Nie zamykaj oczu

Okładka książki Nie zamykaj oczu autorstwa Justyna Jelińska
Okładka książki Nie zamykaj oczu autorstwa Justyna Jelińska
Justyna Jelińska Wydawnictwo: HARDE Wydawnictwo horror
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
horror
Format:
papier
Data wydania:
2025-08-27
Data 1. wyd. pol.:
2025-08-27
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383436241
Po roku udręki Sara powraca do rodzinnej posiadłości — miejsca przesiąkniętego sekretami i śmiercią. To tam, w cieniu niewyjaśnionych zdarzeń, zginęli jej rodzice. Teraz dom ożywa. Jego ściany drżą od echa przeszłości, a w kątach czają się demony.


Na progu na Sarę czeka obcy mężczyzna, który oferuje jej pomoc. Jego oblicze budzi w niej niepokój — z jednej strony wydaje się znajome, z drugiej całkowicie inne od tego z jej wspomnień. Mimo lęku Sara decyduje się skorzystać z jego oferty.


Kim naprawdę jest ten człowiek? I co łączy go z przeklętym domem?


„Nie zamykaj oczu” — ostrzega dom. Bo ci, którzy je zamykają, już się nie budzą.
Średnia ocen
6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nie zamykaj oczu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nie zamykaj oczu



1789 925

Oceny książki Nie zamykaj oczu

Średnia ocen
6,1 / 10
95 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Nie zamykaj oczu

avatar
536
192

Na półkach:

Wcześniej oceniłam na 3. Jednak scena w bibliotece przeważyła. Jako wieloletnia bibliotekarka (wg. Autorki starsza pani przed emeryturą, wrrrr) stanowczo stwierdzam, że Autorka rzadko bywała w bibliotekach. Nie jestem starszą kobietą,a przynajmniej nie czuję się jak starsza pani. Zachowania bibliotekarki z książki nie wyobrażam sobie w rzeczywistości. Spoglądam jeszcze na swój nos, w obawie czy jest haczykowaty.
I buntuję się wobec stereotypowego wizerunku bibliotekarki, jako wrednej i zgorzkniałej strażniczki.
Kochane Pisarki: nie znacie nas!
Wiem, że to tylko powieść i w dodatku horror. I powinnam mieć dystans. Otóż nie mam! Takie postrzeganie nas tylko odstrasza od bibliotek. Nie wyobrażam sobie, aby ktoś z nas zadał pytanie typu: "a po co pani taka fachowa literatura?".
Nie ma takich bibliotekarzy! Jeśli są, to czekam na komentarz.
Podobnie irytuje mnie, gdy w filmie aktorzy grają - np. udają pracę w polu, kompletnie nie znają tej pracy, ruchów, najczęściej obserwuję nerwowe gesty, które w niczym nie przypominają codziennej pracy. Do roli trzeba się po prostu przygotować.
Tu, pani Pisarce przyszedł do głowy stereotyp, zamiast pochodzić do bibliotek i pogadać z pracującymi tam, najczęściej sympatycznymi osobami.

Wcześniej oceniłam na 3. Jednak scena w bibliotece przeważyła. Jako wieloletnia bibliotekarka (wg. Autorki starsza pani przed emeryturą, wrrrr) stanowczo stwierdzam, że Autorka rzadko bywała w bibliotekach. Nie jestem starszą kobietą,a przynajmniej nie czuję się jak starsza pani. Zachowania bibliotekarki z książki nie wyobrażam sobie w rzeczywistości. Spoglądam jeszcze na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
157
126

Na półkach:

"W tym domu nigdzie nie było bezpiecznie. Musiała o tym pamiętać. niegdyś wydawało jej się, że jej pokój jest azylem, jednak nawet tam pojawiły się pierwsze oznaki bytności czegoś, co nie powinno istnieć po tej stronie lustra."
Główna bohaterka traci pracę, musi wrócić do rodzinnego domu. Tu powinna odnaleźć spokój i wytchnienie od kłopotów. Powinna?
A tak musi walczyć z traumą, strachem i bytami nie z naszego świata o swoje życie.
Ciekawe pomysły, zaskakujące zakończenie.

