F41

68 str. 1 godz. 8 min.
- Kategoria:
- poezja
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-07-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-07-17
- Liczba stron:
- 68
- Czas czytania
- 1 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788397590304
i choćbym szła najjaśniejszą z wyżyn
ulęknę się nawet własnego cienia
bo ty jesteś ze mną
~f41 (fragment)
Introspekcja. Lęk. Samotność. Wyobcowanie. Depresja.
Chęć życia. Samoświadomość. Samopomoc. Samoakceptacja.
Jeśli tematy poruszone w tym tomie są Szanownej Czytelniczce, Szanownemu Czytelnikowi bliskie, niech wiedzą, że nie są sami.
F41 to świadectwo tego, że życie nie musi być tak cholernie trudne.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup F41 w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki F41
Poznaj innych czytelników
39 użytkowników ma tytuł F41 na półkach głównych- Przeczytane 24
- Chcę przeczytać 15
- Posiadam 3
- Chcę przeczytać jeszcze raz 1
- Poezja 1
- Przeczytałam w 2025 1
- Przeczytane, mam wydanie papierowe 1
- Ulubione 1
- Kupiłam w 2025 1





























OPINIE i DYSKUSJE o książce F41
Nie jestem docelowym odbiorcą poezji. Tomik trafił do mnie z “babeczkowego kręgu”. Przeczytany od razu w całości. Jest mi bardzo bliski i odległy. Niosący nadzieję w beznadziei. W swojej intymności obdarty z prywatności. Wywołuje uśmiech na jednej stronie kiedy “też tak mam”, oraz smutek na kolejnej “bo też tak mam”. Przez różne doświadczenia w życiu dochodzimy często to tych samych emocji. Nie wszyscy potrafimy je spisać, dlatego poezja jest nam potrzebna. Będę docelowym czytelnikiem poezji. Dziękuję.
Nie jestem docelowym odbiorcą poezji. Tomik trafił do mnie z “babeczkowego kręgu”. Przeczytany od razu w całości. Jest mi bardzo bliski i odległy. Niosący nadzieję w beznadziei. W swojej intymności obdarty z prywatności. Wywołuje uśmiech na jednej stronie kiedy “też tak mam”, oraz smutek na kolejnej “bo też tak mam”. Przez różne doświadczenia w życiu dochodzimy często to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyraziste, pełne emocji wiersze. Ani jednego słowa za dużo.
Wyraziste, pełne emocji wiersze. Ani jednego słowa za dużo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRzadko sięgam po poezję.
Mam kilku ukochanych autorów, po których i tak sięgam sporadycznie.
Tym razem postanowiłam jednak dać poezji szansę.
I całe szczęście.
Zachwycił mnie rytm utworów, czasami zupełnie niespodziewany. Czasami znienacka urwany.
Ale za każdym razem zachęcający, by wejść do literackiego świata autorki.
To, w jaki sposób te krótkie formy łączą piekielną wrażliwość i obnażenie poharatanej duszy z nieco sarkastycznym humorem, stanowi dla mnie o wyjątkowości “F41”.
Mając za sobą (i w sobie) liczne doświadczenia walki o zdrowie psychiczne, i jako osoba z wieloma F w papierach, czułam, że poetycki mikrokosmos stworzony przez autorkę jest mi bliski i chcę do niego wracać.
Właśnie chyba to łączy poezję, którą zdarza mi się pokochać - to, że chcę do niej wracać.
Do “F41” będę z pewnością wracać.
Rzadko sięgam po poezję.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam kilku ukochanych autorów, po których i tak sięgam sporadycznie.
Tym razem postanowiłam jednak dać poezji szansę.
I całe szczęście.
Zachwycił mnie rytm utworów, czasami zupełnie niespodziewany. Czasami znienacka urwany.
Ale za każdym razem zachęcający, by wejść do literackiego świata autorki.
To, w jaki sposób te krótkie formy łączą piekielną...
Kupiłam książkę, bo rezonował ze mną wiersz o żuczku. Treść to wewnętrze rozterki autorki, czasami bolesne, czasami czuć beznadziejność życiową, ale dające do myślenia
Kupiłam książkę, bo rezonował ze mną wiersz o żuczku. Treść to wewnętrze rozterki autorki, czasami bolesne, czasami czuć beznadziejność życiową, ale dające do myślenia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna poezja, piękne słowa.
Książka f41 to tomik pięknie zapisanych słów o życiu.
Te wiersze oddaja trud zmagań z rzeczywistością.
Lęk, samotność, przygnębienie.
