Zostań na chwilę i posłuchaj. O dwóch Blizzardach, które dały światu Diablo i zbudowały imperium.

Okładka książki Zostań na chwilę i posłuchaj. O dwóch Blizzardach, które dały światu Diablo i zbudowały imperium. autorstwa David L. Craddock
Okładka książki Zostań na chwilę i posłuchaj. O dwóch Blizzardach, które dały światu Diablo i zbudowały imperium. autorstwa David L. Craddock
David L. Craddock Wydawnictwo: Open Beta inne
438 str. 7 godz. 18 min.
Kategoria:
inne
Format:
papier
Data wydania:
2025-04-24
Data 1. wyd. pol.:
2025-04-24
Liczba stron:
438
Czas czytania
7 godz. 18 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Karolina Piwowarczyk
Dwie firmy. Dwie odmienne kultury. Jedno imperium gier wideo warte miliardy dolarów.

Zostań na chwilę i posłuchaj. O dwóch Blizzardach, które dały światu Diablo i zbudowały imperium. Księga 1 zaprasza czytelników do odkrycia początków Blizzard North – studia stworzonego przez graczy i dla graczy – oraz Blizzard Entertainment, zespołu projektantów zdeterminowanych, by podbić branżę.

Książka, oparta na dogłębnych badaniach i setkach osobistych wywiadów, opowiada o spotkaniu, które doprowadziło obie firmy do współpracy, konfliktach, które je podzieliły, oraz przemianie z demokratycznej społeczności w korporacyjne imperium.

W centrum tej historii znajduje się Diablo – gra hack-and-slash, prowadząca graczy przez najmroczniejsze otchłanie piekieł, która na zawsze zmieniła oblicze gier.

W książce znajdują się wypowiedzi najważniejszych osób z historii obu Blizzardów: Mike’a Morhaime’a, Allena Adhama, Davida Brevika, braci Maxa i Ericka Schaeferów, a także wielu innych. Księga 1 opowiada o wydarzeniach, które doprowadziły do powstawania Blizzard Entertainment i Blizzard North, przywołuje czasy pracy nad Lost Vikings i Warcraftem, planowanie Diablo jako gry turowej i zmianę tego kierunku, która doprowadziła do rewolucji w świecie gier.

Książka zawiera także dodatkowe wywiady: z Brianem Fargo, założycielem Interplay Productions; Feargusem Urquhartem, producentem w firmie Interplay Productions; Scottem Colemanem i Jayem Cottonem, twórcami programu Kali, pozwalającemu na grę po sieci; Efraimem Wyethem i Mikiem Sigalem, założycielami firmy FM Waves.
Średnia ocen
7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zostań na chwilę i posłuchaj. O dwóch Blizzardach, które dały światu Diablo i zbudowały imperium. w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zostań na chwilę i posłuchaj. O dwóch Blizzardach, które dały światu Diablo i zbudowały imperium.

Średnia ocen
7,4 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Zostań na chwilę i posłuchaj. O dwóch Blizzardach, które dały światu Diablo i zbudowały imperium.

Sortuj:
avatar
1122
399

Na półkach:

Dużo o pierwszych biznesach twórców, ewolucji w Blizzard North, o współpracy z Blizzard Entertainment i ich produkcji WarCraft. Mięsa o samym Diablo nie jest aż tak dużo, jak oczekiwałem. Wywiady na końcu z testerem Interplay, czy autorami Kali (emulatora sieci LAN do grania przez internet) są kompletnie poza tematem książki.

Dużo o pierwszych biznesach twórców, ewolucji w Blizzard North, o współpracy z Blizzard Entertainment i ich produkcji WarCraft. Mięsa o samym Diablo nie jest aż tak dużo, jak oczekiwałem. Wywiady na końcu z testerem Interplay, czy autorami Kali (emulatora sieci LAN do grania przez internet) są kompletnie poza tematem książki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1336
1270

Na półkach:

Diablo to jedna z tych serii, które nie bez powodu stało się kultowe i mocno namieszały w branży gier wideo. Rewolucyjna pierwsza część, która w praktyce stworzyła nowy podgatunek RPG. Później genialny sequel, który z miejsca stał się legendarną produkcją. Gigantyczna popularność gier zaowocowała rzeszami fanów, masa gadżetów i miejscem w gronie najbardziej rozpoznawalnych growych marek na świecie. Taki olbrzymi sukces nie bierze się z powietrza. Dlatego ciekawe jest, jak udało się stworzyć przełomowy tytuł? O tym opowiada książka Zostań na chwilę i posłuchaj. O dwóch Blizzardach, które dały światu Diablo i zbudowały imperium. Księga 1. Jak wyglądały początki diabelskiej serii?

