Gdzie w Polsce na weekend

Okładka książki Gdzie w Polsce na weekend
Katarzyna Węgrzyn Wydawnictwo: Znak literatura podróżnicza
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Format:
papier
Data wydania:
2021-04-05
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-05
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324062409
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gdzie w Polsce na weekend w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Gdzie w Polsce na weekend



książek na półce przeczytane 1073 napisanych opinii 859

Oceny książki Gdzie w Polsce na weekend

Średnia ocen
7,2 / 10
69 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
157
151

Na półkach:

Zacząłem czytać tematycznie (pierwsze góry, potem zamki), ale ciekawsze dla mnie okazało się czytanie tej pozycji województwami - uznałem, że łatwiej wtedy będzie mi zaplanować ewentualny wyjazd i taką metodę polecam też Tobie jeśli jesteś jeszcze przed lekturą. Czy książka odpowiada na pytanie z okładki? Tak, choć po lekturze zostawia z bogactwem dobrobytu, sam zaznaczyłem, aż 28 miejsc wartych odwiedzenia (z czego, aż 8 w województwie dolnośląskim). Z plusów książki na pewno chciałbym wspomnieć o zamieszczaniu przy każdym z rozdziałów informacji, czy można zwiedzać z dziećmi, lub psem i zamieszczaniu legend, które często są miłym humorystycznym przerywnikiem. Podsumowując Polska jest piękna i różnorodna, pomysłów co można by zwiedzić jest mnóstwo, a część z nich znajdziecie w tej książce. Polecam i chętnie sprawdzę książkę autorki o polskich miastach :)

Zacząłem czytać tematycznie (pierwsze góry, potem zamki), ale ciekawsze dla mnie okazało się czytanie tej pozycji województwami - uznałem, że łatwiej wtedy będzie mi zaplanować ewentualny wyjazd i taką metodę polecam też Tobie jeśli jesteś jeszcze przed lekturą. Czy książka odpowiada na pytanie z okładki? Tak, choć po lekturze zostawia z bogactwem dobrobytu, sam...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

251 użytkowników ma tytuł Gdzie w Polsce na weekend na półkach głównych
  • 160
  • 85
  • 6
57 użytkowników ma tytuł Gdzie w Polsce na weekend na półkach dodatkowych
  • 32
  • 7
  • 6
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Gdzie w Polsce na weekend