Niektore z wierszy, choć krótkie to wyrażają głębokie uczucia. Świetny dobór słów, wyczucie estetyki pisarskiej.
Mnie ta głębia poruszyła, mam też swoje ulubione fragmenty, np " zmyłam z siebie pewność siebie acetonem"
Walka jaka sie toczy w słowach wzrusza i porusza. To walka o siebie, o jutro.
Muszę przyznać że nie jestem fanem poezji, ale ciekawość wzięła góre i nie żaluję jej kupna. Myślę ze można ją zaliczyć do wyższej półki.
Urzekła mnie też okładka, prosta a jednocześnie wyrazista.
Piękna poezja, piękne słowa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka f41 to tomik pięknie zapisanych słów o życiu.
Te wiersze oddaja trud zmagań z rzeczywistością.
Lęk, samotność, przygnębienie.
Niektore z wierszy, choć krótkie to wyrażają głębokie uczucia. Świetny dobór słów, wyczucie estetyki pisarskiej.
Mnie ta głębia poruszyła, mam też swoje ulubione fragmenty, np " zmyłam z siebie pewność siebie...
Chyba już zawsze będę miała problem z nowoczesną poezją, która skupia się na transferze ładunku emocjonalnego w przystępnej formie. Bo lubię sobie komplikować nawet proste sprawy. Jeśli wszystko od razu jest podane na tacy, to szybko tracę zainteresowanie tym, co czytam.
Jest taki wiersz, „udar słoneczny” (s. 41),który tę moją upartą niechęć wobec braku rymów w poezji dość skutecznie wyzwala. Trzy wersy, bez półśrodków, upiększeń czy eufemizmów, prosto z mostu. Podmiot liryczny mówi: „trochę mi się chce rzygać [od dobrego życia]”. I do widzenia, koniec wiersza. W rapie podobne zdanie nie obudzi żadnego sprzeciwu, nie wznieci buntu, nie wywoła dyskusji, a już na pewno nie zaowocuje opinią na lubimyczytac.pl. Natomiast w przypadku słowa pisanego tłucze mi się z tyłu głowy pytanie o wartość poszukiwaną przez czytelników poezji, o cel czytania wierszy. Tu możemy zacząć jazdę na temat tego, czym poezja jest w ogóle, jaką ma postać w XXI wieku, jakimi środkami „powinni” się posługiwać piszący, żeby ich utwory można było nazwać poezją.
Z drugiej strony wiem, że w tym momencie właśnie udowadniam, że Sandrze udało się wciągnąć mnie w trwającą od lat przepychankę pt.: „czym jest lub nie jest wiersz?”, co z założenia stanowi nadrzędne zadanie sztuki – zmuszenie do refleksji, a czasem również wypowiedzi, wywołanie emocji, zostawienie śladu w pamięci. I chociaż zanim przeczytałam „F41” byłam zdania, że wiersz lepiej brzmi mając wyczuwalny rytm, będąc wyposażonym w niebanalne rymy, to nie mogę udawać, że twórczość autorki przeszła mi przed oczami bez echa w środku. Chcąc nie chcąc – jestem zmuszona to podkreślić, nawet jeśli wolę rymowanki od białych wierszy. Przyznaję, że zdarzyło mi się wejść z Sandrą w rozmowę na temat tego, kto jest artystą, czy może nim zostać każdy… i chociaż powiedzieć, że w pełni się zgadzamy nie mogę, to powiem to, co mogę. Różnijmy się ładnie! I ze wzajemnym szacunkiem.
Jest jeszcze jeden aspekt, który mi imponuje w tej książce. Jako polski czytelnik czuję się przyzwyczajona do przydługich poematów o nieszczęśliwym zauroczeniu, złamanym sercu, o rozpaczy z powodu rozłąki z ukochaną osobą, a także do wszelakich pozostałych form miłosnego cierpiętnictwa, przemielonego niczym pies razem z budą wzdłuż i wszerz przez całe pokolenia wierszokletów zarówno wyższego, jak i niższego szczebla. Tymczasem „F41” pokazuje: „a ja mam problem natury psychicznej; mówię o tym nie po to, żeby wylewać na wszystkich dookoła swoje żale, a dlatego, że potrzebuję pomocy i proszę o nią; od ciebie zależy, czy to zauważysz, czy zareagujesz – dla kogoś albo dla siebie”. Temat dobrostanu psychicznego na szczęście zdobywa coraz więcej uwagi w polskiej przestrzeni publicznej, co nie znaczy, że jest już wyczerpany. Bo kto z was wie, że tytuł wprost nawiązuje do systemu Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób? A co oznacza? No właśnie. I ja nie wiedziałam, dopóki nie zetknęłam się z żółtą okładką projektu Kiry Pietrek.
