Dramaty Cz.II

Okładka książki Dramaty Cz.II
Thomas Bernhard Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Seria: Pisarze języka niemieckiego utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
468 str. 7 godz. 48 min.
Kategoria:
utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
Format:
papier
Seria:
Pisarze języka niemieckiego
Tytuł oryginału:
Thomas Bernhard
Data wydania:
2004-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2004-01-01
Liczba stron:
468
Czas czytania
7 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
8308036856
Tłumacz:
Jacek Stanisław Buras
Średnia ocen

                7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dramaty Cz.II w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dramaty Cz.II

Średnia ocen
7,9 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1716
18

Na półkach: , , ,

Mam nadzieję, że doczekam dnia, w którym bernhardowskie dramaty zostaną wznowione, bo o ile Bratanki Wittgensteina i inne starsze powieści przechadzają się czasem po antykwariatach czy serwisach aukcyjnych, o tyle dotarcie do tekstu którejś ze sztuk (zwłaszcza jeśli mowa o tych mniej znanych, czyli niebędących "Placem Bohaterów") graniczy z cudem. Do tej pory udało mi się wyszperać jedynie wspomniany wcześniej "Heldenplatz" i utwór "Siła przyzwyczajenia", które tylko zaostrzyły mój apetyt na więcej...

----------------

Po lekturze "Dramatów":

Jak to trafnie ujął Bernhard: "w książki wchodzimy jak do restauracji" - gdy głodni i spragnieni siadamy przy stoliku dla stałych gości, mamy swoje czytelnicze oczekiwania i przyzwyczajenia, zaś ich niespełnienie może sprawić, że lokal opuszczać będziemy w stanie podszytego oburzeniem zdziwienia i podirytowania. W mojej opinii austriacki pisarz jest jednym z tych nielicznych twórców, którzy zawsze dają opychającym się nim czytelnikom wszystko to, czego żądać mogą ich podniebienia. Bezkompromisowy, "humorzasty i humorystyczny", przewrotny, błyskotliwy, muzykalny i mocarny w słowie - na szczytach dramaturgii panuje Bernhard.

Mam nadzieję, że doczekam dnia, w którym bernhardowskie dramaty zostaną wznowione, bo o ile Bratanki Wittgensteina i inne starsze powieści przechadzają się czasem po antykwariatach czy serwisach aukcyjnych, o tyle dotarcie do tekstu którejś ze sztuk (zwłaszcza jeśli mowa o tych mniej znanych, czyli niebędących "Placem Bohaterów") graniczy z cudem. Do tej pory udało mi się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

50 użytkowników ma tytuł Dramaty Cz.II na półkach głównych
  • 28
  • 22
11 użytkowników ma tytuł Dramaty Cz.II na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Dramaty Cz.II

