Czekając na Nicka

Okładka książki Czekając na Nicka
Nora Roberts Wydawnictwo: Harlequin Cykl: Rodzina Stanislawskich (tom 5) literatura obyczajowa, romans
254 str. 4 godz. 14 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Rodzina Stanislawskich (tom 5)
Tytuł oryginału:
Waiting for Nick
Data wydania:
2002-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2002-01-01
Liczba stron:
254
Czas czytania
4 godz. 14 min.
Język:
polski
ISBN:
8323803544
Tłumacz:
Wanda Jaworska
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czekając na Nicka w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Czekając na Nicka



książek na półce przeczytane 1776 napisanych opinii 464

Oceny książki Czekając na Nicka

Średnia ocen
6,8 / 10
266 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1137
632

Na półkach: , , ,

Jeśli chodzi o tą serię - Nick i Frederica to moi ulubieni bohaterowie :) Zresztą Nora Roberts to moja pierwsza ulubiona autorka, której książek przeczytałam już całe mnóstwo, i mam pewne swoje typy... Ta książka jest właśnie jedną z takich, do których lubię wracać ;)

Jeśli chodzi o tą serię - Nick i Frederica to moi ulubieni bohaterowie :) Zresztą Nora Roberts to moja pierwsza ulubiona autorka, której książek przeczytałam już całe mnóstwo, i mam pewne swoje typy... Ta książka jest właśnie jedną z takich, do których lubię wracać ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

612 użytkowników ma tytuł Czekając na Nicka na półkach głównych
  • 429
  • 183
77 użytkowników ma tytuł Czekając na Nicka na półkach dodatkowych
  • 29
  • 20
  • 6
  • 5
  • 5
  • 5
  • 4
  • 3

