rozwińzwiń

The Ones Who Undid Tomorrow

Okładka książki The Ones Who Undid Tomorrow autora Katherine Macdonald,
Okładka książki The Ones Who Undid Tomorrow
Katherine Macdonald Wydawnictwo: Self Publishing Cykl: To Fall Through Time (tom 2) romantasy
Kategoria:
romantasy
Format:
e-book
Cykl:
To Fall Through Time (tom 2)
Data wydania:
2025-07-25
Data 1. wydania:
2025-07-25
Język:
angielski
Średnia ocen

0,0 0,0 / 10
Ta książka nie została jeszcze oceniona NIE MA JESZCZE DYSKUSJI

Bądź pierwszy - oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup The Ones Who Undid Tomorrow w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki The Ones Who Undid Tomorrow

Średnia ocen
0,0 / 10
0 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce The Ones Who Undid Tomorrow

Sortuj:
avatar
488
202

Na półkach:

Żeby zapracować sobie na scenę penetracji, musieliśmy przez 63% czytać jeszcze raz pierwszą książkę.
Dworuję sobie z lekka. Ale tylko trochę. Katherine Macdonald bowiem wykręca ten sam numer, który zrobiła już w przypadku swojego debiutu (i jak się okazuje Hadesa oraz Persefony). Różnica jest taka, że wtedy książka z perspektywy protagonisty powstała później i to najwyraźniej na życzenie czytelników. Tutaj natomiast dostajemy perspektywę Doriana jako integralną część dylogii. No i cóż... Zawartość fabularna, która jest nam kompletnie nieznana z 1. książki, to raczej niewielki procent. Skupiamy się zdecydowanie na emocjach, romansie bohaterów z innej linii czasowej i traumie niż na akcji szpiegowsko-detektywistycznej. Autorka nawet umiejętnie nam mydli oczy, że coś tam się dzieje i Dorian coś robi, ale ponieważ nie jest to dla niej tak naprawdę rzecz kluczowa, to nie widzimy go ani uczącego się wspinać po rynnach, otwierać zamki wytrychem i szperać po gabinetach, ani już szczególnie wykorzystującego te nabyte gdzieś tam po drodze umiejętności. Przynajmniej nie bardziej niż absolutne minimum. Książka jest za to niebywale repetytywna. Służy to oczywiście temu, żebyśmy łzę uronili, gdy naszym bohaterom świat zawali się na głowy, ale troszkę można się było ponudzić.

Doceniam to, że próbuje nam się tutaj sygnalizować pochylanie się nad tematami: ryzyko cierpienia i chronicznego bólu (utrzymujący się efekt otrucia),kwestię klasową oraz emancypacji kobiet. Jest to jednak potraktowane trochę na zasadzie: „żeby nie było, że nie wspominam”, a kwestia kobieca to jest w ogóle kompletny kosmos. Sprowadza się to do: „oddam córkę bogaczowi za prawa kobiet”. Trochę straszno, trochę śmieszno. Zwłaszcza że Autorka jest raczej z tych progresywnych. A przynajmniej tak by się wydawało z całym tym walorem edukacyjnym jej książek.

Na pewno jednak trzeba powiedzieć, że Macdonald potrafi pisać uroczych, lubialnych bohaterów. Czasem nawet odbywających podróż i rozwijających się w toku fabuły. Rewersem jest jednak zadziwiająca trudność w tworzeniu antagonistów. A tak się składa, że w jej książkach akurat są jakieś obiektywne przeszkody na drodze do szczęścia i faktyczne zagrożenie albo dla najbliższego otoczenia, albo wręcz dla całego świata. Dostajemy natomiast kręcących wąsa jednowymiarowych nieuchwytnych złoli, którzy jeszcze do tego potrafią być albo kompletnie nieobecni lub prawie nieobecni na stronie. W tej dylogii nieomal nikt by się nie spodziewał Hiszpańskiej Inkwizycji... I wydaje mi się to raczej problemem strukturalnym. Wynika to także w dużej mierze z tego, że rzeczywistość przedstawiona jest bliska tej zewnątrztekstowej i historycznej. Autorka nam tam jakoś ten twist dowyjaśnia, ale ma to trochę walor tłumaczenia intencji, która powinna obronić się sama.

Autorka pisze najmiększych i najpluszowszych facetów we wszechświecie. Są oni również zwykle do siebie mocno podobni i roboczo rozpinam ich sobie na skali Caer—Hawthorn. Dorian jednak na tym tle wypada zadziwiająco oryginalnie. I to nie tylko dlatego, że jest rudy. Owszem, wciąż jest to postać męska bliska źródłom, ale jest w nim coś, co odróżniło mi go od poprzednich męskich protagonistów. Być może jest to prosty fakt, że nie zdaje sobie sprawy ze swojej atrakcyjności. A może jest to jego szlachetność i absolutna bezinteresowność? Nie wiem, ale zdecydowanie ma moje serce.

Żeby zapracować sobie na scenę penetracji, musieliśmy przez 63% czytać jeszcze raz pierwszą książkę.
Dworuję sobie z lekka. Ale tylko trochę. Katherine Macdonald bowiem wykręca ten sam numer, który zrobiła już w przypadku swojego debiutu (i jak się okazuje Hadesa oraz Persefony). Różnica jest taka, że wtedy książka z perspektywy protagonisty powstała później i to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

4 użytkowników ma tytuł The Ones Who Undid Tomorrow na półkach głównych
  • 3
  • 1

Inne książki autora

Katherine Macdonald
Katherine Macdonald
Katherine "Kate" Macdonald writes the books she wishes she could have read more of as a teen—stories of fierce girls and gentle boys, of romance and adventure, and where the "three Cs" (chemistry, communication and consent) reign supreme. There may still be a little bit of miscommunication along the way, but she tries not to rely on that trope too much! She loves books packed with witty banter, stories where you can feel the love growing between a pair, that include excellent, well-developed side-characters and a few subtly-foreshadowed twists and turns. She despises toxic relationships and tales that rely on old-fashioned notions of male and female stereotypes. She enjoys bending expectations and crafting worlds where sexism is a thing of the past. She considers herself an LGBTQIA+ friendly author, and her stories include a range of characters from within the community and absolutely no discrimination in sight. She holds a BA in English and Creative Writing from Lancaster University, and a PGCE in teaching English and Drama from the University of Exeter. She's been a writer since she was old enough to hold a crayon, but it was only after surviving a year of parenthood and a full-time job on less than six hours a night that she finally gained the courage to publish her debut novel, "The Rose and the Thorn." It's a retelling of Beauty and the Beast inspired by a dream of a girl surrounded by snow in a field of flowers. At her heart, Macdonald is storyteller, and it is her dream to inspire others in the way that she has been inspired. She lives in Devon with her manic child and well-behaved cat.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki The Ones Who Undid Tomorrow

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki The Ones Who Undid Tomorrow