rozwińzwiń

Puste korony: zapomniani królowie i królowe

Okładka książki Puste korony: zapomniani królowie i królowe autorstwa Juan Balanso
Okładka książki Puste korony: zapomniani królowie i królowe autorstwa Juan Balanso
Juan Balanso Wydawnictwo: Amber Seria: Zakazane Biografie biografia, autobiografia, pamiętnik
175 str. 2 godz. 55 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Seria:
Zakazane Biografie
Tytuł oryginału:
Las Coronas Huecas
Data wydania:
2005-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2005-01-01
Liczba stron:
175
Czas czytania
2 godz. 55 min.
Język:
polski
ISBN:
8324120629
Tłumacz:
Ewa Morycińska-Dzius
Monarcha opętany przez demony; droga niewolnika na tron; prawda o najsłynniejszym w dziejach samobójstwie - śmierci następcy tronu Austro-Węgier; rosyjski awanturnik, który ogłosił się królem.

Oto portrety nieznanych władców; od XVII do końca XX wieku, od Europy po Karaiby. Oto barwne, ożywione dworskimi plotkami, a czasem pikantnymi anegdotami, i dramatyczne losy tragicznych postaci.

Juan Balanso odkrywa historie życia monarchów rządzących i tych, którym nie dane było panować; których czoła nigdy nie opasała korona, oraz tych, którzy sprawowali rzeczywistą władzę, choć nigdy nie zostali namaszczeni.

[AMBER, 2005]
Średnia ocen
5,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Puste korony: zapomniani królowie i królowe w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Puste korony: zapomniani królowie i królowe

Średnia ocen
5,2 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Puste korony: zapomniani królowie i królowe

Sortuj:
avatar
120
80

Na półkach: , ,

Książka napisana bezbarwnym językiem, bardzo dobra jako zapychacz czasu. Gdy obraliśmy już ziemniaki na obiad, nastawiliśmy na gazie, czekamy aż się przypalą, albo gdy szyba wypadła z okna i tęsknie wypatrujemy szklarza i czujemy że tracimy czas gdyby nie..... no właśnie nie to, że można kawałek po kawałeczku ją przeczytać. Ja osobiście czytałem ja przez rok, wielokrotnie przypominając sobie zapomniane fragmenty, cofając się do początku i przewijając do końca. Czytałem ją nielinearnie. W ten sposób spełniła ona me oczekiwania. Nie polecam korzystać z niej w sposób odmienny.

Książka napisana bezbarwnym językiem, bardzo dobra jako zapychacz czasu. Gdy obraliśmy już ziemniaki na obiad, nastawiliśmy na gazie, czekamy aż się przypalą, albo gdy szyba wypadła z okna i tęsknie wypatrujemy szklarza i czujemy że tracimy czas gdyby nie..... no właśnie nie to, że można kawałek po kawałeczku ją przeczytać. Ja osobiście czytałem ja przez rok, wielokrotnie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
958
27

Na półkach: ,

DLACZEGO TYLKO DOBRA? DLA CZYTELNIKA CHCĄCEGO POZNAĆ ARKANA BIOGRAFII ZAPOMNIANYCH MONARCHÓW ZAWARTOŚĆ KSIĄŻKI JEST NIE ZADOWALAJĄCA.LAKONICZNE ROZDZIAŁY POZOSTAWIAJĄ NIEDOSYT.

DLACZEGO TYLKO DOBRA? DLA CZYTELNIKA CHCĄCEGO POZNAĆ ARKANA BIOGRAFII ZAPOMNIANYCH MONARCHÓW ZAWARTOŚĆ KSIĄŻKI JEST NIE ZADOWALAJĄCA.LAKONICZNE ROZDZIAŁY POZOSTAWIAJĄ NIEDOSYT.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

84 użytkowników ma tytuł Puste korony: zapomniani królowie i królowe na półkach głównych
  • 64
  • 20
20 użytkowników ma tytuł Puste korony: zapomniani królowie i królowe na półkach dodatkowych
  • 10
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Puste korony: zapomniani królowie i królowe