W tym kontekście twórczości Sandry Jasionowskiej-Kuryło zmarginalizować nie tylko nie wypada, ale wręcz nie można, „bo mi się tekst o robieniu sobie krzywdy nie rymuje”. Przecież i codzienność osoby mierzącej się np. z depresją nie jest usłana płatkami róż (ani żadnych innych kwiatów).
Jeśli tematyka związana ze zdrowiem psychicznym jest dla was interesująca… może podczas lektury poczujecie się chociaż trochę mniej samotni. Jeśli czujecie, że możecie być obdarzeni wysoką wrażliwością albo zdiagnozowano u was zaburzenia lękowe czy nerwicę – nareszcie poczujecie, że ktoś was widzi. Zobaczycie, że istnieje ktoś, kto rozumie, co to znaczy. I tym kimś jest Sandra Jasionowska-Kuryło, autorka „F41”.
Chyba już zawsze będę miała problem z nowoczesną poezją, która skupia się na transferze ładunku emocjonalnego w przystępnej formie. Bo lubię sobie komplikować nawet proste sprawy. Jeśli wszystko od razu jest podane na tacy, to szybko tracę zainteresowanie tym, co czytam.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest taki wiersz, „udar słoneczny” (s. 41),który tę moją upartą niechęć wobec braku rymów w poezji...
Najlepsza poezja jaką czytałam, szczera, o życiu i problemach, o emocjach, o codzienności, taka książka kocyk, ale uważajcie, bo może wywołać ninje krojące cebulę 😉
Najlepsza poezja jaką czytałam, szczera, o życiu i problemach, o emocjach, o codzienności, taka książka kocyk, ale uważajcie, bo może wywołać ninje krojące cebulę 😉
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDebiutancki tomik Sandry Jasionowskiej jest pełen wyrazistej treści, dotyczącej życia z lękiem. Wiersze w tej pozycji można z pewnością uznać za przyjazne dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z poezją. Nie ma w nich udziwnień, są dosadne, klarowne, a jednocześnie nie brakuje im właściwej dla poezji głębi. To książka, którą można pochłonąć na raz. Można też przechodzić przez nią pomalutku, doświadczając empatycznej więzi z autorką, która między wersami powtarza wciąż: "Nie jesteś sam(a)". Szczerość i autentyczność to najwyraźniejsze elementy tego tomu. Całość została okraszona estetycznymi grafikami, wydanie stoi na wysokim poziomie.
Debiutancki tomik Sandry Jasionowskiej jest pełen wyrazistej treści, dotyczącej życia z lękiem. Wiersze w tej pozycji można z pewnością uznać za przyjazne dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z poezją. Nie ma w nich udziwnień, są dosadne, klarowne, a jednocześnie nie brakuje im właściwej dla poezji głębi. To książka, którą można pochłonąć na raz. Można też przechodzić...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam, ja w wierszach Sandry za każdym razem znajduję coś nowego.
Mimo, że wiersze powstały w trudnym okresie dla autorki to jest w nich dużo odwagi. Do działania. Do życia.
Mam swoje ulubione.
Przepiękna gra słów, minimalistyczne ilustracje, piękne posłowie autorki.
Emocje i wzruszenia.
Polecam.
Polecam, ja w wierszach Sandry za każdym razem znajduję coś nowego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo, że wiersze powstały w trudnym okresie dla autorki to jest w nich dużo odwagi. Do działania. Do życia.
Mam swoje ulubione.
Przepiękna gra słów, minimalistyczne ilustracje, piękne posłowie autorki.
Emocje i wzruszenia.
Polecam.
To z całą pewnością nie jest tomik dla każdego, ale warto dać mu szansę, bo gdy trafi na podatny grunt, to pochłonie. Kolejne utwory czyta się błyskawicznie, a wrażliwość autorki poprzetykana niekiedy jej unikatowym poczuciem humoru potrafi dotrzeć do serca i zmusić do refleksji – zwłaszcza gdy zajrzymy głębiej, pod tekst, i zastanowimy się nad tym, co on oznacza.
Na uwagę zasługuje też świetne, skrupulatnie przygotowane wydanie. Polecam.
To z całą pewnością nie jest tomik dla każdego, ale warto dać mu szansę, bo gdy trafi na podatny grunt, to pochłonie. Kolejne utwory czyta się błyskawicznie, a wrażliwość autorki poprzetykana niekiedy jej unikatowym poczuciem humoru potrafi dotrzeć do serca i zmusić do refleksji – zwłaszcza gdy zajrzymy głębiej, pod tekst, i zastanowimy się nad tym, co on oznacza.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa...