rozwińzwiń

Wielka Historia Polski do 1320

Okładka książki Wielka Historia Polski do 1320 autorstwa Anna Dagnan-Ginter, Andrzej Jureczko, Feliks Kiryk
Okładka książki Wielka Historia Polski do 1320 autorstwa Anna Dagnan-Ginter, Andrzej Jureczko, Feliks Kiryk
Andrzej JureczkoAnna Dagnan-Ginter Wydawnictwo: Pinnex Seria: Wielka Historia Polski (Pinnex) historia
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Seria:
Wielka Historia Polski (Pinnex)
Data wydania:
1997-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1997-01-01
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
838665130X

Ta książka nie posiada jeszcze opisu.

Średnia ocen
6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wielka Historia Polski do 1320 w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wielka Historia Polski do 1320

Średnia ocen
6,7 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wielka Historia Polski do 1320

Poznaj innych czytelników

19 użytkowników ma tytuł Wielka Historia Polski do 1320 na półkach głównych
  • 14
  • 5
14 użytkowników ma tytuł Wielka Historia Polski do 1320 na półkach dodatkowych
  • 7
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Germania Publiusz Korneliusz Tacyt
Germania
Publiusz Korneliusz Tacyt
"Germania" została napisana przez rzymskiego historyka Publiusza Korneliusza Tacyta będącego archiwistą cesarskim na początku II wieku n.e. Jej właściwy tytuł brzmi: "De origine et situ Germanorum" (dosłownie: O pochodzeniu i kraju Germanów). Jest to typowy traktat etnograficzny. Dzieło to traktuje na temat plemion germańskich zamieszkujących tzw. Germanię Wielką (Germania Magna) i Germanię Wschodnią w Barbaricum, a więc poza granicami Cesarstwa Rzymskiego. Trzeba nadmienić, że Tacyt miał ogromną wiedzę o Germanach, którą w części czerpał z relacji rzymskich kupców przemierzających tereny Germanii i z dokumentów o tematyce wojskowej, którymi nierzadko były sprawozdania rzymskich oficerów z wypraw do Germanii. Sam Tacyt wcześniej napisał podobny (jakkolwiek krótszy) esej o ziemiach i plemionach Brytanii w "Żywocie Agrykoli" (rozdziały od 10-13). "Germanię" autor rozpoczyna opisem terytoriów, praw i obyczajów plemion germańskich (rozdziały 1-27),następnie płynnie przechodzi do części przedstawiającej poszczególne plemiona – od zamieszkujących najbliżej terenów rzymskich, a kończąc na najbardziej oddalonych brzegach Bałtyku, pośród których znajdowali się gromadzący bursztyn Estiowie, prymitywni i brutalni Fennowie oraz inne nieznane plemiona. Tworząc swoje dzieło rzymski historyk pragnął zapewne też zaznaczyć zagrożenia, jakie dla Cesarstwa Rzymskiego niosły z sobą germańskie plemiona. Tacyt skupił się nie tylko na opisie obyczajów Germanów, ale także na ich wojskowości, wierzeniach, nazewnictwie plemion oraz ich rozmieszczeniu. Jego uwagi o konnicy batawskiej czy armii Gotów są bardzo przydatne dla historyków wojskowości. Opisy charakteru Germanów przez Tacyta są miejscami nader przychylne, kontrastujące z opinią o Rzymianach z jego czasów. Za bardzo wartościową uważa ścisłą monogamię i cnoty panujące w germańskich małżeństwach, w przeciwieństwie do wad i braku moralności szerzących się wśród ówczesnych Rzymian, jak również podziwia germańską gościnność, prostotę oraz męstwo w boju (cechy te wyszczególniono zapewne z racji ich podobieństwa do wyidealizowanych cnót starorzymskich). Jednakże przedstawienie przez autora obyczajów Germanów nie obejmuje wyłącznie cech dodatnich, gdyż zauważa on też m.in. ich skłonność do nałogowego pijaństwa, lenistwa i barbarzyńskich zwyczajów. Plemiona germańskie w opisie "Germanii" Tacyta zostały