Dwunaste piętro

Okładka książki Dwunaste piętro
Natalia Szyszkowska Wydawnictwo: Axis Mundi literatura obyczajowa, romans
196 str. 3 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2025-11-05
Data 1. wyd. pol.:
2025-11-05
Liczba stron:
196
Czas czytania
3 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384123980
Średnia ocen

                8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dwunaste piętro w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dwunaste piętro



książek na półce przeczytane 6579 napisanych opinii 1333

Oceny książki Dwunaste piętro

Średnia ocen
8,3 / 10
38 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
27
21

Na półkach:

Autorko wspaniała,
Skradłaś moją sympatię, gdy wspomniałaś o Romie Ligockiej, którą uwielbiam i nieświadomie namówiłaś na kolejną książkę Steinbecka. Z podobnym gustem, zamiłowaniem do podróży i również sentymentem w stronę Norwegii, czytałam twoją książkę jak opowieść dobrej znajomej. Nie jest łatwe pisać o chorobie, nie dlatego że boli, ale również dlatego, że temat ten nadgryzło już tak wielu pisarzy. Jednak 12 piętro łyknęłam w trzy wieczory, egoistycznie ciesząc się, ze byłam tam obecna tylko poprzez strony Twojej książki

Autorko wspaniała,
Skradłaś moją sympatię, gdy wspomniałaś o Romie Ligockiej, którą uwielbiam i nieświadomie namówiłaś na kolejną książkę Steinbecka. Z podobnym gustem, zamiłowaniem do podróży i również sentymentem w stronę Norwegii, czytałam twoją książkę jak opowieść dobrej znajomej. Nie jest łatwe pisać o chorobie, nie dlatego że boli, ale również dlatego, że temat ten...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

68 użytkowników ma tytuł Dwunaste piętro na półkach głównych
  • 41
  • 27
14 użytkowników ma tytuł Dwunaste piętro na półkach dodatkowych
  • 6
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Dwunaste piętro

Inne książki autora

Natalia Szyszkowska
Natalia Szyszkowska
Natalia Szyszkowska, tarnowska pisarka, autorka dwóch powieści oraz opowiadań w kultowym Miesięczniku Twórczość. Debiutancki thriller psychologiczny „Wszystkie strachy”, ukazał się w styczniu 2022 roku nakładem Wydawnictwa Oficynka. To napisane pięknym językiem, przejmujące studium psychologiczne jednostki na skraju wewnętrznego upadku. Książka zebrała znakomite recenzje. W listopadzie 2025 roku, po długiej przerwie spowodowanej ciężką chorobą pisarki, nakładem Grupy Wydawniczej Axis Mundi ukazała się jej najnowsza powieść, w dużej mierze autobiograficzna, zatytułowana Dwunaste piętro. To przejmująca historia o stracie, walce i przeobrażeniu, ale też o sile wspomnień, które pozwalają przetrwać w najtrudniejszych chwilach. Laureatka konkursów literackich takich jak: Małopolska Nagroda Poetycka Źródło, Gniewińskie Pióro, Radio Kielce - opowiadania pandemiczne oraz Inspirowani Tyrmandem. Natalia Szyszkowska jest absolwentką Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Od dwudziestu lat pracuje na stanowisku pedagoga w Bursie Międzyszkolnej w Tarnowie. Przez wiele lat prowadziła kółko teatralne, obecnie jest założycielką klubu literackiego, dzięki któremu wprowadza młodzież w świat książek. Tematyka prac autorki dotyczy najczęściej skomplikowanych relacji międzyludzkich oraz niewłaściwych wyborów, które mają wpływ na całe późniejsze życie człowieka. Pisarka bardzo aktywnie uczestniczy w spotkaniach autorskich, ponieważ bezpośredni kontakt z czytelnikiem uważa za najlepszy i najważniejszy w całym procesie wydawniczym. Prywatnie jest matką dorosłego już syna, a wraz z ukochanym mężem spędza niemal każdy wolny czas realizując ich największą pasję, podróże. Do kanonu wybitnych pisarzy, którzy mieli wpływ na jej twórczość zalicza Romę Ligocką, Williama Faulknera, Knuta Hamsuna oraz Larsa Saabye Christensena.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Życie od nowa Katarzyna Kopczyńska
Życie od nowa
Katarzyna Kopczyńska
