Mieszko II Król Polski (1025-1034). Czasy przełomu w dziejach państwa polskiego

Okładka książki Mieszko II Król Polski (1025-1034). Czasy przełomu w dziejach państwa polskiego autorstwa Gerard Labuda
Okładka książki Mieszko II Król Polski (1025-1034). Czasy przełomu w dziejach państwa polskiego autorstwa Gerard Labuda
Gerard Labuda Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie biografia, autobiografia, pamiętnik
236 str. 3 godz. 56 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1992-01-01
Liczba stron:
236
Czas czytania
3 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788371775024
Postać króla Mieszka II rysowała się mgliście i nieco koturnowo w stosunku do tego, co tradycja rocznikarska i kronikarska przekazała o jego czynnościach i osiągnięciach. Na całym jego panowaniu legła poświata "gnuśności" i kontrastowości w stosunku do glorii rządów ojca i w stosunku do ciężkiego trudu odnawiania państwowości piastowskiej syna.
Średnia ocen
6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mieszko II Król Polski (1025-1034). Czasy przełomu w dziejach państwa polskiego w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Mieszko II Król Polski (1025-1034). Czasy przełomu w dziejach państwa polskiego

Średnia ocen
6,8 / 10
53 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Mieszko II Król Polski (1025-1034). Czasy przełomu w dziejach państwa polskiego

avatar
473
252

Na półkach: , ,

Profesor Labuda pisał o sprawach poważnych i skomplikowanych językiem tak prostym i obrazowym, że można to czytać dzieciom „do poduchy”. Tak jest i w tym przypadku. Jednak tezy tu postawione są już w wielkości nieaktualne i poddane krytyce. Praca jednak dobrze przedstawia czas panowania Mieszka II, opisuje relacje polityczne, opozycję niemiecka i powiązania z nią polskiego króla, sytuację w Polsce. Warto przeczytać.

Profesor Labuda pisał o sprawach poważnych i skomplikowanych językiem tak prostym i obrazowym, że można to czytać dzieciom „do poduchy”. Tak jest i w tym przypadku. Jednak tezy tu postawione są już w wielkości nieaktualne i poddane krytyce. Praca jednak dobrze przedstawia czas panowania Mieszka II, opisuje relacje polityczne, opozycję niemiecka i powiązania z nią polskiego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
143
142

Na półkach:

Od początku miał z górki, syn wielkiego ojca, opromiemionego chwałą zdobywcy i wielkiego wodza, króla! Nieopatrznie dał się porwać fali sławy Chrobrego, którym nie był, kilka nietrafionych decyzji sprawiło, że fortuna się od niego odwróciła.

Historia o trudzie władzy z jakim borykalo się wielu ówczesnych, młode państwo, korona królewska nie przez wszystkich akceptowana, bracia krwi, z których każdy chciał mieć coś dla siebie, wreszcie można, drużyna, która nie tylko dbała o interesy państwa, ale i o swoje interesy. Stara religia, która praktykowania nie od razu uklękła przed mocą Krzyża.

Jednak zhańbiony ucieczką i utratą męskości zdołał powrócić, niezależnie od przeciwnościami pokazał twardy charakter i choćby za to winni jesteśmy mu jesli nie podziw, to co najmniej szacunek.

Od początku miał z górki, syn wielkiego ojca, opromiemionego chwałą zdobywcy i wielkiego wodza, króla! Nieopatrznie dał się porwać fali sławy Chrobrego, którym nie był, kilka nietrafionych decyzji sprawiło, że fortuna się od niego odwróciła.

