rozwiń zwiń

Alchemik z gwiazdy

Okładka książki Alchemik z gwiazdy
Sonia Wiśniewska Wydawnictwo: Novae Res fantasy, science fiction
228 str. 3 godz. 48 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Alchemik z gwiazdy
Data wydania:
2017-04-28
Data 1. wyd. pol.:
2017-04-28
Liczba stron:
228
Czas czytania
3 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380835351
Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Alchemik z gwiazdy w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Alchemik z gwiazdy

Średnia ocen
7,1 / 10
24 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
389
388

Na półkach:

ALCHEMIK Z GWIAZDY
Sonia Wiśniewska

Jakże to była różna od spodziewanej lektura! "Alchemik z Gwiazdy" to kolejna fantastyczna lektura, która naprawdę mnie zaskoczyła i to było pozytywne zaskoczenie. Ciekawa jestem, ile osób miało podobne odczucie?!

Rozpoczynając lekturę byłam przekonana, że zastanę w niej niezliczone pałacowe intrygi, szalonego władcę, a na jego usługach okrutnego, opętanego rządzą posiadania alchemika... Na szczęście tak bardzo ale to bardzo się pomyliłam, ponieważ zamiast tego otrzymałam ciepłą, metafizycznie ukierunkowaną, poruszającą opowieść pełną emocji. Prawda, że brzmi zupełnie odmiennie od skojarzeń z alchemią?!

Ważnym motywem w powieści jest podróż, poszukiwanie - teoretycznie bohater poszukuje mitycznego wręcz kamienia filozoficznego, a w rzeczywistości wspomniana podróż stała się metaforyczną drogą do poznania samego siebie, swoich pragnień, pasji i potrzeb. Podczas wyprawy alchemik doświadcza przeróżnych przygód, sytuacji, które są dla niego całkowitą nowością - nie nawykł do żadnych kontaktów społecznych. Dlatego podróż okazuje się również metodą na porzucenie skorupy emocjonalnej, otwarcia się na ludzi, odkrycie tego, jak bardzo jest samotny i jak bardzo pragnie to zmienić.

Alchemik jest osobą niesamowicie łagodną, gotową do niesienia pomocy, nieustannie poszukującą mądrości i na nią otwartą. Od samego początku poczułam do bohatera ogromną sympatię, polubiłam nawet jego skłonność do melancholii i popadania w zadumę. Szalenie ciekawa postać wyszła spod pióra autorki!

Akcja powieści na pewno do pędzących nie należy, ale też nie jest nużąca, głównie za sprawą postaci głównego bohatera, ale także niezwykłych zdarzeń, jakich czytelnik jest świadkiem. Ogromnie ciekawiło mnie, jak potoczy się wyprawa alchemika, czy uda mu się osiągnąć sukces, czy zdoła oszukać śmierć. "Alchemik z Gwiazdy" kryje w sobie sporo tajemnic, których aura łączy się z refleksyjnym ale też mrocznym klimatem całej powieści, co czyni ją fascynującą i urzekająca.

"Alchemik z Gwiazdy" to opowieśc o metafizycznej podróży poprzez meandry ludzkiej duszy, serca i umysłu, która prowadzi wprost do poznania samego siebie. Fantastyczna kanwa, niezwykłe zdarzenia, intrygujące motywy oraz niesamowity, nieco refleksyjny klimat sprawiły, że poznawanie tej opowieści było wyjątkowym doświadczeniem. Polecam Wam tę lekturę!
.
#Książki #alchemikzgwiazdy #soniawiśniewska #wydawnictwonovaeres

ALCHEMIK Z GWIAZDY
Sonia Wiśniewska

Jakże to była różna od spodziewanej lektura! "Alchemik z Gwiazdy" to kolejna fantastyczna lektura, która naprawdę mnie zaskoczyła i to było pozytywne zaskoczenie. Ciekawa jestem, ile osób miało podobne odczucie?!

