Nasza Japonia. Rozmowy, refleksje i stereotypy

Okładka książki Nasza Japonia. Rozmowy, refleksje i stereotypy autora Gabriel Hyodo, Patrycja Hyodo-Malewska, 9788397138933
Okładka książki Nasza Japonia. Rozmowy, refleksje i stereotypy
Patrycja Hyodo-MalewskaGabriel Hyodo Wydawnictwo: bukebuk.pl biografia, autobiografia, pamiętnik
287 str. 4 godz. 47 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2024-10-17
Data 1. wyd. pol.:
2024-10-17
Liczba stron:
287
Czas czytania
4 godz. 47 min.
Język:
polski
ISBN:
9788397138933
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nasza Japonia. Rozmowy, refleksje i stereotypy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nasza Japonia. Rozmowy, refleksje i stereotypy

Średnia ocen
7,8 / 10
26 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nasza Japonia. Rozmowy, refleksje i stereotypy

avatar
885
24

Na półkach:

Dobra dla osób, które nic nie wiedzą o Japonii i chcą poznać trochę statystyk. Dobry research zrobiony przez autorkę, ale szczerze nie interesowały mnie liczby. Przenudziłam się, nawet na wywiadach, które nic nie wnosiły.

Dobra dla osób, które nic nie wiedzą o Japonii i chcą poznać trochę statystyk. Dobry research zrobiony przez autorkę, ale szczerze nie interesowały mnie liczby. Przenudziłam się, nawet na wywiadach, które nic nie wnosiły.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
295
32

Na półkach:

Super się to czytało, mnóstwo faktów, historii opowiedzianych "z własnego doświadczenia", przełamanie, ale również potwierdzenie pewnych stereotypów o kraju Kwitnącej Wiśni. Nie sądziłam, że tak mała objętościowo książka zmieści w sobie aż tyle dobrego.

Super się to czytało, mnóstwo faktów, historii opowiedzianych "z własnego doświadczenia", przełamanie, ale również potwierdzenie pewnych stereotypów o kraju Kwitnącej Wiśni. Nie sądziłam, że tak mała objętościowo książka zmieści w sobie aż tyle dobrego.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2856
2854

Na półkach: , ,

To jedna z tych książek, które pochłania się w jeden wieczór, a potem jeszcze długo się o niej myśli! Hyodowie zarażają pasją do Japonii na każdej stronie – czuć tu zarówno akademicką wiedzę Patrycji, jak i energię Gabriela znaną z jego kanału. Ich wspólna narracja jest lekka, żywa i niezwykle barwna.

Zachwyciło mnie pokazanie Japonii „od środka” – realnych historii ludzi, ich codziennych trosk, marzeń i wyzwań. Od gejsz, przez mnichów, aż po zwykłych pracowników – każdy głos dodaje tej książce autentyczności. Do tego osobiste wspomnienia autorów i ich refleksje o dorastaniu pomiędzy kulturami sprawiają, że całość nabiera wyjątkowej głębi. Fascynująca, mądra, pełna ciepła – zdecydowanie 9/10!

To jedna z tych książek, które pochłania się w jeden wieczór, a potem jeszcze długo się o niej myśli! Hyodowie zarażają pasją do Japonii na każdej stronie – czuć tu zarówno akademicką wiedzę Patrycji, jak i energię Gabriela znaną z jego kanału. Ich wspólna narracja jest lekka, żywa i niezwykle barwna.

