rozwińzwiń

Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów

Okładka książki Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów autora Dominika Kruszewska, Magdalena Kuszewska, 9788368381115
Okładka książki Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów
Dominika KruszewskaMagdalena Kuszewska Wydawnictwo: Wydawnictwo Luna biografia, autobiografia, pamiętnik
280 str. 4 godz. 40 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2025-05-21
Data 1. wyd. pol.:
2025-05-21
Liczba stron:
280
Czas czytania
4 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368381115
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów i



Przeczytane 2314 Opinie 198 Oficjalne recenzje 127

Opinia społeczności książki Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenówi



Książki 264 Opinie 237

Oceny książki Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów

Średnia ocen
6,6 / 10
78 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów

avatar
481
472

Na półkach:

Książka podobała mi się z kilku powodów. Po pierwsze, bez wątpienia jest uporządkowana - poszczególne historie klientów dominy zostały podzielone na rozdziały, przez co nie ma chaosu. Po drugie, pozycja zawiera profesjonalne zdjęcia Dominiki (brawo za bycie odważną, dumną kobietą!). Ponadto sama tematyka jest arcyciekawa, również z psychologicznego punktu widzenia. I choć czegoś mi w tej pozycji brakowało (może problemem jest raczej to, że już mało co mnie zaskakuje),z pewnością jest to książka, po którą warto sięgnąć, choćby po to, żeby uświadomić sobie prosty fakt, że ilu jest ludzi na świecie, tyle różnych preferencji.

Książka podobała mi się z kilku powodów. Po pierwsze, bez wątpienia jest uporządkowana - poszczególne historie klientów dominy zostały podzielone na rozdziały, przez co nie ma chaosu. Po drugie, pozycja zawiera profesjonalne zdjęcia Dominiki (brawo za bycie odważną, dumną kobietą!). Ponadto sama tematyka jest arcyciekawa, również z psychologicznego punktu widzenia. I choć...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
524
467

Na półkach: ,

Podobała mi się. Ciekawie napisana i odkrywająca to co zazwyczaj zakryte. Nie oburzyła mnie w żadnym stopniu, a raczej otworzyła oczy i uświadomiła, że świat naprawdę nie jest taki taki, jaki wydaje się być lub też jaki jest nam przedstawiany. Dobra na poszerzenie horyzontów.

Podobała mi się. Ciekawie napisana i odkrywająca to co zazwyczaj zakryte. Nie oburzyła mnie w żadnym stopniu, a raczej otworzyła oczy i uświadomiła, że świat naprawdę nie jest taki taki, jaki wydaje się być lub też jaki jest nam przedstawiany. Dobra na poszerzenie horyzontów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
130
103

Na półkach:

Obrzydliwa książka.
Próba pokazania, że znęcanie się nad ludźmi może być „dobre”.
Nie! Bo NIE JEST i NIE BĘDZIE!

Autora ma mocno przerośnięte ego - jaka to ona jest piękna, seksowna i że TYLKO u niej na sesji dominacji ludzie czują się bezpiecznie, że TYLKO ONA potrafi zrozumieć mężczyzn i że posiada wyjątkowe pokłady empatii. No nie, gdyby miała prawdziwą empatię, nie byłaby w stanie zadawać bólu i jeszcze na to patrzeć, w dodatku z uśmiechem na ustach.

Każe swoim „poddanym” płacić kilka tyś za zakupy w Vitkacu, drogie wycieczki na koniec świata i inne zachcianki. Pomiata ludźmi i myśli, że wygrała życie. Wykorzystuje klientów, by posprzątali jej w domu i jeszcze jej za to słono płacili. Najgorsze jest to, że pisze o tym w tak totalnie bezczelny sposób. No przecież nie ma w tym nic złego, ona jest wybawicielką, powinniśmy jej pomnik postawić. W trakcie czytania balansujesz między: czytać dalej z ciekawości te absurdy czy walnąć książka o ścianę?

Plus za wzruszający opis macierzyństwa opisany przez młodą matkę. To tylko fragment książki, ale przynajmniej potwierdził ze autorka nie jest bezduszna. I może docenienie za dość dużo odwagi by opublikować coś tak kontrowersyjnego i za poruszenie nietypowego tematu. O dominach głośno się nie mówi i dla wielu może to być całkiem obcy temat. No bo jest to jeden z tych zawodów stworzonych na siłę i równie dobrze mógłby nie istnieć, bo nie wnosi NIC wartościowego do społeczeństwa.

Czy warto sięgnąć po tę pozycję? Moim zdaniem lepiej spożytkować czas w jakikolwiek inny sposób.

Obrzydliwa książka.
Próba pokazania, że znęcanie się nad ludźmi może być „dobre”.
Nie! Bo NIE JEST i NIE BĘDZIE!

