Czerwony Pluton. 12 godzin w afgańskim piekle

Okładka książki Czerwony Pluton. 12 godzin w afgańskim piekle
Clinton Romesha Wydawnictwo: Czarne Seria: Linie Frontu reportaż
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
Linie Frontu
Tytuł oryginału:
Red Platoon: A True Story of American Valor
Data wydania:
2019-09-04
Data 1. wyd. pol.:
2019-09-04
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380499164
Tłumacz:
Jan Dzierzgowski
Średnia ocen

                7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czerwony Pluton. 12 godzin w afgańskim piekle w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Czerwony Pluton. 12 godzin w afgańskim piekle

Średnia ocen
7,6 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
3213
527

Na półkach: , , ,

Rewelacyjnie napisane wspomnienia z bitwy o bazę Keating w październiku 2009 r. Ponad 300 talibów zaatakowało beznadziejnie ulokowaną (w dolinie, otoczonej z każdej strony przez góry) bazę, której broniło pięćdziesięciu czterech żołnierzy USA.
Bardzo dobrze się czyta., praktycznie lekturę się pochłania, a nie czyta.
Autor, Clinton Romesha, był wtedy w samym środku toczących się walk.

Rewelacyjnie napisane wspomnienia z bitwy o bazę Keating w październiku 2009 r. Ponad 300 talibów zaatakowało beznadziejnie ulokowaną (w dolinie, otoczonej z każdej strony przez góry) bazę, której broniło pięćdziesięciu czterech żołnierzy USA.
Bardzo dobrze się czyta., praktycznie lekturę się pochłania, a nie czyta.
Autor, Clinton Romesha, był wtedy w samym środku...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

159 użytkowników ma tytuł Czerwony Pluton. 12 godzin w afgańskim piekle na półkach głównych
  • 99
  • 58
  • 2
39 użytkowników ma tytuł Czerwony Pluton. 12 godzin w afgańskim piekle na półkach dodatkowych
  • 25
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Czerwony Pluton. 12 godzin w afgańskim piekle

