Memphis

152 str. 2 godz. 32 min.
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Memphis (tom 1-3)
- Tytuł oryginału:
- Memphis - Intégrale
- Data wydania:
- 2025-02-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-02-10
- Liczba stron:
- 152
- Czas czytania
- 2 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788397350809
- Tłumacz:
- Marta Duda-Gryc
Roos i Louis, zwykli młodzi mężczyźni, wiodą szczęśliwe życie w starym dobrym Memphis w Stanach Zjednoczonych. Powoli zaczynają jednak dostrzegać wokół siebie dziwne zjawiska – absurdalne i niezrozumiałe – i podawać w wątpliwość wszystko, co wiedzieli o świecie.
Czyżby trafili na trop jakiegoś spisku, straszliwej mistyfikacji?
A jeśli nic nie jest takie, jakie się wydaje, jeśli cały świat jest ułudą?
A jeśli Memphis to nie Memphis?…
A jeśli oni sami…
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Memphis w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Memphis
Poznaj innych czytelników
82 użytkowników ma tytuł Memphis na półkach głównych- Przeczytane 52
- Chcę przeczytać 30
- Posiadam 13
- Komiksy 7
- Komiks 5
- 2025 3
- Sprzedane 2
- Kupione w 2025 2
- Komiks 2025 2
- Komiks 2



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Memphis
Trochę foliarstwa i płaskoziemstwa ale dobrze się czyta.
Trochę foliarstwa i płaskoziemstwa ale dobrze się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy czytałem spoiler na tylnej stronie okładki to nawet się ucieszyłem na niezobowiązującą rozrywkę i perspektywę poddania nieograniczonej wyobraźni autorów. Dostałem jednak rzecz miałką, nudną i z papierowymi postaciami. Fabularnie jest dosyć niedorzecznie. Czas, w jakim ludzie naprawdę zorientowaliby się, że są kontrolowani w ten sposób, jak to przedstawiono w fabule, to na moje oko jakieś 15 minut. Tutaj dojście do prawdy jest wynikiem tajnego dochodzenia grupki oświeconych. Dodatkowo całość pozbawiono ciekawego rozwinięcia i wszystko stygło zanim się zdążyło rozkręcić. Szkoda czasu
Gdy czytałem spoiler na tylnej stronie okładki to nawet się ucieszyłem na niezobowiązującą rozrywkę i perspektywę poddania nieograniczonej wyobraźni autorów. Dostałem jednak rzecz miałką, nudną i z papierowymi postaciami. Fabularnie jest dosyć niedorzecznie. Czas, w jakim ludzie naprawdę zorientowaliby się, że są kontrolowani w ten sposób, jak to przedstawiono w fabule, to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa i wciągająca historia, ale moim zdaniem, brak spoilera graficznego i tekstowego na tylnej okładce polepszyłby wrażenia z lektury.
Ciekawa i wciągająca historia, ale moim zdaniem, brak spoilera graficznego i tekstowego na tylnej okładce polepszyłby wrażenia z lektury.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDuet Rodolphe/Marchal dostaracza nam low-fidelity mystery, które udaje „zwyczajny” thriller SF, a potem ukazuje drugie dno, oraz drugą twarz. Z okładki i blurbu wyłania się rutynowa zagadka — w środku dostajemy coś bardziej wciągającego: powolne, hipnotyczne rozszczelnianie rzeczywistości między światami. I to jest to, co może nas wciągnąć i sprawić, że szybko pochłoniemy tę historię, a zarazem się nie namęczymy.
Pełna recenzja:
https://ostatniatawerna.pl/amerykanski-sen-z-koszmarem-recenzja-komiksu-memphis/
Duet Rodolphe/Marchal dostaracza nam low-fidelity mystery, które udaje „zwyczajny” thriller SF, a potem ukazuje drugie dno, oraz drugą twarz. Z okładki i blurbu wyłania się rutynowa zagadka — w środku dostajemy coś bardziej wciągającego: powolne, hipnotyczne rozszczelnianie rzeczywistości między światami. I to jest to, co może nas wciągnąć i sprawić, że szybko pochłoniemy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo gdyby się okazało, że wszystko to co nas otacza, nie jest do końca tym, czym być powinno??