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Maria Stuart Maria Bogucka
Maria Stuart
Maria Bogucka
Czytelnicy tego bloga, znają moje słabości książkowe. Od lat zajmuję się na nim Wyspami Brytyjskimi. Przyszedł czas na biografię Marii Stuart, przeczytaną drugi raz w życiu, pierwszy raz - to był drugi rok studiów historycznych :-). Mój nick pochodzi od (nick Jardian) : Jar - Jarosław , Dian - Diana. Tak mi się umyślało. Jeszcze doczytuję książkę Stefana Zabiegalika : "Zarys Historii Szkocji". Maria Bogucka - Autorka biografii Marii Stuart - to postać też niezwykła. Książka bardzo klimatyczna, napisana piękną polszczyzną, ujmująca w wielu aspektach narracji "tym czymś". Przeczytałem w ciągu dwóch dni. I ostatnio czytam wszystko, co w ręce wpadnie ;-) . Maria Stuart - postać tragiczna, postać jednak też - niejednoznaczna. Trudno ją oceniać, badania historyków nad nią wciąż trwają i trwają . Postać oczywiście legendarna. Czy rzeczywiście planowała zamach na Elżbietę Pierwszą (Wielką) - czy faktycznie maczała palce w wielu aferach i intrygach? Tutaj można te aspekty roztrząsać i roztrząsać. Nic nie zapowiadało raczej jej tragicznego losu. Urodzona w Szkocji, zimnym i niedostępnym i podzielonym kraju, musiała jako dziecko uchodzić do "boskiej" Francji. Wychowywaną ją po francusku, i w dobrobycie - ale też - bardzo ją rozpieszczano. W końcu Maria Stuart przybywa jako młodziutka wdowa do Szkocji, którą zaczyna wstrząsać Reformacja. Nieustępliwy John Knox - kalwinista - czyni jej życie bardzo trudnym. Maria Stuart obstaje jednak przy rzymskim katolicyzmie, i trwać w tej wierze będzie aż do swojej egzekucji. Szkocja była jej zarówno przychylna , jak i nieprzychylna. Maria Stuart była renesansową postacią, której to wcześniej niczego nie brakowało. Folgowała sobie w wielu rzeczach. Miała wsparcie, ale też i go nie miała. Nie była niestety dyplomatką, jak jej krewna - Elżbieta Angielska. Wychowanie francuskie dawało o sobie znać. Końcem końców - krótkowzroczność w polityce i rządzeniu krajem - spowodowały, że ta, która miała rządzić - była rządzona przez innych. Nie wiem dokładnie, jak odnieść się do Marii Stuart - narosło tyle legend i mitów, z drugiej strony , źródła obcojęzyczne pozwalają chyba nad samodzielnymi studiami nad nią. Prawdopodobnie, gdyby nie trwała tak przy swojej wierze, - i - zgodziła się na przejście na ewangelicyzm - jej los byłby inny - ale to tylko: "gdyby". Gdybanie. Polecam tę książkę wybitnej Autorki. Czyta się dość szybko, powtórzę się - nie czytam thrillerów z zasady ani kryminałów od dawna - ale ich elementy można odnaleźć w tym dziele :-) . Historia bowiem to nie tylko piękne zamki i portrety, piękne księgi , Damy i Rycerze. To przede wszystkim brutalność krew, przewroty, intrygi i wiele, wiele ciemnych kart.
jardian - awatar jardian
ocenił na83 lata temu
Elżbieta II. Ostatnia królowa Marc Roche
Elżbieta II. Ostatnia królowa
Marc Roche
Margaret Thatcher powiedziała o niej "Wspaniała i perfekcyjna dama, która zawsze wie, co należy powiedzieć.". Wrzesień już się kończy. Ten miesiąc już zawsze będzie mi się kojarzył z Elżbietą II. Minął właśnie rok od jej śmierci i pogrzebu, który oglądały tłumy i to właśnie tłumy stały w kolejce do jej trumny w Westminster Hall, by po raz ostatni oddać jej hołd, pożegnać się. Myślę, że dzień śmierci królowej Elżbiety II bez wyjątku zapisał się w pamięci każdego z nas. Odeszła ikona, historia, znak czasów, w których się urodziliśmy. Jeśli chcecie się podzielić wspomnieniami z tych dni, śmiało komentujcie. Ja doskonale pamiętam, co