Duch jeziora

Okładka książki Duch jeziora autora Mateusz Kwiatkowski, 9788368205527
Okładka książki Duch jeziora
Mateusz Kwiatkowski Wydawnictwo: Initium kryminał, sensacja, thriller
520 str. 8 godz. 40 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2025-07-21
Data 1. wyd. pol.:
2025-07-21
Liczba stron:
520
Czas czytania
8 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368205527
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Duch jeziora w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Duch jeziora



książek na półce przeczytane 876 napisanych opinii 764

Oceny książki Duch jeziora

Średnia ocen
7,1 / 10
134 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Duch jeziora

avatar
85
23

Na półkach: ,

Wspaniała książka. Do tego debiut autor a to dobry znak na przyszłość. Liczę na kolejną ciekawą powieść tego autora.

Wspaniała książka. Do tego debiut autor a to dobry znak na przyszłość. Liczę na kolejną ciekawą powieść tego autora.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
966
696

Na półkach: , ,

Eliza jest domorosłą dziennikarką śledczą i pisarką. Razem z narzeczonym postanawiają spełnić marzenie i przeprowadzają się do urokliwej wioski Wrzosna, gdzie będzie mogła poświęcić się pisaniu zainspirowana lokalną legendą przeklętego jeziora.

Gdy z jeziora wyłowione zostaje ciało przyjezdnej kobiety Eliza łączy siły z lokalnym policjantem i emerytką. Czy sprawa związana jest z przypadkami dziwnych śmierci sprzed 30 lat? A może duch jeziora faktycznie ożył? Czy da się ze sobą połączyć ofiary utonięć w jeziorze? Równoległe śledztwo w sprawie ducha prowadzą dzieci przebywające na wakacjach. Pytanie brzmi: czy za wszystkim stoi człowiek, czy może legenda o duchu jeziora kryje ziarnko prawdy?

To klimatyczny, wciągający kryminał z duszną atmosferą małej miejscowości, gdzie każdy coś ukrywa, a przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Autor sprawnie łączy wątek legendy z klasycznym śledztwem, budując napięcie i mnożąc tropy. Dużym atutem są nietypowi bohaterowie i równoległe linie dochodzenia, które dodają historii dynamiki. To bardzo udany i dojrzały debiut — jeśli pojawi się kolejna książka tego autora, zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Idealna propozycja dla czytelników lubiących mroczne, tajemnicze kryminały z lokalnym kolorytem.

Eliza jest domorosłą dziennikarką śledczą i pisarką. Razem z narzeczonym postanawiają spełnić marzenie i przeprowadzają się do urokliwej wioski Wrzosna, gdzie będzie mogła poświęcić się pisaniu zainspirowana lokalną legendą przeklętego jeziora.

Gdy z jeziora wyłowione zostaje ciało przyjezdnej kobiety Eliza łączy siły z lokalnym policjantem i emerytką. Czy sprawa związana...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
200
70

Na półkach:

Duch jeziora powstał z inspiracji. Dosyć łatwo można rozszyfrować literackie fascynacje autora - zresztą debiutanta. Mateusz Kwiatkowski napisał nowoczesną powieść z współczesnymi bohaterami, ale zanurzonymi gdzieś w stare, dobre kryminalne wzorce Agathy Christie, czy - dużo nowsze - Richarda Osmana. Główna bohaterka - Eliza, dziennikarka a właściwie pisarka próbuje zrealizować swój sen o idealnym życiu w chacie na Warmii. Jest pięknie, spokojnie, narzeczony zarabia przyzwoite pieniądze, ale praca nad nową powieścią okazuje się niełatwa. Wydaje się, że dobrą inspiracją może być miejscowa legenda o duchu/potworze/istocie mieszkającej w jeziorze Wrzosna. To bardzo enigmatyczna opowieść, ale przypadki dziwnych śmierci w wiosce są już jak najbardziej prawdziwe. Poza zagadką kryminalną ciekawa jest grupa ludzi, którzy próbują ją rozwiązać: poza Elizą i jej pragmatycznym narzeczonym, pewna starsza pani przy pomocy wyjątkowo mocnych nalewek własnej roboty, miejscowy policjant (ale w sekrecie i poza strukturami) i grupa dzieciaków na wakacjach, dla których duch okazuje się ciekawszy od Insta. A na koniec wielki finał - zupełnie w stylu Herculesa Poirot (no prawie:).