Kojarzycie ten motyw?? A może zdarza się Wam odnieść wrażenie, że dookoła dzieją się dziwne rzeczy, które mogą mieć wpływ na Wasze postrzeganie rzeczywistości??
Twórcy „Memphis” sięgają po ten element i na nim opierają swoją opowieść, tworząc historię pełną tajemnic, zagadek i niedopowiedzeń. Pierwsza reakcja po zakończeniu lektury, to odczucie, że trafiłem wprost do świata znanego z obrazu „Truman Show”, wymieszanego z klasykiem Johna Carpentera „Oni Żyją” oraz największym hitem sióstr Wachowski czyli „Matrixem”.
Co przede wszystkim mnie urzekło, to niesamowita atmosfera tego komiksu. Z jednej strony dostajemy beztroski obraz Stanów Zjednoczonych utrzymany w stylistyce lat 60. XX wieku. Jest kolorowo, wszędzie słychać rock'n'rolla, sielanka pełną gębą. Ludzie mają wszystko, każdy ma pracę, niczego im nie brakuje, istne El Dorado. Dodatkowo Bertrand Marchal świetnie podkreśla to swoimi grafikami, które idealnie oddają życie w tamtym okresie. Realistyczne, z fajnym feelingiem, zdecydowanie mogą się podobać.
Druga strona albumu natomiast to mroczna, ociekająca paranoją opowieść o ludziach, którzy zaczynają wiedzieć więcej aniżeli powinni. „Memphis” ukazuje tu swoje prawdziwe oblicze, zamiatając pod dywan cały karnawałowy klimat, o którym pisałem w poprzednim akapicie. Atmosfera wokół głównych bohaterów gęstnieje z każdym kolejnym kadrem, robi się bardzo duszno, przytłaczająco. Obłęd i urojenia opanowują ich umysły, prowadząc je w rejony, w których ciężko odróżnić, czy to co widzą, dzieje się naprawdę, czy może jednak nie jest tak do końca... Tutaj najmocniej można odczuć wpływ „Oni Żyją” Carpentera, aczkolwiek zastosowane w komiksie rozwiązania przekonują mnie jeszcze bardziej, niż te, które dostaliśmy w filmie. Do tego dochodzi zaskakujący finał, pięknie spinający obydwa oblicza utworu, w jedną, doskonale skonstruowaną całość.
Gatunkowo mamy do czynienia z rasowym science-fiction, chociaż pierwsze wrażenie może być zupełnie inne. Jednak im dalej w las, tym więcej znaków na niebie wskazuje, że jest dokładnie tak jak mówię. Co mi się szczególnie podobało, to zachowanie flow lat 60. również i w tej konwencji, co daje naprawdę fajny efekt. W to wszystko twórcy wplatają dodatkowo akcenty postapo, delikatną grozę, ale taką bardzo nieoczywistą, bazującą przede wszystkim na klimacie i ciągłym budowaniu napięcia, a także sporo dramatycznych nut, ukazujących tragizm istot ludzkich, przekraczających granicę pojmowania tego co oczywiste.
Podsumowując, petarda!!! Zdecydowana topka tegorocznych, przeczytanych komiksów!!!
Tyle ode mnie!!! Do usłyszenia!!!
Co gdyby się okazało, że wszystko to co nas otacza, nie jest do końca tym, czym być powinno??
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKojarzycie ten motyw?? A może zdarza się Wam odnieść wrażenie, że dookoła dzieją się dziwne rzeczy, które mogą mieć wpływ na Wasze postrzeganie rzeczywistości??
Twórcy „Memphis” sięgają po ten element i na nim opierają swoją opowieść, tworząc historię pełną tajemnic, zagadek i...
Przepiękne ilustracje i wspaniała historia!! Chciałbym obejrzeć dobrze zrobioną ekranizację.
