ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać186
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Dom bólu

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-01-24
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-01-24
- Liczba stron:
- 318
- Czas czytania
- 5 godz. 18 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383735238
Gdy przemoc odbiera nadzieję, pragnienie wolności staje się jedynym ratunkiem
Lata 70. i 80. na mazowieckiej wsi – czas, gdy pomoc jest luksusem, a codzienność często stawia surowe i bezlitosne wyzwania. W takim świecie dorasta Zosia Korcz, dziewczyna naznaczona bólem, dla której dom rodzinny jest miejscem cierpienia, a nie bezpiecznym azylem. Tam, gdzie powinna znaleźć miłość i wsparcie, spotyka się wyłącznie z przemocą i chłodem ze strony apodyktycznej matki. Gdy wreszcie nadchodzi chwila, w której postanawia uciec, los zadaje jej kolejny cios.
Zamiast upragnionej wolności, Zosia trafia w ręce mężczyzny, który obiecuje bezpieczeństwo, a w rzeczywistości staje się kolejnym oprawcą. W świecie pełnym obojętności i bezsilności, dziewczyna stara się wyrwać z kręgu cierpienia, walcząc o siebie i przyszłość, którą chciałaby stworzyć dla swoich dzieci. Czy uda jej się odnaleźć siłę, by przerwać cykl przemocy i zbudować życie, o jakim zawsze marzyła?
Kup Dom bólu w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Dom bólu
Książka, która porusza od pierwszej strony. Autorka Kamila Jannasz podkreśla, że to fikcja literacka, ale oparta na prawdziwych wspomnieniach i doświadczeniach życiowych. Główna bohaterka Zofia Karcz jest jedyną córką Genowefy i Zygmunta. Matka jest w domu tyranem, każdy musi się jej podporządkować. Szczególnie ostro, wręcz bestialsko traktuje swoją córkę. Ojciec jest bierny, nie wtrąca się w wychowanie córki. Woli pracę w polu, młynie i zaglądać do kieliszka. Tak mówi: "Była to była. Posprzątała, coś ugotowała. Jak każda kobieta, która musiała zasmakować wiejskiego życia praczki i posługaczki". Mała dziewczynka musi robić wszystko w domu i zawsze być na każde zawołanie. W innym przypadku matka wymyśla dla niej cielesne i nie tylko ....kary. Zosia znosi wszystko, ale marzy o ucieczce z domu. Udaje jej się uciec raz, ale wraca do domu. Na swojej drodze 17- letnia Zosia, spotyka 25-letniego Mariana Leśniaka. Niestety nie będzie to dobry początek. Marian wykorzystuje brutalnie Zosię. Ta zachodzi w ciążę i z przymusu wychodzi za niego za mąż. Jakie będą jej dalsze losy. Czy pod mężowskim dachem będzie jej nareszcie dobrze, bezpiecznie, spokojnie? Czy uwolni się raz na zawsze od ciężkiej ręki matki? Powieść bardzo emocjonalna, trudna w odbiorze, pełna bólu, ale potrzebna. Problemów przemocy nie wolno chować pod dywan! Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Novae Res📘📖
Oceny książki Dom bólu
Poznaj innych czytelników
159 użytkowników ma tytuł Dom bólu na półkach głównych- Przeczytane 84
- Chcę przeczytać 73
- Teraz czytam 2
- Posiadam 12
- 2025 9
- Legimi 3
- Ulubione 2
- Wydawnictwo Novae Res 2
- Ebooki 2
- Poszły w świat 🌍 1





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dom bólu
Przemęczyłam kilkadziesiąt stron. Temat trudny i ważny, ale samo to nie może świadczyć o wartości książki. Płaskie, sztuczne dialogi; skatowana dziewczyna, która prawie nie może oddychać, ale wypowiada długi kwiecisty monolog. Brak pogłębionej refleksji, analizy. Zdania bardzo proste, licealne, które czyta się bez żadnego zachwytu nad kunsztem i warsztatem autora. Ogólnie słabiutko.
Przemęczyłam kilkadziesiąt stron. Temat trudny i ważny, ale samo to nie może świadczyć o wartości książki. Płaskie, sztuczne dialogi; skatowana dziewczyna, która prawie nie może oddychać, ale wypowiada długi kwiecisty monolog. Brak pogłębionej refleksji, analizy. Zdania bardzo proste, licealne, które czyta się bez żadnego zachwytu nad kunsztem i warsztatem autora. Ogólnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo przygnębiająca, ale pewnie dużo w niej prawdy. Zosia nie miała ciepła w rodzinnym domu i takiego szukała dla siebie w przyszłości. Ułożyło się jednak nie do końca jak chciała. Nie zgadzam się za bardzo z zakończeniem, czy to było jedyne rozwiązanie?
