Chłopiec z bańki

Okładka książki Chłopiec z bańki
Stewart Foster Wydawnictwo: Wilga literatura dziecięca
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Bubble Boy
Data wydania:
2019-05-15
Data 1. wyd. pol.:
2019-05-15
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328063273
Tłumacz:
Dorota Spyrka
Średnia ocen

                7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Chłopiec z bańki w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Chłopiec z bańki

Średnia ocen
7,8 / 10
53 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
213
180

Na półkach: , ,

Jedenastoletni Joe tkwi w zamkniętej, sterylnej „bańce”. Nigdy nie opuszcza szpitalnego pokoju. Zobaczenie wschodu słońca lub rozgwieżdżonego nieba jest dla niego czymś nieosiągalnym i nierealnym. Chłopiec nie ma możliwości zaczerpnięcia świeżego powietrza; nawet jeden wdech nie wchodzi w rachubę – stawką jest życie. Zwiedzanie różnych miejsc, poznawanie nowych ludzi, wyjście na miasto – to wszystko od zawsze było i jest poza jego zasięgiem.

Joe cierpi na ciężki złożony niedobór odporności. Wciąż czeka na moment, w którym lekarze znajdą i dobiorą odpowiednie lekarstwo. Tylko dzięki niemu chłopiec zyskałby szansę na opuszczenie sterylnego pokoju bez wystąpienia ryzyka zagrożenia zdrowia i życia. Chłopiec jest jedyną osobą w kraju, która boryka się z tą chorobą przez co szanse na dobranie odpowiedniego leku są dość nikłe. Pomimo tego Joe stara się normalnie funkcjonować. Pomaga mu w tym starsza, opiekuńcza siostra Beth, ulubiony pielęgniarz Greg, przyjaciel Henry oraz cały zastęp lekarzy i pielęgniarek.

Monotonne życie Joe’go zmienia się wraz z pojawieniem się Amira, nowego pielęgniarza. Mężczyzna ma zupełnie innego podejście do życia, jego obsesją są kosmici oraz badania związane z kosmosem. Amir decyduje się zmienić nastawienie jedenastolatka. W tym celu decyduje się na dość odważny krok. Ryzykując naprawdę dużo…

Z początku obawiałam się, że książka może okazać się nieco monotonna i nużąca. Bo ile można opowiadać o życiu w sterylnym pomieszczeniu, oglądaniu telewizji i ciągnących się, takich samych dniach. Na szczęście historia nie skupiła się wyłącznie na opisie szpitala i zmagań jedenastolatka z nieuleczalną chorobą. Poruszała przede wszystkim inny, ważny temat – radzenia sobie z przeciwnościami losu. Czerpania z życia tyle, ile tylko się da. Osiągania niemożliwego i pokonywania własnych barier.

Historia jest wzruszająca, wzbudzająca szereg różnych emocji, zaczynając od ekscytacji, a kończąc na smutku. Nie jest lekka i relaksująca, ale za to niesie ważne, uniwersalne przesłanie. Pokazuje, że nie warto się poddawać, nawet jeżeli cały świat wydaje się być przeciwko nam. Że często największe ograniczenia istnieją w naszych głowach. Że czasami warto się odważyć i zaryzykować, niż wieść życie bez poczucia sensu.

Myślę, że „Chłopiec w bańce” przypadnie do gustu nie tylko najmłodszym czytelnikom. Z pewnością wzruszy niejednego dorosłego i wskaże cele, do których warto dążyć.

Jedenastoletni Joe tkwi w zamkniętej, sterylnej „bańce”. Nigdy nie opuszcza szpitalnego pokoju. Zobaczenie wschodu słońca lub rozgwieżdżonego nieba jest dla niego czymś nieosiągalnym i nierealnym. Chłopiec nie ma możliwości zaczerpnięcia świeżego powietrza; nawet jeden wdech nie wchodzi w rachubę – stawką jest życie. Zwiedzanie różnych miejsc, poznawanie nowych ludzi,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

100 użytkowników ma tytuł Chłopiec z bańki na półkach głównych
  • 65
  • 34
  • 1
21 użytkowników ma tytuł Chłopiec z bańki na półkach dodatkowych
  • 13
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