Inne książki autora

Okładka książki Blizny Warszawy Łukasz Ostoja-Kasprzycki, Katarzyna Węgrzyn
Ocena 7,0
Blizny Warszawy Łukasz Ostoja-Kasprzycki, Katarzyna Węgrzyn
Katarzyna Węgrzyn
Katarzyna Węgrzyn
Autorka bloga www.gdziewpolscenaweekend.pl Podróże po Polsce to dla mnie zawsze wyprawa w nieznane. Pamiętam swoją ekscytację, gdy odkrywałam kolejne zamki, twierdze, kopalnie złota czy ropy, a także niezliczone ślady hi­storii. Nie mogłam uwierzyć, że nasz kraj, który pozornie prze­cież dobrze znam, jest aż tak bardzo różnorodny. Dzielenie się swoją wiedzą w mediach społecznościowych z ty­siącami odbiorców daje mi ogromną satysfakcję. Myśl, że po­magam Wam odkrywać Polskę na nowo, jest moją największą motywacją do robienia tego dalej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Siedem zmysłów Jak je zrozumieć i wykorzystać, by lepiej żyć Rudiger Braun
Siedem zmysłów Jak je zrozumieć i wykorzystać, by lepiej żyć
Rudiger Braun
„Siedem zmysłów” Rudiger Braun otwiera przed czytelnikiem świat zmysłów jakimi są słuch, wzrok, smak, węch, dotyk, czucie i równowaga ciała, które łączą świat wewnętrzny z zewnętrznym. Poradnik przybliża nam rolę każdego ze zmysłów. Ukazuje co się stanie gdy jednego zabraknie lub jak jeden zmysł może zastąpić drugi. W książce znajdziemy odpowiedzi na wiele pytań dotyczących indywidualnego postrzegania świata przez każdego człowieka. Zmysły, które używamy na co dzień, podświadomie i mimowolnie są pomimo swej prostoty bardzo skomplikowane. Wystarczy spojrzeć na dotyk - jeden z pierwszych zmysłów człowieka. Już w łonie matki poznajemy siebie i otoczenie, właśnie przez dotyk. Dzięki pozostałym zmysłom potrafimy odbierać świat i komunikować się z nim. Polecam tę książkę dla samego głębszego poznania siebie i dla uświadomienia sobie, że 7 zmysłów to nie tylko nazwy, a coś więcej. Można z niej wynieść wiele ciekawostek, które warte są zastanowienia. Ćwiczenia na końcu tekstu pozwolą na lepsze zrozumienie i postrzeganie swojej osoby, a także wpływają na wewnętrzną równowagę. Zwykłe świadome parzenie herbaty, może nas uspokoić. Wystarczy wsłuchać się w dźwięk gotowanej wody, poczuć w palcach liście herbaty, powąchać armat, zobaczyć jak woda nabiera innego koloru - tylko tyle by zwyczajnie odpocząć i trenować zmysły.
Łukasz - awatar Łukasz
ocenił na 6 3 lata temu
Jak ogarniać emocje w pracy. Dla ambitnych i wrażliwych Liz Fosslien
Jak ogarniać emocje w pracy. Dla ambitnych i wrażliwych
Liz Fosslien Mollie West Duffy
Emocje towarzyszą nam przez całe życie, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Ale czym tak naprawdę są emocje? Czy jesteśmy w stanie ogarnąć je w naszym miejscu pracy? Przyznam szczerze, że emocje w pracy to temat nienowy i dość rozległy, to bowiem właśnie one potrafią być w pewnym sensie drogowskazami i wypadałoby umieć je wyrażać i z nich się uczyć. Liz Fosslien i Mollie West Duffy, dwie przyjaciółki, autorki zabawnie ilustrowanego przewodnika "Jak ogarnąć emocje w pracy", obalają mit, iż w pracy nie ma absolutnie miejsca na emocje, co więcej - autorki uczą nas, jak przestać tłumić emocje w pracy, poradzić sobie z lękami, zazdrością, zainwestować w empatię, otworzyć się i postrzegać swoje uczucia, jako coś, do czego warto podejść z troską i sympatią. Przeczytany przeze mnie poradnik, napisany potocznym, prostym językiem, składa się z ośmiu rozdziałów. W każdym z nich przyglądamy się, jak emocje wpływają na jeden z siedmiu głównych aspektów zawodowych tj. zdrowie, motywację, podejmowanie decyzji, pracę zespołową, komunikację, kulturę oraz przywództwo. Rozdziały tej książki pełne są cennych porad - możemy z nich korzystać i wprowadzać je od zaraz do naszego życia zawodowego. Autorki, bardzo zwięźle i na temat, w punktach, podsumowały każdy rozdział, podając najważniejsze wskazówki dla nas, które warto zapamiętać. Ponadto mnóstwo obrazków i wykresów pomaga zrozumieć sens i mądrość płynącą z tej książki. Dodatkowo na końcu poradnika współtwórczynie dołączyły, stworzony przez siebie test do oceny tendencji emocjonalnych i przyznam szczerze, że robiąc go już na samym początku, jak tylko była o nim wzmianka w tekście, w pełni zgadzam się z jego wynikiem. Kończąc książkę, dowiadujemy się o dodatkowych źródłach w sprawie samych