ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Nie zamykaj oczu

- Kategoria:
- horror
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-08-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-08-27
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383436241
Na progu na Sarę czeka obcy mężczyzna, który oferuje jej pomoc. Jego oblicze budzi w niej niepokój — z jednej strony wydaje się znajome, z drugiej całkowicie inne od tego z jej wspomnień. Mimo lęku Sara decyduje się skorzystać z jego oferty.
Kim naprawdę jest ten człowiek? I co łączy go z przeklętym domem?
„Nie zamykaj oczu” — ostrzega dom. Bo ci, którzy je zamykają, już się nie budzą.
Kup Nie zamykaj oczu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Nie zamykaj oczu
Kiedy byłem mniej więcej w połowie lektury nowej książki Justyny, napisałem do Niej - mam przeogromną przyjemność znać się z Nią! - że (chyba) czytam najlepszą Jej powieść (dodam że nie czytałem "Nim skończy się lato", to powieść raczej dla kobiet). Kiedy skończyłem "Nie zamykaj oczu" - potwierdziłem to Justynie że to JEST Jej najlepsza powieść, już bez (chyba). Spróbowała swoich sił z horrorem, i wygrała to starcie w kapitalny sposób! W powieści panuje genialnie opisana atmosfera grozy i strachu, wypełzającego skąd się tylko da. Justyna rewelacyjnie dozuje napięcie, które sięga zenitu w finale książki - za ten właśnie finał jest jedna dodatkowa gwiazdka więcej, i Ona wie dokładnie za co; też Jej to zakomunikowałem..... Podobnie jak i to że wyraziłem nadzieję że nie jest to jedyny horror jaki wyjdzie spod Jej pióra, ja już czekam na kolejne!
Oceny książki Nie zamykaj oczu
Poznaj innych czytelników
197 użytkowników ma tytuł Nie zamykaj oczu na półkach głównych- Przeczytane 103
- Chcę przeczytać 90
- Teraz czytam 4
- Posiadam 18
- 2025 9
- Z biblioteki 2
- Przeczytane w 2025 2
- Literatura polska 2
- Ulubione 2
- Nie posiadam 2
Inne książki autora













































Opinie i dyskusje o książce Nie zamykaj oczu
Wcześniej oceniłam na 3. Jednak scena w bibliotece przeważyła. Jako wieloletnia bibliotekarka (wg. Autorki starsza pani przed emeryturą, wrrrr) stanowczo stwierdzam, że Autorka rzadko bywała w bibliotekach. Nie jestem starszą kobietą,a przynajmniej nie czuję się jak starsza pani. Zachowania bibliotekarki z książki nie wyobrażam sobie w rzeczywistości. Spoglądam jeszcze na swój nos, w obawie czy jest haczykowaty.
I buntuję się wobec stereotypowego wizerunku bibliotekarki, jako wrednej i zgorzkniałej strażniczki.
Kochane Pisarki: nie znacie nas!
Wiem, że to tylko powieść i w dodatku horror. I powinnam mieć dystans. Otóż nie mam! Takie postrzeganie nas tylko odstrasza od bibliotek. Nie wyobrażam sobie, aby ktoś z nas zadał pytanie typu: "a po co pani taka fachowa literatura?".
Nie ma takich bibliotekarzy! Jeśli są, to czekam na komentarz.
Podobnie irytuje mnie, gdy w filmie aktorzy grają - np. udają pracę w polu, kompletnie nie znają tej pracy, ruchów, najczęściej obserwuję nerwowe gesty, które w niczym nie przypominają codziennej pracy. Do roli trzeba się po prostu przygotować.
Tu, pani Pisarce przyszedł do głowy stereotyp, zamiast pochodzić do bibliotek i pogadać z pracującymi tam, najczęściej sympatycznymi osobami.
Wcześniej oceniłam na 3. Jednak scena w bibliotece przeważyła. Jako wieloletnia bibliotekarka (wg. Autorki starsza pani przed emeryturą, wrrrr) stanowczo stwierdzam, że Autorka rzadko bywała w bibliotekach. Nie jestem starszą kobietą,a przynajmniej nie czuję się jak starsza pani. Zachowania bibliotekarki z książki nie wyobrażam sobie w rzeczywistości. Spoglądam jeszcze na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"W tym domu nigdzie nie było bezpiecznie. Musiała o tym pamiętać. niegdyś wydawało jej się, że jej pokój jest azylem, jednak nawet tam pojawiły się pierwsze oznaki bytności czegoś, co nie powinno istnieć po tej stronie lustra."
