rozwiń zwiń

Ciepełko

Okładka książki Ciepełko autorstwa Piotr Kulpa
Piotr Kulpa Wydawnictwo: SOR-MAN opowiadania, powieści dla dzieci
296 str. 4 godz. 56 min.
Kategoria:
opowiadania, powieści dla dzieci
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Ciepełko
Data wydania:
2014-07-14
Data 1. wyd. pol.:
2014-07-14
Liczba stron:
296
Czas czytania
4 godz. 56 min.
Język:
polski
Lepsze jest wrogiem dobrego - mówi przysłowie. Czy to prawda?

Urocza choć nieco pechowa fretka o imieniu Fryndzel porzuca skromne i przytulne schronisko dla zwierząt „Ciepelko" i wyrusza na podbój świata. Nowoczesne, skomputeryzowane schronisko „Lepsze Jutro" kusi go i przyciąga. Zmiany niosą ze sobą, jak zawsze, emocje i przygody. Bywa, że utknie się wpół drogi. Co wtedy? Cóż wart byłby świat bez serdecznych przyjaciół? Bez miłości, która porusza serca? Gdzie szukać tego, co najlepsze? Każdy z nas ma w sobie „Ciepełko", trzeba tylko odnaleźć do niego drogę.
Średnia ocen
8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ciepełko w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ciepełko



338 304

Oceny książki Ciepełko

Średnia ocen
8,1 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
968
963

Na półkach:

Lubicie czytać książki dla dzieci? Ja bardzo lubię czytać z moimi dziećmi i poznawać świat ich oczami. Dzisiaj przychodzę z recenzją książki Piotra Kulpy pod tytułem "Ciepełko", które ma swoje wznowienie. Ciepełko to nazwa schroniska, którym kieruje para emerytów. Mieszkają tu różne zwierzęta między innymi rezolutna fretka Fryndzel. Mimo iż ma tu wszystko czego potrzebuje, na podstawie opowieści pary gołębi o powstaniu jeszcze lepszego miejsca dla zwierząt o nazwie "Lepsze jutro" postanawia wyruszyć do tego miejsca. Ale czy na pewno warto? Czy to miejsce będzie lepsze od Ciepełka? Jakie przygody czekają ją w tej drodze? Autor stworzył historię, która daje do myślenia. Momentami zabawną a momentami pouczającą. Na przykładzie zwierząt pokazuje nam jak łatwo można ulec pokusie i dać się zwieść pozorom. A przecież każdy czy to człowiek czy zwierzę marzy o tym ciepełku, bliskości i potrzebie bycia kochanym. Mamy tu też ukazane na przykładzie zwierząt jak trudne przeżycia odbijają się na późniejszym funkcjonowaniu danego zwierzęcia. Każde zwierzę ma swoją historię i właśnie ją chce nam przekazać. Niektóre wątki poruszone są bardzo trudne i na pewno wymagają przedyskutowania z dziećmi. Przynajmniej tak było w naszym przypadku. Na pewno ta książka zmusza do refleksji i do rozmów.

Lubicie czytać książki dla dzieci? Ja bardzo lubię czytać z moimi dziećmi i poznawać świat ich oczami. Dzisiaj przychodzę z recenzją książki Piotra Kulpy pod tytułem "Ciepełko", które ma swoje wznowienie. Ciepełko to nazwa schroniska, którym kieruje para emerytów. Mieszkają tu różne zwierzęta między innymi rezolutna fretka Fryndzel. Mimo iż ma tu wszystko czego potrzebuje,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

30 użytkowników ma tytuł Ciepełko na półkach głównych
  • 22
  • 8
5 użytkowników ma tytuł Ciepełko na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Ciepełko