Zachwyciło mnie pokazanie Japonii „od środka” – realnych historii ludzi,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tovideo - opinia

Poznaj innych czytelników

110 użytkowników ma tytuł Nasza Japonia. Rozmowy, refleksje i stereotypy na półkach głównych
  • 69
  • 34
  • 7
25 użytkowników ma tytuł Nasza Japonia. Rozmowy, refleksje i stereotypy na półkach dodatkowych
  • 13
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Nasza Japonia. Rozmowy, refleksje i stereotypy

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jackie: publicznie, prywatnie, sekretnie J. Randy Taraborrelli
Jackie: publicznie, prywatnie, sekretnie
J. Randy Taraborrelli
Kolejna lektura z kategorii ‘Kennedy” sama się dziwię że mi się jeszcze nie znudziło. Bo na jej temat to już chyba napisano WSZYSTKO, i to pewnie dwa razy. No to jest taka biografia trochę inna. Ona nie jest napisana tak klasycznie chronologicznie tzn urodził się, zrobił to i to, zmarł. Tutaj no niby jest to podzielone na etapy jej życia ale trzeba umieć dobrze nadążać w tej lekturze za autorem ponieważ facet .....sporo skacze w chronologii. To może trochę utrudnić lekturę czytelnikom lubiącym porządek. Tu mamy trochę chaosu ale z zamysłem że ma on prowadzić gdzieś dalej. Rozdziałów jest dużo mówiąc delikatnie ale bywają one króciutkie np na 1 stronę. Więc ma się wrażenie że czyta się szybko, no może nie jest to wrażenie bo rzeczywiście mimo sporej objętości jest to lektura raptem na kilka dni a nie tygodni. To co mnie trochę raziło w czasie czytania to jak na taką książkę sporo błędów niektóre zdania musiałam czytać kilka razy bo albo żle odmieniony wyraz albo szyk zdania jakiś karkołomny. Korektor się chyba słabo przyłożył do roboty. No a o samej historii. Chyba za dużo nowego to się nie dowiedziałam po prostu kolejne spojrzenie na Jackie Kennedy czy Jackie O. tylko napisane przez kogoś innego. A no i to uwielbienie dla imion Jackie, Jack, John, Joe, Janet, można na serio dostać szału i oczopląsu. Te książkę polecam czytać w ciszy żeby się nie zgubić o kim na literę J właśnie czytamy.
Gryzilepek - awatar Gryzilepek
ocenił na72 miesiące temu
Avicii. Biografia Tima Berglinga Mans Mosesson
Avicii. Biografia Tima Berglinga
Mans Mosesson
Sięgając po biografię Avicii’ego, spodziewałem się klasycznej opowieści – od dzieciństwa, przez pierwsze fascynacje muzyką, aż po wielkie sceny i sukcesy. Tymczasem dostałem coś zupełnie innego. Książka rzuca nas od razu w wir kariery, w tempo, które wydaje się nie do zniesienia, a jednocześnie – jak się okazuje – było codziennością Tima Berglinga. Brakuje tu dziecięcej beztroski. Nie ma przestrzeni na zwykłe życie. Jest presja, ciągłe koncerty, stres, uzależnienie, samotność. Avicii tworzył muzykę, która brzmiała lekko, radośnie, tanecznie. Dawała energię. Słuchałem jej wiele razy, nieświadomy, że ten, kto ją tworzył, sam tej radości w życiu miał coraz mniej. Dopiero teraz, po lekturze, rozumiem, jak bardzo były to dźwięki podszyte smutkiem – może nie w samym brzmieniu, ale w historii ich autora. Biografia nie oszczędza czytelnika. Jest szczera, momentami brutalna. Pokazuje, jak łatwo zatracić siebie w świecie, który nagradza sukces, ale nie troszczy się o człowieka. Tim miał ogromny talent, ale też ogromną wrażliwość, która nie pasowała do tempa branży. Uzależnienie, leki, przemęczenie – to wszystko było