Warszawa to mój Nowy Jork

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-04-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-04-16
- Liczba stron:
- 114
- Czas czytania
- 1 godz. 54 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383735634
W poczuciu samotności nawet największe miasto może być bezludne
Ona – przeprowadza się do Warszawy, żeby zacząć wszystko od początku. Nie może jednak uciec od własnego, rozczarowanego spojrzenia, które codziennie spotyka w lustrze. Cały czas jest sobą i nie jest w stanie tego znieść.
On – milczy. Mimo tego, że Ona uparcie czeka na kolejne wiadomości, rozmowy i spotkania. „Jest zajęty”, ale zapewnia, że jak tylko będzie miał chwilę, to oddzwoni.
Warszawa – jej nowy dom – tętni życiem, które przelatuje jej przez palce. Nie zatrzymuje się i czeka, aż ona weźmie sprawy w swoje ręce. Zacznie chodzić w tempie, które powinna utrzymywać, żeby przetrwać w wielkim mieście.
Poznaj historię dziewczyny takiej, jak wiele z nas: zagubionej, niepewnej, poszukującej i trzymającej się życia. Mimo tego, że czasami musi je przyprawić smutnie dużą liczbą papierosów.
Kup Warszawa to mój Nowy Jork w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Warszawa to mój Nowy Jork
Poznaj innych czytelników
59 użytkowników ma tytuł Warszawa to mój Nowy Jork na półkach głównych- Przeczytane 38
- Chcę przeczytać 21
- Warszawa 2
- 2025 1
- Posiadam 1
- Wydawnictwo Novae Res 1
- Literatura polska 1
- Kobieta w roli głównej 1
- Otrzymałam w prezencie, posiadam w domowej biblioteczce 1
- Ebook 1




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Warszawa to mój Nowy Jork
Książka napisana naprawdę pięknie. Myślę że bardzo dużo osób odnalazłoby siebie pomiędzy wierszami. Koniec pozytywnie mnie zaskoczył dopełniając książkę i myślę że można w nim znaleść odpowiedź na pytania które zadajmy sobie podczas czytania
Książka napisana naprawdę pięknie. Myślę że bardzo dużo osób odnalazłoby siebie pomiędzy wierszami. Koniec pozytywnie mnie zaskoczył dopełniając książkę i myślę że można w nim znaleść odpowiedź na pytania które zadajmy sobie podczas czytania
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż za piękna, wartościowa książka!🥹
Autorka posiada wyjątkowy, niepowtarzalny, wręcz cudowny styl pisania!! Książka jest napisana dla osób szukających zrozumienia. Nie upiększa rzeczywistości, pokazuje realizm, życie takim, jakie jest. Dostajemy tu kawałek prawdziwego życia, które czasem może być naprawdę ciężkie.
Ta pozycja jest dość przygnębiająca, dająca do myślenia. Ukazuje jak ktoś może się czuć w trudnych chwilach. Ten tytuł z pewnością sprawi u czytelnika pewne refleksje.
Opisywane są tu myśli, przemyślenia osoby zagubionej, ze złamanym sercem, która rozważa nad sensem życia. Dzięki tej książce możemy poznać perspektywę głównej bohaterki, gdzie jej życie jest bałaganem, a jedyny cel to znalezienie nadziei.
Książka jest dość cieniutka, lecz skrywa w sobie wiele wartości. Książka działa jak lustro, odbija autentyczne ludzkie emocje. Są tu świetnie wgrane metafory, przenośnie. Autorka zrobiła kawał dobrej roboty!!
Uważam, że jak najbardziej warto przeczytać tę pozycję! Książka jest rewelacyjna!!
Polecam!❤️
Cóż za piękna, wartościowa książka!🥹
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka posiada wyjątkowy, niepowtarzalny, wręcz cudowny styl pisania!! Książka jest napisana dla osób szukających zrozumienia. Nie upiększa rzeczywistości, pokazuje realizm, życie takim, jakie jest. Dostajemy tu kawałek prawdziwego życia, które czasem może być naprawdę ciężkie.
Ta pozycja jest dość przygnębiająca, dająca do myślenia....
