rozwiń zwiń

Bogowie i Wojownicy. Grobowiec Krokodyla

Okładka książki Bogowie i Wojownicy. Grobowiec Krokodyla
Michelle Paver Wydawnictwo: Wilga Cykl: Bogowie i wojownicy (tom 4) literatura młodzieżowa
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
Bogowie i wojownicy (tom 4)
Tytuł oryginału:
Gods and Warriors: The Crocodile Tomb
Data wydania:
2016-02-03
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-27
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328030459
Tłumacz:
Małgorzata Koczańska
Średnia ocen

                7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bogowie i Wojownicy. Grobowiec Krokodyla w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bogowie i Wojownicy. Grobowiec Krokodyla

Średnia ocen
7,5 / 10
35 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
298
215

Na półkach:

Bardzo dobra część, pod wieloma względami inna niż wcześniejsze. To czym się rożni to jest nie tylko zmiana miejsca akcji. Nasi Bohaterowie odwiedzają Egipt. Ale też zmienił się przebieg akcji, wszyscy bohaterowie są od razu razem. Nie ma już przydługiego początku gdzie bohaterowie muszą się przez pół książki odnaleźć. Właściwa akcja zaczyna się od początku i to jest bardzo dobre.

Po za tym to jest ciągle ta sama doskonała powieść przygodowa. Mamy jak zwykle świetnie uchwycony klimat, bardzo dobrze prowadzona narracja z fragmentami ukazanymi z perspektywy zwierzaków głównych bohaterów. Jest tu wszystko za co polubiłem Bogów i Wojowników.

Do tego całość sprawia wrażenie jak by nieco dojrzalsza. Ale tylko nie co. Całość nadal jest naiwna, jednak bohaterowie stali się jakby dojrzalsi. Do tego postacie partnerujące Hylasowi i Pirrze są bardzo fajne, do kruków doszła Alekto, sadystyczna ciotka Telamona. Postać okrutna ponad wszelką miarę, jednocześnie w jakimś stopniu charyzmatyczna. Zawsze gdy się pojawiała działo się coś ciekawego, zaczynały pojawiać się ciekawe wątki. I to było fajne, bo kruki wrogowie Pirry i Hylasa nie mieli w swoich szeregach ciekawych postaci. Byli bo po prostu musieli być. Teleamon był tylko trochę ciekawszy, ze względu na to że w przeszłości był przyjacielem Hylasa. Ale po za tym nie byli jakimiś porywającymi czarnymi charakterami. Ciekawe jak w piątej części autorka poradzi sobie z brakiem Alekto bo ta zginęła w finale tego tomu, myślę że ciężko będzie autorce wymyślić równie ciekawy czarny charakter, działający po stronie Kruków.

Książka bardzo dobra, z nie cierpliwością będę czekał na ostatnią część, bo jestem nie zwykle ciekawy, jak ta historia się skończy. Mam nadzieję że wydawca nie zaniedba tej serii i puści 5tkę do księgarni i bibliotek w możliwie najbliższym czasie. Szkoda by było jak by tak fajny cykl został zarzucony.

Bardzo dobra część, pod wieloma względami inna niż wcześniejsze. To czym się rożni to jest nie tylko zmiana miejsca akcji. Nasi Bohaterowie odwiedzają Egipt. Ale też zmienił się przebieg akcji, wszyscy bohaterowie są od razu razem. Nie ma już przydługiego początku gdzie bohaterowie muszą się przez pół książki odnaleźć. Właściwa akcja zaczyna się od początku i to jest bardzo...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

133 użytkowników ma tytuł Bogowie i Wojownicy. Grobowiec Krokodyla na półkach głównych
  • 68
  • 62
  • 3
26 użytkowników ma tytuł Bogowie i Wojownicy. Grobowiec Krokodyla na półkach dodatkowych
  • 16
  • 3
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Bogowie i Wojownicy. Grobowiec Krokodyla

