rozwińzwiń

Piętaszek czyli Otchłanie Pacyfiku

Okładka książki Piętaszek czyli Otchłanie Pacyfiku autorstwa Michel Tournier
Okładka książki Piętaszek czyli Otchłanie Pacyfiku autorstwa Michel Tournier
Michel Tournier Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy Seria: Seria Kieszonkowa PIW literatura piękna
188 str. 3 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Seria Kieszonkowa PIW
Tytuł oryginału:
Vendredi ou Les limbes du Pacifique (1967)
Data wydania:
1996-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1977-01-01
Liczba stron:
188
Czas czytania
3 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
8306025296
Tłumacz:
Maria Gawryś, Cezary Gawryś
Piętaszek to utwór czerpiący obficie z tradycji literackiej. Na starych motywach powieści Daniela Defoe Tournier osnuł powiastkę zawierającą całe bogactwo stanów psychicznych wywołanych samotnością i przemian, jakie w nich następują wraz z pojawieniem się drugiego człowieka.
Średnia ocen
7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Piętaszek czyli Otchłanie Pacyfiku w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Piętaszek czyli Otchłanie Pacyfiku

Średnia ocen
7,5 / 10
69 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Piętaszek czyli Otchłanie Pacyfiku

avatar
2256
2256

Na półkach:

Książka z tzw. " czarnej serii " PIW - go, ukazującej się od 1968 r.
Była jedną z najpopularniejszych serii w Polsce prezentujących współczesną literaturę piękną.
Kupowałem ją odkąd pamiętam, pierwszą książką, którą kupiłem ( zaraz po wysprzedaniu całej mojej biblioteczki młodzieżowej, czego do dzisiaj żałuję )była dwutomowa "Rozmowa w katedrze " M. Llosy.
Takie rzeczy się pamięta !!!
Dorobiłem się ponad dwóch półek, podwójnych rzędów tych książek.
Od 2015 r. PIW wydaje ją pod nazwą 'Proza Światowa ".


Książka jest opisana.
Klasyk literatury, osiągnął statut powieści kultowej.
Są dzieła literackie, które wypada i trzeba przeczytać.
To jest jednym z nich.
Gusty są różne.
Jednym się spodoba, innym nie.
Z czystym sumieniem
POLECAM !!!

Książka z tzw. " czarnej serii " PIW - go, ukazującej się od 1968 r.
Była jedną z najpopularniejszych serii w Polsce prezentujących współczesną literaturę piękną.
Kupowałem ją odkąd pamiętam, pierwszą książką, którą kupiłem ( zaraz po wysprzedaniu całej mojej biblioteczki młodzieżowej, czego do dzisiaj żałuję )była dwutomowa "Rozmowa w katedrze " M. Llosy.
Takie rzeczy się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1603
1477

Na półkach:

Książka, która gdyby opisywać jej treść i zakres tematyczny, brzmiała by jak wybitnie głęboka, przemyślana bogata w symbole, znaczenia i uniwersalna . I taka poniekąd jest. Ale sam koncept rozbitka na samotnej wyspie zmusił autora do skumulowania zbyt wielu aspektów i narracji egzystencjalnej kosztem fabuły . I choć początkowo z dużą empatią śledziłam losy Robinsona to później treść stawała się coraz mnie interesująca i nie uratował tego nawet Piętaszek(choć to ciekawy watek w wewnętrznej przemianie myślenia u Robinsona) ani przewrotne zakończenie. Niewątpliwie jednak wiele fragmentów książki jest inspirujących i zachęcających do własnych przemyśleń

Książka, która gdyby opisywać jej treść i zakres tematyczny, brzmiała by jak wybitnie głęboka, przemyślana bogata w symbole, znaczenia i uniwersalna . I taka poniekąd jest. Ale sam koncept rozbitka na samotnej wyspie zmusił autora do skumulowania zbyt wielu aspektów i narracji egzystencjalnej kosztem fabuły . I choć początkowo z dużą empatią śledziłam losy Robinsona to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
989
964

Na półkach: ,

Bardzo ciekawe odwrócenie opowieści o Robinsonie - tak ważnej dla kultury europejskiej, szczególnie jej nurtu protestanckiego. Typowe dla bohaterów Tourniera interpretowanie i konstruowanie swojego życia w oparciu o symbole.