Autora ma mocno przerośnięte ego - jaka to ona jest piękna, seksowna i że TYLKO u niej na sesji dominacji ludzie czują się bezpiecznie, że TYLKO ONA potrafi zrozumieć mężczyzn i że posiada wyjątkowe pokłady empatii. No nie, gdyby miała prawdziwą empatię, nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

183 użytkowników ma tytuł Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów na półkach głównych
  • 92
  • 87
  • 4
29 użytkowników ma tytuł Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów na półkach dodatkowych
  • 13
  • 6
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki W związku Magdalena Kuszewska, Maciej Orłoś, Paulina Orłoś
Ocena 0,0
W związku Magdalena Kuszewska, Maciej Orłoś, Paulina Orłoś
Okładka książki Spowiedź detektywa. Oszustwa, szantaże, zdrady Dariusz Korganowski, Magdalena Kuszewska
Ocena 7,6
Spowiedź detektywa. Oszustwa, szantaże, zdrady Dariusz Korganowski, Magdalena Kuszewska
Okładka książki Batycka. Gorzki smak sukcesu Bożena Batycka, Magdalena Kuszewska
Ocena 6,8
Batycka. Gorzki smak sukcesu Bożena Batycka, Magdalena Kuszewska
Okładka książki Miłosne mono/poli Magdalena Kuszewska, Michał Sawicki, Michał Tęcza
Ocena 8,0
Miłosne mono/poli Magdalena Kuszewska, Michał Sawicki, Michał Tęcza
Okładka książki Trzeci element. Co zaburza nasze związki i jak sobie z tym radzić Robert Kowalczyk, Magdalena Kuszewska
Ocena 7,5
Trzeci element. Co zaburza nasze związki i jak sobie z tym radzić Robert Kowalczyk, Magdalena Kuszewska
Okładka książki Pokolenia Magdalena Kuszewska, Tomasz Sobierajski
Ocena 6,6
Pokolenia Magdalena Kuszewska, Tomasz Sobierajski
Magdalena Kuszewska
Magdalena Kuszewska
Reporterka związana z „Newsweekiem”. Publikowała także w „Twoim Stylu”, „Pani”, „Elle”, „Polityce”, „Gazecie Wyborczej” czy Onecie. Trenerka komunikacji, ekspertka medialna, podcasterka (Sekielski Brothers Studio, „Zwierciadło”). Autorka i współautorka kilkunastu książek, m.in. Trzeci element. Co zaburza nasze związki, Wojowniczki. Jak czule zawalczyć o siebie, Gładko. O polskim wstydzie, obsesji młodości i intymnych operacjach plastycznych, Pokolenia.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Samotność kobiet Maria Rotkiel
Samotność kobiet
Maria Rotkiel
Z pewnością każda z nas czuła się chociaż raz samotna. Maria Rotkiel w swojej książce „Samotność kobiet” podejmuje się trudnego zadania, gdyż bierze samotne kobiety za rękę i pokazuje im, że nie muszą się niczego bać. To, co uderza w tej książce najbardziej od pierwszych stron, to jej niezwykła delikatność. To nie jest kolejny zwykły poradnik z listą zadań do odrobienia. Autorka niczego nie narzuca, nie ocenia i nie wskazuje jedynej słusznej drogi. Zamiast tego, z ogromną empatią i uważnością, zaprasza czytelniczkę do refleksji. Czytając tę książkę, miałam wrażenie siedzenia w wygodnym fotelu z kubkiem herbaty i słuchania mądrej osoby, która mówi, że to, co czuję, jest normalne. Choć książka, jak sam tytuł mówi, jest skierowana do samotnych kobiet, jej siła tkwi w uniwersalności. To pozycja obowiązkowa także dla kobiet, które samotność mają już za sobą, gdyż pomaga ona zrozumieć mechanizmy, które nimi wtedy kierowały. Wyjaśnia również, dlaczego czuło się wtedy złość, lęk, smutek czy brak wiary w siebie. Historia ta, z pewnością daje również bezcenną szansę na domknięcie tamtych rozdziałów z nową wiedzą. Maria Rotkiel umiejętnie przeplata wiedzę psychologiczną z własnymi przeżyciami oraz historiami swoich pacjentek. Autorka pokazuje, że kryzysy na różnych etapach życia są naturalną częścią ludzkiego doświadczenia, a nie porażką. „Samotność kobiet” to książka, która opowiada o odwadze do tego, by stanąć w prawdzie ze swoimi emocjami, oswoić je, a w końcu z lekkością pożegnać 👋🏼
Gardenofbooks - awatar Gardenofbooks
ocenił na74 dni temu
Jeszcze bliżej Anna Kulawik
Jeszcze bliżej