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ostatni snajper. Relacja z bitwy o Ramadi Kevin Lacz
Ostatni snajper. Relacja z bitwy o Ramadi
Kevin Lacz
Wydarzenia z 11 września 2001 roku mocno nadwyrężyły świadomość o bezpieczeństwie amerykańskiej potęgi. Ten dzień, zmienił całkowicie pojęcie terroryzmu i zmusił światowe armie do stworzenia nowego planu działania. I tak jak ewoluowała struktura armii, tak również rodziła się chęć zemsty wśród młodych poborowych. W takich właśnie okolicznościach poznajemy głównego bohatera – Kevina Lacza, dziewiętnastolatka, który zapragnął wstąpić w szeregi sił specjalnych i jako operator Navy SEALs rozprawić się z bezwzględnym wrogiem. Czytając tę książkę rzuca się w oczy wyjątkowa nienawiść do wroga jaką podsycali pomiędzy sobą operatorzy Navy SEALs. Każdy zabity Talib spotykał się głośnym „huaaah” drużyny, a po zakończonej potyczce, z komentarzami typu „ale to było zaj@%#ste”. Swoją drogą w sieci można znaleźć bardzo trafne memy, które jak się okazują, powstały właśnie na podstawie odpowiedzi Kevina Lacza na zadane mu pytanie „ Co czułeś po zabiciu?”. Odpowiedź wówczas była krótka – „odrzut”, którą później skrytykował Krzysztof „PUWAL” Puwalski (ex GROM) podczas wywiadu w studiu Tomasza Drwala. Kiedy Clint Eastwood zaczynał kręcić zdjęcia do filmu American sniper (2014), Kevin Lacz dostał propozycję uczestniczenia w produkcji jako konsultant. Sprawa jednak rozwinęła się do takiego stopnia, że jako jedyny z Navy SEALs został wciągnięty do obsady grając samego siebie. Zarówno film jak i książka pokazują szereg wydarzeń z tamtych dni. Ukazują zagrożenie ze strony rebeliantów jak i amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości, który bardzo wnikliwie analizował każdy oddany strzał, każde potwierdzone zabicie. Kevin Lacz jako kolejny autor zwraca uwagę na skomplikowaną istotę wojny. Kogo zlikwidować, a kogo oszczędzić? Mężczyznę w wieku poborowym, zachowującego się podejrzanie ale niemającego broni, czy kobietę lub dziecko podnoszące porzucony karabin? Kevin Lacz porusza trudne tematy. Mogłoby się wydawać, że wojsko działa zerojedynkowo i wszystko jest jasne. Niestety wojna pokazuje zupełnie co innego i nic nie jest oczywiste. Część późniejszych problemów pozwala zniwelować proces selekcji do poszczególnych jednostek czy teamów, mimo to, czas spędzony w ciągłym zagrożeniu, może zadziałać jak bomba z dużym opóźnieniem? Nie bez powodu też PTSD stał się problemem wielu weteranów, którzy po powrocie z misji nie potrafią się odnaleźć w normalnej rzeczywistości. „Ostatni snajper” to historia oparta na wspomnieniach autora z ciężkich starć w irackim Ramadi, podczas których wraz z legendarnym Chrisem Kylem i zespołem SEAL Team Three wykonywali swoje zadania. To opowieść o codziennych misjach, strachu i odwadze. O wzajemnych „szyderach” z najdrobniejszych głupstw i łzach po stracie najbliższych kolegów. To kolejny brutalny i bezwzględny obraz wojny, który odciska swoje piętno na każdym żołnierzu. Bez względu na pochodzenie i jakiekolwiek specjalistyczne przygotowanie.
Michał Laskowski - awatar Michał Laskowski
ocenił na 7 1 rok temu
Krew snajperów. Opowieści żołnierza GROM-u Krzysztof Kotowski
Krew snajperów. Opowieści żołnierza GROM-u
Krzysztof Kotowski Karol K. Soyka