robiłam w momencie, ogłoszenia śmierci Elżbiety II, tak samo było w przypadku śmierci księcia Filipa. Nie ukrywam, że łzy stanęły mi w oczach i parę samotnych kropel pociekło po policzku. Pomimo tego, iż nie znałam ich osobiście to były tak, można powiedzieć kultowe postacie, a ich brak spowodował pewną pustkę, ponieważ byli oni zawsze. To było coś wręcz irracjonalnego, niespodziewanego. W związku z rocznicą śmieci królowej postanowiłam sięgnąć do dawni już wydanej biografii Elżbiety II. "Elżbieta II. Ostatnia królowa" Marca Roche'a została wydana w 2007 roku. Dzięki niej mogłam się cofnąć w czasie i poczuć jakby nadal żyła. Ten czas czuć podczas czytania, nie dostaniemy tutaj nowych informacji. Wiele faktów nie jest już aktualna. Ta biografia jest idealna dla kogoś, kto chce sprawdzić jak wiele się przez te lata zmieniło i co udało się przewidzieć autorowi. Nie wniesie ona nic nowego osobie, która interesuje się rodziną królewską, może być ona dobra dla tych, co swą przygodę chcą dopiero zacząć. Jednak muszą być świadomi, że nie wszystko jest prawdą objawioną i należy patrzeć na niektóre informacje z dystansem. W książce znajdują się przepiękne zdjęcia, drzewo genealogiczne, które może być pomocne przy poznawaniu zawiłości historii rodzinnych. Autor przedstawia kolejność następców Elżbiety II (oczywiście nieuaktualnioną),ale także jej poprzedników i najważniejszych królowych angielskich. Marc Roche tak pisze o Elżbiecie II " Po pierwsze, w naszych czasach pozbawionych wielkich osobowości w polityce, reprezentuje Historię, i to jaką! Urodziła się w roku strajku generalnego (1926),dorastała w latach drugiej wojny światowej, na tron wstąpiła w roku 1953. Brała udział we wszystkich wielkich przeżyciach narodu i doprowadziła do końca cykl historyczny, w wyniku którego jej królestwo zostało wymyślone od nowa. Elżbieta II jest jedną z ostatnich osobistości XX wieku i brała w nich udział w stylu, który tylko jej jest właściwy. Rodzinne wspomnienia sprawiają, że należy jednocześnie do pokolenia międzywojennego i powojennego. Oryginalność jej drogi, którą przybyła polega na jej ciągłości- i to w czasie zmiany z państwowego socjalizmu na konserwatyzm czy z thatcheryzmu na blairyzm. Zawdzięcza to fenomenalnej wręcz zdolności przystosowania się do wszelkich okoliczności.".
Nora_2298 - awatar Nora_2298
ocenił na62 lata temu
Pamiętniki cesarzowej Katarzyny II przez nią samą spisane Katarzyna II Wielka
Pamiętniki cesarzowej Katarzyny II przez nią samą spisane
Katarzyna II Wielka
"Pamiętniki cesarzowej Katarzyny jej własną ręką spisane" to dokument pokazujący słynną carycę w innym świetle niż wizerunek, do którego przywykliśmy. To również ciekawy obraz Rosji w XVIII wieku. Zapiski Katarzyny II znalazł po jej śmierci syn. Mimo iż miały one nie ujrzeć światła dziennego, zostały opublikowane w 1858 roku w Londynie przez Aleksandra Hercena, który przygotował je do druku i napisał rzeczowy wstęp (zamieszczony także w tym wydaniu). Pamiętniki obejmują lata 1744-1759, gdy autorka była jeszcze bardzo młodą kobietą, najpierw narzeczoną, a potem żoną przyszłego cara Piotra III. Poznajemy ją jako zagubioną i osamotnioną dziewczynę, która nagle została wyrwana z rodzinnego domu i wydana za mąż za lekkomyślnego mężczyznę, nieukrywającego braku uczuć i słynącego z romansów. Zmiana religii na prawosławie, przybranie nowego imienia Katarzyna (w miejsce Zofii),nieznajomość języka rosyjskiego i całkowite uzależnienie od rodziny męża sprawiły, że początkowo życie w nowej ojczyźnie wydawało się nie do zniesienia. Autorka