Anna Kulawik
Kiedy nie chcesz już wybierać między tym, co wypada, a tym, czego pragniesz. Anita. Około 40-letnia kobieta, matka dwójki dzieci. Dopiero co po rozwodzie. Całkiem świeżo po kontrowersyjnym romansie z połowę młodszym synem sasiadki. Jej życie wydaje się stabilne, chociaż brakuje w nim męskiego pierwiastka. I wtedy, na imprezie u przyjaciółki poznaje Artura. Przystojnego, ułożonego, lekarza. Iskrzy od pierwszej chwili. I kiedy wydaje się, że wszystko jest na swoim miejscu, pojawia się znowu ON. Dominik. Jej chwila zapomnienia z przeszlosci. Mimo, że miał być zamkniętym rozdziałem, wszystko odżywa. Kobieta miota się między Dominikiem a Arturem. Nie wie czego chce, nie umie wybrać. Przez jakiś czas gra na dwa fronty. A jak wiadomo, nie można zjeść ciastka i mieć ciastka. Kogo ostatecznie wybierze? "Jeszcze bliżej" to odważna i otwarta opowieść o kobiecie, która stawia siebie na pierwszym miejscu. Nie patrzy na ramy społeczne, nie obchodzi Jej, co ludzie powiedzą. Powieść przedstawia codzienność samotnej matki i jej emocje. Ta książka to idealne połączenie obyczajówki i romansu (z lekką przewagą tego drugiego🙂). Muszę przyznać, że Anita mnie momentami denerwowała niemożnością dokonania wyboru. Ale starałam się zrozumieć Jej rozterki. Bardzo duży plus, za świetnie opisaną sferę emocjonalną. Było tego sporo, ale pomagało zrozumieć co czuje kobieta, czym się kieruje, co w niej siedzi. Na szczęście Anita nie była w tym wszystkim sama. Podobał mi się opisany wątek przyjaźni z wyzwoloną Anką i spokojną, stateczną Kamilą. Wiadomo, girls power! Cieszę się, że przed sięgnięciem po Jeszcze bliżej, przeczytałam pierwsza część (Za blisko). Pomogło mi to złapać szerszy kontekst, poznać od początku bohaterów i lepiej wczuc się w ich sytuację. Ale spokojnie, można czytać bez znajomości pierwszego tomu. I ostatnia rzecz. To romans, nawet momentami spicy! Ale jakie to jest wszystko autentyczne, wyzwolone a ciągle że smakiem. Za egzemplarz do recenzji dziękuję @wydawnictwomuza a @matka_nieboska gratuluję książki!
Nikkki_subiektywnie Jakielska - awatar Nikkki_subiektywnie Jakielska
oceniła na85 dni temu
Co nam zostawił Morgan Dick
Co nam zostawił
Morgan Dick
Dwie kobiety, Arlo terapeutka i Mickey przedszkolanka. Obie spotykają się w obliczu straty. Nie zdając sobie sprawy z łączących je więzów krwi zostają wmieszanie w plan, gdzie jest ukryty haczyk. Mickey dziewczyna traci ojca z którym nie była blisko, a ... uwzględnił ją w testamencie. Prywatnie mocno pogubiona, ukrywa bycie w szponach nałogu. Arlo kobieta pogrążona w żałobie i pretensji do ojca, który ... wykreślił ją z testamentu. Czy staną w gotowości do przełamania własnych słabości i zaakceptują rzeczywistość? Powieść pokazuje proces odbicia się od dna, przeformatowania tego co już nam nie służy. Daje wgląd w osobowości, które walczą o uwagę, uczucia rodzicielskie, mierzą się ze stratą nie tylko ojca, ale z własnymi niespełnionymi pragnieniami. A jednocześnie są sprawcze, nie stoją w miejscu, w bezruchu i szukają rozwiązań. Powieść poruszyła mnie. Autorka celnie opisała wątki żałoby, oczekiwań społecznych, chęci bycia dostrzeżoną. Ujęła wylewnością emocji: żalu, konfliktów, złości, bezradności, aż po próbę dojścia do akceptacji zastanego stanu rzeczy bez upiększeń. To książka, która nie tyle opowiada historię, co otwiera furtkę do rozmowy z samym sobą. Pod pierzyną fabuły kryje się refleksja nad tym co zwykle jest spychane na margines codzienności. Powieść polecam, może być ścieżką dostrzeżenia autodestrukcyjnych impulsów i oporu przed głębokimi więzami z drugim człowiekiem.
Beata - awatar Beata
oceniła na77 miesięcy temu
Sznurki starej marionetki Małgorzata Węglarz
Sznurki starej marionetki
Małgorzata Węglarz
,,Sznurki starej marionetki " to powieść,która wciąga nas w małomiasteczkowy,duszny i mroczny świat pełen tajemnic. Fabuła wciąga czytelnika w atmosferę niepokoju, gdzie przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a tytułowe sznurki są symbolem braku wolności,poczuciem bezsilności i manipulacją. Główny bohater Rene Cavalier traci pracę przy wykonywaniu pośmiertnych fotografii, więc przyjmyje posadę grabarza na cmentarzu w Cross Meadows. Juz na początku odkrywa, że zarządca prowadzi ciemne interesy, lecz przez,, klauzulę poufności" zostaje wciągnięty w niecny proceder. W tym czasie do miasta wraca Henry von Gradner, którego w ogromnej posiadłości oczekuje młodsza siostra Emma. Oboje sa dziećmi znanego wytwórcy marionetek. Od tego momentu zaczynają w makabryczny sposób ginąć ludzie zaprzyjaźnieni z rodziną . Kto zabija?... Autorka,jak zawsze w doskonały sposob prowadzi czytelnika po kartach historii do końca nie ujawniając kto stoi za serią morderstw. Powieść jest pełna mroku, każda postać ma ogromny bagaż doświadczeń i traum wywołanych przez złe wybory i relacje rodzinne. Jest to moje trzecie spotkanie z twórczością autorki ( wszystkie bardzo udane)jednak podczas czytania tej książki ciarki na ciele wywoływały u mnie sceny z nieboszczykami na cmentarzu nocą i odgłosy skrzypiącej podłogi na strychu. Moja wyobraźnia pracowała na pełnych obrotach i za to bardzo dziękuję autorce. Jeśli jesteś fanem mrocznych historii przepełnionych bólem zapewniam, nie ma tu nudy.
Dorota KC - awatar Dorota KC
ocenił na101 miesiąc temu
Co się zdarzyło w drodze do Łeby Andrzej F. Paczkowski
Co się zdarzyło w drodze do Łeby
Andrzej F. Paczkowski
Jechaliście kiedyś stopem? Ja przyznam szczerze, że ta forma podróżowania zawsze mnie przerażała. Wsiadasz do auta obcej osoby i od tej pory niewiele już od Ciebie zależy. ,,Są pewne rzeczy w życiu, pomyślała, które muszą się zdarzyć. Rzeczy, których widocznie należy doświadczyć. Może wtedy człowiek staje się silniejszy?’’ Sięgając po tę książkę nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. Z jednej strony oczekiwałam czegoś niepokojąco mrocznego, a z drugiej, wydawnictwo kojarzy mi się raczej z romansami. Co ostatecznie dostałam? Historia została podzielona na 3 części zwane pasmami i dość luźnie została oparta na prawdziwych wydarzeniach. PASMO 1 - Latem 1997 roku dwie przyjaciółki: Alicja i Marta wyruszają wspólnie na swoje pierwsze samodzielne wakacje. Jako kierunek obierają Łebę. Plan wyjazdu jest prosty - dobrze się bawić. Jednak jedna z nich musi przerwać pobyt, by na dwa dni udać się na wesele kuzynki. Po dwóch dniach ma znowu dołączyć do koleżanki. Wsiada w pociąg powrotny, ale… nigdy nie dociera na miejsce. PASMO 2 - Przypadkowi spacerowicze znajdują w lesie ciało. Rozpoczyna się śledztwo. PASMO 3 - studium psychologiczne trzech mężczyzn, którzy mogą być potencjalnie sprawcami zbrodni. Splot wydarzeń sprawia, że każdy z nich trafia z nastolatką do pociągu nad morze. Całość czytało się bardzo dobrze. Te przeskoki między pasmami sprawiały wrażenie krótkich fleszy, dzięki czemu ani przez chwilę nie było nudno. Czytelnik od początku może próbować typować sprawcę. Nie da się ukryć, że jest to pozycja zdecydowanie dla dorosłego czytelnika, bowiem autor nie szczędzi nam dosadnych opisów zbrodni. Całość dość niepokojąco udawania, jak często na swojej życiowej drodze może nas spotkać coś, co może być dla nas tragiczne w skutkach, a my nie zdajemy sobie z tego sprawy. Kto wie, ilu z nas było o krok od niebezpieczeństwa i tylko splot okoliczności sprawił, że udało się go uniknąć? To sprawnie napisana, niepokojąca historia. Studium powstania i działania kogoś, kto pod maską zwykłego człowieka może nas mijać na ulicy każdego dnia. Czy udało mi się wytypować sprawcę? Nie, ale spróbujcie - może Wam się uda.
jpryczek - awatar jpryczek
ocenił na821 dni temu
Pod niebem Hiszpanii Katarzyna Świderska
Pod niebem Hiszpanii
Katarzyna Świderska
🇪🇸 Recenzja książki „Pod niebem Hiszpanii” – Katarzyna Świderska „Pod niebem Hiszpanii” to książka, która pachnie słońcem, winem, kwitnącymi pomarańczami i… życiem w pełnym jego wymiarze. To historia o odwadze, o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi, ale też o miłości tej, która przychodzi niespodziewanie, kiedy człowiek przestaje jej szukać. Katarzyna Świderska stworzyła opowieść, która porusza wszystkie zmysły. Czytając, czułam się tak, jakbym naprawdę przeniosła się do Hiszpanii słyszała szum morza, ciepły wiatr na skórze i śmiech ludzi, dla których każda chwila ma znaczenie. To powieść, która przypomina, że czasem trzeba wyjechać daleko, żeby odnaleźć… siebie. Główna bohaterka to kobieta, która jak wiele z nas nosi w sobie przeszłość, tęsknoty i niepewność. Jej podróż nie jest tylko fizyczna, ale przede wszystkim wewnętrzna. Krok po kroku uczy się zostawiać za sobą to, co ciągnęło ją w dół, i otwierać na nowe na ludzi, uczucia i świat, który potrafi zachwycić nawet w najprostszych chwilach. To, co szczególnie mnie urzekło, to emocjonalna autentyczność tej historii. Nie ma tu przesłodzenia ani bajkowych rozwiązań jest za to prawda, która trafia prosto w serce. Autorka pokazuje, że szczęście nie zawsze przychodzi głośno i spektakularnie. Czasem objawia się w ciszy, w spojrzeniu, w zapachu kawy o poranku… pod hiszpańskim niebem. „Pod niebem Hiszpanii” to nie tylko piękna opowieść o miłości i zmianie, ale też przypomnienie, że każdy z nas ma prawo do nowego początku. Niezależnie od wieku, od miejsca, od przeszłości zawsze można zacząć od nowa. To książka, którą czyta się powoli, smakując każde zdanie, jak łyk dobrego wina. Pozostawia w sercu ciepło i nadzieję, że życie potrafi zaskakiwać szczególnie wtedy, gdy odważymy się zrobić pierwszy krok. 💬 A Ty? Czy kiedykolwiek marzyłaś o tym, by zostawić wszystko i zacząć od nowa gdzieś pod innym niebem? #PodNiebemHiszpanii #KatarzynaŚwiderska #RecenzjaKsiążki #CzytamBoLubię #PolskaAutorka #KsiążkaZPrzesłaniem #LiteraturaKobieca #WartoPrzeczytać #Książkoholiczka #NowyPoczątek #HiszpańskiKlimat #KsiążkaDlaKobiet #MagiaPodróży
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na105 miesięcy temu
Siła jest kobietą Joanna Krystyna Radosz
Siła jest kobietą
Joanna Krystyna Radosz Anna A. Sosna Janusz Muzyczyszyn Joanna Góra Martyna Pawłowska-Dymek Dariusz Sprenglewski Agnieszka Kotuńska Kamila Szczepańska-Górna Ola Sukiennik Erika Reves Justyna Czyżewska-Frączyk Ewa Kubeluk
Jest to następna pozycja, którą dostałam do recenzji za co bardzo dziękuje. Pierwszy raz miałam do czynienia z książką, która zawiera w sobie, aż 12 opowiadań. Te opowiadania to: Nemezis nosi rękawiczki, Nieposkromiona, Piəprzyć sąd moralny, Nie bój się ciemności, Niewidomy, Bez retuszu, Wolność przybędzie znad morza, Wigilia dla samotnych, Orchidea, Sztuka spadania, Święta Magdalena od spraw beznadziejnych oraz Tego ci nie powiem, mamo. Na początku nie byłam pozytywnie do niej nastawiona, ale z każdym opowiadaniem przekonywałam się do niej coraz bardziej. Każda historia jest napisana przez innego autora, lecz niezmiennie przedstawiają walkę i wytrwałość kobiet w różnych okolicznościach. Przez te krótkie opowiadania na pewno wrócę do niektórych autorów, aby poznać inne książki. Najbardziej spodobały mi się te opowiadania: "Nemezis nosi rękawiczki", gdzie spotykamy ponownie Elizę z książki "Mężczyzna z dołeczkiem na brodzie oznacza kłopoty" w roli zabójczyni, "Nie bój się ciemności", która opowiada o dziewczynie walczącej co dzień, o swojego męża, który leży w śpiączce i przez poczucie winy ma wrażenie, że wariuje nie dostrzegając prawdziwego zagrożenia, które jest blisko niej, "Wigilia dla samotnych" opowiada o dziewczynie i lekarzu, którzy oboje są samotni i mają spędzić tak kolejne święta lecz los łączy ich niefortunnym spotkaniem. Od tej pory stają się dla siebie rodziną. Bardzo polecam tą książkę, ponieważ każdy znajdzie w niej opowiadanie dla siebie i będzie inaczej ją przeżywał.