Inne książki autora

Okładka książki Słowiańskie strachy. Antologia opowiadań grozy. Część 3 Dagmara Adwentowska, Piotr Barej, Kamil Gołdowski, Karolina Kaczkowska, Piotr Kulpa, Kazimierz Kyrcz jr, Krzysztof Maciejewski, Marek Ścieszek, Michał J. Walczak, Flora Woźnica
Ocena 6,3
Słowiańskie strachy. Antologia opowiadań grozy. Część 3 Dagmara Adwentowska, Piotr Barej, Kamil Gołdowski, Karolina Kaczkowska, Piotr Kulpa, Kazimierz Kyrcz jr, Krzysztof Maciejewski, Marek Ścieszek, Michał J. Walczak, Flora Woźnica
Okładka książki Licho nie śpi Dagmara Adwentowska, Piotr Barej, Agnieszka Biskup, Piotr Ferens, Kamil Gołdowski, Norbert Góra, Krzysztof Haczyński, Radosław Jarosiński, Daniel Jaśko, Karolina Kaczkowska, Piotr Kulpa, Kazimierz Kyrcz jr, Krzysztof Maciejewski, Anna Musiałowicz, Wojciech Świętobor Mytnik, Marek Ścieszek, Maciej Szymczak, Michał J. Walczak, Mariusz Wojteczek, Flora Woźnica
Ocena 7,1
Licho nie śpi Dagmara Adwentowska, Piotr Barej, Agnieszka Biskup, Piotr Ferens, Kamil Gołdowski, Norbert Góra, Krzysztof Haczyński, Radosław Jarosiński, Daniel Jaśko, Karolina Kaczkowska, Piotr Kulpa, Kazimierz Kyrcz jr, Krzysztof Maciejewski, Anna Musiałowicz, Wojciech Świętobor Mytnik, Marek Ścieszek, Maciej Szymczak, Michał J. Walczak, Mariusz Wojteczek, Flora Woźnica
Okładka książki Jakie czasy, taki diabeł Dagmara Adwentowska, Wioletta Barciś, Agnieszka Biskup, Wojciech Gunia, Jakub Janeczek, Anna Konstanty, Piotr Kulpa, Kazimierz Kyrcz jr, Izabela Ozga, Patrycja Pancerz, Dariusz Słowik, Konrad Szybka, Katarzyna Woyciechowska
Ocena 6,6
Jakie czasy, taki diabeł Dagmara Adwentowska, Wioletta Barciś, Agnieszka Biskup, Wojciech Gunia, Jakub Janeczek, Anna Konstanty, Piotr Kulpa, Kazimierz Kyrcz jr, Izabela Ozga, Patrycja Pancerz, Dariusz Słowik, Konrad Szybka, Katarzyna Woyciechowska

