
Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-05-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-05-21
- Liczba stron:
- 280
- Czas czytania
- 4 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368381115
Niektórzy mężczyźni szukają miłości. Inni – zapomnienia.
Są też tacy, którzy marzą, by zgasić ich spojrzeniem, zamknąć w klatce, zniewolić do granic wytrzymałości. To oni przychodzą do mnie.
Nazywam się Dark Fairy.
Nie udaję dominacji – jestem jej ucieleśnieniem.
Wkładam obcisłą lateksową sukienkę, szpilki wyższe niż ich ego i wchodzę do gry, którą prowadzę od pierwszego spojrzenia. Nie muszę podnosić głosu, by zadrżeli. W moim świecie to nie ja zabiegam o uwagę – to oni, na kolanach, zabiegają o moje uznanie.
On – wpływowy, bogaty, decyzyjny. Z tytułem przed nazwiskiem, ze stanowiskiem, które robi wrażenie.
Ale kiedy klęka przede mną, wszystko znika: jego siła, wpływy, sława i władza.
Zostaje mężczyzna, który pragnie być posłuszny. Który tęskni za uległością, choć nie wypada mu wypowiedzieć tego na głos.
Drży, gdy sięgam po pejcz. Oddycha szybciej, gdy spojrzę.
A czasem wystarcza jedno słowo – i jest mój. Od teraz nazywam go moim uległym – a każda moja decyzja staje się dla niego prawem.
Ta książka to zbiór opowieści inspirowanych prawdziwymi wydarzeniami.
To świat, gdzie władza, pożądanie i kontrola przeplatają się z emocjami silniejszymi niż ból i rozkosz.
To nie tylko erotyka.
To prawda o mężczyznach, ich tęsknotach, słabościach, a także o sile, jaką mają kobiety, których jedno skinienie wystarczy, by mężczyzna padł u ich stóp.
Wejdź w ten świat. Zatrać się. I poczuj, jak smakuje uległość, gdy to ja trzymam bat.
Kup Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów
Znaj swoją panią
„Otóż ból staje się narzędziem do tego, żeby osiągnąć pewien koktajl chemiczny w mózgu (…) Klient przychodzi właśnie po takie odczucia. Nigdy nie zgłasza się wprost po ból, tylko po to, co ten ból z nim robi, co sobą reprezentuje.”
Te słowa są esencją „Wyznań dominy”. Książka jest nie tylko opowieścią o drodze, jaką autorka przeszła, by stać się profesjonalną i świetnie opłacaną dominą. To przede wszystkim historia o mężczyznach zmęczonych nieustanną presją i oczekiwaniami — pragnących na chwilę, na kilka godzin uwolnić się od odpowiedzialności za siebie i innych, odpuścić, przekazać kontrolę i pozwolić się sobą zaopiekować.
Dominika Kruszewska wspomina swoje dzieciństwo i młodość. Opowiada o momentach, które po latach okazały się kluczowe w kształtowaniu jej osobowości. Bez owijania w bawełnę opisuje relacje z rodzicami, pierwsze zauroczenia i doświadczenia z chłopakami. W pierwszym rozdziale wpuszcza czytelnika do swojej głowy, by pokazać, kim jest: co ją ukształtowało, jakie wydarzenia pchnęły ją ku konkretnym decyzjom. Ile w tym prawdy, a ile autokreacji – nigdy się nie dowiemy.
W kolejnych rozdziałach poznajemy kulisy pracy profesjonalnej dominy – kobiety, której płaci się za sesje BDSM. Autorka w pewnym stopniu wciela się w swoich klientów, opisując spotkania z ich perspektywy. Zagłębia się w ich umysły i serca, szukając motywacji ich działań, dążenia do spełnienia głęboko ukrytych fantazji. Fantazji, których przez lata próbowali się wyprzeć, a które często zjadają ich od środka. Fantazji, o których nigdy nie powiedzą swoim partnerkom, a czasem nawet terapeutom. A jednak ostatecznie nie chodzi tylko o seksualne marzenia, ale o emocje i uczucia, które się za nimi kryją. Dominika po latach pracy — tysiącach przeprowadzonych sesji (nierzadko kilkudniowych) i setkach tysięcy przegadanych godzin — precyzyjnie rozszyfrowuje prawdziwe potrzeby swoich klientów. Bo niezależnie od rodzaju fantazji, zawsze chodzi o coś więcej: o głęboko skrytą pustkę emocjonalną, o oswojenie traumy, o uwolnienie się od nadmiaru oczekiwań.