Inne książki autora

Nora Roberts
Nora Roberts
właśc. Eleanor Marie Robertson. Nora Roberts urodziła się w Silver Spring, stan Maryland, jako najmłodsza z pięciorga dzieci. Po nauce w szkole katolickiej prowadzonej przez zakonnice, wzięła młodo ślub i osiedliła się w Keedysville, w Marylandzie. Pracowała krótko jak aplikant adwokacki. "Pisałam szybko, ale nie umiałam literować, byłam najgorszym aplikantem adwokackim kiedykolwiek," mówi teraz. Po narodzinach synów, Dana i Jasona, pozostała w domu i pracowała dorywczo. Zamieć w lutym 1979 zmusiła ją, by spróbować innej, twórczej pracy. Zasypana śniegiem, z synami w wieku trzech i sześciu lat, bez żadnego przedszkola w zasięgu wzroku i zmniejszającymi się zapasami czekolady. Urodzona w rodzinie czytelników, Nora zawsze coś czytała albo wymyślała historyjki. Podczas tej pamiętnej zamieci, wyciągała ołówek i notatnik i zaczęła zapisywać jedną z tych historii. Tak rozpoczęła się jej kariera. Kilka rękopisów i odrzuceń później, jej pierwsza książka, Irlandzka wróżka, została opublikowana przez amerykańskie wydawnictwo Silhouette w 1981 roku. Nora spotkała swojego drugiego męża, Bruce’a Wildera, kiedy wynajęła go do zbudowania półek na książki. Pobrali się w lipcu 1985 roku. Od tego czasu powiększyli dom, podróżowali po całym świecie i otworzyli razem księgarnię. Przez lata, Nora zawsze była otaczana przez mężczyzn. Nie tylko była najmłodsza w jej rodzinie, ale była też jedyną dziewczyną. Wychowała dwóch synów. Dzięki temu Roberts dość dobrze poznała tajniki męskiego umysłu, co zostało docenione przez jej czytelniczki. Nora Roberts należy do wielu zrzeszeń pisarzy oraz jest laureatką wielu nagród, które dostała od swych kolegów po fachu i wydawnictw.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Mr Perfect Linda Howard
Mr Perfect
Linda Howard
Cóż. Jest kilka książek, które stanowią dla mnie wyzwanie. Których rzeczywiście obawiam się, głównie ze względu na obraz jaki sobie wytworzyłam po czytaniu komentarzy, uwag i wtrętów na forum, ale i w innych internetowych miejscach też. Tak było i z tą książką. Byłam święcie przekonana, rękę na pieniek z zamkniętymi oczami bym położyła, że to książka nurtu – lekko, fajnie, przyjemnie, dużo sexu, mega facet, humor tryskający z każdej dziury, gigantyczne pokłady testosteronu i no masa gorącego ciała, do którego tak cudnie można wzdychać co chwila. Och, Sam… Ten Sam… No Sam… I co? Jak ktoś czytał tę książkę, to wie, że nic bardziej mylnego. I wszystko, wszystko jest nie tak. Nie tak. I chciałabym w tym miejscu powiedzieć, że chwała za to tym, co czuwają nad inteligencją książek. Wielka chwała. Może nie jest to książka wybitna. Może nie wniesie niesamowitych doznań w życie czytelnika. Może nawet nie doprowadzi do poważnej wymiany intelektualnej, ale ciężko przejść wobec niej obojętnie. To dobry kawałek oszukańczej literatury. Zapowiada się lekko i przyjemnie, a w dalszej części okazuje się nader bolesna i przerażająca. W skrócie, to historia czterech kobiet, które podczas piątkowego obiadu, ustalają listę 10 cech idealnego faceta, a potem ponoszą konsekwencję tego, wydawać by się mogło bardzo zabawnego czynu. Bo nie dość, że z dnia na dzień stają się gwiazdami mediów, to równie szybko stają się celem ataku. Brutalnym atakiem, w wyniku którego dwie z nich giną, a jedna ledwo uchodzi z życiem. Nie tego się spodziewałam. Pokazane są fantastyczne kobiety, które szukają swojego miejsca we współczesnym świecie. W różny sposób: w nieudanym do końca małżeństwie, w samotności, przy boku faceta który jest dobry w łóżku i świetnie tańczy, lub w zawieszeniu bardziej w nadziei na coś dobrego, niż w czasie tego dobrego. Pracują w jednej firmie, szanują się, lubią spędzać ze sobą czas. Tworzą grupkę przyjaciółek cieszących się czasem spędzanym wspólnie. Troszczą się o siebie i wygłupiają. I jeden z tych wygłupów wpędza ich w kłopoty. To pewnie książka ku przestrodze – jak coś wydawać by się mogło tak mało ważnego, mało znaczącego może sprawić, że w przeciągu kilku dni, świat stanie na głowie, a miejsca pełnego bezpieczeństwa, zaczną straszyć i przerażać. Przyznam, że nie do końca potrafię napisać o relacjach damsko-męskich. To znaczy, pewnie, że Sam.. Och, Sam… Cóż, Sam… i tak dalej. A i sama bohaterka jest cudna, z niesamowicie ciętym językiem, zabawna, odważna i prawa. Ale to dla mnie, przynajmniej na razie, jedynie tło tej opowieści. Cudny jest ich związek, choć tak szybki, tak tematyczny wydawać by się mogło na pierwszy rzut oka. Namiętność bijąca z każdego spojrzenia, i sceny w deszczu i jego wściekłość na nią, i jej na niego, i małżeństwo, a raczej jego propozycja. Fajnie. W treści – szybko, zdecydowanie, bez chwili zawahania. Przyznam, że nie spodziewałam się takiego rozstrzygnięcia. Może dlatego, że samo zaskoczenie tematem (jest co więcej oprócz Boga Sama?) wbiło mnie w fotel i czytałam, czytałam, zaskoczona, zaciekawiona i jeszcze raz zaskoczona. Podobało mi się. Może nawet bardzo. I Sam mi się podobał, ale równie mocno Jaine. Równie dobrze można byłoby się w niej zakochać. To był bardzo dobrze spędzony czas. Zdecydowanie nie stracony. Zdecydowanie do zapamiętania.
