Ale kosmos! Jak jeść, kochać się i korzystać z WC w stanie nieważkości

Okładka książki Ale kosmos! Jak jeść, kochać się i korzystać z WC w stanie nieważkości
Mary Roach Wydawnictwo: Znak Literanova popularnonaukowa
312 str. 5 godz. 12 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Packing For Mars. The Curious of Life in the Void
Data wydania:
2011-03-21
Data 1. wyd. pol.:
2011-03-21
Liczba stron:
312
Czas czytania
5 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324016259
Tłumacz:
Maciej Sekerdej
Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ale kosmos! Jak jeść, kochać się i korzystać z WC w stanie nieważkości w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ale kosmos! Jak jeść, kochać się i korzystać z WC w stanie nieważkości



książek na półce przeczytane 1544 napisanych opinii 923

Oceny książki Ale kosmos! Jak jeść, kochać się i korzystać z WC w stanie nieważkości

Średnia ocen
7,1 / 10
234 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
5792
5730

Na półkach:

Za nadętymi doniesieniami z frontu Kosmos, kryją się przyziemne problemy kosmonautów. Humorystycznie opisane najdziwniejsze kwestie jakie napotykają ludzie przygotowujący misje kosmiczne. Autorka nie oszczędzi żadnego tabu, więc tak, o WC w kosmosie też będzie (a także o np. gilach z nosa itd.)

Za nadętymi doniesieniami z frontu Kosmos, kryją się przyziemne problemy kosmonautów. Humorystycznie opisane najdziwniejsze kwestie jakie napotykają ludzie przygotowujący misje kosmiczne. Autorka nie oszczędzi żadnego tabu, więc tak, o WC w kosmosie też będzie (a także o np. gilach z nosa itd.)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

820 użytkowników ma tytuł Ale kosmos! Jak jeść, kochać się i korzystać z WC w stanie nieważkości na półkach głównych
  • 508
  • 302
  • 10
155 użytkowników ma tytuł Ale kosmos! Jak jeść, kochać się i korzystać z WC w stanie nieważkości na półkach dodatkowych
  • 103
  • 15
  • 10
  • 9
  • 6
  • 6
  • 6

Tagi i tematy do książki Ale kosmos! Jak jeść, kochać się i korzystać z WC w stanie nieważkości