"W tym domu nigdzie nie było bezpiecznie. Musiała o tym pamiętać. niegdyś wydawało jej się, że jej pokój jest azylem, jednak nawet tam pojawiły się pierwsze oznaki bytności czegoś, co nie powinno istnieć po tej stronie lustra."
Główna bohaterka traci pracę, musi wrócić do rodzinnego domu. Tu powinna odnaleźć spokój i wytchnienie od kłopotów. Powinna?
A tak musi walczyć z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
25
21

Na półkach:

Przyjemny thriller, którego zakończenia nikt się nie spodziewał.
Jednak bez czegoś szczególnego, czy polotu.
Generalnie polecam osobom, które lubią klimat nawiedzonego domu i walki ze złem, którego nie da się pokonać.

Przyjemny thriller, którego zakończenia nikt się nie spodziewał.
Jednak bez czegoś szczególnego, czy polotu.
Generalnie polecam osobom, które lubią klimat nawiedzonego domu i walki ze złem, którego nie da się pokonać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

197 użytkowników ma tytuł Nie zamykaj oczu na półkach głównych
  • 103
  • 90
  • 4
37 użytkowników ma tytuł Nie zamykaj oczu na półkach dodatkowych
  • 18
  • 9
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Justyna Jelińska
Justyna Jelińska
Urodzona w 1993 roku – mieszkanka malowniczej podwarszawskiej wsi, dyplomowana wizażystka, miłośniczka świec i wosków zapachowych, tatuażu i klasycznego rocka. Autorka powieści kryminalnych i thrillerów. Zadebiutowała powieścią "Przeklęty Dar", która łączy ze sobą kilka gatunków literackich: sensację, kryminał oraz sci-fi, jednak największą poczytność zyskała dzięki serii książek "Sąsiadka", w której cykl wchodzą "Sąsiadka", "Zdążyć przed śmiercią" i "W głuszy". Jako pierwsza autorka rozpoczęła cykl spotkań z czytelnikami w placówkach pocztowych, które okazały się strzałem w dziesiątkę, zapełniając pocztowe sale wielbicielami kryminałów i thrillerów. Prywatnie miłośniczka dziewiarstwa, mól książkowy. Marzy o schowanym pod lasem domku na mazurach, w którym sącząc aromatyczną kawę i wpatrując się w spokojną wodę, będzie wymyślała kolejne wciągające literackie intrygi.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Nie zamykaj oczu przeczytali również

Zmorowisko Kamil Piechura
Zmorowisko
Kamil Piechura
Nie znam twórczości autora, ale kojarzę jego powieści z bookstagramów, które w większej mierze polecają jego książki. Ogromnie się cieszę, że dostałam taka możliwość przeczytania "Zmorowiska", od teraz wiem, że nie przejdę obojętnie obok powieści autora. Jeśli każda jest lub będzie napisana w podobnym stylu i na taki poziomie, to ja wróżę Panu Kamilowi wielką przyszłość pisarską. . Nieopodal Krakowa grupa studentów wynajmuje dom na weekend, tam zostają zamordowani i powieszeni. Policja szybko wytypuję sprawcę, jednego z czwórki studentów, który przeżywa i w niewyjaśnionych okolicznościach znika. Mija pół roku od tych strasznych wydarzeń i zostają odnalezione kolejne zwłoki. W tym samym czasie, dwójka przyjaciół prowadząca kanał na YouTube, poświęcony nawiedzonym miejscom, postanawia zbadać historię Czarnego Domu, w którym doszło do bestialskiego mordu studentów. . Nawiedzone domy, zjawiska paranormalne, sama myśl o tym wywołuje już ciarki na ciele, budzi strach, lęk i obawę przed nadchodzącym złem. Właśnie do tych elementów nawiązuje autor w swojej książce. Pokusił się o stworzenie thrillera z małą domieszką horroru. Łącząc oba te gatunki, stworzył historię trzymajacą w napięciu, wręcz niedokładną, z zaskakującym zakończeniem, którego nie sposób było odgadnąć. W tej książce po prostu dużo się dzieje, jest dosyć duże tempo, bez owijania w bawełnę, bez zbędnych opisów i wątków, spowalniających tempo. Wszędzie tylko jakieś tajemnice, na które to właśnie czytelnik musi znaleźć odpowiedź, angażując się tym samym w śledztwo i losy bohaterów. . Jedno jest pewne, że autorowi nie chodziło o stworzeniu historii jedynie o duchach. Chciał on bardziej skupić się na przeszłości bohaterów i traumach, które są konsekwencją ich wybór. Nie przepracowane traumy pozostawiają po sobie ślady psychicznie i fizycznie, które z biegiem lat mogą jedynie narastać. Z takimi problemami borykać się będą bohaterowie, którzy dostarczą Wam wielu emocji.
ksiazka_ukryta_w_ puszczy - awatar ksiazka_ukryta_w_ puszczy
ocenił na83 miesiące temu
Klaun w polu kukurydzy Adam Cesare
Klaun w polu kukurydzy
Adam Cesare
Długo czekałam i w końcu nastał ten wielki dzień, że się doczekałam i do moich drzwi kurier dostarczył powieść grozy. Czyli rasowy horror, który ma mnie dobrze wystraszyć, wytarmosić, zmielić od środka i wypluć. Ten rasowy horror, na który napaliłam się jak szczerbaty na suchary, okazała się młodzieżówką, ale nadal pozostającą w klimacie grozy. Żeby wystraszyć dzieci, wystarczy postać szalonego klauna, mordującego znienawidzoną przez niego młodzież. Klaun morderca, czy to nie brzmi groteskowo strasznie🤡 Przecież ten przebieraniec ma na celu zabawiać i rozmieszać dzieci, ale widocznie ma dwie twarze, a ta druga skrywa złe oblicze, celem jest śmierć. . Ta książka z pewnością dostarczy Wam dreszczyku emocji, bo nie zabraknie w niej krwawych zwrotów akcji i opisów mordowanych dzieci. Strach bezbronnych ofiar przed wiszącym nad nimi zagrożeniem i śmiercią, szaleńca próba ratowania się z pewnością udzieli również czytelnikowi. Za wszelką cenę, będzie próbował wraz bohaterami szukać drogi ucieczki z płonącej stodoły, lub wyjścia z pola kukurydzy, które jest jednym wielkim labiryntem bez wyjścia. . Z pewnością nie jest to książka przez którą nie zmrużycie oka, bo nie przeraża ona aż do takiego stopnia, na jaki oczekiwałam, a oczekiwania wobec niej miałam naprawdę dosyć spore. Jednakże podobała mi się na tyle, że mogę ją Wam polecić, jeśli szukacie czegoś z tego gatunku. Po tej książce inaczej teraz spojrzycie na postać klauna, a przejeżdżać obok pola kukurydzy bądźcie czujnik i miejcie się na baczności, bo nie wiecie, jakie zło się tam czai i na Was patrzy. Niech moc będzie z Wami💪