Główna bohaterka traci pracę, musi wrócić do rodzinnego domu. Tu powinna odnaleźć spokój i wytchnienie od kłopotów. Powinna?
A tak musi walczyć z traumą, strachem i bytami nie z naszego świata o swoje życie.
Ciekawe pomysły, zaskakujące zakończenie.
"W tym domu nigdzie nie było bezpiecznie. Musiała o tym pamiętać. niegdyś wydawało jej się, że jej pokój jest azylem, jednak nawet tam pojawiły się pierwsze oznaki bytności czegoś, co nie powinno istnieć po tej stronie lustra."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka traci pracę, musi wrócić do rodzinnego domu. Tu powinna odnaleźć spokój i wytchnienie od kłopotów. Powinna?
A tak musi walczyć z...
Przyjemny thriller, którego zakończenia nikt się nie spodziewał.
Jednak bez czegoś szczególnego, czy polotu.
Generalnie polecam osobom, które lubią klimat nawiedzonego domu i walki ze złem, którego nie da się pokonać.
Przyjemny thriller, którego zakończenia nikt się nie spodziewał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak bez czegoś szczególnego, czy polotu.
Generalnie polecam osobom, które lubią klimat nawiedzonego domu i walki ze złem, którego nie da się pokonać.
Po skończeniu "Nie zamykaj oczu" muszę stwierdzić jedno: to książka o zmarnowanym potencjale. Miał być horror o nawiedzonym domu, a dostałam długie, nic niewnoszące opisy (mycie okien na Wielkanoc, "przydasię", rozważania o wielkości biustu bohaterki),które całkowicie rozwodniły i tak już kiepsko zaprojektowaną grozę.
Bohaterowie są sztuczni i papierowi, a dialogi momentami brzmią jak wygenerowane przez automat losujący słowa. Ich motywacje są miałkie, dziecinne, chwilami wręcz absurdalne. Trudno się z kimkolwiek utożsamić, komukolwiek współczuć czy kibicować. Szczególnie frustrujące było dla mnie pojawienie się jednej z postaci, która po zaledwie dwóch stronach znika z fabuły, nie wnosząc absolutnie nic.
Główna bohaterka jest irytująca i naiwna, a jej zachowanie sprawiało, że przy niemal każdym zdaniu wzdychałam z irytacją. Do tego dochodzi wrażenie porzuconych wątków: kilka z nich zostaje zasygnalizowanych, ale nigdy nie są rozwinięte, ani wyjaśnione. Ściany niepotrzebnych opisów i wewnętrznych monologów sprawiają, że książka staje się nużąca i zamiast budować napięcie, zwyczajnie męczy.
Mam też silne poczucie, że powieść nie przeszła porządnej redakcji ani korekty. Jest w niej mnóstwo błędów językowych, powtórzeń - w tym całych zdań - jakby autorka chciała mieć absolutną pewność, że czytelnik zrozumiał, co miała na myśli.
Naprawdę próbowałam znaleźć w tej książce coś pozytywnego, ale jest to trudne. Pomysł wyjściowy wydawał się obiecujący, sam tytuł jest intrygujący i zachęca do lektury. Niestety treść okazała się jak policzek wymierzony czytelnikowi. Boli, ale nie w ten sposób, w jaki powinien boleć dobry horror.
Po skończeniu "Nie zamykaj oczu" muszę stwierdzić jedno: to książka o zmarnowanym potencjale. Miał być horror o nawiedzonym domu, a dostałam długie, nic niewnoszące opisy (mycie okien na Wielkanoc, "przydasię", rozważania o wielkości biustu bohaterki),które całkowicie rozwodniły i tak już kiepsko zaprojektowaną grozę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterowie są sztuczni i papierowi, a dialogi...
Horror bazuje najczęściej na kliszach. Można je efektywnie eksplorować, tworząc niepowtarzalny klimat. Tutaj tego nie było. Za to pojawiały się nadmierne wyjaśnienia motywacji głównej bohaterki, oddając wrażenie, że czytelnik to guła. Opis na akapit czym są przydasie? No proszę... Na 71 stronie miałem ochotę w opozycji do tytułu zamknąć oczy i już nie otworzyć, sformułowanie "dzwonić jak dzwon" zostało ze mną na dłużej, niż sama treść. Niestety.