Historia o trudzie władzy z jakim borykalo się wielu ówczesnych, młode państwo, korona królewska nie przez wszystkich akceptowana,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1300
1300

Na półkach: , , , ,

Truizmem będzie stwierdzenie, że Profesor Gerard Labuda zaliczał się do grona jednego z najlepszych historyków zajmujących się epoką średniowiecza. Dorobek naukowy, liczący ponad 2 tysiące prac, mówi sam za siebie. Dodajmy do tego jeszcze umiejętność pisania w zajmujący sposób o dziejach, o których z uwagi na niezbyt liczny materiał źródłowy, wcale nie pisze się łatwo. Cóż, niełatwo jest „odpowiednie dać rzeczy słowo.” Ja ciągle się tego uczę….
Postać króla Mieszka II Lamberta dla sporej grupy czytelników może być dość anonimowa. Najczęściej w podręcznikach doczekał się krótkich wzmianek sprowadzających się do stwierdzenia „władca nieszczęśliwy i gnuśny”. Tym bardziej cieszy fakt, że powstała monografia poświęcona temu królowi. Rzeczywistość, w której przyszło mu rządzić, była dużo bardziej złożona, niż można przypuszczać. I nie był to władca całkowicie pozbawiony zalet, jak zwykło się o nim mówić. XI wiek w dziejach Polski był niezwykle burzliwy, a sukcesy terytorialne Bolesława Chrobrego trudne do utrzymania.
Praca niezwykle rzeczowa, z właściwym oprzyrządowaniem bibliograficznym, napisana ładnym językiem. Osoby interesujące się polskim średniowieczem z pewnością będą zadowolone, choć książka zasługuje na trwalszą oprawę. Z uwagi na opisywany okres czasu oraz sposób odczytywania źródeł, to opracowanie warto skonfrontować z monografią Bezpryma, przygotowaną przez Profesora Błażeja Śliwińskiego.

Truizmem będzie stwierdzenie, że Profesor Gerard Labuda zaliczał się do grona jednego z najlepszych historyków zajmujących się epoką średniowiecza. Dorobek naukowy, liczący ponad 2 tysiące prac, mówi sam za siebie. Dodajmy do tego jeszcze umiejętność pisania w zajmujący sposób o dziejach, o których z uwagi na niezbyt liczny materiał źródłowy, wcale nie pisze się łatwo. Cóż,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