" Wszystko przestało istnieć, nawet najważniejsze sprawy straciły znaczenie. Została tylko olbrzymia czarna dziura, z której od tego dnia nieustannie miała sączyć się rozpacz." 🪻 Trzy rodziny, trzy tragedie, trzy ścieżki boleśnie się ze sobą splatające. Historia trójki nastolatków wkraczających w dorosłe życie z brzemieniem błędów rodziców. Droga obrana w przeszłości, błędy młodości, zaślepienie miłością to wszystko przyczyniło się do podjęcia niewłaściwych decyzji. Decyzji, które nie tylko zaważyły na losach rodziców, ale również w przyszłości miały wpływ na ich dzieci. Cienie przeszłości nie dały o sobie zapomnieć. Otaczały ich z każdej strony, podążały za nimi upominając się o prawdę, o zmierzenie się z przeszłością i bólem, który za sobą niesie, by ostatecznie dać nadzieję na nowy start i życie od nowa. 🪻 Książka Kasi jest napisana prostym i przystępnym językiem. Nie ma tu dramatyzmu, ale przesiąknięta jest bólem, stratą i trudnymi emocjami. Ta historia, pokazuje jak ogromny wpływ na nasze dzieci, mają nasze decyzje i czyny. Młody organizm jest jak gąbka. Nasiąka naszymi emocjami, słowami wykrzyczanymi w złości, przemocą, bólem i żalem. Chłonie je i nawet jeśli tego nie pokazuje, to one buzują głęboko w nim i prędzej czy później wypłynął na wierzch. Staną się ich ciężarem, będę przytłaczać i boleśnie o sobie przypominać. I tylko od nas zależy czy zdobędziemy się na odwagę i zbudujemy nowy początek. Czy uwolnimy dzieci od naszych błędów i pomożemy im zbudować własne, nowe i szczęśliwe życie. 🪻 Jeśli szukacie książki, na jeden wieczór, która zmusi was do spojrzenia krytycznie na wasze życie i decyzje, a jednocześnie nie przytłoczy treścią to "Życie od nowa" będzie dobrym wyborem. Będzie to również świetny prezent dla nastolatki 🙂 Polecam 😊
Modi - awatar Modi
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Autobusy pełne pustych miejsc Zuzanna Gajewska
Autobusy pełne pustych miejsc
Zuzanna Gajewska
📖🎧 „Autobusy pełne pustych miejsc” Zuzanna Gajewska Czy kiedykolwiek zastanawialiście się w trakcie podróży autobusem, kim jest osoba stojąca obok albo siedząca naprzeciwko? Jaki ciężar nosi w sobie? Helena niedawno straciła najbliższą przyjaciółkę i często podróżując autobusem, w obcych ludziach szuka choć namiastki jej obecności. Eryk to przystojny wdowiec, który regularnie odwiedza grób żony. Blanka – dziewczynka w stroju jednorożca – kursuje między szkołą, domem a hospicjum. Jest też Mila, która we wtorki i czwartki chodzi na cmentarz, zakładając swoje piękne kapelusze. Każde z nich jest inne, każde nosi w sobie coś innego. Co ich łączy? „Autobusy pełne pustych miejsc” to książka, która w łagodny sposób pozwala nam poznać i zrozumieć różne etapy żałoby. Opowiada o stracie, o tym, jak się z nią pogodzić, ale też – jak się na nią przygotować. Autorka pokazuje bohaterów, którzy mają własne sposoby radzenia sobie z tym, co przynosi los. To historia o smutku, ale opowiedziana lekko, z dużą wrażliwością. To książka, która ściska gardło, by za chwilę rozśmieszyć do łez. Jest jak życie – raz pełne koloru, brokatu i jednorożców, a za chwilę sadza tego jednorożca w holu hospicjum i każe myśleć o tym, kiedy najbliższa osoba odejdzie. Polecam. Wrażliwi – przygotujcie chusteczki. Moja ocena: 8,5/10 #bookreview #autobusypelnepustychmiejsc #zuzannagajewska #wydawnictwoproszynskiiska
zaczytana_mom_of_3 - awatar zaczytana_mom_of_3
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Off Sylwia Strzelczak
Off
Sylwia Strzelczak Karolina Maria Rossa
