Sztuka przetrwania

Okładka książki Sztuka przetrwania autorstwa Anna Wandzel
Okładka książki Sztuka przetrwania autorstwa Anna Wandzel
Anna Wandzel Wydawnictwo: Karakter literatura piękna
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2025-03-01
Data 1. wyd. pol.:
2025-03-01
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368059588
To książka dla wszystkich, którym brakuje oddechu. Barwna i ożywcza opowieść o fermencie nadziei, uporze roślin, twórczym charakterze prac domowych oraz o całkiem przyziemnej rzeczywistości sztuki.

W oddzielnych, ale splecionych z sobą jak grzybnia esejach, Anka Wandzel wędruje po chaszczach i zapuszcza się za kulisy projektów ekologicznych znanych polskich artystek (Joanny Rajkowskiej, Diany Lelonek, Karoliny Grzywnowicz, Cecylii Malik i innych),aby w dobie zmian klimatu docenić kreatywność i wysiłek tych, którzy o przetrwaniu i współpracy wiedzą najwięcej: pracowników technicznych, migrantek, matek, aktywistek, ogrodniczek czy osób w kryzysie bezdomności. A także morw, trzcin, grzybów, porzeczek, mszaków, chwastów i bocianów. Bo w książce Wandzel ludzie, rośliny i zwierzęta nigdy nie są oddzielni – razem, metodą prób i błędów, współtworzą piękny, choć kruchy i niedoskonały świat.

Tłem dla tej opowieści są doświadczenia autorki z trudnych ciąż i początków macierzyństwa w dobie pandemii, wojen i Czarnych Protestów. Szukając ukojenia w twórczej bliskości z przyrodą i międzygatunkowych spotkaniach, Wandzel przypomina, jak ważna dla naszego wspólnego przetrwania jest zasada „nigdy nie będziesz szła sama”.
Średnia ocen
6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sztuka przetrwania w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Sztuka przetrwania

Średnia ocen
6,8 / 10
48 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Sztuka przetrwania

avatar
5795
5733

Na półkach:

Połączenie sztuki czyli tworu czysto kulturowego z "dziką" naturą. Czy to możliwe, tak. ten reportaż przybliża wystawy które starają się to łączyć, czy to przez performance, czy "projekt" czy klasyczną wystawę, naturę ze sztuką. Autorka spaja i relacjonuje różne pomysły na pokazanie w centrum sztuki życie i przetrwanie roślin w ludzkim świecie (głównie w mieście).

Połączenie sztuki czyli tworu czysto kulturowego z "dziką" naturą. Czy to możliwe, tak. ten reportaż przybliża wystawy które starają się to łączyć, czy to przez performance, czy "projekt" czy klasyczną wystawę, naturę ze sztuką. Autorka spaja i relacjonuje różne pomysły na pokazanie w centrum sztuki życie i przetrwanie roślin w ludzkim świecie (głównie w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1604
1326

Na półkach: ,

Zbiór esejów o projektach artystycznych polskich artystek, które skupiają się na wątkach natury i ekologii, pokazujące wysiłki osób, które współpracowały z artystkami. Autorka przeplata je z refleksjami nt. siły przetrwania, bezdomności, uchodźstwa oraz feminizmu i osobistych wątków doświadczania pandemii i macierzyństwa. Jest to niezwykła mieszanka, pobudzająca do myślenia i dająca nieoczywistą nadzieję.

Zbiór esejów o projektach artystycznych polskich artystek, które skupiają się na wątkach natury i ekologii, pokazujące wysiłki osób, które współpracowały z artystkami. Autorka przeplata je z refleksjami nt. siły przetrwania, bezdomności, uchodźstwa oraz feminizmu i osobistych wątków doświadczania pandemii i macierzyństwa. Jest to niezwykła mieszanka, pobudzająca do myślenia...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
173
39

Na półkach: ,

Jest to jeden z bardzo nielicznych przypadków, kiedy autorkę poznałem wcześniej niż jej dzieło. Anię spotkałem w Gdańskim Domu Literatury, gdzie mówiła o pisaniu, gdy nie ma się na to czasu. Właśnie wtedy zapragnąłem przeczytać ,,Sztukę przetrwania", obok której, muszę przyznać, przeszedłbym obojętnie w innych okolicznościach. I jaka to byłaby strata! Książka okazała się naprawdę świetna, od języka po treść. Anka piszę naprawdę przyjemnie, o niezbyt przyjemnych tematach. Eseje skupiają się na sztuce powiązanej z naturą, sztuce, która chce nam pokazać, że na tej planecie nie jesteśmy sami. Autorka opowiada o tym z wyczuciem i troską. Poznajemy kulisy powstawania projektów, odsłania się nam działania galerii sztuki, ale także prawdę o świecie i to jak ważny jest sam proces tworzenia. Mimo wszystko książka jest o przetrwaniu, przetrwaniu naszym i natury. To opowieść o tym, jak rośliny są mistrzami życia, a jak bardzo my im to utrudniamy. Książka opowiada o rzeczach bolesnych i niełatwych. Może przed czytelnikiem odkryć smutną prawdę o nim samym. Po przeczytaniu nie przejdziecie obojętnie obok żadnego drzewa, krzewu, a nawet dżdżownicy. Bardzo polecam!