katala - awatar katala
oceniła na 7 7 lat temu
Podarunki losu Sandra Brown
Podarunki losu
Sandra Brown
NA PRZEKÓR RODZINIE Tegoroczny luty zakończyłam powieścią Sandry Brown "Podarunki losu". Powróciłam do tej autorki po długiej przerwie i muszę przyznać, że było warto. Oczywiście nie jest to literatura najwyższych lotów, ale idealnie nadaje się na odprężający wieczór, nie koniecznie do poduszki. Tym razem pani Brown zabiera czytelnika do zachodniej części Teksasu gdzie zamieszkuje rodzina Hendrenów. Bob jest pastorem, człowiekiem konserwatywnym i zaściankowym. W dążeniu do realizacji określonych planów dzielnie wspiera go żona Sara. Hendrenowie mają dwóch dorosłych synów oraz adoptowaną córkę Jenny. Młodszy z synów - Hall jest ulubieńcem rodziców i spełnieniem ich marzeń. Łagodny, powściągliwy i bogobojny jest idealnym kandydatem na przejęcie schedy po ojcu. Podąża ścieżką wyznaczoną mu przez rodziców, w niedalekiej przyszłości ma poślubić Jenny, ale zanim to nastąpi Hall decyduje się jechać z pewną niebezpieczną misją do Ameryki Środkowej. Jego starszy brat Cage - niepokorny, nieokiełznany i krnąbrny, ma reputację miejscowego donżuana, a jego stosunki z rodzicami są dość chłodne. Na szczęście przez lata mężczyzna przywykł do tej sytuacji, żyje swoim życiem i nie przejmuje się plotkami. Prowadzi firmę zajmującą się wykonywaniem odwiertów i poszukiwaniem ropy i dobrze mu się wiedzie. Jenny natomiast została wychowana na przykładną żonę dla przyszłego pastora i podobnie jak Hall żyje zgodnie z oczekiwaniami swoich opiekunów. Mimo swojego młodego wieku jest pruderyjna,wstydliwa i bardzo staroświecka. Do czasu... Kiedy do Hendrenów dociera informacja z Meksyku o śmierci Halla, nagle w rodzinie wszystko się zmienia. Dochodzą do głosu ukryte pragnienia i chęć zawalczenia o własne marzenia... Sandra Brown znana jest z trzymających w napięciu powieści kryminalnych oraz romansów. "Podarunki losu" należą do tej drugiej grupy, ale historia została wzbogacona o elementy kryminału, dzięki czemu staje się bardziej intrygująca i ciekawa. Lubię od czasu do czasu sięgnąć po powieść właśnie tej autorki, ponieważ odpowiada mi bardzo jej styl pisania, sposób podsycania napięcia oraz niespodziewane zwroty akcji. I choć nie są one tak spektakularne jak w kryminałach, to zawsze wprowadzają element oczekiwania, niepewności i zaskoczenia. Fabuła powieści jest dość prosta, schematyczna, ale dobrze oddany klimat małego amerykańskiego miasteczka, gdzie nikt nie jest anonimowy sprawia, że opowiedziana historia ma swój niezaprzeczalny urok. Zachowany został też autentyzm co do wykreowanych postaci i zdarzeń, a to z kolei pozwala nam wierzyć, że opisane zdarzenia miały szansę naprawdę zaistnieć. Autorka w swoich romansach sporo miejsca poświęca sferze uczuciowej i cielesnej. W tej konkretnej historii jej podejście do tematu seksu i erotyki jest delikatne i wyważone, wolne od wszechobecnych dziś wulgaryzmów i przedmiotowego traktowania partnera. Dobrze było przenieść się na kilka dłuższych chwil za ocean i towarzyszyć Jenny i Cage'owi w realizacji marzeń i odkrywaniu swoich pragnień. Zainteresowała mnie ta historia i miło spędziłam z nią czas. Jeśli choć trochę lubicie takie romantyczne klimaty nie pozbawione zaskakujących niespodzianek, jakie dla bohaterów przygotowało życie, to "Podarunki losu" będą trafnym wyborem.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na 6 4 lata temu
To musiałeś być ty Susan Elizabeth Phillips
To musiałeś być ty
Susan Elizabeth Phillips