Bardzo ciekawe odwrócenie opowieści o Robinsonie - tak ważnej dla kultury europejskiej, szczególnie jej nurtu protestanckiego. Typowe dla bohaterów Tourniera interpretowanie i konstruowanie swojego życia w oparciu o symbole.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

247 użytkowników ma tytuł Piętaszek czyli Otchłanie Pacyfiku na półkach głównych
  • 146
  • 100
  • 1
35 użytkowników ma tytuł Piętaszek czyli Otchłanie Pacyfiku na półkach dodatkowych
  • 20
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Michel Tournier
Michel Tournier
Był dzieckiem pary studiującej germanistykę, która poznała się na Sorbonie w Paryżu. Zainteresowanie Niemcami oraz szacunek do języka niemieckiego było starą tradycją w rodzinie matki Tourniera. Chociaż podczas I wojny światowej ojciec Michela został ranny, to młody Tournier wraz z rodzeństwem (dwójką braci i siostrą) oraz rodzicami jeździł na wakacje do Niemiec, gdzie uczył się przy okazji również tamtejszego języka. Pomimo przywiązania do Niemiec rodzina Tournier podczas okupacji podczas II wojny światowej nie kolaborowała z hitlerowcami. Po roku 1945 Tournier znalazł się w pierwszej grupie Francuzów, którzy wyjechali do Niemiec. Latem 1946 roku zaczął studiować prawo oraz filozofię na uniwersytecie w Tybindze. Nie udało mu się spełnić swego zamiaru - zdobyć tytułu doktora filozofii, gdyż nie zdał egzaminów. Po wydawniczej działalności oraz tłumaczeniu niemieckich książek Tournier sam wydaje swoją pierwszą książkę w 1967 roku pt. Piętaszek czyli Otchłanie Pacyfiku, nagrodzoną przez Akademię Francuską. Za swoją drugą powieść, Król olch wydaną w 1970 roku, otrzymał Nagrodę Goncourtów. Michel Tournier jest członkiem Bawarskiej Akademii Sztuk Pięknych oraz Saksońskiej Akademii Sztuki. Obecnie żyje i pracuje w Choisel pod Paryżem.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dom i świat Rabindranath Tagore
Dom i świat
Rabindranath Tagore
Dom i świat Rabindranatha Tagore’a to jedna z najważniejszych powieści literatury indyjskiej XX wieku – dzieło subtelne, wielowarstwowe, ukazujące napięcia między jednostką a zbiorowością, między rozumem a emocją, między miłością a polityką. Tagore, jako myśliciel i poeta, konstruuje historię rozpiętą między intymnością a historią, budując dramat trojga bohaterów w cieniu narastającego nacjonalizmu w Bengalu początku XX wieku. Akcja rozgrywa się na tle realnych wydarzeń: decyzji brytyjskiego rządu o podziale Bengalu i narodzin ruchu Swadeshi – protestu przeciwko importowi brytyjskich towarów. W centrum opowieści znajdują się: Nikhil – wykształcony, liberalny właściciel ziemski, jego żona Bimala, dotąd żyjąca w domowym zaciszu, oraz Sandip – charyzmatyczny nacjonalista i agitator. Konflikt nie jest jedynie ideologiczny; to głęboko osobisty dramat moralny, uczuciowy i duchowy. Nikhil pragnie, by jego żona odkryła świat zewnętrzny i sama odnalazła prawdę. Sandip z kolei wykorzystuje jej naiwność i pociąga ją ku radykalizmowi. Bimala staje się nieświadomym narzędziem w rękach ideologii, co prowadzi do tragedii. Tagore ukazuje niebezpieczeństwa fanatyzmu. Sandip, choć mówi w imię wolności, w istocie dąży do dominacji i przemocy. Nikhil zaś reprezentuje głos sumienia – wiarę w rozwój duchowy, tolerancję i odpowiedzialność. Powieść nie tylko przestrzega przed nacjonalizmem pozbawionym refleksji, ale też