
Śladami twojej krwi

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Rupert Ogrodnik (tom 1)
- Data wydania:
- 2025-01-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-01-29
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381326346
Myślał, że była jego idealną żoną, a okazało się, że w ogóle jej nie znał.
Rupert Ogrodnik, właściciel prężnie działającej firmy z branży IT, budzi się z amnezją w szpitalu i dowiaduje o tym, że ktoś w brutalny sposób zamordował jego żonę Kalinę. Wszystko wskazuje na to, że najprawdopodobniej był świadkiem zabójstwa, jednak niczego nie pamięta. Podczas rozmowy z policją okazuje się, że imię i nazwisko, którym posługiwała się Kalina, gdy się poznali, było fikcyjne a ich małżeństwo zostało sfingowane.
Zrozpaczony mężczyzna pragnie odkryć, kim była jego żona i dlaczego zjawiła się w jego życiu. W rozwikłaniu zagadki pomaga mu Marek, przyjaciel i policjant w stanie spoczynku. Jednak tajemnice, które odkrywa, i fakty, jakie udaje mu się ustalić, jeszcze bardziej mącą Rupertowi w głowie. A kiedy do gry wkracza dorosła i zimna jak lód córka Ruperta, nic nie jest już takie, jak wydawało się na początku.
Czy dziewczyna dorastająca w patologicznej rodzinie, krzywdzona, poniżana i wykorzystywana, może wyrosnąć na kobietę zdolną do kochania i troszczenia się o bliskich? A czy taka, której w dzieciństwie zapewniono najlepsze warunki do życia, może stać się zdolną do czynienia zła psychopatką? Dlaczego Kalina ukrywała swoją przeszłość i z jakiego powodu związała się z Rupertem? I czy Rupert, kochający ojciec i wnuk opiekujący się chorym na alzheimera dziadkiem, jest tak krystaliczny, jak się wydaje?
Jedno jest pewne. Każdy z nas ma swoje mroczne tajemnice…
Kup Śladami twojej krwi w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Śladami twojej krwi
Książka zaczyna się dramatycznie. Rupert budzi się w szpitalu, gdzie dowiaduje się, że jego żona Kalina została zamordowana. Mężczyzna przeżył atak mordercy, ale nie pamięta niczego, co mogłoby przybliżyć do odkrycia sprawcy. Rupert zaczyna nierówną walkę w dojściu do prawdy, jednak każdy odkryty fakt coraz bardziej zaczyna zagęszczać intrygę, a tropy odkrywają rzeczy, o których Rupert nie miał pojęcia. Maski bohaterów opadają, a to, co się pod nimi kryje, jest zupełnie czymś innym, niż Rupert zdążył poznać do chwili śmierci żony. Narracja jest mieszana. Rupert przedstawia swoją perspektywę pierwszoosobowo, a historia przeszłości jest ukazana trzecioosobowo przez Kalinę. Thriller musi mieć kilka obowiązkowych elementów, wątek kryminalny również. O ile od strony psychologicznej powieść była dopracowana, a poziom napięcia stale rósł, to kryminalna perspektywa miała swoje minusy. Przede wszystkim policyjne śledztwo w sprawie zabójstwa praktycznie nie istniało. Nie lubię też, gdy nie mogę samodzielnie odkryć tożsamości bohaterów tworzących intrygę. Nie lubię, kiedy odkrycie prawdy jest kwestią przypadku, a nie dedukcji. Lecz mimo tych (dla mnie) niewybaczalnych braków powieść nie dość, że nie rozczarowała, to wręcz oczarowała. Nie wszystkie wątki zostały wyjaśnione, a na końcu jest już zapowiedź kolejnego tomu. Mam nadzieję, że mój niedosyt zostanie zaspokojony, a niedociągnięcia wyprostowane.