Justyna - awatar Justyna
oceniła na91 miesiąc temu
Matka siedzi z tyłu 2. I znów d**a blada Joanna Mokosa-Rykalska
Matka siedzi z tyłu 2. I znów d**a blada
Joanna Mokosa-Rykalska
Książka "Matka siedzi z tyłu 2. I znów d**a blada..." nie zawiodła! To już moje trzecie spotkanie z piórem Joanny Mokosy-Rykalskiej i muszę przyznać, że jestem tak samo ukontentowana, jak przy poprzednich tytułach. Autorka ma niesamowity dar opowiadania o codzienności w sposób lekki, zabawny i trafny do bólu. Czyta się to z uśmiechem na twarzy i poczuciem, że obcujemy z kimś, kto potrafi rozbroić każdą życiową sytuację humorem i dystansem. Historie tu spisane są krótkie i zawsze zakończone trafną puentą. Napisane z jajem i ogromnym luzem, który już od pierwszych stron udziela się czytelnikowi. To opowieści o życiu, przyjaźni, rodzinie. Pełne błyskotliwych spostrzeżeń, genialnego, niewymuszonego poczucia humoru i ciepła. Chciałabym, żebyśmy wszyscy mieli taki dystans i podejście do życia jak Pani Joanna. Jestem przekonana, że byłoby nam o wiele lżej i weselej na tym łez padole. Reasumując, "Matka siedzi z tyłu 2" to idealna lektura na lato. Nie tylko dla matek of kors! Sama nie posiadam przyległości, ale nie miałam problemu z wczuciem się i zrozumieniem spisanych tu rodzinnych perypetii. Świetna książka na „odmóżdżenie się” w najlepszym tego słowa znaczeniu. Pozwala się zrelaksować, oderwać od codzienności i po prostu dobrze bawić. Jestem pewna, że Wasz czas spędzony z tą książką zaprocentuje dobrym humorem 😉
MagdaLena - awatar MagdaLena
oceniła na79 dni temu
Królowa kłamstw Joanna Świątkowska
Królowa kłamstw
Joanna Świątkowska
„Królowa kłamstw” Joanna Świątkowska Przeczytana w ramach booktouru @skazani.na.czytanie to romans gangstersko-biurowy, w którym open space pachnie kawą i napięciem, a za eleganckim garniturem może kryć się coś znacznie groźniejszego niż stanowczość szefa. Layla pracuje w firmie, która wyraźnie chyli się ku upadkowi. Jej przełożony, Tony, jest bardziej mistrzem unikania obowiązków niż zarządzania. Sytuacja zmienia się, gdy do gry wchodzi jego brat, William Volkov. Ambitny, bezkompromisowy, konkretny. Tam, gdzie Tony narzeka, Will działa. Szybko wprowadza porządki i awansuje Laylę, dostrzegając w niej potencjał. Początkowo dziewczyna patrzy na konflikt braci przez pryzmat dawnej sympatii do Tony’ego, jednak z czasem zaczyna widzieć, kto naprawdę ponosi winę za problemy firmy. Will nie jest „miłym misiem”, który będzie przymykał oko na obijanie się pracowników. Działa szybko i bez sentymentów. Pomiędzy Laylą a Williamem od początku iskrzy. Autorka buduje aurę tajemnicy wokół obojga bohaterów. Layla przypadkiem odkrywa drugą twarz Willa, znacznie mroczniejszą niż ta, którą pokazuje w biurze. Z drugiej strony sama nie jest tak niewinna, jak chce się wydawać. Z czasem dowiadujemy się, że uciekła od jeszcze groźniejszego człowieka, a jej przeszłość skrywa więcej niż tylko złamane serce. Pod maską „zwykłej dziewczyny” widać tęsknotę za życiem na krawędzi. Pojawienie się Volkovа wyzwala w niej pożądanie i chęć poczucia adrenaliny. Nie do końca przekonały mnie momenty, w których Layla powtarza: „jesteś potworem, ale wiem, że mnie nie skrzywdzisz”. To zaufanie pojawia się zbyt szybko i bywa trudne do uzasadnienia. Styl również nie zawsze pomaga. Zdarzają się niezręczne sformułowania i skróty myślowe, jak "Wielokrotnie ignorował intensywne doznania wlepionych w niego oczu, ale tym razem było inaczej. Nie potrafił zbagatelizować palącej dziury w jego ciele." Widać potencjał, ale książce przydałoby się redakcyjne doszlifowanie. Mimo tych niedociągnięć powieść wciąga. Tajemnica prawdziwej tożsamości Layli oraz napięcie między nią a Williamem sprawiają, że chce się czytać dalej. To historia, w której emocje grają pierwsze skrzypce, a warsztat schodzi na drugi plan.