132 użytkowników ma tytuł Mieszko II Król Polski (1025-1034). Czasy przełomu w dziejach państwa polskiego na półkach głównych
  • 76
  • 54
  • 2
46 użytkowników ma tytuł Mieszko II Król Polski (1025-1034). Czasy przełomu w dziejach państwa polskiego na półkach dodatkowych
  • 16
  • 13
  • 6
  • 5
  • 3
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Świat średniowiecza. Studia ofiarowane Profesorowi Henrykowi Samsonowiczowi Anna Adamska, Krzysztof Baczkowski, Jacek Banaszkiewicz, Agnieszka Bartoszewicz, Nora Berend, Andrzej Buko, Stanisław Bylina, Michele Cassandro, Roman Czaja, Marek Derwich, Marek Dulinicz, Wojciech Fałkowski, Jerzy Gąssowski, Sławomir Gawlas, Mateusz Goliński, Piotr Górecki, Jarosław Jarzewicz, Tomasz Jurek, Feliks Kiryk, Gabor Klaniczay, Maria Koczerska, Gerard Labuda, Jacques Le Goff, Lech Leciejewicz, Jakub Lorenc, Roman Michałowski, Marta Młynarska-Kaletynowa, Karol Modzelewski, Marco Mostert, Grzegorz Myśliwski, Bronisław Nowak, Krzysztof Ożóg, Eric Palazzo, Marcin Rafał Pauk, Aneta Pieniądz, Andrzej Pleszczyński, Edward Potkowski, Jerzy Pysiak, Danuta Quirini-Popławska, Andrzej Radzimiński, Stanisław Rosik, Piotr Salwa, Piotr Skubiszewski, Krzysztof Skwierczyński, Rolf Sprandel, Jerzy Strzelczyk, Stanisław Suchodolski, Janusz Tandecki, Janusz Tazbir, Julia Tazbir, Michał Tymowski, Jan Tyszkiewicz, Lech A. Tyszkiewicz, Przemysław Urbańczyk, Immanuel Wallerstein, Piotr Węcowski, Jarosław Wenta, Mateusz Wilk, Małgorzata Wilska, Tomasz Wiślicz, Przemysław Wiszewski, Elżbieta Witkowska-Zaremba, Andrzej Wyrobisz, Paweł Żmudzki, Ewa Dorota Żółkiewska
Ocena 8,4
Świat średniowiecza. Studia ofiarowane Profesorowi Henrykowi Samsonowiczowi Anna Adamska, Krzysztof Baczkowski, Jacek Banaszkiewicz, Agnieszka Bartoszewicz, Nora Berend, Andrzej Buko, Stanisław Bylina, Michele Cassandro, Roman Czaja, Marek Derwich, Marek Dulinicz, Wojciech Fałkowski, Jerzy Gąssowski, Sławomir Gawlas, Mateusz Goliński, Piotr Górecki, Jarosław Jarzewicz, Tomasz Jurek, Feliks Kiryk, Gabor Klaniczay, Maria Koczerska, Gerard Labuda, Jacques Le Goff, Lech Leciejewicz, Jakub Lorenc, Roman Michałowski, Marta Młynarska-Kaletynowa, Karol Modzelewski, Marco Mostert, Grzegorz Myśliwski, Bronisław Nowak, Krzysztof Ożóg, Eric Palazzo, Marcin Rafał Pauk, Aneta Pieniądz, Andrzej Pleszczyński, Edward Potkowski, Jerzy Pysiak, Danuta Quirini-Popławska, Andrzej Radzimiński, Stanisław Rosik, Piotr Salwa, Piotr Skubiszewski, Krzysztof Skwierczyński, Rolf Sprandel, Jerzy Strzelczyk, Stanisław Suchodolski, Janusz Tandecki, Janusz Tazbir, Julia Tazbir, Michał Tymowski, Jan Tyszkiewicz, Lech A. Tyszkiewicz, Przemysław Urbańczyk, Immanuel Wallerstein, Piotr Węcowski, Jarosław Wenta, Mateusz Wilk, Małgorzata Wilska, Tomasz Wiślicz, Przemysław Wiszewski, Elżbieta Witkowska-Zaremba, Andrzej Wyrobisz, Paweł Żmudzki, Ewa Dorota Żółkiewska
Gerard Labuda
Gerard Labuda
prof. zw. dr hab Gerard Labuda - polski historyk. Pochodził z rodziny kaszubskiej. Studiował na następujących uczelniach: Uniwersytet Poznański, Uniwersytet w Lund (Lunds universitet) i warszawski Uniwersytet Ziem Zachodnich (II wojna światowa). Specjalista z zakresu historii Pomorza i Kaszub. Wiceprezes Polskiej Akademii Nauk (1984-1989). Prezes Polskiej Akademii Umiejętności (1989-1994). Doktor honoris causa sześciu największych polskich uczelni. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Wybrane publikacje: "Studia nad początkami państwa polskiego" (Wyd. Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, 1946),"Słowiańszczyzna pierwotna" (PWN, 1954),"Fragmenty dziejów Słowiańszczyzny Zachodniej t. I-III" (Wydawnictwo Poznańskie, 1964-1975),"Kaszubi i ich dzieje" (Oficyna Czec, 1996). Żona: Alberta Wielopolska (1943-1999, jej śmierć),5 dzieci: córka i 4 synów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Mieszko II Król Polski (1025-1034). Czasy przełomu w dziejach państwa polskiego przeczytali również