Fascynująca jest postać dominy wyłaniająca się z kart książki. To kobieta pewna siebie, odważna, nieustępliwa, a jednocześnie czuła i opiekuńcza. Bo nie wolno zapominać, że nie tylko karze, upokarza i kontroluje uległych — jej zadaniem jest również troska o klientów. Ci ludzie wychodzą ze swojej strefy komfortu, oddając się całkowicie na łaskę — bądź co bądź — obcej osoby. Te relacje zawsze opierają się na bezgranicznym zaufaniu i poczuciu bezpieczeństwa.
„Wyznania dominy” to nie jest książka dla każdego. Trzeba do niej podejść z otwartym umysłem i empatią. Zanim zaczniesz czytać, odłóż na bok wszystko, co wiesz o świecie, a swoje przekonania i moralność zawieś na wieszaku. Jeśli nie jesteś w stanie tego zrobić — odpuść sobie tę lekturę, bo będziesz się tylko męczyć. To książka dla osób ciekawych i świadomych, że rzeczywistość ma do zaoferowania znacznie więcej niż to, co uznajemy za „normalne”.
Ewa Jemioł
Opinia społeczności książki Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów
Czytając w połowie myślałam, że po prostu zakończę tą lekturę ale pomyslalam, że niecałe 300 stron pójdzie szybko. Po tej książce spodziewałam się czegoś bardziej „subtelnego” a tutaj mamy taki poziom hard, że momentami mnie to przerażało . Jak można czerpać przyjemność z takich działań. Niektóre dla mnie kompletnie nienormalne . 🤯 Sprawianie bólu tutaj jest na pierwszym miejscu. Podłożem całej powieści jest dominacja, uległość, doznania i motyw BDSM. Ograniczanie takie jak związanie rąk , nóg lub całego ciała . Akty fizyczne jak i psychologiczne oraz kary cielesne . Sadomasochizm czyli czynności sprawiające przyjemność i ból taki jak uderzanie lub igłowanie i upokarzanie. Oczywiście wszystko ma tutaj swoje granice. Momentami ta lektura jest okrutna naprawdę. Dominika już od najmłodszych lat czuła się silną dziewczynką i pragnącą bycia górą nad kimś. W dorosłości została najbardziej popularną i znaną dominą w Polsce i za granicą. W praktykach BDSM mamy pokazany również aspekt psychologiczny , naukowy i moralny . Mężczyźni mogą zrobić swoją listę życzeń, czego oczekują, mogą opisać swoje pragnienia i fantazje a dla Dominiki nie ma rzeczy nie możliwych. Jest to lektura bardzo kontrowersyjna i napewno nie dla każdego. Sięgając po ten tytuł po prostu byłam bardzo ciekawa tej lektury. Czuję niesmak … Mam nadzieję , że zapomnę szybko o tym co tu przeczytałam.
Oceny książki Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów
Poznaj innych czytelników
183 użytkowników ma tytuł Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów na półkach głównych- Chcę przeczytać 92
- Przeczytane 87
- Teraz czytam 4
- Posiadam 13
- 2025 6
- Audiobook 4
- Audiobooki 2
- 2026 2
- Osobowości 1
- *non-fiction 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów
Otóż ból staje się narzędziem do tego, żeby osiągnąć pewien koktajl chemiczny w mózgu, działa ta słynna adrenalina, a do tego kortyzol, sero...
RozwińTo super ważne, co mówisz, bo przecież organem odpowiedzialność za przyjemność seksualną jest mózg! Przede wszystkim mózg. Reszta ciała to t...