Jest to jeden z bardzo nielicznych przypadków, kiedy autorkę poznałem wcześniej niż jej dzieło. Anię spotkałem w Gdańskim Domu Literatury, gdzie mówiła o pisaniu, gdy nie ma się na to czasu. Właśnie wtedy zapragnąłem przeczytać ,,Sztukę przetrwania", obok której, muszę przyznać, przeszedłbym obojętnie w innych okolicznościach. I jaka to byłaby strata! Książka okazała się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

222 użytkowników ma tytuł Sztuka przetrwania na półkach głównych
  • 164
  • 56
  • 2
21 użytkowników ma tytuł Sztuka przetrwania na półkach dodatkowych
  • 10
  • 5
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jazda Muriel Spark
Jazda
Muriel Spark
Gdy przeczytałam opis tej książki, poczułam, że muszę ją przeczytać. Nastawiałam się jednak na zupełnie inny rodzaj doznań, jaki miała mi dostarczyć ta historia. Było zupełnie inaczej. Totalnie nieprzewidywalnie. I nie do końca w moim guście, ale… to literatura angielska, a właściwie szkocka, więc albo się to lubi, albo niekoniecznie. Zdecydowanie nie była to książka łatwa w czytaniu. Początek był dla mnie odrobinę męczący, wręcz przytłaczający. Trąciło trochę chaosem. Głowna bohaterka jawiła mi się totalnie ekscentrycznie i zastanawiałam się, czy dalej będzie równie osobliwie i czy ów osobliwość zrozumiem, czy po prostu będę się męczyć z lekturą do ostatniej strony. Okazało się, że gdy już dałam się porwać tej literackiej i fabularnej przewrotności, całkiem nieźle się bawiłam. Muriel Spark bez dwóch zdań stworzyła oryginalną historię, a właściwie sposób jej opowiedzenia. Narracja potrafi zakręcić człowiekiem, tak jak i rozmowy prowadzone przez bohaterów, które chwilami toczą się jakby obok siebie. Niby czyta się dialog, ale każdy z bohaterów mówił do siebie. Innym razem te wypowiedzi się zazębiają, tworząc jednocześnie dość chaotyczną całość. I nasuwa się tu pytanie: czy w tym szaleństwie jest metoda? Na to pytanie każdy z Was musi sobie odpowiedzieć. Przyznaję, że to jednak z osobliwszych historii, jakie czytałam. Niejednoznaczna. Nietypowa. Czasem irytująca. Innym razem frapująca. Absorbująca. Można ją potraktować dość powierzchownie, a można doszukać się w niej drugiego dna. Zatem chyba jest wielowymiarowa? Wszystko zależy od tego, jak się do niej podejdzie, jak bardzo się w niej zatraci i na ile się jej pozwoli. Toteż dla niektórych będzie to strata czasu, dla innych coś, o czym długo nie da się zapomnieć. Odniosłam też wrażenie, że gdyby ktoś bardzo chciał, mógłby Jazdę rozłożyć na czynniki pierwsze, tak jak to się czyni na lekcjach języka polskiego, omawiając lektury. Rozpisać się o tym, co autorka miała na myśli, stosując taki a taki zabieg, co chciała pokazać w tym fragmencie, a co w tym, co reprezentuje bohaterka, a co morderca i czy oboje są tak jednoznaczni? I tutaj zakończę. Bo cóż więcej można napisać o niespełna dwustustronicowej książce?
Mich3le - awatar Mich3le
ocenił na66 dni temu
Ćwiczenia z ciemności Naja Marie Aidt
Ćwiczenia z ciemności
Naja Marie Aidt
„ – Myśli są tylko myślami – zapewnia mnie. – A uczucia tylko uczuciami. Tak jest z lękiem i strachem, ze wszystkimi myślami i uczuciami. Nie są niczym innym niż myślami i uczuciami”. Naja Marie Aidt opowiada nam historię 57 letniej kobiety w trakcie terapii dotkniętej zespołem stresu pourazowego. Poruszamy się w jej życiu często cofając w przeszłość i szukając głębiej, widzimy doświadczenia przemocy, żałoby, traumy i niemocy skutecznie rozumiejąc sposób pracy specjalisty. Jednak mimo wszystkich mrocznych przeżyć miałam wrażenie, że nasza bohaterka jest jak czas po bardzo długiej zimie, gdzie w trakcie obracania stron ona się budzi. „Ćwiczenia z ciemności” jest dla mnie powieścią bardzo poruszającą kobiecość, wątki