Inne książki autora

Thomas Bernhard
Thomas Bernhard
Austriacki pisarz i dramaturg, uważany za jednego z najwybitniejszych reprezentantów literatury niemieckojęzycznej. Jego proza nazywana jest "największym literackim osiągnięciem od czasu drugiej wojny światowej". Bernhard urodził się w Heerlen (Holandia) jako nieślubne dziecko Herty Fabjan (1904-1950) i Aloisa Zuckerstaettera (1905-1940). Jego dziadkiem był pisarz Johannes Freumbichler. Większość dzieciństwa spędził w Wiedniu i w Seekirchen (Salzburg). Następnie, po ślubie matki w 1936, zamieszkał w Traunstein (Bawaria). Bernhard uczęszczał do szkoły podstawowej w Seekirchen, a później do narodowo-socjalistycznej (od 1945 katolickiej) szkoły z internatem, Johanneum. Zakończył edukację w 1947, chcąc zostać kupcem. Z powodu nieuleczalnej choroby płuc lata 1949-1951 spędził w sanatorium Grafenhof, które opuścił podobno na własne życzenie. W latach 1955-1957 studiował aktorstwo w Mozarteum w Salzburgu. Resztę życia poświęcił pisaniu, początkowo podejmując się również dorywczych prac, wśród których było nawet rozwożenie piwa. Swobodną pracę twórczą zapewnił mu mecenat zamożnej Hedvig Stavianicek, którą poznał w sanatorium w Grafenhof. Zmarł w swym domu w Ohlsdorfie, dokąd przeprowadził się w roku 1965. Jego ostatnią wolą było zaprzestanie wystawiania jego sztuk na terenie Austrii. Zabronił także wydawać dotąd nieopublikowane dzieła. O jego śmierci poinformowano dopiero po pogrzebie. Pisarz został pochowany w wiedeńskim Grinzingu, obok swojej mecenaski, Hedvig Stavianicek i jej męża. Thomas Bernhard, często krytykowany w Austrii jako Nestbeschmutzer (dosł. kalający własne gniazdo), a równocześnie wysoko ceniony za granicą, przez wielu jest uważany za geniusza. Na jego twórczość w głównej mierze wpływało przejmujące poczucie samotności, a także nieuleczalna choroba, która spowodowała jego śmierć w kulminacyjnym momencie życia. Jedną z charakterystycznych cech stylu Bernharda jest monolog bohatera wyjaśniający – zwykle biernemu słuchaczowi – jego pogląd na świat, co jest zazwyczaj umotywowane jakąś określoną sytuacją. Pięć z utworów: Przyczyna, Suterena, Oddech, Chłód i Dziecko jest uznawanych za prozę autobiograficzną. Główni bohaterowie dzieł Bernharda, często uczniowie, czy też jak nazywał ich sam autor – Geistesmenschen – w swych tyradach przeciwko głupiej ludzkości potępiają wszystko, co ważne dla Austriaków: państwo (często określane jako Katolicko-Narodowo-Socjalistyczne), powszechnie uznane instytucje (jak np. wiedeński Burgtheater) i uwielbianych artystów. Jednakże pogląd na twórczość Bernharda nie powinien zawężać się tylko do wymienionych wyżej kwestii, gdyż jego dzieła niemal zawsze traktują o izolacji i postępującym samozniszczeniu ludzi dążących do doskonałości. Jest ona niemożliwa do osiągnięcia, ponieważ oznacza stagnację, a co za tym idzie – śmierć. Es ist alles lächerlich, wenn man an den Tod denkt (Wszystko, w porównaniu ze śmiercią, jest farsą) – te słowa wypowiedział Bernhard, kiedy odbierał austriacką nagrodę narodową w 1968 r., co stało się przyczyną jednego z wielu skandali spowodowanych przez pisarza (de facto pośrednio przyczyniły się one do jego sławy). Na przykład powieść Holzfällen (Wycinka), wydana w roku 1984, przez lata nie mogła doczekać się publikacji z powodu oskarżenia o zniesławienie wystosowanego przez jednego z byłych przyjaciół pisarza. Wiele jego sztuk, a przede wszystkim Plac Bohaterów (1988), spotkało się z ostrą krytyką ze strony konserwatystów, którzy twierdzili, że Bernhard oczernia w nich Austrię. Zarówno Plac Bohaterów, jak i wiele innych dramatów zostało wystawionych przez kontrowersyjnego reżysera Burgtheater, Clausa Peymanna, który również nie uniknął krytyki (m.in. za wystawianie sztuk współczesnych i eksperymentatorskich, zamiast uznanej klasyki). Bernhard spowodował zamieszanie nawet w momencie swojej śmierci, poprzez zakazanie w testamencie publikacji i wystawiania swoich dzieł w obrębie granic Austrii do 2059. Jednakże wykonawcy jego ostatniej woli nie przestrzegają tego zakazu i uchylają go od czasu do czasu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Hedda Gabler Henrik Ibsen
