
Chłopcy z ostrymi zębami

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Boys with Sharp Teeth
- Data wydania:
- 2025-08-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-08-27
- Data 1. wydania:
- 2025-04-08
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788327168399
Siedemnastoletnia Marin James całe życie spędziła w cieniu prywatnej Akademii Huntsworth. Gdy w strumieniu na terenie szkoły zostaje znalezione martwe ciało jej kuzyna, Marin wie dokładnie, kogo obwiniać: Adriana Hargravesa i Henry’ego Wu, enigmatycznych i niebezpiecznie pociągających przywódców szkolnej elity.
Marin zamienia podarte dżinsy na elegancką spódnicę mundurka i zakrada się do Huntsworth, by wymierzyć sprawiedliwość. Jednak szybko zapomina o śledztwie, zauroczona nowym życiem w akademii i dwoma zdeprawowanymi chłopakami, którzy w jakiś sposób rozumieją ją lepiej niż ktokolwiek inny. Wszystko się zmieni, gdy Marin odkryje tajemnicę nie z tego świata, którą ci chłopcy skrywają za porośniętą bluszczem bramą Huntsworth. Granice między dobrem a złem, miłością a nienawiścią i koszmarami a rzeczywistością zaczną się rozmazywać – i nic nie będzie takie, jak się wydaje.
WITAMY W AKADEMII HUNTSWORTH!
Mroczna, tajemnicza i absulutnie nieprzewidywalna historia dla miłośników dark academia i niejednoznacznych relacji!
Kup Chłopcy z ostrymi zębami w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Chłopcy z ostrymi zębami
Poznaj innych czytelników
234 użytkowników ma tytuł Chłopcy z ostrymi zębami na półkach głównych- Chcę przeczytać 167
- Przeczytane 63
- Teraz czytam 4
- Posiadam 18
- 2025 8
- Chcę w prezencie 3
- Literatura młodzieżowa 2
- Posiadam w bibliotece 1
- Chciałbym 1
- Niedoczytane 1
Tagi i tematy do książki Chłopcy z ostrymi zębami
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Chłopcy z ostrymi zębami
- Co masz na myśli mówiąc, że są niebezpieczne? Moje serce jest zupełnie zakolorowane. Ona wciąż kreśli. I w kółko i w kółko, bez końca.
- Pamiętasz, co powiedziałem Ci o lustrach?
- Tak. -To, że wszystko może być oknem, ale lustro może być drzwiami. - Ale nie rozumiem...
- On cierpi, Jamie, i szuka czegoś, czegokolwiek, co mu pomoże, ale... obawiam się tego,...





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Chłopcy z ostrymi zębami
,,Chłopcy z ostrymi zębami" mroczna historia pełna tajemnic i niepewności.
Marin James chce znaleźć zabó.jców jej kuzyna. A dokładniej chce udowodnić, że dwójka bogatych dzieciaków z prywatnej Akademia Huntsworth jest temu winna. Dwóch przywódców szkolonej śmietanki, którzy jakiś czas temu zaprzyjaźnili się z jej kuzynem.
Marin jest gotowa zrobić wszystko, by udowodnić ich winę. Dlatego zamiast znoszonych dżinsów zakłada elegancki mundurek akademii i pod fałszywą tożsamością wchodzi do Huntsworth. Już nie jako biedna dziewczyna z miasta obok, a ktoś z kim trzeba się liczyć.
Śledztwo szybko schodzi na bok, gdy poznaje podejrzanych chłopaków. Z jakiegoś powodu oni rozumieją ją lepiej niż inni. Marin będzie musiała zmienić swój cały pogląd na świat, gdy pozna ich tajemnice. Znikną granicę między tym co dobre, a tym co jest złe. Za to na światło dzienne wyjdą potwory z koszmarów, a może z lustra?
,,Chłopcy z ostrymi zębami" mroczna historia pełna tajemnic i niepewności.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMarin James chce znaleźć zabó.jców jej kuzyna. A dokładniej chce udowodnić, że dwójka bogatych dzieciaków z prywatnej Akademia Huntsworth jest temu winna. Dwóch przywódców szkolonej śmietanki, którzy jakiś czas temu zaprzyjaźnili się z jej kuzynem.
Marin jest gotowa zrobić wszystko, by udowodnić...
Chłopcy z ostrymi zębami to intrygująca podróż między słowami.