dojrzewania i strachu, który odczuwa tylko płeć żeńska, trudy macierzyństwa i nigdy nie odchodzące zamartwianie się. Menopauza, siostrzeństwo, przyjaźń i pokoleniowe konflikty. W tej mało obszernej książce autorka wplotła postacie, z którymi możemy się utożsamić, w anegdotach, rozmowach i wspomnieniach można odnaleźć przyjaciółkę, kuzynkę, sąsiadkę czy koleżankę z pracy. Dlatego tak mocno ją odczuwamy i dlatego o tej historii się nie zapomina. Rozmowy z Gościem od PTSD wywarły na mnie największe wrażenie, były niesamowitą lekcją empatii i wejściem w ten proces. Forma terapii od początku książki bardzo zmieniła moje myślenie na jej koniec. Niezwykle smutna, ale również piękna i wzruszająca była to historia. Ta walka o siebie, próbie wyjścia z ciemności zostanie ze mną na zawsze.
goszcze_w_slowach Aleksandra - awatar goszcze_w_slowach Aleksandra
oceniła na83 dni temu
Muzykant Charles Reznikoff
Muzykant
Charles Reznikoff
„Muzykant” Charlesa Reznikoffa to książka, która długo po zakupie czekała na swoją kolej. Wiedziałam, że czeka mnie lektura wymagająca intensywnego skupienia, łącząca w sobie elementy poezji, prozy i eseju. Stanowi prawdziwą ucztę intelektualną. Koncentruje się na postaci artysty – muzyka, który zmaga się z własnymi ograniczeniami, pragnieniem wyrażenia siebie oraz próbą odnalezienia swojego miejsca na początku lat 30. XX wieku w Ameryce. Reznikoff w sposób niezwykle subtelny, lapidarny i introspektywny ukazuje psychologiczną głębię Dalsimera. Z jednej strony mamy do czynienia z człowiekiem pełnym pasji do muzyki, a z drugiej z kimś, kto boryka się z egzystencjalną samotnością, wewnętrznymi konfliktami i przemożną potrzebą akceptacji. Muzyka, jako centralny motyw, nie tylko stanowi tło, ale także jest środkiem wyrazu dla rozterek postaci. Reznikoff pokazuje, jak dźwięki, melodia i rytm mogą odzwierciedlać stany emocjonalne człowieka. Tematyka artystycznej pasji, ciągłego poszukiwania tożsamości oraz pragnienia zrozumienia własnej roli w szerszym kontekście kulturowym i społecznym przewija się przez cały tekst.Styl autora jest oszczędny, niemal ascetyczny, co nadaje tekstowi ogromną siłę rażenia. Tematyka artystycznej pasji, ciągłego poszukiwania tożsamości oraz pragnienia zrozumienia własnej roli w szerszym kontekście kulturowym i społecznym wciąż się tuprzewija. Historia ma charakter fragmentaryczny, co może budzić skojarzenia z zapisami wewnętrznych monologów czy codziennymi zapiskami artysty. Reznikoff nie boi się pisać o złożoności ludzkiej natury, o rozczarowaniach, radościach, bezbrzeżnym cierpieniu i ekstazie, które mogą towarzyszyć procesowi tworzenia. Ta forma, choć wymaga od czytelnika pewnego wysiłku intelektualnego, w pełni oddaje atmosferę poszukiwania – zarówno artystycznego, jak i egzystencjalnego.Język Reznikoffa jest minimalistyczny, pozbawiony zbędnych ozdobników. Mistrzowsko operuje prostymi, a zarazem pełnymi znaczenia zdaniami. Jego styl emanuje wrażliwością. Unika nadmiernych opisów, oddając całą moc w wyrazistości prostych słów. To, co w tradycyjnej prozie mogłoby zostać wyrażone długimi, kwiecistymi zdaniami, tutaj przekazane jest w sposób bezpośredni. Dzięki temu „Muzykant” zyskuje pewną surowość, która sprawia, że jest to dzieło wymagające pełnego zaangażowania. Choć pozornie nie korzysta z bogatej metaforyki, każda linia jest na swój sposób pełna ukrytych znaczeń, które wywołują kaskady refleksji. W tym kontekście „Muzykanta” można porównać do muzyki – składa się z prostych, pojedynczych dźwięków, które w zestawieniu tworzą coś większego, bardziej złożonego i pełnego emocji. Pomimo że książka została napisana w kontekście artystycznym i skupia się na postaci muzyka, jej przesłanie ma charakter uniwersalny. Reznikoff