Czy sztuczna inteligencja może nam pomóc, gdy czujemy się słabi i opuszczeni, czy raczej lepiej jej nie ufać? Odpowiedź na te pytania znajdziemy w książce „OFF” Sylwii Strzelczak i Karoliny Marii Rossy, w której poznajemy świat nastoletniej Lilki. Dziewczyny samotnej, przestraszonej i obdarzonej wielką miłością do koni. Na stronach książki obserwujemy, jak bardzo bohaterka czuje się opuszczona przez swoich rodziców, którzy nie poświęcają uwagi relacji z córką ani nawet relacji między sobą. Żyją w pełnym obłudy i pozorów świecie, poświęcając swój czas wyłącznie własnym interesom. Zdaje się, że Lilka ma wszystko. Jej rodzina jest zamożna, mieszka w bogatej dzielnicy, ma gosposię. Chodzi do prestiżowego liceum, gdzie w klasie jest chłopak będący jej stalkerem, przez co dziewczyna jeszcze bardziej pogrąża się w rozpaczy, której jedynymi obserwatorami są cztery ściany jej pokoju. Lilka nie może powiedzieć o tym swoim rodzicom, którzy nie zwracają na nią uwagi, pochłonięci pracą i kłótniami między sobą. Jedynym miejscem, w którym czuje się bezpiecznie, jest stadnina i praca z końmi. Pewnego dnia dziewczyna instaluje na telefonie aplikację ze sztuczną inteligencją po to, by móc zwierzać się jej z tego, co ją trapi. Z dnia na dzień coraz bardziej zagłębia się w rozmowy z AI, uznając ją za swojego powiernika, przyjaciela, a nawet terapeutę. Zatraca zdrowy rozsądek i poddaje się manipulacji ze strony aplikacji, której nie dostrzega. Pewnego dnia wszystko się zmienia… Jest to ważna książka, która porusza współczesne problemy nastolatków, którzy zamiast rozmowy z przyjaciółmi i żywym człowiekiem wybierają aplikacje społecznościowe, za którymi się chowają, lub aplikacje ze sztuczną inteligencją, u których szukają pomocy, czy to z zadaniami domowymi, czy też zwykłej rozmowy. Książka pokazuje, jak łatwo można się w tym wszystkim zatracić, stać się ofiarą manipulacji. Fabuła książki jest tak skonstruowana, że „płynie się” przez nią, a całość można przeczytać w jeden wieczór. Jest to pozycja nie tylko dla młodzieży, lecz także dla dorosłych, którzy niejednokrotnie zatracając się w wirze codziennego życia, nie dostrzegają trosk i problemów swoich dzieci. Uczula na to, co dzieje się we współczesnym świecie, w którym technologia zastępuje wsparcie emocjonalne, a młodzież przestaje ufać dorosłym. Książkę przeczytałam w ramach booktour u @books_in_blood1
Beata - awatar Beata
oceniła na 7 2 miesiące temu
Świąteczna niespodzianka Małgorzata Kasprzyk
Świąteczna niespodzianka
Małgorzata Kasprzyk
Czasem wydaje nam się, że nic nas już nie zdziwi. Masz już wszystko poukładane i nagle okazuje się, że to co było oczywiste pęka niczym bańka mydlana. Siostrze podoba się brat, Miłosz dowiaduje się, że jest adoptowany i jednak nie są z Łucją rodzeństwem a jedyny syn miliardera wcale nie jest jedynakiem. Ta historia wydaje się skomplikowana, jednakże gdy zaczniesz ją czytać, powolnymi krokiem wszystko staje się jasne. Bohaterowie są niezwykle spokojnymi ludźmi a ich relacje są niczym obrazek idealnej rodziny. Każdy bohater jest inny, ma swoje zdanie i plany.. Zabrakło mi tutaj jednak mocnych emocji. Cała historia, chociaż wydaje się niezwykle burzliwa, napisana jest lekko. Każda postać przyjmuje wiadomości na spokojnie, nie okazuje większych emocji.. Pojawiają się chwile niepewności, czasem może nawet i próby odegrania się.. Jednakże później płynie przechodzimy do pozytywnych wibracji.. Miłosz do każdego wyzwania podchodzi lekko i spokojnie. Nawet informacje o adopcji nie wywarły na nim większych uczuć. Szymon miał za to zapędy na mocny charakter, który gdzieś po drodze do miłości złagodniał.. Za to najbardziej polubiłam Łucję. Jej dorosłe podejście do życia, szczerość , łatwowierność i prostota idealnie pasują do tej postaci. Dodatkowym atutem tej powieści jest święcony klimat i niepowtarzalna świąteczna atmosfera. To nie jest banalna historia. Nie spodziewałam się takiego biegu wydarzeń, jednocześnie była zbyt lekka. Mam wrażenie, że Autorka nie pokazała tutaj całego swojego potencjału a szkoda! Bardzo dobrze czytało mi się tą historię, lekkie pióro Pani Małgorzaty aż prosiło się o więcej emocji! „Świąteczna niespodzianka” to dobra opowieść do przeczytania na raz. Chcesz coś lekkiego po ciężkim dniu? Polecę Ci tę książkę! Jednak jeśli chcesz emocji, miłosnych uniesień i życiowych wyzwań to niestety nie tutaj. Teraz, Drogi Czytelniku wybór należy do Ciebie.
