Jak nie umrzeć. Opowieści patologa sądowego

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- How Not to Die. Suprising Lessons on Living Longer, Safer and Healthier from America's Favorite Medical Examiner
- Data wydania:
- 2010-06-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2010-06-28
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324013838
- Tłumacz:
- Adriana Sokołowska-Ostapko
Każdego roku tysiące ludzi zbyt wcześnie odchodzi z tego świata, a ich ciała trafiają pod skalpel lekarza medycyny sądowej, doktor Jan Garavaglia. Mimo że doktor Garavaglia, znana również ze swojego programu emitowanego na Discovery jako doktor G., nie może już ustrzec swoich pacjentów przed ich losem, jej doświadczenia oraz wskazówki dotyczące codziennych wyborów mogą przydać się tym, którzy mają jeszcze szansę, by je wykorzystać.
Doktor G. pełni rolę detektywa, który rozwiązuje zagadki często przypadkowych zgonów, po czym wyjaśnia, w jaki sposób możemy uniknąć śmiertelnie niebezpiecznych pułapek zastawianych przez życie i przez nas samych. Udziela również zdumiewających rad, dzięki którym mamy szansę podejmować mądrzejsze życiowe decyzje, a przez to uniknąć spotkania z nią lub jej kolegami po fachu.
• W Autostradzie do kostnicy poznajemy kilka prostych zasad bezpiecznej jazdy i dowiadujemy się, dlaczego nigdy nie powinniśmy uchylać okien w samochodzie.
• Lektura Kodu niebieskiego z pewnością zwiększy nasze szanse na przeżycie w szpitalu oraz zwróci uwagę na podstawowe nawyki higieniczne, jakich mamy prawo wymagać od zajmującego się nami personelu.
• Rozdział Niebezpieczeństwa w życiu codziennym wyjaśni, dlaczego wielbiciele idealnego porządku żyją dłużej i co należy robić, aby bezpiecznie przeczekać burzę w samochodzie.
Kup Jak nie umrzeć. Opowieści patologa sądowego w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Jak nie umrzeć. Opowieści patologa sądowego
Byłam zafascynowana programem „Doktor G – lekarz sądowy” i właśnie z tego powodu sięgnęłam po książkę Jan Garavaglia’i. Sam tytuł „Jak nie umrzeć” nie jest zbyt zachęcający, ale już podtytuł „Opowieści patologa sądowego” i okładka dawały nadzieję na lekko sensacyjne opowieści, w których doktor G przeprowadzi czytelników przez szczegóły anatomiczno-fizjologiczne. No i trzeba było zawierzyć tytułowi, bo publikacja ta to bardzo amerykański poradnik, jak nie prowokować zdarzeń, które mogą nas kosztować zdrowie i życie. W zasadzie to logiczne, że takowych wskazówek udziela lekarz ostatniego kontaktu, bo wiadomo, jak większość osób do tych wszystkich „proszę zmienić dietę, ograniczyć alkohol, rzucić palenie i unikać stresu”, które się słyszy od lekarzy pierwszego kontaktu, podchodzi. Ja najbardziej lubię to o stresie, choć numerem jeden jest zalecenie ginekologa, jakie regularnie słyszy moja koleżanka zmagająca się z mięśniakami macicy – „Proszę zajść w ciążę.” Cały problem w tym, że recepty na ojca dziecka lekarz nie chce dać, a kto wie, może gdzieś jest taka apteka…;) Wracając do lektury – Jan Garavaglia serwuje czytelnikowi cały standardowy zestaw dobrych rad, jak dbać o zdrowie, dla większego wrażenie opatrując je historiami jej pacjentów, którzy tychże rad nie przestrzegali. No cóż, może faktycznie na kimś może to zrobić wrażenie i zmotywuje go do zmiany niektórych nawyków. Ja nadal nie wiem, jak mam unikać stresu, a „Jak nie umrzeć” mnie jednak rozczarowało, bo nie tego oczekiwałam.
Oceny książki Jak nie umrzeć. Opowieści patologa sądowego
Poznaj innych czytelników
1087 użytkowników ma tytuł Jak nie umrzeć. Opowieści patologa sądowego na półkach głównych- Chcę przeczytać 651
- Przeczytane 418
- Teraz czytam 18
- Posiadam 162
- Chcę w prezencie 24
- Medycyna 13
- Literatura faktu 9
- 2020 9
- Ulubione 8
- Medyczne 7











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jak nie umrzeć. Opowieści patologa sądowego
Mam wątpliwość, albo raczej zastanawiam się dlaczego nie poczytałam recenzji zanim sięgnęłam po tę książkę.
Nie mam tutaj nic złego na myśli. Zwyczajnie chyba nie załapałam, że tytuł “jak nie umrzeć” mówi o chyba 80 czy 90% jej zawartości czyli poradach jak nie umrzeć.
Masło maślane. Wiem.
Trochę przez zboczenie zawodowe założyłam że będa to ciekawe historie z życia, jak to gdzieś osoby zginęły przez jakieś powiedzmy zaniedbania. Te historie są, ale jest ich bardzo mało, a reszta to w sumie takie polecajki żeby o siebie dbać, o swoje bezpieczeństwo i swoich bliskich. Żeby jeść zdrowo, stosować diety, brać mało leków i zbierać całą swoją kartotekę medyczną i z każdą rzeczą jaka tylko nas chociaż trochę zaniepokoi iść do lekarz specjalisty. W dodatku jest cała masa powtórzeń i mielenia jednego i tego samego tylko innymi słowami.