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nuka. Owczarek węgierski na polskich nizinach Maciej Dobosiewicz
Nuka. Owczarek węgierski na polskich nizinach
Maciej Dobosiewicz
Dzieci często marzą o psie, a rodzice mają wątpliwości zastanawiając się, czy podołają obowiązkom, z jakimi wiąże się posiadanie pupila. Natomiast przez moment skoncentrujemy się na samym zwierzaku. Co on może czuć w nowym miejscu, jak je postrzegać, o jakie jego potrzeby należy zadbać? Maciej Dobosiewicz wspaniale „wszedł” w skórę psa, który został zabrany z rodzinnej wioski, a afektem jego pracy jest powieść dla dzieci pt. „Nuka”. Nuka jest owczarkiem węgierskim. Razem z mamą pilnowała owiec. Pewnego dnia pan zabrał ją do miasta. Spotkał się z jakimś człowiekiem, a ten przypiął jej obroże i sznurek i zabrał ze sobą. Ruch, hałas. Nukę przeraża miasto, a do tego nowi właściciele wiele wymagają: Nie jeść ze śmietnika, siusiać tylko na spacerze itd. Jakie przygody czekają na Nukę w wielkim mieście? Czasami w opiniach o książkach dla dzieci recenzenci piszą, że może się ona spodobać też dorosłych. W tym przypadku jestem pewna, że docenią oni to, co zaproponował Maciej Dobosiewicz. Jestem zachwycona jego wyobraźnią i empatią, jak mniemam. Bo bez empatii trudno wczuć się w sytuację drugiej istoty. A on dokładnie to robi. Próbuje wyobrazić sobie, co może czuć pies wyrwany ze swojego otoczenia, wyjaśnić jego zachowania i reakcje. Robi to tak realistycznie, że można zapomnieć się, iż Nuka jest tylko literacką bohaterką, i że właściwie psy nie potrafią mówić i pisać. Czytając musimy pamiętać o tej psiej perspektywie. Niektóre przygody mogą wydawać się straszne, bo Nuka je tak odbiera. Warto patrzeć na reakcję dzieci i kontrolować, czy zrozumiały, że stalowy potwór to tylko pociąg, albo wiedzą, iż weterynarz nie robi psu krzywdy, bo trzeba go zbadać i zaszczepić. Nuka czasami dramatyzuje, bo jest przerażona, a czytelnicy mają źródła tego strachu zrozumieć, ale nie utożsamiać się z główną bohaterką. I tu pojawia się rola rodzica, aby tłumaczyć ewentualne wątpliwości. Rzadko zdarza mi się to mówić, ale mamy tu arcydzieło. Niesamowita wyobraźnia Dobosiewicza pozwoliła mu na napisanie wyjątkowo szczerej relacji psa w wielkim mieście. Po przeczytaniu przygód Nuki będziemy mieć dużo więcej zrozumienia dla pogryzionych butów czy wywalonego śmietnika. Bo pieski czują. Bo pieski są kochane.
Asia_czytasia - awatar Asia_czytasia
oceniła na 10 5 miesięcy temu
Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy Marcin Wierzchowski
Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy
Marcin Wierzchowski Weronika Zych
Macie jakieś ulubione przysłowie, które zawsze poprawia Wam humor albo idealnie opisuje Wasze podejście do życia? Coś, czego o mnie nie wiecie – ja naprawdę uwielbiam przysłowia! 😄 Więc gdy tylko zobaczyłam książkę „Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy”, to wiedziałam, że to jest totalnie coś dla mnie. Kocham sprawdzać, skąd pochodzi dane powiedzenie, i odkrywać, jak niesamowity potrafi być nasz język. I ta książka to była dla mnie czysta przyjemność — rozrywka, wiedza i humor w jednym! Choć jest skierowana raczej do młodszych czytelników, to naprawdę każdy znajdzie tu coś dla siebie. Autorka w bardzo przystępny, lekki sposób tłumaczy, skąd się wzięły różne przysłowia, powiedzonka czy zwroty, i dlaczego właściwie mówimy je tak, a nie inaczej. To jedna z tych książek, przy których człowiek czyta i co chwilę mówi „ooo, serio o to chodziło?”. 😄 A przy okazji można się uśmiechnąć, bo wszystko jest podane z humorem i taką prawdziwą miłością do języka. Uwielbiam takie pozycje — uczą, bawią i inspirują. Nie są suche, szkolne czy encyklopedyczne, tylko mają w sobie taką lekkość, że naprawdę można z przyjemnością przebrnąć przez całość w jeden wieczór. Jeśli więc lubicie język polski, ciekawostki słowne, albo po prostu chcecie się pośmiać przy lekturze, koniecznie sięgnijcie po tę książkę. To świetny pomysł na prezent — zarówno dla dziecka, jak i dla dorosłego, który ma w sobie ciekawość świata (i języka!). Ja na pewno będę do niej wracać, bo już mam zaznaczone fragmenty, które mnie totalnie rozbroiły. 💛
Moje_literackie - awatar Moje_literackie
ocenił na 9 1 miesiąc temu
Tajlandia, czyli kraj, w którym tuk-tuki pędzą szybciej niż wiatr Paulina Walczak-Matla
Tajlandia, czyli kraj, w którym tuk-tuki pędzą szybciej niż wiatr
Paulina Walczak-Matla
Pierwsza wyprawa, w jaką zabrała nas Paulina Walczak-Matla z rodziną, odbyła się na terenie wyspiarskiego Kraju Kwitnącej Wiśni. Tym razem z rodziną autorki podróżujemy po Królestwie Tajlandii, kontynuując tym samym wyprawy po azjatyckich krajach. Czym zaskakuje Tajlandia i czy warto ją odwiedzić? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w drugim tytule serii Pola i Franek odkrywają świat. Tajlandia, czyli kraj, w którym tuk-tuki pędzą szybciej niż wiatr to drugi świetny napisany przewodnik turystyczny w formie historyjki dla dzieci, który urzeka szatą graficzną w wykonaniu Marii Martin-Olszewskiej oraz słowami Pauliny Walczak-Matli. Autorka i ilustratorka pobudzają wyobraźnię oraz otwierają furtkę do rodzinnych planów wycieczkowych, bo… jeśli czteroosobowa rodzina autorki dała radę i świetnie się bawiła, to dlaczego komukolwiek innemu miałoby się to nie udać? A od postawienia stopy na tajlandzkiej ziemi dzieli nas kilkanaście godzin lotu… Potem rozpoczyna się przygoda, która pozwala poznać inną kulturę, rozsmakować się w tamtejszej kuchni i sycić oczy zapierającymi dech w piersi obrazami, które będzie się długo pamiętać. Paulina Walczak-Matla prowadzi rodzinę i czytelników po miejscach wartych zobaczenia, odkrycia i pozwalających zanurzyć się w Tajlandii na sto procent. Jednak tajlandzka turystyka to nie tylko piękne plaże, ciepłe morze i magiczne zatoki, czy ostre jedzenie, które dla Europejczyków bywa nie do przełknięcia. Tamtejsza turystyka ma też ciemniejszą stronę, tę związaną z sanktuariami dla chorych i starych słoni. Autorka zwraca uwagę, by wybierać te, w których zwierzęta żyją swobodnie, a nie te, w których są wykorzystywane do pracy jako dodatkowa atrakcja turystyczna… Bo czy my chcielibyśmy, by zmuszano nas do jedzenia na siłę albo brania co chwilę kąpieli? Paulina Walczak-Matla skrupulatnie kontynuuje to, co rozpoczęła przy okazji książeczki Japonia, czyli kraj, w którym jelonki chodzą po ulicach, pokazując, że warto zaszczepić w dziecku żyłkę podróżnika i rozbudzać w nim ciekawość świata, pokazując mu jego różnorodność i piękno, uwrażliwiając go na to wszystko, jednocześnie uświadamiając, że każda moneta ma dwie strony i obok piękna, kryje się też ciemniejsza strona każdego z krajów i ludzi je zamieszkujących. Zatem czy warto sięgnąć po Tajlandia, czyli kraj, w którym tuk-tuki pędzą szybciej niż wiatr? Jeśli lubicie podróże i poznawanie nowych miejsc – zdecydowanie tak! Jeśli zastanawiacie się, czy warto wybrać się w rodzinną wyprawę na drugi koniec świata – również warto sięgnąć po ten tytuł i przekonać się, że można zorganizować kilkudniową wyprawę dla całej rodziny i wypełnić sobie dni tak, by każdy uczestnik tego wypadu był zadowolony. Miłego podróżowania!