codziennością młodego artysty, który chciał po prostu tworzyć muzykę. Nie wytrzymał. Po tej książce nie da się już słuchać jego piosenek tak samo. W każdej z nich będę teraz słyszeć nie tylko melodię, ale też echo jego zmęczenia, krzyku o pomoc, którego zbyt długo nikt nie słyszał. To smutna opowieść o człowieku, który chciał dzielić się światłem, a sam tonął w ciemności. Dla mnie to także osobista przestroga – by trzymać się z dala od wszystkiego, co może wciągnąć, odciągnąć od siebie samego. Uzależnienie to bardzo zła rzecz. Niszczy nawet tych, którzy na zewnątrz wyglądają na szczęśliwych.
Cezar Kolcz - awatar Cezar Kolcz
ocenił na68 miesięcy temu
Gniew Smoka. Jak walczył Bruce Lee John Little
Gniew Smoka. Jak walczył Bruce Lee
John Little
Książka lekka w czytaniu. Można ją pochłonąć w wieczór lub w dwa. Czytana naprędce fascynuje, uwiarygadnia legendę Bruce'a i chińskich sztuk walk. Czyni z niego w zasadzie herosa, mityczną postać, półboga i geniusza. To, co jest zaletą książki, równocześnie jest wadą po chwili refleksji. Autor zdaje się być oddany mistrzowi i jego linii bezkrytycznie i wręcz z religijnym uwielbieniem. Zdecydowanie brakuje prób analizy krytycznej. Czyny haniebne są przedstawiane w ciepłym świetle, gdy czyni to mistrz, ale już nie brakuje negatywnej perspektywy, gdy czynią to krytycy Bruce'a. Mamy więc do czynienia z panegirykiem w wersji amerykańskiej. Po lekturze pozostaje także wrażenie, że pełni ona funkcję podtrzymującą mit. Mit, który powstał z tradycji mitów chińskich- mistrzowie sztuk walki o nadprzyrodzonych zdolnościach walczą ze złem- z mitologią amerykańską- utalentowany, odważny, pogodny, pracowity, ambitny, rywalizacyjny imigrant mieszaniec odnosi spektakularny sukces, zmienia świat na lepsze i na trwale zapisuje się w historii. Oto świat, gdzie pochodzenie, rasa, kultura nie mają znaczenia. Tradycja lokalna ceniona jest za swoją egzotykę i potencjał legendotwórczy, ale ostatecznie należy ją odrzucić, jako ciasną i ograniczającą. Na piedestale stoi zaprzęgnięcie każdego aspektu rzeczywistości w machinę utylitarną- wszystko poddawane jest kryterium użyteczności, choć nawiasem mówiąc, to i od efektowności się nie stroni. Wreszcie przemoc przedstawiana jest w lekkim świetle, jako coś naturalnego, nawet atrakcyjnego. A gdzieś w tle czai się widmo transhumanizmu, przekraczania wszelkich granic, stworzenia człowieka doskonałego... Teraz więc rozumiem przede wszystkim, dlaczego Bruce Lee jest tak popularny w Stanach Zjednoczonych Ameryki, dlaczego rozbłysnął w szczycie rozwoju kapitalizmu, liberalizmu, indywidualizmu. A jednak lektura zachęca do zapoznania się z Brucem Lee na nowo. Tak więc i ja zachęcam do czytania. Pozwólmy sobie stracić głowę i pomarzyć przy książce, a po wszystkim spójrzmy na wszystko krytycznym okiem
Ryoga Kun - awatar Ryoga Kun
ocenił na71 miesiąc temu
Dlaczego ryby nie istnieją Lulu Miller
Dlaczego ryby nie istnieją
Lulu Miller
