Amore mio! Burza

Okładka książki Amore mio! Burza autorstwa Jagna Rolska
Jagna Rolska Wydawnictwo: Bookend Cykl: Amore mio! (tom 2) literatura obyczajowa, romans
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Amore mio! (tom 2)
Data wydania:
2025-10-06
Data 1. wyd. pol.:
2025-10-06
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367834889
Co począć, gdy gwałtowne wiosenne burze rujnują spokój w pasterskiej osadzie?

Monika już na dobre zadomowiła się w alpejskiej wiosce i liczy na to, że przy boku włoskiego ukochanego wreszcie zazna upragnionego spokoju. Z zapałem urządza górski pensjonat, jednocześnie zacieśniając więzy przyjaźni z sąsiadką, znaną kulinarną celebrytką. Idyllę przerywa sezon burz podtapiających osadę. Do tego z Polski nadchodzi niespodziewana wiadomość, która do góry nogami wywraca życie Moniki i jej córki. Za to w licznej kociej rodzinie wszystko zdaje toczyć się utartym, spokojnym rytmem…
Średnia ocen
7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Amore mio! Burza w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Amore mio! Burza



1990 1982

Oceny książki Amore mio! Burza

Średnia ocen
7,4 / 10
26 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
532
524

Na półkach:

"Amore mio! Burza" Jagna Rolska

Drugi tom cyklu „Amore mio!”.

Po „Lawinie” przyszedł czas na „Burzę” – i trzeba przyznać, że zarówno pogoda, jak i życie bohaterów nie oszczędzają mieszkańców tej niewielkiej alpejskiej wioski. Tym razem burza nie rozgrywa się wyłącznie na niebie, ale przede wszystkim w sercach i relacjach postaci.

Względny spokój zachowują jedynie Pasta Nonna i kociaki, choć i tutaj nie brakuje współczesnych akcentów. Maria skrupulatnie dokumentuje codzienność w mediach społecznościowych – rolki, relacje na żywo i dobre zasięgi to dla niej podstawa.

Największe wyzwanie staje jednak przed Marysią. Po śmierci ojca musi podjąć trudną decyzję dotyczącą opieki nad swoim malutkim braciszkiem. To ogromna próba – nie tylko dla niej samej, ale również dla jej związku z Marco. Na szczęście nie jest sama – może liczyć na wsparcie Moniki i Marii, które towarzyszą jej w podróży do Polski na pogrzeb Artura.

Wątek Marysi jest szczególnie poruszający. Towarzyszy mu mieszanka żalu, gniewu i smutku. Dziewczyna przez lata nie utrzymywała kontaktu z ojcem, nie potrafiąc wybaczyć mu odejścia do innej kobiety, którą pogardliwie nazywała „sekretarą”. Świadomość, że nie zdążyła się z nim pogodzić, rodzi w niej ogromne wyrzuty sumienia. Mimo to Marysia pokazuje się jako osoba dojrzała i odpowiedzialna – można być pewnym, że podejmie właściwą decyzję.

Jeszcze silniejsza „burza” rozgrywa się w życiu Anniki. Bohaterka musi zmierzyć się z demonami przeszłości, które burzą jej wypracowany spokój. Na szczęście i ona nie zostaje sama – Monika po raz kolejny udowadnia, że jest prawdziwą przyjaciółką, na której zawsze można polegać.

Alpejska wioska we Włoszech ponownie staje się miejscem wyjątkowym – pełnym ciepła, wsparcia i nowych początków. Pojawiają się nowi mieszkańcy – zarówno ludzie, jak i zwierzęta – a Dom Pasty Nonny jawi się jako swoista oaza, w której każdy może odnaleźć spokój, pomoc i… miłość.

Ta część obfituje w wydarzenia i emocje. Nie sposób się tu nudzić – jest dynamicznie, momentami niepokojąco, ale też ciepło i wzruszająco. Autorka w piękny sposób ukazuje relacje międzyludzkie oraz bezinteresowną pomoc, jaką możemy ofiarować innym. Nie brakuje również wątku miłości do zwierząt i troski o ich los.

W życiu bohaterów zachodzą ważne zmiany:
Monika odnajduje szczęście u boku Elmo,
Marysia podejmuje decyzję płynącą prosto z serca,
Annika znajduje kogoś, dla kogo jest najważniejsza,
a Dagmara wreszcie czuje się naprawdę szczęśliwa.

To historia pełna emocji – są łzy, ale przede wszystkim te wzruszenia. Jest miłość, przyjaźń i nadzieja.

Zakończenie to prawdziwa wisienka na torcie. Choć przeczuwałam taki finał, to właśnie na niego czekałam. Mam tylko nadzieję, że to jeszcze nie koniec i będziemy mogli poznać dalsze losy bohaterów.

Książkę miałam przyjemność przeczytać w ramach booktouru zorganizowanego przez @librariada.

"Amore mio! Burza" Jagna Rolska

Drugi tom cyklu „Amore mio!”.