Hedda Gabler
Henrik Ibsen
Trudno mi uwierzyć, że na tak wiele lat od czasu liceum zapomniałam o twórczości Henrika Ibsena. A to taki wybitny dramatopisarz. Po wspaniałym "Domu lalki" i wyjątkowej "Dzikiej kaczce" przyszedł czas na równie doskonałą, o ile nie najlepszą w dorobku autora, "Heddę Gabler". Historia nie jest jakoś bardzo skomplikowana, gdyż jak zwykle najważniejsi są bohaterowie ją tworzący. Najważniejsza to Hedda Gabler, córka generała, która jest młodą żoną spokojnego naukowca Georga Tesmana. Hedda nie kocha męża, co jest wiadome właściwie od pierwszej strony. W jej oczach jest on życiową ciamajdą, nudziarzem, pantoflarzem i daleko mu do ideału mężczyzny, jakim dla kobiety pozostaje ojciec. Wokół Heddy pojawia się jeszcze kilka osób, jej przyjaciółka ze szkolnych lat, Thea zakochana w Eliardzie, dawnym ukochanym Heddy, rzeczony Eliard, młody, emocjonalnie zaburzony naukowiec oraz odpychający radca prawny Brack. Hedda będąca motorem dramatycznych zdarzeń, jest kobietą skomplikowaną, nie do końca rozumiejącą samą siebie. Wychodzi za Georga trochę wbrew sobie, bo nie kocha go wcale, mężczyzna nudzi ją, a jego towarzystwo ją męczy i irytuje. Heddę w zasadzie nudzi wszystko wokół, mąż, jego święta ciotka, naiwna przyjaciółka. Niepokój budzi tylko pan Brack. Młoda mężatka nie odnajduje się w domu, nie ma ochoty go urządzać, bezmyślnie kupuje drogie, niepotrzebne przedmioty, trwoni pieniądze tak męża, jak i wspierającej go finansowo ciotki. Jednak najgorzej Hedda znosi świadomość, że te głupiutkie gesty nie wpłyną na jej sytuację, że nie zmienią jej statusu grzecznej żony, której życie będzie się zamykać w czterech ścianach domu, że jej jedynym powołaniem jest posiadanie dzieci i zaspokajanie potrzeb męża. Hedda pragnie coś robić, czegoś dokonać, chce się realizować w jakiejś dziedzinie, na przykład wojskowości, dyplomacji, handlu, ale wszystkie dziedziny życia wymagające intelektu, odwagi, sprytu, działania były dla kobiet zamknięte. Mogły jedynie usychać w monotonii miałkich dni w zamkniętej przestrzeni domów. Świadoma swojego położenia Hedda szuka ujścia dla targającej nią wewnętrznej burzy, znajduje ją uświadamiając sobie że jej nieprzeciętna uroda i inteligencja mogą posłużyć w zabawieniu się losem innych ludzi. Może wpłynąć na ich działania dzięki manipulacji, chce sprawdzić jak silny jest ów wpływ, jak sprytna się okaże. Szybko orientuje się, że Thea to dla niej żaden przeciwnik, jest zakochana i zaślepiona uczuciem. Boi się Heddy, która w szkolnych latach ją prześladowała ( wielu krytyków wskazuje na erotyczny podtekst tej przyjaźni, ale mnie to nie przekonuje). Eliard jest alkoholikiem, ma słabą psychikę, Hedda bezlitośnie mści się na dawnym ukochanym, bo ośmielił się pokochać inną. Na skutek okrutnych działań bohaterki wraca on do dawnych przyzwyczajeń, które są dla niego niebezpieczne. Nie sposób bohaterce wybaczyć ani moralnie usprawiedliwić. Jest mało sympatyczna, mocno dwuznaczna, można próbować ją zrozumieć, ale nie jest to łatwe po przeczytaniu dramatu. Godnym przeciwnikiem dla Heddy jest radca Brack, który jest mistrzem manipulacji, półprawdy oraz przemilczenia. Gdyby Hedda chciała nadal kroczyć wybraną ścieżką, Brack byłby jej mistrzem i mentorem. To człowiek bezwzględny, który nie cofnie się przed niczym. Postać obrzydliwa, odrażająca. Dramat jest naprawdę niesamowity, pomimo upływu czasu nic nie stracił, czyta się go z zapartym tchem. Bardzo gorąco polecam!
Barbara Kula - awatar Barbara Kula
oceniła na 9 5 lat temu
Baal. Opera za trzy grosze Bertolt Brecht
Baal. Opera za trzy grosze
Bertolt Brecht