Zostań na chwilę i posłuchaj. O dwóch Blizzardach, które dały światu Diablo i zbudowały imperium. Księga 1 to książka Davida L. Craddocka w tłumaczeniu Karoliny Piwowarczyk, która ukazuje początki Blizzard North i powstawanie między innymi Diablo. Tytuł został wydany w Polsce przez Open Beta, które wcześniej oddało w nasze ręce inne książki tego autora o UFO: Enemy Unknown i Mortal Kombat. Fani historii powstawania kultowych gier wideo mają przed sobą prawdziwą skarbnicę wiedzy i interesującą lekturę.

Od zera do bestsellera

Książka ukazuje nam historię dwóch braci i ich dobrego znajomego i to jak udało im się stworzyć firmę, której magnum opus było Diablo. Zostań na chwilę i posłuchaj. O dwóch Blizzardach, które dały światu Diablo i zbudowały imperium. Ukazuje młodość trójki, ich pierwsze pracy, wyzwania i sukcesy. To jak razem tworzą własną firmę produkującą gry. Firma ta z czasem staje się Blizzard North i kilka miesięcy później wydaje legendarną grę ARPG.

Całość jest poprowadzona w ciekawy sposób przez różne etapy kariery bohaterów i ich studia. Księga pierwsza w tytule wskazuje na to, że nie poznajemy pełnej historii studia i Diablo. I tak jest w rzeczywistości. Książka kończy się bowiem na sukcesie fenomenalnej produkcji i tego jak studio, które miało trudne początki, przechodzi do super ligi za sprawą wyjątkowej produkcji.

Fajny styl

Cała książka to mieszanka cytatów z wywiadów z twórcami z różnymi opisami. Autorowi udało się przeprowadzić naprawdę sporo rozmów z różnymi osobami, dzięki czemu mamy pełno fajnych spostrzeżeń na różne sytuacje. Jest na przykład opis rozgrywek w NHL'94, które było jedną z ulubionych gier w studiu Condor. Poznajemy historię zaciekłych meczów i zachowań grających z różnych perspektyw. Ten zabieg w wielu momentach ukazuje szerszy kontekst zdarzeń i podejmowanych decyzji. Dla mnie jest to super podejście i ogólnie bardzo podoba mi się styl tej książki. Zwłaszcza, ze mamy tutaj naprawdę oryginalny podział treści na różne typy.

Misje poboczne

Jedną z pierwszych rzeczy, na które można zwrócić uwagę, podczas czytania Zostań na chwilę i posłuchaj. O dwóch Blizzardach, które dały światu Diablo i zbudowały imperium. Księga 1 jest unikatowa struktura całości. Książka została podzielona na trzy typy treści, jakimi są rdzeń, misje poboczne i dodatkowe rundy. Rdzeń to rozdziały skupiające się na głównym wątku książki, jakim jest powstawanie Blizzard North, pierwsze projekty ojców studia i droga do powstania Diablo. Misje poboczne to dodatkowe informacje od fanów, twórców i różne inne ciekawostki powiązane branżą gier i Diablo. Z kolej rundy dodatkowe to dodatkowe rozdziały na końcu książki przybliżające inne gry takie jak Warcraft 2, a także wywiady z różnymi twórcami, w tym Brianem Fargo czy Feargusem Urquhartem z Interplay Productions. To takie dodatkowe smaczki niepowiązane bezpośrednio z głównym tematem książki. Jest to całkiem ciekawe podejście do pozycji i osobiście bardzo mi ono pasuje. Lubię wszelkie smaczki i ciekawostki, których jest tutaj całkiem sporo. Przez to całość jest może odrobinę bardziej chaotyczna niż w przypadku innych lektur o grach, ale wyraźny podział na sekcje sprawia, ze łatwo można pominąć wszelkie informacje, które nie są bezpośrednio związane z głównym motywem Zostań na chwilę. Jak dla mnie jest to super rozwiązanie, które powinno usatysfakcjonować wszystkich czytelników.

Piekielnie dobra książka

Zostań na chwilę i posłuchaj. O dwóch Blizzardach, które dały światu Diablo i zbudowały imperium. Księga 1 to kawałek naprawdę fajnej lektury na temat historii gier wideo i powstawania jednego z najlepszych i najbardziej przełomowych tytułów w historii.

Diablo to jedna z tych serii, które nie bez powodu stało się kultowe i mocno namieszały w branży gier wideo. Rewolucyjna pierwsza część, która w praktyce stworzyła nowy podgatunek RPG. Później genialny sequel, który z miejsca stał się legendarną produkcją. Gigantyczna popularność gier zaowocowała rzeszami fanów, masa gadżetów i miejscem w gronie najbardziej rozpoznawalnych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
589
589

Na półkach:


Kolejna na rynku jakże w moich oczach potrzebna publikacja ukazująca powstawanie od kuchni gier komputerowych i całą otoczkę produkcyjną zarazem.

Craddock do tematu poszedł niezwykle rzetelnie i w sposób chronologiczny ukazuje od pierwszych eksperymentów gurowych, przez niezwykle emocjonalne burze mózgów na temat surowego prototypu Diablo, aż po finalne narodziny hack-and-slash, które było kamieniem milowym w brany gier. Niezwykle ważne jest to, że podczas tego przedstawiania wydarzeń nie zabrakło wypowiedzi głównych zainteresowanych i świadków tych wydarzeń, tego typu zabieg zawsze dodaje książce autentyczności i nie inaczej jest tym razem.

Książka jest napisana w sposób niezwykle lekki, co nie „hermetyzuje” książki na znawców gry, a może każdego wciągnąć w świat debugowania kodu i wielkich poszukiwań błędu.

Mimo wszystko za sprawa narracji można odczuć ciężarki korporacyjnych negocjacji i biurowej „szarpaniny”. 
W ciekawy sposób ukazano rywalizację i współpracę między dwoma zespołami, ukazując równocześnie jak odmienna kultura pracy może zarówno prowadzić do napięć jak i wzbogacić pracę i dać niezwykle dobre rezultaty.
Przedstawione rozmowy z programistami, założycielami i producentami tworzą bardzo surowy i niezwykle szczery obraz bez zbędnych upiększeń i naginania faktów.

Dla mnie to był piękny powrót do Diablo i nie będę ukrywała, że czekam na więcej, bo tej historii jak i takich książek chce się więcej i więcej…


Kolejna na rynku jakże w moich oczach potrzebna publikacja ukazująca powstawanie od kuchni gier komputerowych i całą otoczkę produkcyjną zarazem.

Craddock do tematu poszedł niezwykle rzetelnie i w sposób chronologiczny ukazuje od pierwszych eksperymentów gurowych, przez niezwykle emocjonalne burze mózgów na temat surowego prototypu Diablo, aż po finalne narodziny...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

79 użytkowników ma tytuł Zostań na chwilę i posłuchaj. O dwóch Blizzardach, które dały światu Diablo i zbudowały imperium. na półkach głównych
  • 53
  • 26
24 użytkowników ma tytuł Zostań na chwilę i posłuchaj. O dwóch Blizzardach, które dały światu Diablo i zbudowały imperium. na półkach dodatkowych
  • 15
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Zostań na chwilę i posłuchaj. O dwóch Blizzardach, które dały światu Diablo i zbudowały imperium.