Inne książki autora

Michelle Paver
Michelle Paver
Michelle Paver urodziła się w Malawi, w wieku trzech lat zamieszkała w Anglii, w Wimbledonie. Ukończyła wydział biochemii na Uniwersytecie Oksfordzkim. Następnie zaczęła pracować jako prawnik. W 1996, po śmierci ojca, poprosiła o jednoroczny urlop i zaczęła planować swoją pierwszą książkę.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cieniorodni Alison Sinclair
Cieniorodni
Alison Sinclair
To już ostatni tom trylogii. Szkoda. Tak smakowity i fascynujący kąsek, lektura godna uwagi, że wręcz aż boli stwierdzenie, że co, że jak, że już koniec? Niestety, ale... koniec. Autorka odwaliła kawał dobrej roboty, kreując świat. Postacie są bezbłędnie realistycznie nakreślone, ich potrzeby, działania i moralność w ten czy inny sposób, dyktowana jest nie kaprysem sytuacji, ale doświadczeniem (lub jego brakiem). Kreuje się więc realistyczny, dobry kawał czytadła. Minusem jest być może nieco chaotyczne sposób przedstawiania sytuacji między poszczególnymi postaciami, ale... da radę przywyknąć. Dzięki temu mamy całkiem niezły podgląd sytuacyjny. W końcu mamy możliwość zapoznać się z samymi "Cieniorodnymi". Ta tajemnicza rasa, będąca obiektem żartów i kpin, mitów i legend, okazuje się istnieć, żyć... być bardzo realnym zagrożeniem. Co więcej, wpływa na wcześniej poznanych bohaterów, na ich życie i decyzje, zmusza do zmierzenia się z wieloma, często zaskakującymi sytuacjami. Akcja w głównej mierze toczy się na Rubieżach. Tam też mamy okazję pojąć grozę Cieniorodnych. I na Rubieżach też mamy możliwość dowiedzieć się, dlaczego klątwa Imogene trwała tak długo...Nie ukrywam, wybiło mnie to z rytmu i tropu, to wyjaśnienie. Innym ciekawym smaczkiem jest magia Cieniorodnych, wpływająca na Ciemnorodnych. Ouh, tu dopiero robiłam wielkie oczy, wraz z Florią nie chcąc wierzyć w to co widzę (czytam). Sama książka jest zdecydowanie godna polecenia. Jest twarda, surowa, nawet nieco brutalna i krwawa. Tak, krwawa, krew się na stronach książki leje. Chaos w życiu Ciemnorodnych i Światłorodnych niesie za sobą konsekwencje - to jest dobrze pokazane. Nie ma tu klepania się po główkach i głupiej śmierci "z przypadku postrzelonych" przez bohaterów istot. Każda śmierć tu niesie z sobą konsekwencje i działania, wymuszające kolejne działa. Świat przedstawiony jest mroczny, nie ma tu usilnego "happy endu" jak w wielu popularnych teraz książkach dla młodych osób. Nie. Nad tą pozycją należy przystanąć, zastanowić się, rozważyć wszelkie za i przeciw. Wyciągnąć wnioski. A mimo to, trudno jest przystawać, kiedy akcja pędzi do przodu w szaleńczym rytmie, zmusza nas do śledzenia losów bohaterów, wiązania faktów i zmierzenia się z najbardziej zaskakującymi odpowiedziami, jakie zrodziły się w poprzednich tomach... I chyba... najbardziej zaskakującym zakończeniem, jakie czytałam... Ale, nie ma spojlerów. Sami musicie się przekonać. Zdecydowanie, "Cieniorodni" to doskonałe zwieńczenie dobrej trylogii, dobrze wykreowany świat, realistyczne postacie i problemy, z którymi fabularnie autorka poradziła sobie bardzo dobrze. http://kaginbox.blox.pl/2016/06/Cieniorodni.html
Kaga - awatar Kaga
oceniła na 10 9 lat temu
Bogowie i wojownicy. Wypalony znak Michelle Paver
Bogowie i wojownicy. Wypalony znak
Michelle Paver