pamiętników opisuje je jako pasmo nieszczęść i poniżeń. Nawet urodzenie pierwszego dziecka nie zmieniło jej pozycji, nauczyło jednak, że musi zaczać walczyć o swoją godność. Bunt, spryt i inteligencja sprawiły, że Katarzyna zaczęła umacniać swoją rangę. Nieraz musiała się w tym celu posiłkować podstępem albo gwałtownymi wybuchami gniewu wobec męża – każdy sposób był dobry, by nie dać sobą pomiatać. Z potulnego dziewczątka Katarzyna zaczęła zmieniać się w osobę coraz bardziej niezależną. Jednych zjednywała sobie drogimi podarkami, innych oczytaniem, znajomością kultury i języków. Tak powoli dojrzewała do przyszłej pozycji – carycy, która zasłynie z reform, patronowania sztuce i nauce, ogłoszenia wolności wyznania. Tego etapu, niestety, nie poznajemy, gdyż zapiski kończą się trzy lata przed przejęciem przez Katarzynę władzy. Do pamiętników podejść należy, oczywiście, z dystansem, gdyż mają one subiektywny charakter. Napisane są jednak bardzo emocjonalnie, oddając całą gamę przeżyć, jakie były udziałem autorki. Dokumentalna wartość zapisków jest niezaprzeczalna, gdyż Katarzyna drobiazgowo opisuje blaski i cienie życia na dworze swej teściowej, zakulisowe rozgrywki, intrygi, spotkania, podróże... Ciekawie na tym tle wypada pozanie przyszłego kochanka i króla Polski, czyli Stanisława Poniatowskiego, wówczas zaledwie sekretarza brytyjskiego ambasadora w Petersburgu. Życie carycy Katarzyny Wielkiej osnute jest wieloma legendami, wśród których królują opowieści o jej rozwiązłości i skłonności do okrucieństw. To wizerunek nieco krzywdzący, gdyż zasłynęła ona nie tylko z absolutyzmu i rozpusty, ale z postępowości i rozwoju gospodarczego Rosji. "Pamiętniki..." ukazują jeszcze inne oblicze autorki, najmniej znane, bo związane z jej młodością, okresem słabości, nieporadności i całkowitego uzależnienia od innych. To wizerunek, do jakiego nie jesteśmy przyzwyczajeni, nawet jeśli pokazany jednostronnie, to ciekawy i dający do myślenia
allison - awatar allison
ocenił na78 lat temu
Napoleon i kobiety Christopher Hibbert
Napoleon i kobiety
Christopher Hibbert
Książka, którą trudno mi jednoznacznie zaszufladkować, bo na pewno nie jest to klasyczna biografia Napoleona, ile raczej reportażowe, historyczne spojrzenie na jego życie z perspektywy relacji z kobietami, jakie pojawiały się w jego otoczeniu. Myślę, że zamiarem autora, brytyjskiego historyka i popularyzatora, było ukazanie wielkiego wodza właśnie przez pryzmat jego związków z kobietami – bo to one, jego zdaniem, stanowiy klucz do zrozumienia złożonej osobowości cesarza. Opowieść zaczyna się od matki Napoleona, poprzez jego żony – w szczególności Józefinę oraz Marię Luizę Austriaczkę – oraz liczne kochanki, które przewijały się przez jego życie. Autor poświęca tyle samo uwagi samemu cesarzowi, co kobietom, które mu towarzyszyły. Wykorzystuje dokumenty epoki, zapisy z licznej korespondencji, wspomnienia pozostawione przez współczesnych. Wszystko to składa się na portret człowieka z krwi i kości – z jednej strony wielkiego wodza, znakomitego polityka i administratora, a z drugiej mężczyzny kierującego się w życiu instynktami typowymi dla swojej płci. Ciekawe było obserwować sprzeczność między publicznym wizerunkiem Napoleona jako genialnego stratega a jego prywatnym postępowaniem, pełnym emocjonalnych napięć i obsesyjnej potrzeby bycia w relacji z kobietami. Myślę, że wiele to mówi o tym, co skrywała dusza wielkiego przywódcy – jego namiętnościach, poczuciu własnej wartości, które, jak się wydaje, starał się nieustannie wzmacniać. Szczególnie interesująca wydała mi się relacja Napoleona z panią Walewską, z której zrodził się syn Aleksander. Książka nie jest może szczególnie porywająca, ale ciekawe było spojrzeć na Napoleona właśnie z tej niecodziennej perspektywy. Pozwala lepiej zrozumieć, jak bardzo życie prywatne i emocjonalne wpływało na decyzje jednego z najbardziej znanych wodzów w dziejach.