Inne książki autora

Mary Roach
Mary Roach
Amerykańska dziennikarka, która bezustannie podejmuje nowe wyzwania i porusza aktualne, trudne i uniwersalne tematy. O sobie mówi, że - jak wszyscy dziennikarze - jest ciekawska i pisze o tym, co ją fascynuje. „Kiedyś pisałam o podróżach - wspomina Roach. - Podróżowałam, aby uciec od rzeczy znajomych i zwyczajnych. Z biegiem czasu musiałam jeździć coraz dalej. Kiedy znalazłam się po raz trzeci na Antarktydzie, postanowiłam jednak zacząć szukać czegoś bliżej. Zaczęłam tropić nieznane krainy, które na co dzień umykają naszej uwadze. Nauka okazała się jedną z nich".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Genialna maszyna. Biografia serca Stephen Amidon
Genialna maszyna. Biografia serca
Stephen Amidon Thomas Amidon
Gdy dwóch braci, z których jeden jest pisarzem a drugi kardiologiem, bierze się za pisanie książki – to musi wyjść z tego coś ciekawego. I nawet taki laik jak ja, generalnie dość tępy z biologii , zupełny ignorant z medycyny- zachwyca się i stroną merytoryczną i językową. Nie obawiaj się, trudny temat, że dla specjalistów, że Cię przerośnie. Zupełnie błędne podejście. Konstrukcja prosta i wręcz genialna. Każdy rozdział rozpoczyna historia osoby ,która boryka się z problemem zdrowotnym o nieznanej przyczynie. Zarówno bohater jak i jego historia osadzone są w konkretnej epoce. Poszukując ratunku dla siebie lub swojego bliskiego taki dzisiejszy pacjent trafia na lekarza, felczera lub pasjonata , który nie boi się zaryzykować życie doczesne lub wieczne w pragnieniu ulżenia cierpieniom petenta i rozwiązaniu jego problemów. Opisując zmagania pierwszych prekursorów badań na otwartym sercu , bardzo klarownie a równocześnie prosto autorzy przekazali stan wiedzy medycznej na daną epokę oraz podejście do problemu serca bądź to jako siedliska duszy , bądź mechanicznej pompy poruszającej organizm. Po zobaczeniu filmu o wybitnym polskim kardiologu – Relidze, dotarło do mnie , jak młodą dziedziną jest kardiologia i kardiochirurgia. Książka jeszcze mocniej pochyliła mi głowę z szacunku i uwielbienia dla tych cudotwórców. Jak ogromne bariery musieli pokonać, lekceważeni również we własnym środowisku, pokonujący etyczne , moralne i religijne przesądy brnęli w kierunku odkryć ,których efektów mogli tylko domniemywać, mając świadomość, że porażka będzie bardziej nośna i głośna niż sukces…. Warto przeczytać. Może inaczej spojrzymy na obecne zmagania lekarzy choćby w temacie In vitro? Serce przecież też do niedawna postrzegane było wyłącznie jako nienaruszalny „włącznik” w dyspozycji boskiego palca… To książka dla ludzi o szerokich potrzebach poznawczych, horyzontach, otwartej głowie i umiejętności analizy. Walory językowo- merytoryczne nie do przecenienia. Dla mnie cała ta seria ZNAK-u jest BEZCENNA. NIE MOGĘ NIE POLECAĆ !
Sal - awatar Sal
ocenił na 10 7 lat temu
Duch. Nauka na tropie życia pozagrobowego Mary Roach
Duch. Nauka na tropie życia pozagrobowego
Mary Roach
Książka lekka, łatwa i przyjemna w odbiorze mimo pozornie niełatwego tematu, jakim jest śmierć i to, co może czekać po niej. Na kolejnych stronach poznajemy zagadnienie reinkarnacji i historię poszukiwań duszy za pomocą skalpela i mikroskopu, odwiedzamy medium i staramy się rozwikłać tajemnicę ektoplazmy, dowiadujemy się jaki jest związek duchów z elektromagnetyzmem oraz przyglądamy się zagadnieniu EVP, w końcu trafiamy do laboratoriów naukowców, którzy wywołują doświadczenia śmierci sztucznie lub chcą badać doświadczenie wyjścia z ciała (OOBE). Ilość zebranego przez autorkę materiału, wywiadów, faktów i anegdot robi wrażenie, a lekki styl i przewijający się przez całość humor sprawia, że nie czujemy się tym wszystkim przytłoczeni. Dodatkowo, jeżeli ktoś interesuje się zagadnieniami "okołośmiertnymi" czy ogólnie paranormalnymi i zgłębił nieco temat, "Duch" pozwala poznać niektóre historie z innego punktu widzenia (Chociażby opowieść o bucie, przytoczona przez Iana Wilsona w 'Życiu po śmierci", u Mary Roach okazuje się dwiema podobnymi historiami z obuwiem w roli głównej, ale jest tego więcej, więc spokojnie, nie zdradziłem wszystkiego). Z przykrością muszę jednak zauważyć, że zarówno niektóre ciekawostki, jak i żarty, zwłaszcza te umieszczone w przypisach, wydają się dodane na siłę, przez co mocno odstają od reszty. Innym mankamentem - chociaż pewnie jest to sprawa indywidualna - jest rozwleczenie niektórych wątków i wkradająca się przez to nuda. Tak jest chociażby z przydługim, moim zdaniem, rozdziałem o sztuczkach spirytystycznych mediów oraz historią pewnego testamentu. Zmierzając do końca, jest to najbardziej przyziemna książka dotykająca tak metafizycznego tematu jakim jest życie po śmierci. Autorka w sposób jasny i przejrzysty (i nie zapominajmy - zabawny) przedstawia nam różne sposoby, w jakie ludzie starali i starają się nadal ugryźć problem śmierci i życia pozagrobowego. Nie spekuluje i nie konfabuluje, ale też nie stara się na siłę obalić wszystkiego, na co współczesna nauka nie potrafi znaleźć odpowiedzi. Tkwi w pewnego rodzaju zawieszeniu, balansując między sceptycyzmem a wiarą, pchana to w jedną, to w drugą stronę dowodami o różnej sile rażenia, nigdy jednak do końca nie wybierając żadnej ze stron - a wraz z nią to samo robi czytelnik. Może czasami zbytnio się rozwleka, czasami zbytnio popada w dygresje, mimo wszystko sprawia naprawdę przyjemne wrażenie i daje rozrywkę na godnym poziomie na kilka dobrych godzin.