Duch jeziora powstał z inspiracji. Dosyć łatwo można rozszyfrować literackie fascynacje autora - zresztą debiutanta. Mateusz Kwiatkowski napisał nowoczesną powieść z współczesnymi bohaterami, ale zanurzonymi gdzieś w stare, dobre kryminalne wzorce Agathy Christie, czy - dużo nowsze - Richarda Osmana. Główna bohaterka - Eliza, dziennikarka a właściwie pisarka próbuje...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

231 użytkowników ma tytuł Duch jeziora na półkach głównych
  • 146
  • 83
  • 2
56 użytkowników ma tytuł Duch jeziora na półkach dodatkowych
  • 21
  • 17
  • 6
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Duch jeziora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zmorowisko Kamil Piechura
Zmorowisko
Kamil Piechura
Nie znam twórczości autora, ale kojarzę jego powieści z bookstagramów, które w większej mierze polecają jego książki. Ogromnie się cieszę, że dostałam taka możliwość przeczytania "Zmorowiska", od teraz wiem, że nie przejdę obojętnie obok powieści autora. Jeśli każda jest lub będzie napisana w podobnym stylu i na taki poziomie, to ja wróżę Panu Kamilowi wielką przyszłość pisarską. . Nieopodal Krakowa grupa studentów wynajmuje dom na weekend, tam zostają zamordowani i powieszeni. Policja szybko wytypuję sprawcę, jednego z czwórki studentów, który przeżywa i w niewyjaśnionych okolicznościach znika. Mija pół roku od tych strasznych wydarzeń i zostają odnalezione kolejne zwłoki. W tym samym czasie, dwójka przyjaciół prowadząca kanał na YouTube, poświęcony nawiedzonym miejscom, postanawia zbadać historię Czarnego Domu, w którym doszło do bestialskiego mordu studentów. . Nawiedzone domy, zjawiska paranormalne, sama myśl o tym wywołuje już ciarki na ciele, budzi strach, lęk i obawę przed nadchodzącym złem. Właśnie do tych elementów nawiązuje autor w swojej książce. Pokusił się o stworzenie thrillera z małą domieszką horroru. Łącząc oba te gatunki, stworzył historię trzymajacą w napięciu, wręcz niedokładną, z zaskakującym zakończeniem, którego nie sposób było odgadnąć. W tej książce po prostu dużo się dzieje, jest dosyć duże tempo, bez owijania w bawełnę, bez zbędnych opisów i wątków, spowalniających tempo. Wszędzie tylko jakieś tajemnice, na które to właśnie czytelnik musi znaleźć odpowiedź, angażując się tym samym w śledztwo i losy bohaterów. . Jedno jest pewne, że autorowi nie chodziło o stworzeniu historii jedynie o duchach. Chciał on bardziej skupić się na przeszłości bohaterów i traumach, które są konsekwencją ich wybór. Nie przepracowane traumy pozostawiają po sobie ślady psychicznie i fizycznie, które z biegiem lat mogą jedynie narastać. Z takimi problemami borykać się będą bohaterowie, którzy dostarczą Wam wielu emocji.
ksiazka_ukryta_w_ puszczy - awatar ksiazka_ukryta_w_ puszczy
ocenił na82 miesiące temu
Jezioro trumien Urszula Kusz-Neumann
Jezioro trumien
Urszula Kusz-Neumann
Ińsko, niewielkie miasteczko nad jeziorem, skrywa wielką tajemnicę… Nieumyślne spowodowanie śmierci, ukrycie ciała i przysięga, która wiąże na lata — aż po grób. Pewnego dnia Michał odkrywa, że jego żona i dwójka dzieci zniknęli. Sąsiad zza ściany słyszał kłótnie i widział wychodzącą rodzinę. W mieszkaniu Michał znajduje list, pozostawiony — jak się domyśla — przez porywacza. Zawiera on reguły gry, których przestrzeganie ma zapewnić bezpieczeństwo jego bliskim. Wraz z kochanką Mileną bohater musi wrócić do rodzinnej miejscowości i zmierzyć się z demonami przeszłości. Fabuła książki jest tajemnicza i stopniowo odsłaniana. Za sprawą głównego bohatera poznajemy wydarzenia z przeszłości, które mają kluczowe znaczenie dla teraźniejszości. Gra, w której Michał bierze udział, wymaga od niego trudnych wyborów i prowadzi do makabrycznych