Historia ta ukrywa przed czytelnikami tajemnice, które kryją się za niedopowiedzeniami, wśród głębi słów, ponieważ żadne słowo wtej książce
nie jest rzucone na wiatr.
„Nie jestem dobra. Nie jestem godna. I nie jestem sobą."
Główna bohaterka ma całe moje serce. Podczas czytania tak bardzo utożsamiałam się z główną bohaterką.
Poetyckość tej historii jest urzekająca, jest ona tak zawita.
Piękna
i brutalna zarazem.
Zaskakuje ona na każdej stronie.
Podczas czytania miałam w głowie pełno myśli, naprawdę był tam dość duży mętlik.
Ta książka jak i bohaterowie są naprawdę osobliwi.
Jeśli szukacie książki, która was oszołomi i zostawi z bardzo ciekawymi, ale jednocześnie dziwacznymi odczuciami to koniecznie sięgnijcie po „Chłopców z ostrymi zębami"
Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz do recenzji i współpracę!
Chłopcy z ostrymi zębami to intrygująca podróż między słowami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria ta ukrywa przed czytelnikami tajemnice, które kryją się za niedopowiedzeniami, wśród głębi słów, ponieważ żadne słowo wtej książce
nie jest rzucone na wiatr.
„Nie jestem dobra. Nie jestem godna. I nie jestem sobą."
Główna bohaterka ma całe moje serce. Podczas czytania tak bardzo utożsamiałam się z...
Ta książka to zmarnowany potencjał, bo sam pomysł: motyw akademii, morderstwo, szukanie morderców no genialne ale samo wykonanie koszmarne. Nawet nie jestem w stanie nic o tej książce powiedzieć więcej bo nie szło zrozumieć tego co czytam. Czytając nową stronę nie pamiętałam co było na poprzedniej. Jeden wielki chaos
Ta książka to zmarnowany potencjał, bo sam pomysł: motyw akademii, morderstwo, szukanie morderców no genialne ale samo wykonanie koszmarne. Nawet nie jestem w stanie nic o tej książce powiedzieć więcej bo nie szło zrozumieć tego co czytam. Czytając nową stronę nie pamiętałam co było na poprzedniej. Jeden wielki chaos
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgając po tę pozycję zakładałam, że albo zakocham się w niej bez pamięci, albo wymęczę tak, że odechce mi się czytać. Pierwsza połowa zdecydowanie skłaniała się ku drugiej opcji, ale ostatecznie wyrównało się to do poziomu, przy którym nie mam pojęcia jak ją ocenić. Bo ja lubię dziwne książki. Dziwne nie tylko wydarzeniami, ale stylem. Ta była dziwna, ale nie do końca w ten sposób, o który chodzi.
I nie mam na myśli narzekania na to, że nastolatkowie cytują Szekspira czy Sokratesa, bo znam osoby, które też tak robiły, ale tutaj w wielu przypadkach sposób rozmów bohaterów był kompletnie nienaturalny. To samo tyczy się interpretacji mowy ciała, wnioski nierzadko były tak daleko posunięte, że wykraczały poza rzeczywistość i tylko wprowadzały niezrozumienie.
Zresztą całość zachowań postaci opisana jest w sposób, który daje wrażenie podniosłego na siłę, podczas gdy ostatecznie jest po prostu nierealny. Do tego stopnia, że powodował u mnie zapominanie istotnych wydarzeń, gubienie wątków i clue historii. Dodatkowo sprawę utrudnia tłumaczenie - kalki z języka angielskiego, nieprawidłowy szyk wyrazów czy wręcz całe zdania niemające żadnego sensu. Przez to wszystko czytałam wolno i z dużym wysiłkiem, co tylko potęgowało brak zrozumienia tekstu.
Rozumiem dlaczego w pierwszej połowie tyle osób porzuca tę książkę. Ja nie mam tego w zwyczaju i cieszę się, bo później zaczęło być dziwnie w ten sposób, który lubię. Dostałam duszny klimat tajemnicy, wzajemnej nienawiści, przyciągania i odpychania, grania i obserwowania reakcji drugiej strony. Tak jak Marin czułam napięcie w oczekiwaniu na prawdę i tak jak dziewczyna próbowałam nie zgubić się w jej niespodziewanym obliczu.