Rozpoczynając lekturę byłam przekonana, że zastanę w niej niezliczone pałacowe intrygi, szalonego władcę, a na jego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

51 użytkowników ma tytuł Alchemik z gwiazdy na półkach głównych
  • 26
  • 25
22 użytkowników ma tytuł Alchemik z gwiazdy na półkach dodatkowych
  • 11
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pierworodna Tosca Lee
Pierworodna
Tosca Lee
Pierwszą część serii o krwawej hrabinie Batory wspominam bardzo dobrze i mile. Świetnie się czytało, utrzymana w lekkim i przyjemnym stylu, zabrała kilka godzin z życia, których kompletnie nie żałuję. "Pierworodna" pod tym względem nie odbiega od "Potomków". Znów wpadłam jak śliwka w kompot i nie mogłam się oderwać od tej pozycji. To jest ten typ książek, kiedy to mając do wyboru serial czy czytanie, zdecydowanie wybierzemy to drugie :) "Pierworodna" zaczyna się od momentu, kiedy to "Potomkowie" mieli swój koniec, zaznaczając tym samym ciągłość serii. Zaskakujące jest na pewno to, że książkę segreguje się pod młodzieżówkę, co jest moim zdaniem totalnym nieporozumieniem. Wiele o niej można powiedzieć, ale bardziej bym się skłaniała ku temu, iż jest to pozycja w stylu young adult z elementami fantastyki, sensacji, przygody aniżeli typowej młodzieżówki. Bardzo zaskakujące dobranie gatunku pod tę pozycję. Czytając "Pierworodną"Audra wydała mi się bardziej dojrzała jako postać. Możliwe, że miały na to wpływ wydarzenia z końcówki pierwszej książki. Musiała stać się odpowiedzialna nie tylko za swoje życie, ale również za innych. Z pozostałych bohaterów niewątpliwie zwraca na siebie uwagę Błazen - hakerka. Świetnie zbudowana postać, na której ani razu się nie zawiodłam. Szkoda, że Tosca Lee nie zaznaczyła bardziej roli Piotrka oraz Claudii. Zepchnęła ich troszkę na bok i potraktowała te dwie postaci po macoszemu. No i zapomniałabym o mężu Audry - Luce Novaku. Kiedy w pierwszej części darzyłam go sympatią, w drugiej stał się obcy, mniej czuły, ale wszystko do pewnego momentu. Bardzo się cieszę, że Luka odegrał w tym tomie większą rolę i w zasadzie poznajemy go na nowo, wszystkie sekrety zostają odkryte. Autorka znów zaskoczyła mnogością zwrotów akcji i niespodziewanych wydarzeń, powoli łącząc ze sobą elementy układanki i wyjaśniając zagadkowe koneksje pomiędzy Potomkami, Dziedzicami i Łowcami. Powiem więcej, w tej części dopiero zrozumiałam o co w tym wszystkim chodziło i jaka była rola poszczególnych grup. Akcja była tak wartka, tak często zmieniały się plenery, że byłam osobiście w szoku. Uwielbiam to, że dzięki tej serii mogłam spędzić wiele przyjemnych chwil zwiedzając Rumunię, Bułgarię, Chorwację a nawet zahaczyłam przez moment o Francję. W obu książkach znajdziemy wątki historyczne, szczyptę fantastyki umiejętnie dawkowaną czytelnikowi i nie sposób się przy nich nudzić. Czy są jakieś minusy, zapytacie? Ja ich nie znalazłam. Moim osobistym zdaniem cała seria zasługuje niewątpliwie na jej sfilmowanie! Temat ciekawy, niebanalny. Albo się książki z serii o krwawej hrabinie kocha albo nienawidzi :) Muszę ocenić tę pozycję wysoko, ponieważ nie ma na to innej rady. Książka łączy ze sobą wiele spójnych elementów, nie sposób się przy niej nudzić i jest lekka w odbiorze. Na pewno warto przeczytać całą serię, jeśli uwielbiacie fantastykę z elementami historycznymi. Książkę, gdzie porwą Was wątki romansowe, przygodowe i zatracicie się w niej na kilka godzin. wiecej: czytamiogladam.pl