Rozwiń

















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wyznania dominy. Jak zniewalam celebrytów, polityków, księży i biznesmenów
Książka podobała mi się z kilku powodów. Po pierwsze, bez wątpienia jest uporządkowana - poszczególne historie klientów dominy zostały podzielone na rozdziały, przez co nie ma chaosu. Po drugie, pozycja zawiera profesjonalne zdjęcia Dominiki (brawo za bycie odważną, dumną kobietą!). Ponadto sama tematyka jest arcyciekawa, również z psychologicznego punktu widzenia. I choć czegoś mi w tej pozycji brakowało (może problemem jest raczej to, że już mało co mnie zaskakuje),z pewnością jest to książka, po którą warto sięgnąć, choćby po to, żeby uświadomić sobie prosty fakt, że ilu jest ludzi na świecie, tyle różnych preferencji.
Książka podobała mi się z kilku powodów. Po pierwsze, bez wątpienia jest uporządkowana - poszczególne historie klientów dominy zostały podzielone na rozdziały, przez co nie ma chaosu. Po drugie, pozycja zawiera profesjonalne zdjęcia Dominiki (brawo za bycie odważną, dumną kobietą!). Ponadto sama tematyka jest arcyciekawa, również z psychologicznego punktu widzenia. I choć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobała mi się. Ciekawie napisana i odkrywająca to co zazwyczaj zakryte. Nie oburzyła mnie w żadnym stopniu, a raczej otworzyła oczy i uświadomiła, że świat naprawdę nie jest taki taki, jaki wydaje się być lub też jaki jest nam przedstawiany. Dobra na poszerzenie horyzontów.
Podobała mi się. Ciekawie napisana i odkrywająca to co zazwyczaj zakryte. Nie oburzyła mnie w żadnym stopniu, a raczej otworzyła oczy i uświadomiła, że świat naprawdę nie jest taki taki, jaki wydaje się być lub też jaki jest nam przedstawiany. Dobra na poszerzenie horyzontów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObrzydliwa książka.
Próba pokazania, że znęcanie się nad ludźmi może być „dobre”.
Nie! Bo NIE JEST i NIE BĘDZIE!
Autora ma mocno przerośnięte ego - jaka to ona jest piękna, seksowna i że TYLKO u niej na sesji dominacji ludzie czują się bezpiecznie, że TYLKO ONA potrafi zrozumieć mężczyzn i że posiada wyjątkowe pokłady empatii. No nie, gdyby miała prawdziwą empatię, nie byłaby w stanie zadawać bólu i jeszcze na to patrzeć, w dodatku z uśmiechem na ustach.
Każe swoim „poddanym” płacić kilka tyś za zakupy w Vitkacu, drogie wycieczki na koniec świata i inne zachcianki. Pomiata ludźmi i myśli, że wygrała życie. Wykorzystuje klientów, by posprzątali jej w domu i jeszcze jej za to słono płacili. Najgorsze jest to, że pisze o tym w tak totalnie bezczelny sposób. No przecież nie ma w tym nic złego, ona jest wybawicielką, powinniśmy jej pomnik postawić. W trakcie czytania balansujesz między: czytać dalej z ciekawości te absurdy czy walnąć książka o ścianę?
Plus za wzruszający opis macierzyństwa opisany przez młodą matkę. To tylko fragment książki, ale przynajmniej potwierdził ze autorka nie jest bezduszna. I może docenienie za dość dużo odwagi by opublikować coś tak kontrowersyjnego i za poruszenie nietypowego tematu. O dominach głośno się nie mówi i dla wielu może to być całkiem obcy temat. No bo jest to jeden z tych zawodów stworzonych na siłę i równie dobrze mógłby nie istnieć, bo nie wnosi NIC wartościowego do społeczeństwa.
Czy warto sięgnąć po tę pozycję? Moim zdaniem lepiej spożytkować czas w jakikolwiek inny sposób.
Obrzydliwa książka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPróba pokazania, że znęcanie się nad ludźmi może być „dobre”.
Nie! Bo NIE JEST i NIE BĘDZIE!
Autora ma mocno przerośnięte ego - jaka to ona jest piękna, seksowna i że TYLKO u niej na sesji dominacji ludzie czują się bezpiecznie, że TYLKO ONA potrafi zrozumieć mężczyzn i że posiada wyjątkowe pokłady empatii. No nie, gdyby miała prawdziwą empatię, nie...