ksiazka_ukryta_w_ puszczy - awatar ksiazka_ukryta_w_ puszczy
ocenił na73 miesiące temu
Czarnobogi Michał Zgajewski
Czarnobogi
Michał Zgajewski
Macie autorów powieści kryminalnych, po których książki sięgacie z zaufaniem? W moim przypadku to Michał Zgajewski, a szczególnie seria z Norbertem Krzyżem. 😊 Dzisiaj jednak zaprezentuję Wam inną książkę tego autora. Wśród lasów i gór, w głębi Beskidu Żywieckiego, znajdują się Czarnobogi. To mała wieś, w której legendy i wiara w złe duchy nadal są żywe, a beskidzki folklor, na czele z opowieścią o Królu Węży, nigdy nie dadzą o sobie zapomnieć. Powrót Zyty Kafki w rodzinne strony w związku z pogrzebem matki, unosi także opary przeszłości i niewyjaśnioną sprawę zaginięcia ojca przy szlaku na Jałowiec. Okazuje się, że tajemnicze zniknięcie może mieć dużo wspólnego z bieżącymi zdarzeniami, a na domiar złego ktoś pragnie, by sekrety przeszłości nie ujrzały światła dziennego. Zyta wraz z pewnym furiatem Erykiem, spróbuje rozwikłać piętrzące się tajemnice. Czy zdoła odkryć prawdę? To kolejna książka autora, którą przeczytałam w ekspresowym tempie. Wszystko to dzięki lekkiemu stylowi pisarskiemu i wartkiej akcji. Niektórym odbiorcom może przeszkadzać dość dużo wątków, jednak są one naprawdę ciekawe i śledzenie wraz z Zytą coraz to nowych zawiłości, to świetna przygoda. Przeszłość splata się z przyszłością w nieodwracalnym wymiarze, a mnogość tajemnic piętrzy się coraz bardziej. Zyta staje też przed trudnym wyzwaniem, jakim jest nagłe zaginięcie jej przyjaciółki oraz próbą poradzenia sobie ze świadomością, że jej ukochany sprzed lat także stracił życie. Sytuacja komplikuje się z chwili na chwilę, a całość dopina małomiasteczkowy klimat i miejscowe układy oraz zmowa milczenia. Podobało mi się połączenie współczesnych wydarzeń z dawnymi wierzeniami i mrocznymi legendami, które świetnie urozmaicały opowieść. Śledziłam przebieg zdarzeń z dużym zainteresowaniem i z niecierpliwością czekam na kolejne książki autora.
Eweliteratura - awatar Eweliteratura
oceniła na71 miesiąc temu
Plac zabaw Michelle Frances
Plac zabaw
Michelle Frances
Czytałam poprzednie książki autorki i podobay mi się, były okej. Czy w tym przypadku również tak było czy może jednak wprost przeciwnie? 'Ogarnął ją nagły palący gniew. Odwróciła się, wzięła córkę za rękę i razem wyszły za bramę, po czym ruszyły w stronę domu.' Nancy wraz z dziesięcioletną córką Larą przeprowadzają się do małego miasteczka i zamieszkują dom marzeń. Wcześniej nie było je na to stać, jednak po niedawnej tragedii kobieta postanowiła zmienić otoczenie dla siebie i córki i zacząć życie od nowa. Czy podjęła dobrą decyzję? Czy uda im się zaaklimatyzować w otoczeniu, które już się zna? Przyjazd do nowego miejsca zawsze wiąże się z możliwymi niedogodnościami. Szczególnie dla dziecka, które zaczyna naukę w nowej szkole, w klasie, w której wszystkie dzieci już się znają. Dlatego zarówno dla Lary, jak i Nancy przeprowadzka jest trudna. I staje się tym trudniejsza, że obie nie zostają zaakceptowane w swoich nowych środowiskach. Czy uda im się dopasować? 'Odsunęła te myśli od siebie. Myślenie o tym, co mogłoby być, nigdy nie było dobrym pomysłem. Poza tym istniały inne sposoby na zmianę przeznaczenia.' Historia dość ciężka emocjonalnie, bo wzbudzała we mnie ogromne poczucie niesprawiedliwości i bezradności. Główna bohaterka i jej córka nie miały wpływu na to, co zaczęło się dziać w ich życiu, znalazły się w błędnym kole. Każda historia jednak musi mieć swój finał i ten mnie usatysfakcjonował. Wydaje mi się tym samym, że to najlepsza z dotychczas przeczytanych przeze mnie książek autorki, więc zdecydowanie polecam! 'W którym momencie wszystko zaczęło się sypać? Przyjechała tu w dobrej wierze, pragnąc rozpocząć z córką nowe życie. Chciała nawiązać przyjaźnie, stać się częścią tutejszej społeczności.'