O chłopcu, ptaszynie i pewnym trumniarzu Matilda Woods
O chłopcu, ptaszynie i pewnym trumniarzu
Matilda Woods
„O chłopcu, ptaszynie i pewnym trumniarzu” Matilda Woods w swojej debiutanckiej powieści dla dzieci, porusza temat śmierci, przyjaźni, żałoby i marzeń. Zaprasza swego czytelnika do tajemniczego i magicznego miejsca, gdzie po trzydziestu latach, życia w smutku i żałobie po smierć żony i ukochanych dzieci - pewien trumniarz spotyka małego chłopca. I tak rozpoczyna się ich najpiękniejsza przyjaźń Alberta i Tito. Ale zanim tak się stanie, to starzec przygotuje nowy dom dla jego mamusi - chyba wiecie co to będzie? niestety - trumna. . Za sprawą przyjaźni i opieki nad malcem, życie Alberta ponownie nabiera barw. Jego dotychczasowa egzystencja skupiała się wyłącznie na pracy trumniarza i uczestniczeniu w pogrzebach. Nowy dozownik, wystraszony, osierocony, nieufny i ewidentnie się ukrywający przed kimś ! sprawia, że serce starca zaczyna mocniej bić. Z biegiem czasu ich przyjaźń zostanie wystawiona na czyhające tuż obok zagrożenie. Nie będzie łatwo temu sprostać, ale od czego ma się właśnie przyjaciół. . Zakończenie bardzo Was zaskoczy, ale nie dajcie się temu zwieść. Dla nas to koniec, a dla naszych bohaterów, to początek czegoś nowego !. Dobrego czy złego? Tego nie wiemy. Ale to właśnie urok baśni, magii i tej wszechobecnej metafizyki sprawia, że sięgamy po takie słowo. Czytamy, polemizujemy lub wspólnie układamy dalsze losy. Czyż, taki książki nie są fascynujące. I mimo naprawdę bolesnego tematu jakim jest śmierć, to warto przeczytać. Warto o tym rozmawiać, warto pokazywać jej inne oblicze.
Bożenka Wykurz - awatar Bożenka Wykurz
ocenił na 7 5 lat temu
Pisklak Zuzanna Orlińska
Pisklak
Zuzanna Orlińska
"Pisklak" Zuzanny Orlińskiej to bardzo przyjemna i otulajaca książka. Bardzo podobna do lektury "Ten Obcy", którą zaczytywałam się będąc nastolatką i nie ukrywam, że byłam zakochana w tajemniczym bohaterze Zenku, który wywoływał we mnie dreszczyk emocji. Po latach widzę, że ciągle taki dreszczyk może wywołać wiele książek i miłych dla serca postaci. Taką postacią okazał się Cyryl, piętnastoletni bohater tej książki, który przykuł moją uwagę swoim dobrym, opiekuńczym sercem w stosunku do młodszego siedmioletniego brata, którym się opiekował po ucieczce z domu, ponieważ dwójka rodzeństwa została porzucona przez rodziców. Znaleźli schronienie w ruinach starego opuszczonego domu, nie było im lekko, ale wówczas na ich drodze pojawiła się Klara, główna bohaterka tej książki. Klara ma bardzo trudny moment w życiu, ponieważ wraz z rodzicami Anną i Kubą borykają się z chorobą nowo narodzonego Piotrusia. Jest wcześniakiem zupełnie bezbronnym jak wyklute pisklę. Nie wiadomo nawet czy przeżyje. Mama Klary cały czas przebywa z dzieckiem w szpitalu, a ojciec odchodzi od zmysłów w domu. Klara próbuje jakoś sobie poradzić z tą smutną sytuacją i nieoczekiwanie napotyka Cyryla i jego brata Nikodema. Skupia na nich swoją uwagę, co odciąża ją od myśli nad chorym braciszkiem, bo i tak niewiele mu teraz może pomóc. Może natomiast pomóc i robi to. Pomaga dwojgu głodnym i brudnym uciekinierom, których przy okazji jest bardzo ciekawa, przejmuje się ich losem. Razem z Klarą, do spółki pomocy dołącza jej "krzykliwa" koleżanka Hanka, która świdruje wzrokiem Cyryla, kokietuje, traktuje jak zdobycz. Lubi wodzić chłopaków za nos, jest kompletnym przeciwieństwem wrażliwej, delikatnej i spokojnej Klary, która tylko przygląda się wyczynom koleżanki, sama nigdy nie odważyłaby