pyta o miejsce kobiet w społeczeństwie, o prawo do samodzielności i wolności myślenia. Bimala – początkowo bierna – przechodzi bolesną drogę, uczy się widzieć nie tylko to, co nęcące, ale i to, co destrukcyjne. Jej przemiana – choć tragiczna – niesie w sobie ważne przesłanie: wolność to nie tylko wyjście z zamknięcia, ale też zdolność do krytycznej refleksji. Tagore nie daje prostych odpowiedzi – zostawia czytelnika w moralnym niepokoju. Powieść stawia pytania: czy cel zawsze uświęca środki? Czy w imię narodu można zrezygnować z prawdy, miłości, sumienia? Dom i świat to nie tylko opowieść o Indiach, ale uniwersalna przypowieść o ludziach, którzy w starciu z ideologią muszą odnaleźć siebie. Jej aktualność dziś – w świecie podziałów i radykalizacji – pozostaje niepodważalna.
Bratyslawski - awatar Bratyslawski
ocenił na109 miesięcy temu
Kamień filozoficzny Marguerite Yourcenar
Kamień filozoficzny
Marguerite Yourcenar
„Któż byłby tak szalony, żeby przed śmiercią nie obejść przynajmniej własnego więzienia?”Nie wiedziałam zbyt wiele na temat transformacji i przemian religijno- społeczno- obyczajowych w Europie w XVI wieku. Zwyczajnie, to nie jest mój konik. Jednak bardzo lubię powieści tej autorki, ich wielowymiarowość. Wartość historyczna nawet w wypadku tak dobrze oddanych realiów jest dla mnie dodatkiem do opowiedzenia robinsonady po świecie wykształconego człowieka „Renesansu”, poszukującego sensu swojego jestestwa. Yourcenar dywaguje nad żądzą pieniądza oraz rolą religii w życiu jednostki. Pomiędzy wierszami krytykuje instytucję kościoła. Odnosi się do filozofii, szaleństwa wojny, cielesności, etyki, humanizmu, „świętej inkwizycji”, polityki moralności i klasowości. Opowiada o indywiduum we wrogiej rzeczywistości na wszystko, co inne. Znalazłam sztukę, przysięgę Hipokratesa, ciągłe dążenie do polepszania wiedzy. Peroruje o kondycji człowieka w zderzeniu z postępem technologicznym. O tym, czy warto być nonkonformistą, dążyć do wolności. Wszystko poprzez drogę niezwykle inteligentnego, nieheteronormatywnego protagonisty, wyłamującego się konstruktom społecznym, za co przyjdzie mu słono zapłacić. Ten zabieg formalny odnosi się do doświadczenia samej Yourcenar. Brakuje mi w dzisiejszym świecie ludzi, którzy jak Zezon działają na zasadzie „na pohybel wszystkim”, wyrzekają się funkcjonowania w patriarchalnym schemacie kulturowym. Urzeka metatekstualność, metaforyzacja, symbolika i panorama bolesnych wydarzeń oraz kluczowych postaci zapisanych na kartach historii. Jednakże należy przyznać, że przez wieloaspektową fabułę i ogrom deliberacji egzystencjalnych „Kamień filozoficzny” jest trudny w odbiorze, żyłujący emocjonalnie. To przyczynek do dysputy o wędrówce w nieznane, która może przynieść zaskakujące informacje o jądrze własnego ja.Powieść uhonorowana Prix Femina. Na jej kanwie powstał film (reż. André Delvaux) o tym samym tytule.
Efemerycznoscchwil - awatar Efemerycznoscchwil
ocenił na82 lata temu
Mefisto Klaus Mann
Mefisto
Klaus Mann