Po „Lawinie” przyszedł czas na „Burzę” – i trzeba przyznać, że zarówno pogoda, jak i życie bohaterów nie oszczędzają mieszkańców tej niewielkiej alpejskiej wioski. Tym razem burza nie rozgrywa się wyłącznie na niebie, ale przede wszystkim w sercach i relacjach postaci.

Względny spokój zachowują jedynie Pasta...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

38 użytkowników ma tytuł Amore mio! Burza na półkach głównych
  • 29
  • 9
9 użytkowników ma tytuł Amore mio! Burza na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Sekretny składnik Izabella Frączyk, Jagna Rolska
Ocena 7,2
Sekretny składnik Izabella Frączyk, Jagna Rolska
Okładka książki Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Ocena 6,7
Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Jagna Rolska
Jagna Rolska
Autorka powieści obyczajowo-historycznych i fantastycznych. Ukończyła Wyższą Szkołę Ekonomiczną w Warszawie. Przygodę z pisaniem rozpoczęła opowiadaniem opublikowanym w 2012 roku na łamach miesięcznika „Science Fiction, Fantasy i Horror”. Jej debiutancka powieść „SeeIT” otrzymała dwie nominacje w roku 2019: do nagrody fandomu im. Janusza A. Zajdla oraz w plebiscycie Lubimy czytać, w kategorii SF. Powieści obyczajowe autorki dwukrotnie wygrywały tytuł „Książki roku” w konkursie portalu Granice.pl. Od lat związana z portalem Fahrenheit, gdzie pełni funkcję zastępczyni redaktora naczelnego. Pasjonatka fotografii i historii Warszawy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Amore mio! Burza przeczytali również