Wątpliwości nie opuszczały mnie podczas lektury tej... no właśnie, czego? Trochę to autobiografia, bo punktem wyjścia historii są poglądy na życie ojca autorki, a i kawałek siebie Lulu Miller tu odsłania. Trochę to biografia Davida Starra Jordana, uznanego naukowca, o którym - przyznaję bez bicia - wcześniej nie słyszałam. Odpowiedź na pytanie o sens życia jest tą chyba najbardziej kluczową, chociaż często nieosiągalną. Szukamy jej u autorytetów, we własnych doświadczeniach, w ulotnym wrażeniu, które udało się pochwycić. Ojciec Lulu Miller miał na pytanie o sens życia prostą odpowiedź: NIC. Światem rządzi Chaos, a entropia wzrasta. Ciekawie ujął to samo astronom Neil deGrasse Tyson: "Jesteśmy pyłkiem na pyłku na pyłku". Córka nie przyjęła takiej odpowiedzi. Totalnemu zaprzeczeniu miała pomóc studiowana przez nią biografia naukowca zajmującego się taksonomią. David Starr Jordan odkrył wiele gatunków ryb, które skatalogował i zakonserwował. W 1906 roku trzęsienie ziemi zniszczyło wszystko, co tak mozolnie stworzył. Niemal każdy by się załamał. Jordan wstał, otrząsnął się i zaczął zbierać od nowa. Toż to idealny dowód na to, że w naszym istnieniu jest jakiś sens! Autorka sporo miejsca poświęca życiu Jordana i im więcej o nim wiemy, tym bardziej parszywą personą się wydaje. Naukowiec pierwsza klasa, jasne. W dodatku, niestety, miłośnik eugeniki (wstrząsające fragmenty),rasista, a przy okazji niemal na 100 % morderca. Jego stosunek do własnych dzieci też nie był bez wad... Skąd moje wątpliwości? Jak dla mnie - autorka umieściła w swojej niedużej książce zbyt wiele. Poglądy ojca i biografia naukowca - to super się łączy. Ale cała reszta, czyli rozważania o własnym życiu - ech, banał i nuda. Zostanę ze świetnymi fragmentami dotyczącymi ojca, wiedzą na temat Jordana (i niesmakiem związanym z jego poglądami),a o reszcie chętnie zapomnę.
ola_gratka - awatar ola_gratka
oceniła na63 dni temu
Pycha absolutna. Elon Musk. Biografia Faiz Siddiqui
Pycha absolutna. Elon Musk. Biografia
Faiz Siddiqui
Trudno mi nazwać "Pychę absolutną" biografią Elona Muska, ponieważ obejmuje tylko kilka ostatnich lat (od 2016 roku bodajże) i koncentruje się na wybranych przedsięwzięciach, konkretnie Tesli i Twitterze. Autor skupia się mocno na kwestiach finansowych - przepływy w firmach Muska, wyceny giełdowe, wynagrodzenie prezesa, próbę wycofania Tesli z giełdy, wreszcie zamieszanie wokół przejęcia Twittera. Sporo na temat problemów z autopilotem zamontowanym w teslach, drugim dominującym tematem jest fatalne traktowanie pracowników przez Muska, jego tyrańskie zapędy i kultura zapierdolu, którą lansuje miliarder. Siddiqui zupełnie pomija SpaceX oraz pozostałe działalności Muska, nie ma tu także nic o sferze osobistej bohatera tej książki, ani wreszcie o działalności politycznej, co jest najbardziej rozczarowujące, biorąc pod uwagę oczekiwania wobec książki. Zatem "Pychę absolutną" nazwałabym bardziej reportażem na temat Tesli i Twittera, niż biografią ich właściciela. Biografia Isaascona jest zdecydowanie kompletniejsza i lepiej napisana - tekst "Pychy absolutnej" jest chaotyczny i momentami nie broni się stylistycznie - nie wiem czy to kwestia oryginalnego stylu, czy tłumaczenia. Jasne było dla mnie to, że Siddiqui bynajmniej nie ma dobrego zdania o Musku, chce go “zdemuskować” (haha, żart w stylu Elona),ale nie za bardzo mu to wyszło. Czy Siddiqui odpowiedział przekonująco na pytanie "co stało się z Elonem Muskiem"? To już oceńcie sami/same. Jednak, w mojej opinii, tytuł mówi wszystko i jest perfekcyjnie dobrany do tego człowieka.
joly_fh - awatar joly_fh
ocenił na61 miesiąc temu

Cytaty z książki Nasza Japonia. Rozmowy, refleksje i stereotypy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nasza Japonia. Rozmowy, refleksje i stereotypy