Przepiękne ilustracje i wspaniała historia!! Chciałbym obejrzeć dobrze zrobioną ekranizację.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIntrygujący thriller konspiracyjny, choć widziałem co najmniej kilka podobnych filmów/seriali. Jasne, mogło być jeszcze intensywniej, klimat narastającej paranoi mógłby być duszniejszy; kreska natomiast jest tak sterylna i pozbawiona wyrazu, że wygląda jak każdy frankofon kiedykolwiek... Ale mimo wszystko - dla fajnej zabawy warto sięgnąć.
instagram.com/michaljachimek/
Intrygujący thriller konspiracyjny, choć widziałem co najmniej kilka podobnych filmów/seriali. Jasne, mogło być jeszcze intensywniej, klimat narastającej paranoi mógłby być duszniejszy; kreska natomiast jest tak sterylna i pozbawiona wyrazu, że wygląda jak każdy frankofon kiedykolwiek... Ale mimo wszystko - dla fajnej zabawy warto sięgnąć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toinstagram.com/michaljachimek/
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Akcja komiksu rozgrywa się w Memphis, niewielkim miasteczku w Stanach Zjednoczonych, które sprawia wrażenie, jakby utknęło w latach 60. XX wieku. Mimo że fabuła osadzona jest we współczesności, mieszkańcy korzystają z przestarzałych technologii, jeżdżą klasycznymi samochodami, a ich styl życia przypomina minioną epokę. To zatrzymanie w czasie jest jednym z pierwszych sygnałów, że w Memphis dzieje się coś niezwykłego. Atmosfera miasteczka, pełna nostalgii za latami 60., została oddana z dużą dbałością o detale, co podkreśla niepokojący charakter opowieści.
Głównymi postaciami są tu Roos i Louis, dwaj przyjaciele pracujący w lokalnej gazecie. Ich codzienne, monotonne życie nabiera rumieńców, gdy zaczynają dostrzegać wokół siebie dziwne zjawiska i niepokojące anomalie. Wraz z pojawieniem się Kate, atrakcyjnej stażystki, ich dociekania nabierają tempa. Trójka bohaterów tworzy dynamiczny zespół, którego relacje są pełne napięć i emocji, co dodaje głębi ich wspólnemu śledztwu. Ich determinacja w odkrywaniu prawdy prowadzi do zaskakujących odkryć, które kwestionują rzeczywistość, w jakiej żyją.
Scenariusz autorstwa Rodolphe’a rozwija się w spokojnym tempie, stopniowo budując napięcie i wprowadzając czytelnika w coraz bardziej niepokojący klimat. Początkowo subtelne sygnały sugerujące, że coś jest nie tak, z czasem przeradzają się w jawne anomalie, które zmuszają bohaterów do podjęcia działań. Ta powolna eskalacja napięcia sprawia, że czytelnik angażuje się w historię, próbując razem z bohaterami rozwikłać zagadkę Memphis.
Fabułą nie jest tu jednak perfekcyjnie idealne. Niektóre fragmenty historii są na swój sposób przewidywalne. Pewne zaprezentowane tu wątki proszą się również o mocniejsze rozwinięcie. Są to na szczęście jednak bardzo drobne niedoskonałości.
Świetnie prezentują się tu także sami bohaterowie. Postacie w Memphis są wielowymiarowe i wiarygodne. Każdy z bohaterów ma swoje unikalne cechy, motywacje i tajemnice, co sprawia, że ich losy angażują czytelnika emocjonalnie. Relacje między postaciami są skomplikowane i pełne napięć, co dodaje głębi narracji. Autor z powodzeniem unika stereotypów, tworząc postacie, które są zarówno autentyczne, jak i intrygujące.