emocji. Czy książka pomogła mi coś zrozumieć i nauczyć mnie czegoś nowego? Myślę, że na pewno. Co więcej, uświadomiła mnie, że może nie zawsze jesteśmy zadowoleni ze swojej pracy i nie zawsze będzie nam idealnie odpowiadać to, co robimy, ale najmniej przyjemne zadania, okazują się znośne, jeśli będziemy przypominać sobie o ludziach, tzn. będziemy mieć w głowie ludzi, dla których nasza praca ma wpływ czy też sens. Dzięki cennym wskazówkom samych autorek wiem, że trzeba nauczyć się samego siebie oraz sytuacji, które wywołują w nas stres. Warto zwolnić tempo, gdy stwierdzimy, że wpływamy na innych poprzez swoje negatywne emocje. Zdałam sobie również sprawę - kiedy będziemy odzywać się weselej, mniej niecierpliwie, to wszyscy dookoła też będą mieć lepszy nastrój, większą wydajność. Zdecydowanie polecam Ci tę książkę, jeśli chociaż raz czułeś się w swojej pracy osamotniony, sfrustrowany, znużony, a nawet czułeś lęk i przytłoczenie. Uważam, że powinna to być obowiązkowa lektura dla każdego menedżera, który chce budować kulturę organizacyjną i zgrany, lubiący się zespół. Ponadto jeśli jesteś osobą, która pracuje w zespole z denerwującym współpracownikiem, to na pewno dowiesz się, jak sobie z tym poradzić. A może jesteś pracoholikiem, który uważa, że jedyny sposób na sukces to nigdy nie przestawać pracować - to książka również dla Ciebie!
Alicja - awatar Alicja
oceniła na 8 2 lata temu
Bashobora. Człowiek, który wskrzesza zmarłych Marek Kęskrawiec
Bashobora. Człowiek, który wskrzesza zmarłych
Marek Kęskrawiec
Nie jest to zły reportaż, czyta się szybko i całkiem przyjemnie, ale jest też mocno chaotyczny. Początek był bardzo zachęcający. Dobre wprowadzenie, etos dobrego researchu, czyli poznanie tematu, środowiska i próba rzetelnego przedstawienia historii bez oceniania. Im głębiej w las, tym większy bałagan. Nie neguje mnogości poruszonych wątków, ale brakowało mi jakiegoś porządku. Ponadto, niejako bezstronny opis przekształca się w raczej nieudolną próbę analizy. Nie mam zbyt wiele do czynienia z ruchami religijnym, ale temat mocno zaciekawił mnie w kontekście psychologicznym, socjologicznym i medycznym. Plus za rozdział o mocy samouzdrawiania, placebo. To bardzo ciekawy temat, który nie jest odpowiednio zgłębiony. Wiele z ruchów uzdrawiania wykorzystuje mechanizmy sekty. W kontekście ruchów religijnych wydaje się to do zrozumienia, ale warto rzucić okiem na metodę Silvy (nie polecam książki - strata czasu) czy ruchu, który stworzył Joe Dispenza. Są badania, że wiara ułatwia ludziom znoszenie cierpienia (niekoniecznie radzenie sobie z problemami lub ich rozwiązywanie), element magiczny aktywuje uśpioną energię, a wpływ kolektywu jeszcze ją aktywuje. Działania takie rodzą wiele pytań natury etycznej. Nie byłoby może w nich nic złego, jeśli nie byłyby radykalne i nie stała za nimi ogromna machina biznesowa, a tak jest w każdym wspomnianym przypadku.
Marique - awatar Marique
ocenił na 6 2 miesiące temu
Wroną po Stanach Marcin Wrona
Wroną po Stanach
Marcin Wrona
Marcin Wrona, wieloletni korespondent polskich mediów w USA, tym razem porzuca garnitur i polityczne kulisy Waszyngtonu, by zabrać czytelników w podróż po bezdrożach Ameryki. Jego książka „Wroną po Stanach” to zapis rodzinnej wyprawy kamperem, który obiecuje spojrzenie na Stany Zjednoczone z perspektywy „zwykłego” turysty, a nie analityka. Choć pozycja ta tętni entuzjazmem, ostatecznie zasługuje na ocenę 6/10 – to poprawna, lekka lektura, która jednak ślizga się po powierzchni opisywanych tematów. Największą zaletą książki jest bez wątpienia jej przystępność. Wrona pisze z werwą, sypiąc anegdotami i praktycznymi wskazówkami, które mogą okazać się bezcenne dla osób planujących podobną eskapadę. Autor nie kreuje się na wszechwiedzącego mędrca; dzieli się błędami, logistycznymi wpadkami i zachwytem nad majestatem parków narodowych. To właśnie opisy natury – od czerwonych skał Utah po potęgę Yellowstone – są najmocniejszymi punktami narracji. Czuć w nich autentyczną pasję i miłość do amerykańskiego krajobrazu, co sprawia, że czytelnik natychmiast nabiera ochoty na spakowanie walizek. Głównym problemem „Wroną po Stanach” jest jej pewna powierzchowność. Od dziennikarza z takim stażem i wiedzą o amerykańskim społeczeństwie