Książka bardzo przygnębiająca, ale pewnie dużo w niej prawdy. Zosia nie miała ciepła w rodzinnym domu i takiego szukała dla siebie w przyszłości. Ułożyło się jednak nie do końca jak chciała. Nie zgadzam się za bardzo z zakończeniem, czy to było jedyne rozwiązanie?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka pomimo ,że opisuje tragedię młodej dziewczyny a potem żony i matki, jest bardzo kiepska w ogólnym wykonaniu. Sztuczne dialogi i górnolotne sformułowania prostych rzeczy. Czytając miałam wrażenie ,iż postać głównej bohaterki jest zlepiona z wielu różnych bohaterek innych książek . Ogrom cierpienia nie do udźwignięcia dla jednej osoby. Literacko leży ,po prostu pewną formą grafomanii.
Książka pomimo ,że opisuje tragedię młodej dziewczyny a potem żony i matki, jest bardzo kiepska w ogólnym wykonaniu. Sztuczne dialogi i górnolotne sformułowania prostych rzeczy. Czytając miałam wrażenie ,iż postać głównej bohaterki jest zlepiona z wielu różnych bohaterek innych książek . Ogrom cierpienia nie do udźwignięcia dla jednej osoby. Literacko leży ,po prostu pewną...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna książka. Pochłonęłam jednym tchem, ciekawa kolejnych losów bohaterki. Byłam wstrząśnięta, a jednocześnie pod wrażeniem jej siły i woli przetrwania. Po raz kolejny przekonałam się jak silne są kobiety i jak wiele mogą przetrwać, a jednak wiele z nich nadal nie wierzy w siebie i w swoją moc. Z niecierpliwością czekam na kolejną książkę autorki. Dziękuję.
Piękna książka. Pochłonęłam jednym tchem, ciekawa kolejnych losów bohaterki. Byłam wstrząśnięta, a jednocześnie pod wrażeniem jej siły i woli przetrwania. Po raz kolejny przekonałam się jak silne są kobiety i jak wiele mogą przetrwać, a jednak wiele z nich nadal nie wierzy w siebie i w swoją moc. Z niecierpliwością czekam na kolejną książkę autorki. Dziękuję.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWitam Was ponownie bardzo serdecznie moi drodzy książkomaniacy.
Przychodzę do Was z książką, o której jest zbyt cicho, książka, która wzbudziła we mnie wiele skrajnych emocji w stosunku do osób, które dopuściły się przemocy zarówno fizycznej jak i słownej wobec własnego dziecka. Bo ważniejsze było co ludzie powiedzą a nie to co myśli i czuje dziecko i o czym marzy.
Zosia przez całe życie nie miała łatwo. Niejednokrotnie otarła się o śmierć, zamknieta w komórce,nie mogąc zaczerpnąć tchu po tym jak matce coś się nie spodobało i tak pobiła dziewczynkę, że ta z trudem łapała oddech, bo w jej chorej głowie ważniejsi byli inni nie własne dziecko.
Później w dorosłym życiu nie miała lepiej wpadła z deszczu pod rynnę, pod skrzydła przemocowego męża. Ile bólu może znieść człowiek? Jak widać w tym przypadku wiele.
Poruszająca historia o niespełnionych marzeniach, trudnym dzieciństwie, o brutalnej przemocy rodzica wobec dziecka.
Książka smutna, pełna emocji, problemów o których powinno się rozmawiać i nie zamiatać ich pod przysłowiowy dywan.
Witam Was ponownie bardzo serdecznie moi drodzy książkomaniacy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzychodzę do Was z książką, o której jest zbyt cicho, książka, która wzbudziła we mnie wiele skrajnych emocji w stosunku do osób, które dopuściły się przemocy zarówno fizycznej jak i słownej wobec własnego dziecka. Bo ważniejsze było co ludzie powiedzą a nie to co myśli i czuje dziecko i o czym marzy.
Zosia...
Zosia nie miała łatwego życia. W dzieciństwie matka biła ją, nieraz do utraty przytomności. Gdy dorosła została oddana mężczyźnie, który ją zgwałcił. Zrazu małżeństwo było w miarę dobre, gdy jednak mąż popił to pokazywał co potrafi. Nie bił dzieci, ale Zosi dostawało się często. W końcu ma wszystkiego dość. Postanawia... Poczytaj
Zosia nie miała łatwego życia. W dzieciństwie matka biła ją, nieraz do utraty przytomności. Gdy dorosła została oddana mężczyźnie, który ją zgwałcił. Zrazu małżeństwo było w miarę dobre, gdy jednak mąż popił to pokazywał co potrafi. Nie bił dzieci, ale Zosi dostawało się często. W końcu ma wszystkiego dość. Postanawia... Poczytaj
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Gdy przemoc odbiera nadzieję, pragnienie wolności staje się jedynym ratunkiem."