Andarielka - awatar Andarielka
oceniła na61 miesiąc temu
Dziewczyna bez wstydu Malwina Chojnacka
Dziewczyna bez wstydu
Malwina Chojnacka
Oskar Meyer jest kolejną osobą, która przed dwudziestoma laty doprowadziła do śmierci Mariki - starszej siostry Leny. Teraz ten człowiek prowadzi ośrodek wsparcia psychologicznego dla młodych aktorów we wsi Tatary. To właśnie jego Lena wzięła na celownik, jako kolejną osobę, którą chce ukarać za śmierć siostry. Wraz z mężem - Tobiaszem obmyśliła sprytny plan, w który zaangażowali się również Mat i Monika - postacie znane już z poprzedniej części. Monika, która jest początkującą aktorką, wraz z Szymonem - początkującym aktorem, z którym ma zagrać w filmie, przyjeżdżają do ośrodka Mayera, aby odbyć tygodniowy kurs zakończony przygotowanym przez grupę przedstawieniem. Szybko odkrywają, iż w ośrodku, a nawet we wsi, dzieją się niepokojące rzeczy. Tragiczna i zagadkowa śmierć byłej żony Meyera wzbudza dodatkowy niepokój. To kolejna książka tej autorki, którą nie odhacza się na swojej liście, to książka, którą się przeżywa. Mamy tu ludzi podłych, których pod wpływem używek i zakorzenionego zła opanowuje agresja, okrucieństwo i bezwzględność, ale także ludzi, którzy cenią miłość, przyjaźń, wartości, dla których pomoc drugiemu człowiekowi, jest naturalnym elementem człowieczeństwa. Główne postacie są wspaniale nakreślone, ich emocje, przeżycia, niepokoje, stan ducha i umysłu sprawiają, że są nam bliskie, dobrze je znamy, wzruszamy się i boimy wraz z nimi, kibicujemy im i martwimy się. To świetna książka, warta polecenia, a na pewno wyciągnięcia wniosków👏.
Izabela - awatar Izabela
oceniła na91 miesiąc temu
Zmyślony Ewelina Dobosz
Zmyślony
Ewelina Dobosz
Weronika to dziewiętnastoletnia dziewczyna, która po śmierci matki stara się jakoś sobie radzić. Niestety nie jest to łatwe. Mieszka sama w dużym domu na zupełnym odludziu, starając się go utrzymać. I chociaż pracuje, ciężko jest jej z tego wynagrodzenia podołać wszystkim wydatkom związanym z domem, utrzymać siebie a także dodatkowo odłożyć na studia medyczne, o których od dawna marzy. Dlatego postanawia sprzedać dom, jednak jest to dość trudnym zadaniem, ze względu na stan w jakim się znajduje. I gdy Weronika myśli że już gorzej być nie może, w jej domu zjawia się tajemniczy mężczyzna. Mimo iż zapewnia ją o tym iż szuka schronienia tylko na kilka dni, dziewczyna jest przerażona i nie do końca wierzy w dobre intencje nieznajomego. Okazuje się iż jest ranny, dlatego Weronika mimo strachu i niechęci udziela mu pomocy. Mężczyzna przedstawia jej się jako Zmyślony i prosi o schronienie, Weronika zgadza się pod warunkiem iż po kilku dniach zniknie z jej życia. Jednak czy będzie to wykonalne? Jakie skutki pociągnie za sobą decyzja dziewczyny? Jak bardzo Zmyślony namiesza w jej życiu? ,,Zmyślony” jest to mieszanka kilku gatunków, między innymi znajdziecie tutaj zagadki kryminalne ale także romans. A ja muszę wam powiedzieć że takie połączenie jest dla mnie idealne😉Z każdą przeczytaną stroną autorka uchyla nam rąbka tajemnicy, odnośnie przeszłości zarówno Weroniki jak i Zmyślonego. Bohaterowie przebywając coraz dłużej w swoim towarzystwie walczą nie tylko z zagrożeniem zewnętrznym ale i także z uczuciami jakie zaczynają się między nimi rodzić. Dodatkowo ogromy podziw należy się Weronice za odwagę i determinację. Już samo mieszkanie samotnie na takim odludziu jest mega odważne, a przynajmniej dla mnie 😀😉 Czytając tą książkę świetnie spędziłam z nią czas a twórczość autorki bardzo przypadła mi do gustu. Myślę że nie muszę nikogo zachęcać do sięgnięcia do książki Pani Eweliny , bo prawdopodobnie większość z was już ją zna😉