czytamiogladam - awatar czytamiogladam
ocenił na 9 7 lat temu
Mabel Anna M. Setla
Mabel
Anna M. Setla
Za sprawą Sagi Zmierzch, czy cyklu o Pamiętnikach Wampirów, bądź jeszcze kilku innych pozycjach o nieśmiertelnych istotach, takich jak cykl "Dom Nocy", bądź również "Czystej Krwi". Stało się tak,że świat wampirów nie wyszedł z mody. Nawet się nie znudzi.Nigdy.Gdyż wracamy do niego za sprawą polskiej autorki Anny M. Setly. Jest to jej debiut. Muszę przyznać, że bardzo udany debiut. Zapraszam was do świata,który Pani Ania stworzyła w całkiem nowej odsłonie. A wyszło jej to genialnie. Wszyscy wiemy jak wyglądają wampiry.Piękne i młode pozostają na wieki. Dla nich czas zatrzymał się w dniu przemiany. Jednak ich wielkim problemem jest to,iż muszą ukrywać swoje istnienie przed ludźmi ,bo są dla nich zagrożeniem. Jest jeszcze jedna kwestia.Jak to jest w takich powieściach, pojawiają się wilkołaki. Odwieczni wrogowie zimnych ludzi. W książce pojawia się też inne gatunki i jestem bardzo ciekawa, czy autorka pozostanie z tymi odwiecznymi przeciwnikami. Chodź nie ukrywam, że bardzo bym chciała poznać inne nadprzyrodzone istoty, na które być może zdecyduje się Pani Ania. Jeżeli się jednak nie zdecyduje na taki krok- to i tak jestem bardzo zadowolona z otrzymanego efektu w powieści.Pewnie powiecie, dlaczego chcę zobaczyć inne nadprzyrodzone istoty u Pani Ani, ponieważ są częścią świata nadprzyrodzonych. Owszem jest to ryzykowny krok. Zapewniam was, że zapowiada się to bardzo intrygująco dla innych gatunków pojawiających się w tej książce, które mam nadzieję, że pojawią się w innych tomach, a będzie to bardzo pozytywne. W dzień swoich szesnastych urodzin zwykła nastolatka o imieniu Mabel, która jest piękna i młoda, a jej cechą charakterystyczną są czerwone włosy. Nastolatka z niecierpliwością wyczekiwała na ten wyjątkowy dla niej dzień, gdzie wkroczy w nowy etap życia. Jest jednak jedno "ale".Mianowicie, dziewczyna nie spodziewa się,iż ów dzień, na pozór normalny dzień, może kolosalnie zmienić się o 180 st. Zapytacie się pewnie DLACZEGO? Cóż dziewczyna dowiaduje się od swoich rodziców, których bardzo kocha, że nie jest zwykłym śmiertelnikiem. Okazuje się, że młoda dziewczyna jest wampirem, ale nie byle jakim wampirem. W jej żyłach płynie krew najpotężniejszych, najstarszych wampirów, albowiem nastolatka jest spadkobierczynią rodu wampirów. Jest wnuczką ojca wszystkich wampirów na świecie, Demetra Lockarda. Nasza bohaterka musi jednak rozpocząć nowe życie i to jak najszybciej. Prawda jest taka, że to "nowe życie, dla niej samej jest nie zrozumiałe i pełne tajemnic oraz wrogów, którzy tylko czyhają jak podwinie się jej noga do wypełnienia roli, jaką jest strzyżenie tego kim naprawdę jest i swojego przeznaczenia. Ostatecznie dziewczyna trafia do szkoły, gdzie będzie pogłębiać swoją wiedzę na temat swojego pochodzenia.Jak i nabywać nowe umiejętności by stać się prawdziwym wampirem. Ponieważ to na jej barkach spoczywa teraz cały los wampirczego rodu. Jak to mówią władza to okrutna rzecz, która momentami ociera się o szaleństwo.Pojawia się też wątek miłosny i to w postaci zakazanego owocu. Książka jest dla wszystkich, a mnie porwała od pierwszej strony. Nic więcej wam nie zdradzę, tylko zachęcę was do sięgnięcia po tą magiczną książkę. Polecam