Władysław II Jagiełło Jadwiga Krzyżaniakowa
Władysław II Jagiełło
Jadwiga Krzyżaniakowa Jerzy Ochmański
Jestem przekonany, że gdyby spytać jakiegokolwiek, prezentującego choćby minimalny zakres wiedzy historycznej, "Kowalskiego", o najbardziej popularnych w naszym społeczeństwie polskich monarchów, to w pierwszej trójce, obok Jana III Sobieskiego i Kazimierza Wielkiego, znalazłby się Władysław II Jagiełło. I to nie tylko z tego powodu, że wszyscy trzej widnieją aktualnie na banknotach emitowanych przez NBP (choć co do pierwszego z wymienionych, to nominał 500 zł jest niezbyt często spotykany w obrocie),ale chyba przede wszystkim dlatego, że większość Polaków ma niejakie pojęcie o Grunwaldzie i dacie 1410, a niektórzy może i czytali powieść Sienkiewicza "Krzyżacy" (lub przynajmniej widzieli film pod tym samym tytułem). I istotnie, akurat w tym przypadku, nawet minimalna znajomość dawnych władców pokrywa się z hierarchią ich "ważności", tzn. roli jaką odegrali w swoich czasach, a co za tym idzie (choć nie zawsze) - piętna jakie odcisnęli w świadomości swoich potomnych. Biografia Litwina, który zasiadł na tronie Królestwa Polskiego, wydana w serii "Ossolineum", należy do jednej z najobszerniejszych jej pozycji (w moich rękach znajdowała się tylko jedna, dłuższa książka z tego wydawnictwa, dotycząca Stanisława Augusta Poniatowskiego). Jej opracowaniem zajęło się dwoje uznanych badaczy spraw polsko-litewskich w średniowieczu (Jerzy Ochmański zajmował się także inną tematyką, ale raczej nie warto o niej wspominać). Pierwszą część książki, okres litewski Jagiełły, sporządził uczeń samego Henryka Łowmiańskiego. Ze szkoły tego koryfeusza historiografii XX wieku nie wychodzili słabi badacze. Jerzy Ochmański na pierwszych 130 stronach publikacji przedstawił w sposób skondensowany najważniejsze wydarzenia lat 1352 - 1386 z życia młodego syna wielkiego księcia Olgierda. Mamy tutaj i politykę, i gospodarkę, trochę opisu stosunków społecznych oraz sztuki zarządzania państwem. Całość prezentuje się klarownie. Drugi etap życia Jagiełły, po unii w Krewie aż do śmierci w 1434 roku, napisała Jadwiga Krzyżaniakowa. Ta część książki jest dłuższa, o prawie dwa razy. Koncentruje się przede wszystkim na wypadkach politycznych, które analizuje dosyć drobiazgowo i ciekawie. Na końcu książki mamy obszerny rozdział o sprawach wewnętrznych, bardzo istotnych z punktu widzenia dalszego rozwoju stosunków społeczno-gospodarczych państwa polsko-litewskiego. Taka kompozycja treści pracy jest niestety niezbyt udana, prowadzi do licznych powtórzeń, szczególnie w jej drugiej części. Dużym plusem (dzieło zostało wydane po raz pierwszy w 1990 r.) jest zarzucenie przez uczonych (odnosi się to przede wszystkim do Jerzego Ochmańskiego) ślepego trzymania się terminologii i metody materializmu historycznego. Tłumaczenie wszystkich spraw z tamtych czasów walką klas, bazą i nadbudową, itd., było nachalne i absurdalne, szczególnie jeśli się zważy, że okres 48 lat kiedy Jagiełło zasiadał na polskim tronie obfitował w wydarzenia, które tylko karkołomnie można tłumaczyć rozwojem sił produkcyjnych (z całym balastem nieprzystającej do feudalizmu nomenklatury, wywodzącej się z epoki rewolucji przemysłowej w XIX wieku). Życie i dzieło pierwszego Jagiellona na naszym tronie jest przełomowe dla historii Polski z wielu względów. Warto sięgnąć do jego biografii i poszerzyć wiedzę o tych niezmiernie ciekawych czasach. Czasach, w których bardzo zdolny analfabeta mógł zostać patronem najszacowniejszego i najstarszego uniwersytetu na ziemiach polskich.