Mich3le - awatar Mich3le
ocenił na 7 12 dni temu
Biznes. To, o czym dorośli Ci nie mówią Boguś Janiszewski
Biznes. To, o czym dorośli Ci nie mówią
Boguś Janiszewski Max Skorwider
Niektórzy chętnie kupują wszystko, co sygnowane jest kombinacją nazwisk Dolce & Gabbana, a ja biorę każdą książkę, na której widnieją nazwiska Janiszewski & Skorwider. Dla mnie to obietnica udanej, nietuzinkowej lektury. Jak się Boguś Janiszewski i Max Skorwider biorą za jakiś temat, to wiem, że będzie merytorycznie i z humorem. Nic innego nie oczekiwałam, sięgając po Biznes. To, o czym dorośli Ci nie mówią. Trudne tematy przybliżone młodszym odbiorcom - to idea przyświecająca całej serii książek To, o czym dorośli ci nie mówią. I autorzy świetnie ją realizują. A temat biznesu wcale nie jest taki łatwy. Nawet dorośli mają problem, żeby go ogarnąć (nie mówiąc o objaśnianiu innym) i wcale nie skłamię, jeśli powiem, że także śmiało mogą po książkę sięgnąć, choćby żeby odświeżyć lub uporządkować wiedzę. Albo żeby nauczyć się, jak objaśniać świat najmłodszym. Powiecie, że młodzi nie czytają książek... To prawda, jest z tym kłopot, ale jeśli wiedza jest przedstawiona w prosty i atrakcyjny sposób, to jest duże prawdopodobieństwo, że młodzi będą po nią sięgać chętniej. A Boguś Janiszewski i Max Skorwider potrafią wykorzystać każdy chwyt, który uatrakcyjni przekaz bez zaburzania jego merytoryki. Ta książka właściwie czyta się sama. Świetnie bowiem sprawdza się choćby graficzny układ tekstu, który nie występuje w dużych blokach, a w mniejszych fragmentach poprzetykanych korespondującymi z nimi ilustracjami z komiksowymi "dymkami", które są czasem zabawnym komentarzem, czasem egzemplifikacją wiedzy, a przede wszystkim sprawiają, że temat "żyje" niczym historia w powieści. Spora dawka trudnych, ale objaśnionych pojęć i - jak pisałam - merytorycznej wiedzy jest przystępna właśnie dlatego, że Boguś Janiszewski - przy wsparciu rysunków Maxa Skorwidera - dokładnie wie, jakimi słowami ją przybliżyć, jak dopasować przekaz do możliwości poznawczych młodego człowieka i po jakie metafory sięgnąć, by zobrazować teorię. To dlatego książkę czyta się z ogromną przyjemnością, a nauka w takich warunkach staje się prawdziwą frajdą. Świetnie, że tematy pokazywane są przekrojowo, z wielu stron, z pokazaniem zarówno pozytywów, jak i zagrożeń. Nie ma tu miejsca na gloryfikację teorii szybkiego sukcesu, a zwrócenie uwagi na to, że biznes wymaga uwagi i nakładu pracy, a często też cierpliwości. Wartością dodaną jest wspomnienie realnych osób, które odniosły sukces w biznesie, jak Rafał Brzoska, Jeff Bezos, Steve Jobs. To kolejna książka mojego ulubionego duetu twórców, która udowadnia, że można przybliżać dzieciom trudne tematy bez infantylizowania odbiorcy i trywializowania treści, dbając zarówno o merytorykę, jak i przystępność treści. Można sięgnąć po tę lekturę całą rodziną, bawiąc się i ucząc, a także wykorzystać ją jako inspirację do zajęć prowadzonych z dziećmi w placówkach edukacyjnych. Świetna rzecz, ale niczego innego się nie spodziewałam po naszych własnych Dolce & Gabbana świata książki dla dzieci i nauki przez zabawę.