Morningcoffeeandbook  Narożny - awatar Morningcoffeeandbook Narożny
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Ocalona Sylwia Winnik
Ocalona
Sylwia Winnik
"Dopiero dziś znów zrozumiała, że jeśli człowiek nie odetnie się od tego, co było i na co nie ma wpływu, nie może pójść dalej." „Ocalona” to kolejna niezwykła podróż literacka, którą zaserwowała nam Sylwia Winnik, a ja nie mogłam przejść obok tej pozycji obojętnie. Moja przygoda z twórczością tej autorki rozpoczęła się od głośnej publikacji „Dziewczęta z Auschwitz” i muszę przyznać, że była to jedna z pierwszych powieści, jakie w ogóle przyszło mi recenzować w mojej wieloletniej przygodzie z książkami. Od tamtego momentu każdą kolejną premierę spod pióra pani Sylwii darzę niezwykłym, głębokim sentymentem, mimo że poruszają one z reguły tematykę niezwykle trudną, bolesną i wymagającą od czytelnika ogromnego ładunku emocjonalnego. W przypadku najnowszej powieści nie było inaczej, choć autorka zdecydowała się tutaj na nieco inną konstrukcję, prowadząc opowieść dwutorowo. Z jednej strony towarzyszymy małej Letycji, którą poznajemy jeszcze w beztroskich czasach przedwojennych, siedzącą z ojcem w legendarnej pijalni czekolady Wedla, by za chwilę wraz z nią przejść przez piekło obozu zagłady. Z drugiej strony poznajemy Gretę, współczesną młodą kobietę, która zmaga się z własnymi demonami, żałobą po matce i skomplikowaną relacją z ojcem, a której losy w niesamowity sposób splatają się z historią Letycji właśnie za sprawą tego samego, magicznego miejsca w Warszawie. To właśnie ten przypadkowy splot okoliczności sprawia, że między dwiema kobietami z różnych pokoleń rodzi się więź tak silna, że pozwala starszej bohaterce po raz pierwszy wyjawić prawdę o swoim życiu. Letycja otwiera przed Gretą, a tym samym przed nami, szuflady pełne bolesnych wspomnień z Auschwitz, ale też z okresu powojennej odbudowy stolicy, która podnosiła się z gruzów niczym feniks z popiołów. W tych opowieściach najmocniej wybrzmiewa jednak wątek miłości – uczucia, które narodziło się w miejscu, gdzie śmierć była codziennością, i które przez całe dekady pozostawało jedynie niemożliwym do spełnienia marzeniem ukrytym głęboko w sercu. Czytając tę książkę, nieustannie miałam wrażenie, że każda strona przesiąknięta jest mądrością i niezwykłą wrażliwością, co zmusiło mnie do robienia licznych notatek i zapisywania masy sentencji, które zostaną ze mną na bardzo długo. Sylwia Winnik ma niezwykły dar dobierania słów w taki sposób, że trafiają one prosto w najczulsze struny ludzkiej duszy, budząc empatię i zrozumienie dla losów bohaterek. Muszę szczerze wyznać, że podczas lektury wylałam masę łez, bo nie sposób pozostać obojętnym na tak sugestywne opisy tęsknoty, nadziei i czekania, które wydawało się nie mieć końca. Powieść ta jest przede wszystkim poruszającym świadectwem kobiecej siły, która potrafi odmienić życie nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. Autorka w mistrzowski sposób ukazała dynamikę relacji między Gretą a Letycją, pokazując, jak wzajemne wsparcie i rodząca się przyjaźń mogą stać się lekiem na traumy z przeszłości i współczesne zagubienie. To historia o ludzkich słabościach, ale i o niesamowitym hartu ducha, który pozwala przetrwać najciemniejsze noce w oczekiwaniu na świt, który w końcu musi nadejść. Wątek powojennej Warszawy został nakreślony z ogromną dbałością o szczegóły, co dla mnie, jako czytelnika ceniącego rzetelność historyczną, było dodatkowym atutem tej lektury. Obrazy miasta, które mimo ran próbuje wrócić do życia, stanowią idealne tło dla wewnętrznej przemiany bohaterek, które również muszą zbudować swój świat na nowo, wyciągając wnioski z tego, co bezpowrotnie utracone. To przypomnienie, że to, o czym warto pamiętać, to nie tylko ból, ale przede wszystkim chwile bliskości i drobne gesty, które nadają sens naszemu istnieniu. Refleksja nad losem Letycji każe nam się zastanowić nad tym, jak wiele historii drzemie w napotkanych przez nas ludziach i jak rzadko mamy odwagę lub czas, by ich wysłuchać. Greta staje się w tej opowieści naszym głosem – głosem pokolenia, które potrzebuje korzeni i prawdy, by móc ruszyć dalej ze swoim życiem. Dzięki ich spotkaniu dostajemy lekcję o tym, że czasami jeden stolik w kawiarni i filiżanka czekolady mogą stać się początkiem uzdrowienia duszy i pogodzenia się z nieuchronnym przemijaniem. Z całego serca polecam tę lekturę każdemu, kto szuka w literaturze czegoś więcej niż tylko rozrywki, kto nie boi się trudnych pytań i głębokich wzruszeń. Choć tematyka jest ciężka, to jednak nadzieja, która przebija przez karty książki, sprawia, że po jej zakończeniu czujemy pewnego rodzaju ukojenie. Sylwia Winnik po raz kolejny udowodniła, że potrafi pisać o sprawach ostatecznych z ogromną klasą i szacunkiem do swoich bohaterów, tworząc dzieło, które na długo zapada w pamięć i serce.