Lata 70 i 80, mazowiecka wieś, to właśnie tutaj dorasta nasza główna bohaterka Zosia Korcz.
Dziewczynka od najmłodszych lat cierpi, ogromnie cierpi, matka stosuje wobec niej przemoc fizyczną i jak i psychiczną, nie kocha swojej córki, uświadamia ją o tym niemal codziennie. Dla kobiety azylem szczęścia i miłości była Marysia, którą pochowała a jej serce odeszło razem z nią, tak to tłumaczy sobie i Zosi.
"Zofia nie znała słowa "kocham". Nie wiedziała, czym jest rodzicielska miłość. Nie doświadczała jej. Za to bardzo dotkliwie odczuwała ból. Ból przenikający na wskroś, rozlewający się po całym ciele. Ból odbierający świadomość, gaszący w jej oczach światło, pozostawiający ogromną ciemność. Ale nie miłość..."
Zosia nie raz została skatowana przez matkę praktycznie do nieprzytomności... a gdzie ojciec? Niestety, jest zbyt uległy i słucha się żony, pomimo słów nic więcej nie zrobił.
Żyją oni dość skromnie, a wszystko przez to, że Genowefa wolała żywność rozdać po wsi, aby ją uważano i dobrze o niej mówiono, no i tak właśnie było.
Jednak to jakie piekło potrafiła zgotować swojej córce nie wiedział nikt, wszystko działo się za zamkniętymi drzwiami.
Mijają kolejne lata a w domu Kroczów wcale się nie zmienia.
Zosia podkochuje się w pewnym mężczyźnie i ma nadzieję na lepsze życie, jednak ten znajduje sobie inną.
Tak oto na jej drodze pojawia się on, Marian Leśniak, który interesuje się Zosią i obiecuje jej wiele, jednak to kim naprawdę jest przekonuje się niemal od razu.
Mężczyzna zastrasza ją a kolejnie wyrządza okropną krzywdę, a tego Zosia nie zapomni nigdy.
Myślała, że może mu zaufać... pomyliła się i to bardzo.
Jednak los chciał, aby Marian stał się jej częścią życia, aby był z nią do końca jej dni... zostają oni małżeństwem.
To właśnie od teraz życie Zosi staje się koszmarem, najprawdziwszym koszmarem.
"Dom bólu" to fenomenalna książka, bardzo bolesna historia, jak sam tytuł mówi, historia, która niejednokrotnie wstrząśnie czytelnikiem, z każdą kolejną stroną rozrywa serce, kawałek po kawałku... a poskładać będzie je ciężko. 💔
Powieść wartościowa, zdecydowanie warta uwagi, która Was zszokuje a przede wszystkim skłoni do refleksji i uświadomi nas aby oczy mieć szeroko otwarte i uważać na ludzi, przepraszam 🫢 na potwory.
Książka jest podzielona na 3 części.
1. Dzieciństwo usłane kolcami - poznamy dokładnie historię Zosi, bardzo bolesną historię z dzieciństwa. Jak można być tak uważanym, przez wszystkich uwielbianym a zamkniętymi drzwiami być najprawdziwszym potworem?
2. Dla jej dobra - dowiemy się, co rodzice Zosi zaplanowali... zaplanowali coś, co zmieni jej życie, nie na lepsze, lecz na gorsze, o wiele gorsze.
3. Trudy dorosłości - trudy?! Raczej piekło. Ale o tym przekonacie się sami.
Bardzo emocjonalna podróż przed Wami.
Czytajcie!!! 💔🥺
"Gdy przemoc odbiera nadzieję, pragnienie wolności staje się jedynym ratunkiem."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLata 70 i 80, mazowiecka wieś, to właśnie tutaj dorasta nasza główna bohaterka Zosia Korcz.
Dziewczynka od najmłodszych lat cierpi, ogromnie cierpi, matka stosuje wobec niej przemoc fizyczną i jak i psychiczną, nie kocha swojej córki, uświadamia ją o tym niemal codziennie. Dla kobiety azylem...