się, by zrobić krok w stronę chłopaka. Klara ma swój wlasny świat, folguje swojej bogatej wyobraźni snując wizje o dzielnym Szymonie Asterlingu i jego przygodach. W tym wykreowanym uniwersum czuje się bezpieczna. Z Cyrylem poczuła delikatną więź, zależy jej na nim. Nawiązuje się między nimi nić porozumienia, kiedy w noc spędzoną w domu Klary chłopak tak pięknie opowiada o odwadze, o sztuce, o przeczytanej książce "Zabić drozda". Obie dziewczyny choć dogadują się i przyjaźnią to Klara nie potrafiłaby stanąc między Cyrylem, a wpatrzoną w niego Hanką. Bo ta co prawda jest odważna i pewna siebie tu i teraz, ale w najbardziej trudnej i wymagającej odwagi, odpowiedzialności i dojrzałości sytuacji - to Klara stanie na wysokości zadania. Jak potoczą się losy wszystkich bohaterów? Jaki skarb ukryty leży w zakamarkach, podziemiach starego domu należącego niegdyś do zdolnego inżyniera? Czy chłopcy będą bezpieczni? Odnajdą drogę do matki w Irlandii, która była celem ich podróży? Czy Damian, chłopak któremu podoba się Hanka odpuści, czy zawalczy o dziewczynę? Młodzieżowe problemy, aczkolwiek wszystkie do rozwiązania. Książka podobała mi się, jest napisana w takim, w mojej ocenie, dawnym fajnym stylu. Jakbym cofnęła się w czasie. Czuję, że nie często spotykam taki literacki styl we współczesnych powieściach. Może to też zasługa, że autorka Zuzanna Orlińska, jest córką Wandy Orlińskiej - jednej z najbardziej znanych polskich ilustratorek. To zapewne miało wpływ na moje odczucia, emocje. Ogromna nostalgia. Polecam do przeczytania. Miłej lektury :)
PrzyczajonyPompon25 - awatar PrzyczajonyPompon25
ocenił na 7 1 rok temu
Ciasto ze szczyptą nadziei Sarah Moore Fitzgerald
Ciasto ze szczyptą nadziei
Sarah Moore Fitzgerald
Są ludzie, który wierzą w dobroć i magię, taką codzienną. Taką, którą sami tworzymy rozsiewając wokół siebie dobre słowo, dostrzegając innych ludzi i ich problemy. Taki jest właśnie główny bohater - Oscar Dunleav. Chłopak, który z dobroci serca potrafi upiec ciasto jabłkowe tylko po to, by wywołać uśmiech na czyjejś twarzy. Pewnego dnia chłopiec znika. Właściwie chodzą słuchy, że utonął. Poznajemy Oskara w momencie, gdy pociesza swoją przyjaciółkę Meg. Dziewczyna przeżywa wyprowadzkę na pół roku na drugi koniec świata. Chłopak sam ma niełatwą sytuację - wychowuje go tata, który po śmierci żony nadal jest załamany; brat jest niepełnosprawny, a teraz jego przyjaciółka wyjeżdża. Jednak jest pełen optymizmu, że nowa sytuacja przyniesie coś dobrego. Pustkę po Meg powoli zapełnia nowa sąsiadka Paloma - dziewczyna, która niestety wplata w tą piękną historię nici kłamstwa, intryg i poczucie bycia gorszym. Wszystko wokół Oskara się zmienia. Psują się jego relacje z Meg. On sam traci swój optymizm, ogarnia go żal, smutek i pustka. Gdy znika, wszyscy wierzą w jego śmierć. Tylko Meg ma wątpliwości i zaczyna poszukiwania... Czy go odnajdzie? Czy Oskar popełnił samobójstwo? Czy dobroć innych ludzi pomoże Meg? Czy zwykła rozmowa może zdziałać cuda, podobnie jak ciasto...? Ciepła i pełna emocji opowieść o przyjaźni. Porusza poważne tematy - od przyjaźni, bezdomności po zachowania dzieci i młodzieży wobec siebie. Książka, podobnie jak główny bohater, jest pełna nadziei i miłości do świata, mimo chwilowych zwątpień.
Apo - awatar Apo
ocenił na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Chłopiec z bańki

Więcej
Stewart Foster Chłopiec z bańki Zobacz więcej
Stewart Foster Chłopiec z bańki Zobacz więcej
Stewart Foster Chłopiec z bańki Zobacz więcej
Więcej