ksiazkowyzaulek - awatar ksiazkowyzaulek
ocenił na 9 1 miesiąc temu
Dziedzictwo Kaja Owczarczyk
Dziedzictwo
Kaja Owczarczyk
Jest to trzecia książka przeczytana przeze mnie w tym roku i niestety pierwsza, na której się zawiodłam. Pierwsze co mi przychodzi do głowy jak myślę o tej książce to chaos i wiele niedopowiedzeń, historie opowiedziane po łepkach. Z rzeczy, które najbardziej mi przeszkadzały jest to jak Zofia opowiada przeszłość i zachowuje się jak narrator wszechwiedzący... Dodatkowo wygląda to jak kartki z pamiętnika, a nie opowieść, ale tutaj doczepiam się już o wygląd graficzny. Niestety chociaż lektura jest o poważnej tematyce, nie pozwoliła mi na zbliżenie się do bohaterów, czuję jedynie dystans i pustkę. Aspekt traumy transgeneracyjnej byłby dla mnie naprawdę ciekawy, jeśli zostałby należycie rozwinięty. Pomimo, że nie zostało to zbyt mocno rozwinięte uważam ten temat za duży plus lektury, było to coś niespotykanego. Przykuwającego uwagę, wyjaśniające schematy zachowań bohaterów. Postać pacjentki głównej bohaterki również zapowiadała się ciekawie i można by z tego dużo wycisnąć, ale tutaj również wyszło bardzo nijak. Całość dla mnie jest mdła, gdzie tematyka wojny i wspomnień o niej wzbudza we mnie wiele emocji. Możliwe, że taki był zamysł autorki, aby nadać temu głębi i zadumy, ale niestety do mnie to nie przemówiło i prosiło się o dodanie większej ilości emocji. Pomimo tego historia sama w sobie nie jest zła. Może nas skłaniać do refleksji i próby zajrzenia w głąb siebie i poznania własnych korzeni i próby zrozumienia ich. Ulubiona postać? Nie zdziwię was jeśli po raz kolejny wybiorę postać poboczną, którą jest pan Marek. Mężczyzna był bardzo mądrym człowiekiem, który był także bardzo samotny i oddany miłości do zmarłej żony. Pokazuje, że w ludziach po wojnie zostało jeszcze człowieczeństwo, a bezinteresowna pomoc powinna być czymś normalnym. Pokazuje jak ważny jest dla nas kontakt z drugim człowiekiem. Rozdziały raz krótkie, a raz bardzo długie, blisko 50 stron. Co jak dla mnie na minus.
Zelazna_recenzja - awatar Zelazna_recenzja
oceniła na 6 7 dni temu
Pogoda pod psem Katarzyna Ryrych
Pogoda pod psem
Katarzyna Ryrych
💙 "Pogoda pod psem" to powieść, która skłania do refleksji i zatrzymania się na chwilę. Autorka bardzo wyraźnie pokazuje, jak ogromne znaczenie w życiu mają rozmowa i bliskość. Jak często ludzie są ze sobą, a jednak żyją osobno. Zamknięci w swoich myślach, niedopowiedzeniach i lękach. A przecież tak wiele zależy od nas ! Od tego, czy zdecydujemy się zawalczyć o zmianę, czy zostaniemy w tym, co znane, nawet jeśli wiemy, że nie przyniesie nam to szczęścia. 💙 Książka przypomina, że zawsze jest dobry moment na zmiany. Czasem warto zrobić krok wstecz, jeśli prowadzi on w stronę spokoju i spełnienia. Zachęca, by żyć pełniej, być dla siebie życzliwym i otwartym na drugiego człowieka, nie oglądając się na opinie innych. 💙 W powieści poznajemy m.in. Leopolda, który w Wigilię znajduje na klatce schodowej pudełko z czterema szczeniętami i postanawia znaleźć dla nich nowe domy. Towarzyszymy także Filipowi- samotnemu mężczyźnie, który powoli traci nadzieję na poznanie kogoś bliskiego. Los jednak stawia na jego drodze Agatę i między nimi niemal od razu rodzi się nić porozumienia.🐾 💙 Autorka pokazuje, jak obecność drugiego człowieka i miłość potrafią zmienić spojrzenie na świat. Obserwujemy przemianę bohaterów i ich powolne otwieranie się na szczęście, które często jest bliżej, niż się wydaje. 💙 Historia niesie wiele ważnych wartości, ale w pewnym momencie stała się dla mnie nieco męcząca. Bywała zbyt przesłodzona, a niektóre sceny i dialogi wydawały się mało realistyczne, wręcz absurdalne. 💙 Mimo to "Pogoda pod psem" to ciepła, pełna nadziei historia, przy której można zapomnieć o troskach dnia codziennego i po prostu spędzić miły czas. Polecam ją szczególnie osobom, które cenią powieści o relacjach międzyludzkich, przemianie i małych codziennych cudach.