Czytelnicy Zostań na chwilę i posłuchaj. O dwóch Blizzardach, które dały światu Diablo i zbudowały imperium. przeczytali również

Mamo, opowiedz mi swoją historię Jeffrey Mason
Mamo, opowiedz mi swoją historię
Jeffrey Mason
Czy zdarzyło Ci się kiedyś żałować, że nie zadałeś swojej mamie pewnych pytań? Że pewne wspomnienia, emocje czy sekrety odeszły razem z chwilą, która już nie wróci? Ta książka jest właśnie odpowiedzią na to uczucie – cichą próbą zatrzymania czasu. „Mamo, opowiedz mi swoją historię” to piękna, intymna podróż przez wspomnienia. Stworzona tak, by każda mama – twoja lub ty sama – mogła opowiedzieć swoje życie. Od dzieciństwa, przez dorosłość, po marzenia, które nadal gdzieś głęboko żyją. W środku znajdziesz pytania. Niebanalne. Zaskakujące. Takie, które uruchamiają pamięć i serce. Zmuszają do zatrzymania się i spojrzenia wstecz z czułością. Niektóre są lekkie, inne potrafią poruszyć coś głębokiego. I właśnie dzięki nim powstaje opowieść – osobista, szczera, bezcenna. Wydanie? Przepiękne. Ciepła kolorystyka, ozdobniki, które dodają uroku. Między stronami znajdziesz cytaty – wzruszające, mądre, wywołujące uśmiech lub łzę. To nie tylko książka do pisania. To przedmiot z duszą. To idealny prezent. Dla mamy, dla córki, dla siebie. Bo historie rodzinne zbyt łatwo się gubią. A przecież każda z nich to część większej opowieści – tej, która buduje naszą tożsamość. „Mamo, opowiedz mi swoją historię” zostanie z Tobą na długo. Może nawet na pokolenia. To książka, która nie kończy się po przeczytaniu. Ona dopiero wtedy zaczyna żyć.
pliszka_literacka - awatar pliszka_literacka
oceniła na79 miesięcy temu
Opowieści Baśniomistrza: Tajemnice Dziwnolasu Oliver McNeil
Opowieści Baśniomistrza: Tajemnice Dziwnolasu
Oliver McNeil
"Opowieści Baśniomistrza: Tajemnice Dziwnolasu" to książka wydana nakładem Black Monk, która przenosi czytelników do fikcyjnego świata pełnego magii, tajemnic i przygód. Tym razem czytelnik nie jest tylko biernym słuchaczem, ale... to on staje się bohaterem tej opowieści! W jaki sposób? Za sprawą trafnych decyzji oraz... odrobiny szczęścia. Zasady zabawy Black Monk od dłuższego czasu wzbogaca polski rynek książki o gry paragrafowe. Tym razem jest to publikacja, która ma w sobie bardzo dużo growych elementów. Na czym polegają zasady? Najpierw czytelnicy wybierają swoją postać. Każda z nich jest inna, ma odmiennie rozdysponowane umiejętności, ale też cechy specjalne. To właśnie one zdecydują o powodzeniu bądź klęsce konkretnego starcia. Następnie gracze decydują się na konkretną przygodę, od której wyboru zależeć będzie wygląd mapy. W końcu ustawiają swoje pionki na pierwszym polu i ruszają w przygodę, a raczej... skanują odpowiedni kod na stronie i wsłuchują się w opowieść. W kolejnym kroku gra postawi ich przed określonym wyborem (bardzo często zależnym od rzutu kostki). W zależności od decyzji graczy, ale też wyników na kości, dana sytuacja rozwiąże się dla postaci pomyślnie lub... spuści jej bęcki. Z czym kojarzy się opisana powyżej mechanika? Jak dla mnie jest to uproszczona wersja papierowych gier RPG. Uproszczona, bo jednak statystyk jest tu niewiele, a wszystkie potyczki czy testy przebiegają sprawie, ale jednak główny klimat został zachowany! Baśniowa muzyka A jaki jest to klimat! Iście baśniowy! Wszystko to za sprawą magicznej oprawy dźwiękowej. Niestety cały tekst nie został w ten sposób nagrany, co do zasady mamy tu udźwiękowienie tylko początku danej