zaczytASY - awatar zaczytASY
ocenił na 8 5 miesięcy temu
Elektryczność. Energia w działaniu Andy Hirsch
Elektryczność. Energia w działaniu
Andy Hirsch
Pamiętam, że jak zostałam matką, miałam obsesję na punkcie zabezpieczania wszelkich wtyczek, gniazdek - źródeł prądu - żeby żadne z moich dzieci, nie miało do nich dostępu. Każde z nas - rodziców - chyba ma tę paranoję, w pełni uzasadnioną, by uczyć od małego, że nie wolno się zbliżać do kontaktów, ruszać urządzeń elektrycznych. Ale dlaczego ? My wiemy, że prąd to zagrożenie. Jednak zarazem obecnie byśmy pewnie bez niego długo nie wytrzymali, stał się dla nas niezbędny. Jak tę z pozoru absurdalną kwestię wyjaśnić naszym dzieciom? A da się ! “Elektryczność. Energia w działaniu” to kolejna książka od Wydawnictwa Nasza Księgarnia, będąca kopalnią wiedzy. Za pomocą ilustracji, komiksu i łatwo przyswajalnych informacji, nasze dzieci mogą zrozumieć o co w tej elektryczności chodzi. Ciekawie wydana książka to źródło nie prądu, a informacji o… źródłach energii ;) Teraz modny temat, bo przecież panele fotowoltaiczne czy wiatraki to kwestie takie kontrowersyjne ale istotne. Skąd się ten prąd bierze, jak można go pozyskiwać, jakim cudem po prostu klikamy przycisk i mamy światło w pokoju ? Wszystko to znajdziecie w tej jednej książeczce i zdecydowanie bez problemu można te tematy zrozumieć. Naukomiks - ciekawe połączenie książki edukacyjnej i komiksu. Lubię takie książki podsuwać moim dzieciakom ale sama też lubię do nich zajrzeć. Wielu rzeczy przyznam, że sama nie wiedziałam, bo tak na dobrą sprawę przyzwyczailiśmy się, że ten prąd po prostu jest. Jak go nie ma…no jest ciężko. Ja zaraz wpadam w panikę jak jest jakaś awaria. Ale dokładnie w jaki sposób jest on doprowadzany do naszych domów, skąd się bierze i jak działają rozmaite urządzenia z nim związane, nigdy tak naprawdę się nie zastanawiałam. A przecież dzieci lubią wiedzieć, są ciekawe świata i z przyjemnością umożliwiam im zdobywanie wiedzy i odpowiedzi na pytania, których jeszcze nie zdążyły zadać. Cieszę się, że można liczyć na pomoc niezawodnej Naszej Księgarni w takich przypadkach i serdecznie polecam Wam tę wyjątkową książeczkę. Może na prezent, który sprawdzi się idealnie gdy dziecko zapyta jakim cudem palą się te lampki na choince ? Dziękujemy za egzemplarz do recenzji.
martita1988t BONIECKA - awatar martita1988t BONIECKA
oceniła na 8 5 miesięcy temu
Kłopot śmieciowy na placu budowy Sherri Duskey Rinker
Kłopot śmieciowy na placu budowy
Sherri Duskey Rinker AG Ford
Był moment, że tematyka ekologiczna w literaturze dziecięcej wysypywała się niczym z przepełnionego kosza. Przesytu i bałaganu raczej nikt nie lubi. Trudno w tym tematycznym trendzie odnaleźć niszę na coś nowego, świeżego i ciekawego. Ale nie ma rzeczy niemożliwych i… można na przykład kochaną przez dzieci serię rymowanych opowieści o pojazdach budowlanych zaangażować do sprzątania opuszczonego osiedla! Oczywiście ze wsparciem procesjonalnego sprzętu. I gotowe – nowa, ciekawa, bajecznie kolorowa opowieść z ekologicznym przesłaniem tylko czeka na odkrycie przez młodych czytelników. Mój osobisty stosunek do tej serii autorstwa Sherri Duskey Rinker ma status: to skomplikowane. Z jednej strony lubię ilustracje AG Forda, doceniam koncepcję serii i fabułę poszczególnych części, a jednak rymy to nie do końca moja bajka, a