Znajduszka zgubionych rzeczy

Okładka książki Znajduszka zgubionych rzeczy autora Victoria Sandoy, 9788324184293
Okładka książki Znajduszka zgubionych rzeczy
Victoria Sandoy Wydawnictwo: Wydawnictwo Amber Sp. z o. o. Seria: Amberek literatura dziecięca
40 str. 40 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Amberek
Tytuł oryginału:
The Fairy of Lost Things
Data wydania:
2024-11-25
Data 1. wyd. pol.:
2024-11-25
Liczba stron:
40
Czas czytania
40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324184293
Tłumacz:
Małgorzata Cebo-Foniok
Średnia ocen

8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Znajduszka zgubionych rzeczy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Znajduszka zgubionych rzeczy

Średnia ocen
8,1 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Znajduszka zgubionych rzeczy

Sortuj:
avatar
298
298

Na półkach: ,

Macie czasem wrażenie, że rzeczy się Was "nie trzymają"? Okulary nigdy nie są na miejscu, kluczyki raz położone za moment znikają etc. Ja czasem mam wrażenie, że nieustanne poszukiwania zajmują mi większość dnia. Nie wspomnę już o dziewczynkach, których rzeczy znajdują się w różnych dziwnych zakamarkach...

⚜️𝗢 𝗰𝘇𝘆𝗺 𝗷𝗲𝘀𝘁? ⚜️

W takiej sytuacji z pewnością przydałaby nam się pomoc Znajduszki. Kim ona jest? To wróżka, której zadaniem jest "dostarczanie" zagubionych rzeczy ich właścicielom. Bardzo pożyteczna działalność, prawda? Wróżka jest niezwykle sumienna w swojej pracy, jednak nie jest to łatwe zadanie. Ciągle musi zmagać się z pewną Sroką. Sytuacja zmienia się, kiedy do rąk wróżki trafia wyjątkowo piękna bransoletka. Czy i tym razem zguba trafi do właściciela?

💫𝗗𝗹𝗮𝗰𝘇𝗲𝗴𝗼 𝘄𝗮𝗿𝘁𝗼? 💫
🔹opowieść w jedyny w swoim rodzaju sposób pokazuje, że przywłaszczenie cudzych rzeczy jest złe
🔸historia unaocznia, że nawet dobre jednostki mogą ulec pokusie posiadania czyjejś rzeczy, a te teoretycznie złe mogą się zmienić i zacząć postępować właściwie
🔹bajka pokazuje co dzieje się, gdy zaniedbywane są codzienne obowiązki

📌 𝗗𝗹𝗮 𝗸𝗼𝗴𝗼?📌
Picture book o Znajduszce jest krótka opowieścią z mądrym morałem, w sam raz dla dzieci od 3. roku życia.

📔𝗣𝗼𝗱𝘀𝘂𝗺𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗲

"Znajduszka zgubionych rzeczy" to bajkowa opowieść, która pokazuje, że nie warto sięgać po cudzą własność. Jest to samo w sobie złe, ale także krzywdzące dla właściciela rzeczy. Bajka poprzez swoją treść uczy o poszanowania własności, ale także o odpowiedzialności. Czytelnik widzi bowiem nie tylko niewłaściwe zachowanie wróżki, ale także jego szeroko zakrojone konsekwencje. Ważne by wspomnieć także o pozytywnym aspekcie przemiany Sroki, która zmienia swoje zachowanie i staje się wsparciem dla wrózki. Książka jest świetna opowieścią do dyskusji o tym, jak odnosimy się do cudzej własności.

Macie czasem wrażenie, że rzeczy się Was "nie trzymają"? Okulary nigdy nie są na miejscu, kluczyki raz położone za moment znikają etc. Ja czasem mam wrażenie, że nieustanne poszukiwania zajmują mi większość dnia. Nie wspomnę już o dziewczynkach, których rzeczy znajdują się w różnych dziwnych zakamarkach...

⚜️𝗢 𝗰𝘇𝘆𝗺 𝗷𝗲𝘀𝘁? ⚜️

W takiej sytuacji z pewnością przydałaby nam się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

21 użytkowników ma tytuł Znajduszka zgubionych rzeczy na półkach głównych
  • 13
  • 8
9 użytkowników ma tytuł Znajduszka zgubionych rzeczy na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