Czy istnieje jakiś limit bólu i cierpienia przypadający na jednego człowieka? Życie Zosi Korcz pokazuje, że nie, że to się nigdy nie kończy, zmienia tylko formę. Od dziecka maltretowana przez matkę, katowana do nieprzytomności, ale kto zwróciłby na to uwagę w latach 70-tych na mazowieckiej wsi? Lepiej nie widzieć i nie reagować. Przecież tylko twardą ręką można wychować dziecko tak, aby wyszło na ludzi. Nawet ojciec, który wie o wszystkim zostawia wolną rękę swojej żonie w wychowaniu córki, a wyrzuty sumienia zagłusza alkoholem. Zosia próbuje różnych sposobów, aby wyrwać się z domu, w którym zamiast miłości spotyka się tylko z przemocą, ale w jej życiu nie ma miejsca na spokój. Zmuszona do małżeństwa zamienia tylko jednego kata na innego. Mimo, że początkowo ma nadzieję na to, że będzie wiodła w miarę bezpieczne i spokojne życie szybko okazuje się, że jej mąż nie znosi sprzeciwu a alkohol robi z niego potwora.
W tej książce autorka nie bawi się w niedopowiedzenia, podaje nam prawdę czarno na białym, pokazuje przemoc taką jaka ona jest co powoduje, że czytanie jej jest trudne i bolesne, ale z drugiej strony po pewnym czasie przestaje robić na nas wrażenie. I to jest przerażające. Tak jakbyśmy się przyzwyczaili do tego o czym czytamy. Często zastanawiamy się czemu ofiary przemocy zostają ze swoimi oprawcami. Może to działa podobnie.
Największe wrażenia zrobiła na mnie pierwsza strona, pozwólcie, że zacytuję „Dom bólu to fikcyjna historia oparta na prawdziwych wspomnieniach i niejednokrotnie bolesnych i przykrych doświadczeniach życiowych”
Czy istnieje jakiś limit bólu i cierpienia przypadający na jednego człowieka? Życie Zosi Korcz pokazuje, że nie, że to się nigdy nie kończy, zmienia tylko formę. Od dziecka maltretowana przez matkę, katowana do nieprzytomności, ale kto zwróciłby na to uwagę w latach 70-tych na mazowieckiej wsi? Lepiej nie widzieć i nie reagować. Przecież tylko twardą ręką można wychować...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Dom bólu"
Kamila Jannasz
Polska wieś, lata 70te.
Zosia Korcz, od małej dziewczynki ,doznaje przemocy domowej ze strony matki.
Ojciec gustujący w alkoholu oraz społeczeństwo jest ślepe na krzywdę dziecka -przecież wychowywać trzeba twardą ręką, bo co powiedzą ludzie.
Nawet gdy jest ofiarą gwałtu, matka obarcza winę nie gwałciciela a właśnie córkę. Na domiar złego jej oprawca zostaje jej mężem...
Z biegiem lat tworzą w miarę zgodne małżeństwo ,a Zosia ma nadzieję, że jej dzieci nie zaznają tego co ona.. niestety nie wie jak ponownie życie z niej zadrwi.
Uwielbiam czytać takie historie! Gdyż bazują na prawdziwym życiu, które nie raz wcale nie jest usłane różami.
Autorka w dobitny sposób ukazuje nam realia życia rodzinnego na wsi. Gdzie tragedie działy się za zamkniętymi drzwiami i nawet jeśli wychodziły na zewnątrz szybko zostały zamiatane pod dywan.
Z tej historii emanuje niesamowita ilość bólu ale też I determinacji głównej bohaterki do zmian i powiem szczerze ,że jestem dumna z tego jak zakończyła się ta książka (chociaż autorka zostawiła tutaj furtkę na ewentualną kontynuację).
Historia zdecydowanie nie należy do lekkich ,ale chwyta za serce i warto ją poznać.
Moja ocena : 9/10
#recenzja #book #booklover #bookstagrammer #bookstagram #bookstagrampl #czytambolubie #rybnik #rybnikczyta #pijackawe_czytam #myszaczyta #parabookstagrama #powiescobyczajowa #dramat #dombolu
#novaeres #szelestczasu
"Dom bólu"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKamila Jannasz
Polska wieś, lata 70te.
Zosia Korcz, od małej dziewczynki ,doznaje przemocy domowej ze strony matki.
Ojciec gustujący w alkoholu oraz społeczeństwo jest ślepe na krzywdę dziecka -przecież wychowywać trzeba twardą ręką, bo co powiedzą ludzie.
Nawet gdy jest ofiarą gwałtu, matka obarcza winę nie gwałciciela a właśnie córkę. Na domiar złego jej...
Sama nie wiem co myśleć o tej książce. Strasznie smutne życie miała ta Zośka. Cały czas miała pod górkę. Ostateczna jej decyzja to jakieś nieporozumienie. Zakończenie jakby z innej książki. Czuję niedosyt po jej skończeniu🤔🤔🤔
Sama nie wiem co myśleć o tej książce. Strasznie smutne życie miała ta Zośka. Cały czas miała pod górkę. Ostateczna jej decyzja to jakieś nieporozumienie. Zakończenie jakby z innej książki. Czuję niedosyt po jej skończeniu🤔🤔🤔
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to