w tej serii bywały naprawdę koślawe. Jednak „Kłopot śmieciowy na placu budowy” czyta się bardzo dobrze, nic mi w nim nie zgrzyta, nic nie jest zbyt naciągane, naprawdę wszystko tu doskonale zagrało. Ogromny szacunek dla tłumaczki Joanny Wajs, która świetnie poradziła sobie z niełatwą rymowaną materią i sprawiła, że po polsku ta opowieść jest nie tylko sensowna, ale też przyjemnie rytmiczna. Moje serce w największym stopniu skradły jednak dwa fragmenty: gdy użyła słowa „bambetle” <3 i związku frazeologicznego „zasypiać gruszki w popiele”. Dzięki tym wstawkom całość nabrała wyrazistości i literackiego polotu, który z radością należy wdrażać w chłonące dziecięce umysły. Książka wydana jest z zachowaniem spójności z poprzednimi częściami, a więc niezwykle starannie. Czuję, że będzie lubianą towarzyszką wielu wieczorków czytelniczych tuż przed snem i nie tylko.
poczytajmy_razem - awatar poczytajmy_razem
ocenił na 8 7 miesięcy temu
Vilde i zwycięski Hobby Horse Jenny Bicho
Vilde i zwycięski Hobby Horse
Jenny Bicho
Są takie książki, które przypominają czasy, gdy było się nastolatkiem. I z pewnością można zaliczyć do nich książki o Vilde. Choć w „moich czasach” nie było jeszcze hobby horse, były podobne dylematy: przyjaźnie, pierwsza miłość, przekomarzania z koleżankami czy poczucie, że rodzice nie do końca Cię rozumieją. „Vilde i i zwycięski hobby horse” to książka, którą czyta się jednym tchem. Jest lekka, ale ma w sobie to coś. Czytając ją, przypomniały mi się wszystkie wewnętrzne rozterki sprzed 20 lat. ⁠ Uśmiech Vilde to dziewczynka z typowymi, choć wcale nie mało ważnymi, dylematami. Nie są jej obce drobne kłótnie z mamą, utarczki z przyjaciółkami, rywalizacja,  porównywanie do innych, potrzeba akceptacji, strach przed odrzuceniem czy przełamywanie wewnętrznych barier. Myślę, że wiele dziewczynek odnajdzie w Vilde siebie. Bohaterka jest tak prawdziwa, ma w sobie wiele wrażliwości i wiele emocji. Myli się, wstydzi, popełnia błędy, złości się i zazdrości. Ale jest też empatyczna, pomocna i na swój sposób odważna. Książka przedstawia świat hobby horse. 🐎To dość kontrowersyjny temat. Dla jednych to pasja, dla innych – niezrozumiały trend i wymysł. Opinie są podzielone – ale każdy ma prawo coś lubić lub nie. Jednak zawsze trzeba szanować zdanie innych, nawet jeśli kompletnie się z nim nie zgadzamy! Dla Vilde i jej koleżanek to coś bardzo ważnego – to sport, treningi, zaangażowanie, marzenia oraz wielkie emocje. Warto podkreślić, że książka do niczego nie namawia, nie stara się przekonać, że hobby horse to coś świetnego. Chodzi o coś ważniejszego. To książka o tym, że warto robić w życiu to, co się lubi. O tym, że nie zawsze się wygrywa, a życie nie jest usłane różami. To lektura o dorastaniu, odwadze, marzeniach i poszukiwaniu własnego ja. O sukcesach, potknięciach i wyciąganiu wniosków na przyszłość.
Igiełkowa_Biblioteka - awatar Igiełkowa_Biblioteka
oceniła na 9 14 dni temu
Bagna. Fakty, wierszyki i inne wybryki Małgorzata Strzałkowska
Bagna. Fakty, wierszyki i inne wybryki
Małgorzata Strzałkowska Joanna Kencka