InezStanley - awatar InezStanley
ocenił na 10 7 lat temu
Cykl Monika Jagodzińska
Cykl
Monika Jagodzińska
Zgodnie z wiarą chrześcijańską każdy ma anioła stróża, który czuwa, by zło i nieszczęścia tego świata omijały nas szerokim łukiem. Nie można ich dostrzec, jednak czasami zdarza się, że można odczuć ich obecność. Jednak jak oni postrzegają swoją „pracę”? Na czym ona polega? 19-letnia Monika Jagodzińska pochodzi z małej miejscowości w województwie wielkopolskim. W październiku ubiegłego roku spełniło się jej marzenie – wydawnictwo Psychoskok wydało jej debiut – „Cykl”, który składa się z dwunastu opowiadań. Każde z nich jest przedstawione z perspektywy innego anioła stróża, który obserwuje poczynania swojego podopiecznego i w razie potrzeby daje mu impuls do działania. Opowiadania są krótkie, a z każdego z nich bije smutek i bezradność bohaterów. Autorka postawiła sobie wysoko poprzeczkę i nie sięgnęła po błahe problemy, lecz te, z którymi wiąże się najwięcej emocji – samotność, brak akceptacji, przemoc w rodzinie, nieuleczalna choroba najbliższych, czy wygórowane ambicje. Zdarzenia z życia wzięte zostały opisane prostym językiem, jednak na zaledwie 101 stronach został zgromadzony tak ogromny ładunek emocjonalny, że nie potrafiłam przeczytać wszystkich opowiadań od razu. Musiałam je dawkować, by nie przytłoczył mnie nadmiar odczuć. Wrażenia potęguje również to, że żaden z bohaterów nie posiada imienia, przez co znacznie łatwiej się z nimi utożsamiać. Jedynym mankamentem, który dawał się co jakiś czas we znaki, są błędy ortograficzne. „Nie ważne”, czy „chodź” zamiast „choć” trochę raziły, jednak nie było większych kwiatków, a ich obecność nie wpływała za bardzo na odbiór treści. Podsumowanie: „Cykl” Moniki Jagodzińskiej jest niepozorny. Spodziewałam się lekkich historii z aniołami w roli głównej, tymczasem młoda autorka stworzyła opowiadania skłaniające do dłuższego zastanowienia się nad naszym zachowaniem. Może ktoś wyciągnął do nas pomocną dłoń, a my z niej nie skorzystaliśmy? Może nie wykorzystaliśmy dobrej porady? Na te i inne pytania warto odpowiedzieć po lekturze „Cyklu”, który gorąco polecam! ______________ https://ja-ksiazkoholik.blogspot.com/2017/09/monika-jagodzinska-cykl.html
Iwona - awatar Iwona
oceniła na 7 8 lat temu
Liberty. Jak zostałam szpiegiem Andrea Portes
Liberty. Jak zostałam szpiegiem
Andrea Portes
Mogę ci zaufać? Mam pewną tajemnicę, którą chciałabym ci powierzyć. To ściśle tajne i nie masz prawa nikomu o tym wspominać pod groźbą śmierci. Jestem pewna, że temat szpiegów jest ci chociaż trochę znany. Chodzi o to, że możesz stać się jednym z nich. Zapowiada się fantastycznie, prawda? Sprawy wagi światowej właśnie w twoich rękach. Możesz stać się kimś wielkim i uratować setki ludzi, ale także... być główną przyczyną ich upadku. Wybór należy do Ciebie. Ale uważaj, od tego nie ma