strony, do momentu wyboru, ale za to jakie jest to nagranie! Fantastyczne! Muzyka idealnie pasuje do każdej sceny i naprawdę dobrze podkręca atmosferę. Tak samo, jak sam narrator genialnie oddaje charakter postaci oraz atmosferę opisywanego miejsca. Pora ruszyć w drogę! Jak już wspomniałam, gracze mają do dyspozycji kilka różnych przygód, a format książki, chociaż A4, jest raczej niepozorny. W jaki sposób możemy więc podejść do zabawy kilka razy? Za pomocą sprytnego... recyklingu treści. Za każdym razem mapa wygląda inaczej, każda ma swoje specjalne pola, ale inne zwyczajnie się powtarzają. Przykładowo prawie zawsze realizować można misje poboczne. Wszystko to fajnie sprawdza się podczas kilku rozgrywek, jeżeli gracze nie zwiedzają wtedy dokładnie całej mapy, jednak przejście wszystkich przygód wydaje mi się zwyczaje zbyt powtarzalnym zadaniem. Moja rada jest więc taka, siadając do zabawy wybierzcie przygody, które najbardziej Was zainteresują, nie próbujcie od razu przechodzić wszystkich po kolei. Podczas zabawy czeka na graczy kilka ciekawych mechanik. Jedną z nich są magiczne przedmioty, które losowane są za pomocą kartki z numerami. Jest to świetny pomysł! Szkoda, że wspomnianych przedmiotów jest tak mało i tak często się powtarzają. "Opowieści Baśniomistrza: Tajemnice Dziwnolasu" to świetna zabawa! Zarówno dla małych (chociaż ja sugerowałabym co najmniej 10+),jak i dużych. Jeśli lubicie gry RPG, ale nie zawsze macie czas na pełną sesję, to rozwiązanie sprawdzi się wyśmienicie. Z kolei dla osób nieobeznanych z tego typu rozgrywkami, "Opowieści Baśniomistrza: Tajemnice Dziwnolasu" mogą być ciekawym wprowadzeniem.
NaWidelcu - awatar NaWidelcu
ocenił na93 lata temu
Lustro czarownicy Levannah Morgan
Lustro czarownicy
Levannah Morgan
Witajcie dziś mamy specjalny dzień - jedni wołają dzień wiedźmy, święto Bogini Hekate ale przede wszystkim ten dzień służy jako hołd dla tych historycznie prześladowanych kobiet, które posiadają mądrość i intuicję wykraczającą poza konwencjonalne zrozumienie. Dla­tego dziś przychodzę do Was z magicznymi książkami. Pierwsza z nich to Lustro czarownicy. Jest to głęboka refleksja wspaniałej kobiety, wiedźmy i autorki która ma bardzo długie doświadczenie w świecie ezoterycznym. W książce ukazuje nam świat duchów, wspaniale miejsca pracy. Czym jest krąg pomiędzy światami. Czym są tak naprawdę narzędzia czarownicy. Jak wygląda nasze życie w połączeniu z energia księżyca zwłaszcza teraz jak jest świeżo po pełni. Jak można pracować z lustrem by w pełni się rozwinąć i odciąć od tego co nam nie służy. Morze i jego dary - nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam zbierać muszle, kamyki, patyki czy szyszki i oczywiście wykorzystuje je na co dzień jak chociażby w lustrze które widzicie na zdjęciu. Na czym tak naprawdę polega ognisko domowe. Jarzębina cudowne drzewo które od lat wykorzystywane jest w magii ochronnej domostwa i ludzi. Czym są wianki, kuchenne uroki - możesz nazwać je nawet kuchennymi rewolucjami. Dla tych co lubią zagłębić się w tajemnice bliższe i dalsze oraz jakie skarby skrywa matka natura to zdecydowanie Wam polecam tą książkę, to była naprawdę przyjemna lektura. Za egzemplarz do recenzji dziękuje wydawnictwu @wydawnictwo_fosforos
Blue Ines - awatar Blue Ines
ocenił na91 rok temu
Wolsung: Magia Wieku Pary Artur Ganszyniec
Wolsung: Magia Wieku Pary
Artur Ganszyniec