przedstawione jako dość wojownicze, zróżnicowane kulturowo i językowo. Dla przykładu Kotynowie zamieszkujący Germanię Wschodnią posługiwali się językiem Galów. W kontekście wierzeń germańskich Tacyt wspomina również, że Germanowie czcili boginię Nerthus. Jego opis germańskiej bogini Nerthus wywołał wiele spekulacji wśród badaczy mitologii nordyckich (a także indoeuropejskich),gdyż wizerunek ten stanowi jedyny ślad zawarty w źródłach pisanych przed powstaniem Eddy (spisanej setki lat później) i mało przypomina tamtejsze opisy. Podsumowując traktat etnograficzny "Germania" Tacyta jest źródłem historycznym bardzo przydatnym historykom, archeologom i etnografom do badań nad Germanami, w tym również historykom wojskowości starożytnej do badań nad wojskowością germańską. Jego lekturę można doskonale połączyć z lekturą "Roczników", "Dziejów" i "Żywotu Gnejusza Juliusza Agrykoli" Korneliusza Tacyta. Wspomniane źródło pisane powinno znaleźć się w biblioteczce każdego historyka starożytności.
Ewander - awatar Ewander
ocenił na103 lata temu
W imię Rzymu. Wodzowie, których zwycięstwa stworzyły rzymskie imperium Adrian Goldsworthy
W imię Rzymu. Wodzowie, których zwycięstwa stworzyły rzymskie imperium
Adrian Goldsworthy
Zbiór niepełnych biografii militarnych 15 wybranych dowódców rzymskich. Biografii niepełnych, gdyż Autor koncentruje się głównie na kwestiach czysto wojskowych, inne zagadnienia traktując skrótowo. Nie omawia też bynajmniej wszystkich kampanii swoich bohaterów, pomija nawet te najsłynniejsze (np. bitwę pod Zamą, w której Scypion Afrykański pokonał Hannibala – zdaniem A. Goldsworthy'ego żaden z obydwu wodzów nie popisał się tam szczególnym kunsztem),przedstawia w zamian szczegółowo inne, mniej nagłośnione (np. zdobycie Nowej Kartaginy oraz zwycięstwo pod Ilipą – wybitne osiągnięcia Scypiona w Hiszpanii). Książka oparta na bogatym wykorzystaniu źródeł, napisana dobrym, wciągającym stylem, z licznymi, interesującymi konstatacjami Autora. Co prawda, paradoksalnie, głównej swojej tezy (czyli polemiki z tradycyjnym poglądem, iż rzymscy wodzowie byli zazwyczaj przeciętnie uzdolnionymi amatorami na polu bitwy, obejmującymi dowództwo jako element kariery polityczno-urzędniczej albo później jako następstwo koneksji z rodziną cesarską, spisywali się na ogół słabo, a poszczególne batalie i całe wojny wygrywali zdyscyplinowani żołnierze oraz doskonale znający swój fach zawodowi oficerowie niższego szczebla) Autor uzasadnić nie zdołał. Przeciwnie, w książce aż roi się od przykładów kiepskich, rzymskich generałów, a podstawową siłą Rzymu jawi się zdolność do mobilizowania i wystawiania po każdej z klęsk kolejnych armii – czego nie byli zazwyczaj w stanie uczynić przeciwnicy – w oczekiwaniu na wodza, który przynajmniej nie będzie przeszkadzał w odniesieniu zwycięstwa. Nawet niektóre z bitew przedstawianych jako wielkie triumfy poszczególnych bohaterów pracy (np. batalie pod Pydną czy Aque Sextiae) były w istocie starciami zainicjowanymi bez rozkazu wodza, przez czysty przypadek, a stoczonymi chaotycznie, bez żadnego planu. Górę wzięło wyszkolenie, zdyscyplinowanie, uzbrojenie legionistów oraz fachowość centurionów. Wątpliwości może również wzbudzić dobór postaci (Autor tłumaczy go głównie dostępnością źródeł omawiających kampanie tego czy innego wodza, w ten sposób trafiają się postacie niekoniecznie szczególnie wybitne na polu militarnym – nawet zdaniem samego A. Goldsworthy'ego – np. Julian Apostata, inne są natomiast pomijane, pomimo niewątpliwych zdolności dowódczych – np. Marek Agryppa, jego kampanie byłyby szczególnie ciekawe ze względu na to, że dowodził i zwyciężał przede wszystkim na morzu). Niezależnie od tych uwag, lektura ze wszech miar godna polecenia.
