Absolute Wonder Woman: As My Mothers Made Me

Okładka książki Absolute Wonder Woman: As My Mothers Made Me
Kelly ThompsonHayden Sherman Wydawnictwo: DC Comics Cykl: Absolute Wonder Woman (tom 2) Seria: DC Absolute Universe komiksy
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Absolute Wonder Woman (tom 2)
Seria:
DC Absolute Universe
Data wydania:
2026-02-17
Data 1. wydania:
2026-02-17
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
angielski
ISBN:
9781799507543
Średnia ocen

                8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Absolute Wonder Woman: As My Mothers Made Me w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Absolute Wonder Woman: As My Mothers Made Me

Średnia ocen
8,0 / 10
3 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
11
11

Na półkach:

Chyba w końcu zrozumiałem dlaczego powróciłem do lektury komiksów superbohaterskich. Stały się one dla mnie rodzajem "rozrywki oczyszczającej". Jedni, w celu przepłukania sobie w głowie, oglądają reality shows, inni czytają fanfici, a ja zacząłem na nowo czytać cape-shit. I od razu trafiłem na rzecz fantastyczną, narracyjnie satysfakcjonującą, plastycznie świeżą i - dla mnie przynajmniej - zupełnie nową.

Nie będę tu jednak wyjaśniał szczegółów tego, czym charakteryzuje się Absolute Universe, jakie są założenia tego cyklu, ani jakie są różnice pomiędzy nim, a główną linią komiksową DC, bo to sprawy dla skończonych nerdów, o których można przeczytać w innych miejscach Internetu. No i nie chcę, skończyć, jak w tym memie. Ważne jest to, że mamy do czynienia z nową interpretacją Wonder Woman, pozornie nieco mroczniejszą, której moce są bardziej oparte na magii (co jest znakomitym posunięciem), ale w rzeczywistości wcale nie aż tak różną od oryginału.

To, co najbardziej pociąga mnie w tym komiksie, to fakt że Kelly Thompson pisząc swoje scenariusze, nie boi się oddać pierwszeństwa rysunkom, co wcale nie jest typową dla amerykańskiego komiksu superbohaterskiego praktyką. Nie zalewa ona czytelnika tekstem, jak czasem mieli w zwyczaju robić brytyjscy mistrzowie z przełomu lat 80. i 90., którzy pisali całe ściany tekstu, chcąc okazać swoją wyższość nad amerykańskimi kolegami, którzy potem i tak - z różnym efektem - ich naśladowali. Kelly wykorzystuje tą lakoniczność z na tyle dużym wyczuciem, że nie tylko nie traci ona klarowności trwających wydarzeń i motywacji bohaterów, ale też głębi i doniosłości komunikowanych emocji.

I to jest właśnie kolejna ważna sprawa. Thompson nie oddaje pola rysunkom w sytuacji, gdy na stronach komiksu przeważa akcja (swoją drogą, akcja jest względnie najsłabszym elementem Absolute Wonder Woman, co dla pewnego typu czytelnika komiksów jest pewnie niedającą się przeskoczyć wadą), ale tedy, gdy do czynienia mamy z pogłębianiem charakterystyki i psychologii głównej bohaterki. Szereg stron, w których możemy obserwować rozwój relacji Diany i Circe (zdecydowanie najlepsze fragmenty dwóch ostatnich tomów) odbywa się z wykorzystaniem niewielkiej liczby słów. Te które padają, są zaś tymi najważniejszymi.

Nie będę ukrywał jednak, że największy wpływ na to, że ostatecznie sięgnąłem po nowy komiks, a nie jeden z klasyków, miały rysunki autorstwa Haydena Shermana. Sherman jest wschodzącą gwiazdą amerykańskiego komiksu, który wypracował sobie ten status dzięki wspaniałemu stylowi graficznemu. Zrywa on zarówno ze stylem anatomicznym (który, gdy jeszcze czytałem komiksy, najlepiej reprezentował m.in. Jim Lee, dziś - po znacznej ewolucji - raczej Dan Mora), jak i ze stylem retro (m.in. Darwyn Cooke, Bruce Tim, Chris Samnee itd.). Chociaż może lepiej byłby napisać, że Sherman jest w stanie obie te wrażliwości ze sobą skutecznie połączyć, co do tej pory widziałem tylko w pracach niezrównanej Bilquis Evely.