„Wolsung” to jedna z tych rzadkich perełek w polskiej scenie RPG, która łączy w sobie oryginalną wizję steampunku z nutą alternatywnej historii, przenosząc graczy w barwny, pełen nieoczekiwanych zwrotów świat. System ten wyróżnia się nie tylko bogactwem świata przedstawionego, ale także niezwykłym podejściem do kreacji postaci – każdy gracz wciela się tu w nadzwyczajnego bohatera, zdolnego dokonywać wielkich czynów, co idealnie wpisuje się w klimat przygód rodem z filmów o Indianie Jonesie. Co najbardziej uderza w „Wolsungu”, to jego niepowtarzalny klimat. Alternatywna wizja końca XIX wieku, gdzie mapa Europy przekształcona jest przez elementy fantasy, nadaje całemu settingowi wyjątkowy charakter. Kraje, z których pochodzą bohaterowie, przypominają historyczne państwa, ale w wersji przesyconej magią i technologicznym postępem. Niezwykłym, niemal surrealistycznym akcentem jest obecność głównych antagonistów – nieumarłych faszystów, którzy wprowadzają do opowieści nieoczekiwany element grozy i absurdalności. Taka mieszanka historycznych realiów z fantastycznymi elementami sprawia, że świat „Wolsunga” staje się areną dla różnorodnych przygód, gdzie granice między realizmem a wyobraźnią są celowo zatarte. Jednym z największych atutów systemu jest umiejętne połączenie magii z technologią. Ta dychotomia, będąca motorem napędowym wielu opowieści, otwiera przed graczami nieograniczone możliwości kreacyjne. Wybór spośród wielu ras fantasy pozwala na eksplorację różnorodnych motywów i archetypów, co sprawia, że każda sesja może przybierać inny, świeży wymiar. Połączenie steampunku, pełnego mosiężnych maszyn i parowych wynalazków, z mistycznymi elementami magii, nadaje światu niepowtarzalny urok, a jednocześnie stanowi ciekawą wyzwanie dla twórców opowieści. Podczas gdy sama koncepcja świata i narracyjna głębia „Wolsunga” są godne pochwały, mechanika systemu może budzić mieszane uczucia. Z jednej strony reguły pozwalają na swobodę interpretacji i improwizację, co sprzyja kreatywności zarówno graczy, jak i mistrzów gry. Z drugiej jednak – dla niektórych, jak miałem okazję osobiście doświadczyć – pewne aspekty mechaniki wydają się nieco niedopracowane. Może to wynikać z faktu, że system stawia większy nacisk na klimat i fabułę niż na ścisłość zasad, co może nie przypaść do gustu każdemu. Warto jednak podkreślić, że dla wielu właśnie ta swoboda i elastyczność stanowią ogromny atut, umożliwiając modyfikacje i dostosowanie reguł do indywidualnych potrzeb grupy. „Wolsung” to system RPG, który zaskakuje i inspiruje. Jego największą siłą jest niezwykle oryginalny świat, w którym historia miesza się z fantastyką, a magia i technologia współistnieją w harmonijnej, choć nieco anarchicznej symbiozie. Choć mechanika może wymagać odrobiny poprawki i adaptacji, to bogactwo narracyjne oraz niepowtarzalny klimat rekompensują wszelkie niedoskonałości. Dla miłośników steampunku, alternatywnej historii i nietuzinkowych przygód „Wolsung” z pewnością stanowi propozycję wartą bliższego poznania. Czytajcie!
mikroczytelnia - awatar mikroczytelnia
oceniła na71 rok temu
Ekonomia. Zakazana nauka Wojciech Świder
Ekonomia. Zakazana nauka
Wojciech Świder