Uwielbiam to, jak nietuzinkowe są relacje Marin z Henrym, Adrianem i Baz, jak dużą rolę w nich odgrywa dotyk, jak bardzo ta dziewczyna miota się w swoich ocenach i uczuciach, próbując z jednej strony osiągnąć swój cel i dostosować do sytuacji a z drugiej nie pozwolić sobie na traktowanie tego życia jak własnego. Im bardziej historia zbliża się do zakończenia, tym bardziej naciągnięta jest granica pomiędzy nienawiścią i miłością, całością, rozdzieleniem i poświęceniem.
Ostatecznie drugą połowę czytałam ze specyficzną przyjemnością i oczekiwaniem na nadchodzące wydarzenia. Nie zmienia to jednak faktu, że gdyby ta sama historia napisana była w trochę innym, mniej pompatycznym stylu, podobałaby mi się o wiele bardziej, zrozumiałabym i zapamiętała więcej.
Sięgając po tę pozycję zakładałam, że albo zakocham się w niej bez pamięci, albo wymęczę tak, że odechce mi się czytać. Pierwsza połowa zdecydowanie skłaniała się ku drugiej opcji, ale ostatecznie wyrównało się to do poziomu, przy którym nie mam pojęcia jak ją ocenić. Bo ja lubię dziwne książki. Dziwne nie tylko wydarzeniami, ale stylem. Ta była dziwna, ale nie do końca w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🗝️ Q: Dark academia- czy to motyw idealny na jesień?
Ileż to książek ze wspomnianym wyżej motywem przewinęło się już przez moje ręce? Z pewnością baaaardzo dużo. Nie zamierzam jednak ukrywać, że jesienią te klimaty najbardziej do mnie przemawiają.
🖤 "Chłopcy z ostrymi zębami" to książka, która ma wiele skrajnych opinii. Jedni są zachwyceni, a inni zawiedzeni, chcieliby zapomnieć, że w ogóle próbowali ją przeczytać. Mnie możecie szukać gdzieś pośrodku- mam co do tej historii całkiem dobre odczucia i zdecydowanie otrzymałam to, czego od niej oczekiwałam.
🖤 Jak to jest udawać uczennicę prywatnej Akademii Huntsworth?
Marin nie miała wyboru, musiała się o tym przekonać. Gdy tylko na terenie szkoły zostało odnalezione ciało jej kuzyna, wiedziała, że zrobi wszystko, by tylko odkryć prawdę. Kluczem do rozwiązania zagadki mieli się stać byli przyjaciele chłopaka- Baz, Adrian i Henry. Czy to właśnie oni doprowadzili do jego zguby?
🖤 Już na samym początku coś mówiło mi, czego po tej książce powinnam się spodziewać. Może to opis, może tytuł, a może obie te rzeczy, i do tego jeszcze sama okładka. Nie byłam więc zaskoczona, kiedy ten poetycki język już na pierwszych stronach zagarnął mnie do siebie swoimi mackami.
🖤 Nie od dziś wiadomo, że ja bardzo lubię dziwność, mrok i tajemnicę. Autorka tutaj bardzo fajnie bawi się formą, wprowadzając do całej historii wrażenie niepewności, odrealnienia i oniryzmu. Nie zawsze wiadomo co jest prawdą, a co złudzeniem, a jednak mimo wszystko można się w tej historii całkiem dobrze odnaleźć. Chwilami granice zdają się nie istnieć- co jest dobre, a co złe? Gdzie miłość przechodzi w nienawiść, a koszmar staje się rzeczywistością?
🖤 Język nie jest łatwy w odbiorze i może czasami trochę przekombinowany. Jest w tym wszystkim jednak coś, co przyciąga i mimo wszystko chce się czytać dalej, i dalej. Wystarczy tylko dać ponieść się historii, swojej wyobraźni i otworzyć umysł na rzeczy, które nie zawsze łatwo prostymi słowami wyjaśnić.
[współpraca barterowa]
🗝️ Q: Dark academia- czy to motyw idealny na jesień?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIleż to książek ze wspomnianym wyżej motywem przewinęło się już przez moje ręce? Z pewnością baaaardzo dużo. Nie zamierzam jednak ukrywać, że jesienią te klimaty najbardziej do mnie przemawiają.
🖤 "Chłopcy z ostrymi zębami" to książka, która ma wiele skrajnych opinii. Jedni są zachwyceni, a inni zawiedzeni, chcieliby...