Jednym z największych wyróżników Memphis jest umiejętność budowania napięcia i atmosfery tajemnicy. Autor stopniowo odsłania kolejne warstwy intrygi, wprowadzając czytelnika w coraz głębsze zakamarki mrocznych sekretów miasta. Elementy science fiction są wplecione w fabułę w sposób subtelny, co sprawia, że historia pozostaje wiarygodna, a jednocześnie zaskakująca. Całość utrzymana jest w klimatach będących mieszanką Archiwum X i Truman Show...
https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-komiksu-memphis/
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Akcja komiksu rozgrywa się w Memphis, niewielkim miasteczku w Stanach Zjednoczonych, które sprawia wrażenie, jakby utknęło w latach 60. XX wieku. Mimo że fabuła osadzona jest we współczesności, mieszkańcy korzystają z przestarzałych technologii, jeżdżą klasycznymi samochodami, a ich styl życia przypomina minioną epokę. To zatrzymanie w czasie jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem entuzjastą "Strefy mroku" i wszystkich wariacji na ten temat. Mam głównie na uwadze oryginalną "Strefę mroku" nadawaną w amerykańskiej stacji CBS w latach 1959 - 1964. To były wspaniałe niepokojące historie. Nic dziwnego, że "Memphis" autorstwa Rodolphe’a Daniela Jacquette’a (scenariusz) i Bertranda Marchala (ilustracje) tak bardzo przypadł mi do gustu.
W dużym skrócie "Memphis" jest o budzeniu się świadomości w ludziach, którzy zaczynają dostrzegać pęknięcia na otaczającej ich rzeczywistości. Rzeczywistości, która jak się okazuje, może być ułudą, mirażem, czymś zaprojektowanym.
Temat mistyfikacji nie jest nowy w dziełach science-fiction, ale w powieści graficznej doskonale się prezentuje. Tymi, którzy zaczynają przecierać oczy, nie dowierzać, a przede wszystkim zadawać pytania (bo od pytań zawsze wszystko się zaczyna) jest dwójka dziennikarzy, Roos i Louis..Jeden z nich jest nastawiony bardziej sceptyczny do rewelacji, które staną się ich udziałem. Roos chłonie wszystko jak gąbka. Nie na darmo złośliwi mówią o nim Roswell. Wszak facet jest "specem" od zjawisk paranormalnych, ma swoja specjalną rubrykę w dzienniku. Wątpi we wszystko.
Zapchać usta ideałem.
Taki właśnie jest krajobraz Memphis, idealny. Czy warto narzekać na cokolwiek, gdy wszystko się układa? Niebo jest zawsze błękitne, ludzie otwarci, dziewczyny w klubach chętne do nawiązywania znajomości. Dosłownie. Memphis to utopia. Jak to się stało, że dwójka mężczyzn (a zaraz i inni) zaczną węszyć, nie dowierzać, rozdrapywać to poszycie, którym przykryta jest prawda? Czy prawda musi być ujawniona, gdy wszystkim żyje się tak dobrze?
Autorzy komiksu wykorzystali wiele motywów znanych nie tylko ze "Strefy mroku", z bohaterami którzy stoją w opozycji do świata przedstawionego. "Memphis" mógłby ze swoim scenariuszem doskonale (po kilku zmianach) zasilić któryś z sezonów "Z archiwum X". Tajemnica rozwija się sprawnie, do zespołu dołącza tajemnicza Kate, za chwilę okazuje się że dziennikarze nie są jedynymi w mieście, którzy widzą pewne skazy w tej, najprawdopodobniej, iluzji.
Dostajemy więc porządny album, wydany w twardej oprawie z realistycznymi rysunkami Bertranda Marchala. Urodzony w Belgii rysownik świetnie przedstawia naturę tej opowieści, czyli przede wszystkim tajemnice, która osacza głównych bohaterów. Memphis funkcjonuje niby normalnie, ale dzięki zabiegom formalnym, zwrotom akcji, szybko wchodzimy w coś mrocznego i z reguły niedostępnego. A trzeba jednocześnie napisać, że w gruncie rzeczy nie ma tu żadnej rewolucji na polu gatunku. Większość czytelników domyśli się rozwoju wydarzeń. Nie przeszkadza to, podziwiamy artystyczny kunszt Marshalla i kilka zwrotów akcji zaserwowanych przez Rudolphe'a. Jest i kilka patentów, które windują ocenę wyżej. Wizualnie tylko na plus. Sylwetki, tła, szczegóły architektoniczne, to wszystko sprawia, że czujemy podskórnie całą opowieść, jesteśmy zaintrygowani, niecierpliwie przewracamy stronę za stroną.