Stwierdziłam, że zanim sięgnę po "Japońską operę za trzy grosze", wypadałoby przypomnieć sobie dzieło, do którego Takeshi Kaikō odwołuje się w tytule swojej powieści. "Przypomnieć", to jednak dużo za dużo powiedziane. Kiedy byłam małą dziewczynką, musical Bertolta Brechta i Kurta Weilla pokazywano w telewizji, a najpopularniejsze songi z lubością emitowało radio. Akcja "Opery za trzy grosze" rozgrywa się w Londynie. Miasto przygotowuje się do wielkiej uroczystości, jaką jest koronacja królowej. Gorączka przygotowań nie omija też londyńskiego półświatka. To środowisko wyjątkowe, tam nie obowiązują żadne zasady. Każdy może zdradzić i być zdradzonym. Ale autor ma dla tych ludzi wiele zrozumienia i współczucia, prawdziwe zło widzi bowiem gdzie indziej. Bertolt Brecht był marksistą i to wyraźnie przebija z kart jego dzieła. Po dojściu Hitlera do władzy, trafił do USA, skąd po wojnie wrócił do NRD. Kiedy 17 czerwca 1953 w Berlinie wybuchło powstanie, pisarzom polecono rozdawać ulotki z tekstem, że rząd stracił zaufanie do narodu i aby je odzyskać, naród musi jeszcze więcej i jeszcze ofiarniej pracować. Na co Bertold Brecht powiedział, żeby rząd rozwiązał naród i wybrał sobie inny. Jak twierdzi mój internetowy przyjaciel: "Dlatego został srodze ukarany przez komunistów zza grobu, bo jego dom w Berlinie przypomina melinę patologicznej rodziny. Doczekał się jedynie ławeczki przed swoim teatrem".
Apelajda Sękliwa - awatar Apelajda Sękliwa
oceniła na 6 2 lata temu
Tramwaj zwany pożądaniem i inne dramaty Tennessee Williams
Tramwaj zwany pożądaniem i inne dramaty
Tennessee Williams
Dramaty, które znajdujemy w powyższym zbiorze pomimo upływu lat, nie straciły swojego ponadczasowego przesłania i czyta się je z ogromną przyjemnością. Zarówno doskonała, niemalże wybitna kreacja postaci, jak i bajeczny oraz błyskotliwy artyzm języka sprawia, że czytelnik doznaje niezwykłego oszołomienia emocjonalnego. Wszystkie opowiedziane historie mierzą się z ogromem pasjonujących i mocno obciążających zarazem, ludzkich tragedii, związanych z postępującą degradacją więzi rodzinnych, konfrontując bezduszną rzeczywistość z fantazyjnym wyobrażeniem o sobie samym. Szklana menażeria, sztuka będąca najbliżej biografii Tennesseego Williamsa ukazuje nam obraz niepełnej, zaburzonej rodziny, w której niestabilna i toksyczna matka próbuje przejąć władzę nad swoimi dorosłymi dziećmi, używając do tego starego jak świat argumentu w postaci bezpardonowego szantażu emocjonalnego. Niemalże namacalnie czujemy rozpacz i brak zrozumienia Toma i Laury. Tramwaj zwany pożądaniem to rzeczywiście istniejący pojazd szynowy, przedstawia historię małżeństwa Stanleya i Stelli, u których pojawia się ekscentryczna Blanche, której powolny rozpad osobowości staje się przewodnim motywem dramatu. Poznając koleje losu obu kobiet, silnie angażujemy się w ich groteskowe relacje. Kotka na gorącym blaszanym dachu to chyba najbardziej przejmująca opowieść o dewastacji więzi rodzinnych, gdzie mamy do czynienia z chorą nienawiścią, nagminnym kołtuństwem, bezgraniczną perfidią i obłudą najbliższych sobie osób. Autor sięga głęboko w nagromadzone i latami skrywane tajemnice, porusza bolesną tematykę uzależnienia i traum oraz braku akceptacji dla odmienności. Słodki ptak młodości to trochę taka opowieść o przebrzmiałej sławie, braku docenienia, usilnych próbach dowartościowania, mafijnych układach, złudnych marzeniach, okrucieństwie. I ostatni dramat "Noc iguany", w którym występuje tytułowy zwierzak, ale też Shannon, którego możemy z tą nieszczęsną iguaną powiązać metaforycznie. Były duchowny, który będąc niezrozumianym i bardzo samotnym człowiekiem stara się pozorować wolę walki o swoje "ja". Bardzo wyczerpująca emocjonalnie przygoda czytelnicza dostarczająca wielu nieoczekiwanych wrażeń. Serdecznie polecam
kasiaman55 - awatar kasiaman55
ocenił na 7 13 dni temu

Cytaty z książki Dramaty Cz.II

Więcej
Thomas Bernhard Dramaty Cz.II Zobacz więcej
Thomas Bernhard Dramaty Cz.II Zobacz więcej
Thomas Bernhard Dramaty Cz.II Zobacz więcej
Więcej