Świetna opowieść o tych, o których mówi się mało. Zwykle są niewidoczni i mocno oddaleni od celu. Jednak są i dla oddziałów szturmowych, które bezpośrednio zmagają się z wrogiem, ta świadomość, że ktoś nad nimi czuwa jest na wagę złota. Snajperzy to nie tylko ci, którzy likwidują wrogów z dużego dystansu. To przede wszystkim jednostki, których zadania polegają na obserwacji i ocenie sytuacji na polu walki. Bez względu czy jest to Kosowo, Irak, Afganistan czy wiele innych miejsc gdzie ich obecność jak dotąd była niezbędna. W kilku innych książkach o jednostce GROM, często przytaczany jest ten sam obrazek. Jednostka JW2305 jako nowy element Polskich Sił Zbrojnych musiała wykazać się w 1993 roku przed ówczesnym generałem na uroczystości w Rembertowie. Generała wówczas nie przekonały strzały oddane jednocześnie przez snajperów z trzech różnych pozycji, tworząc na tarczy jedną przestrzelinę. Wyśmiał wówczas dowódcę Sławomira Petelickiego i zarzucił mu manipulację. Petelicki podjął rękawicę i pozwolił generałowi narysować na planszy swój dowolny punkt. Gdy ten to uczynił, dowódca wyznaczył konkretnych snajperów, którzy mieli cel w zasięgu wzroku i wydał rozkaz. Od tego momentu GROM przestał być jedynie mrzonką o super jednostce. W jednym momencie stał się jednostką gotową do współpracy z najlepszymi na świecie, a jednym ze strzelających był autor tej książki. Karol Soyka prowadzi czytelnika po kilku misjach, w których brał udział jako snajper GROM-u, a raczej postać, którą wykreował, bo jak zapowiada na wstępie zmienił dane wszystkich żołnierzy, tym samym swoje. W ten sposób, jak tłumaczy, mógł pozwolić sobie na większą swobodę podczas opisywania starć nie narażając się na kontakty z poważnymi panami ze służb bezpieczeństwa narodowego. W rezultacie otrzymujemy ciekawą opowieść o polskich snajperach opowiedzianą przez narratora, który potrafi bardzo dokładnie przywołać minione wydarzenia. Zna się na rzeczy i pewnie co bardziej dociekliwy, doszuka się w tej historii wielu powiązań z historiami opartymi na prawdziwych nazwiskach. Krótko, bo zaledwie dwieście stron ale dla pocieszenia, to druga książka Karola Soyki, bo "Cel za horyzontem" gdzieś mi po drodze umknęła, więc grzechem byłoby nie nadrobić zaległości. Dla tych, którzy nie znają tych opowieści, proponuję zachować kolejność, bo w tej, znajdziemy kilka odniesień do poprzedniej książki. Nie wpływa to w żaden sposób na treść, ale kolejność to przecież kolejność. Ponadprogramowo cytat, jakże uniwersalny. „Lęk bierze się z niedostatków wiedzy. Zawsze tak było i będzie. Ludzie boją się tego, czego nie znają, natomiast wiedza cholernie dużo zmienia. Gdybyś zawsze wiedział, co cię spotka, co będzie jutro, czy wrócisz w jednym kawałku, nigdy niczego byś się nie bał. Ale my jesteśmy żołnierzami i ta niepewność jest naszym chlebem powszednim. I to jest w porządku. Ale co do pozostałych rzeczy, takich jak angielski, taktyka, zachowanie w terenie - wiedza jest decydująca. Wiesz, kiedy zyskasz pewność siebie? Kiedy będziesz wypełniony tą wiedzą po uszy i - co ważniejsze - kiedy zdasz sobie sprawę z tego, że ją masz. To cała tajemnica."
Michał Laskowski - awatar Michał Laskowski
ocenił na 7 1 rok temu
Psy wojen. Od Indochin po Pakistan - polscy najemnicy na frontach świata Krzysztof Wójcik
Psy wojen. Od Indochin po Pakistan - polscy najemnicy na frontach świata
Krzysztof Wójcik