Migotka - awatar Migotka
oceniła na 6 1 dzień temu
Wyjść ponad wszystko K.A. Figaro
Wyjść ponad wszystko
K.A. Figaro
"𝚉𝚊𝚖𝚊𝚛ł𝚊𝚖. 𝚆 𝚐𝚊𝚛𝚍𝚕𝚎 𝚙𝚘𝚌𝚣𝚞ł𝚊𝚖 𝚜𝚞𝚌𝚑𝚘ść. 𝙽𝚒𝚎 𝚖𝚘𝚐ł𝚊𝚖 𝚠𝚢𝚙𝚛𝚘𝚠𝚊𝚍𝚣𝚒ć 𝚐𝚘 𝚣 𝚛ó𝚠𝚗𝚘𝚠𝚊𝚐𝚒, 𝚋𝚘 𝚗𝚒𝚎 𝚖𝚒𝚊ł𝚊𝚖 𝚙𝚛𝚣𝚢 𝚜𝚘𝚋𝚒𝚎 𝚗𝚒𝚔𝚘𝚐𝚘, 𝚔𝚝𝚘 𝚖ó𝚐ł𝚋𝚢 𝚖𝚒 𝚙𝚘𝚖ó𝚌 ." Istnieje miłość, która rani. Istnieje miłość, która sprawia ból. Taka właśnie jest miłość Niny i Wiktora. Dziewczyna chcąc uciec od przemocy psychicznej i fizycznej udaje się do Berlina. Tam spotyka Konrada. Mężczyzna pomaga jej i zabiera do swojego domu. Między młodymi dochodzi do zbliżenia. Jednak nic tu nie jest takie jak się wydaje. Nina czuje się jak w pułapce. Nieprzychylność matki Konrada sprawia jej ból. Dodatkowo mężczyzna nie jest taki jak się początkowo wydawało. Jednak na horyzoncie pojawia się Lucas, brat Konrada. Kogo wybierze Nina? "Wyjść ponad wszystko" to moje drugie spotkanie z piórem autorki. Po "Życiu na walizkach", romansie gdzie autorka nie unikała pikantnych scen erotycznych postanowiłam sięgnąć po jej twórczość jeszcze raz. W tej książce głównym wątkiem jest wątek przemocy. Bohaterka chcąc uciec przed partnerem wpada prosto w paszczę lwa. A przecież pragnie tylko miłości, ciepła i oparcia. Dla Wiktora zrezygnowała ze wszystkiego: rodziny, przyjaciół, pracy. Całkowicie zapomniała o dotychczasowym życiu. Historia miała bardzo dobry zamysł ale w moim mniemaniu nie wykorzystała swojego potencjału. Przede wszystkim główna bohaterka. Postać jest płaska, mało rozbudowana. Ofiara przemocy ucieka przed oprawcą a kiedy dowiaduje się, że mężczyzna ma powiązania z rodziną u której mieszka zamiast zmykać jak najdalej zastanawia się, który mężczyzna, Konrad czy Lucas byłby dla niej lepszym partnerem. Absurdalna sytuacja. Ponadto jako ofiara przemocy posiada bardzo słaby instynkt samozachowawczy. Romans z Konradem bardzo szybko ewoluuje wręcz zbyt szybko przez co odczuwa się brak więzi między bohaterami. Za to postać Konrada jest bardzo ciekawa i rozbudowana. Rozchwiany emocjonalnie, pragnie Niny na wyłączność, będzie jego albo nikogo. Czuć było to szaleństwo i desperację bohatera. Zdecydowanie najlepsza postać z całej tej historii. Nie zabrakło tu poruszania takich tematów jak alkoholizm, obsesje oraz toksyczne relacje. Tempo akcji jest tutaj bardzo szybkie. Akurat to mi pasowało. Nie jestem fanką slow burn. Podsumowując jest to historia o wewnętrznej walce, nowych szansach, o próbie postawienia na siebie. Bohaterka szuka własnej drogi do szczęścia. Czy ją odnajdzie? Przekonajcie się sami ☺️
w_krainie_ksiazkary - awatar w_krainie_ksiazkary
ocenił na 6 2 miesiące temu
Miejsce w sercu Natalia A. Bieniek
Miejsce w sercu
Natalia A. Bieniek
„Miejsce w sercu” Natalii Bieniek to opowieść o żałobie, która nie kończy się wraz z pogrzebem. O miłości, którą idealizujemy po stracie. I o prawdzie, która potrafi zaboleć bardziej niż sama śmierć. Monika od dwóch lat żyje obok wspomnień. Obok nieruszonych rzeczy męża. Obok ciszy, w której łatwiej trwać niż cokolwiek zmieniać. I nagle okazuje się, że Adam miał tajemnice. Kobietę. Dziecko. Drugie życie, o którym ona nie miała pojęcia. Peonie zostawiane na grobie stają się początkiem prywatnego śledztwa, ale tak naprawdę są początkiem konfrontacji z czymś znacznie trudniejszym niż zazdrość. Ze zdradą, której nie można już wykrzyczeć w twarz. Najmocniej poruszył mnie właśnie ten wątek. Bo czy można wybaczyć komuś, kto już nie żyje? Czy warto rozdrapywać przeszłość, skoro nie ma już kogo zapytać o prawdę? A może bez tej prawdy nie da się naprawdę zamknąć