Munk - awatar Munk
ocenił na61 rok temu
Otton III Jerzy Strzelczyk
Otton III
Jerzy Strzelczyk
Jerzy Strzelczyk to fachura, a każdego, kto twierdzi inaczej, wyzywam na ubitą ziemię. Znany mediewista udowadnia to w swoich licznych pracach i "Otton III" nie jest tu wyjątkiem. Przeczytałem tę pozycję dwukrotnie, na przestrzeni kilkunastu lat i ponowna lektura jedynie utwierdziła mnie w powyższym przekonaniu. Książka składa się z 17 mniej lub bardziej obszernych rozdziałów. Można powiedzieć, że to dużo, jak na 230 stron tekstu. Siłą rzeczy, jak wspomniałem powyżej, niektórym zagadnieniom poświęcono więcej miejsca (np. zjazd gnieźnieński),a innym mniej (np. sprawa gandersheimska). W pracy Jerzego Strzelczyka odnajdujemy przede wszystkim sylwetkę młodo zmarłego cesarza, jednak nie brak także obszernych opisów innych postaci, tak wybitnych w tamtych czasach - tu mowa przede wszystkim o św. Wojciechu oraz papieżu Sylwestrze II (Gerbert z Aurillac). Siłą rzeczy musiały się one tu znaleźć, bo odcisnęły silne piętno na osobowości i umyśle władcy. Niemniej jednak, w oczywisty sposób to o Ottonie III czytamy najwięcej, co nie może dziwić. Niektórzy moi przedmówcy wyrażali tutaj swoje rozczarowanie spowodowane właśnie zwięzłym scharakteryzowaniem tejże postaci. Trudno się z tym zgodzić, trzeba bowiem zaznaczyć, że pomimo iż Otton był postacią wybitną, to umarł młodo (miał niespełna 22 lata) i siłą rzeczy tak naprawdę można mówić jedynie o kilku latach, kiedy samodzielnie podejmował decyzję i wpływał na losy swego kraju, a poprzez to pośrednio na całą Europę. Czym jest kilka lat w okresie wczesnego średniowiecza? Wiadomo, że dla nas - polskich czytelników - bardzo istotną część stanowi polityka polska cesarza, w tym przede wszystkim zjazd gnieźnieński. Tu znów odnalazłem komentarze mówiące o tym, że temat nie został wyczerpany. Nie sposób nie zaprotestować. Jedynym ewentualnym "mankamentem" jest fakt, że lwia część tego rozdziału to wykorzystanie dorobku z innej książki tego samego autora, tj. "Bolesława Chrobrego". Trudno jednak, żeby Strzelczyk "wynajdywał koło na nowo", skoro już raz w bardzo rzetelny sposób opisał to, co przyszło mu referować w "Ottonie III". Co do pobieżności - sam zaznaczyłem, że rozdział "U grobu św. Wojciecha" to jeden z najobszerniejszych (będąc ścisłym: najobszerniejszym po przedostatniej części zatytułowanej "Następca")w całej książce, więc jeśli zgodzić się z takim stanowiskiem, to trzeba by zarazem postulować, że książka powinna liczyć przynajmniej dwa razy więcej strony, niż aktualnie posiada. Nie musze tłumaczyć, że to raczej mało realne (a jeśli realne, to mogłoby to się odbić na jakości albo skręcić w stronę dygresji i zagadnień już w bardzo niewielkim stopniu związanych z głównym tematem). Nie mniej ciekawe, choć nieco egzotyczne są rozdziały takie jak "Sprawa gandersheimska" oraz "Merseburg: odwlekająca się restytucja", które bardziej niż biografię Ottona III opisują pewne procesy i funkcjonowanie instytucji kościelnych tego okresu. Czytelnik dowiaduje się, jak dużą rolę odgrywał klasztor w Gandersheimie (o którym możliwe, że nawet nic przed lekturą książki nie wiedział) i jak zawiłe były procedury prawne dotyczące powołania biskupstwa, odwołania biskupa itp. Przynajmniej o jeszcze jednym rozdziale należałoby wspomnieć, bo jest to rzecz szalenie ważna, jeśli chodzi o panowanie młodego Liudolfinga. Chodzi mianowicie o słynne "Renovatio Imperii Romanorum" i tu ewentualnie jestem w stanie się zgodzić, że można by napisać więcej, bo ta część liczy sobie