Beethoven

Okładka książki Beethoven
Stefania Łobaczewska Wydawnictwo: Polskie Wydawnictwo Muzyczne Seria: Monografie Popularne biografia, autobiografia, pamiętnik
237 str. 3 godz. 57 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Seria:
Monografie Popularne
Tytuł oryginału:
Beethoven
Data wydania:
1984-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1984-01-01
Liczba stron:
237
Czas czytania
3 godz. 57 min.
Język:
polski
ISBN:
8322402821
Średnia ocen

                6,1 6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Beethoven w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Beethoven

Średnia ocen
6,1 / 10
27 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
591
346

Na półkach:

Najbardziej wymuskani znawcy nie potrafią już pisać w ten sposób. Oprócz tego nie jest to książka dla tłuszczy, tylko specjalisty, bo co kilka stron podawane są fragmenty zapisu nutowego kompozytora. W biografii są fragmenty, w których pani autorka wdaje się w "analizę" Saint Simona i innych socjalistycznych utopistów, w celu wykazania jakiś związków,ich poglądów z poetyką tworzenia dzieła sztuki przez Beethovena. Cóż psychoza pt. komunizm nierzadko kazała pisać większe głupstwa.
Sam kompozytor? Cóż HARD COROWIEC pełną parą. Człowiek nieprzeciętnej wyobraźni (IX Symfonia została napisana "w głowie" autora, gdyż ten już nie słyszał) i co najważniesze za bary walczący z losem. Podobno ostanim jego gestem, była wyciagnięta i grożąca niebu pięść. To zupełnie jak w utworze Pantery Hollow "I shake my fists at skies above
Mad at God". Nie wiem skąd to skojarzenie, ale chyba chodzi tu o tą samą wściekłość i bunt.

Najbardziej wymuskani znawcy nie potrafią już pisać w ten sposób. Oprócz tego nie jest to książka dla tłuszczy, tylko specjalisty, bo co kilka stron podawane są fragmenty zapisu nutowego kompozytora. W biografii są fragmenty, w których pani autorka wdaje się w "analizę" Saint Simona i innych socjalistycznych utopistów, w celu wykazania jakiś związków,ich poglądów z poetyką...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

61 użytkowników ma tytuł Beethoven na półkach głównych
  • 40
  • 21
25 użytkowników ma tytuł Beethoven na półkach dodatkowych
  • 18
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Beethoven