Nefer - awatar Nefer
ocenił na92 lata temu
Normanowie Lech Leciejewicz
Normanowie
Lech Leciejewicz
Książkę profesora Leciejewicza czytałem przez ostatnich kilka miesięcy… Może to zabrzmiało groźnie, ale wcale nie napisałem, że męczyłem się nad nią przez ten czas. Rzekłbym raczej, że… delektowałem się „Normanami”. Ta pozycja, jak żadna inna sprawdzała się podczas porannych podróży tramwajem, czy w trakcie smakowania niedzielnej kawy. Oczywiście jest to książka naukowa. Oczywiście jest napisana naukowym językiem. Nie jest zatem literaturą, która „porwałaby czytelnika”. Ilości przyswajanych informacji należy sobie odpowiednio dawkować. Warto to robić w taki sposób, aby te się przyjęły, przetrawiły i ułożyły wygodnie w naszej pamięci długotrwałej. Kim jesteś człowieku? Quis es homo? - Może jesteś studentem historii – nie uwierzę, że jeszcze tej książki nie miałeś/miałaś w rękach! - Może jesteś gimnazjalistą, licealistą zainteresowanym historią (wikingów, każdą inną). No cóż… książka nie będzie dla Ciebie zbyt trudna, więc bierz śmiało, ale nie szukaj w niej pasjonujących przygód rozbójników na nieznanych morzach. Wikingów poznasz tu raczej „od podszewki”. - Jesteś pasjonatem historii – zanim zaczniesz czytać bardziej szczegółowe pozycje – zacznij właśnie od „Normanów” Leciejewicza. - Jesteś niedzielnym pasjonatem i na przykład lubisz serial „Vikings”. Ups – ta książka może okazać się zbyt „insajderska”. Nie znajdziesz tu „wikińskiego mięsa”, obrzędów czy opisów wypraw Ragnara Lothbroka. - Jesteś pisarzem i chcesz zainspirować się tematem srogich wojowników północy – bierz „Normanów” w ciemno, bo doprawdy jest to przystępne kompendium wiedzy. https://librumlegens.wordpress.com/2016/12/28/lech-leciejewicz-normanowie/
librumlegens - awatar librumlegens
ocenił na89 lat temu
Manicheizm średniowieczny Steven Runciman
Manicheizm średniowieczny
Steven Runciman
„Manicheizm średniowieczny” Autor: Steven Runciman Moja ocena: 9/10 To znakomita i niezwykle wartościowa publikacja, która — mimo swojej niewielkiej objętości — w precyzyjny sposób przybliża czytelnikowi złożony świat ruchów dualistycznych obecnych w średniowieczu. Steven Runciman, znany z erudycji i umiejętności syntetycznego ujmowania tematu, prowadzi nas przez historię idei manichejskich, ukazując ich ewolucję oraz wpływ na religijność i życie społeczne Europy i Bliskiego Wschodu. Autor rozpoczyna od gnostyckich korzeni dualizmu, a następnie śledzi jego rozwój przez kolejne stulecia, przyglądając się szczegółowo takim ruchom jak paulicjanie, bogomiłowie, patareni, a także – choć marginalnie – kwakrzy. Runciman nie tylko przedstawia ich doktryny, ale również analizuje kontekst historyczny, w jakim funkcjonowali, oraz ich relacje z Kościołem i władzami świeckimi. Dużym atutem książki jest jej klarowny, przystępny język oraz logiczna struktura, która pozwala uporządkować i zrozumieć omawiane zjawiska. Publikacja ma charakter naukowy, ale nie przytłacza akademickim stylem – będzie więc wartościową lekturą zarówno dla historyków, jak i dla zainteresowanych duchowością oraz historią religii. Serdecznie polecam tę pozycję każdemu, kto pragnie zgłębić temat średniowiecznych ruchów religijnych i alternatywnych nurtów duchowości w ujęciu jednego z najwybitniejszych historyków XX wieku. ** 16:12 * 21.04.2025 * 36/2025 *
Paweł - awatar Paweł
ocenił na91 rok temu

Cytaty z książki Wielka Historia Polski do 1320

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wielka Historia Polski do 1320


Ciekawostki historyczne