Łukasz Janowski - awatar Łukasz Janowski
ocenił na 7 6 lat temu
Ruski ekstrem do kwadratu. Co zostało z mojej miłości do Moskwy? Boris Reitschuster
Ruski ekstrem do kwadratu. Co zostało z mojej miłości do Moskwy?
Boris Reitschuster
Ruski ekstrem do kwadratu jest kolejnym zbiorem felietonów o Rosji i życiu w Moskwie niemieckiego dziennikarza Borisa Reitschustera. Spotkałam się z opiniami, że ta książka to taki trochę odgrzewany kotlet, że wszystko co ciekawe jest już w poprzedniej części. Jednak dla mnie ta książka była znaczenie ciekawsza. Autor pozbył się tej różowej otoczki, którą owinął swoje poprzednie felietony i w sposób znacznie bardziej krytyczny opisuje rosyjską rzeczywistość. W tym reportażu znalazło się więcej krytyki polityki, a ten cały rosyjski czy może raczej moskiewski folklor okazał się coraz bardziej irytujący. A wszystko za sprawą rozmowy z dziennikarzem z Polski, który sprawił, że autor zaczął się zastanawiać nad tym co pozostało z tej jego miłości do Rosji. Autor jednak nie stracił nic ze swojego ironicznego i zabawnego stylu pisania, którym opisuje najbardziej absurdalne sytuacje. „Wiadomości z absurdystanu” są nawet jednym całym rozdziałem. Mnie strasznie ubawiła historia ekspedientki, która napadnięta sama wymierzyła sprawiedliwość przykuwając złoczyńcę do grzejnika, karmiąc viagrą i wykorzystując go przez kilka dni. Pojawia się też problem rosyjskiej armii i poboru do niej oraz dzikie wybryki wojskowych. Spora część książki jest poświęcony Igorowi, przyjacielowi i fotografowi autora. W rozdziale „Brawurowe wyczyny Igora” mężny i dzielny Igor zmaga się z zamknięciem w czarnej Wołdze i krokodylem w toalecie. Świetny rozdział, który pokazuje Rosję widzianą oczami Igora, prawdziwego Rosjanina. Ta książka to nie tylko Moskwa. Autor opisuje swoje przeżycia z podróży do Biesłanu na Kaukazie i wizyty w Prypeci koło Czarnobyla. Rozmawia również z politykami naukowcami, którzy aktywnie działali w czasie Ziemnej Wojny, wyścigu zbrojeń i wysyłania psa w kosmos. Książka porusza bardzo szeroki zestaw tematów, od polityki do wróżki ze stacji benzynowej. Mnie zawsze bardziej interesowały tematy geopolityczne od typowo kulturowych, więc tę książkę oceniam lepiej niż poprzednią część, w której znaleźć można opisy zachowań ludzi i sytuacji z życia codziennego. Jednak przy tych wszystkich opisywanych absurdach weźmy pod uwagę to, że książkę tę napisał Niemiec. Dla Polaka nie wszystko będzie tak szokujące i zaskakujące. Polecam ten reportaż wszystkim zainteresowanych Rosją i wcale nie trzeba się zapoznawać z poprzednią książką autora, aby sięgnąć po tą. Mi się bardzo podobała. https://latajace-ksiazki.blogspot.com/2017/10/ruski-ekstrem-do-kwadratu-co-zostao-z.html
Latające_książki - awatar Latające_książki
ocenił na 7 8 lat temu
Filozof i wilk. Czego może nas nauczyć dzikość o miłości, śmierci i szczęściu Mark Rowlands
Filozof i wilk. Czego może nas nauczyć dzikość o miłości, śmierci i szczęściu
Mark Rowlands
Filozof i wilk. Historia zwykłego życia z niezwykłym zwierzęciem. Brenin uczy autora życia w chwili, kwestionowania ludzkich wyborów oraz linearnej koncepcji czasu. Rozdziały książki stanowią historie wydarzeń oraz odniesione do nich koncepcje filozoficzne najbardziej znanych filozofów. Kolejne fragmenty przechodzą płynnie między sobą tworząc spójną całość. Najciekawsze są dwa ostatnie rozdziały traktujące o śmierci, szczęściu i celu życia. Dla osób niezaznajomionych z historią filozofii mogą się wydawać odkrywcze lecz brakuje w nich oryginalności. Rozumiem, że pogłębianie wywodów filozoficznych nie było celem tego dzieła, więc można pominąć ten zarzut. Osobiście drażniła mnie postawa autora zawodowo zajmującego się obroną praw zwierząt, która karmi swoje zwierzęta ciastkami z czekoladą. Jego ignorancja wpisuje się w stereotyp filozofa zajmującego się odwiecznymi pytaniami ludzkości i nieumiejącego zająć się "przyziemnymi" kwestiami. Również przekonanie o swojej wyjątkowości jako profesora, któremu proponują niebotyczne kwoty za pracę wydaje mi się nie na miejscu. Zwłaszcza w kontekście omawiania zagadnień posiadania czy bycia. Bardzo łatwo się rozprawia o nieistotności rzeczy materialnych kiedy masz co do garnka włożyć, stać cię na kupno domku na odludziu w innym kraju i nazwać go małym bo ma tylko pięć pomieszczeń. Widać również pewną idealizacje życia zwierząt (uogólnienie które wyszło od wilków) zestawionego kontrastowo z ludźmi jako małpami kombinującymi i zdegenerowanymi. Jednak nie można było się spodziewać pochlebnej opinii o ludzkiej naturze od człowieka uważającego się za mizantropa. Opowiadania nie są nudzące ale też nie zapadają głęboko w pamięć Bywają zabawne, bywają przygnębiające. Nie wydaje mi się to książka do której po latach będzie można wrócić. Raczej jako luźna pozycja do przeczytania w zimowy wieczór.
Alwaid - awatar Alwaid
ocenił na 6 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Ale kosmos! Jak jeść, kochać się i korzystać z WC w stanie nieważkości

Więcej
Mary Roach Ale kosmos! Jak jeść, kochać się i korzystać z WC w stanie nieważkości Zobacz więcej
Więcej

Video

Video

Ciekawostki historyczne