Cafe Auschwitz
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Cafe Auschwitz
- Data wydania:
- 2013-06-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-06-05
- Liczba stron:
- 280
- Czas czytania
- 4 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788378021841
- Tłumacz:
- Wojciech Włoskowicz
Akcja powieści Dirka Braunsa dzieje się współcześnie w Polsce i w Niemczech. Urodzony w NRD młody nauczyciel niemieckiego i historii w niemieckiej szkole w Warszawie (porte-parole autora) staje się świadkiem wspomnień i wykonawcą zaskakującej ostatniej woli przypadkowo poznanego Janusza, byłego więźnia KL Auschwitz. Ich spotkanie w warszawskiej kawiarni staje się punktem wyjścia dla ciągu sensacyjnych wydarzeń obfitujących w zaskakujące zwroty akcji. Kompozycja sprawia, że utwór czyta się jak powieść sensacyjną. Autorowi udaje się unikalna sztuka wielowymiarowego przedstawienia i swoistej próby weryfikacji autentyczności sylwetek, poglądów, losów i teraźniejszości katów i ofiar na tle szkiców współczesnej Polski i Niemiec. Powieść jest znakomitą próbą ujęcia istotnej dla Polski i Niemiec tematyki także przez pryzmat codziennych zdarzeń - bez koturnów i śladów "kiczu niemiecko-polskiego pojednania".
Kup Cafe Auschwitz w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Cafe Auschwitz
Chyba największe wrażenie w tej książce zrobił na mnie wstęp Zofii Posmysz, byłej więźniarki obozu Auschwitz-Birkenau. Dla niej niezwykle istotną rzeczą jest to, by pamięć o obozach zagłady przetrwała przez następne pokolenia i właśnie z tej perspektywy patrzy na „Café Auschwitz”. I jest to niezwykle słuszne uzasadnienie tego utworu. Powieść Dirka Braunsa to coś na kształt reportażu, momentami reportażu śledczego. Opowiada ona historię znajomości (przyjaźnią tego nie mogę nazwać) niemieckiego nauczyciela Alexa z Januszem, byłym więźniem KL Auschwitz. Zastanawiająca jest ta relacja młodego Niemca z problemami i umierającego Polaka. Mam wrażenie, że w jakiś sposób oni wzajemnie się wykorzystują. Janusz poprzez Alxa chce zakończyć pewne swoje rozliczenia z przeszłością. Alex daje się wciągnąć w jego manipulacje, głównie dzięki wyrzutom sumienia wobec swojego dziadka i pewnej kruchej konstrukcji psychicznej, która sprawia, że oprócz skłonności do melancholii, lubi się podejmować rzeczy beznadziejnych. Interesujący jest ten głos Braunsa, jeśli chodzi o to, jak pamięć o II Wojnie Światowej funkcjonuje w świadomości Niemców, jak radzą sobie oni z reliktami tej smutnej przeszłości. Jeśli o to chodzi, autor przeprowadza swojego rodzaju wiwisekcję przy okazji opisów poszukiwania byłych SS-manów i tego, jak lokalne społeczności reagują na ich obecność. Myślę, że fakt, iż książka ta nie znalazła wydawcy w Niemczech, świadczy o ciężarze tego tematu i trudnościach z poradzeniem sobie z nim. Doprawdy, trudno mi wypowiedzieć się w kwestii winy żołnierzy, którzy wypełniali rozkazy. Czy mam prawo na tej samej szali kłaść tych, którzy pociągali za spust i tych, którzy patrzyli sparaliżowani? Jak po latach ukarać starych ludzi, którzy zataili swoje wojenne osiągnięcia i byli przykładnymi obywatelami? Co znaczy pociągnąć do odpowiedzialności, co byłoby odpowiednim zadośćuczynieniem dla ofiar lub ich rodzin? I co z rodzinami oprawców – też powinni ponieść karę, za błędy ojców czy dziadków? Stoję bezradna wobec tych pytań. A najbardziej boję się tego, że takie wahania i obiekcje, mogą zostawić furtkę dla zła. Ludzkość nie ma jeszcze wypracowanych dobrych rozwiązań w tych kwestiach, a są one bardzo potrzebne. Bo patrząc na współczesną historię Polski nadal „są w ojczyźnie rachunki krzywd”. Myślę, że warto przeczytać „Café Auschwitz”, bo jest to spojrzenie z innej perspektyw na obozy od tego, do którego przywykliśmy. Budujące jest to, że Alex nie ucieka przed problemem, a Janusz nie obarcza odpowiedzialnością za doznane krzywdy z definicji wszystkich Niemców. Powieść ta jest dość specyficzna, momentami jej narrator, Alex, jest po prostu męczący. Mi trudno było zrozumieć motywy niektórych jego działań, miałam zresztą wrażenie, że i dla niego były one zagadką. Może nie jest to najwybitniejsza literatura, ale szybko się ją czyta i na pewno zmusza do myślenia.
Oceny książki Cafe Auschwitz
Poznaj innych czytelników
305 użytkowników ma tytuł Cafe Auschwitz na półkach głównych- Przeczytane 179
- Chcę przeczytać 119
- Teraz czytam 7
- Posiadam 22
- Audiobook 5
- 2020 4
- 2020 4
- Domowa biblioteka 3
- Audiobooki 3
- 2023 2
Tagi i tematy do książki Cafe Auschwitz
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Cafe Auschwitz
Jak pan będzie starszy, przekona się pan, jakim może się stać słabym człowiekiem. Niedołęstwo czyni płaczliwym. Złe myśli przychodzą jak głodne czarne ptaki.
Opinia
Powieść bardzo mi się podobała.Sam abstrakcyjny tytuł wzbudza zainteresowanie. Rok 2013 przybił mnie sprawami osobistymi,więc nie byłam literacko na bieżąco i przegapiłam blokadę niemieckich wydawców na tę książkę.Może dobrze,że u nas narodziła się. Taka piękna literatura.Różnorodność spojrzeń na kontrowersyjne tematy zmusza do jeszcze większego przemyślenia. Wartościowa pozycja i na pewno nie obozowa.
P.S.
Nie polecam audiobooka. Lektor czyta niczym syntezator mowy IVONA.
Powieść bardzo mi się podobała.Sam abstrakcyjny tytuł wzbudza zainteresowanie. Rok 2013 przybił mnie sprawami osobistymi,więc nie byłam literacko na bieżąco i przegapiłam blokadę niemieckich wydawców na tę książkę.Może dobrze,że u nas narodziła się. Taka piękna literatura.Różnorodność spojrzeń na kontrowersyjne tematy zmusza do jeszcze większego przemyślenia. Wartościowa...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to