Horror bazuje najczęściej na kliszach. Można je efektywnie eksplorować, tworząc niepowtarzalny klimat. Tutaj tego nie było. Za to pojawiały się nadmierne wyjaśnienia motywacji głównej bohaterki, oddając wrażenie, że czytelnik to guła. Opis na akapit czym są przydasie? No proszę... Na 71 stronie miałem ochotę w opozycji do tytułu zamknąć oczy i już nie otworzyć,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⭐️RECENZJA⭐️
"Nie zamykaj oczu" od pisarki @jelinskaautorka to mocny, przerażający i wciągający thriller psychologiczny, który ma w sobie jeszcze inne elementy. Trzeba przyznać, że historia od samego początku wciągnęła mnie w macki zła, dusznego klimatu oraz czegoś takiego, co powodowało dreszczyk oraz szybsze bicie serca. Akcja może nie leciała na łeb, na szyję, ale była wartka, przemyślana i otwierająca nam oczy na ogrom spraw. Dodatkowo motyw domu, który ma w ścianach mrok, które nieraz szepczą, drżą, żyją... napawa lękiem oraz strachem. Na samo wspomnienie ich mam ciarki na całym ciele 😱🤯😳 Troszkę wkurzało mnie to, że gubiłam się w fabule. Miałam wrażenie, że troszkę tutaj był problem z chronologią i autorka skakała troche tu, trochę tam...
Bohaterowie - niektórzy lepiej wykreowani, inni trochę mniej, jednak ja skupiłam się na głównej postaci kobiecej - Sarze. Nie mogłam sobie wyobrazić tego przez co ona przeszła i nadal przechodziła po powrocie do domu. Domu, który powinien być ostoją, takim bezpieczeństwem, a przeraża, powoduje niepewność. Uważam, że jej emocje oraz to wszystko, co przeżywała było znakomicie oddane. Chociaż do niektórych kwestii nie mogłam się odnieść, bo nigdy czegoś podobnego nie przeżyłam. Intrygował mnie sąsiad Sary, który był trochę dziwny oraz jakiś taki podejrzany 😅 no, ale być musiał, co nie? 😜 Reszta spoko, chociaż jakoś nie skupiłam się na nich specjalnie, może to źle, a może dobrze, tego nie wiem.
Finał okazał się mocny, zaskakujący i zostawił mnie z 🤬🤬🤬 na ustach! 😅 No tegoż się nie spodziewałam! Pisarka wszystko dopieła, wyjaśniła i dała poczucie satysfakcji. Kurka, ale to było dobre! Brawo!
"Nie zamykaj oczu" to powieść, która zadowoli niejednego fana thrillerów psychologicznych, więc nie pozostaje Wam nic innego, jak sięgnąć po nią i czytać! 🤪 Polecam! 😁
😱
Współpraca barterowa z @jelinskaautorka 💚
⭐️RECENZJA⭐️
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Nie zamykaj oczu" od pisarki @jelinskaautorka to mocny, przerażający i wciągający thriller psychologiczny, który ma w sobie jeszcze inne elementy. Trzeba przyznać, że historia od samego początku wciągnęła mnie w macki zła, dusznego klimatu oraz czegoś takiego, co powodowało dreszczyk oraz szybsze bicie serca. Akcja może nie leciała na łeb, na szyję, ale była...
„Zadziwiające, jak miejsca potrafiły oddziaływać na umysły. Jak wprowadzały w konsternację i zmuszały do przemyśleń”.
Czasem życie nie pozostawia nam dużego wyboru. Zmusza nas do konfrontacji z własnymi lękami i wspomnieniami, które tak usilnie staraliśmy się wymazać z pamięci. Rodzinna posiadłość od zawsze budziła w Sarze niepokój. Opuszczając to miejsce złożyła sobie przysięgę, że nigdy więcej tu nie wróci. A jednak, znów stoi pośród cieni przeszłości, obciążona bolesną świadomością straty rodziców. Przytłoczona trudną sytuacją finansową, nie zdaje sobie sprawy, że to, przed, czym uciekała, cierpliwie czeka na jej powrót. Tajemniczy mężczyzna z przeszłości zdaje się rozumieć ją lepiej niż, ktokolwiek inny, gdy rodzinny dom szybko odsłania przed nią swoje mroczne oblicze. A znaleziona karteczka ostrzega: „Nie zamykaj oczu”.