odwrotu. Nie możesz się wycofać. Zaryzykujesz? Szczerze powiedziawszy, to nie nastawiałam się na wiele, zabierając się do czytania tej książki. Zainteresował mnie opis i liczyłam na coś lekkiego, przy czym będę mogła się chociaż przez chwilę odprężyć. I rzeczywiście tak było: czytało mi się bardzo szybko, ale momentami się nudziłam. Kilka wątków zostało albo pominiętych, albo zdecydowanie za mało rozwiniętych. Było zbyt chaotycznie i zdarzyło mi się kilka razy pogubić w treści. Rzeczywistość została ukazana oczami Paige, nastoletniej agentki, która zwerbowanej do tajnych służb. Dziewczyna miała bardzo specyficzne poczucie humoru, ale jakoś nie potrafiłam jej polubić. Była odważna, bezpośrednia i starała się sprawiać wrażenie ponad przeciętnie inteligentnej, co niestety czasami przynosiło odwrotny skutek. Trochę szkoda, że autorka skupiła się przede wszystkim na niej, a pominęła inne postacie i nie miałam okazji ich zbytnio poznać ze względu na ich niewielki udział w akcji. Wątek romantyczny raczej niezbyt przypadł mi do gustu. Paige należała do osób, których nie obchodzą stałe związki, wręcz przeciwnie: szukała tylko chwilowej rozrywki. I co gorsza, miała ogromne powodzenie u płci przeciwnej. A gdy nawet doszło do czegoś poważnego, to sytuacja rozwijała się zdecydowanie za szybko. Mnóstwo szczegółów zostało pominiętych. Nie wiem, czy mogę nazwać to miłością, czy zaledwie przelotnym romansem. Zabrakło mi chemii pomiędzy bohaterami, bo było jakoś tak... bez emocji. Zbyt pośpiesznie, zbyt nijak. Podsumowując, "Liberty. Jak zostałam szpiegiem" to lekka młodzieżówka z ciekawym pomysłem, ale niewykorzystanym potencjałem. Książka została napisana w chaotyczny sposób, momentami można było się nawet pogubić. Niestety dużo wątków zostało pominiętych. A szkoda, bo po opisie zapowiadało się całkiem dobrze. Może i czytało się bardzo szybko, ale to nie zmienia faktu, że książka nie należy do najwybitniejszych. Czy polecam? Niekoniecznie. Mnie historia Paige niezbyt przypadła do gustu, ale jeśli ktoś lubi typowe odmóżdżacze do przeczytania i zapomnienia, to może bardziej się spodoba... Ale moim zdaniem jest wiele lepszych powieści z podobnymi motywami.
Claudia Ann - awatar Claudia Ann
ocenił na 6 8 lat temu
Duch śmierci Agnieszka Sztajkowska
Duch śmierci
Agnieszka Sztajkowska
Na wstępie poznajemy młodą, jakby się nam mogło zdawać, pechową barmankę o imieniu Eveline. Co chwilę na swojej drodze spotyka niebezpieczeństwo. Wydawać by się mogło, że za każdym razem przed śmiercią ratuje ją szczęście. Szczęście i pech jednocześnie? Nic bardziej mylnego. Przed potrąceniem przez samochód ratuje ją pewna staruszka. Na pierwszy rzut oka widać, że nie jest w pełni normalna. Opowiada dziewczynie o siłach obcych-magii. Okazuje się bowiem, że na Eveline, wtedy niespełna ośmioletnią dziewczynkę, jej chora psychicznie matka rzuca na nią klątwę- czeka ją śmierć w dniu jej 23 urodzin. W dniu, kiedy spotkała wróżkę kończyła 23 rok życia. A więc to koniec. Wróżka wręcza jej czarną świecę, jak mówi, ona może uratować jej duszę, oddając ją w ręce Boga Śmierci. No cóż, niezbyt pocieszająca wizja. Jest to chyba jedyna książka w której znajdujemy odpowiedzi na każde nurtujące nas