A co, jeśli zje mnie wieloryb? Susanna Isern
A co, jeśli zje mnie wieloryb?
Susanna Isern Rocio Bonilla
„A co, jeśli zje mnie wieloryb?” Susanny Isern oraz Rocio Bonilla to wspaniała historia, która może być niezwykle przydatną lekcją dla niemal każdego z naszych małych odkrywców świata! To, że dziecięca wyobraźnia nie zna granic, wie chyba każdy z nas. Kiedyś ja sama miałam głowę pełną pomysłów, a teraz takie samo zjawisko obserwuję u moich dzieci! I to jest fantastyczne, bo dzięki wyobraźni nasza głowa podsuwa nam ciekawe pomysły, niemniej jednak może to również zadziałać w drugą stronę, gdyż wyobraźnia może również podsunąć nam negatywne rozwiązania i wizje, tym samym paraliżując przed chęcią działania. W tej historii poznajemy młodego chłopca Martina, którego wyobraźnia potrafi płatać figle i przeistaczać codzienność w najbardziej niebezpieczne historie! Niezwykle sympatyczny chłopiec z bujną wyobraźnią, która powoduje wiele zmartwień w jego życiu i niemal paraliżujący strach. Kumulacja zdarza się w momencie planowania wyjazdu na szkolną wycieczkę, która zbliża się wielkimi krokami. A już wtedy chłopiec zaczyna mieć mroczne wizje tego, co na wycieczce może się wydarzyć, jakie katastrofy mogą go spotkać. Najprostsze życiowe momenty, jak chociażby spacer, potrafi zakłócić, chociażby szyszką spadającą na głowę! Wcześniejsza taktyka mamy chłopca nie zdawała rezultatu. Przekonywanie bowiem, że niekoniecznie w każdym miejscu, o każdej porze dnia i nocy czyhają na nas nieszczęśliwe zdarzenia i życiowe katastrofy okazuje się bardziej skomplikowane, niż sama przypuszczała. Dlatego też kobieta postanawia tym razem zmienić taktykę i każde nieszczęśliwe zdarzenie, które pojawia się w głowie syna, kobieta przeinacza w przygodę życia, którą będzie mógł przeżyć. Snucie opowieści, o tym, jak mogłaby wyglądać szkolna wycieczka, szukanie kolejnych pomysłów na rozwiązywanie przygód, które mnie wciągnęło, stało się również wspaniałą inspiracją do tworzenia własnych historii wraz z moimi dzieciakami, które osobą Martina, jak również jego mamy, były zachwycone. Myślę, że historia przedstawiona w tej książce może być również niezwykle pomocna dla dzieciaków, które same odczuwają wiele lęków i niejednokrotnie rezygnują z jakichś przyjemności, obawiając się, że spotka ich coś złego, podobnie jak to było z naszym głównym bohaterem. Przestroga, która pokazuje, że w życiu nie ma co martwić się na zapas, a wszystko, co nas spotka, tak naprawdę możemy przeinaczyć z korzyścią dla siebie, bo wiele w życiu zależy od naszego nastawienia. Sama historia nie jest długa, aczkolwiek przedstawia niezwykłe przygody, które potrafią zainteresować naszych małych czytelników. Dodatkowym atutem bajki są oczywiście ilustracje, które w dużej mierze potrafią przyciągnąć uwagę młodych czytelników, ale także i dorosłych! Osobiście uważam, że po takie tytuły naprawdę warto sięgać z dzieciakami, bo mogą one być niezwykle pomocne dla nich w rozwiązywaniu problemów, które kłębią się w maleńkich główkach naszych dzieciaków. To, co dla wielu z nas może wydawać się śmieszne i nieistotne, dla tych maluchów, które dopiero odkrywają świat i życie, może okazać się problemem największej rangi, który będzie zakłócał ich spokój. Rodzice nie powinni bagatelizować problemów dzieci, nawet jeśli te wydają się błahe, bo to, co dla jednych jest nieważne, dla innych może stanowić ogromny problem. Ja ten tytuł bardzo serdecznie polecam! Czyta się wspaniale, potrafi zainteresować, a co najważniejsze niesie ze sobą ważne przesłanie, zarówno dla dzieci, jak i dla rodziców! Bardzo polecam!
Gosia - awatar Gosia
oceniła na101 rok temu
Jestem Wandzia. Ząb w kompocie i wielkie zmiany Barbara Kwinta
Jestem Wandzia. Ząb w kompocie i wielkie zmiany
Barbara Kwinta