Muszę tu od razu napisać że to tylko moje zdanie i mogę się oczywiście mylić, ale gdyby usunąć te wszystkie powtórzenia i inne zapełniacze, to książka ta byłaby znacznie krótsza.
Dla mnie była dość męcząca. Czytałam ją i czytałam. Z wielkimi turbulencjami i przerwami jakoś dotarłam do końca.
Czy skuszę się by sprawdzić po czasie czy zmienię zdanie? Nie.
Ale Ty oczywiście sprawdź jak jest u Ciebie, bo jestem ciekawa Twojego zdania.
Mam wątpliwość, albo raczej zastanawiam się dlaczego nie poczytałam recenzji zanim sięgnęłam po tę książkę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie mam tutaj nic złego na myśli. Zwyczajnie chyba nie załapałam, że tytuł “jak nie umrzeć” mówi o chyba 80 czy 90% jej zawartości czyli poradach jak nie umrzeć.
Masło maślane. Wiem.
Trochę przez zboczenie zawodowe założyłam że będa to ciekawe historie z życia,...
Zamysł fajny, ale sposób pisania sprawił, że czytałam tę książkę ponad miesiąc.
Zamysł fajny, ale sposób pisania sprawił, że czytałam tę książkę ponad miesiąc.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdyby skrócić książkę o połowę, usunąć wszelkie zdania z JA (JA zrobiłam, JA otwarłam, JA sama, MOI ludzie, MOI pracownicy, MÓJ stół, MOJE próbki itd, itp),wyciąć powtórzenia, dygresje o niczym, oklepane dobre rady typu nie pij i nie pal, a będziesz zdrowy, j gdyby jeszcze dorzucić kilkanaście ciekawych przypadków ze stołu sekcyjnego, to może dałoby się to przeczytać. Jednak w obecnym wydaniu - książka jest po prostu nudna.
Gdyby skrócić książkę o połowę, usunąć wszelkie zdania z JA (JA zrobiłam, JA otwarłam, JA sama, MOI ludzie, MOI pracownicy, MÓJ stół, MOJE próbki itd, itp),wyciąć powtórzenia, dygresje o niczym, oklepane dobre rady typu nie pij i nie pal, a będziesz zdrowy, j gdyby jeszcze dorzucić kilkanaście ciekawych przypadków ze stołu sekcyjnego, to może dałoby się to przeczytać....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to50/100%
50/100%
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTe fragmenty z poradami to niekoniecznie, ale za to opisy przypadków i sekcji bardzo ciekawe
Te fragmenty z poradami to niekoniecznie, ale za to opisy przypadków i sekcji bardzo ciekawe
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJasno i przejrzyście wytłumaczone przyczyny zgonów, których można by w miarę łatwo uniknąć.
Jasno i przejrzyście wytłumaczone przyczyny zgonów, których można by w miarę łatwo uniknąć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Oczywiste oczywistości", książka chyba dla małych dzieci, albo świeżo przybyłych na Ziemię kosmitów, którzy słabo się orientują w tutejszych realiach. Jedna wielka wczesnoszkolna pogadanka o bezpieczeństwie i unikaniu używek. Nie tego się spodziewałem.
"Oczywiste oczywistości", książka chyba dla małych dzieci, albo świeżo przybyłych na Ziemię kosmitów, którzy słabo się orientują w tutejszych realiach. Jedna wielka wczesnoszkolna pogadanka o bezpieczeństwie i unikaniu używek. Nie tego się spodziewałem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przypomina telewizyjny program amerykański gdzie Pani doktor promowała przede wszystkim siebie. Wszystko tu jest wtórne: tematy, narracja i i protekcjonalny ton ...
Może się podobać komuś kto dotąd nie interesował się tym tematem i wszystko jest nowe. Mnie znudziło
Bardzo przypomina telewizyjny program amerykański gdzie Pani doktor promowała przede wszystkim siebie. Wszystko tu jest wtórne: tematy, narracja i i protekcjonalny ton ...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże się podobać komuś kto dotąd nie interesował się tym tematem i wszystko jest nowe. Mnie znudziło
No...Na początku fascynuje. Ciekawe przypadki, wszystko bardzo ładnie poukładane i widać, że autorka ma wiedzę w tym, co robi. Ale potem to wszystko jest już nużące. Mam wrażenie, że wszystko, wokół czego ta książka się kręci to zdanie ,,śmierci można zapobiec'', co często powtarzane traci swoją wartość.
No...Na początku fascynuje. Ciekawe przypadki, wszystko bardzo ładnie poukładane i widać, że autorka ma wiedzę w tym, co robi. Ale potem to wszystko jest już nużące. Mam wrażenie, że wszystko, wokół czego ta książka się kręci to zdanie ,,śmierci można zapobiec'', co często powtarzane traci swoją wartość.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku książka zrobiła na mnie wyjątkowe wrażenie. Przeczytałam ją w trzy dni. Ale od strony 280 zaczęło mi się dłużyć. Wolałabym więcej przypadków ponieważ to na nich człowiek uczy się najwięcej. Nie mniej książka warta polecenia.
Na początku książka zrobiła na mnie wyjątkowe wrażenie. Przeczytałam ją w trzy dni. Ale od strony 280 zaczęło mi się dłużyć. Wolałabym więcej przypadków ponieważ to na nich człowiek uczy się najwięcej. Nie mniej książka warta polecenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to