jedynie 13 stron. Warto wspomnieć także o opisie pobytów cesarza w Italii - oczywiście to musiało znaleźć istotne miejsce w pracy Strzelczyka, bo tym przecież charakteryzował się Otton: chciał przenieść stolicę państwa do Rzymu, chciał wskrzesić potęgę dawnego imperium, dążył do przywrócenia przeszłych instytucji, zwyczajów i obrzędów. Niemniej bunty, z jakimi musiał sobie radzić cesarz w Wiecznym Mieście, jego wędrówki po Półwyspie Apenińskim, jego znajomości z wielkimi umysłami epoki działającymi na tym obszarze - to wszystko stanowiło pasjonującą lekturę, a zarazem coś nie do końca ugruntowanego, jeżeli chodzi o naszą wiedzę o tym niesamowitym człowieku. Nam bowiem kojarzy się on praktycznie jedynie ze zjazdem gnieźnieńskim. Wspomniałem na samym początku, że autor "Ottona III" to wybitny specjalista. Pamiętajmy jednak, że historycy chcący publikować i wydawać książki, muszą posiadać - poza ogromną wiedzą - jeszcze co najmniej jedną cechę. Chodzi o lekkie pióro. Tylko tyle i aż tyle. Jerzy Strzelczyk zdecydowanie to posiada. Prowadzi swój wykład w sposób spójny, logiczny i czytelny. Nie stosuje udziwnionych konstrukcji, ale gdy trzeba posługuje się specjalistycznym słownictwem, w zasadzie nieodzownym przy charakteryzowaniu tej odległej epoki. Na koniec: chapeau bas!
Glosy_historii - awatar Glosy_historii
ocenił na96 miesięcy temu
Kronika Jana z Czarnkowa Jan z Czarnkowa
Kronika Jana z Czarnkowa
Jan z Czarnkowa
Bardzo podobają mi się te średniowieczne staropolskie zmiękczenia imion - Janko, Kaźko, Przemko, Bolko. Dziś brzmią nieco kabaretowo, ale w wiekach minionych wcale nie świadczyły o braku powagi noszących te imiona! Ta Kronika też wyszła spod pióra szacownego Jana, zwanego też Jankiem. Nazwano ją kiedyś jednym z pomników polskiego piśmiennictwa historycznego. I całkiem słusznie mimo, że kronika urywa się znienacka a rozdziały są nierówne i nie zawsze opisują istotne wydarzenia. Zanurzamy się w panoramę życia elit polskiego trecenta, głównie w Wielkopolsce i na Kujawach. Autor był wykształconym duchownym piastującym wysokie urzędy kościelne w czasach rządów Kazimierza Wielkiego i po jego śmierci, świadkiem epoki i wnikliwym obserwatorem bieżącej polityki Królestwa Polskiego. Opisuje śmierć swego ukochanego króla Kazimierza i kulisy wyboru jego następcy - Ludwika Węgierskiego, którego darzył znacznie mniejszą sympatią. Daje też wgląd w sposoby obioru kościelnych dostojników na biskupie stanowiska. Dla wielu z nich nie szczędzi ostrych słów krytyki uważając, że to łajdacy, przeniewiercy i rozpustnicy - jak pewien Zawisza.. Zanurzamy się w świat dyplomacji i wielkiej polityki. Oglądamy wojenki pomniejszych książąt co rusz najeżdżających obce ziemie i podbijających (czasem prawem kaduka) cudze zamki i miasta. Dowiadujemy się o intrygach dworu węgierskiego, który usiłował podważyć dziedzictwo zmarłego Kazimierza Wielkiego i który siłą i dyplomacją wywalczał sobie coraz to nowe pozycje w Polsce. Czytamy o niepokojach od Litwinów, którzy z wielką lubością odbierają przyłączone niegdyś do Polski zamki i zaznaczają na wschodzie swoją zadziorną obecność. Unia polsko litewska jeszcze nie narodziła się nawet w projektach, Jagiełło nadal poluje na tura w litewskich ostępach, a w Polsce po śmierci Ludwika Węgierskiego toczą się negocjacje na temat osadzenia na tronie młodziutkiej Jadwigi - księżniczki z Budy. Nie znudziła mnie ta lekcja historii, zwłaszcza, że opowiadana bardzo ładnym językiem (pewnie zasługa tłumacza) i prostymi słowami, dzięki czemu nie zgubiłam się w gąszczu tych różnych