Dominika przedstawia w swojej książce jak wygląda zajęcie dominy od podszewki, kim są jej klienci oraz czego od niej oczekują, a są to najczęściej wpływowi, bogaci przedstawiciele płci męskiej mający już własne rodziny.
Mężczyźni, którzy się zgłaszają się do kobiety reprezentują grupę BDSM, z obawy przed tym, że ich fantazje seksualne zostaną źle odebrane przez partnerki, wolą, aby ich potrzeby zaspokoiła właśnie domina.
"Wyznania dominy" porusza temat, o którym mówi się raczej niewiele, przez co większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego, na czym to zajęcie naprawdę polega - dlatego też istotnym posunięciem jest publikacja tej książki.
Przyznam, że lektura nie należy do łatwych, a wręcz napisałabym, że jest nieco szokująca, biorąc pod uwagę to, w jaki sposób mężczyzna pozwala siebie upokorzyć - zaspokajając przy tym własne, ukryte pragnienia.
Dominika przedstawia w swojej książce jak wygląda zajęcie dominy od podszewki, kim są jej klienci oraz czego od niej oczekują, a są to najczęściej wpływowi, bogaci przedstawiciele płci męskiej mający już własne rodziny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMężczyźni, którzy się zgłaszają się do kobiety reprezentują grupę BDSM, z obawy przed tym, że ich fantazje seksualne zostaną źle odebrane przez partnerki,...
Autorka na bazie własnych doświadczeń dzieli się wiedzą z branży BDSM. Zawarła w swej historii opowieści z udziałem mężczyzn o zróżnicowanym statusie społecznym.
Przekrój społeczny i materialny jest dość szeroki.
Nie zabraknie pikantnych wspomnień z udziałem ludzi na najwyższych stanowiskach władzy politycznej i hierarchów Kościelnych.
Pozycja zbudowana w formie reportażu, bada zagadnienia zachowań, potrzeb i popędów ludzkich od strony psychologicznej. Jest tu również rozmowa z psychologiem.
Autorka w sposób odważny, bez kokieterii opowiada o świadomym wyborze swej profesji.
Tłumaczy mechanizmy uległości, dominacji.
Nie ukrywa faktu czerpania satysfakcji z własnego wyboru.
Nie stroni od opowieści powodów mężczyzn do korzystania z takich usług ( rutyna w związku, strach przed mówieniem wprost o swoich fantazjach, szukaniu bodźców, wrażeń i odskoczni).
Kim są ludzie którzy korzystają z usług dominy?
Jeśli interesuje Cię ten wątek, zapraszam do lektury.
Autorka na bazie własnych doświadczeń dzieli się wiedzą z branży BDSM. Zawarła w swej historii opowieści z udziałem mężczyzn o zróżnicowanym statusie społecznym.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzekrój społeczny i materialny jest dość szeroki.
Nie zabraknie pikantnych wspomnień z udziałem ludzi na najwyższych stanowiskach władzy politycznej i hierarchów Kościelnych.
Pozycja zbudowana w formie...
świat jakiego nie znamy (ja) ale który wbrew niektórym istnieje i ma się dobrze. Książka jest dość krótka i dobrze, jest bardzo wyważone nie jest wulgarna -to jej zaleta. Jak komuś za mało to - do dominy, a jak z kaską słabo ... zostają marzenia :-)
świat jakiego nie znamy (ja) ale który wbrew niektórym istnieje i ma się dobrze. Książka jest dość krótka i dobrze, jest bardzo wyważone nie jest wulgarna -to jej zaleta. Jak komuś za mało to - do dominy, a jak z kaską słabo ... zostają marzenia :-)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozczarowanie.
Bardzo zależało mi na tym, żeby tę książkę dorwać. Czy było warto? Nie.
Praktyki bdsm mnie nie szokują, bo czytałam już niejedną, bardziej "dosadną" pozycję na ten temat.
A tutaj mamy niewyczerpany zupełnie potencjał i laurkę dla siebie. Szkoda.
Rozczarowanie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo zależało mi na tym, żeby tę książkę dorwać. Czy było warto? Nie.
Praktyki bdsm mnie nie szokują, bo czytałam już niejedną, bardziej "dosadną" pozycję na ten temat.