Oceny książki Śladami twojej krwi
Poznaj innych czytelników
3261 użytkowników ma tytuł Śladami twojej krwi na półkach głównych- Przeczytane 2 611
- Chcę przeczytać 617
- Teraz czytam 33
- 2025 269
- Audiobook 104
- Posiadam 79
- Audiobooki 47
- Legimi 41
- 2026 36
- Przeczytane 2025 26


















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Śladami twojej krwi
Dawno nic mnie tak nie wciągnęło. Od pierwszych też stron złapałam się tez na tym, ze… bardzo podoba mi się język. Zaczynamy od budzenia się naszego bohatera w szpitalu i bardzo ładna jest ta sekwencja, kiedy on sądzi, ze jeszcze coś mu się śni, że za chwile otworzy oczy i zobaczy swoja żonę i to będzie ich kolejny wspólny poranek… I tam są takie krótkie opisy ich życia już na start, które dla mnie naprawdę były ładne.
Ja mam za sobą tylko pierwszy tom serii o Oldze Balickiej autorki i nie pamiętam, żebym tam tak zwracała uwagę na język. Wydaje mi się, ze autorka zrobiła ogromny postęp, jeżeli o to chodzi. Mogę się mylić, ale takie mam wrażenie.
A później cała intryga również mnie wciągnęła i, co nie zdarz mi się często, nie myliły mi się postacie. Każda, od bohatera, przez jego przyjaciela, przez policjantów, po mniejsze postacie, były na tyle wyraziste, że nie miałam problemu z ich rozpoznawaniem.
I tez o tych najważniejszych postaciach dowiadujemy się coraz więcej z czasem, są wspomnienia i opisy z przeszłości, ale wszystko jest w dobrym tempie.
To jest naprawdę dobry kryminał, który ma ostatecznie trzy wady.
1. wada – ostatnia warstwa intrygi i zakończenia. Jak już wiemy, kto jest tym złym, to dodawania jaszcze jednej warstwy powiązań i dobijanie tej intrygi na nie wiadomo jak zaawansowany poziom… Po co? Wiedzieliśmy, co wiedzieliśmy o tej postaci i to wystarczyło. Niby ten poziom jeszcze ma uwiarygodnić to, dlaczego to akurat Kalina i Rupert zostali wciągnięci w tą całą historię, ale… można było to wyjaśnić dużo prościej, po prostu podeprzeć się, ze firma Ruperta jest lokalna, ale ma sukcesy i tyle. Po co jeszcze ten motyw jakieś wydumanej zemsty.
A druga wada… łączy się też z trzecią w sumie… Otóż jest tu postać, która ma.. nietypowy charakter…. I, no tutaj muszę podać tę informację, bo inaczej moja wypowiedź będzie niejasna kompletnie, a to musi wybrzmieć: jedna z postaci ma zespół Aspergera. I to tak szkodliwy wizerunek, kompletne pomylenie pojęć przez autorkę, szczególnie w kontekście epilogu, który jest tą ostatnią wadą. Osobę w spektrum, w którym da się normalnie żyć, wypracować swoje schematy, zrobiono… osobę z psychopatią. I jeszcze autorka próbowała się kryć tekstem gdzieś tam, że „aaa diagnozy w pełni to nikt nie postawił na tego Aspergera”… więc sobie autorka zrobiła dupochron i wypisała, co jej przyszło na myśl i nikt z redakcji ani korekty nie pomyślał sobie, że ej… może coś by tu trzeba było zmienić, bo to jest zakłamany wizerunek, szkodliwy, nie ma mowy o leczeniu tej postaci, o porządnej diagnozie właśnie, nie am terapii i niedoświadczeni czytelnicy mogą naprawdę złe wnioski wynieść z przedstawienia tej postaci. Jeszcze gdyby nie epilog, można by na to przymknąć oko, bo wątek zostałby jakoś niedomknięty, ale nie… musieliśmy dostać tą „zajawkę” na kolejny tom….