Ależ mnie wymęczyła.
Liczyłam na mroczny, ciekawy i mistyczny klimat, może odrobinę grozy, a dostałam coś napisanego tak topornym i przesadzonym językiem, że cieszyłam się, że nikt nie patrzył na mnie gdy ją czytałam, bo musiałam mieć naprawdę głupią minę, starając się zrozumieć o co właściwie chodzi i co ja w sumie czytam.
Przerost formy nad treścią. Miał być mrok, wyszło niewiadomo co.
Autorka chciała chyba stworzyć epicką gotycką powieść dla młodzieży, ale skoczyło się na tym, że nie napisała ani jednego prostego zdania, przez co bardzo ciężko się to czyta, bo to się zwyczajnie nie klei.
Pseudofilozofowanie o śmierci, cytaty wyciągnięte znikąd i bez kontekstu. To nie jest pozycja dla 14+ jak sugeruje okładka. Ja mam dziesięć więcej i forma mnie przerosła. I nie chodzi tu o to, że książka jest zbyt ciężka - jest po prostu dziwna.
Ostatnie 100 stron jest zupełnie przypadkowe. Czytasz niby po polsku, niby w ojczystym języku, a nic nie rozumiesz.
Wielka szkoda, bo okładka jest śliczna i liczyłam na dobrą zabawę, a ledwo przez nią przebrnęłam
Ależ mnie wymęczyła.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiczyłam na mroczny, ciekawy i mistyczny klimat, może odrobinę grozy, a dostałam coś napisanego tak topornym i przesadzonym językiem, że cieszyłam się, że nikt nie patrzył na mnie gdy ją czytałam, bo musiałam mieć naprawdę głupią minę, starając się zrozumieć o co właściwie chodzi i co ja w sumie czytam.
Przerost formy nad treścią. Miał być mrok,...
Hmmm… Szczerze po ciekawym motywie Dark Academia oraz pięknym wydaniu liczyłem na coś więcej.
Zapowiadało się dość ciekawie i w sumie początek oraz koniec takie były - mroczny, jesienny klimat, fajne, nieprzesadzone opisy budynku szkoły i całego kampusu, a także niespodziewane zakończenie, działające bardzo na plus! Dodatkowo celnie ukazane zostały toksyczne relacje między Hennrym, a Adrianem, których geneza została odsłonięta dopiero pod koniec fabuły, dzięki czemu napięcie rosło.
Niestety było także kilka minusów, które ciążyły na całokształcie książki. Zachowania bohaterów były momentami dość skandaliczne i mało realne, wręcz toksyczne, kiedy chodziło o ich spory przede wszystkim (i nawet fakt bycia rozpieszczonymi, bogatymi dzieciakami tego nie usprawiedliwia). Ponadto poetycki, przesadzony styl sprawił, że treść czytało mi się bardzo powoli. I nie chodzi o to, że tekst powinien być napisany w sposób potoczny, a wyważony w przystępny sposób. Tutaj niestety mnóstwo ciężkich rozważań filozoficznych goniło setki zawiłych i długich metafor, porównań itp…
Mimo wszytko, początek, a przede wszystkim końcówka bardzo mi się podobały. Może się spodobać czytelnikom, którzy lubią czytać powoli, zatrzymywać się co jakiś czas i analizować dogłębnie treść utworu.
Hmmm… Szczerze po ciekawym motywie Dark Academia oraz pięknym wydaniu liczyłem na coś więcej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZapowiadało się dość ciekawie i w sumie początek oraz koniec takie były - mroczny, jesienny klimat, fajne, nieprzesadzone opisy budynku szkoły i całego kampusu, a także niespodziewane zakończenie, działające bardzo na plus! Dodatkowo celnie ukazane zostały toksyczne relacje...
Od lat jestem zakochana w tym motywie i zawsze jak sięgam po książkę z tymi elementami, mam nadzieję, że będzie to moja nowa miłość.
Marin po fałszywą tożsamością zaczyna naukę w szkole. Jest tak tylko po to, aby przypodobać się grupce znajomych. Jest ona przekonana o tym, że ci uczniowie bardzo mocno przyczynili się do śmierci jej kuzyna. Policja zamiotła sprawę pod dywan, ale Marin pragnie dosięgnąć sprawiedliwości.