„Ekonomia. Zakazana nauka” autorstwa dr Wojciecha Świdra to książka, która udowadnia, że o gospodarce czy ekonomii można pisać bez zadęcia i naukowego żargonu. Autor skutecznie obala mit, że to temat zarezerwowany wyłącznie dla ekspertów w garniturach czy osobach z poważnymi tytułami naukowymi przed imieniem i nazwiskiem. Pokazuje, że ekonomia to nie nudne słupki, ale fundament naszego codziennego życia, mający na nie olbrzymi wpływ. Autor prowadzi nas za rękę przez świat finansów – od wyjaśnienia, czym właściwie jest PKB, po nowoczesne kryptowaluty i inflację. Zamiast suchych regułek dostajemy odpowiedzi na życiowe pytania: • Dlaczego więcej zakupów nie zawsze daje nam szczęście? • Jak uczciwość wpływa na bogactwo całego kraju? • Skąd bierze się wzrost cen i jak działa rynek pracy? Wojciech Świder pisze po ludzku, posiłkując się ciekawymi anegdotami i historią, dzięki czemu nawet trudniejsze zagadnienia stają się jasne. Uwaga: mając na uwadze fakt, że temat jest jednak nietrywialny, wymaga od czytającego skupienia. Z mojej perspektywy ciężko sobie wyobrazić lekturę książki i myślenie o niebieskich migdałach równocześnie ;). To idealna pozycja dla osób, które chcą przestać czuć się zagubione podczas oglądania wiadomości z newsami gospodarczymi. Książka pomaga: 1. Zrozumieć świat – zobaczysz, jak decyzje polityków realnie wpływają na Twój portfel. 2. Zyskać pewność siebie – łatwiej będzie Ci dyskutować o finansach i trendach. 3. Patrzeć krytycznie – nauczysz się samodzielnie oceniać dane, którymi karmią nas media. To nie jest kolejny sztywny podręcznik. To „most” łączący codzienną intuicję z profesjonalną wiedzą, tak bardzo potrzebny przy obecnym szumie informacyjnym, na jaki jesteśmy wyeksponowani. Choć temat jest szeroki i wymaga chwili skupienia, lektura daje ogromną satysfakcję. Dr Wojciech Świder podjął się trudnego zadania i moim zdaniem poradził sobie z nim na 11/10!
Krzysztof Smakowski - awatar Krzysztof Smakowski
ocenił na103 miesiące temu
GayInn cz. 2 Echo tamtego serca K Eames
GayInn cz. 2 Echo tamtego serca
K Eames
"Echo tamtego serca. Gaylnn" autorstwa K. Eames to jedna z tych historii, które czyta się z narastającym ściskiem w klatce piersiowej. To nie jest lekka opowieść o miłości to raczej emocjonalna podróż przez wszystko to, co w uczuciach najpiękniejsze, ale też najbardziej bolesne. To drugi tom serii i od samego początku czuć, że stawka jest wyższa niż wcześniej. Bohaterowie nie są już w tym samym miejscu co kiedyś dojrzeli, ale jednocześnie zostali wystawieni na próby, które weryfikują wszystko: ich uczucia, marzenia i wybory. Damian wreszcie dostaje to, o czym tak długo marzył szansę na życie bez ciągłego strachu i ograniczeń. U boku Konrada może naprawdę poczuć, czym jest bliskość, miłość i bezpieczeństwo. I właśnie dlatego ta historia tak boli bo kiedy wszystko zaczyna się układać, pojawia się niepewność. Ciało pamięta, czym jest słabość, a przeszłość nie znika tylko dlatego, że bardzo tego chcemy. Bardzo poruszył mnie sposób, w jaki autorka pokazuje kruchość człowieka. To, że nawet najsilniejsze uczucia mogą zostać zachwiane przez coś, co siedzi głęboko w nas przez lęk, traumę, niewypowiedziane słowa. I że miłość, choć potężna, nie zawsze wystarcza, by wszystko naprawić. Równolegle obserwujemy drugiego bohatera, który zmaga się z własnymi demonami. Rodzinne tajemnice, pytania bez odpowiedzi, ciągłe poczucie, że czegoś brakuje to wszystko pcha go do działania, do podróży, do szukania prawdy. Ten wątek bardzo mnie wciągnął, bo dodaje historii głębi i pokazuje, że każdy niesie swój własny ciężar. To, co szczególnie mi się podobało, to autentyczność emocji. Nie ma tu idealnych relacji ani prostych rozwiązań. Są za to trudne rozmowy, momenty zwątpienia, decyzje, które ranią czasem innych, czasem siebie. I