działań. Czytelnik długo nie wie, jaki cel ma „gra” ani kto pociąga za sznurki. Zakończenie zaskakuje i zmienia perspektywę patrzenia na całą historię, pozostawiając jednocześnie przestrzeń na kontynuację. Bohaterowie skrywają wiele tajemnic, które stopniowo wychodzą na jaw, a mroczne wydarzenia z przeszłości wpływają na ich obecne decyzje i nasze ich postrzeganie. Intryga jest rozbudowana i angażuje wiele postaci. Emocji nie brakuje, choć momentami trudno utożsamić się z którymkolwiek z bohaterów. Narracja wciąga, mimo licznych powrotów do przeszłości — momentami bardzo szczegółowych i później jeszcze uzupełnianych o kolejne elementy układanki. Opisywane wydarzenia bywają trudne w odbiorze, szczególnie ze względu na ich psychologiczną brutalność. Podsumowując — „Jezioro trumien” to bardzo udany debiut kryminalny. Na uwagę zasługuje nietypowa konstrukcja fabuły, choć pewnym minusem może być momentami zbyt duża złożoność wątków przeszłych i teraźniejszych. Styl narracji, oparty na przeplataniu tych planów czasowych, również nie każdemu przypadnie do gustu. Natomiast książka z całą pewnością spodoba się osobom lubiącym mroczne tajemnice i wielowartwowe intrygi.
joanna_czyta - awatar joanna_czyta
oceniła na717 dni temu
Wyrzynacz Krzysztof Jóźwik
Wyrzynacz
Krzysztof Jóźwik
Powieść kryminalna "Wyrzynacz" autorstwa Krzysztofa Jóźwika to już czwarta część „Serii puławskiej” – i muszę przyznać, że sięgnęłam po nią z dużymi oczekiwaniami. Czytałam poprzednie tomy i każdy z nich zrobił na mnie ogromne wrażenie. To były historie, które miały w sobie wszystko to, co najbardziej cenię w kryminałach: mrożące krew w żyłach sceny, dynamiczny pościg za mordercą oraz bohaterów z krwi i kości. Autor świetnie buduje postaci – nie są one jednowymiarowe, lecz pełne sprzeczności, emocji i wewnętrznych demonów. Dzięki temu łatwo się z nimi utożsamić, a ich wybory naprawdę mają znaczenie i zostają w głowie na długo po zakończeniu lektury. Najpierw przychodzi paczka. Potem strach. W Puławach znów leje się krew, ale tym razem nie ma żadnych wątpliwości – ktoś odgrywa w mieście wyjątkowo chory spektakl. W eleganckich, starannie zaadresowanych przesyłkach kurierzy dostarczają… ludzkie szczątki. Ofiary są przypadkowe. Albo nie. Sprawca bez twarzy, bez śladów, bez granic – media szybko nadają mu przydomek: Wyrzynacz. W sam środek tej psychotycznej układanki trafia Ewa Jędrycz – policjantka z bliznami, których nie widać na pierwszy rzut oka. Wie, że nie mierzy się tylko z mordercą. Mierzy się z kimś, kto zna każdy jej ruch. A zegar tyka, paczki trafiają do coraz to nowych adresatów, a demony – te z zewnątrz i te własne – nie odpuszczają ani na chwilę. „Wyrzynacz” to książka, która od pierwszych stron wciąga w duszny, niepokojący klimat i nie pozwala się od siebie oderwać. Krzysztof Jóźwik po raz kolejny udowadnia, że potrafi budować napięcie niemal perfekcyjnie – stopniowo, konsekwentnie, bez tanich sztuczek. Każda kolejna „paczka” wywoływała u mnie autentyczny niepokój, a świadomość, że sprawca jest zawsze o krok przed śledczymi, tylko potęgowała to uczucie. Największą siłą tej części – podobnie jak poprzednich – są bohaterowie. Ewa Jędrycz to postać jeszcze bardziej złożona niż wcześniej. Jej wewnętrzna walka, emocjonalne obciążenie i determinacja sprawiają, że śledztwo staje się czymś więcej niż tylko próbą złapania mordercy. To również opowieść o granicach wytrzymałości i o tym, jak cienka jest linia między kontrolą a chaosem. Podobało mi się też to, jak autor igra z czytelnikiem – podsuwa tropy, myli ścieżki, każe wątpić w to, co wydaje się oczywiste. Kilka razy byłam przekonana, że już wiem, kim jest sprawca… tylko po to, by chwilę później całkowicie zmienić zdanie. Po zakończonej lekturze z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że było to kolejne bardzo udane i satysfakcjonujące spotkanie z bohaterami „Serii puławskiej”. Po raz kolejny na kartach książki znalazłam wszystko, czego oczekuję od dobrego kryminału. To historia mocna, chwilami brutalna, a jednocześnie niezwykle wciągająca i świetnie skonstruowana — czyli dokładnie taka, jaką lubię najbardziej. Gorąco polecam!