Chłopiec z ruin Beata Zdziarska
Chłopiec z ruin
Beata Zdziarska
Cudowna, niemożliwie emocjonalna podróż po dawnym Gdańsku. To przykład książki, którą przeczytałam już jakiś czas temu, ale dopiero teraz mogę szczerze o niej opowiedzieć. Gdy już ochłonęłam. Zrobiłam jej chyba trzy różne sesje zdjęciowe, ale żadna nie wydawała się... odpowiednia. Wystarczająca, by oddać ten niepowtarzalny klimat powieści obyczajowo-historycznej. Replika we współpracy z autorką zaprosiła nas do Gdańska ogarniętego przemocą, w którym gwałtownie zaciera się poczucie bezpieczeństwa i tożsamości mieszkańców. Wojna spustoszyła ulice, które współcześnie tętnią przecież życiem, zmieniła ich nazwy, właścicieli ich budynków, a często także język, którym można było się na nich porozumiewać. Potrzeba przynależności bohaterów książki do uprzywilejowanej grupy walczy z chęcią pozostania w zgodzie z własnymi przekonaniami, co jest trudne, gdy do wyboru przymusza Cię cudza broń, ś*ierć bliskich czy utrata majątku. Czytałam kilka podobnych tytułów, ale zdecydowanie łagodniejszych. W „Chłopcu z ruin” od pierwszych stron przeżywamy tragedię Friedricha będącego świadkiem spalenia własnej matki oraz Heleny: kobiety szczęśliwej, spełnionej, pełnej pasji, która stopniowo traci wszystko, co kocha, i musi dostosować się do nowej rzeczywistości. Ich losy łączą się, pozwalając tej dotkniętej wojną dwójce przeżywać trudy razem, wspierając się wzajemnie. Beata Zdziarska pisze cudownie. Tak trudną tematykę ubrała w słowa lekkie, a jednak pełne szacunku, w tekście znajdziemy prawdziwe dialogi i przemyślenia bez zbędnego ubarwiania. Prawdziwe i wzruszające. Czasem złoszczące. Często wprawiające w smutek i współczucie. Przeczytajcie „Chłopca z ruin”, a potem przespacerujcie się po Gdańsku, zyskując zupełnie nową perspektywę tego cudownego miasta. Od czasu lektury inaczej patrzę na wszystkie opisane w książce miejsca, łączę je z konkretnymi postaciami, widzę w wyobraźni poznane sceny. Bardzo osobista przygoda.
kwadrat_z_ksiazka - awatar kwadrat_z_ksiazka
oceniła na 9 26 dni temu
Pod koronami oliwnych drzew Weronika Tomala
Pod koronami oliwnych drzew
Weronika Tomala
Weronika Tomala zabiera czytelnika do klimatycznego, włoskiego miasteczka, gdzie codzienność splata się z emocjami bohaterów, ich wyborami i konsekwencjami tych decyzji. To historia osadzona w ciepłej, niemal wakacyjnej scenerii, która kontrastuje z niełatwymi doświadczeniami postaci. Główną bohaterką jest Rosa, która decyduje się zostać w rodzinnym mieście i pracuje w kawiarni. Z jednej strony jest osobą oddaną innym, troskliwą i gotową do poświęceń, z drugiej jednak jej postawa bywa frustrująca. Rosa często stawia dobro innych ponad własne, ale robi to bez szczerej komunikacji, podejmując decyzje nie tylko za siebie, lecz także za innych. W efekcie jej działania, choć motywowane dobrymi intencjami, prowadzą do niepotrzebnych komplikacji i strat czasu, co może wywoływać u czytelnika irytację. Na tle Rosy wyróżnia się Marco, którego historia naznaczona jest trudnym dzieciństwem i stratą ojca. Jego decyzja o wyjeździe z miasta jest próbą poradzenia sobie z przeszłością. Marco to bohater niezwykle cierpliwy, wyrozumiały i empatyczny, momentami nawet aż przesadnie. Jednocześnie imponuje jego dojrzałość i gotowość do brania odpowiedzialności za własne czyny, co stanowi wyraźny kontrast wobec postawy Rosy. Dużym atutem powieści jest jej atmosfera. Autorka umiejętnie buduje obraz włoskiego miasteczka, pełnego uroku i ciepła, które niemal zaprasza czytelnika do odwiedzenia tego miejsca. Dodatkowo wstawki w języku włoskim wzbogacają narrację i nadają jej autentyczności. Pod koronami oliwnych drzew to historia o relacjach, wyborach i konsekwencjach, które nie zawsze są oczywiste. Choć niektóre decyzje bohaterów mogą budzić sprzeczne emocje, książka pozostawia po sobie przyjemne wrażenie i przenosi czytelnika w świat, do którego chce się wracać.
damara - awatar damara
oceniła na 7 13 dni temu
Drżenie serc Angelika Ślusarczyk
Drżenie serc
Angelika Ślusarczyk
Książka "Drżenie serc" była moim pierwszym spotkaniem z twórczością autorki. Stylistyka i język jakim posługuje się pisarka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się w ekspresowym tempie. Mi zapoznanie się z losami Lilki zajęło jedno popołudnie. W książce znajdziemy rozdziały oznaczone jako: teraz i kiedyś, co pozwala na lepszy wygląd w życie głównej bohaterki. Fabuła została w interesujący, życiowy sposób nakreślona i dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie zostali w wielowymiarowy oraz autentyczny sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje demony, a także wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Jestem pewna, że z powodzeniem moglibyśmy spotkać ich w rzeczywistosci. Historia została przedstawiona z perspektywy Lilki, co pozwoliło mi lepiej ją poznać, dowiedzieć się co czuje, myśli, z czym zmaga się każdego dnia, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć jej postępowanie oraz decyzję. Kobieta od samego początku zaskarbiła sobie moją sympatię, dlatego z ciężkim sercem czytałam te fragmenty kiedy doświadczała strasznych rzeczy ze strony osoby, która obiecała jej szacunek, bezpieczeństwo i miłość. Bardzo jej współczułam i kibicowałam jednocześnie, bo naprawdę zasługiwała na szczęście. Wielokrotnie