Siemowitów i Kaźków. A dla jednej perełeńki warto było brnąć przez cały ten (dość krótki) tekst - Janko pierwszy opisał ponurą rodzinną aferę księcia Siemowita III, który w zamku w Rawie Mazowieckiej więził swą żonę. A pozbawił ją wolności, bo był przekonany o jej cudzołóstwie. Księżna była brzemienna, a mąż - zapiekły zazdrośnik udusił ją zaraz po tym, jak wydała na świat syna (podobnego zresztą do Siemowita jak dwie krople wody). Pokutował potem przez resztę życia, ale to nie wróciło życia niewinnie oskarżonej Księżnej. Ta tragedyja posłużyła Szekspirowi za pomysł do "Zimowej opowieści". Biada okrutnikowi, żal uduszonej, ale niech żyją literackie tropy!
Katarzyna Anna - awatar Katarzyna Anna
oceniła na84 miesiące temu
Pochwała historii, czyli o zawodzie historyka Marc Bloch
Pochwała historii, czyli o zawodzie historyka
Marc Bloch
Książka ta to w zasadzie w mniejszym stopniu apologetyka historii, lecz właśnie w głównej mierze rozprawa o pracy historyka, roli jaką odgrywa on w społeczeństwie i podstawach warsztatu nowoczesnego pisania o historii. Marc Bloch pisał swoje przemyślenia w okresie II wojny światowej, lecz nie jako epigon dawnej epoki, lecz jako jeden z tych, którzy przyczynili się do zrewolucjonizowania historiografii i postrzegania źródeł historycznych. Praca obejmuje tematy obserwacji historycznej, krytyki źródeł, chronologii, a także oceny wydarzeń historycznych, a do wszystkich rozważań dołączone są obrazowe anegdoty z bujnego życia francuskiego historyka. Autor wypunktowuje niedoskonałości w czasie dokonywania obserwacji historycznej, błędy w rozumowaniu wynikające z charakteru historyka, jego epoki czy tendencji - świadomych lub nieświadomych, a także traktuje o tym, czy i jak powinien oceniać on dane wydarzenia. Bloch wychwala historię jako naukę w pełni humanistyczną, o cechach różnych od nauk przyrodniczych, a przy tym wymagających innego rodzaju ostrożności podczas badań. I to wysokie wartościowanie historii, jako nauki na wskroś traktującej o człowieku, powinno zostać również dziś głośno wypowiedziane, w czasie gdy mechanizacja, informatyka oraz umiejętności w obrocie pieniądzem są tak wysoko stawiane pośród wielu nauk i zdolności, a historia często zajmuje u niektórych pozycję zabawki lub narzędzia w dyskusji o polityce. Znamienne jest także, że Bloch wskazuje nie tylko na źródła pisane, narratywne, ale i na wyciągi, wykazy cen itp., aby wskazać na złożoność świata przeszłości, nakładania się na siebie różnych czynników oraz charakterów pokoleń, które same w sobie także nie są homogeniczne. To wszystko zaś zostaje podsumowane tym, jak do tego powinien odnosić się historyk. Cenne uwagi także poczynia w temacie nomenklatury urobionej lub przyswojonej przez historyków, co prowadzi do miłej dla mnie konkluzji, że historyk winien z szacunkiem odnosić się do zastanych sobie słów i nie zmieniać ich sensu, a jeśli już chce wyrazić nową myśl, niech zrobi to nowym nazewnictwem, ale niech będzie przy tym zrozumiały dla społeczeństwa, któremu przecież winien służyć odrzucając paskudny hermetyzm. To wydane po raz drugi w Polsce dzieło zawiera w przypisach informacje na temat pierwotnych fragmentów i uwag Blocha co do tekstu, co powoduje, że wydanie od Derewieckiego nabiera dodatkowej wartości, jako studium pracy nad esejem. Niewątpliwie niekiedy książka bywa trudna w odbiorze, co jest spowodowane erudycją autora, ale i jego tendencją do przelewania strumieni świadomości na papier; to sprawia oczywiście, że lektura sprawia dużo przyjemności, ale wymaga także sporo skupienia. To co faktycznie można zarzucić temu niedokończonemu dziełu to fakt, iż bywa chaotyczne i niestety przesycone pod względem treści w stosunku do objętości. Jest to jednak jedna z prac, która pośrednio wykłada ideę szkoły Annales i dlatego warta jest polecenia. Przywiązanie Blocha do nauk pomoczniczych i wskazanie na to, że historyk powinien być erudytą jest aktualne, jak nigdy dotąd. Ja sam żałuję, że tak późno po nią chwyciłem, lecz obiecuję sobie, że będę do niej wracać i to nie raz.