ksiazka_w_kwiatach - awatar ksiazka_w_kwiatach
ocenił na715 dni temu
W tym miejscu śpiewają potwory Catherine Reiss
W tym miejscu śpiewają potwory
Catherine Reiss
Tutaj potwory nie tylko są śmiertelnie niebezpieczne. One manipulują, wnikają do umysłu swoich ofiar i wykorzystują je w najokrutniejszy dla nich sposób. Gdy one wnikają w ich świadomość, Tobie pod skórę wdziera się paraliżujący strach. Strach – Dzięki Autorce to słowo weszło na wyższy poziom. Jest on tutaj agresywny i nijak nie da się przed nim obronić. Ale można próbować… Ponieważ każdy skrawek ziemi ma swoje zasady. Nie zliczę, ile razy w trakcie poznawania reguł panujących w ‘tamtym miejscu’ przeszedł mnie dreszcz. Szanuję autorkę za to, że nie zostawia nas zupełnie bez odpowiedzi i dzięki temu możemy wgryźć się w dramat ogarniający mieszkańców tego dziwnego miejsca. A co do klimatu to chyba nie muszę Wam mówić, jaki jest idealnie mroczny, prawda? 🖤 Książka jest podzielona na trzy części. Pierwsza stanowi mroczny wstęp do świata, z którego nie ma już powrotu. Krok po kroku wsiąkamy w atmosferę tej matni, poznając bohaterów i odkrywając, jak beznadziejne i makabryczne jest ich położenie. Za to kolejne dwie części to jazda bez trzymanki. Mrok zdąży już zdominować twoje myśli, niepokój wychodzi z każdej przeczytanej strony, a gdy myślisz, że gorzej być nie może Autorka ponownie zaskakuje czymś co potrafi dotknąć w czuły punkt. Fabuła jest wielowymiarowa, więc nuda nie pojawia się nawet przez sekundę. To lektura dla prawdziwych miłośników tajemnic – a odłożenie książki przed finałem po prostu nie wchodzi w grę.
szkła_i_litery - awatar szkła_i_litery
ocenił na86 dni temu
Gdzie pochowałem Fabianę Orquerę Cristian Perfumo
Gdzie pochowałem Fabianę Orquerę
Cristian Perfumo
Kryminał z chłodnym oddechem Patagonii Książkę miałam okazję przeczytać w ramach booktour i muszę przyznać, że była to bardzo interesująca podróż nie tylko kryminalna, ale i geograficzna. Tym razem akcja zabiera nas do Patagonii, surowej, wietrznej krainy, która staje się niemal pełnoprawnym bohaterem tej historii. Główną postacią jest Nahuel - nauczyciel i jednocześnie dziennikarz śledczy piszący dla lokalnej prasy. Podczas pobytu w domu przyjaciół rodziny natrafia na tajemniczy list podpisany „NN”. Krótka wiadomość zawiera wyznanie nadawca twierdzi, że wie, gdzie pochowana została Fabiana Orquera, kobieta, której zaginięcie sprzed lat wciąż pozostaje niewyjaśnione. To właśnie ten moment uruchamia prywatne śledztwo Nahuela. Sprawa sprzed lat nie daje mu spokoju. Bohater zaczyna zbierać informacje, docierać do dawnych tropów i odkrywać nowe wątki. Pojawiają się kolejne pytania: kim jest NN? Dlaczego odzywa się dopiero teraz? I czy rzeczywiście doprowadzi Nahuela do prawdy? Tempo powieści jest spokojne, ale nie oznacza to nudy. Wręcz przeciwnie historia rozwija się konsekwentnie, a napięcie budowane jest stopniowo. Czytelnik ma wrażenie, że prowadzi dwa śledztwa jednocześnie: jedno dotyczące tego, kto zabił Fabianę, drugie kim jest tajemniczy nadawca listów. Ten podwójny tor narracyjny skutecznie wciąga i podtrzymuje ciekawość. Ogromnym atutem książki są krótkie rozdziały, które dynamizują lekturę i sprawiają, że „jeszcze jeden rozdział” szybko zamienia się w kilka kolejnych. Styl autora jest lekki i