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Marek Grechuta. Portret artysty Wojciech Majewski
Marek Grechuta. Portret artysty
Wojciech Majewski
Moja ocena: 6,4/10 Doskonale pamiętam moment, gdy po raz pierwszy wpadła mi w ucho piosenka jednego z najważniejszych polskich muzyków. Było to podczas kultowej sceny kończącej film Chłopaki nie płaczą. Z czasem poznałem kolejne piękne utwory, jednak kunszt Marka Grechuty w pełni doceniłem dopiero jako dorosły człowiek. Książka Wojciecha Majewskiego — skądinąd również znakomitego muzyka — jest pozycją dość specyficzną. Z racji swojej profesji autor skupia się przede wszystkim na analizie twórczości Marka Grechuty, omawiając kolejne albumy oraz to, jak jego muzyka zmieniała się wraz z upływem lat. Z pewnością jest to książka, która przypadnie do gustu adeptom szkół muzycznych oraz osobom obeznanym z terminologią muzyczną. Czytelnicy nieposiadający takiej wiedzy, zwłaszcza w zakresie warsztatu wokalnego i instrumentalnego, mogą momentami poczuć się nieco zagubieni. Ci natomiast, którzy szukają w tej książce pogłębionej opowieści o samym Marku Grechucie i jego życiu prywatnym, mogą odczuć pewien niedosyt. Nie zmienia to faktu, że pozycja jest bardzo dobrze napisana, a Wojciech Majewski wykonał ogromną pracę badawczą. Skupił się jednak niemal wyłącznie na artystycznym aspekcie działalności Grechuty — i w tym obszarze można śmiało powiedzieć, że czytelnik zostaje w pełni usatysfakcjonowany. Książkę polecam, choć sam z pewnością sięgnę jeszcze po inną biografię Marka Grechuty, bardziej skoncentrowaną na jego życiu prywatnym jako dopełnienie historii tego wybitnego artysty i melorecytatora. zapraszam po inne recenzje i polecajki oraz haul na bookstagram https://www.instagram.com/libroholic87/
Kamil - awatar Kamil
ocenił na 6 2 miesiące temu
Mozart Annette Kolb
Mozart
Annette Kolb
Co za paradoks , cóż za ironia losu - człowiek , który uchodzi za najwybitniejszego kompozytora , za geniusza muzyki w dniu 6 grudnia 1791 r.pochowany został jako nędzarz , w zbiorowym , bezimniennym grobie dla biedaków.Jakże życie czasami bywa okrutne. Autorka biografii Mozarta- Annette Kolb ciekawie przedstawiła w swej książce obraz tego niezwykłego człowieka. Początkowo śledzimy jego wyprawy z ojcem Leopoldem i siostrą na dwory władców i arystokratów , którzy są pełni podziwu dla tego cudownego dziecka , którego gra wzbudza zachwyt.Po pewnym czasie Mozart "powszednieje".Choć jego kompozycje są doskonałe , nie znajdują jednak zrozumienia u wielu osób.Zaś talent Mozarta jest powodem zazdrości tych , którzy poznali się na jego talencie.Dlatego też Mozart odsuwany jest od posad , dzięki którym mógłby wystawiać swoje sztuki i pędzić godne życie.Niestety , aby zdobyć pieniądze musi się zapożyczać u innych i udzielać lekcji gry uczniom , czego ogromnie nie znosił. Dopiero w Pradze zachwycono się jego utworami.Ale lata łaskawe dla jego twórczości przeplatają się z okresami gdy brak mu pieniędzy na utrzymanie.Do tego dochodzi nieszczęsny ślub z Konstancją Weber. Kobieta ta podobnie jak Mozart nie przywiązywała wagi do gospodarności.Gdy miała pieniądze , szastała nimi na prawo i lewo , nie martwiąc się wcale skąd je znowu zdobędzie. Mozart chcąc zapewnić swej żonie luksusy , zapożyczał się u innych , pracował ponad własne siły , do tego chorował , nie wypoczywał , prowadził bardzo niehigieniczny tryb życia.Był człowiekiem schorowanym , wrażliwym .Wszelkie porażki głęboko przeżywał , co niewątpliwie miało wpływ na jego przedwczesną śmierć ,w wieku zaledwie 35 lat. Autorka w swej książce posłużyła się listami Mozarta , kierowanymi do jego ojca , żony ,a także znajomych i osób , które błagał o pożyczkę pieniędzy.Przez to biografia jest bardziej wiarygodna i bardziej przybliża postać tego niezwykłego człowieka.
Basia_ - awatar Basia_
ocenił na 7 13 lat temu
Chopin Adam Zamoyski
Chopin
Adam Zamoyski