nie boi się pisać o złożoności ludzkiej natury, o rozczarowaniach, radościach, bezbrzeżnym cierpieniu i ekstazie, które mogą towarzyszyć procesowi tworzenia. Tematy związane z twórczością, ubóstwem, nierównościami klasowymi, egzystencjalną samotnością, poszukiwaniem sensu i sensowności w świecie pełnym chaosu są ponadczasowe i wciąż aktualne. Ostatecznie autor stawia pytania o naturę twórczości artystycznej oraz o to, jak człowiek, będąc twórcą, ma znaleźć równowagę pomiędzy indywidualnymi aspiracjami a społecznymi oczekiwaniami. „Muzykant” to dzieło pełne emocji, filozoficznych refleksji i artystycznej pasji. To literatura trudna formalnie przez wzgląd na zabawę konwencjami i formą, ale równocześnie niezwykle satysfakcjonująca dla tych, którzy są gotowi na podróż w głąb duszy artysty. To nie tylko intymna opowieść o tożsamości i chronicznej samotności jednostki, ale także uniwersalna kronika doświadczenia imigranta, ujęta z rzadką delikatnością i przenikliwością. Należy czytać jako świadectwo epoki, ale także jako nowatorski akt literacki – wyrażenie głosu tych, którzy często byli pozbawieni języka w oficjalnym dyskursie.
Efemerycznoscchwil - awatar Efemerycznoscchwil
ocenił na109 miesięcy temu
Trzewia Aleksandra Paduch
Trzewia
Aleksandra Paduch
„Chowamy się za brzuchami wypełnionymi wszystkim tym, co nie może lub nie chce się ujawnić. Chowam się za historiami wypełnionymi wszystkim tym, co nie mogło lub nie chciało się ujawnić.” (s. 111). Obrazy rozpisane na mikrorozdziały połączone przestrzenią kuchni, która staje się intymnym centrum snucia historii. Aleksandra Paduch nie oszczędza czytelnika, wybiera mocne, soczyste, momentami bolesne zdania, karmi narrację mięsistymi i surowymi kadrami. Jest w tej opowieści gęsto od niedopowiedzeń, przemilczanych emocji, śmierci gnieżdżącej się w zniekształconych ciałach, dawnych rytuałach, byciu obok życia. Bohaterowie, bezimienni dziadkowie, zostają zakotwiczeni w konkretnych miejscach, opowiadają siebie przez mapę - tę przestrzenną i fizyczną, cielesną. Przeplatają się w narracji obrazy jedzenia, spożywania, nieustannej potrzeby napełniania braku, zajadanie niewypowiedzianych słów, pożeranie bólu, utraty. Codzienna krzątanina babki, matki w kuchni, momenty wspólnoty przy posiłkach, kiedy otwierały się drzwi wspomnień i opowieści. I za tym podążają narracje o utracie, śmierci, która nabiera fizyczności pod postacią umierających, bliskich ciał. „Dotyk umierał ostatni” i w „Trzewiach” jest mocny obraz oswajania śmierci, momenty pożegnań przeplatane z tym co codzienne, bez patosu i fałszu. Na ten brak odpowiedniego języka w obliczu straty odpowiada gest, mimika, dotyk. W te historie wchodzi się coraz głębiej i głębiej, trzewia pulsują, pochłaniają, tak wiele w nich zakamarków, labiryntów, każdy rozdział to schodzenie w podziemia wspomnień. Nie jest tu przyjemnie, stabilnie, przewidywalnie i dlatego narracja porywa nas w nieoczekiwane miejsca, w pozornie sprzeczne obrazy, które tworzą mapę pokoleń, naznaczonych wojną, przesiedleniami, pierwszymi powiewami kapitalizmu i konsumpcjonizmu. Pociągający jest sam tytuł - „Trzewia” - słowo tak nieobecne w potocznym języku, literackie, dźwięczne, a jak pojemne i plastyczne. Idealne aby być metaforyczną klamrą dla tych rodzinnych opowieści. Do czytania i przeżywania! Wynotowałam jeszcze jeden ważny cytat o pisaniu sobą, swoim życiem, o potrzebie zapisywania: „Nie rozmawialiśmy ze sobą, więc pisałam. Już nieco wcześniej, ale i znacznie później, pisanie biegło rownolegle z życiem” (s. 37). Wydawnictwo Czarne
Marcelina - awatar Marcelina
oceniła na81 miesiąc temu

Cytaty z książki Sztuka przetrwania

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Sztuka przetrwania