„Niech sobie stoi, ten wielki człowiek, pośrodku swego w najwyższym stopniu podejrzanego Olimpu. Któż się tam dookoła tłoczy? A to dopiero piękne zgromadzenie bogów! Urocza grupa groteskowych i niebezpiecznych typów, przed którymi opuszczony przez Boga lud wije się w delirium uwielbienia. Ukochany fuhrer skrzyżował ramiona, schylił złośliwe czoło, a jego ślepy, okrutny otępiały wzrok biegnie ponad tłumami, które klęcząc z jego stóp, szepczą pacierze. (…) Któż to taki? Aktor? Wiadomo, że wielcy panowie mają słabość do komediantów. Stąpa skromnie, ale stanowczymi krokami ku przednim szeregom. Musicie przyznać: nieźle wygląda w tym towarzystwie, ma taką samą fałszywa godność, taką samą histeryczną energię, taki sam bije z niego próżny cynizm i tania demoniczność.” (s. 238.) Klaus Mann, Mefisto, przekł. J. Dmochowska, PIW, Warszawa 1983. Przed lekturą tekstu, warto wiedzieć: Klaus Mann: • najstarszy syn Tomasza Manna; • opuścił Niemcy w 1933 r. po dojściu Hitlera do władzy; • na emigracji walczył z faszyzmem (głównie atakował Trzecią Rzeszę). Klaus Mann: • autor powieści Mefisto - powieści z kluczem, napisanej w 2-3 roku emigracji, wyd. w 1936 r.; • chciał napisać powieść społeczną, jak przeczytamy w Posłowiu M. Wydmucha (Warszawa 1982),wyszła ostra krytyka reżimu (autor znał ludzi mających bliskie kontakty z dostojnikami Trzeciej Rzeszy); • powieść zyskała szybki rozgłos (pod zmienionymi nazwiskami kryli się ludzie znani autorowi); • główny bohater utożsamiany z Gustafem Grundgensem (pełnił m. in. funkcję intendenta Preussische Staatstheater w Berlinie, placówki podlegającej Goringowi. To na co zwracał uwagę sam autor, to fakt, że powieść nie jest tylko o jednym konkretnym człowieku (Hofgenie),ale odsłania problem natury moralnej. Z pozoru służąc sztuce, artysta służy władzy. Przykłady takich karier widziała Trzecia Rzesza, widziały kraje w czasach zniewolenia. W powieści K. Manna: ważny jest bohater, ważny jest kontekst, ważna jest narracja. Nawet bez klucza trafia do Czytelnika! 10/10 *w 1981 r. powstał film Istvana Szabo „Mefisto” , z wyjątkową rolą Klausa Marii Brandauera, film nagrodzony w Cannes, zdobył też Oskara za najlepszy film nieanglojęzyczny; ** w filmie (polski akcent) zagrała Krystyna Janda.
zoe - awatar zoe
ocenił na101 rok temu
Fałszerze André Gide
Fałszerze
André Gide
O tym jak nie ulegać społecznym oczekiwaniom. Po raz pierwszy czytałam tę książkę kilkanaście lat temu i z tej pierwszej lektury zapamiętałam tylko scenę trucia się gazem i takie niewyraźne wrażenie, że to było coś innego niż wszystko co dotychczas czytałam, i że mi się bardzo podobało. Tym razem podobało mi się nieco mniej. Jest to książka bardzo wielowątkowa, a przy tym napisana tak jakoś osobliwie. Trudno wyodrębnić tu jakiś główny temat, tak jakby to była książka dosłownie o wszystkim. Jest tu i niewierność małżeńska, nieślubne dzieci, zakazana miłość, dzieci schodzące na złą drogę, uleganie złym wpływom, próby odnalezienia własnej drogi życiowej, dużo rozważań na temat twórczości i samobójstwa, i pewnie pominęłam jeszcze ze dwa tuziny tematów. Trudno też wskazać głównych bohaterów, bo po pierwsze - jest ich mnóstwo, a po drugie - niejednokrotnie ci, którzy wydają się ważni schodzą na dalszy plan, a ci dalszoplanowi zaczynają grać pierwsze skrzypce. W przypadku niemal każdej postaci widzimy tylko jakiś drobny wycinek ich drogi, wiele wątków pozostaje urwanych, bez zamknięcia. Trudno też stwierdzić, kto jest tytułowym "fałszerzem" - przez całą książkę przewija się wątek fałszowania pieniędzy, ale tak naprawdę niemal każda postać jest tu "fałszerzem", kogoś oszukuje, przed kimś udaje. W szczególny sposób rozczulił mnie wątek homoseksualnej miłości, ale nie dlatego że był jakoś szczególnie poruszający, ale przez to że przy pierwszej lekturze mi kompletnie umknął, nie budząc żadnych podejrzeń. Co prawda jest to napisane dość aluzyjnie i enigmatycznie, niemniej wystarczająco jasno, żeby zrozumieć, o co chodzi. A jednak dwudziestoletnim szczawiem będąc, nie załapałam niczego. Ewidentnie byłam kiedyś niewinna jak, z przeproszeniem, nieobsrana łąka, a potem się tak strasznie zepsułam.