właśnie to sprawia, że ta historia wydaje się tak prawdziwa. Autorka świetnie pokazuje też, że życie nie zawsze daje nam „happy end” dokładnie wtedy, kiedy tego chcemy. Czasem po burzy nie pojawia się od razu tęcza. Czasem trzeba przejść przez coś trudnego, coś bolesnego, żeby naprawdę zrozumieć, co jest dla nas ważne. Styl pisania jest bardzo emocjonalny, ale nie przesadzony. Czyta się to płynnie, a jednocześnie czuje się ciężar każdego przeżycia. Są momenty, które dają nadzieję i ciepło, ale są też takie, które naprawdę łamią serce. I mam wrażenie, że właśnie ten balans jest największą siłą tej książki. Motyw „serc bijących w tym samym rytmie” jest tu niezwykle wyraźny, ale nieoczywisty. To nie jest tylko romantyczna metafora to coś więcej. To pytanie o to, czy dwoje ludzi może naprawdę się odnaleźć i wytrwać razem, kiedy życie zaczyna ich wystawiać na najtrudniejsze próby. Dla mnie "Echo tamtego serca" to książka o stracie, ale też o zrozumieniu. O tym, że czasem dopiero kiedy coś tracimy, zaczynamy dostrzegać, jak bardzo było dla nas ważne. I że serce choć potrafi się złamać ma też w sobie ogromną siłę, by dalej bić. Po przeczytaniu długo nie mogłam przestać o niej myśleć. To jedna z tych historii, które zostają w człowieku nie tylko jako fabuła, ale jako emocje. I zdecydowanie taka, o której chce się rozmawiać. O wyborach bohaterów, o ich błędach, o tym, co sami zrobilibyśmy na ich miejscu. Jeśli ktoś szuka książki, która porusza, zmusza do refleksji i zostawia ślad to zdecydowanie warto po nią sięgnąć. To nie jest łatwa historia, ale właśnie dlatego wydaje się tak prawdziwa.
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na102 dni temu
Tato, opowiedz mi swoją historię Jeffrey Mason
Tato, opowiedz mi swoją historię
Jeffrey Mason
– Patrz co mam dla Ciebie! – Świetne, ale ty piszesz, bo masz ładniejsze pismo. – No dobraaa... Ty, ale tu jest pytanie, kiedy wziąłeś ślub. – W takim razie, musimy nadrobić kilka odpowiedzi, bym mógł je dla młodego spisać. ~ my private Dzień taty coraz bliżej, więc jeżeli nie macie pomysłu na prezent, to spróbuję Was przekonać do tej książki. To nie jest zwykła książka, a niepowtarzalna historia, którą może stworzyć każdy ojciec, pozostawiając tym samym własne wspomnienia na kartkach papieru dla dalszych pokoleń. W środku znajduje się mnóstwo, świetnie dobranych pytań, dzięki którym, ktoś (syn, córka, wnuk, prauczka, pra pra prawnuczka),kto sięgnie po ten egzemplarz już po spisaniu odpowiedzi przez tate, będzie mógł dowiedzieć się o nim bardzo dużo. Przykładowo, jakie decyzję wpłynęły na jego życie, albo jak poznał swoją miłość, by drzewo genealogiczne wyglądało właśnie tak, jak aktualnie wygląda, a nawet i trudniejsze, bardziej emocjonalne pytania. To nie tylko unikatowy prezent, ale i oryginalny. Taki pełny serca, bo jaki mężczyzna, który założył rodzinę nie chciałby pozostawić swojej historii nie tylko w wspomnieniach własnego dziecka 🫶🏽 Dla mnie? Bomba za pomysł i wykonanie! Dajcie znać, czy Wam się taka forma pamiątki podoba i czy się skusicie💗 Dziękuję @wydawnictwoluna za ten cudowny prezent, już na kilka pytań mój syn dostał odpowiedzi, a dalsze po prostu trzeba nadrobić, by mieć co opowiadać 🫶🏽 #dzieńojca #prezent #współpracabarterowa #celebrujwspomnienia
Diabolus_einm_legis - awatar Diabolus_einm_legis
ocenił na107 miesięcy temu

Cytaty z książki Zostań na chwilę i posłuchaj. O dwóch Blizzardach, które dały światu Diablo i zbudowały imperium.