji. Em spotyka w nim swoje przyjaciółki- Star oraz Lizzie, a także (jakżeby inaczej) Pana Okropnego, który zna jej wstydliwy sekret i bardzo chce wyjawić go światu, jak również Chłopca z Tubą, Panią z Wózkiem i wiele innych ciekawych postaci. W szkole nadchodzą egzaminy, w weekend impreza, a w nocy ciasto czekoladowe. Czego chcieć więcej?

Ja chciałam więcej.Więcej stron. Wiem, że gdyby ta książka miała kilka kartek więcej, spełniłby się kiczowaty scenariusz zakończenia, jaki przyszedł mi na myśl po przeczytaniu opisu książki. Gdybym spotkała się w niej z tym zakończeniem, odłożyłabym ją na bok bez zastanowienia, momentalnie o niej zapominając, klasyfikując ją jako odmóżdżacz i już. Ale ta pozycja nie mieści się w tej rubryce. Gdzie mogę ją więc zakwalifikować?

Bez wahania mogę powiedzieć, jak zamierzałam ją zaszufladkować: jako lekką, mało ambitną lekturę do przeczytania dla odciążenia zmęczonego szkołą umysłu. Chciałam przy tej pozycji po prostu odpocząć. Udało mi się to. Prawie. Książka wciągnęła mnie na tyle, że nie przerwałam lektury aż do ostatniej strony. Wiąże się to z tym, iż poszłam spać później niż zwykle i nie wyspałam się. A w sumie warto było. Tak myślę. Choć... co właściwie tak mnie urzekło?

Na pewno język powieści. Choć czytało się szybko, irytowało mnie używanie wyrażeń typu 3maj się, xaminy itd. Główna bohaterka też nie. Choć dziewczę było miłe, nie odznaczało się powalającą osobowością, w dodatku większość czasu spędzała na pielęgnacji i medytacji na temat własnych stóp. Podobnie banalnie przedstawiono jej przyjaciółkę Lizzie. Została obdarzona pospolitymi cechami szalenie ładnej podrywaczki. Po 2 dniach od przeczytania książki nie potrafiłam przypomnieć sobie jej imienia. Na pamięć się nie uskarżam, więc to chyba o czymś świadczy.

Niepochlebnych słów nie znajduję jednak dla drugiej przyjaciółki Em, Star. Jej prawdziwe imię- Amarylis pewnie na długo pozostanie mi w pamięci. Podobnie jak jej charakter. Może i sztampowy, ale taki... znajomy. (tak, Star to książkoholiczka) I naprawdę miły.
Będąc przy bohaterach warto wspomnieć o rewelacyjnym Jono i postaciach epizodycznych- Chłopcu z Tubą czy Pani z Wózkiem- świetni!

Choć akcję dało się przewidzieć, nie była nudna. Miłe urozmaicenie stanowiły przepisy na różne potrawy (choć może lepiej ich nie wypróbowywać?). Zaskoczyła mnie trochę fabuła- nie spodziewałam się po tej książce żadnych poważnych tematów, realnych problemów, tylko samych kłopotów miłosnych. Była to miła niespodzianka i odmiana w stosunku do typowych młodzieżówek, takich jak "Nie da rady bez czekolady" mogłoby być więcej.

Książkę polecam nastolatkom lubiącym takie tematy i dopiero rozpoczynającym przygodę z czytaniem. Doświadczonym czytelnikom- tylko do odprężenia w ciężkie dni. Inaczej cała czekolada może pójść w boczki,a tego byśmy nie chcieli, prawda?
ffer - awatar ffer
ocenił na 6 13 lat temu
Miłość mimo woli Lurlene McDaniel
Miłość mimo woli
Lurlene McDaniel
"Miłość mimo woli" Lurlene McDaniel jest już moją trzecią książką tej pisarki. Tym razem książka ma aż czterech narratorów. Cztery punkty widzenia na historię która może przytrafić się każdemu z nas. Analise i Jeremy są bardzo kochającą się, szczęśliwą parą. Ich związek jest niemal idealny. Analise to miła i inteligentna dziewczyna, która woli dawać niż otrzymywać. Jeremy z kolei to chłopak małomówny, wrażliwy, bardzo mocno kocha swoją dziewczynę. Oboje są też bardzo pracowici- ona jest pilną uczennicą, która dorabia wieczorami i w weekendy jako opiekunka do dzieci; on jest bardzo uzdolnionym stolarzem. Razem tworzą niemal nierozłączną parę. Przed nimi rysuje się wspaniała, wspólna przyszłość. Wszystko zmienia się w pewną deszczową, październikową noc, gdy Analise postanawia, że sama wróci z pracy rowerem. Nie wie, że nie długo wydarzy się tragedia a sama będzie musiała rozpocząć wewnętrzną walkę na śmierć i życie. Każdy kto czytał książki Lurlene McDaniel, ten wie, że pisarka jest specjalistką jeżeli chodzi o smutne i poruszające historie. Wprawdzie akurat ta ze wszystkich czytanych przeze mnie książek pani McDaniel była najbardziej przewidywalna - można się domyślić jej zakończenia po opisie z tyłu książki -, aczkolwiek nie przeszkadzało mi to aż tak bardzo. "Miłość mimo woli" czytało mi się bardzo miło. Na tyle ile miła może być lektura smutnej i tragicznej historii. Prócz Jeremy'ego i Analise narratorami "Miłości mimo woli" są już mniej sympatyczni: płytka i egoistyczna małolata Laurie dla której najważniejsze jest bycie popularną i lubianą oraz Quin - maturzysta i szkolna gwiazda sportu przed którym czeka świetlana kariera sportowa. Oboje są współwinni wypadkowi. Oboje milczą. Dbają o własne, prywatne interesy. Mało przejmują się faktem,że ktoś może stracić jedyne dziecko czy ukochaną. "Miłość mimo woli"(gdybym już miała tak oceniać porównując książki pani McDaniel które do tej pory przeczytałam) jest zdecydowanie lepsza od "Ceny miłości" i znacznie gorsza od "Pozwól mi odejść". Książka idealna na nudne, leniwe popołudnie. Czyta się ją bardzo szybko - ma tylko ok. 150 stron -; lektura tej książki zajęła mi mniej niż godzinę. To historia smutna i wzruszająca, dla młodzieży o młodzieży. Polecam ;)
jacqueline - awatar jacqueline
ocenił na 6 11 lat temu

Cytaty z książki Gorączka

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Gorączka