Nie ma co ukrywać, bagna nie mają dobrej prasy. Mroczne, zasnute mgłą, wciągające, niebezpieczne… To pierwsze skojarzenia większości ludzi. Na pewno nie pomagają też te wszystkie horrory, których akcja toczy się właśnie na bagnach. Ale, jak to często bywa, boimy się tego, czego po prostu nie znamy. Bo bagna to magiczne miejsca! Tętniące życiem, feerią barw i siłą dzikiej natury. Zapraszam Was w wyjątkową, książkową podróż po polskich bagnach! Jedyne, czego potrzebujecie to ciekawość i kalosze, bo obawiam się, że trampki szybko Wam przemokną. O resztę zadbają krasnoludki! Na stronach tej pięknej książki spotkacie dostojnego łosia, kroczącego po dywanie z torfowca i wabiącą owady rosiczkę. Usłyszycie, unoszący się gdzieś w oddali krzyk żurawia i dostrzeżecie rumianą plamę żurawiny… Poznacie niezwykłe ptaki i mieszkające pod wodą pająki. Będziecie opędzać się od komarów i zachwycać różowym kobiercem wrzośca. Dowiecie się, czym jest żeremie bobrów i jak śpią wydry. A na koniec odkryjecie, jaki gość z Ameryki Północnej przywędrował na polskie bagna pod koniec lat 70. i solidnie tam teraz rozrabia. Każda strona poświęcona jest tu jednej roślinie lub zwierzęciu (sporadycznie dwóm lub trzem). W sumie jest ich tu aż 38! Całość ma bardzo przejrzystą, przyjazną dzieciom strukturę. Ozdobnie pisany tytuł, tematyczny wierszyk i krasnoludki, które bardzo często trzymają transparenty z zabawnymi hasłami. Każda ma też pulę informacji, umieszczonych w ozdobnej ramce z żółtym tłem. Na końcu znajdziecie cenne rady dla miłośników bagien oraz elegancki „Zielnik i zwierzętnik”, czyli umieszczone na jednej rozkładówce wszystkie rośliny i zwierzęta z książki. Jest też, ułatwiający nawigację, spis treści. Ogromną wartością tej książki są też przepiękne ilustracje. Klimatyczne, realistyczne, zachwycające. Można je oglądać całymi godzinami! Bajeczne! Gorąco polecam Wam tę pozycję! Odczarujmy z nią BAGNA! Od 3 roku życia.
Bliskie Czytanie - awatar Bliskie Czytanie
ocenił na 10 8 miesięcy temu
Toto. Kotka ninja i zagadka skradzionego sera Nick East
Toto. Kotka ninja i zagadka skradzionego sera
Nick East Dermot O'Leary
🧀Drugi tom przygód kotki ninja okazał się dla mnie jeszcze lepszy niż pierwsza część. Już od pierwszych stron wciąga w pełną humoru i akcji historię, która jest jednocześnie lekka, urocza i bardzo wciągająca. Tym razem stawka jest naprawdę wysoka – znika cały ser! Toto nie działa jednak sama – wraz ze swoim bratem Sreberkiem, wiernym przyjacielem Kocipyszczkiem oraz innymi bohaterami, których spotykają po drodze, tworzy świetnie zgraną drużynę. Każda z postaci wnosi coś wyjątkowego do tej historii, dzięki czemu czytelnik jeszcze bardziej angażuje się w ich przygodę. 🐾Podoba mi się, że fabuła jest dynamiczna i pełna zwrotów akcji, a jednocześnie nie traci swojego ciepłego, zabawnego charakteru. Jest tu sporo humoru, ale też momenty napięcia, które sprawiają, że trudno się oderwać od czytania. Ogromnym atutem książki jest sama bohaterka. Toto, mimo że prawie niewidoma, pokazuje, jak wielką siłę daje odwaga i zaufanie do własnych zmysłów. To bardzo wartościowy przekaz dla młodszych czytelników, podany w lekki i przystępny sposób. Na uwagę zasługują też ilustracje Nick East – są naprawdę urocze i świetnie dopełniają historię, dodając jej jeszcze więcej klimatu i humoru. 🐈‍⬛Podsumowując – druga część serii o Toto nie tylko trzyma poziom, ale nawet go podnosi. To świetna propozycja zarówno dla młodszych czytelników, jak i do wspólnego czytania. Jeśli pierwsza część Wam się podobała, ta najprawdopodobniej spodoba się jeszcze bardziej! [Współpraca barterowa]
Gunioteka - awatar Gunioteka
oceniła na 8 23 dni temu

Cytaty z książki Ciepełko

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ciepełko