pytanie. Książka bardzo ciekawa, może zmienić wizję śmierci każdego czytelnika. Właściwie dzięki niej jakoś bardziej optymistycznie patrzę na to co nieuniknione. Eveline.. jak pogodziła się z zaistniałą sytuacją? Jej przewodnikiem i osobą, która ma zaprowadzić jej duszę do Boga Śmierci zostanie Victor. Duch i śmiertelniczka zakochują się w sobie, a nawet planują ślub, do którego, pomimo, że wszystko zostało dopięte na ostatni guzik, nie dochodzi. Dlaczego? Odpowiedz na pytanie znajdziecie sięgając po tę książkę. Polecam !
_read_andzia_ - awatar _read_andzia_
ocenił na 10 5 lat temu
Klątwa przeznaczenia Monika Magoska-Suchar
Klątwa przeznaczenia
Monika Magoska-Suchar Sylwia Dubielecka
Obecnie przemierzam Ravillon z Arienne i Severo. Ponure bywają mroki przeznaczenia. Książka jest gruba, jednak szybko się ją czyta. Troszkę odniosłam wrażenie na początku, że to jedna z tych o syndromie Sztokholmskim. Pomijając początek znajomości głównych bohaterów, całkiem miło się czyta ich losy. Księżniczka, chcąc się ukryć, trafia do twierdzy związkowców. Nie mają oni zbyt wiele, wspólnego z dworskim obyczajami, a kobiety traktują, jak zwykłe nałożnice do usługiwania im. Jeśli któraś się nie spisze, ląduje w podziemiach, gdzie spotyka ją niechybka śmierć z rąk kata związku. 16-letnia Arienne trafia na mistrza walki, którego każda inna Milady się boi. Choć olbrzymi Severo jest archetypem męskości, wyglądającym niczym sam bóg wojny, słynie również ze swojej brutalności wobec kochanek na jedną noc. Nigdy nie wziął sobie stałej faworyty w przeciwieństwie do innych mistrzów. Kobiety tworzyły się na samą myśl, że trzydziestosześcioletni brunet o burzy loków mógłby naznaczyć, którąś z nich symbolem lwa. Los chciał, że Wielki Kat Związku wybrał właśnie ją - Arienne. Mam mieszane uczucia, co do narracji raz pierwszoosobowej raz trzecio. Następuje to tak spontanicznie, że zastanawiam się, jaki miały cel artystyczny autorki. Pomijając scenę gwałtu, która była dla mnie ogromnym szokiem, że nie rozwiązano sprawy inaczej, to dalsze wątki dobrze się czyta.
Karolina Celia - awatar Karolina Celia
oceniła na 7 2 lata temu
Kłamca i szpieg Rebecca Stead
Kłamca i szpieg
Rebecca Stead
„Jeśli uśmiechasz się bez powodu, w końcu naprawdę zaczynasz czuć się szczęśliwy”, czyli nastoletnie życie usłane problemami. Kłamca i szpieg to krótka książka dla młodzieży. Jest to moje pierwsze spotkanie z Rebeccą Stead. Gdy Georges wprowadza się do bloku na Brooklynie, poznaje Safera odludka, wielbiciela kawy i szpiega. Georges dobrze się czuje w towarzystwie ciut ekscentrycznej rodziny Safera. Zapomina przy nich o kłopotach: że tata stracił pracę, musieli się przeprowadzić, a mama zaczęła brać dodatkowe dyżury w szpitalu. W szkole też nie jest łatwo Georges znalazł się na celowniku Dallasa, specjalisty od wyszukiwania u innych słabych miejsc. Georges to nastolatek, które zmaga się z wieloma problemami rodzinnymi. Jego ojciec stracił pracę, muszą się przeprowadzić, a mama pracuje dużo więcej niż wcześniej. Stead ukazuje, jak dzieci próbują sobie poradzić z sytuacją panującą w domu. Chłopak poznaje Safera i jego dość dziwną rodzinę. Georges ku mojemu zaskoczeniu całkiem nieźle radzi sobie