uporządkowany, dobrze dopasowany do charakteru opowiadanej historii. Dużym plusem jest również klimat Patagonii - opisy są sugestywne, ale nie przytłaczające. Czuć przestrzeń, surowość krajobrazu i pewną izolację, która doskonale współgra z tajemnicą sprzed lat. Bohaterowie nie są bardzo głęboko zarysowani i momentami brakuje im wyrazistości, jednak sama intryga - zbrodnia bez ciała, niedomknięta przeszłość i powracające sekrety, skutecznie przyciąga uwagę. Fabuła nie jest nadmiernie rozbudowana, dzięki czemu łatwo odnaleźć się w wydarzeniach i śledzić rozwój śledztwa. To mój pierwszy kryminał osadzony w Patagonii, ale zdecydowanie nie ostatni. Mimo kilku niedociągnięć książka ma swój klimat i urok, a podwójna zagadka oraz powolne odkrywanie prawdy sprawiły, że z przyjemnością towarzyszyłam Nahuelowi w jego śledztwie.
Zaczytana Agnieszka - awatar Zaczytana Agnieszka
oceniła na71 miesiąc temu
Oziębłość Jolanta Żuber
Oziębłość
Jolanta Żuber
Judyta była zwykłą nastolatką, aż do wypadku, który uczynił ją niesprawną od pasa w dół. Staje się główną postacią kampanii prowadzonej przez matkę w mediach społecznościowych, która zamiast troski o córkę kieruje się własnym interesem i pragnieniem popularności. Wszystko ulega dalszemu skomplikowaniu, gdy matka wyjeżdża na weekend, a wokół Judyty zaczyna się tajemnicza i niebezpieczna gra pełna sekretów i podejrzeń. W jej trakcie Anna zmuszona jest wyjawić swoje grzechy podczas transmisji, co stawia pod znakiem zapytania jej dotychczasowe życie. Czy uda jej się zmierzyć z konsekwencjami swoich działań? I co czeka Judytę w tym pełnym okrucieństwa świecie? "Oziębłość" natychmiast mnie wciągnęła i od pierwszych stron wywołała we mnie narastający gniew, bezsilność i głębokie współczucie. Historia Judyty, niesprawnej nastolatki, która staje się narzędziem do osiągania celów matki i musi mierzyć się z jej okrutną manipulacją, wstrząsa od samego początku. To, jak Anna wykorzystuje tragedię córki dla własnych korzyści i popularności w mediach społecznościowych, jest zatrważające. Trudno było mi uwierzyć, że można być aż tak bezwzględnym potworem w ciele człowieka. A jednak... Wszystko to odbija się na psychice młodej bohaterki, a zarazem wprowadza nas w złożony świat emocji, manipulacji i moralnych dylematów, które przewijają się przez całą książkę. Wątek Judyty dobitnie pokazuje, jak dziewczyna musi mierzyć się z niewyobrażalnym okrucieństwem i bezwzględnością matki. Pozwala nam również obserwować mechanizmy manipulacji i presji, które mogą niszczyć relacje rodzinne i psychikę młodego człowieka. Książka porusza szereg trudnych tematów: granice prywatności w świecie online, konsekwencje egoistycznych działań, moralne dylematy i niebezpieczeństwa wynikające z wirtualnej ekspozycji życia. Judytę łatwo polubić i współczuć jej sytuacji, natomiast Annę - nienawidzić całym sercem. I choć autorka pokazuje też jej trudne dzieciństwo i traumatyczne doświadczenia, to jednak nie działa w żaden sposób łagodząco. Nic nie jest w stanie usprawiedliwić jej bezdusznego zachowania. Całość skłania do przemyśleń nad tym, jak daleko człowiek może się posunąć w pogoni za własnym wizerunkiem i popularnością, i ile cierpienia może wyrządzić tym, którzy są najbliżej.
edolfina - awatar edolfina
oceniła na819 dni temu
Jaskinia milczących Emilia Szelest
Jaskinia milczących
Emilia Szelest