Początek książki był dla mnie angażujący i niepewny. Można było odczuć mrok i tajemnice, a dodatkowo zaczynająca się jesienna aura wzmogła we mnie te uczucia. Jednak z każdą przewracaną stroną moje zaangażowanie spadało, a w momencie, gdy odkładałam książkę, nie miałam silnej potrzeby wracania do niej. Nie takich emocji się spodziewałam.
Autorka przywołuje wiele filozoficznych treści, bohaterowie też często rozważają na temat życia i istnienia. Pojawia się wiele kłamstw, tajemnic, a nawet można odnosić wrażenie, że pojawiają się elementy przypominające sektę. To wszystko mogłoby się udać, był potencjał, ale niestety niewykorzystany.
Fabuła jest często chaotyczna. Mam też wątpliwości względem dostania się Marin do szkoły, zrobiła to bardzo łatwo i na początku nie wzbudziło to żadnych podejrzeń grona pedagogicznego. Bohaterka też jest mało przekonująca i działa wbrew logice.
Ubolewam nad tym, że ta książka mnie rozczarowała, wiem jednak, że wielu osobom ma ona szansę się spodobać.
Od lat jestem zakochana w tym motywie i zawsze jak sięgam po książkę z tymi elementami, mam nadzieję, że będzie to moja nowa miłość.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMarin po fałszywą tożsamością zaczyna naukę w szkole. Jest tak tylko po to, aby przypodobać się grupce znajomych. Jest ona przekonana o tym, że ci uczniowie bardzo mocno przyczynili się do śmierci jej kuzyna. Policja zamiotła sprawę pod...
RECENZJA
,, CHŁOPCY Z OSTRYMI ZĘBAMI” – JENNI HOWELL
4/ 5
[ współpraca reklamowa]
Jeśli szukacie idealnej książki z motywem dark academia na tegoroczną jesień to zdecydowanie ,, Chłopcy z ostrymi zębami” powinni trafić w wasze ręce.
Ta książka zdecydowanie należy do wyjątkowych historii, które wciągają człowieka i pozwalają mu zatracić się w kompletnie innym świecie. Umożliwiają mu przenieść się do innej rzeczywistości, gdzie tajemnice będzie odkrywał razem z bohaterami i razem z nimi wszystko przeżywać. To nie jest zwykła książka, gdzie bohaterka chce cię zemścić na chłopakach, którzy za..li jej kuzyna… To historia, gdzie zemsta to początek wszystkiego, jednak najgorsza to będzie prawda, który niejednokrotnie was jak i bohaterów zaskoczy.
,, Chłopcy z ostrymi zębami” to typ historii, z którym po raz pierwszy się spotkałam. Do tej pory zazwyczaj czytałam słodkie romanse, jednak okładka jak i opis historii tak bardzo przekonały mnie do zapoznania jej, że nie mogłam odpuścić i musiałam ją przeczytać. I to zdecydowanie był BARDZO DOBRY pomysł. Historia Marin, Gravesa, Henrego oraz Baz totalnie mnie wciągnęła i sprawiła, że od jej przeczytania, lustra będą mi się tylko z nią kojarzyć. Pomysł na fabułę autorki to CUDOOO. To jak wszystko idealnie się łączyło i to jak z każdy kolejny rozdział mógł okazać się niespodzianką, gdyż Jenni lubiła zaskakiwać, sprawiło, że nie można było oderwać się od tej książki. Oczywiście, miałam takie momenty gdy zaczęłam gubić się w tej historii, ponieważ nie wiedziałam już, co dokładnie się dzieje. Czy to rzeczywistość, czy myśli bohaterów? – jednak to jest mały mankament, do którego później się przyzwyczaiłam i z czasem uważam, że sprawiało to, że historia jest bardziej zagadkowa i tajemnicza. Nie mogłabym nie poruszyć tematu głównych bohaterów, czyli Marin, Gravesa, Henrego czy Baz. Każdy z nich jest wyjątkowy oraz mroczny na swój sposób. Z początku wydają się zwykłymi nastolatkami, jednak im dłużej ich poznajemy i jesteśmy z nimi podczas czytania, dowiadujemy się nowych faktów, które mnie najbardziej zaskakiwały w przypadku Henrego i Gravesa. I w ogóle uważam tę dwójkę za najbardziej intrygującą, szczególnie jak się pozna ich przeszłość.