Dobra kontynuacja świetnej powieści przygodowej. Akcja już od początku pędzi na złamanie karku, dodatkowo napięcie jest podbite przez osadzenie fabuły na niewielkiej wysepce należącej na którą zostają rzuceni bohaterowie w wyniku splotu różnych wydarzeń. To sprawia że cały czas coś się dzieje, a i starcia z głównymi czarnymi charakterami są ciekawsze i bardziej trzymają w napięciu niż pierwszym tomie. Niemalże na każdej stronie dzieje się coś ciekawego. Nowością jest w książce jest nowa bohaterka. Do znanych z pierwszego tomu dzieciaków dołącza Zguba. Osierocone lwiątko które towarzyszy Hylasowi i Pirze, delfin tym razem poszedł w odstawkę, ten wspomniany zostaje tylko na początku. Podobnie jak w pierwszym tomie mamy tu sceny z punktu zwierzęcego przyjaciela naszych bohaterów i to też jest fajne. Jeśli chodzi o wady to pierwszą jest brak jakiegoś większego wstępu fabuła jest dość mocno związana z pierwszym tomem, mamy tu starych bohaterów, a autorka nie zawsze wyjaśnia zależności miedzy postaciami itp. To sprawia że jeśli ktoś sięgnie po ten tom w po jakim czasie od przeczytania pierwszego i pozapomina w tym czasie co w nim było to będzie miał nieco kłopotu z ponownym wejściem w fabułę. Kolejną wadą jest takie sobie zakończenie, myślałem że będzie coś lepszego, ale w sumie cieki temu jestem jeszcze bardziej ciekawy co będzie w następnym. Pozostaje jeszcze ogólna naiwność historii, która jest tak od pierwszego tomu, tym bardziej że książka rozgrywa się na ograniczonym terenie, pod nosem wrogów dzieciaków. Ale to nie wielka wada. To książka dla dzieci i młodzieży, do tego to powieść przygodowa więc nie musi być realistyczna. Ma być szybka i mieć dobrze skrojoną fabułę a te są tu zrobione bezbłędnie. To ciągle świetna książka. Kontynuacja godna pierwszego tomu, która świetnie rozwija jego formułę, a nawet próbuje niektóre rzeczy robić lepiej. Jeśli podobał się Wam pierwszy tom to jest dla Was pozycją obowiązkową. Musicie przeczytać.
Marcin Fryncko - awatar Marcin Fryncko
ocenił na 8 7 lat temu
Władca piasków Eliza Drogosz
Władca piasków
Eliza Drogosz
Niedawno gdy sięgałam po powieść miałam małe obawy. W końcu próbowałam z nią już wcześniej, ale przeczytałam zaledwie kilka stron i okazało się, że jednak nie mam na ochoty. Bałam się, że okaże się być nudna i zacznę żałować impulsywnego zakupu. Do tego autorka jest młodą osobą, zaledwie kilka lat ode mnie starszą, a do takich mam raczej dystans - kilka razy już się zawiodłam. Jednak temat mnie zaciekawił - no hej, egipscy bogowie, których lubię od zawsze! W końcu sięgnęłam po książkę i przewracałam kartki z szybkością burzy piaskowej! Powieść wgniotła mnie w kanapę i pomimo tego, że nie jest bardzo górnolotna, to czasem miło przeczytać coś typowo dla nastolatków. Władca Piasków to pierwszy tom Ksiąg Ankh - magicznej dwutomowej serii o egipskich bogach. Z powieści na pierwszy plan wysuwa się dwójka bohaterów. Sonia to całkowicie zwyczajna dziewczyna z Krakowa, która w egipskim muzeum doznaje wizji, której nie rozumie, a która ma znacznie zmienić jej spojrzenie na świat. Oliver natomiast to typowy gburowaty nastolatek, który staje się naszym superbohaterem z pustyni (nie pytajcie, ok?). Eliza Drogosz przedstawia nam niesamowity świat, w którym egipscy bogowie odradzają się po latach uśpienia w ciałach niczego nieświadomych nastolatków. Młodzi bogowie nie zdają sobie sprawy ze swojego nadzwyczajnego pochodzenia. Są raczej mało boscy i potężni, ale w kontekście tego całego odrodzenia jedynie dodaje im to magii. Nie wiem czy taki był zamiar autorki, czy to wina małego doświadczenia w zakresie kształtowania postaci, ale wyszło interesująco! Młodzi bohaterowie stają przed obliczem żądnego władzy odrodzonego Ra, dla którego powrót niewolnictwa to dopiero początek zabawy. Czy naszym bohaterom uda się uciec przed bogiem słońca? Jaki jest prawdziwy cel zorganizowania "Na piaskach egipskiej pustyni"? Książka bardzo mnie zaciekawiła i wciągnęła. Spodziewałam się czegoś znacznie gorszego, więc Władca Piasków naprawdę mnie miło zaskoczył. Na jednej z półek już grzecznie na mnie czeka kolejny tom pełen piaskowych przygód. Już nie mogę się doczekać, gdy go zacznę (chociaż w tej chwili nie mam na niego ochoty 😛). W sumie to jedyne co mi się nie podoba to okładka. Jak kolorystyka nawet nawet, tak wykonanie... Według mnie wygląda jak zlepek kilku zdjęć, tak powiedzmy do dwudziestu minut w GIMPie. Nie moje klimaty z tą okładką, a szkoda, bo tak upycham ją z tyłu regału - gdyby była ładna to grzałaby miejsce w pierwszym rzędzie 😃. ~ Aisak z ukochanehistorie.blogspot.com
Aisak - awatar Aisak
ocenił na 7 7 lat temu
Narodziny mocy Stan Lee
Narodziny mocy
Stan Lee Stuart Moore Andie Tong
Przemysław Garczyński :: 3telnik.pl » Potrójna przyjemność z czytania * * * * * * * * * * Kojarzycie serię „X-Men”? Bohaterów, którzy posiadają różne nietypowe zdolności i dzielą się na dobrych i złych, nieustannie ze sobą walcząc dla dobra (lub zła) tego świata? Zapraszam Was zatem w literacką podróż o podobnym klimacie, przeznaczoną dla świeżo upieczonych nastolatków ;) Steven Lee – Amerykanin chińskiego pochodzenia – wyjechał wraz z klasą na wycieczkę do Hongkongu. Podczas strasznie nudnej wizyty w muzeum, zaintrygowany dziwnymi głosami dochodzącymi zza jednej ze ścian, postanawia odłączyć się od grupy. Trafia do ukrytego pomieszczenia, w którym nieznany mu mężczyzna o imieniu Maxwell próbuje zdobyć dla siebie siły zodiaku – dwanaście supermocy, ukrytych a chińskimi znakami zodiakalnymi: kogutem, małpą, tygrysem, bawołem, królikiem czy… smokiem. Nieoczekiwanie, jak to zwykle bywa, „coś poszło nie tak” i nasz bohater zostaje naszpikowany jedną z sił, stając się Tygrysem. Część energii uchodzi jednak z budynku, do atmosfery, i najpewniej trafi do losowych osób na świecie, zupełnie nieświadomych błogosławieństwa i przekleństwa, jakie ich z tego powodu czeka. Wraz ze świeżo poznanymi Jasmine i Carlosem decyduje się na wyprawę w celu odnalezienia pozostałych „superbohaterów”, by w jak największej liczbie zjednoczyć ich przeciwko Maxwellowi, zanim on uczyni to samo, tym samym sprowadzając na Ziemię nieszczęście. Brzmi intrygująco? Muszę przyznać, że bohaterowie – zarówno Ci wymienieni powyżej, jak i pozostali, których dopiero trzeba razem ze Stevenem odnaleźć – są dość… nieprzewidywalni. Oryginalni. Nietypowi. Grupa chroniąca sił zodiaku przed złoczyńcami z Vanguardu (z Maxwellem na czele) to istna mieszanka – zarówno pod względem narodowości, intelektu, jak i cech charakteru. Bywa zabawnie ;) ale koniec końców to właśnie ta różnorodność