Pomimo tego, że książka wydaje się na pierwszy rzut oka niepozorna i dość krótka, skrywa w sobie ogrom wyznań o bólu, pustce, chaosie, wyniszczającej miłości oraz innych destrukcyjnych elementach wypełniających głowę głównej bohaterki.
Historia opowiada o młodej dziewczynie, dla której przeprowadzka do nowego miasta nie była świeża, ciekawa i pełna przygód. Zamiast tego okazała się okrutnym zderzeniem z szarą i smutną rzeczywistością, w której pomimo miliona otaczających ludzi samotność doskwiera bardziej niż kiedykolwiek.
Pojawia się także on – partner głównej bohaterki, który w swojej obecności jest bardziej nieobecny niż duch. Ich relacja nie daje ukojenia lecz przeciwnie, powoli wyniszcza. Autorka w bardzo emocjonalny sposób opisuje zmagania bohaterki w momencie, gdy wszystko wydaje się być przeciwko niej, a osoba, która powinna być dla niej największym wsparciem, staje się źródłem destrukcyjnych myśli.
Nie jest to tylko opowieść o smutnej dziewczynie i niedojrzałym chłopaku. To historia, w której moim zdaniem każdy może odnaleźć fragment skłaniający do refleksji i coś, z czym może się utożsamić. To także opowieść o nakładaniu na siebie zbyt dużej odpowiedzialności i presji. O życiu, które nie zawsze jest kolorowe oraz o myślach, które trzymają się nas jak ciężar, którego trudno się pozbyć i które potrafią sprowadzać nas coraz niżej.
Książka nie jest napisana prostym językiem, ale to właśnie dzięki temu nie jest płytka. Język bywa surowy, momentami szorstki, ale właśnie dzięki temu autentyczny. Emocje nie są tu upiększone lecz prawdziwe, czasem nawet niewygodne.
Polecam ją każdemu, nie tylko osobom, które doświadczyły podobnej relacji czy rozczarowań związanych ze zmianą miejsca zamieszkania. Uważam, że każdy może wynieść z niej coś dla siebie. Ja sama mam swoje ulubione cytaty i wiem, że będę do nich wracać niejednokrotnie.
Pomimo tego, że książka wydaje się na pierwszy rzut oka niepozorna i dość krótka, skrywa w sobie ogrom wyznań o bólu, pustce, chaosie, wyniszczającej miłości oraz innych destrukcyjnych elementach wypełniających głowę głównej bohaterki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria opowiada o młodej dziewczynie, dla której przeprowadzka do nowego miasta nie była świeża, ciekawa i pełna przygód. Zamiast tego...
POST RECENZENCKI
współpraca Recenzencka @novaeres
@zaczytani
Autorka Julia Szczepaniak
Witajcie Moliki
"Warszawa to mój Nowy Jork"
to malusia książeczka ,która przekonała mnie do siebie ciekawą, ale zwykłą okładką. Ta szara postać, a raczej jej zarys sprawił, że odczułam niesamowite przyciąganie aby poznać tą historię.
Czego się spodziewałam? Absolutnie niczego! Nie wiedziałam co mnie spotka, ale wiedziałam, że chcę poznać jej treść... Ta książeczka to intensywne przeżycia jednego bohatera w tym przypadku kobiety, która sukcesywnie stara się zrozumieć samą siebie , pokonać ogrom samotności w swoim życiu , nie dać się zwątpieniu, a mimo to przeżywa coś okropnego .Przeżywa nieodwzajemnioną miłość.
Od pierwszych zdań wyczuwa się ogromną tęsknotę bohaterki za NIM. Jej rzadkie spotkania się z nim i momenty kiedy przeżywa tak bardzo rozłąkę są momentami na tyle drastyczne, że bohaterka nie waha się użyć słów , że chciałaby na przykład mieć wypadek i nie obudzić się po nim ...
Chce aby jej problemy zniknęły, ale niestety tak się nie da...One zawsze przyjdą w najmniej odpowiednim momencie...
Przeżywa dni kiedy jest bez niego, kiedy za nim ogromnie tęskni i kiedy na przykład dziesiątki razy do niego dzwoni , a za każdym kolejnym razem połączenie jest odrzucone.