Literacka groza często opiera się na motywie nawiedzonego domu, który już od progu wita zimnym powiewem tego, co skrywa w swoim wnętrzu. W tej historii czekało na mnie wiele niepokojących doświadczeń. Od samego początku zaintrygowało mnie, że Sara już wcześniej zetknęła się z tym złem, a mimo to, w wyniku splotu wydarzeń, a być może także wewnętrznej przekory, znów musi znaleźć w sobie odwagę, stawić czoła temu, co wymyka się racjonalnemu myśleniu. Choć to, co ją spotyka, jest znajome, wciąż pozostaje wrogie i przerażające. Sceny przedstawione w powieści mocno pobudzają wyobraźnię i potrafią wywołać dreszcz emocji. Czasem jednak odnosiłam wrażenie, że wydarzenia przemykają zbyt szybko, jakby zabrakło dłuższej chwili, by w pełni zanurzyć się w grozie tego, co właśnie się rozgrywa. Miejscami gubiłam też chronologię zdarzeń, próbując uchwycić ich miejsce na osi czasu. Mimo to dynamika akcji sprawia, że trudno było mi oderwać się od lektury, budząc ciekawość, czy Sarze uda się pokonać czające się w mroku dusze. Nie obyło się bez zaskoczeń, szczególnie w końcówce która spina całą historię mocną klamrą i pozostawia nas z soczystym przekleństwem na ustach.
„Zadziwiające, jak miejsca potrafiły oddziaływać na umysły. Jak wprowadzały w konsternację i zmuszały do przemyśleń”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzasem życie nie pozostawia nam dużego wyboru. Zmusza nas do konfrontacji z własnymi lękami i wspomnieniami, które tak usilnie staraliśmy się wymazać z pamięci. Rodzinna posiadłość od zawsze budziła w Sarze niepokój. Opuszczając to miejsce złożyła sobie...
Powrót do rodzinnego domu, tajemnice sprzed lat i mężczyzna, którego twarz wydaje się dziwnie znajoma...
Czy można zaufać komuś, kto budzi niepokój, ale oferuje pomoc? Czy można uciec przed przeszłością, jeśli ta czeka na nas za progiem własnego domu?
Recenzja już czeka:
blog: https://magicznyswiatksiazki.pl/recenzja-nie-zamykaj-oczu-justyna-jelinska/
IG:https://www.instagram.com/p/DQ4kU5MjSrV/
Powrót do rodzinnego domu, tajemnice sprzed lat i mężczyzna, którego twarz wydaje się dziwnie znajoma...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy można zaufać komuś, kto budzi niepokój, ale oferuje pomoc? Czy można uciec przed przeszłością, jeśli ta czeka na nas za progiem własnego domu?
Recenzja już czeka:
blog:...
"Nie zamykaj oczu" to thriller zawierający elementy nadprzyrodzone, który wciągnął mnie w swoje szpony już od pierwszych stron. Tym bardziej, że głównym motywem historii jest nawiedzony dom, w którym zginęli rodzice głównej bohaterki, Sary. Okoliczności nie są do końca jasne, a kobieta musi stawić czoła traumom i demonom, które zagościły w murach jej rodzinnej posiadłości.
Historia wykreowana przez autorkę jest z całą pewnością nietuzinkowa, a sięgnęłam po nią z miłą chęcią, gdyż miałam dosyć długą przerwę w czytaniu wszelkich thrillerów i tym podobnych gatunków. Już sam opis sprawiał, że pojedyncze włoski na karku zaczynały się jeżyć. A moment kulminacyjny książki sprawił, że sama miałam wrażenie, że podłoga w moim domu skrzypi i wydaje się zupełnie obca.
Autorka w bardzo obrazowy sposób przedstawiła wszelkie elementy. W szczególności te, w których pojawiały się różne postaci. Nie brakowało im wszelkich detali i mroku, który bił od nich nawet przez kartki książki. Były co prawda momenty, gdzie zachowania Sary wydawały się mało logiczne i niekoniecznie były one woaryfodne, jednakże całość wypadła naprawdę dobrze i jest to idealna lektura na jesienny wieczór.
Współpraca reklamowa Wydawnictwo Harde
"Nie zamykaj oczu" to thriller zawierający elementy nadprzyrodzone, który wciągnął mnie w swoje szpony już od pierwszych stron. Tym bardziej, że głównym motywem historii jest nawiedzony dom, w którym zginęli rodzice głównej bohaterki, Sary. Okoliczności nie są do końca jasne, a kobieta musi stawić czoła traumom i demonom, które zagościły w murach jej rodzinnej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStraszna nie jest. Raczej książka jest ok choć wiele brakuje.
Straszna nie jest. Raczej książka jest ok choć wiele brakuje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to