niedź - awatar niedź
ocenił na77 miesięcy temu
Wiwisekcja Patrick White
Wiwisekcja
Patrick White
Dobre, ale trochę niedobre: to przykład takiej powieści. Czyta się dobrze, zaczyna się bardzo dobrze i tak do połowy uznawałem ją za bardzo dobra, choć bez żadnej oryginalności w narracji czy fabule. Potem powieść moim zdaniem grzęźnie. Nadal czyta się dobrze, ale fabularnie jest mniej interesująca. Gdzieś koło 75% treści straciłem większość zapału do czytania, ale przeczytałem do końca. Fabularnie (spojler, uwaga),to czas gdy stary bohater zakochuje się w 13-14 latce i z nią śpi, a potem latami o niej myśli i ma o nią ból dupy. Nie mam nic przeciw takim wątkom, np. Lolitę uważam za wybitną, ale w tej powieści jest to drętwe, nudne, miałkie, czy jakie tam. W ogóle żałuję, że straciłem kilkanaście godzin na tą powieść. Postać niezrozumiałego cierpiącego artysty okazuje się nudna, podobnie wątki poboczne. Niby wszystko jest napisane dobrze, poprawnie, ale powieść traci szansę na zaskoczenie czytelnika, na powiedzeniu dużo więcej. Mamy za to długą treść bez niespodzianki w formie, treści, rozwoju akcji itd. W zasadzie wolę powieści nawet wyraźnie gorsze, które jednak nas zaskoczą niż takie całkowicie poprawne i dobre, które nie wychodzą w niczym dalej, więcej, nic nie ryzykują, tylko grzeją to samo przez kilkanaście godzin czytania. Jeśli ta powieść jest dla autora charakterystyczna, nie wrócę do niego. 6/10 mimo początkowej połowy 8/10. Postać Rhody oczywiście fajna.
Dzierzba - awatar Dzierzba
oceniła na65 miesięcy temu
Wszystko rozpada się Chinua Achebe
Wszystko rozpada się
Chinua Achebe
To jest dobra książka dla tych wszystkich osób, które obawiają się ekspansji obcej kultury i religii w Europie.  Bo dobrze uświadomić sobie to, jak kultura „białego człowieka” zdewastowała kultury Afryki, Australii, czy Ameryki Południowej. Chinua Achebe pokazuje zderzenie kultur, w którym jedna strona, tubylcza, jest na straconej pozycji, bo to nie tyle zderzenie, co pożarcie, pochłonięcie i zdewastowanie. Pisze się, że Achebe to ojciec literatury afrykańskiej, to uproszczenie. Byli przed nim inni, ale to jednak on książką „Wszystko rozpada się”, pisaną, nomen omen, po angielsku, przebił się do czytelników brytyjskich pokazując im drugą stronę medalu. Powieść była tłumaczona na wiele języków, a autor w 2007 roku otrzymał za nią Nagrodę Bookera. Chinua Achebe pisze, „nagle pojąłem, że te książki [europejskich autorów o Afryce] należy czytać w innym świetle. Na przykład „Jądro ciemności” Conrada […] Uprzytomniłem sobie, że to ja jestem jednym z tych dzikusów, skaczących po plaży. Kiedy człowiek przeżyje taką iluminację, zaczyna myśleć, że ktoś powinien napisać inną historię.” (z posłowia do wydania polskiego, PIW 2009). Nie ma ziemi bez ludu. Nie ma ludu bez kultury. Nie ma też znaczenia, czy ta kultura nam się podoba czy nie. Bo kultura to jest baza tożsamości. Co się