
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać9
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać32
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska160
Star Wars: Darth Bane. Droga zagłady

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Trylogia Dartha Bane'a (tom 1)
- Seria:
- Legendy Star Wars [Amber]
- Tytuł oryginału:
- Star Wars: Darth Bane: Path of Destruction
- Data wydania:
- 2007-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2007-01-01
- Liczba stron:
- 309
- Czas czytania
- 5 godz. 9 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324128938
- Tłumacz:
- Aleksandra Jagiełowicz
Dawno temu obdarzony niezwykłymi zdolnościami chłopka uciekł z rodzinnej planety i trafił do Akademii Sithów. Zgłębiając arkana Ciemniej Strony Mocy, przyjął imię Bane i okazał się niezwykle pojętnym uczniem. Prawdziwa próba ma jednak dopiero nadejść. Tylko rzucając wyzwanie najstarszym tradycjom i czerpiąc z zapomnianej mądrości pierwszego Sitha, Bane może liczyć na zwycięstwo. I na to, że pewnego dnia z popiołów tego, co musi zniszczyć, podźwignie nową erę Ciemnej Strony Mocy.
Kup Star Wars: Darth Bane. Droga zagłady w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Star Wars: Darth Bane. Droga zagłady
Poznaj innych czytelników
3398 użytkowników ma tytuł Star Wars: Darth Bane. Droga zagłady na półkach głównych- Przeczytane 2 746
- Chcę przeczytać 615
- Teraz czytam 37
- Posiadam 907
- Ulubione 157
- Star Wars 140
- Star Wars 39
- Fantastyka 26
- Chcę w prezencie 19
- 2012 15
Tagi i tematy do książki Star Wars: Darth Bane. Droga zagłady
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Star Wars: Darth Bane. Droga zagłady


10 najpopularniejszych książek miesiąca. Twardoch ściga się z Mrozem
Cytaty z książki Star Wars: Darth Bane. Droga zagłady
Nie licz na pomoc innych. W końcu zawsze i tak zostajemy sami. Przeżyją tylko ci, którzy wiedzą, jak się sobą zaopiekować.
Nie licz na pomoc innych. W końcu zawsze i tak zostajemy sami. Przeżyją tylko ci, którzy wiedzą, jak się sobą zaopiekować.
Sen to tylko inny rodzaj rzeczywistości.
Sen to tylko inny rodzaj rzeczywistości.
Spokój to kłamstwo. Jest tylko pasja. Dzięki pasji osiągam siłę. Dzięki sile osiągam potęgę. Dzięki potędze osiągam zwycięstwo. Dzięki zwycięstwu zrywam łańcuchy
Spokój to kłamstwo. Jest tylko pasja. Dzięki pasji osiągam siłę. Dzięki sile osiągam potęgę. Dzięki potędze osiągam zwycięstwo. Dzięki zwyci...
Rozwiń Zwiń













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Star Wars: Darth Bane. Droga zagłady
Przeczytałem jeszcze raz po kilkunastu latach. Prześwietna książka, Drew ma talent i do gier i do pisania. Fabuła jest bardzo dobra, wciąga, czyta się bardzo szybko i nie ma żadnych dłużyzn. Jedna z najlepszych książek czy w nowym czy starym kanonie. Pozycja obowiązkowa .
Przeczytałem jeszcze raz po kilkunastu latach. Prześwietna książka, Drew ma talent i do gier i do pisania. Fabuła jest bardzo dobra, wciąga, czyta się bardzo szybko i nie ma żadnych dłużyzn. Jedna z najlepszych książek czy w nowym czy starym kanonie. Pozycja obowiązkowa .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie się przy niej bawiłem, bardzo wciągająca historia z ciekawą intrygą.
Duży nacisk na ciemną stronę mocy, ich dziedzictwo i nauki, czyli dla mnie nowość. Byłem przyklejony do tej książki od początku do końca:D
Świetnie się przy niej bawiłem, bardzo wciągająca historia z ciekawą intrygą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDuży nacisk na ciemną stronę mocy, ich dziedzictwo i nauki, czyli dla mnie nowość. Byłem przyklejony do tej książki od początku do końca:D
Przygody z Uniwersum Star Wars dla prawdziwego fana. Ciekawe wątki, dobre postaci, książka nie z tej galaktyki.
Przygody z Uniwersum Star Wars dla prawdziwego fana. Ciekawe wątki, dobre postaci, książka nie z tej galaktyki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd wielu lat jestem zachwyconytym jak szeroka jest historia calej serii Star Wars. To moja 1 ksiazka i historia jest mocno intrygująca niby nie dzieje sie wiele ale i tak czyta sie bardzo dobrze.
Od wielu lat jestem zachwyconytym jak szeroka jest historia calej serii Star Wars. To moja 1 ksiazka i historia jest mocno intrygująca niby nie dzieje sie wiele ale i tak czyta sie bardzo dobrze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPatrzę na tę książkę mocno sentymentalnie, ale to od niej, zaczęła się moja przygoda z książkami SW i jak dla mnie, absolutnie genialna. Polecam całą trylogie Bean'a. Ciemna strona, holokrony i zasada dwóch.
Patrzę na tę książkę mocno sentymentalnie, ale to od niej, zaczęła się moja przygoda z książkami SW i jak dla mnie, absolutnie genialna. Polecam całą trylogie Bean'a. Ciemna strona, holokrony i zasada dwóch.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozycja Bardzo dobra. Sprawnie i interesująco napisana. Bez fajerwerków ale wciagajaca
Pozycja Bardzo dobra. Sprawnie i interesująco napisana. Bez fajerwerków ale wciagajaca
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka „Star Wars: Darth Bane. Droga zagłady” Drew Karpyshyna okazała się naprawdę ciekawą lekturą. Fabuła szybko wciąga i budzi sporo emocji, a sposób, w jaki autor prowadzi tę historię, sprawia, że chce się czytać dalej.
Najbardziej podobał mi się opis głównego bohatera i droga, którą przechodzi. Jest pokazana w taki sposób, że łatwo zrozumieć jego decyzje i zobaczyć, jak bardzo się zmienia. Postacie są dobrze nakreślone, a świat przedstawiony ma swój charakter i klimat.
To książka, którą czyta się z prawdziwą przyjemnością, zwłaszcza jeśli lubi się historie pełne napięcia i wyrazistych bohaterów.
Książka „Star Wars: Darth Bane. Droga zagłady” Drew Karpyshyna okazała się naprawdę ciekawą lekturą. Fabuła szybko wciąga i budzi sporo emocji, a sposób, w jaki autor prowadzi tę historię, sprawia, że chce się czytać dalej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajbardziej podobał mi się opis głównego bohatera i droga, którą przechodzi. Jest pokazana w taki sposób, że łatwo zrozumieć jego decyzje i zobaczyć,...
Dla mnie absolutnie święta książka w uniwersum Star Wars. Świeża, intensywna i zupełnie inna niż typowe opowieści o Jedi. Perspektywa Sithów okazuje się tu nie tylko fascynująca, ale wręcz porywająca, pokazuje ludzi ambitnych, głodnych wiedzy i nieustannego doskonalenia. To bohaterowie (a raczej antybohaterowie),którzy nie stoją w miejscu; każdy ich wybór coś znaczy, każdy krok prowadzi ich wyżej albo pogrąża niżej.
Na tle tego Jedi wypadają niemal jak wyidealizowana, ale przesadnie ujednolicona wspólnota, w której wszyscy mają być równi, a przez to paradoksalnie nikt nie może naprawdę się wyróżnić. Ta różnica filozofii sprawia, że historia Bane’a wydaje się nieporównywalnie bardziej dynamiczna i, co najważniejsze, ludzka w swoim mroku.
Świetna, świeża i piekielnie wciągająca książka. Jeśli ktoś chce zrozumieć, dlaczego Sithowie potrafią być ciekawsi niż Jedi, „Droga zagłady” jest najlepszym możliwym początkiem.
Dla mnie absolutnie święta książka w uniwersum Star Wars. Świeża, intensywna i zupełnie inna niż typowe opowieści o Jedi. Perspektywa Sithów okazuje się tu nie tylko fascynująca, ale wręcz porywająca, pokazuje ludzi ambitnych, głodnych wiedzy i nieustannego doskonalenia. To bohaterowie (a raczej antybohaterowie),którzy nie stoją w miejscu; każdy ich wybór coś znaczy, każdy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka świetna i naprawdę wciąga. Fajnie stworzony i przedstawiony antybohater. Dodatkowo plus, że fani Kotora (jak ja) znajdą tutaj wiele nawiązań. Mały minus za trochę zbyt skróconą akcję pod koniec książki i za momentami duże przeskoki fabularne
Książka świetna i naprawdę wciąga. Fajnie stworzony i przedstawiony antybohater. Dodatkowo plus, że fani Kotora (jak ja) znajdą tutaj wiele nawiązań. Mały minus za trochę zbyt skróconą akcję pod koniec książki i za momentami duże przeskoki fabularne
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd lat chciałem przeczytać coś ze świata gwiezdnych wojen. Szukając po sieci informacji czym warto się zainteresować trylogia Dartha Bane pojawiała się często i zawsze znajdowała się w czołówce. Wybór był więc oczywisty, jednak po skończeniu pierwszego tomu nie uległem ciemnej stronie tak jak przypuszczałem.
Książka składa się z trzech etapów, pracy na kopalni, szkolenia w akademii oraz etapie zaraz po tym. Gdzie autor szybko i sprawnie przedstawia kolejne etapy transformacji Bane w stawianiu się pełnoprawnym Sithem.
Sam bohater już od samego początku powieści przejawia talent do posiadania mocy, czym nie byłem w żadnym stopniu zaskoczony. Na plus tego etapu jest na pewno przedstawienie Dessela, jego charakteru, miejsca gdzie się wychował, kto go wychował i jakie były tego następstwa. Mamy tutaj logiczny ciąg przyczynowo skutkowy czemu młodzieniec jest taki a nie inny i dlaczego republika dla niego nie jest taka fajna jak ją malują. Podoba mi się też to, że teoretycznie ta `dobra` strona jest przedstawiona bardziej jako jedna ze stron konfliktu mająca swoje skazy. Okres ten uważam za udany jeśli chodzi o wprowadzenie bohatera i sprowadzenie go do akademii Sithow.
W kolejnym etapie już zaczynają się dla mnie pierwsze zgrzyty. Tempo w którym główny bohater się szkoli i nabiera mocy jest dla mnie skrajnie szybkie, wręcz absurdalne nawet jak na ramy tego świata. Jest nawet wspomniane, że jeden z zarbakow będący najbardziej obiecującym uczniem pobierał nauki przez lata, natomiast Bane robi to wszystko w ułamku tego czasu. Nie spodobał mi się taki zabieg bardziej kojarzy mi się z grami, zresztą sam autor jest scenarzystą gry Knights of the old republic do której mam duży sentyment. Oczywiście, żeby nie było tak pięknie autor wprowadza bohaterowi parę wzlotów i upadków jednak wszystko dąży do tego, że staje się coraz silniejszy, przechodzi kolejne etapy transformacji i pozyskuje wiedze odnośnie nauk starych Sithow. Jeszcze na tym etapie przejawia jakieś ludzkie emocje, jednak nie na długo. Ma to chyba podkreślić proces samej przemiany a wyzbycie się ich jest również częścią nauki. Jednak zostało to tak ukazane, że nie odczułem wobec ich zaniku jakiś większych emocji.
Bohaterowie poboczni, są. I chyba na tym można to zakończyć miałem wrażenie, że mają wypełniać tło do kolejnych wydarzeń tego co zrobi bohater lub wydarzeń wokół niego. Niektórzy byli dla mnie aż nazbyt schematyczni, innym autor próbował nadać jakieś głębi, jednak nie miał lub nie chciał poświęcić im więcej czasu.
Następna część będąca zakończeniem książki, również nie wzbudziła większych emocji. Mamy niby walkę Sithow kontra Jedi o planetę, pojawią się takie motywy jak spisek, zdrada, bohaterstwo. Ponownie wychodzi abstrakcyjna moc Banea, mimo, że dowódca Sithow specjalizuje się w perswazji i wpływaniu na innych, potrafi on zmienić przebieg bitwy jak Bastila Shan to naszego protagonistę to nic a nic nie rusza. On ma oczywiście swój plan, który realizuje bez większych problemów. Jest to wszystko aż nadto zrobione pod to, żeby dostał to czego chce.
Epilog zachęcił mnie do tego aby zabrać się za kolejną część. Jestem ciekaw tego jak zasada dwóch będzie działać w kolejnym tomie.
Podsumowując książka była dla mnie `ok` ani nie znudziłem się podczas czytania, ani też nie zostałem nią oczarowany. Mam wrażenie, że napisała to osoba będąca dobrym rzemieślnikiem w swoim fachu trzymająca się danego schematu, odhaczając kolejne etapy tworzenia.
Od lat chciałem przeczytać coś ze świata gwiezdnych wojen. Szukając po sieci informacji czym warto się zainteresować trylogia Dartha Bane pojawiała się często i zawsze znajdowała się w czołówce. Wybór był więc oczywisty, jednak po skończeniu pierwszego tomu nie uległem ciemnej stronie tak jak przypuszczałem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka składa się z trzech etapów, pracy na kopalni, szkolenia w...