Emilia Szelest, znana czytelnikom z wciągających powieści z pogranicza thrillera i romansu, tym razem zabiera nas w mroczne zakątki Tatr. Autorka z wprawą snuje opowieść, w której współczesna zagadka splata się z legendą o śpiących rycerzach zakorzenioną głęboko w lokalnym folklorze. „Jaskinia Milczących” to historia pełna napięcia, tajemnicy oraz pięknych, równocześnie niebezpiecznych górskich krajobrazów. W sercu Tatr, pod majestatycznym Giewontem, od wieków żyje legenda o śpiących rycerzach. Według podania mają oni przebudzić się w czas wielkiego zagrożenia. Właśnie w tej aurze niedopowiedzeń i lokalnych mitów rozgrywa się historia zaginionych osób, która wciąga dwoje bohaterów: dziennikarza śledczego Doriana Gila oraz policjantkę Zuzannę Sobczak. Gil jest dość sceptycznie nastawiony do górskich klimatów, niechętnie opuszcza miasto. Zuza to miejscowa funkcjonariuszka, dobrze znająca surowe oblicze Tatr. Ich drogi krzyżują się, gdy Dorian otrzymuje tajemniczy podcast i z wyraźną niechęcią podejmuje temat zaginięć w górach. Z czasem jednak wciąga go to dochodzenie bardziej, niż mógłby się spodziewać. Kto stoi za zaginięciami? Sprawa ma dno głębsze niż jaskinia. Aurę tajemnicy zagęszcza zmowa milczenia, bo przecież góral ceprom nie zaufa. Autorka doskonale balansuje między rzeczywistością a legendą, tworząc atmosferę pełną napięcia i niepewności. Jaskinia, która rzekomo skrywa rycerzy, staje się metaforą nie tylko tajemnicy, ale też osobistych lęków bohaterów. Śledztwo zmusza ich do zmierzenia się nie tylko z zagrożeniami zewnętrznymi, ale i z własnymi słabościami. Szczególnie intrygujący jest sposób, w jaki Emilia Szelest wplata lokalny folklor w sensacyjną fabułę. Legenda o uśpionych rycerzach dzięki niej nabiera nowego życia, autentycznego uroku i staje się fundamentem całej historii, który nadaje jej wyjątkowy charakter. Pod względem narracyjnym książka trzyma w napięciu, a tempo opowieści zagęszcza się, w miarę jak Zuzanna i Dorian zbliżają się do rozwiązania. Górski krajobraz staje się niemal osobnym bohaterem – nieprzewidywalnym, surowym i bezwzględnym, który niemal przemawia, przestrzegając tych, co nie traktują go z szacunkiem. „Jaskinia Milczących” to nie tylko kryminał, ale i historia o odwadze, zaufaniu oraz poszukiwaniu prawdy w świecie pełnym pozorów. Emilia Szelest udowadnia, że potrafi zbudować pełnokrwiste postacie i wciągnąć czytelnika w historię, od której trudno się oderwać. To doskonała propozycja dla miłośników kryminałów z duszą i górskich tajemnic z nutą legendy.
agabalm - awatar agabalm
ocenił na87 dni temu
Punkty przecięcia Paulina Cedlerska
Punkty przecięcia
Paulina Cedlerska
Jeśli lubicie nieoczywiste książki, to powinniście do niej zajrzeć. Podczas czytania po raz pierwszy nie mogłam odnaleźć w treści kobiecego pióra, a nawet powiem wam więcej, wciąż miałam wrażenie jakbym czytała książkę Czornyja a nie pani Cedlerskiej. Autorka jest jedną z moich ulubionych, autor zresztą też, ale naprawdę gdyby mi ktoś powiedział, że jednak prawowitym autorem jest Czornyj, spokojnie bym w to uwierzyła. Teraz fani autora po prostu mogą na spokojnie zapoznawać się z piórem tej autorki, bo i ona ich zachwyci:-) Pomimo zapewnień, że nie ma tu nic ordynarnego, to jednak uważam, że niech lepiej przeczytają ją osoby pełnoletnie. Mamy tu motywy gwałt* na różnorakiej skali, więc po co wcześniej kojarzyć sobie uczucie zbliżenia z czymś, co rzuca się traumą na całe życie. W kwestii psychologicznej, mamy tu bardzo rozbudowaną skalę. Praktycznie każda postać jest tutaj pokerową twarzą, a kiedy wchodzi się na tematy dla nich mniej wygodne, ucinają je. Każdego razu jednak zdradzają coś więcej, więc rozbudza to ciekawość, bo wychodzi na to, że sekrety niekoniecznie są w pozytywnym zakresie. Tak naprawdę każdy jest tutaj skrzywdzony, tylko nieraz chyba na własne życzenie. Rozumiałam, kiedy przeszli w życiu prawdziwe piekło, tylko później jakby sami je przeciągali wchodząc w układy, które tylko im szkodziły. Często powtarzają czego chcą, ale oddają się siłą przeszłych myśli i wydarzeń przywołując tylko większy