Pragnienie aby może "dzisiaj" przyszedł i aby go zobaczyła , aby spędzili razem dzień... Siła chęci spotkania z nim była momentami dla bohaterki paraliżująca....
"Te kolejne Dziś" i może "ZA JAKIŚ CZAS" nie nadeszły. "
W końcu nadchodzi moment kiedy bohaterka rezygnuje z relacji ,gdyż i tak nie miała prawa bytu...
" Nie potrzebowałam kolejnego oszustwa , ani kłamstwa. Nie ruszała mnie już obojętność i pomyłki odpowiadające na elaboraty."
Ta historia to intensywna terapia dla każdej osoby,która choć raz poczuła się nie na miejscu...
Która choć raz poczula się źle sama ze sobą ...
Która choć raz kochała za mocno...
Ostatni rozdział bardzo wiele wyjaśnia z perspektywy Jego, to zbyt duży nacisk i zbyt duże oddanie i uwielbienie bohaterki dla niego powodowało u niego dystans... Jednak jak On podchodzi do zerwania relacji i jak się to wszystko skończyło musicie już przeczytać sami.
Ja wam tylko mogę powiedzieć, że ta króciutka książeczka jest jak najlepsza forma pamiętnika, dla każdej osoby która choć przez chwilę kochała bez wzajemności.. która została sama... która była samotna, przybita .
Ale która starała się mimo to trzymać głowę w pionie i starać się nie poddać. mimo że czasami życie do tego przymuszało .Samotność bywa straszna, ale smutek spowodowany samotnością jest dogłębnie dołujący....
Nie sądziłam że ta historia mnie tak wciągnie . Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić to tylko i wyłącznie do tego , że perspektywa JEGO mogłaby być ciut dłuższa, ale to tylko tyle.
Bardzo szybko się to czyta. Pióro autorki jest lekkie i przejrzyste , a momentami trzeba się czasami zatrzymać aby zrozumieć sens tego co pisze autorka. Niektóre Słowa wsiąkają głęboko do duszy i niemal przeżywasz każdy dzień z bohaterką , odczuwasz jej smutek, lęk doskonale rozumiesz jej potrzeby i pragnienia , aby na koniec przyklaskać jej i powiedzieć "brawo kochana" , zrobiłaś milowy krok do przodu....
Już wiem komu pożyczę tę książkę
Czytajcie
POST RECENZENCKI
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo towspółpraca Recenzencka @novaeres
@zaczytani
Autorka Julia Szczepaniak
Witajcie Moliki
"Warszawa to mój Nowy Jork"
to malusia książeczka ,która przekonała mnie do siebie ciekawą, ale zwykłą okładką. Ta szara postać, a raczej jej zarys sprawił, że odczułam niesamowite przyciąganie aby poznać tą...
Nie podobała mi się. I jest bardzo krótka, nie mogłam się wciągnąć
Nie podobała mi się. I jest bardzo krótka, nie mogłam się wciągnąć
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Warszawa to mój Nowy Jork” Julii Szczepaniak to opowieść o dziewczynie, która przenosi się do stolicy, by rozpocząć nowe życie. Jednak zamiast oczekiwanego spokoju, czeka na nią samotność, rozczarowanie i trudne zderzenie z rzeczywistością. Warszawa tętni życiem, ale jej dni mijają na czekaniu i próbach zmierzenia się z własnymi myślami.
Dziewczyna tkwi w relacji, którą trudno nazwać zdrową. Bardzo zależy jej na obecności ukochanego, myśli o nim nieustannie, a jednak dostaje od niego tylko tyle, ile on sam zdecyduje się jej dać. Dozuje spotkania, rzadko znajduje czas na rozmowę, zostawiając ją w poczuciu ciągłego czekania. W tak ogromnym mieście to właśnie ta relacja sprawia, że czuje się jeszcze bardziej samotna i zagubiona.
Autorka bardzo realistycznie oddaje poczucie pustki, które może towarzyszyć nam nawet w największym i najbardziej dynamicznym mieście. To historia o potrzebie bliskości, poszukiwaniu siebie i trudnych emocjach, z którymi wielu z nas może się utożsamić.