miałam ochotę wejść do tej książki żeby ją przytulić, wesprzeć i zapewnić, że jeszcze będzie dobrze.. Istotną rolę w tej historii oczywiście odrywają pozostałe postaci, które wprowadzają sporo zamieszania do życia Lilki dostarczając zarówno jej samej jak i Czytelnikowi wielu skrajnych emocji i wrażeń. Mowa o jej mężu - Kubie, przyjaciółce czy Michale i Krystianie, których również spotkała na swojej drodze. To co jest istotne w tej historii to wątek przyjaźni, Lilka w każdym momencie mogła liczyć na swoją przyjaciółkę Magdę, a później także na Michała.. Autorka w świetny sposób kreśli portrety psychologiczne wszystkich postaci, do tego nie boi się poruszać trudnych, życiowych tematów, które mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. Mowa manipulacjach, tłamszeniu drugiego człowieka, znęcaniu fizycznym i psychicznym czy zawiedzionym zaufaniu. Kiedy już myślałam, że nic więcej nie jest w stanie mnie zaskoczyć w tej historii, że nic nie jest w stanie zaburzyć szczęścia bohaterów Angelika postanowiła mocno namieszać w ich życiu, doświadczyć na każdym możliwym poziomie. Przyznaję, że takiego obrotu sprawy to ja się kompletnie nie spodziewałam.. a w szczególności takiego zakończenia! Autorka na przykładzie swoich bohaterów pokazuje, że wszystko dzieje się po coś, nic nie jest dziełem przypadku, a ludzie pojawiający się na naszej drodze znajdują się na niej nie bez przyczyny. W końcu każde spotkanie ma znaczenie, wnosi coś cennego i ważnego do naszej mozaiki życiowej. Pisarka ukazuje jak trudno jest odbudować swoje życie po traumatycznych przeżyciach, jak trudno jest ponownie zaufać, ponownie otworzyć swoje serce, ale również wybaczyć. Ta książka ma również ważny przekaz: pamiętajcie, że nigdy nie jest za późno żeby poprosić o pomoc. "Drżenie serc" to emocjonująca, poruszająca i bolesna historia, która pokazuje jak nieprzewidywalne i przewrotne jest życie. Miło spędziłam czas z tą książką i chętnie w przyszłości sięgnę po kolejną historię spod pióra autorki. Polecam!
kochamksiazki1991 - awatar kochamksiazki1991
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Miłość po krakowsku Monika Hakowska
Miłość po krakowsku
Monika Hakowska
Jeśli szukacie powieści z gatunku lekkiej literatury obyczajowej z wyraźnie zarysowanym wątkiem romantycznym, to książka "Miłość po krakowsku" może spełnić te oczekiwania. Codzienne problemy, kilka tajemnic z przeszłości bohaterów, a także nieuchwytny urok głównych postaci sprawia, że choć niektóre sytuacje są przedstawione w nieco przerysowany sposób, to całość pozostaje bliska rzeczywistości. Nela jest młodą kobietą, mieszkającą w Krakowie wraz ze swoją szesnastoletnią bratanicą. Ze względów finansowych porzuciła studia, ale pracuje w wymarzonym zawodzie projektantki ogrodów. Kiedy do jej kamienicy wprowadza się Maks, w jej życiu pojawia się szansa na zmiany. Początkowo wydaje się, że pewny siebie i czasami opryskliwy mężczyzna kompletnie do niej nie pasuje, ale z czasem wydarzenia nabierają tempa, a my przekonujemy się, że jest to osoba godna zaufania. Relacja hate-love między parą głównych bohaterów bywa nie tylko dynamiczna, ale i pełna humoru. Wydarzeniom towarzyszą też emocje, bo mamy do czynienia z powieścią obyczajową, w której życiowy rollercoaster mknie chwilami z zawrotną szybkością i wywraca życie Neli i Maksa do góry nogami. W tle pojawia się natomiast klimatyczny Kraków. Dostrzegam kilka minusów, które sprawiły, że nabrałam nieco dystansu do tej historii. Przewidywalna fabuła, pomijane lub skracane ważne wątki, a także mało prawdopodobne wydarzenia to te najważniejsze skojarzenia po lekturze. Z kolei zaletą tej powieści jest na pewno styl autorki. Lekki i swobodny, z wyczuciem emocji, sprawia, że książkę czyta się szybko i przyjemnie. „Miłość po krakowsku” to powieść obyczajowo-romantyczna, która bawi, wzrusza i sprawdzi się dla osób, poszukujących historii o miłości z ciekawym życiowym tłem, choć może chwilami zbyt przerysowanymi.
Ida- blog - awatar Ida- blog
ocenił na 6 2 dni temu
Dzieci wierzby Małgorzata Stasiak
Dzieci wierzby
Małgorzata Stasiak
Po długiej nieobecności Kuba jest zmuszony wrócić do rodzinnych Polic, by zaopiekować się schorowaną matką. W tym samym czasie życie Karoliny kruszy się, gdyż jej mąż znika, zostawiając ją z ogromnym długiem. Choć oboje są przytłoczeni codzienną walkę z losem, między nimi rodzi się niespodziewana więź. Jednak wspólna przyszłość staje pod znakiem zapytania, gdy na jaw wychodzą głęboko skrywane rodzinne tajemnice. ••• „Dzieci wierzby” to jedna z tych książek, które czyta się lekko, ale po skończeniu i odłożeniu na półkę czuje się pewien niedosyt. Autorka napisała historię osadzoną w polskiej rzeczywistości. Dynamika relacji Karoliny i Kuby to zdecydowanie najmocniejszy punkt książki. Autorka umiejętnie dawkuje napięcie i nie pozwala czytelnikowi się nudzić. Wątek Dzidzi, osoby cierpiącej na postępujące problemy z pamięcią, został napisany z dużą wrażliwością. To postać, która wprowadza do historii element autentycznego wzruszenia, ale też refleksji nad tym, jak kruche są nasze wspomnienia. Styl pisania autorki jest bardzo przyjemny. Książkę czyta się szybko, a opisy Polic mnie zachwyciły! Czułam się, jakbym wraz z bohaterami przechadzała się tamtejszymi okolicami. Książka ogólnie mi się spodobała, jednakże zabrakło mi w niej „tego czegoś”. Jakiejś iskry, która sprawiłaby, że ta historia zostałaby ze mną na dłużej. Fabuła momentami wydaje się zbyt przewidywalna, a dramatyzm sytuacji traci na sile przez zbyt wolne tempo akcji. „Dzieci wierzby” to książka idealna na spokojny wieczór i pewnością będzie idealna dla osób, które szukają czegoś życiowego i emocjonalnego.
Gardenofbooks - awatar Gardenofbooks
ocenił na 6 23 dni temu
Ślady nieobecności Aldona Żółtowska
Ślady nieobecności
Aldona Żółtowska
„Ślady nieobecności” to druga część debiutanckiej powieści Aldony Żółtowskiej, która spodobała mi się nie tylko ze względu na konstrukcję narracyjną i dość spokojne poprowadzenie fabuły, ale również dzięki barwnemu słownictwu autorki. Dlatego, sięgając po drugą część, wiedziałam, czego mogę się spodziewać – i mogę dodać, że się nie zawiodłam. Tutaj również napotykamy podział książki nie na rozdziały, a na części oraz asteryski. Owych części jest więcej niż w poprzednim tomie, bo aż osiem, nie licząc epilogu, mimo to książka wcale nie jest dłuższa. Z pewnością da się ją „przerobić” w weekend, a nawet nawet w jeden dzień dzięki większej czcionce. To, co uwielbiam w cyklu Halszki, to zabieg narracyjny przedstawiany oczami innych postaci, a zarazem zabawa perspektywami. W tym przypadku zaczynamy od Bartosza w 1949 roku, a nie od Chaji, jak w „Na brzegu rzeki”. I choć wciąż mam wrażenie, że książka jest spokojna i potrafi mnie wyciszyć, nie wlecze się. Przede wszystkim nie ma tu chaosu. Autorka zdecydowanie potrafi tworzyć postacie. Pisze je tak, by nie denerwowały, a wręcz przeciwnie, by czytelnik mógł w nie uwierzyć. Sprawia również, że Halszka nie ucieka z pamięci, podobnie jak Aleksander czy Maksymilian, którego polubiłam najbardziej. „Kiedy położył przede mną zdjęcie, nie mogłem uwierzyć własnym oczom. Stara, wyblakła fotografia przedstawiała mnie samego na tle pałacu w Chalinie. Patrzyłem z niedowierzaniem na siebie sprzed lat” Cytat ze strony 11 Jak już wspomniałam, książka się nie wlecze. Już od samego początku coś się dzieje – Bartoszowi Gertnerowi Maksymilian pokazuje fotografię, którą znalazł w rzeczach Halszki. A końcówka? Wow, to było coś! Śmiało mogę powiedzieć, że ta część jest moją ulubioną. Dlaczego? Tutaj pojawiłyby się spoilery, których wolę uniknąć. Zachęcam jednak do przeczytania obu tomów lub do powrotu do tej części, jeśli ktoś z was zatrzymał się na pierwszej. Zdecydowanie jest moją ulubioną. „W tamtych czasach małżeństwo rzadko było kwestią uczuć; stanowiło raczej strategiczny krok, mogący zaważyć na całym życiu. Aleksander doskonale to rozumiał” Cytat ze strony 39 Obie książki Aldony Żółtowskiej wypadły bardzo dobrze. Spędziłam z nimi przyjemny czas, pozwoliły mi choć trochę zwolnić i przede wszystkim sprawiły, że z pewnością będę śledzić dalszą karierę pisarską autorki. Jeśli lubicie książki obyczajowe i historyczne w jednym, polecam wam tę serię.
Bookiecikowa - awatar Bookiecikowa
oceniła na 9 2 miesiące temu
Aż po kres Adriana Rak
Aż po kres
Adriana Rak
„Aż po kres” to debiutancka powieść Adriany Rak, która wcześniej ukazała się w dwóch tomach pod innym tytułem – „Uwikłani”. Autorka ukazuje w niej skomplikowane relacje międzyludzkie, pragnienie bliskości oraz cenę, jaką czasem trzeba zapłacić za próbę odnalezienia własnego szczęścia. Książka wprowadza czytelnika w życie bohaterów zmagających się z intensywnymi emocjami, trudnymi decyzjami i wyzwaniami codzienności. Z wyczuciem pokazuje, jak wymagające potrafią być związki i jak trudno odnaleźć harmonię w świecie pełnym oczekiwań i presji. 🌼 Agata, po bolesnym rozstaniu z Michałem, niespodziewanie zakochuje się w Piotrze. Mężczyzna od lat tkwi w nieszczęśliwym małżeństwie z niepełnosprawną żoną, wychowując ich małego synka. Choć obecność Jasia nadaje jego życiu sens, Piotr na co dzień doświadcza upokorzeń i braku szacunku ze strony Karoliny. Gdyby nie ukochany synek, to małżeństwo już dawno ległoby w gruzach. Jaś jest jedynym powodem, dla którego mężczyzna znosi bolesną codzienność i nieustanne zdrady żony. „Szczęśliwe dziecko, normalny dom i kochająca kobieta przy boku były jego marzeniami od dawna. Do pełni szczęścia brakowało mu jednak ostatniego elementu tej układanki.” 🌼 Karolina, żona Piotra, to mistrzyni manipulacji – potrafi perfekcyjnie odgrywać rolę ofiary i tworzyć wokół siebie fałszywy obraz skrzywdzonej kobiety. Niespodziewanie w życiu jej męża pojawia się Agata. Wnosi ciepło i bliskość, których tak bardzo mu brakowało, wypełniając emocjonalną pustkę. Ich uczucie rozwija się stopniowo, ale intensywnie – piękne, pełne nadziei, choć obciążone moralnymi dylematami. Mieszkają w małej miejscowości, Gniewinie, gdzie nic nie pozostaje niezauważone. Każdy krok, każde spojrzenie, każda plotka mogą stać się początkiem fali osądu. Mimo to Agata i Piotr próbują budować wspólną przyszłość, choć wiedzą, że stoją przed nimi ogromne przeszkody. On wielokrotnie jest o krok od odejścia od żony, lecz za każdym razem powstrzymuje go strach przed utratą dziecka. Jest rozdarty między uczuciami do Agaty a poczuciem obowiązku wobec synka. Bliskość kochającej kobiety koi zranioną duszę Piotra, lecz jednocześnie pogłębia dramat wyboru, którego nie da się uniknąć. Czy Piotr będzie w stanie naprawić relację z żoną? A może ostatecznie zdecyduje się pójść za głosem serca i wybierze Agatę? Czy ich uczucie ma szansę przetrwać w świecie pełnym presji i osądów? 🌼 „Aż po kres” to życiowa historia, która zostawia czytelnika z refleksją, że miłość może być zarówno wybawieniem, jak i ciężarem, a każda podjęta decyzja niesie ze sobą konsekwencje, które mogą odmienić życie na zawsze. To opowieść o tęsknocie za miłością, o dwóch poranionych sercach, które próbują odbudować wiarę w szczęście. Przypomina, że za każdą decyzją kryją się emocje i historie, których nie widać z zewnątrz. Uświadamia, że często oceniamy innych zbyt szybko, nie mając pojęcia, jak wygląda ich prawdziwe życie.
KsiążKasia - awatar KsiążKasia
oceniła na 7 2 miesiące temu
Dziewczyna z herbaciarni Agata Sawicka
Dziewczyna z herbaciarni
Agata Sawicka
„(…) kim była – odrzuconą przez rodzinę dziewczynką, która jednak miała jakąś historię. Historię, która wciąż była dla niej tajemnicą.” Kolejny booktour za mną i kolejna opowieść, która wciągnęła mnie w swój świat już od pierwszych zdań. To jedna z tych lektur, które uświadamiają, że to, kim się stajemy, co osiągamy i jak odważnie sięgamy po marzenia, zależy przede wszystkim od nas samych. Zapraszam Was do poznania losów Anastazji, bohaterki powieści Agaty Sawickiej pt. „Dziewczyna z herbaciarni”. „Miała wrażenie, że to nie był zwykły przypadek ani też łut szczęścia. Ale jak to inaczej nazwać… Przeznaczeniem?” Anastazja Kołodziejczyk to dwudziestopięciolatka wychowana przez zakonnice. Uwikłana w toksyczną relację, w końcu postanawia postawić na siebie i wyjeżdża, by objąć posadę herbaciarki. Czy Adam pozwoli jej tak po prostu odejść? Czy miejsce, w którym się znalazła, rzeczywiście jest przypadkowe? Czy wszyscy będą przychylni nowej pracownicy? Czy Otto von Wartenburg, jej nowy szef, naprawdę jest tak straszny, jak go opisują? Kim jest Paweł Korzeniowski i dlaczego tak nienawidzi Ottona? Do czego posunie się mężczyzna w akcie „zemsty”? Czy Anastazja odnajdzie w dworku na Dolnym Śląsku siebie, swoje pasje i otworzy się na nowe uczucie? I wreszcie, jaką tajemnice skrywa przepołowiony medalion? „- Czasami wcale nie szukamy tego, co znajdujemy. Tak to już jest w życiu. Na opak. Jak się czegoś usilnie szuka, to nic z tego, a jak się nie szuka, to proszę, życie nas zaskakuje.” Agata Sawicka stworzyła poruszający portret dziewczyny, która mierzy się z piętnem porzuconego dziecka i poczuciem, że jako wychowanka sierocińca nie zasługuje na nic dobrego. To piękna opowieść o budowaniu poczucia własnej wartości, odnajdywaniu swojego miejsca w świecie i otwieraniu się na miłość. Dla mnie była to niezwykle „komfortowa” lektura, czas z nią płynął mi wyjątkowo przyjemnie. Autorka świetnie oddaje emocje i kreuje wyrazistych bohaterów. Nawet ci z trudnym charakterem potrafią ostatecznie skraść serce czytelnika. To książka pachnąca gorącą czekoladą i aromatyczną herbatą z suszonymi dodatkami. Czy dasz się zaprosić, by jej skosztować? Dziękuję dziewczynom z @czytam_dla_przyjemnosci za możliwość udziału w tym booktourze!
Lila - awatar Lila
oceniła na 7 7 dni temu
Córka Róży Anna Wojtkowska-Witala
Córka Róży
Anna Wojtkowska-Witala
Książkę przeczytałam dzięki BookTour u Czytam dla Przyjemności. Córka Róży to kontynuacja losów bohaterów znanych z powieści Apaszka w kwiaty jabłoni. Jest to wciągająca opowieść o różnych aspektach miłości, o macierzyństwie, o poszukiwaniu własnych korzeni i swojego miejsca na ziemi. Maria Sznajder jest dziewczynką wychowywaną przez surową mamę Różę oraz babcię Gisele. Nie ma przyjaciół, jej życie toczy się pomiędzy domem a szkołą. Nie wie kto jest jej ojcem i ciągle zadaje pytania o niego. Dopiero tuż przed śmiercią mama zdecyduje się wyznać jej prawdę. Maria chce odnaleźć swojego ojca, dowiedzieć się kim jest, dlaczego nie było obecny w jej życiu. Jest zdeterminowana i zmienia się z uległej, grzecznej dziewczynki w pewną siebie kobietę. Jednak, przeciwności losu podczas podróży z Niemiec do Polski burzą jej plany i musi nauczyć się reagować spontanicznie i podejmować decyzje tu i teraz. Czy Róży uda się odnaleźć ojca i nawiązać z nim relację? Czy Różna ostatecznie odważy się z nim spotkać? A kim jest Kacper, chłopak poznany na dworcu, w kolejce po bilety? I jaką rolę odegrają tutaj góry? Tego wszystkiego dowiecie się czytając tę pasjonującą książkę. Fabuła porusza trudne tematy, jednak autorka umiejętnie pokazuje wszystkie emocje, wątpliwości. Książkę czyta się bardzo przyjemnie i ciężko ją odłożyć, gdyż od razu chciałoby się poznać dalsze losy bohaterów. Piękne opisy górskiej przyrody dodają książce uroku.
ZakręconaZaczytana - awatar ZakręconaZaczytana
oceniła na 9 3 dni temu
Kim jesteś, Nikolo? Bernardyna Darecka-Władzimiruk
Kim jesteś, Nikolo?
Bernardyna Darecka-Władzimiruk