rudaczyta2022 - awatar rudaczyta2022
ocenił na94 dni temu
Liliana Sylwia Markiewicz
Liliana
Sylwia Markiewicz
Lubię sięgać i czytać książki dobrych, sprawdzonych autorów. Tak jest w przypadku twórczości Sylwii Markiewicz, każda powieść przynosi ogromną satysfakcję a lekturę śledzi się z zapartym tchem. Tak też było w przypadku "Liliany". Główna bohaterka książki cierpi na bielactwo, przewlekłą chorobę skóry. Musi unikać słońca i poparzeń słonecznych, smarować się specjalnymi kremami z recepturą. Zostawiona w dzieciństwie przez matkę wychowuje się z ojcem. Dziewczyna ma ogromny talent, tworzy unikatowe talerze z porcelany. Unika ludzi, jej jedynymi towarzyszami poza ojcem jest stara zielarka Walentyna i przyjaciel, Nikodem, który po wypadku nie jest do końca sprawny. Sprawy przyjmują zupełnie inny obrót, gdy w domu Liliany pojawia się Wiktor. To typowy bawidamek, chłopak z problemami i brakiem odpowiedzialności. Początkowo bardzo pomocny i sympatyczny z biegiem czasu okazuje się nad wyraz interesowny. Jego główna uwaga kieruje się na Lilianę i tajemniczą recepturę tworzenia porcelany. To właśnie w niej upatruje rozwiązania swoich problemów i pozbycia się nękających go osobników którym winien jest pieniądze. Powieść bardzo przypadła mi do gustu, napisana jest ciepło, postacie są wyraziste i mają za zadanie czytelnika zaintrygować. Osoba Liliany sprawiła, że mam ogromną ochotę ją poznać osobiście i się z nią zaprzyjaźnić. Ta dziewczyna oprócz dużego talentu ma również serce. Jest osobą życzliwą, skromną i z ciekawą osobowością. Jest tak samo orginalna jak jej rękodzieło i tym samym bezcenna. Uważam, że wraz z Nikodemem jest w stanie pokonać własne bariery i nabrać odwagi by wyjść światu i ludziom naprzeciw. Przecież piękno tkwi wewnątrz. Polecam! ☺️ Książkę przeczytałam dzięki Book Tour zorganizowanego przez Czytam dla przyjemności za co bardzo serdecznie dziękuję.
watolinka79 - awatar watolinka79
ocenił na105 dni temu
Zmarli mają głos Philippe Boxho
Zmarli mają głos
Philippe Boxho
Moja babcia zawsze powtarzała, że należy bać się żywych, a nie zmarłych, bo tylko oni są w stanie zrobić nam największą krzywdę. Zgadzacie się z tym? . Doktor medycyny sądowej Philippe Boxho podzielił się z czytelnikami tajemnicami zawodowymi swojej codziennej pracy w prosektorium. Pokazał on te ciemniejsze strony, ale i nie obyło się od tych humorystycznych przypadków. Temat śmierci to temat zasługujący na szacunek i powagę, ale w pewnych momentach ta powaga znika, a pojawia się rozbawienie i niedowierzanie z zaistniałych sytuacji i to stara się czytelnikowi pokazać autor. . Jeden z ciekawszych reportaży, jakie ostatnio czytałam. Nie masz ochoty kończyć, wręcz się zmuszasz, aby odłożyć książkę chociaż na chwilę. Z pewnością jest spowodowane lekkością, z jaką pisze autor. Jego sposób opowiadania i przekazywania własnej wiedzy był stonowany i spokojny, nie próbował za wszelką cenę wywołać szoku i czytelnika. Autorowi zależało jedynie, aby podzielić się z nami swoją pracą za kulis, tym z czym musi się borykać na co dzień, co jest w stanie wyczytać ze zwłok, a nawet dotrzeć do przeszłości denata, brzmi niewyobrażalnie prawda? . Wiele z tych historii pokazuje, jaki los może być nieprzewidywalny, a w rzeczywistości potrafi bardziej zaskoczyć od samej fikcji, nawet i tej literackiej. Czy zmarli mogą mówić? Oczywiście, że tak, wręcz mogą nam wiele przekazać, tylko musicie sami się o tym przekonać. Polecam!
ksiazka_ukryta_w_ puszczy - awatar ksiazka_ukryta_w_ puszczy
ocenił na82 miesiące temu

Cytaty z książki Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów

Więcej
Magdalena Kuszewska Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów Zobacz więcej
Magdalena Kuszewska Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów Zobacz więcej
Więcej