Arek - awatar Arek
ocenił na61 miesiąc temu
Katarzyna II Władysław Andrzej Serczyk
Katarzyna II
Władysław Andrzej Serczyk
Caryca Katarzyna II była wielką postacią, bez względu na Polaków stosunek do niej (romans? z Poniatowskim, udział w rozbiorach). Pan Władysław Andrzej Serczyk jest mi dobrze znany, gdyż podczas studiów na wydziale historii, często zdarzało mi się sięgać po pozycje przez niego napisane. Książka, którą dostajemy do rąk wydaje się być dziełem kompletnym, choć może nie do końca. Pokazuje nam losy władczyni, która nie będąc Rosjanką, musiała, w całkiem dla niej obcym środowisku i językowo i kulturowo, odnaleźć się w miarę szybko, żeby nie zostać pożartą przez czyhające na nią zewsząd harpie. Udało się to jej pod każdym względem, więc jej siła charakteru, bezkompromisowość w działaniu jest niezaprzeczalna. To, że dla nas jej działania nie były korzystne, to już inna historia... Autor bazuje na źródłach historycznych mniej lub bardziej dla współczesnych odbiorców przystępnych, pisząc dzieło ponadczasowe, które czyta się z ogromną przyjemnością, momentami niczym powieść sensacyjną. Forma, treść i język w moim odczuciu są jak najbardziej poprawne, a informacje, z którymi zostajemy zapoznani, chwilami szokują. Autor stara się być obiektywny w swojej ocenie i neutralny, pomimo ciążących na nim faktów z panowaniem carycy związanych. Myślę, że jest to dobra lektura zarówno dla zainteresowanych tematem, jak i dla zupełnych laików. Dowiadujemy się z niej kim była i z czym musiała się zmagać Zofia Fryderyka Augusta. Jak wiele dobrego i złego w swoim 30-letnim władaniu Rosją zrobiła. Polecam
kasiaman55 - awatar kasiaman55
ocenił na73 miesiące temu
Niezawiniona tragedia Marii Stuart Roderick Graham
Niezawiniona tragedia Marii Stuart
Roderick Graham
Wyczerpująca, bardzo bogata w różnego rodzaju szczegóły biografia królowej Szkocji, Marii Stuart, jednej z najsłynniejszych i najtragiczniejszych postaci kobiecych w historii. Autor pisze dobrym, przystępnym językiem, zawierając w swojej książce mnóstwo zaczerpniętych ze źródeł informacji (może przydałoby się częstsze uzupełnianie podawanych dat dziennych wydarzeń datami rocznymi, co ułatwiłoby orientację czytelnikowi niekoniecznie obznajomionemu z historią Szkocji). Przykładowo, szeroko ukazuje okres pobytu dorastającej Marii we Francji, kwitowany zwykle w biografiach królowej opisami skrótowymi. Ta obfitość materiału to dla mnie zaleta na tle innych opracowań, dla niektórych może być jednak wadą. Wedle woli i upodobań. R. Graham nie ukrywa przy tym, iż jest szkockim patriotą, co widać zresztą w treści książki oraz częściowo w tytule. Warto przy tym zwrócić uwagę, iż przymiotnik „niezawiniona” pochodzi od polskiego tłumacza i wydawnictwa (zapewne dla dodania dramatyzmu). W oryginale znajdujemy słowo „accidental” - czyli „przypadkowa”, „niezamierzona”, co zmienia jednak sens wymowy tytułu. R. Graham bynajmniej nie idealizuje Marii i nie ukrywa jej słabych stron, zwłaszcza jako monarchini – brak odpowiedniego wykształcenia oraz ogólnego przygotowania do sprawowania władzy, niechęć do zajmowania się sprawami państwowymi, kierowanie uwagi na własne rozrywki i zabawy: polowania, jazdę