#kimjesteśnikolo #bernardynadareckawładzimiruk #wydawnictwowaspos #booktour #recenzja *** Dwie siostry – tak podobne z zewnątrz a tak różne wewnętrznie. W dzieciństwie były jednością, z czasem to się zmieniło. Dlaczego? Jedna z nich miała własny plan na życie, w którym nie było miejsca dla bliskich. Ich drogi się rozeszły. W jednej można było czytać jak w otwartej księdze, a druga skrywała pewną tajemnicę. Rozważna i romantyczna oraz rozrywkowa i nieszukająca prawdziwej miłości. Był też on – kolega z podwórka. Maks jednej dokuczał, a drugą traktował w dość nietypowy sposób… Niemniej nie wszystko jest takie, jak się wydaje, a przyszłość to zweryfikuje. Czy siostrzaną więź można jeszcze naprawić? Czy miłość okaże się silniejsza niż sekret? Czy tajemnica potrafi połączyć, czy jeszcze bardziej rozdzieli Natalię i Nikolę? Co przedstawia tajemniczy tatuaż Maksymiliana? Kim jesteś, Nikolo? to opowieść o tym, jak trudno być wiernym sobie i jak łatwo stracić to, co najcenniejsze. Każdy ma prawo decydować o sobie, ale powinien też brać pod uwagę tych, którzy go kochają. Nawet jeśli tak naprawdę kocha tylko siebie. Dwa światy i jedna tajemnica, która zmieni wszystko w życiu tych, którzy się tego nie spodziewali. Poznaj ją, zanim zrobią to inni… A na deser dwa zakończenia… *** Wszystko ma dwie strony… nawet życie. To tylko Twój wybór, czy jesteś po tej dobrej, czy złej stronie. Wybierasz to, co podpowiada Ci serce lub rozum… A później czekasz na to, co będzie dalej… Myślisz, że kogoś znasz! Niestety, na koniec nasuwa Ci się przemyślenie, że tak naprawdę nikt go nie znał… Nawet Ty… *** Historia dość przewidywalna, ale ciekawa. Niestety styl pisania autorki nie spodobał mi się- było dużo powtórzeń oraz sposób wyrażania się głównych bohaterów był trochę "dziecinny", a także przez większą część książki czytamy tylko o Maksymilianie, a wątek siostry jakby zapomniany. Na sam koniec mamy dwa zakończenia, plus dodatek do pierwszego z nich, co uważam za fajny pomysł. Niestety książka mnie nie zachwyciła. ***
Małgorzata Nocoń - awatar Małgorzata Nocoń
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Hanna, nić wojny Ela Downarowicz
Hanna, nić wojny
Ela Downarowicz
Hanna - młoda dziewczyna, która przypływa łodzią do Mogat, do miejsca, w którym ma misje – zabić jarla. Jednak dla wszystkich mieszkańców jej misją jest służba i bycie ekspertem zielarstwa, leczenia nimi i dbania o dobro innych zarówno ich duszy jak i ciała. Uhtred – jarl, dziedzic: wódz, bije od niego młodzieńcza brawura, nie goli głowy, nie związuje długich włosów, nie nosi długiej brody. Ubbe – „najlepszy przyjaciel i wierny przyboczny jarla” z wyglądu jak barbarzyńca: długa broda, wąsy, krótkie włosy na czubku i długa kita. Czy misja, którą ma zaplanowaną i cel ku któremu zmierza Hanna powiedziecie się? Czy miłość ma tylko jedno oblicze? Czy wybory przed którymi stajemy są proste? Jak wiele może znieść kobiece serce? Tyle pytań…. Przenosimy się w tej historii w odległe nam, a zarazem intrygujący rok 976 Cudowny, surowy i niebezpieczny czas. Ale jakże ciekawy i tajemniczy jednocześnie. Tu toczy się historia kobiet i mężczyzn. Ale przede wszystkim historia Hanny. To czas magii, ziół i wojów. Czas kiedy ważne są inne priorytety niż jakie znamy my. Ale mimo tych różnic wiele rzeczy jest nam bliskich. Miłość, oddanie, waleczność, wierność, nadzieja. Przemierzamy w książce przez lata 976-988. Zaznamy tu wielu uczuć: rozpaczy, miłości, bólu, wiary i zwątpienia. A wszystko okraszone walką, chęcią bliskości i ogromnym pokładem wsparcia dla drugiej osoby. Niesamowicie spędzony czas z książką. Opis wszystkiego jest tak realistyczny, że czujesz, że tam właśnie jesteś. Pośród Wikingów, ich siły i cudownych miejsc w których żyją. Dla mnie ta historia jest niesamowicie bliska sercu jako mieszkance wyspy Wolin i znanej tu Wioski Wikingów, którą miałam przyjemność odwiedzać naprawdę bardzo często, a przeczytana historia dopełnia tak wiele brakujących fragmentów, aby jeszcze bardziej docenić urok tego miejsca.
MamaKarolina - awatar MamaKarolina
oceniła na 10 1 miesiąc temu
Tak chciał los Katarzyna Świderska
Tak chciał los
Katarzyna Świderska
Czy po stracie można równie mocno pokochać? Do tej książki mam bardzo mieszane uczucia, ani nie jestem na tak ani na nie. Pozytywy jakie udało mi się dostrzec w książce to temat przebaczenia. Jak trudne ono jest i jak bardzo wymagające, ale potrzebne. Jedną z rzeczy, która zrobiła na mnie dobre wrażenie jest także to, że pomimo ogromnej straty, może odnaleźć jeszcze szczęście i siebie. Pomimo tak pięknych wartości jakie niesie książka, niestety całość wypada blado. Miłość między dwojgiem dorosłych ludzi, mniemam, że po trzydziestce wygląda jak dwójka nastolatków. Główna bohaterka, nie chce tego uczucia, żeby za chwilę całkowicie sie mu oddać. Oboje są bardzo niezdecydowani. Autorka zastosowała narracje trzecio-osobową i mam wrażenie, że ją to zgubiło. Mamy jakieś wydarzenie, a za chwilę przechodzimy bliżej innego bohatera i to się jeszcze nie wydarzyło. Bardzo słabo to wypada i wprowadza chaos. Dodatkowo Rozmieszczenie czasowe też pozostawia wiele do życzenia. Kilkukrotnie jest zwrot, że minęło kilka miesięcy od czegoś, a wychodzi na to, że finalnie minął miesiąc maksymalnie dwa. Mam wrażenie, że  w książce też jest za dużo wątków pobocznych, które tylko robią zamieszanie i odciągają  nas od głównego wątku, żeby ich zakończenie było bardzo nijakie. Ulubiony bohater? Hmmm myślę, że Wiktor... Przez chwilę zastanawiałam się nad Jagodą, bardzo ciepłą i wyrozumiałą. Po przemyśleniach jednak ona także okazała się sprzeczną postacią w tym wszystkim. Wiktor jest troskliwy i bezinteresowny. Potrafi uszanować granice głównej bohaterki, w trudnej chwili jednocześnie ją wspierając i dając poczucie bezpieczeństwa. W całości brakuje mi również epilogu, który zamknąłby całkowicie wiele tematów.
Zelazna_recenzja - awatar Zelazna_recenzja
oceniła na 6 29 dni temu