Nie jest to łatwa, lekka powieść – to książka, która skłania do refleksji i pokazuje, jak wygląda codzienność, gdy walczy się nie tylko z otoczeniem, ale też z samym sobą.
„Warszawa to mój Nowy Jork” Julii Szczepaniak to opowieść o dziewczynie, która przenosi się do stolicy, by rozpocząć nowe życie. Jednak zamiast oczekiwanego spokoju, czeka na nią samotność, rozczarowanie i trudne zderzenie z rzeczywistością. Warszawa tętni życiem, ale jej dni mijają na czekaniu i próbach zmierzenia się z własnymi myślami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziewczyna tkwi w relacji, którą...
Młoda dziewczyna przenosi się do Warszawy z nadzieją na nowe życie. Wierzy, że u boku ukochanego zacznie wszystko od nowa. Niestety, chłopak, którego wybrała, nie odwzajemnia jej uczuć. Odtrąca ją, nie chce jej obecności w swoim świecie.
Nie spodziewałam się, że ta krótka książka wywrze na mnie aż tak silne wrażenie. To zaledwie kilkadziesiąt stron, a zostawiło we mnie ślad większy niż niejeden opasły tom. Jedyna rzecz, która mnie rozczarowała, to jej długość — chciałoby się więcej, głębiej, mocniej.
„Marzyłam o tym wspólnym szeptaniu do uszu i bardzo chciałam miodu, lecz on dał mi tylko ciszę.”
To historia boleśnie prawdziwa — opowieść o dziewczynie, która kochała za bardzo, wręcz obsesyjnie. O uczuciu, które było jednostronne, niespełnione, pełne manipulacji i ignorancji ze strony chłopaka. To obraz miłości, jakiej doświadcza wiele osób — miłości, która rani, zamiast leczyć.
W tle samotność — nie tylko emocjonalna, ale też fizyczna. Samotność w wielkim mieście, które miało być nowym początkiem, a okazało się źródłem goryczy i rozczarowania.
Nie przypominam sobie, żebym w jakiejkolwiek innej książce znalazła tyle smutku i emocjonalnego bólu, co w tej krótkiej powieści Julii Szczepaniak. To książka, która krzyczy — głosem dziewczyny rozczarowanej życiem, porzuconej przez własne marzenia, skrzywdzonej przez człowieka, któremu oddała wszystko, nie dostając nic w zamian. Nawet teraz, po przeczytaniu, ta historia mnie boli. Cierpiałam razem z bohaterką, a jednocześnie miałam ochotę nią potrząsnąć — za jej ślepotę, za brak walki o siebie, za ucieczkę od własnej wartości.
Szczepaniak w swojej książce kreśli ponurą wizję współczesnych relacji — chłodnych, powierzchownych, nietrwałych. W świecie, gdzie sąsiad nie zna sąsiada, a związki częściej się kończy niż naprawia, nic nie jest już oczywiste, słodkie czy bezpieczne.
Zakończenie tylko utwierdziło mnie w przekonaniu o toksycznej naturze tej relacji — relacji destrukcyjnej dla obu stron, choć każda z nich patrzy na nią zupełnie inaczej.
To krótka, ale przejmująca książka. I choć boli — warto ją przeczytać. Dziękuję za egzemplarz wydawnictwu Novae Res
Młoda dziewczyna przenosi się do Warszawy z nadzieją na nowe życie. Wierzy, że u boku ukochanego zacznie wszystko od nowa. Niestety, chłopak, którego wybrała, nie odwzajemnia jej uczuć. Odtrąca ją, nie chce jej obecności w swoim świecie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie spodziewałam się, że ta krótka książka wywrze na mnie aż tak silne wrażenie. To zaledwie kilkadziesiąt stron, a zostawiło we mnie...
Warszawa to mój Nowy Jork, to bardzo krótka (około 100 stron),przejmująca książka o młodej, bardzo smutnej kobiecie, która stoi na progu dorosłości i z tego progu woła o uwagę. Wszystko w niej krzyczy, że nie jest gotowa na tę podróż, ale tego krzyku nikt nie słyszy...