Marcin Denkiewicz - awatar Marcin Denkiewicz
ocenił na98 miesięcy temu
Kazimierz Jagiellończyk i jego czasy Maria Bogucka
Kazimierz Jagiellończyk i jego czasy
Maria Bogucka
Maria Bogucka, znakomita znawczyni epoki nowożytnej, pokazała w biografii syna Jagiełły, iż równie swobodnie porusza się po meandrach późnego średniowiecza. Jak na uczennicę Mariana Małowista przystało, jej praca nie ogranicza się wyłącznie do dziejów politycznych panowania Kazimierza Jagiellończyka, ale kreśli ona sylwetkę tegoż władcy na bardzo szerokim tle stosunków społecznych, gospodarczych, kulturalnych i naukowych jego czasu. Coś w stylu szkoły Annales, tylko w wersji mini. Konstrukcja książki ma charakter problemowy, a nie chronologiczny, co może być poczytywane przez niektórych jako jej minus. I faktycznie, autorka często wraca do okresów życia Kazimierza niejako zamkniętych już w poprzednich rozdziałach, aby przedstawić zagadnienia jego życia i panowania od innej strony. Metoda ta jest umiejętnie przeprowadzona, gdyż nie spotykamy się z powtórzeniami, aczkolwiek narracja nie jest tak klarowana, jak w sytuacji opisu życia bohatera od narodzin, aż do śmierci. Odnosząc się zaś do meritum, to z pewnością nie można powiedzieć, że książka jest przeładowana faktami. Raczej mamy tu do czynienia z zagajeniem problemów, pewną sygnalizacją najważniejszych rysów epoki i postaci króla. Jeśli natomiast ktoś ma ochotę pogłębić swoje studia nad epoką trzeciego z kolei Jagiellona na naszym tronie, to służą temu liczne odsyłacze do fachowej, monograficznej literatury. Epoka Kazimierza Jagiellończyka jest okresem ogromnie ważnym dla naszej historii. To w jej trakcie dochodzi do szeregu przemian społeczno-gospodarczo-ustrojowych, które zaważą na późniejszych losach państwa polsko-litewskiego. Wystarczy przypomnieć, że w trakcie dosyć długich rządów Kazimierza dochodzi do ukształtowania się modelu ustrojowego kraju, który już niebawem będzie nazywany demokracją szlachecką. Maria Bogucka wskazuje konkretne fakty i wyjaśnia ich przyczyny, które doprowadziły do takich, a nie innych zmian w sposobie sprawowania władzy przez króla, jego relacji ze szlachtą, a w końcu - procesu podporządkowywania sobie przez tą ostatnią niższych stanów, co doprowadziło w przyszłości do opłakanych dla państwa skutków. Autorka bardzo umiejętnie wplata w tok wywodów liczne anegdoty i ciekawe spostrzeżenia czołowych aktorów sceny politycznej ówczesnych czasów. Warto zwrócić uwagę na trafne (i jakże aktualne) stwierdzenie słynnego Kallimacha, który wyraził w swych radach taką opinię o Polakach: "Dać się Polakom wygadać - Polacy wiele mówią, ale niewiele potem czynią". Polecam książkę osobom, które chcą nabyć podstawowych wiadomości o historii Rzeczypospolitej drugiej połowy XV wieku i władcy, co do którego wszyscy dzisiejsi monarchowie europejscy mają swych przodków wśród jego potomków (ustalenia Włodzimierza Dworzaczka).
Munk - awatar Munk
ocenił na710 miesięcy temu

Cytaty z książki Mieszko II Król Polski (1025-1034). Czasy przełomu w dziejach państwa polskiego