I tutaj jeszcze mój ostatni wniosek… czy ze wszystkich kryminałów wydawanych w tym kraju musimy robić serie? Dlaczego to nie mogła być spoko, porządna, wciągająca, ale jednotomówka? Szczególnie, ze to jest tak grubymi nićmi szyte, tak naciągane w tym epilogu… Po co?
Dlaczego, pani Katarzyno, na koniec postanowiła Pani zniszczyć dobre wrażenie po tej książce? Ona miała szansę na dużo lepszą ocenę w moich oczach, ale ta końcówka, te kilka ostatni stron… Po prostu nie było potrzebne. Wystawiłam tej historii 7 gwiazdek, bo nie mogę zignorować, że do samego końca bawiłam się bardzo dobrze, ale mogło tutaj być spokojnie 8, gdyby nie ta końcówka. Serii nie będę raczej kontynuować.
Dawno nic mnie tak nie wciągnęło. Od pierwszych też stron złapałam się tez na tym, ze… bardzo podoba mi się język. Zaczynamy od budzenia się naszego bohatera w szpitalu i bardzo ładna jest ta sekwencja, kiedy on sądzi, ze jeszcze coś mu się śni, że za chwile otworzy oczy i zobaczy swoja żonę i to będzie ich kolejny wspólny poranek… I tam są takie krótkie opisy ich życia już...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistorie autorki są raz lepsze, raz gorsze, ale przebijająca raz po raz zinternalizowana mizoginia (szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że autorka jest psycholożką) nie pomaga. Czy naprawdę każdy kryminał potrzebuje rozważań w stylu „mężczyźni racjonalni, głupie kobietki obrażają się bez sensu i zostają obrażone latami”? Ani to prawdziwe, ani nie urealnia akcji, a niesmak robi się coraz większy. Historia sama w sobie ok.
Historie autorki są raz lepsze, raz gorsze, ale przebijająca raz po raz zinternalizowana mizoginia (szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że autorka jest psycholożką) nie pomaga. Czy naprawdę każdy kryminał potrzebuje rozważań w stylu „mężczyźni racjonalni, głupie kobietki obrażają się bez sensu i zostają obrażone latami”? Ani to prawdziwe, ani nie urealnia akcji, a niesmak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWkręciłam się i chętnie dowiem się co ukrywa Roksana. Mam nadzieję, że Rupert zacznie żyć, a nie poddawać sie życiu.
Wkręciłam się i chętnie dowiem się co ukrywa Roksana. Mam nadzieję, że Rupert zacznie żyć, a nie poddawać sie życiu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo serii z Olgą chyba już żadna seria mi nie przypadła do gustu. Gdzie z Tymonem jeszcze jakoś uszła, to ta z Rupertem jest ciężko strawna. Autorka chyba nie lubi tego bohatera i mam wrażenie, że go normalnie gnębi. Przebrnęłam przez pierwszą część, ale drugiej chyba nie dam rady i odpuszczam po 50 stronach.
Po serii z Olgą chyba już żadna seria mi nie przypadła do gustu. Gdzie z Tymonem jeszcze jakoś uszła, to ta z Rupertem jest ciężko strawna. Autorka chyba nie lubi tego bohatera i mam wrażenie, że go normalnie gnębi. Przebrnęłam przez pierwszą część, ale drugiej chyba nie dam rady i odpuszczam po 50 stronach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiespójność wszystkiego aż przytłacza. Brak podstawowej wiedzy o ludzkich charakterach a męskich to już w ogóle. Kiedy ktoś z Was usłyszał tekst od jakiegokolwiek mężczyzny: "Może rumianku?". No absurd. Wrzucone dużo wszystkiego na raz, co sprawia, że całość jest totalnie niewiarygodna. Brak jakiegokolwiek sensu napisania tej książki. Po co? Nie rozumiem ani zachwytów 10/10, ani tego, że ta książka znalazła się w nominowanych do książki roku. Dramat.