podoba się czytelnikowi, poza tym każe mu zadawać sobie nieustannie pytanie – w jaki sposób tak odmienne postaci mogą ewentualnie razem ocalić świat? We wstępie wspomniałem o serii „X-Men”. Cóż, nie bez powodu – a właściwie rzekłbym, że baaardzo nieprzypadkowo. Stan Lee (nie Steven-bohater, tylko Stan-autor) jest właśnie jednym z twórców X-Menów, Avengersów, Spider-Mana, Iron Mana, Hulka i Fantastycznej Czwórki. No, i wielu innych herosów, znanych nam z ekranów kin i telewizji oraz komiksów. Obecnie jest emerytowanym prezesem Marvela. Pozostali autorzy także działają mocno w komiksowym świecie, co widać nie tylko w iście komiksowo-Marvelowskiej akcji, ale też na ilustracjach, które okraszają treść. Książka – według informacji na okładce – przeznaczona jest dla osób od 12 roku życia. Myślę, że to dobra granica wiekowa, mniej-więcej szóstoklasiści już czują klimat superbohaterów, śledzą losy Gotham City, Ligi Sprawiedliwych, Fantastycznej Czwórki czy profesora Xaviera i jego mutantów (choćby za pośrednictwem Cartoon Network, jeśli omijają kinowe ekranizacje – a przynajmniej tak to działało za mojej młodości), zatem przygoda z Zodiakiem jest wtedy jak najbardziej na miejscu. Gorąco polecam jednak także starszym miłośnikom herosów – nie zawiedziecie się!
3telnikPL - awatar 3telnikPL
ocenił na 8 9 lat temu
Vango. Uciekaj albo giń! Timothée de Fombelle
Vango. Uciekaj albo giń!
Timothée de Fombelle
Wspaniała historia ♥ Wielka szkoda, że druga część nie została wydana w języku polskim... Akcja dzieje się między pierwszą a drugą wojną światową. Nie jestem osobą, która fascynuje się historią, ale uwielbiam to, jak bohaterowie i wydarzenia książki splatają się z postaciami i faktami historycznymi. To skłoniło mnie do ciągu wyszukiwań o zeppelinach, Hugo Eckenerze i córce Stalina - naprawdę nie spodziewałam się, że te tematy mnie zaciekawią, ha ha :D Ogółem postać głównego bohatera jest ciekawa - towarzyszymy mu w drodze, która nie tylko jest ucieczką przed zagrożeniem, ale także powodem, dla którego Vango musi dowiedzieć się czegoś o swojej przeszłości. Chłopak dorastający na wyspie, wychowywany przez nianię oraz naturę - pod tym względem Vango przypomina mi główną bohaterkę "Gdzie śpiewają raki". Swoją drogą sięgnęłam po tę książkę ze względu na autora - de Fombell napisał serię "Tobi", która w dzieciństwie bardzo mi się podobała (na tyle, że jako nastolatka musiałam ją zdobyć, aby kiedyś do niej wrócić). Trochę się obawiałam, że przez upływ czasu okaże się, że styl autora teraz nie przypadnie mi do gustu. Bardzo się myliłam. Czytałam "Vango" praktycznie jednym tchem. Bardzo podziwiam pomysł autora i tak zgrabne powiązanie losów bohaterów - nie jest banalnie nawet, gdy wydaje się, że przewidzimy akcję, bo zaraz okazuje się, że jakieś wydarzenie zupełnie zmienia położenie bohaterów. Euforia zmienia się w strach i na odwrót. Dużo emocji, intrygujące postacie i podróże po całym świecie (choć głównie po Europie) - zdecydowanie zostałam kupiona ♥
zlepek_egzystencji - awatar zlepek_egzystencji
ocenił na 10 10 miesięcy temu

Cytaty z książki Bogowie i Wojownicy. Grobowiec Krokodyla

Więcej
Michelle Paver Bogowie i Wojownicy. Grobowiec Krokodyla Zobacz więcej
Michelle Paver Bogowie i Wojownicy. Grobowiec Krokodyla Zobacz więcej
Więcej