Obecnie trwająca wojna na terenie Ukrainy pokazuje, że w szeregi wojsk obrony może wstąpić każdy kto tego zapragnie. Ówczesne media podają dane, z których wynika, że po stronie wojsk Ukrainy są ochotnicy z Anglii, Stanów Zjednoczonych, Polski czy ostatnio deklarujący się z Japonii. Jak się okazuje taki rozwój działań nie jest szczególnym wyjątkiem i podobne akcje miały w historii wojen podobne scenariusze. „Psy wojen” to dla mnie wielka niespodzianka. Nie pamiętam kiedy kupiłem ten tytuł i może dlatego też zapomniałem dlaczego trafił na moją półkę. W każdym razie książka leżała dość długo i w końcu przyszedł czas żeby ruszyć z tematem na zasadzie czystek. Autor podzielił treść na dwie części. W pierwszej przedstawia czasy sięgające połowy XX wieku, a w drugiej już te bliższe naszym czasom. Oba te działy łączy jeden temat – polscy najemnicy, który dzisiaj jako określenie pracy źle się kojarzy, więc zastąpiono go później w tekście „pracą na kontrakcie”. Na pierwszy rzut leci temat Legii cudzoziemskiej oraz czasy pierwszej wojny w Wietnamie. Temat dla mnie zupełnie nieznany, ale z każdym zdaniem coraz szerzej otwierałem usta i brnąłem niczym żołnierze pośród indochińskich lasów. Gdzieś podświadomie przywołałem kadry z filmu ”Platoon” (1986) w reżyserii Olivera Stone’a. Bezwzględność, gwałty i mordy na niewinnych jak się okazuje, to nie tylko sceny odgrywane na podstawie scenariusza. Krzysztof Wójcik dzięki relacjom swoich rozmówców przytacza podobne wydarzenia. Otwiera podczas rozmowy zapomniane bądź wyparte wspomnienia ludzi, którzy mimo sędziwego wieku, nie są już w stanie kryć wstydu i łez. O francuskiej Legii poświęcona jest praktycznie cała pierwsza część książki. Nie bez powodu, bo ukazuje jej obraz na podstawie trzech relacji naszych rodaków. Obraz, który niewiele zmienił się na przestrzeni tamtych lat, pokazuje skrajnie rygorystyczny sposób zarządzania wojskiem jak i bezwzględne okrucieństwo wobec wroga. Bardzo mocna część i choć czytam dużo o relacjach z wojen, tutaj, usiadłem na przysłowiowej dupie. Rzeźnia. Druga część książki przedstawia czasy ówczesne, Irak, Afganistan oraz misje na terenie Pakistanu. I jak do tej pory uważałem, że to kraje o bestialskich zapędach, tak dzisiaj stwierdzam, że prezentują nie wiele więcej niż było wcześniej. Może istnieje jakaś granica okrucieństwa, która samemu oprawcy przestaje dawać przyjemność? We wspomnianym Wietnamie musiała znajdować się daleko poza wszelkimi granicami. Mało tego, nawet w czytanych przeze mnie horrorach nie doświadczyłem takich opisów tortur, a to już o czymś świadczy. „Psy wojen” to historie kilku naszych rodaków, z których każdy pragnął zarobić i odmienić swoje życie. To świetnie skonstruowane opowieści, przeplatane wtrąceniami bohaterów, które ukazują istotę pracy na kontrakcie w obcych jednostkach. To historie pełne niespodzianek i okrucieństwa wojny. Zwykle cudzej, nie do końca pojętej. I bez względu na to czy jesteś robotnikiem stoczni, lokalnym gangsterem, młokosem z prowincji czy byłym specjalsem bądź antyterrorystom, to nigdy nie jest Twoja wojna. To praca, w której stawką jest Twoje życie. Ps. Świetnie się czyta i aż poszukam sobie innych pozycji Krzysztofa Wójcika, by sprawdzić czy to nie przypadek.
Michał Laskowski - awatar Michał Laskowski
ocenił na 8 1 rok temu
Pole śmierci. Nieznana bitwa Polaków z Czerwonymi Khmerami Piotr Głuchowski
Pole śmierci. Nieznana bitwa Polaków z Czerwonymi Khmerami