dzieje, kiedy zostaje zniszczona? Mamy na to dziś aż nadto przykładów. Achebe pięknie opisuje kulturę swojego ludu, Igbo. Czy wiecie, że Igbo mieli bardzo zaawansowaną demokrację? Czy wiecie, że kobiety Igbo mogły zajmować wysokie pozycje w społeczności? Czy wiecie, że Igbo inaczej liczyli czas? Czy wiecie, że tydzień przed sianiem i sadzeniem mieli Tydzień Pokoju, czas, w którym nie wolno było krzywdzić innych, choćby słowem, by pokazać Bogom, że są godni dobrych zbiorów? Achebe pokazuje też fanatyzm. Pokazuje sztywne i bezrefleksyjne trzymanie się tzw. „tradycji”. Trzeba pamiętać, że jego ojciec był jednym z pierwszych, którzy przyjęli religię przyniesioną przez białego człowieka. Jego rodzina stanęła po drugiej stronie barykady, dzięki czemu Achebe nauczył się angielskiego i odebrał brytyjską edukację. Znalazł się w sytuacji uprzywilejowanej. Książkę, która podbiła świat i zmieniła europejskie spojrzenie na Afrykę (przynajmniej w jakimś stopniu),napisał po angielsku. Oddając w niej hołd swoim przodkom i wspaniałej kulturze, z której wyrósł. Bardzo warto przeczytać.
jolasia - awatar jolasia
oceniła na88 miesięcy temu
Pod wulkanem Malcolm Lowry
Pod wulkanem
Malcolm Lowry
Przebrnęłam, ale czy było warto? Chyba popełniłam błąd zabierając się za tę powieść w Angielskim oryginale. Można było czytać po polsku a pewnie i tak byłoby nielekko. Pozytywy Bardzo ciekawy obraz człowieka już doszczętnie zniszczonego alkoholem. Temat, wiemy że istnieje, jednak ja nigdy nie poświęciłam mu wiele uwagi. Tutaj zmierzymy się ze szczegółową i brutalną ilustracją jak wygląda dzień z życia osoby w ostanim już chyba stadium alkoholizmu. Bardzo mocne i przejmujące. Negatywy Już sam fakt że książka zaczyna się 50-stronnicową przedmową w której autor broni i argumentuje dlaczego absolutnie nic z żadnego rozdziału nie powinno być pominięte ani skrócone - wskazuje że chęć skracania i pomijania pojawiła się już na samym początku. I ja bym się z tą sugestią zgodziła. W dodatku w tej przedmowie zdradzana jest fabuła, przez co od początku wiedziałam już jak powieść się skończy. Książka pełna jest dzikich zabiegów literackich, których ja nie kupuję. Wyegzaltowany język, przedłużane niemiłosiernie zdania, które w zasadzie prowadzą donikąd, na początku cała masa mylących odniesień do wątków które zostaną dopiero wprowadzone w kolejnych rozdziałach. Albo te fragmenty gdzie fabuła przeplatana jest całymi paragrafami oderwanego od reszty tekstu, np. opisem budowy katedry, który był bez żadnego znaczenia dla powieści. Po przeczytaniu jednego takiego zdania, porządnie zmęczona już tą powieścią kończyłam zwyczajnie przeskakując linijki tekstu. Autor zapewne widział sens i wartość w tego typu smaczkach, ja niekoniecznie podzielam tę wizję. Takie eksperymenty literackie są fajne i ciekawe, ale te nie były dobrze skomponowane w całość, a książka była przez to nie do zniesienia. Historia i pomysł bardzo ciekawy ale styl pisania powodował że odliczałam strony do końca. Szkoda! Dałabym niższą ocenę, ale dodam parę gwiazdek tylko i wyłącznie ze względu na pewien szacunek do ludzi świata literatury którzy bardziej niż ja poważają to dzieło.
truku - awatar truku
ocenił na65 miesięcy temu

Cytaty z książki Piętaszek czyli Otchłanie Pacyfiku

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Piętaszek czyli Otchłanie Pacyfiku