Gdyby szukać inspiracji, które stały za pomysłem twórców to trzeba wymienić z marszu Philipa K. Dicka (nie tylko motyw przewodni, ale też budzenie się świadomości po konkretnym wydarzeniu) i najpewniej samego Stephena Kinga. Ja doszukałem się (w pewnym stopniu) "Inwazji porywaczy ciał" Jacka Finneya. Nie ma jednak większego sensu wskazywać kolejnych nawiązań. Warto pozostawić czytelnikom tą przyjemność. A jest jej, tej przyjemności, w albumie bardzo dużo.
Jestem entuzjastą "Strefy mroku" i wszystkich wariacji na ten temat. Mam głównie na uwadze oryginalną "Strefę mroku" nadawaną w amerykańskiej stacji CBS w latach 1959 - 1964. To były wspaniałe niepokojące historie. Nic dziwnego, że "Memphis" autorstwa Rodolphe’a Daniela Jacquette’a (scenariusz) i Bertranda Marchala (ilustracje) tak bardzo przypadł mi do gustu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW dużym...
Kochani, jak ja uwielbiam takie niespodzianki 🖤🖤🖤 Okładka zapowiadała jakieś miłosne historyjki, lekkie i przyjemne. A tu proszę, dostałam pełnokrwistą historię pełną szokujących i mrocznych tajemnic.
⚫Louisa poznajemy w chwili, gdy cierpi po rozstaniu z ukochaną. Nagle widzi ją na ulicy, woła...ale kobieta zupełnie go nie poznaje i mówi, że nie jest osobą, za którą ją uważa. Mężczyzna ją śledzi. Znika za dziwną bramą....
⚫Louis pracuje w gazecie, jego przyjaciel Roos zajmuje się działem paranormalnym. Opowiada mu o dziwnym.spotkaniu, gdyż wie, że on jako jedyny uwierzy, razem udają się na miejsce, gdzie zniknęła ukochana Louisa. Co widzą?
Brak bramy, można swobodnie wejść na teren posesji. W środku.... siedzą ludzie, gra telewizor. Jednak coś jest nie tak...ludzie są nieruchomi, niczym kukły....Mężczyźni zostają zauważeni i przepędzeni.
⚫Następnego dnia w pracy dołącza do ich grupy kobieta o imieniu Kate. Wraz z nią zaczynają swoje prywatne śledztwo, gdyż od dawna zauważyli dziwne anomalia. Poza nieruchomymi ludźmi, zmieniające się budynki czy fakt iż od dawna nikt nie może opuścić Memphis, nie jeżdżą pociągi, nie latają samoloty...nie pada deszcz. Gdy od pewnego mężczyzny słyszą o "Czarnym dniu" i są świadkami dziwnego transportu.....ich życie okazuje się być nie tym, czym do tej pory było. Co przed ludźmi zostało ukryte???
⚫Przyznam, że czytałam z wypiekami na twarzy. Przewracałam strony niczym w przyspieszonym tempie nie mogąc się doczekać rozwiązania tej dziwnej zagadki. Niezwykłe ilustracje, natura, mrok i niepokój, że coś wisi w powietrzu...jestem po prostu zachwycona ! A zakończenie wbiło mnie w fotel i tam zatrzymało na kilka chwil. Genialne !!!!!!! Wybitne !!!! Wooooow. Jeden z lepszych komiksów, jakie miałam okazję czytać. Wydawnictwo kolejny raz zachwyciło mnie swoim wyborem, na wydanie tak doskonałej historii.
Kochani, jak ja uwielbiam takie niespodzianki 🖤🖤🖤 Okładka zapowiadała jakieś miłosne historyjki, lekkie i przyjemne. A tu proszę, dostałam pełnokrwistą historię pełną szokujących i mrocznych tajemnic.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⚫Louisa poznajemy w chwili, gdy cierpi po rozstaniu z ukochaną. Nagle widzi ją na ulicy, woła...ale kobieta zupełnie go nie poznaje i mówi, że nie jest osobą, za którą ją...