żałoby? Monika drąży. Spotyka kochankę. Patrzy w oczy dziecku swojego męża. Mówi prawdę jego matce. I w tym wszystkim szuka nie tyle winnego, ile spokoju dla siebie. W tle są inne kobiety. Teresa, teściowa pełna żalu i pretensji, momentami męcząca i trudna. Ada, skupiona na własnym ślubie i swoim szczęściu. Marysia, zagubiona nastolatka po stracie mamy, krucha i zbuntowana jednocześnie. Cztery różne kobiety, cztery sposoby radzenia sobie z samotnością i potrzebą bycia zauważoną. Nie każda relacja jest tu ciepła. Nie każda daje ukojenie. I to akurat wybrzmiało dla mnie wiarygodnie. To obyczajówka czytana szybko, momentami przewidywalna, bez wielkich fabularnych zaskoczeń. Nie zostawiła mnie z fajerwerkami emocji, ale zostawiła z jednym spokojnym pytaniem. Czy prawda jest nam potrzebna do zamknięcia żałoby, nawet jeśli może zburzyć wspomnienie miłości? Ciepło gorzka historia o stracie, zdradzie i o tym, że czas sam w sobie nie leczy ran. Czasem trzeba jeszcze odwagi, by zajrzeć pod powierzchnię i pozwolić sobie w końcu odciąć przeszłość
WybornaCzytelniczka - awatar WybornaCzytelniczka
oceniła na 6 30 dni temu
Aż po kres Adriana Rak
Aż po kres
Adriana Rak
„Aż po kres” to debiutancka powieść Adriany Rak, która wcześniej ukazała się w dwóch tomach pod innym tytułem – „Uwikłani”. Autorka ukazuje w niej skomplikowane relacje międzyludzkie, pragnienie bliskości oraz cenę, jaką czasem trzeba zapłacić za próbę odnalezienia własnego szczęścia. Książka wprowadza czytelnika w życie bohaterów zmagających się z intensywnymi emocjami, trudnymi decyzjami i wyzwaniami codzienności. Z wyczuciem pokazuje, jak wymagające potrafią być związki i jak trudno odnaleźć harmonię w świecie pełnym oczekiwań i presji. 🌼 Agata, po bolesnym rozstaniu z Michałem, niespodziewanie zakochuje się w Piotrze. Mężczyzna od lat tkwi w nieszczęśliwym małżeństwie z niepełnosprawną żoną, wychowując ich małego synka. Choć obecność Jasia nadaje jego życiu sens, Piotr na co dzień doświadcza upokorzeń i braku szacunku ze strony Karoliny. Gdyby nie ukochany synek, to małżeństwo już dawno ległoby w gruzach. Jaś jest jedynym powodem, dla którego mężczyzna znosi bolesną codzienność i nieustanne zdrady żony. „Szczęśliwe dziecko, normalny dom i kochająca kobieta przy boku były jego marzeniami od dawna. Do pełni szczęścia brakowało mu jednak ostatniego elementu tej układanki.” 🌼 Karolina, żona Piotra, to mistrzyni manipulacji – potrafi perfekcyjnie odgrywać rolę ofiary i tworzyć wokół siebie fałszywy obraz skrzywdzonej kobiety. Niespodziewanie w życiu jej męża pojawia się Agata. Wnosi ciepło i bliskość, których tak bardzo mu brakowało, wypełniając emocjonalną pustkę. Ich uczucie rozwija się stopniowo, ale intensywnie – piękne, pełne nadziei, choć obciążone moralnymi dylematami. Mieszkają w małej miejscowości, Gniewinie, gdzie nic nie pozostaje niezauważone. Każdy krok, każde spojrzenie, każda plotka mogą stać się początkiem fali osądu. Mimo to Agata i Piotr próbują budować wspólną przyszłość, choć wiedzą, że stoją przed nimi ogromne przeszkody. On wielokrotnie jest o krok od odejścia od żony, lecz za każdym razem powstrzymuje go strach przed utratą dziecka. Jest rozdarty między uczuciami do Agaty a poczuciem obowiązku wobec synka. Bliskość kochającej kobiety koi zranioną duszę Piotra, lecz jednocześnie pogłębia dramat wyboru, którego nie da się uniknąć. Czy Piotr będzie w stanie naprawić relację z żoną? A może ostatecznie zdecyduje się pójść za głosem serca i wybierze Agatę? Czy ich uczucie ma szansę przetrwać w świecie pełnym presji i osądów? 