Chciałabym jeszcze dodać, że dwie rzeczy skradły moje serce w tej historii. Pierwsza: To, że bohaterowie pisali ze sobą za pomocą książki i zakreślania cytatów ( które urzekły mnie i niektóre stały się moimi ulubionymi, dlatego mam zamiar je sobie wypisać) oraz dodawali tam wiadomości od siebie. Dzięki temu, mogli wyrazić to, co nie chcieli wypowiedzieć na głos. Druga: To momenty, gdy pojawiały się tematy egzystencji człowieka oraz cytaty filozofów. Między innymi takie cytaty, tylko Kartezjusza, pojawiały się na początku każdej części na które została podzielona książka i idealnie pasowały do akcji, która działa się w danej partii.
Naprawdę mogę wam szczerze polecić ,,Chłopców z ostrymi zębami”, ponieważ jest to historia zdecydowanie inna niż wszystkie i idealnie sprawdzi się w chłodny, deszczowy, jesienny wieczór przy świeczce pod kocykiem.
A tak na zakończenie DEDESCO MORI / MEMENTO MORI kochani.
Buziaczki- Weronika.
RECENZJA
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,, CHŁOPCY Z OSTRYMI ZĘBAMI” – JENNI HOWELL
4/ 5
[ współpraca reklamowa]
Jeśli szukacie idealnej książki z motywem dark academia na tegoroczną jesień to zdecydowanie ,, Chłopcy z ostrymi zębami” powinni trafić w wasze ręce.
Ta książka zdecydowanie należy do wyjątkowych historii, które wciągają człowieka i pozwalają mu zatracić się w...
Uwielbiam książki z motywem dark academia, ale tym razem to nie było to. To, czego się spodziewałam, a to, co dostałam… Przysięgam, miałam ochotę płakać i tupać nogami. Bardzo nie lubię, kiedy autor próbuje nadać znaczenie przeciętnej historii poprzez wyszukane, filozoficzne cytaty. Tak właśnie było tutaj — i przez to od początku ta historia była na przegranej pozycji.
Najważniejsi są dla mnie zawsze bohaterowie i relacje. Tutaj jednak postacie są płaskie, pozbawione charakteru i bez wyróżniających cech (co jest wręcz sztuką, biorąc pod uwagę, że cała fabuła miała się na nich opierać). Relacji i komunikacji między nimi właściwie nie ma.
Autorka rozkłada na łopatki każdy element tej książki: bohaterów, relacje, język, filozoficzne wstawki, a nawet główny wątek, który szybko schodzi na dalszy plan. Nawet karty tarota i ich symbolika zostały potraktowane po macoszemu.
Historia miała być w klimacie dark academia, ale poza motywem szkoły nie znajdziecie w niej nic z tego nurtu. Dark academia to hołd dla sztuki, filozofii, literatury i humanizmu — a tutaj ogranicza się to do kilku przypadkowych, błędnie zinterpretowanych cytatów z „Medytacji” Kartezjusza.
Styl autorki również zawodzi. Widać próby nadania językowi nastroju i eksperymentowania z formą, ale efekt końcowy to jedynie chaos i moje zszargane nerwy. Absurdalne zdania, dziwne porównania i pseudofilozoficzne frazesy przytłaczają główną historię.
Na domiar złego filozoficzne odniesienia są wyrwane z kontekstu i interpretowane błędnie.
Choć początek dawał nadzieję, w połowie miałam ochotę wyrzucić książkę przez okno. To nie był ani sen, ani jawa. Ani oniryzm, ani realizm magiczny. To coś, co miało mieć wielkie ambicje, ale pogrążyli je infantylni bohaterowie i wszechobecny chaos.
Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak bardzo się zawiodłam. Ta książka miała być idealna na jesień, chciałam ją polecać, a czuję jedynie gorycz i rozczarowanie.
Zapraszam również na:
ig https://www.instagram.com/p/DOQXm1ijHEO/
bloga https://wachajac-ksiazki.blogspot.com/2025/09/chopcy-z-ostrymi-zebami-jenni-howell.html
Uwielbiam książki z motywem dark academia, ale tym razem to nie było to. To, czego się spodziewałam, a to, co dostałam… Przysięgam, miałam ochotę płakać i tupać nogami. Bardzo nie lubię, kiedy autor próbuje nadać znaczenie przeciętnej historii poprzez wyszukane, filozoficzne cytaty. Tak właśnie było tutaj — i przez to od początku ta historia była na przegranej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to