Aga Zaczytana - awatar Aga Zaczytana
oceniła na71 miesiąc temu
Punkty przecięcia Paulina Cedlerska
Punkty przecięcia
Paulina Cedlerska
Jeśli lubicie nieoczywiste książki, to powinniście do niej zajrzeć. Podczas czytania po raz pierwszy nie mogłam odnaleźć w treści kobiecego pióra, a nawet powiem wam więcej, wciąż miałam wrażenie jakbym czytała książkę Czornyja a nie pani Cedlerskiej. Autorka jest jedną z moich ulubionych, autor zresztą też, ale naprawdę gdyby mi ktoś powiedział, że jednak prawowitym autorem jest Czornyj, spokojnie bym w to uwierzyła. Teraz fani autora po prostu mogą na spokojnie zapoznawać się z piórem tej autorki, bo i ona ich zachwyci:-) Pomimo zapewnień, że nie ma tu nic ordynarnego, to jednak uważam, że niech lepiej przeczytają ją osoby pełnoletnie. Mamy tu motywy gwałt* na różnorakiej skali, więc po co wcześniej kojarzyć sobie uczucie zbliżenia z czymś, co rzuca się traumą na całe życie. W kwestii psychologicznej, mamy tu bardzo rozbudowaną skalę. Praktycznie każda postać jest tutaj pokerową twarzą, a kiedy wchodzi się na tematy dla nich mniej wygodne, ucinają je. Każdego razu jednak zdradzają coś więcej, więc rozbudza to ciekawość, bo wychodzi na to, że sekrety niekoniecznie są w pozytywnym zakresie. Tak naprawdę każdy jest tutaj skrzywdzony, tylko nieraz chyba na własne życzenie. Rozumiałam, kiedy przeszli w życiu prawdziwe piekło, tylko później jakby sami je przeciągali wchodząc w układy, które tylko im szkodziły. Często powtarzają czego chcą, ale oddają się siłą przeszłych myśli i wydarzeń przywołując tylko większy ból. Oczywiście nie zabraknie też tutaj tej głównej akcji jaką jest śmierć młodej kobiety. By bardziej zrozumieć co się wydarzyło i z czym się mierzyła, mamy też opowieść z jej perspektywy, która niby niepozorna ale również miała bagaż doświadczeń, które poznamy. Ciekawym podejściem było to, że nie ważne kto jaki wykonywał zawód, choćby nawet prawy, to jednak były to postacie z krwi i kości o potrzebach, które poznajemy. Nie szanowało bądź potępiało się ich za to kim byli, tylko jacy byli, od ich wnętrza. Dając im cechy człowiecze czuliśmy jakbyśmy ich znali, więc ciekawiły nas wydarzenia do których dochodziło. W treści znalazłam coś takiego, co zgubnie może nakierować osoby działające na Instagramie. Opisane było, że im większa drama i hejt, tym większe zasięgi. To nie idzie w zgodzie z prawdą i myślę, że kto już jakiś czas działa w tych mediach wie, że to będzie odwrotny skutek. Hejterzy są blokowani, bo jest coś takiego jak sprawiedliwość zbiorowa, choć patrząc na czas wydania książki i pisania jej, rozumiem takie spostrzeżenia:-) Książka według mnie jest do polecenia, bo pokazuje jak działają ludzie z problemami oraz ci, co z nimi przebywają. Na bazie złego zachowania czytelnik widzi i poprawnie wybiera sposób działania w określonym temacie. Zatem to nie tylko thriller kryminalny, ale również nauka życia, bo choć temat dla niektórych jest straszny, to jednak dotyczy wielu ludzi, nie tylko kobiet. Druk jest tutaj duży, są przerywniki i treść, która hipnotyzuje do końca trzymając nas w objęciach niepewności. Z tej właśnie strony uważam, że warto ją polecić:-)
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na1028 dni temu
Niepamięć Margareta Wysocka
Niepamięć
Margareta Wysocka