Obok Shermana rysunki do komiksu gościnnie dostarczyło dwoje innych artystów. Mattia de Iulis tworzy w spektakularnym, hiperrealistycznym stylu, ale tak dalece odchodzi on od pierwotnej poetyki wizualnej komiksu, że trochę mi to zgrzytało (niemniej jego wersja małej Diany jest przeurocza). Drugim rysownikiem jest Urugwajczyk Matías Bergara, który zachwycił mnie na tyle, że nie miałbym oporów, gdyby to on miał w przyszłości przejąć tytułu z rąk Shermana. Znajduje on bowiem język graficzny na tyle podobny do Shermanowskiego, by spajać się z nim w dość koherentną całość, ale równocześnie zachowuje własny głos.

Chyba w końcu zrozumiałem dlaczego powróciłem do lektury komiksów superbohaterskich. Stały się one dla mnie rodzajem "rozrywki oczyszczającej". Jedni, w celu przepłukania sobie w głowie, oglądają reality shows, inni czytają fanfici, a ja zacząłem na nowo czytać cape-shit. I od razu trafiłem na rzecz fantastyczną, narracyjnie satysfakcjonującą, plastycznie świeżą i - dla...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

6 użytkowników ma tytuł Absolute Wonder Woman: As My Mothers Made Me na półkach głównych
  • 4
  • 1
  • 1
4 użytkowników ma tytuł Absolute Wonder Woman: As My Mothers Made Me na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Absolute Wonder Woman: As My Mothers Made Me

Inne książki autora

Okładka książki G.I. Joe Volume 3: Dreadnok War Jordie Bellaire, Joshua Williamson
Ocena 0,0
G.I. Joe Volume 3: Dreadnok War Jordie Bellaire, Joshua Williamson
Okładka książki W0RLDTR33. Tom 3 Jordie Bellaire, James Tynion IV
Ocena 7,5
W0RLDTR33. Tom 3 Jordie Bellaire, James Tynion IV
Okładka książki Twilights Last Gleaming Jordie Bellaire, Letizia Cadonici, Martin Simmonds, James Tynion IV
Ocena 8,0
Twilights Last Gleaming Jordie Bellaire, Letizia Cadonici, Martin Simmonds, James Tynion IV
Okładka książki Absolute Wonder Woman: The Last Amazon Jordie Bellaire, Mattia De Iulis, Hayden Sherman, Kelly Thompson
Ocena 9,0
Absolute Wonder Woman: The Last Amazon Jordie Bellaire, Mattia De Iulis, Hayden Sherman, Kelly Thompson
Okładka książki Przygody Supermana: Jon Kent Jordie Bellaire, Clayton Henry, Tom Taylor
Ocena 6,6
Przygody Supermana: Jon Kent Jordie Bellaire, Clayton Henry, Tom Taylor
Okładka książki Gotham: Rok pierwszy Jordie Bellaire, Eric Gapstur, Phil Hester, Tom King
Ocena 7,9
Gotham: Rok pierwszy Jordie Bellaire, Eric Gapstur, Phil Hester, Tom King
Okładka książki Worlds Finest: Teen Titans Jordie Bellaire, Emanuela Lupacchino, Mark Waid
Ocena 0,0
Worlds Finest: Teen Titans Jordie Bellaire, Emanuela Lupacchino, Mark Waid

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Okładka książki Trial of the Amazons Vita Ayala, Jordie Bellaire, Becky Cloonan, Michael Conrad, Joëlle Jones, Stephanie Williams
Ocena 7,0
Trial of the Amazons Vita Ayala, Jordie Bellaire, Becky Cloonan, Michael Conrad, Joëlle Jones, Stephanie Williams
Okładka książki Absolute Wonder Woman: The Last Amazon Jordie Bellaire, Mattia De Iulis, Hayden Sherman, Kelly Thompson
Ocena 9,0
Absolute Wonder Woman: The Last Amazon Jordie Bellaire, Mattia De Iulis, Hayden Sherman, Kelly Thompson

Cytaty z książki Absolute Wonder Woman: As My Mothers Made Me

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Absolute Wonder Woman: As My Mothers Made Me