Piotr Głuchowski
[...] W każdej klęsce tkwi ziarno sukcesu, w sukcesie – ziarno klęski. [...] Niby wojsk ONZ mieli nie ruszać, ale jakby ruszyli... to co? Świat by się raczej nie wzruszył jedną polską kompanią, którą i tak wszyscy mieli gdzieś. 𝐊𝐔𝐋𝐈𝐒𝐘 𝐏𝐈𝐄𝐑𝐖𝐒𝐙𝐄𝐆𝐎 𝐏𝐎 𝐈𝐈 𝐖𝐎𝐉𝐍𝐈𝐄 Ś𝐖𝐈𝐀𝐓𝐎𝐖𝐄𝐉 𝐒𝐓𝐀𝐑𝐂𝐈𝐀 𝐙𝐁𝐑𝐎𝐉𝐍𝐄𝐆𝐎 𝐏𝐎𝐃𝐂𝐙𝐀𝐒 𝐏𝐎𝐋𝐒𝐊𝐈𝐄𝐉 𝐌𝐈𝐒𝐉𝐈 𝐖𝐎𝐉𝐒𝐊𝐎𝐖𝐄𝐉 𝐎𝐍𝐙 𝐖 𝐊𝐀𝐌𝐁𝐎𝐃Ż𝐘 ⵑ To nie jest stricte opis samej bitwy, a przedstawienie towarzyszących temu faktów historycznych, pokazanie skrajnego nieprzygotowania logistycznego polskiego kontyngentu, w zderzeniu z brutalną rzeczywistością Kambodży. Uczestnicy jechali z nastawieniem "pokojowym" no nie da się ukryć "finansowym" również, a w trakcie trwania misji zostali brutalnie zaatakowani. Jednak pomimo koszmarnego przygotowania przez sztab, gdzie brakowało podstawowego sprzętu, łączności, a czasem nawet broni i musieli zmierzyć się z fanatycznymi bojownikami Czerwonych Khmerów, odpowiedzialnymi za ludobójstwo w tym kraju, w warunkach, w których "wartownik stał z bambusowym kijem", zdołali to wszystko przetrwać i wygrać z atakującymi partyzantami. Duży szacunek za odważną postawę i nie posłuchanie rozkazu. To w połączeniu z ich determinacją, zdecydowało o ich przeżyciu. Przeskoki czasowe zaburzają rytm czytania, ale są konieczne do nakreślenia rysu historycznego. Chronologia zdarzeń jest ściśle zachowana. Opisy "działalności rewolucyjnej" Czerwonych Khmerów są porażająco drastyczne i bestialskie i nie dla osób o słabych nerwach czy żołądkach. To dobrze napisany reportaż historyczny oparty na faktach. Rzetelna dokumentalna opowieść Autora, który podczas podróży do Kambodży przemierzał szlak Czerwonych Khmerów oraz odwiedzał miejsca związane z tą misją ONZ. Relacje naocznych światków tego starcia, ukazują żołnierzy z ludzkiej perspektywy w ekstremalnych warunkach oraz ich zmagania i próby przystosowania się do panujących tam warunków, radzenie sobie z ewidentnymi brakami w wyposażeniu oraz politycznymi zależnościami panującymi w poszczególnych grupach członków ONZ. Wspomnienia żołnierzy, okraszone fotografiami z misji, archiwalnymi czarno-białymi zdjęciami z czasów Pol Pota, są momentami szokująco szczere aż do bólu. Jeśli chcesz dowiedzieć się skąd się wzięli Czerwoni Khmerzy, jak doszło do tej potwornej w skutkach rewolucji, przeprowadzonej przez zagorzałych fanatyków i skrzyżowania się ścieżek z polskimi żołnierzami, powinieneś przeczytać tę książkę. Pozycja obowiązkowa dla miłośników literatury faktu i reportażu, fanów tematyki wojskowej, osób zainteresowanych historią najnowszą współczesnej wojskowości. Nieoficjalny przebieg wydarzeń , o których ciszej niż o misjach w Iraku czy Afganistanie. 𝐖𝐀𝐑𝐓𝐎 𝐏𝐑𝐙𝐄𝐂𝐙𝐘𝐓𝐀Ć ⵑ 𝐏𝐎𝐋𝐄𝐂𝐀𝐌 ⵑ 𝐙 𝐎𝐒𝐓𝐑𝐙𝐄Ż𝐄𝐍𝐈𝐄𝐌 𝐎 𝐁𝐑𝐔𝐓𝐀𝐋𝐍𝐘𝐂𝐇 𝐒𝐙𝐂𝐙𝐄𝐆𝐎́Ł𝐀𝐂𝐇 ⵑ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 𝐃𝐋𝐀 𝐂𝐈𝐄𝐊𝐀𝐖𝐒𝐊𝐈𝐂𝐇 : Na kanale Irytującego Historyka pojawił się ostatnio odcinek zatytułowany "Wojsko Polskie na misjach zagranicznych" https://youtu.be/lbNuLMeFzJg?si=l6ZMP_GqhtmuVMkL Właśnie dzięki niemu sięgnęłam po tę książkę.
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na 8 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Czerwony Pluton. 12 godzin w afgańskim piekle

Więcej
Clinton Romesha Czerwony Pluton. 12 godzin w afgańskim piekle Zobacz więcej
Clinton Romesha Czerwony Pluton. 12 godzin w afgańskim piekle Zobacz więcej
Więcej