Samotność, nigdy nie była tak głośna, jak w tej historii - jest jej początkiem, centrum i zakończeniem.
Główna bohaterka jest zagubiona, ma totalnie zaburzony obraz własnej osoby. Zawsze stoi w roli swojego najsurowszego sędzi. Nie dostrzega swoich zalet, idealizuje wszystkich wokół. Siebie stawia zawsze na ostatnim miejscu. Jakieś potrzeby? Zainteresowania? Nie ma. Albo nie bierze ich pod uwagę. Dziewczyna zaprogramowała się na służbę. Służbę innym, bez myślenia o niczym innym. Może gdy nie widzi dla siebie żadnej drogi, ta wydaje jej się jedyną? Przyjąć rolę męczennicy?
Tłem dla narracji jest nieszczęśliwa, niezdrowa, wykorzystująca "miłość", która przesłania trzeźwy osąd i wpycha dziewczynę w objęcia ogromnego smutku, jeżeli nie depresji.
WRAŻENIA:
Nie do końca moja historia. Nie do końca kupuję narrację i całą konwencję książki. Męczyła mnie główna bohaterka i jej nastawienie do życia. Trudno mi ocenić tę książkę. Obiektywnie nie była zła - ma świetne oceny na LC, ale akurat do mnie nie przemówiła, nie poczułam bólu bohaterki, powierzchownie prześlizgnęłam się tylko po jej emocjach. Nie udało jej sie dotrzeć do serducha 🤷♀️
Warszawa to mój Nowy Jork, to bardzo krótka (około 100 stron),przejmująca książka o młodej, bardzo smutnej kobiecie, która stoi na progu dorosłości i z tego progu woła o uwagę. Wszystko w niej krzyczy, że nie jest gotowa na tę podróż, ale tego krzyku nikt nie słyszy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSamotność, nigdy nie była tak głośna, jak w tej historii - jest jej początkiem, centrum i zakończeniem....
Bardzo destrukcyjna opowieść o młodej dziewczynie, która znalazła się w emocjonalnej czarnej dziurze wypełnionej smutkiem, zniechęceniem i ciągle nieobecnym chłopakiem. Nie oceniam bo przeczytałam tylko początek i więcej nie chcę
Bardzo destrukcyjna opowieść o młodej dziewczynie, która znalazła się w emocjonalnej czarnej dziurze wypełnionej smutkiem, zniechęceniem i ciągle nieobecnym chłopakiem. Nie oceniam bo przeczytałam tylko początek i więcej nie chcę
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziś polecam super debiut Julii Szczepaniak "Warszawa to mój Nowy Jork".
Tę krótką książkę cechuje piękny język, który sprawia, że całość czyta się błyskawicznie i z przyjemnością. Mam wrażenie, że tu każde zdanie jest przemyślane. Ile tu jest emocji.
To taki obraz dziewczyny nieco zagubionej i samotnej w dużym mieście. Z tej postaci emanuje bunt i bezsilność.
Nie jest to łatwa książka, ale odzwierciedla sytuację większości przedstawicieli młodego pokolenia. To właśnie ich często dosięga epidemia samotności. Mieszkają w dużym mieście, mają sporo znajomych na portalach społecznościowych, a jednak czują się samotni. Bo jednak brakuje kogoś, kto potrzyma za rękę, pocieszy, przytuli i pokocha.
Bohaterka książki czuję się osamotniona, chciałaby korzystać z życia, a "on" milczy, jest ciągle zajęty i nie oddzwania. To jaka proza życia.
Bardzo udany debiut.
Polecam
Dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz do recenzji.
Julia Szczepaniak Warszawa to mój Nowy Jork.
Dziś polecam super debiut Julii Szczepaniak "Warszawa to mój Nowy Jork".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTę krótką książkę cechuje piękny język, który sprawia, że całość czyta się błyskawicznie i z przyjemnością. Mam wrażenie, że tu każde zdanie jest przemyślane. Ile tu jest emocji.
To taki obraz dziewczyny nieco zagubionej i samotnej w dużym mieście. Z tej postaci emanuje bunt i bezsilność.
Nie jest to...