Pod koniec lat 90., kiedy Adam Zamoyski wydał (właśnie tę) pierwszą z trzech biograficznych książek poświęconych Fryderykowi Chopinowi było już bardzo dużo różnych - bardziej i mniej wnikliwych -opracowań naukowych, biografii, beletryzowanych historii i mniejszych form literackich dotyczących twórczości i życia prywatnego artysty. Podjęcie się zadania napisania kolejnej biografii, musiało wiązać się z towarzyszącym autorowi poczuciem odpowiedzialności, a obawa przed krytyką ze strony rzeszy muzykologów, chopinistów, historyków muzyki, czy jej pasjonatów mogła (hipotetycznie) okazać się dla pisarza paraliżująca. Nietrudno wówczas o kolejny utwór nudny, zachowawczy, wtórny, może nawet banalny. Tego się właśnie obawiałam i „Chopin” Adama Zamoyskiego przeleżał u mnie (skazany na banicję w drugim rzędzie na półce) nie kilka, a chyba nawet kilkanaście lat. Odkurzyłam go niedawno z okazji zbliżającego się, a dzisiaj już trwającego, konkursu chopinowskiego i trochę w związku z premierą nowego filmu fabularnego o kompozytorze. Obraz „Chopin, Chopin!” chyba sobie podaruję i pozostanę przy wizji kompozytora ucieleśnionej przez Janusza Olejniczaka w filmie „Błękitna nuta”, ale ta biografia zupełnie niespodziewanie dla mnie, okazała się chyba najlepszą z ostatnio przeczytanych. Adam Zamoyski rocznik 1949 – historyk urodzony w Nowym Jorku, a wykształcony w Anglii, oczywiście z „Tych” Zamoyskich, bo jak wiadomo innych nie ma, jest obdarzony literacką intuicją, która w połączeniu z olbrzymią pracą nad źródłami pozwoliła mu na taki ich dobór, który dał w rezultacie nie suchą biografię, a pięknie „płynącą” opowieść, w której autor jest nie tylko narratorem. Bywa głosem rozsądku, bezstronnym komentatorem, nie waha się nawet przed przytoczeniem plotki, tylko po to, żeby zaraz używając racjonalnych argumentów wskazać na jej źródła i zdementować. Myślę, że kluczowa dla ostatecznego efektu tej biografii okazała się właśnie umiejętność dokonania (pewnie drogą częstych rezygnacji) wyboru odpowiednich cytatów, na których opiera się konstrukcja książki. Każdy z jej czternastu rozdziałów zawiera informacje-ilustracje przedstawionych faktów pochodzące z korespondencji samego Chopina, jego bliskich, współczesnych mu osób, czasopism i innych materiałów źródłowych z epoki. Czasami są to drobne fragmenty – kilka zdań, czasem nawet słów – z których wyłania się portret kompozytora i dziewiętnastowiecznej Europy. Nie potrafię jeszcze ocenić na ile ten obraz Fryderyka Chopina, który powstał jest bliski wizerunkowi innych, a szczególnie współczesnych pisarzy i historyków. Po przeszło 30 latach od powstania tej książki już kilkukrotnie ujrzały światło dzienne nieznane wcześniej fakty, jak choćby listy, czy rękopisy zapisów nutowych, o których od czasu do czasu pojawiały się informacje. Pewnie wypadałoby skonfrontować jeszcze swoje wrażenia z inną biografią, na przykład wydaną w latach 20. XXI wieku. Nie jestem przekonana, czy do odbioru muzyki Chopina jest nam niezbędna dobra znajomość jego biografii. Z tej książki, z listów, które pisał, a którymi tak umiejętnie autor się posługuje, powstał portret człowieka i artysty bardzo spójny z moim wyobrażeniem kompozytora, które na użytek własny (jak pewnie wiele innych osób) zbudowałam sobie na podstawie słuchania jego muzyki. Mnie wizja Adama Zamoyskiego przekonuje. Książka jest autoryzowanym przekładem z języka angielskiego. Została wzbogacona o bardzo ciekawy chronologiczny wykaz utworów, źródła, przypisy, ilustracje i indeks osób. Mój egzemplarz został wydany przez „Świat Książki” w 1997 roku. PS. W kilku momentach bardzo mnie wzruszyła, co w przypadku zarówno fikcji, jak literatury faktu, a już zwłaszcza biografii, nie zdarza mi się często.
Iksja - awatar Iksja
oceniła na 9 6 miesięcy temu
Język na wygnaniu Imre Kertész
Język na wygnaniu
Imre Kertész
Zbiór bardzo sprawnie napisanych esejów dotyczących chyba przede wszystkim tożsamości - elementu, który w obliczu doświadczeń obozu, wojny, wykluczenia staje się szczególnie kłopotliwy. Autor stawia pytania o pamięć, a przede wszystkim o rolę języka w kształtowaniu wspomnień. Bardzo trafnie prześwietla też źródła kompleksów towarzyszących mieszkańcom Europy Środkowej. Mimo podejmowania tematów wyjątkowo trudnych, Kertesz zdolny jest pisać w sposób, który brzmi, jak pełne spokoju pogodzenie się z losem, objęcie własnych doświadczeń, zrozumienie, w jaki sposób wchłonięte one zostały przez "pamięć zbiorową", tracąc tym samym swój czysto ludzki wymiar. Każdy esej to poniekąd sucha, pozbawiona emocji diagnoza, budowana na opisach zdarzeń i osób. Ta nieobecność silnych uczuć jest jednak ogromną zaletą. Oto głos, który mówi, że jedyne, czego by chciał, to móc wejść w posiadanie należnych mu wspomnień. Równocześnie natychmiast tłumaczy (sam sobie, sam innym, sam całemu światu), że wie, dlaczego jest to niemożliwe i nie potrafi mieć tego komukolwiek za złe, bo tak działa ta maszyna, tak pisze się historia. Bardzo interesujące są w tym kontekście rozważania autora na temat związków języka z takim właśnie stanem rzeczy. Minusem jest szereg powtarzających się akapitów - wiele z tekstów to zapisy wystąpień Kertesza i często niestety pojawiają się powtórki z opowieści, czy komentarzy.