Cytaty z książki Amore mio! Burza

Więcej

- Słyszałeś, co powiedziałam? Ja też cię kocham!
Nino spojrzał na nią z niedowierzaniem, a jej ścisnęło się serce. Chłopak był jednym z najlepszych nę. ludzi, jakich znała, a jednak miał tak niską samooce. Odruchowo pomyślała o własnym ojcu. Ten ego miał gigantyczne, a bliskim ludziom oferował jedynie cierpienie.
- Naprawdę? - zapytał Nino.
- Gdy dziewczyna mówi, że kocha, wtedy nie dopytujesz, czy na pewno, tylko ją całujesz! - Annika się roześmiała.
Ośmielony chłopak podszedł od razu. Ujął jej twarz w dłonie i pocałował w usta. Ona zarzuciła mu dłonie na kark.

- Słyszałeś, co powiedziałam? Ja też cię kocham!
Nino spojrzał na nią z niedowierzaniem, a jej ścisnęło się serce. Chłopak był jednym z najlepszych nę. ludzi, jakich znała, a jednak miał tak niską samooce. Odruchowo pomyślała o własnym ojcu. Ten ego miał gigantyczne, a bliskim ludziom oferował jedynie cierpienie.
- Naprawdę? - zapytał Nino.
- Gdy dziewczyna...

Rozwiń
Jagna Rolska Amore mio! Burza Zobacz więcej
Więcej