ból. Oczywiście nie zabraknie też tutaj tej głównej akcji jaką jest śmierć młodej kobiety. By bardziej zrozumieć co się wydarzyło i z czym się mierzyła, mamy też opowieść z jej perspektywy, która niby niepozorna ale również miała bagaż doświadczeń, które poznamy. Ciekawym podejściem było to, że nie ważne kto jaki wykonywał zawód, choćby nawet prawy, to jednak były to postacie z krwi i kości o potrzebach, które poznajemy. Nie szanowało bądź potępiało się ich za to kim byli, tylko jacy byli, od ich wnętrza. Dając im cechy człowiecze czuliśmy jakbyśmy ich znali, więc ciekawiły nas wydarzenia do których dochodziło. W treści znalazłam coś takiego, co zgubnie może nakierować osoby działające na Instagramie. Opisane było, że im większa drama i hejt, tym większe zasięgi. To nie idzie w zgodzie z prawdą i myślę, że kto już jakiś czas działa w tych mediach wie, że to będzie odwrotny skutek. Hejterzy są blokowani, bo jest coś takiego jak sprawiedliwość zbiorowa, choć patrząc na czas wydania książki i pisania jej, rozumiem takie spostrzeżenia:-) Książka według mnie jest do polecenia, bo pokazuje jak działają ludzie z problemami oraz ci, co z nimi przebywają. Na bazie złego zachowania czytelnik widzi i poprawnie wybiera sposób działania w określonym temacie. Zatem to nie tylko thriller kryminalny, ale również nauka życia, bo choć temat dla niektórych jest straszny, to jednak dotyczy wielu ludzi, nie tylko kobiet. Druk jest tutaj duży, są przerywniki i treść, która hipnotyzuje do końca trzymając nas w objęciach niepewności. Z tej właśnie strony uważam, że warto ją polecić:-)
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na107 dni temu
Rdzeń Weronika Mathia
Rdzeń
Weronika Mathia
Przyznam szczerze, że długo zbierałam się do napisania opinii o tej konkretnej książce. W zaledwie 368 stronach można znaleźć tyle bólu i cierpienia, że sama przez 3 dni powolnego czytania byłam osowiała i z deficytem pozytywnej energii. Teraz, kiedy już zebrałam myśli, wiem, że gdybym wiedziała, co skrywa w sobie ta książka sięgnęłabym po nią w innym momencie mojego życia. W żadnym wypadku nie mówię, że jest zła – jest wręcz bardzo dobra. Po prostu był to dla mnie trudny czas na powieść, w której krzywda dzieci wdziera się do nas drzwiami i oknami. „Rdzeń” to dla mnie mrok – gęsty i lepki od czarnej smoły. Czym dalej zagłębiasz się w zakamarki kart tej historii tym mrok wydaje się gęstszy i jeszcze bardziej głęboki. Mamy tu do czynienia z galerią złamanych dusz – postaci niosących ciężki bagaż doświadczeń, których ból momentami tak mocno wybrzmiewa z kartek, że trudno przejść obok nich obojętnie. A moim zdecydowanym faworytem jest śledczy Borys. To bohater z ogromnym ładunkiem emocjonalnym, który mimo rys na przeszłości zachowuje zdrowe nastawienie do życia. Jest tak wyrazisty, że zdecydowanie zasługuje na własną, osobną historię. W stylu autorki widać ogromne oczytanie i dbałość o detale. Pani Weronika operuje słowem z idealną precyzją, a jej elokwencja pogłębia przyjemność z czytania. Rzadko mam okazję czytać książki napisane z zupełnym opracowaniem zdań, jak w przypadku „Rdzenia”. Mimo moich trudnych odczuć uważam, że ta pozycja jest warta uwagi. Jest nieszablonowa, oryginalna, odważna i kompletnie nieprzewidywalna. Jeżeli autorka chciała wywołać w nas stan osłupienia i zmusić do głębokich przemyśleń – to jej się to udało.
szkła_i_litery - awatar szkła_i_litery
ocenił na76 dni temu
Tonąc w morzu krwi Ludwik Lunar
Tonąc w morzu krwi
Ludwik Lunar