w towarzystwie ekscentrycznej rodziny kolegi. Książka porusza kwestię kłamstwa, a właściwie to jak czuję się okłamywane dziecko. Bohaterowie są bardzo autentyczni, dzięki temu możemy wczuć się w ich historie. Z pozoru lekka lektura niesie za sobą kilka przesłań. Autorka nie boi podejmować się trudnych tematów. Sama historia jest intrygująca i przyjemnie się czyta o przygodach szpiega Safera, jego rodziny oraz Georgesa. Język jest prosty, więc książkę czyta się błyskawiczne. Jest ona także bardzo krótka – liczy zaledwie 200 stron, więc jest to lektura na raz. Książka idealna dla młodzieży i miłośników young adults. Pełna zabawnych momentów, intrygująca i jednak mająca drugie dno historia. Miło spędziłam czas z Kłamcą i szpiegiem. Czas zapoznać z pozostałymi książkami Stead.
withwords_alexx - awatar withwords_alexx
ocenił na 7 6 lat temu
Po złej stronie lustra  K. C. Hiddenstorm
Po złej stronie lustra
K. C. Hiddenstorm
„Po złej stronie lustra” to moje odkrycie tego roku. Książka jest bardzo trudno dostępna, bowiem wydano ją jednie w formie e-booka, mi natomiast udało się załatwić jej papierową wersję, zamawiając wydruk na życzenie i mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że nie żałuję wydanej ani złotówki. Jeśli szukacie mieszanki thrilleru, horroru, tajemnicy, i czystej psychodelii, to książka jest właśnie dla was. Akcja powieści rozpoczyna się w chwili, kiedy znana aktorka z Hollywood na planie swojego najnowszego filmu staje się uczestniczką wypadku, na skutek czego traci przytomność. Po obudzeniu się doznaje różnych dziwnych przywidzeń, majak, słyszy głosy, a nawet doznaje odczuć znajdowania się w innym wymiarze. Podczas gdy lekarze robiący kolejne badania, utwierdzają naszą główną bohaterkę- Lisę, że wszystko jest w porządku, ona doznaje coraz gorszych omamów, zarówno słuchowych jak i wizualnych, zaników pamięci, fizycznie będąc coraz bardziej osłabiona i otumaniona. Jednak czy to, co się z nią dzieje, dzieje się naprawdę, czy może Lisa popada w coraz czarniejsze odmęty obłędu? Czy jej cukierkowy świat bogactwa, szczęścia i wymarzonej pracy jest realny, czy może całe jej dotychczasowe życie było iluzją i teraz dopiero dostrzega przebłyski jej prawdziwego życia? A może wieloświaty – inne wymiary, w których każdy życiowy wybór tworzy równoległe ścieżki jest odpowiedzią na trapiące ją wizje? Tylko, jeśli tak, to dlaczego są one takie mroczne, tak straszne, tak bardzo zniekształcone, zupełnie jak w krzywym zwierciadle? Powieść czytało mi się jak smakowanie wspaniałego ciastka, a niewiedza i niepewność co stanie się dalej i co jest prawdą wciągnęła mnie tak bardzo, że nie mogłam odłożyć tej książki na zbyt długo. Ogromny plus za świetną fabułę, nietuzinkową historię i zbudowany klaustrofobiczny, psychotyczny klimat, oraz zakończenie, które mnie zmroziło stawiając wszystkie włoski dęba. Jak dla mnie powieść genialna, odjęłam jedną gwiazdkę wyłącznie za początkowo dość infantylny a czasem wulgarny język, który wraz z rozwojem historii niknie, pozostawiając to co najlepsze.
Magdalena - awatar Magdalena
oceniła na 9 6 lat temu

Cytaty z książki Alchemik z gwiazdy

Więcej
Sonia Wiśniewska Alchemik z gwiazdy Zobacz więcej
Więcej