swiatwidzianyksiazkami.blogspot.com Rzadko kiedy sięgam po polskie kryminały, szczególnie napisane przez kobiety. Ale gdy dostajesz w prezencie to ciężko potem przejść obojętnie wobec takiej lektury. Diana Paderska budzi się pewnego dnia i zdaje sobie sprawę, że nie pamięta nic, co działo się poprzedniego wieczoru, a co mówić dopiero o nocy. Nigdy nie narzekała na pamięć i wspomnienia, więc tym bardziej niepokoi ją ta niepamięć. Dlatego postanawia za wszelką cenę zrobić wszystko, aby tę pamięć odzyskać, a wszystkie wydarzenia sprzed felernej nocy prowadzą do ekscentrycznego milionera, który w niewyjaśnionych okolicznościach zaginął. Robi się szum medialny wokół zaginięcia, Dianę spotykają co rusz to dziwne wydarzenia. Z pomocą w odzyskaniu pamięci, przychodzi dziennikarz Jakub, który nie tylko będzie chciał pomóc Dianie, ale będzie liczył na coś więcej. Czy Dianie uda się odzyskać pamięć i odnaleźć milionera? Przeczytajcie sami... A czy warto? To napiszę niżej. Tak jak wspomniałam wyżej, rzadko kiedy pozwalam sobie na polskie kryminały, szczególnie w kobiecym wydaniu. I po przeczytaniu powieści Margarety Wysockiej, nie prędko wrócę do tego rodzaju literatury w polskim wydaniu. Co do samej intrygi nie mam nic do zarzucenia, jest ciekawa, fascynująca, pełna tajemnic i wywołuje ciekawość. Jest wiele ciekawych wątków, ale też można było z niektórych zrezygnować, ponieważ nic nie wnosiły. Kolejnym i chyba największym błędem tej powieści jest szczegółowość i podanie wielu detali o bohaterach, ich czynnościach itp., co sprawiało, że końca nie było widać. To znaczy, że w pewnym momencie chciało się zrezygnować z czytania, ale im bliżej końca, tym fabuła przyspieszała i wracała chęć do zapoznania się z końcem powieści. Finał powieści nie zaskoczył, jednak ma się satysfakcję, że zakończyło się to tak jak zakończyło i kibicuje się głównym bohaterom, by ich życie po powieści było mniej skomplikowane :) Powyższej lektury ani nie polecam, ani nie zniechęcam do niej.
Sayuri - awatar Sayuri
ocenił na72 miesiące temu
Oziębłość Jolanta Żuber
Oziębłość
Jolanta Żuber
[ współpraca recenzencka ] Pochłonęłam ją w dwa dni .. nie dlatego, że była lekka, ale dlatego, że nie dawała mi spokoju. To historia bardzo dobra, boleśnie aktualna i co najgorsze przerażająco prawdziwa. Opowieść o Judycie i jej matce Annie uderza w najczulsze punkty naszej rzeczywistości. W świecie, w którym wszystko można pokazać, sprzedać i wypromować, granice dawno się zatarły. Internet stał się miejscem, gdzie prywatność praktycznie nie istnieje. Czytając tę książkę, miałam wrażenie, że to nie fikcja, a odbicie tego, co codziennie widzę w mediach społecznościowych; nagrania, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego, ludzie gotowi zrobić absolutnie wszystko „pod publikę”, dla lajków, zasięgów, chwilowej sławy. To przeraża. Naprawdę przeraża. Są momenty, przy których dosłownie nie dowierzałam w to, co czytam. I były też takie, kiedy miałam łzy w oczach😢 Bo jak zrozumieć matkę, która w chwili, gdy jej dziecko najbardziej potrzebuje wsparcia ,po wypadku, bezsilne, zależne od innych - daje jej coś zupełnie odwrotnego? Brak uwagi. Brak szacunku. Traktowanie jak narzędzie do zdobywania pieniędzy i lajków. To bolało najbardziej. Ta bezradność Judyty i jednocześnie chłód, wyrachowanie jej matki… coś trudnego do opisania. I choć trudno to przyjąć, miałam wrażenie, że Anna sama jest ofiarą tylko innego rodzaju. Ofiarą choroby dzisiejszych czasów. Choroby, w której ważniejsze staje się to, jak wyglądamy w internecie, niż to, kim jesteśmy naprawdę. Gdzie obraz wygrywa z rzeczywistością, a emocje zamieniają się w content. To jednak nie tylko historia o internecie i jego ciemnej stronie. To także opowieść o traumach, które nosimy w sobie latami. O tym, że dzieciństwo nie kończy się wtedy, gdy dorastamy. Ono zostaje z nami w naszych decyzjach, lękach, relacjach. W tym, jak próbujemy sobie coś wynagrodzić. W zakupoholizmie. W kupowaniu dziecku rzeczy, które sami kiedyś chcieliśmy mieć. W ciągłej potrzebie udowadniania, że jesteśmy wystarczający. A często w strachu przed własnymi rodzicami, który nie znika nawet wtedy, gdy jesteśmy już dorośli. Ta książka boli, bo jest prawdziwa. Bo obnaża schematy, które wielu z nas zna aż za dobrze. Bo pokazuje, jak łatwo można przekroczyć granicę... i jak trudno potem wrócić. Fabuła wciąga jak wir – od pierwszych stron czuć napięcie, które tylko rośnie. Tajemnice, manipulacje - wszystko jest tu dopracowane i nie pozwala się oderwać. To historia, która otwiera oczy. Która sprawia, że zaczynasz inaczej patrzeć na świat wokół siebie. I właśnie dlatego uważam, że jest tak bardzo potrzebna. Polecam całym sercem przygotujcie się na to, że ta książka Was nie oszczędzi.