konną, taniec, niezobowiązujące flirty. Tłumaczy to wychowaniem na wysublimowanym dworze francuskim, gdzie traktowano Marię niczym przysłowiową „księżniczkę z bajki”, przeznaczając przyszłej królowej Francji (była narzeczoną delfina Franciszka) rolę ozdoby dworu – do której zresztą znakomicie się nadawała. Tym niemniej, Autor stara się uwolnić swoją bohaterkę od głównego zarzutu, czyli oskarżenia o aktywny udział w zamordowaniu własnego męża, lorda Darnley'a, co stało się najważniejszą przyczyną upadku Marii. Dyskusje na ten temat trwały i trwają od XVI w., bez jednoznacznego rozstrzygnięcia. Podstawowy materiał dowodowy to tzw. dokumenty ze „srebrnej szkatułki”, czyli listy i wiersze napisane jakoby przez Marię i skierowane do jej kochanka oraz domniemanego wspólnika zbrodni, hrabiego Bothwella. Jeżeli uznać ich autentyczność, wina królowej nie budzi wątpliwości. Czy jednak są autentyczne? Dostarczyli je wrogowie Marii, którzy mieli motyw oraz sposobność do ich sfałszowania (podfałszowania). Oryginały zaginęły (najprawdopodobniej zniszczone) jeszcze w XVI w., pozostały tylko odpisy i tłumaczenia, nie sposób więc przeprowadzić ekspertyzy grafologicznej (nie przeprowadzono jej również w XVI w.). Opinie badaczy w oparciu o analizę samej treści dokumentów są bardzo różne. R. Graham zasadniczo wyklucza autentyczność pism. W przypadku domniemanych listów Marii do hrabiego Bothwella przeprowadza ich staranny rozbiór, wykazując, iż zostały sfałszowane, podfałszowane albo też nie dotyczą bezpośrednio sprawy morderstwa i dołączono je dla wzmocnienia wrażenia winy królowej. Z wywodami tymi można się zgodzić. Gorzej z wierszami (tzw. sonetami). Szkatułka zawierała ich dwanaście, ukazują stan miłosnego zamroczenia Marii i pośrednio stanowią mocny materiał obciążający. R. Graham również zdecydowanie odrzuca ich autentyczność, tym razem nie przeprowadza jednak żadnej analizy, ograniczając się do stwierdzenia, iż są zbyt infantylne i prezentują zbyt niski poziom literacki, by mogły wyjść spod pióra królowej, uczennicy (to za dużo powiedziane) Ronsarda, najwybitniejszego, francuskiego poety epoki. To, że Maria znała osobiście Ronsarda i przyjmowała jego poetyckie hołdy, nie oznacza jeszcze, iż była jego uczennicą, a tym bardziej, że przejęła talenty mistrza. Nigdy nie brakowało natomiast egzaltowanych, infantylnych wierszy miłosnych o niskim poziomie literackim, pisanych przez zakochane nasto- czy dwudziestolatki. Maria mogła napisać wspomniane sonety. Gdyby przyjąć ich autentyczność, ukazywałyby stan ducha królowej w krytycznych miesiącach lat 1566-1567, gdy zamordowano jej męża, a ona wkrótce później poślubiła oskarżanego powszechnie o zabójstwo hrabiego Bothwella, co doprowadziło do otwartego buntu lordów. Wyjaśniałyby iście szaleńczy sposób postępowania Marii, który zdumiewał współczesnych i spowodował jej upadek. Autor biografii zbywa te niewygodne okoliczności milczeniem, co wydaje się znaczące, w porównaniu z drobiazgowym omawianiem wielu innych kwestii. Nie wspomina też, iż wielu poważnych badaczy uznaje autentyczność przynajmniej części sonetów. Pomimo przedstawionych wyżej uwag krytycznych, warto biografię pióra R. Grahama przeczytać, przede wszystkim ze względu na obfitość zawartych informacji ale również przystępny sposób ich przekazywania.
Nefer - awatar Nefer
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Puste korony: zapomniani królowie i królowe

Więcej

Król miał katar....genitaliów

Król miał katar....genitaliów

Juan Balanso Puste korony: zapomniani królowie i królowe Zobacz więcej
Więcej