Aleksandra - awatar Aleksandra
oceniła na 6 10 lat temu
A.A. Milne. Jego życie Ann Thwaite
A.A. Milne. Jego życie
Ann Thwaite
„Niemniej jednak kontekst jest ważny i może wiele pokazać, co pewnego razu udowodnił sam Milne. Nie ma niczego ciekawego, stwierdził, w wiadomości: ”Od rana bez przerwy pada”; jeśli jednak list podpisany jest „Noc” i datowany na rok 3000 p.n.e., sprawy zaczynają wyglądać zupełnie inaczej”. s.18 Ann Thwaite, A.A. Milne. Jego życie. T.I. Przekł. Małgorzata Glasenapp. Wielkie Biografie PWN. Warszawa 2012. Jak napisze we Wstępie autorka biografii: „Szczególnie interesują mnie pisarze na tle literackiego krajobrazu swoich czasów”. Niezwykle cennym i wartościowym źródłem wiedzy o autorze „Kubusia Puchatka” są listy pisane do brata Kena (lata dwudzieste). „Kubuś Puchatek”- to jedna z najbardziej znanych książek (na świecie) dla młodego odbiorcy (ikona kultury), natomiast dla autora - książka, którą pisał dla siebie, by powrócić do dzieciństwa i relacji z ojcem. To rodzaj „sesji u psychoanalityka”. W I tomie liczącym XI rozdziałów jest miejsce, m.in. na: „Ucznia swojego ojca”, „Westminster”, „Cambridge” „Małżeństwo i wojnę"„Dramatopisarza”. Jest lutowy dzień 1906 r. Alan Milne siedzi na ławce w parku i myśli o swojej przyszłości. Wśród wątpliwości pojawia się stwierdzenie: „Mając dwadzieścia cztery lata, trzeba być pewnym sławy po trzydziestce”. I tu pyta samego siebie: „Co zrobiłby na moim miejscu Napoleon?”... (s.185) Kubuś Puchatek, Krzyś (Christopher Robin – tak miał na imię syn autora, będący pierwowzorem tej postaci),…bohaterowie cieszący kolejne pokolenia młodych Czytelników na całym świecie. Warto więc poszerzyć wiedzę o znajomość biografii samego autora. Portret skreślony oryginalnym piórem stanowi cenne źródło wiedzy nie tylko o genialnym autorze, ale i jego dziele, po które z pewnością będą sięgać współcześni, ale i przyszli wielbiciele Kubusia Puchatka. 10/10
zoe - awatar zoe
ocenił na 10 2 miesiące temu
Maria Callas. Boski potwór Stelios Galatopulos
Maria Callas. Boski potwór
Stelios Galatopulos
Maria Callas (1923-1977) przeszła do historii, jako jedna z najwybitniejszych śpiewaczek operowych na świecie. Rozwijała ona swoje umiejętności od dziecka i starała się, by każda śpiewana przez nią aria brzmiała jak najlepiej. W szczytowym okresie kariery występowała na wielu scenach m.in. w słynnej La Scali w Mediolanie, czy nowojorskiej Metropolitan Opera. Jednocześnie Maria Callas uchodziła za osobę niezwykle kontrowersyjną, gdyż media rozpisywały się o jej konfliktach z innymi osobami, o zachowaniu, które uchodziły za manieryczne i niekulturalne, a także o stawianych przez nią ogromnych warunkach wobec reżyserów oraz śpiewaków operowych. Jej talent budził u jednych zachwyt, a u innych zawiść przybierającą nieraz formę wrogości wobec jej osoby. Jednocześnie Maria Callas była osobą uczuciową i wrażliwą, której zależało na miłości. Była również przywiązana do swojej rodziny i podejmowała próby pogodzenia swoich rodziców, których dzieliły nie tylko różnice geograficzne, lecz także w charakterach i podejściu do życia. W książce tej Stelios Galatopoulos oparł się na wspomnieniach samej Marii Callas, jej rodziny i znajomych, artykułach prasowych, a także na biografiach opisanych przez innych autorów i ludzi bliskich dla śpiewaczki. Stworzył spójną i ciekawą lekturę, która przybliża nam życiorys Marii Callas oraz jej fenomen. Wyłania z niej się obraz osoby z jednej strony obdarzonej niesamowitymi umiejętnościami wokalnymi, zaś z drugiej cechującej się złożoną osobowością, która potrafiła jednych przyciągać do siebie, zaś innych odpychać. Dużą zaletą tej książki jest aneks poświęcony dyskografii Marii Callas wraz z opisami każdego z nagrań z jej udziałem. Stanowi on zachętę do zapoznania się ariami w jej wykonaniu i jest bardzo dobrym uzupełnieniem wiedzy o niej. Reasumując. Uważam, że warto jest sięgnąć po tę książkę. Wprawdzie momentami trochę raziła mnie jednostronność autora, jednak uważam, że jest interesująca i stanowi bogate źródło wiedzy o życiu Marii Callas. Myślę, że jest to bardzo dobra książka.
Maras - awatar Maras
ocenił na 8 5 lat temu

Cytaty z książki Beethoven

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Beethoven