"To musiałeś być ty" jest pierwszą częścią cyklu "Chicago Stars" i opowiada, jak to się stało, że tę drużynę futbolową, od której pochodzi nazwa cyklu, zaczęła prowadzić kobieta. W tym tomie mamy okazję poznać większość bohaterów następnych części a także historię nowej właścicielki - Phoebe. Początek książki pozwala nam zapoznać się z obojgiem bohaterów, między którymi rozwijać się będzie romantyczna historia, z relacjami rodzinnymi Phoebe i warunkami, na jakich otrzymała drużynę futbolową. Później mamy okazję obserwować jak działa drużyna od środka, jak manipuluje się ludźmi i jak Phoebe stara się nawiązać relację w dużo młodszą siostrą, której opiekunką nagle się staje. Poznajemy też historię Phoebe - co sprawiło, że jest taka, a nie inna, jak wpłyną na nią surowy ojciec i inni mężczyźni. Później też dostajemy garstkę faktów o Calebie - kim był, jak to się stało, że jest trenerem, czego pragnie w życiu. Co ciekawe, ich relacja nie rozwija się gwałtownie, jak to bywa w większości tego typu książek, tylko trwa dosyć długo. Są w niej momenty, gdy bohaterów bardzo do siebie ciągnie, ale też tygodnie, gdy się unikają. Ogólnie bohaterów przedstawiono tu w taki sposób, że wydaje się, jakbyśmy czytali o prawdziwych osobach, o historii, która wydarzyła się naprawdę. Charaktery bohaterów i ich zachowanie bardzo pasuje do tego, co przeżyli. Bardzo polubiłam tu Phoebe, wręcz zaczęłam ją podziwiać. Mimo tego, co zdarzyło się w jej życiu, jest osobą pewną siebie, dążącą do celu. I nie przejmuje się tym, co inni o niej myślą. Jasne ,to męczące, gdy wszyscy wokół uważają cię za głupią blondynkę, tylko dlatego, że jesteś piękna a obrazy z twoją podobizną wiszą w kilku galeriach. A mimo to Phoebe się nie poddaje, a wręcz wykorzystuje to, jak postrzegają ją inni do własnych celów. Według mnie to wspaniała kobieta. Cała historia jest napisana w zabawny sposób, mamy tu kilka ciekawych sytuacji, pokazujących w jaki sposób działają ludzie i jak szybko potrafią ocenić innych. Mamy tu też kilka bardziej drastycznych scen, a także sceny seksu, więc nie jest to oczywiście książka dla wszystkich. Zapoznajemy się też z psychiką osoby zgwałconej i jak to jedno zdarzenie może kłaść cień na resztę życia. Myślę, że ta książka pozwala nam na lepsze zrozumienie tego, jak działa ofiara a także zrozumienie jej działań. Chyba właśnie w tego względu ta opowieść tak mi się podobała. Zdecydowanie polecam tę pozycję. Książka, mimo że napisana dosyć dawno, wciąż jest ciekawa i myślę, że spodobałaby się wielu osobom.
MaliMalibooks - awatar MaliMalibooks
ocenił na 7 3 lata temu
Do szaleństwa Jill Shalvis
Do szaleństwa
Jill Shalvis
W części trzeciej poznajemy losy i zawirowania miłosne ostatniej z trzech sióstr mieszkających w miasteczku Lucky Harbour i prowadzących hotel - najmłodszej Chloe, szalonej dziewczyny, chorującej na astmę i marzącej o otworzeniu salonu Spa z kosmetykami własnego wyrobu. Wszystko w jej życiu wydaje się układać i być w miarę należytym porządku. Ale tak jest do czasu. I jak to w życiu czasem bywa, nic już nie będzie proste, kiedy na drodze naszej bohaterki zacznie zbyt często pojawiać się przystojny szeryf Sawyer. Czy ludzie tak od siebie różni niczym ogień i woda odnajdą dla siebie wspólną drogę? Czy nasza roztrzepana, czasem lekkomyślna, nieokrzesana, ale ciepła i troskliwa Chloe rozkocha w sobie Sawyera - ułożonego, zorganizowanego, odpowiedzialnego i opanowanego stróża prawa? Dowiecie się, kiedy sięgniecie po tę pozycję. Jedno jest pewne, po przeczytaniu "Do szaleństwa" malowanie ścian już nigdy nie będzie kojarzyło mi się tylko z ich malowaniem. ;) Kobietki z mojej biblioteki śmieją się, że czytam takie serie od końca czyli od ostatniego tomu. No cóż, co ja poradzę, taka moja uroda ;). Zresztą książki Shalvis są tak skonstruowane, że można po nie sięgać za koleją jak i czytać osobno i zacząć np. od tego tytułu, który nam akurat spodoba się pierwszy. Tak było i w moim przypadku. Po cichu zastanawiam się co ja będę czytać jak już skończę tą serię. A zbliża się to już nieubłaganie – został mi tylko jeden tom, a bardzo polubiłam styl pisania Shalvis, który jest przyjemny, przystępny, niemęczący, pełen emocji; z bohaterami, którzy nie tylko mają problemy związane z ich przeszłością, dorastaniem, ale i tym jacy są, że pewne życiowe sprawy bardziej zaprzątają im myśli, ale potrafią też się śmiać i żartować i równie namiętnie kochać. Tak, lekkiej erotyki w powieściach tej autorki też nam nie zabraknie. Polecam, seria Lucky Harbour to według mnie jedna z lepszych kobiecych serii. Bardzo odpowiednia dla relaksu i odprężenia, przy której nie trzeba zbytnio wysilać swojej pięknej kobiecej główki i puścić wodze wyobraźni. ;)
AuroraBorealis - awatar AuroraBorealis
ocenił na 8 9 lat temu

Cytaty z książki Czekając na Nicka

Więcej
Nora Roberts Czekając na Nicka Zobacz więcej
Nora Roberts Czekając na Nicka Zobacz więcej
Nora Roberts Czekając na Nicka Zobacz więcej
Więcej