💔 Za egzemplarz do recenzji dziękuję @jolanta_zuber
Magdalena - awatar Magdalena
oceniła na102 dni temu
Dom bogini Kali Anna Mostyn
Dom bogini Kali
Anna Mostyn
Witajcie moi kochani Czy kiedykolwiek słyszeliście o Bogini Kali? Dziś chciałabym przedstawić Wam bardzo klimatyczną powieść, w której ta właśnie bogini odgrywa istotną rolę. Tytuł: Dom bogini Kali Autor: Anna Mostyn Wydawnictwo: Replika Historia przedstawia losy bohaterów żyjących w dwudziestowiecznym Londynie. Kiedy to urządzano wystawne bale, przyjęcia i nawet seanse spirytystyczne, a okultyzm cieszył się dużym zainteresowaniem. Opowiedziane zostały wydarzenia trzech zimowych dni 1907 roku, podczas których odmienione zostało życie wielu niewinnych ludzi. Cóż to była za klimatyczna historia. Z ogromną przyjemnością przeniosłam się do dwudziestowiecznego Londynu i spędziłam w nim trzy dni. Lecz to były bardzo niezwykłe, a przede wszystkim niezapomniane trzy dni. W pierwszej kolejności urzekł mnie sam klimat powieści. Czułam się tak jakbym naprawdę była częścią tego świata i aktywnie uczestniczyła w życiu bohaterów. Choć jednocześnie muszę przyznać, iż w tym aspekcie zabrakło mi trochę języka charakterystycznego dla przedstawianych czasów. Bowiem powieść została napisana współczesnym językiem, ale w klimacie dwudziestowiecznym. I tutaj czuję pewien niedosyt zwłaszcza, iż wspomniano również o „Draculi”. A jak wiadomo akurat ta powieść została napisana w zupełnie innym stylu. Niemniej jednak klimatem powieści jestem bardzo zadowolona. Kolejnym aspektem, który mnie urzekł był sposób narracji. Bowiem historia została przedstawiona w taki sposób, jakbyśmy czytali czyjąś opowieść. Może naocznego świadka? Wskazują na to zawarte w powieści przerywniki, z których treści wynika, iż autor historii zwraca się bezpośrednio do czytelnika. I właśnie sposób narracji sprawił, iż czułam się tak jakbym równie uczestniczyła w tych wszystkich wydarzeniach. I w końcu sama fabuła, choć początkowo miałam pewne trudności w odnalezieniu się w historii. Odniosłam wrażenie jakbym znalazła się już w środku historii. Na szczęście te uczucie zaraz minęło oraz szybko zorientowałam się o co w tym wszystkim chodzi. Oczywiście tak mi się tylko zdawało. I to również czyni tę powieść wyjątkową. Nie jest to powieść prostolinijna, bezpośrednia. Sprawiła, iż w pewnym momencie zwątpiłam w swą zdolność logicznego pojmowania świata. Bohaterowie okazali się być nietuzinkowi. Każdy z nich zasługiwał na chwilę uwagi, aby poświęcić mu czas i lepiej go poznać. Cóż to było za niesamowite grono osobliwych dusz. Trochę ubolewam nad zakończeniem powieści. Ponieważ nie chciałam, aby się skończyła. Te trzy dni minęły mi bardzo szybko. Reasumując „Dom bogini Kali” to powieść, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. I śmiało mogę stwierdzić, iż mam słabość do historii w gotyckim klimacie. Zwłaszcza do takich, których akcja dzieje się w dwudziestowiecznym Londynie. I mimo pewnych niedoskonałości dostarczyła mi niesamowitych wrażeń. Także jestem zadowolona z lektury. Serdecznie polecam, strona.394
strona-394 - awatar strona-394
ocenił na71 miesiąc temu

Cytaty z książki Nie zamykaj oczu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nie zamykaj oczu