Niespójność wszystkiego aż przytłacza. Brak podstawowej wiedzy o ludzkich charakterach a męskich to już w ogóle. Kiedy ktoś z Was usłyszał tekst od jakiegokolwiek mężczyzny: "Może rumianku?". No absurd. Wrzucone dużo wszystkiego na raz, co sprawia, że całość jest totalnie niewiarygodna. Brak jakiegokolwiek sensu napisania tej książki. Po co? Nie rozumiem ani zachwytów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe. Nigdy nie wiesz wszystkiego o wszystkich 😀
Ciekawe. Nigdy nie wiesz wszystkiego o wszystkich 😀
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawie poprowadzona intryga. Zaskakujące zakończenie
Ciekawie poprowadzona intryga. Zaskakujące zakończenie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajpierw słuchana, bo wpadła w oko na Audiotece, potem doczytana, bo okres próbny na audiobookach się skończył, a mi zostało trzy rozdziały.
I musiałam jeszcze odczekać w bibliotecznej kolejce, więc trochę mi się zeszło.
Ale bardzo się cieszę, że kiedyś, pod wpływem przeczytanej recenzji jednego ze znajomych, wrzuciłam ją na swoją półkę.
Bardzo dobrze się czyta, a historia Ruperta wciągnęła mnie już od pierwszych stron.
Facet, nie dość, że stracił jedną żonę, a córka dostarcza mu dodatkowych wrażeń, to ktoś w brutalny sposób morduje mu kolejną i to w jego obecności, a on nie jest w stanie przypomnieć sobie tego wypadku.
Później robi się jeszcze ciekawiej, a sama końcówka sprawia, że szukam w bibliotece kolejnego tomu.
No, a miałam nie wpadać już w kolejne serie...
Dla pani Katarzyny zrobię jednak wyjątek, bo już otrzymuje ode mnie nominację do ulubionych autorów.
Najpierw słuchana, bo wpadła w oko na Audiotece, potem doczytana, bo okres próbny na audiobookach się skończył, a mi zostało trzy rozdziały.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI musiałam jeszcze odczekać w bibliotecznej kolejce, więc trochę mi się zeszło.
Ale bardzo się cieszę, że kiedyś, pod wpływem przeczytanej recenzji jednego ze znajomych, wrzuciłam ją na swoją półkę.
Bardzo dobrze się czyta, a historia...
Czy ukochana żona jest faktycznie osobą jaką widzi w niej mąż?
Katarzyna Wolwowicz stawia swoich bohaterów w sytuacji, gdy prawda nie jest taka oczywista.
Rupert Ogrodnik, odnoszący sukcesy przedsiębiorca z branży IT, budzi się pewnego dnia w szpitalu z amnezją. Nie byłoby to taką straszną tragedią, gdyby nie fakt, że przy okazji dowiaduje się śmierci żony. To nie była prosta śmierć, a brutalne morderstwo, którego mógł być świadkiem. Amnezja potęguje bezradność Ruperta.
Autorka prowadzi akcję dwutorowo, odsłaniając mroczne sekrety przeszłości, pełne kłamstw i manipulacji. Tym samym czytelnik zostaje wciągnięty w historię rodzinnych traum i zdrady, które wypływają przy okazji rozwiązywania intrygi kryminalnej. W efekcie dostajemy mroczny thriller psychologiczny, który nie pozostawia czytelnika obojętnym.
Czy ukochana żona jest faktycznie osobą jaką widzi w niej mąż?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKatarzyna Wolwowicz stawia swoich bohaterów w sytuacji, gdy prawda nie jest taka oczywista.
Rupert Ogrodnik, odnoszący sukcesy przedsiębiorca z branży IT, budzi się pewnego dnia w szpitalu z amnezją. Nie byłoby to taką straszną tragedią, gdyby nie fakt, że przy okazji dowiaduje się śmierci żony. To nie...
Jakbym oglądała Ukryta prawdę , takie same emocje 🥴
Jakbym oglądała Ukryta prawdę , takie same emocje 🥴
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to