🌼 „Aż po kres” to życiowa historia, która zostawia czytelnika z refleksją, że miłość może być zarówno wybawieniem, jak i ciężarem, a każda podjęta decyzja niesie ze sobą konsekwencje, które mogą odmienić życie na zawsze. To opowieść o tęsknocie za miłością, o dwóch poranionych sercach, które próbują odbudować wiarę w szczęście. Przypomina, że za każdą decyzją kryją się emocje i historie, których nie widać z zewnątrz. Uświadamia, że często oceniamy innych zbyt szybko, nie mając pojęcia, jak wygląda ich prawdziwe życie.
KsiążKasia - awatar KsiążKasia
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Dom na Groblach Wiktoria Gische
Dom na Groblach
Wiktoria Gische
Na wstępie chciałabym podziękować autorce oraz wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Dom na Groblach". Dla mnie było to kolejne spotkanie z twórczością Wiktorii. Stylistyka i język jakim posługuje się pisarka jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Ja pochłonęłam ją w jeden wieczór i chociaż czytałam ją już jakiś czas temu nadal pamiętam wszystkie emocje towarzyszące mi podczas lektury. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana i dobrze poprowadzona. Razem z bohaterami przeniosłam się do Krakowa drugiej połowy XIX wieku i uważam, że autorka w niesamowicie plastyczny, realistyczny i pobudzający wyobraźnię sposób ukazała jak wyglądało wtedy życie ludzi, nie bojąc pokazać się również mroczniejszej, pełnej sekretów i plotek strony tego miasta. Natomiast bohaterowie zostali w ciekawy, barwny i autentyczny sposób wykreowani. Na kratach powieści mogłam bliżej poznać siostry Krzeszowskie - Ludmiłę i Wandę, a także Iwo Birona. Historia Ludmiły mocno mnie poruszyła i z zainteresowaniem obserwowałam przebieg wydarzeń. Z kolei Wanda bezapelacyjnie zyskała moją sympatię swoim lekko nieokiełznanym usposobieniem i troską o starszą siostrę. To co totalnie mi się tutaj podobało to świetnie przedstawiona relacja pomiędzy młodszą Krzeszowską a Bironem. Od początku dało się wyczuć pomiędzy nim wyraźne napięcie, które z każdym kolejnym spotkaniem tylko przybierało na sile. Niemniej wszystko toczyło się swoim rytmem pozwalając Czytelnikowi skupić na gestach, słowach i odczuciach towarzyszących głównym postaciom. Istotną rolę w tej historii odgrywają oczywiście bohaterowie drugoplanowi którzy wprowadzają sporo zamieszania do życia Krzeszowskich czy Birona, dostarczając zarówno im samym jak i Czytelnikowi wielu skrajnych emocji i wrażeń. Mowa o rodzicach kobiet i Iwona, ale także pracownikach Krzeszowskich czy osobach, z którymi obcowali w Krakowie. Ważnym elementem tej powieści jest na pewno wątek kryminalny, został on w intrygujący sposób zaprezentowany i śledziłam go z dużym przejęciem. Pisarka umiejętnie budowała napięcie i wprowadziła kilka naprawdę ciekawych zwrotów akcji. Muszę również przyznać, że kompletnie się nie spodziewałam, że taki będzie finał śledztwa bohaterów. Autorka w swojej powieści porusza wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. "Dom na Groblach" to emocjonująca, wartościowa i momentami skłaniająca do przemyśleń historia z którą miło spędziłam czas. Już niebawem ukaże się kontynuacja losów bohaterowie pod tytułem - "Dom na Groblach. Pogrążeni z ciemności" i uwierzcie, że jest na co czekać! Polecam!
kochamksiazki1991 - awatar kochamksiazki1991
ocenił na 10 10 dni temu

Cytaty z książki Dwunaste piętro

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dwunaste piętro