można by oczekiwać głębszej refleksji nad kondycją kraju, przez który przejeżdża. Zamiast tego otrzymujemy często zestaw „pocztówek” i opisy posiłków w przydrożnych dinerach. Choć format „dziennika podróży” narzuca pewną lekkość, momentami książka niebezpiecznie zbliża się do poziomu rozbudowanego posta na blogu podróżniczym. Brakuje tu pazura, krytycznego spojrzenia na kontrasty społeczne czy prób zrozumienia mentalności mieszkańców prowincji, co mogłoby wynieść tę pozycję ponad standardowy przewodnik. Dodatkowo, struktura książki bywa chaotyczna. Przeskoki między osobistymi wspomnieniami a suchymi faktami historycznymi nie zawsze są płynne, co wybija z rytmu lektury. Dla osób, które regularnie śledzą programy podróżnicze lub czytały klasyków reportażu o USA, wiele informacji zawartych w książce wyda się po prostu wtórnych. Podsumowując, „Wroną po Stanach” to sympatyczna, niezobowiązująca propozycja na leniwe popołudnie. To książka „bezpieczna” – idealna jako prezent dla kogoś, kto dopiero zaczyna fascynację Ameryką, ale zbyt mało odkrywcza dla wytrawnych fanów reportażu. Marcin Wrona udowadnia, że potrafi ciekawie opowiadać, jednak tym razem zabrakło mu odwagi, by zajrzeć głębiej pod maskę swojego vana i pokazać nam Amerykę, której nie znamy z Instagrama. To rzetelne 6 na 10 – dobra rozrywka, która jednak nie zostawia w czytelniku trwałego śladu.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 6 16 dni temu
Bitwa braci. William, Harry i historia rozpadu rodziny Windsorów Robert Lacey
Bitwa braci. William, Harry i historia rozpadu rodziny Windsorów
Robert Lacey
Robert Lacey, renomowany historyk i konsultant serialu The Crown, w książce Bitwa braci podejmuje się szczegółowego i wnikliwego opisu jednego z najbardziej medialnych rozłamów we współczesnej brytyjskiej rodzinie królewskiej. Opowiada historię księcia Williama i księcia Harry’ego – braci, których życie od najmłodszych lat toczy się pod czujnym okiem opinii publicznej i paparazzich. To historia o braterstwie, lojalności, zdradzie, a także o trudnych wyborach życiowych dokonywanych w cieniu monarchii. Lacey ukazuje losy obu książąt od dzieciństwa, przez traumatyczne przeżycia związane ze śmiercią matki, aż po ich dorosłość, zmagania z mediami, a w końcu – rozejście się dróg. William – stateczny, powściągliwy, coraz lepiej odnajdujący się w roli przyszłego króla – oraz Harry – impulsywny, pełen emocji, coraz bardziej krytyczny wobec roli narzuconej mu przez instytucję monarchii. Autor z dużą wrażliwością opisuje, jak różne osobowości, wychowane w tych samych realiach, mogą obrać zupełnie inne ścieżki. Szczególną uwagę Lacey poświęca wydarzeniom, które doprowadziły do słynnego "Megxitu" – decyzji Harry’ego i Meghan o wycofaniu się z obowiązków królewskich. Autor analizuje napięcia, jakie narastały nie tylko między braćmi, ale też między ich żonami, mediami i całą instytucją Windsorów. W książce wyczuwalna jest empatia wobec obu stron konfliktu – Lacey nie demonizuje żadnej z postaci, raczej próbuje zrozumieć motywacje i presje, którym podlegali. Mocną stroną książki jest jej styl: rzetelny, a jednocześnie przystępny. Lacey jako historyk nie unika szerszego kontekstu – ukazuje, jak zmieniająca się rola monarchii i oczekiwania społeczne wpłynęły na sytuację braci. Wplata też ciekawostki z życia dworu i kulisy działania Pałacu Buckingham, co nadaje książce dodatkowy wymiar. Autor nie sili się na tanią sensację. Choć opowiada o konfliktach, plotkach i medialnych burzach, robi to z klasą i odpowiedzialnością. Przede wszystkim ukazuje Williama i Harry’ego jako ludzi – nie tylko członków rodziny królewskiej, ale braci, którzy mimo wspólnych korzeni, znaleźli się w zupełnie różnych miejscach życiowych. Bitwa braci to książka, która spodoba się nie tylko miłośnikom monarchii brytyjskiej, ale wszystkim zainteresowanym tematyką rodziny, relacji międzyludzkich oraz mechanizmami działania medialnej i publicznej presji. To również głos w ważnej debacie o prywatności, lojalności i cenie bycia osobą publiczną od urodzenia.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na 8 10 miesięcy temu

Cytaty z książki Gdzie w Polsce na weekend

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Gdzie w Polsce na weekend