A tutaj mamy niewyczerpany zupełnie potencjał i laurkę dla siebie. Szkoda.
„Moja siła pochodzi z tego, że mogę pomóc komuś odnaleźć siebie w chwilach, kiedy nie potrafi tego sam.”
„Uległość to nie słabość, to świadomy wybór i zaufanie, które jest najcenniejsze.”
„Praca dominy to nie tylko bicze i kajdanki, to przede wszystkim rozmowa, empatia i szacunek.”
Chyba każda czytelniczka spotkała się z wątkiem BDSM w książkach- przeważnie erotycznych i romansach.
Czasem owe praktyki nie są wprost nazwane, a jednak noszą znamiona dominacji i uległości.
Przyznam szczerze, że pierwszy raz zetknęłam się czytając Pięćdziesiąt twarzy Greya , ale ta książka otworzyła mi oczy na wiele aspektów powiązanych z tą tematyką.
Tym razem dzięki Wyznaniom dominy zgłębiłam temat i poznałam naprawdę wiele odpowiedzi i nieznanych dotąd faktów dotyczących relacji opartej na uległości i dominacji.
Autorka w formie wywiadu i fabularyzowanjch opowieści opartych na własnych doświadczeniach opowiada o sobie , o tym co ją ukształtowało i sprawiło,że jest teraz taką a nie inną osobą.
Z wyczuciem przedstawia tajniki swej profesji dowodząc,że w BDSM nie chodzi o seks , a bardziej o aspekt psychologiczny. Wzajemną relację, akceptację i zrozumienie nie tylko drugiej strony, lecz przede wszystkim siebie i tego czego pragniemy.
Dominika opisuje oczywiście anonimowo swoich klientów i ich najskrytszych fantazji.
Jest więc znany aktor , ksiądz,,polityk , biznesmen , prawnik. Nie brakuje również zwykłych mężczyzn, którzy z wielu powodów boją się przyznać do tego, co rzeczywiście ich podnieca.
Samo napisanie wiadomości do takiej osoby jest trudne i wymaga odwagi.
Jeśli jednak ktoś szuka taniej sensacji czy opisów rodem z filmów pornograficznych srogo się rozczaruje.
To merytoryczna , choć kontrowersyjna pozycja.
Ciekawiła mnie i czytało się bardzo szybko .
Autorka jest autentyczna, boleśnie szczera.
Niekiedy musiałam jednak sprawdzić pewne tematy, ponieważ były one opisane od strony bardziej technicznej.
„Wyznania dominy” Dominiki Kruszewskiej to wyjątkowa książka, która z szacunkiem i bez przesądów pokazuje świat BDSM z perspektywy profesjonalnej dominy.
„Moja siła pochodzi z tego, że mogę pomóc komuś odnaleźć siebie w chwilach, kiedy nie potrafi tego sam.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Uległość to nie słabość, to świadomy wybór i zaufanie, które jest najcenniejsze.”
„Praca dominy to nie tylko bicze i kajdanki, to przede wszystkim rozmowa, empatia i szacunek.”
Chyba każda czytelniczka spotkała się z wątkiem BDSM w książkach- przeważnie erotycznych i...
Ciekawa propozycja dla osób, które chcą dowiedzieć się jak wygląda świat kobiecej dominacji. Czuję jednak po przeczytaniu pewien niedosyt. Treści w tej książce nie ma zbyt dużo. Temat zdecydowanie nie został wyczerpany. Był potencjał na coś więcej.
Ciekawa propozycja dla osób, które chcą dowiedzieć się jak wygląda świat kobiecej dominacji. Czuję jednak po przeczytaniu pewien niedosyt. Treści w tej książce nie ma zbyt dużo. Temat zdecydowanie nie został wyczerpany. Był potencjał na coś więcej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAUDIOBOOK
Szokująca. Ale jakoś spodziewałem się czegoś więcej. Pełnego zachwytu nie ma. Napewno na duże uznanie zasługuje lektorka w audiobooku.
AUDIOBOOK
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzokująca. Ale jakoś spodziewałem się czegoś więcej. Pełnego zachwytu nie ma. Napewno na duże uznanie zasługuje lektorka w audiobooku.