"Tonąc w morzu krwi" to fascynujący kryminał psychologiczny, który wciąga czytelnika w mroczny świat nierozwiązanych zagadek i ludzkich traum. Książka opowiada o śledztwie prowadzonym przez gdyńskie Archiwum X w sprawie tajemniczego zaginięcia rodziny Albrechtów sprzed trzydziestu lat. Edward Sokulski i Daria Tyszka, para detektywów o skomplikowanej dynamice, próbują rozwikłać sprawę, która okazuje się pełna niejasności i niebezpieczeństw. W miarę postępów śledztwa, świadkowie zaczynają ginąć, a bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z zagadką, ale także ze swoimi własnymi demonami. Autor luźno nawiązuje do prawdziwej historii kryminalnej, co dodaje książce autentyczności i głębi. Sokulski i Tyszka to postacie złożone, z wyraźnie zarysowanymi profilami psychologicznymi. Ich trudna relacja, pełna napięć i nieporozumień, jest jednym z kluczowych elementów książki. Trauma, która wpływa na ich działania, dodaje realizmu i emocjonalnej głębi. Krótkie, rzeczowe zdania przeplatają się z pełnymi emocji refleksjami, co idealnie oddaje atmosferę śledztwa i wewnętrzne konflikty bohaterów. Ta dwutorowość stylu sprawia, że książka jest dynamiczna i wciągająca. "Tonąc w morzu krwi" to nie tylko kryminał. To także opowieść o pamięci, traumie i ludzkiej psychice. Autor zmusza czytelnika do zastanowienia się nad tym, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość i jak trudno jest oddzielić prawdę od kłamstw. Książka Ludwika Lunara to mistrzowsko skonstruowany kryminał psychologiczny, który trzyma w napięciu do ostatniej strony. Złożona fabuła, głęboko rozwinięci bohaterowie i mistrzowskie połączenie stylów pisarskich sprawiają, że "Tonąc w morzu krwi" to lektura obowiązkowa dla miłośników gatunku. Polecam!
Natalia - awatar Natalia
oceniła na721 dni temu
Drugie dno Klaudia Muniak
Drugie dno
Klaudia Muniak
"Drugie dno" to thriller,którego akcja rozgrywa się w malowniczych,pięknych zakątkach uwielbianych przez turystów. Te lato będzie jednak należało do pięknych tylko pod względem pogody i widoków,bowiem wydarzenia,które się tam rozegrają,na długo pozostaną w pamięci miejscowych. Jaskinie skrywają sekrety,które tylko doświadczeni goprowcy i policjanci zdołają wyciągnąć na światło dzienne. Czy prawda przyniesie dobro czy niekoniecznie? Lato W Jurze Krakowsko-Częstochowskiej to gorący okres pod względem interwencji ratowników GOPR. Akcja ratunkowa w Studni Szpatowców okazuje się czymś znacznie poważniejszym niż standardowe wypadki. Ginie człowiek,a Marietta-ratowniczka,która schodzi do jaskini wie,że stało się tu coś strasznego. Prawda leży jednak znacznie głębiej niż wszyscy zaanagazowani mogą sobie wyobrazić. Klaudia Muniak po raz kolejny wciąga czytelnika w grę między postaciami,które nie odkrywają wszystkich kart od razu. Śledczy i goprowcy muszą połączyć siły by znaleźć drugie dno sprawy,bo świadków brakuje,a ślady nie wydają się być wystarczające. Im dalej w fabułę,tym więcej danych,jednak wcale nie ułatwia to śledztwa,bo obraz i motywy dalej są zatarte. Nie jest to książka z tak szybką akcją jak poprzednie thrillery autorki,jednak tutaj dostajemy coś więcej- świetnie nakreślone okoliczności,prace goprowców oddana z dużą starannością i wnikliwością oraz okoliczności przyrody i miejscowe legendy oraz genezę niektórych nazw,co buduje piekielnie dobre tło i niepowtarzalny klimat. To opowieść nie tylko o zbrodni i jej motywach,ale o ludziach,którzy ratują życie i o ich poświęceniu. "Drugie dno" czytałam z czystą przyjemnością. Nie zawiodłam się również na wątku medycznym,z czego autorka jest znana,bo zawsze wynajdzie dla czytelnika coś intrygującego i niebanalnego. Jeśli chcecie poznać motyw zbrodni w pięknych okolicznościach,zajrzeć w mrok jaskiń oraz posłuchać lokalnych plotek i legend,nie mogliście trafić lepiej.
mamakawaiksiazki - awatar mamakawaiksiazki
ocenił na811 dni temu

Cytaty z książki Duch jeziora

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Duch jeziora