Czy mieliście już okazję poznać Wandzię Wilk? 😁 Właśnie wypadł jej pierwszy ząb, ale Wróżka Zębuszka nie dotarła... Wszystko przez te remonty na ulicach! A przynajmniej tak mówił tata. Wanda mieszka z rodzicami i trzema starszymi braćmi oraz ze swoim chomikiem. Najstarszy brat ma już 16 lat i chyba ktoś mu złamał serce. Aaa i potrafi czytać w myślach! A przynajmniej tak twierdzi... Pewnego dnia świat Wandy runął niczym domek z klocków. Łuuuup! Rodzice obwieścili im, że się przeprowadzają do starego domu w Nowej Lipie, który należał kiedyś do dziadków. Tłumaczyli, że tam jest więcej miejsca, każdy dostanie własny pokój i będą mogli spędzać czas w ogrodzie. Ale przecież ich dom jest TUTAJ! A co z zerówką? Co z koleżankami i kolegami? Oj, Wandzia nie była zbytnio zadowolona. Przeprowadzka poszła szybciej niż chcieli najmłodsi członkowie rodziny. Gdy dotarli przez swój nowy stary dom... „-Ta chata czarownicy to nasz nowy dom? - Mikołaj naciągnął kaptur na głowę i wrócił do gry na telefonie. - Mówiliście, że to willa. - Filip dokładnie przetarł zaparowane okulary rękawem flanelowej koszuli. - Jaka rodzina, taka willa. - dopowiedział Kuba.” A co na to wszystko Wanda? 😅 Przekonajcie się sami! Z tą rodzinką nie będziecie się nudzić! Czeka was mnóstwo humoru, zabawnych sytuacji i dziecięcych „mądrości”. Wandzi po prostu nie da się nie lubić! Uwielbiamy takie rezolutne i urocze bohaterki, które dzielą się swoimi przemyśleniami i ciekawym spojrzeniem na świat. Książkę czyta się szybciutko i bardzo przyjemnie. Nawet nie zauważyłam, że dotarłyśmy do ostatniego rozdziału. Na szczęście, mamy kolejne temu tej wspaniałej serii i możemy od razu zabrać się za czytanie. To świetna historia, która wnosi sporo pozytywnych emocji i idealnie trafia do małego odbiorcy. Moja 6-letnia Ala pokochała Wandzię od samego początku💙 Cudowna książka! Dała nam mnóstwo uśmiechu i radości, a także trochę ważnych rozmów i przemyśleń na różne tematy.
MałeKsiążkoweMole - awatar MałeKsiążkoweMole
ocenił na1010 miesięcy temu
Miejsce dla cieni Lidia Branković
Miejsce dla cieni
Lidia Branković
„Każdy ma Cień. Czasem jest dłuższy... ...a czasem krótszy. Czasem zachowuje się dobrze... ...a czasem nie”. W świecie fizycznym cień towarzyszy nam każdego dnia jako wierny, milczący partner. Nawet jeśli go nie widzimy – w pochmurny dzień lub w ciemnym pokoju – on zawsze tam jest, nierozerwalnie z nami związany. Pamiętacie historię Piotrusia Pana, który zgubił swój cień i próbował go na różne sposoby odzyskać? Pomogła mu dopiero Wendy, przyszywając go do jego stóp. Lila, bohaterka książki „Miejsce dla cieni” autorstwa Lidii Branković, również ma kłopoty ze swoim towarzyszem. Jej Cień zachowuje się dziwnie: zamiast powtarzać ruchy dziewczynki, wymyśla własne wygibasy. Lila pragnie, by Cień był jej posłuszny i robił dokładnie to, co ona, ale on ma inne plany. W psychologii „cień” to termin określający te części naszej osobowości, których nie chcemy pokazywać światu, a często nawet samym sobie. W opowieści Cień zabiera dziewczynkę do krainy, w której wszystko – rzeka, góry i drzewa – jest cieniem. W stojącym tam namiocie cyrkowym Lila spotyka inne Cienie, które znają jej ukryte pragnienia, lęki oraz rzeczy, których się wstydzi. To właśnie wtedy, niespodziewanie, z pomocą przychodzi jej własny Cień. Dzięki tej wyprawie Lila uczy się, jak oswoić lęki i próbuje zaprzyjaźnić się ze swoim Cieniem. Czy jej się to uda? Przekonajcie się sami. Gorąco polecam tę lekturę i zachęcam do zwrócenia uwagi na cudowne ilustracje, które wykonała sama autorka 👌
motyl43 - awatar motyl43
ocenił na81 miesiąc temu
Kiedy potrzebuję ciszy Zornitsa Hristova
Kiedy potrzebuję ciszy
Zornitsa Hristova Kiril Zlatkov
Bywa, że słowa są zbyt małe. Że nie pomieszczą naszego odczuwania. Bywa, że chcemy zanurzyć się w ciszy. Tej, której światu ubywa. Tej, która koi, otula, pozwala usłyszeć siebie w krzyku nadmiaru. To głęboka opowieść ukryta w prostocie. Choć niepozorna, minimalistyczna, w rzeczywistości niczym echo, które wraca i wraca. Mały niedźwiadek, utkany ze wspomnień, odkrywa życie poprzez język, który dorośli podsuwają mu pod sam nos. Ale z czasem dociera do tego, że nie wszystko da się nazwać, wyrazić, powiedzieć. Że autentyczne odczuwanie i sprawy najważniejsze, często najlepiej odnajdują się w milczeniu. Czarno-białe ilustracje Kirila Zlatkova to coś magicznego. Tak czule oddają nastrojowość tej lektury. Są jak szept, w który trzeba się wsłuchać. Pozwalają się zatrzymać. Otwierają delikatną przestrzeń na rozmowę z dzieckiem, ale i z samym sobą. To opowieść o pragnieniu uspokojenia. Schronienia się w tym, co nie jest głośne. O granicach, które warto szanować i o tym, że czasem największym darem, jaki możemy sobie i innym ofiarować, jest właśnie cisza. Towar deficytowy? Działa jak miękki koc w szarobury dzień. Niczego nie narzuca, nie moralizuje. Ona po prostu jest, a to okazuje się bezcenne. To ocala. Idealna do wspólnego czytania przed snem, po trudnym dniu, w chwilach, gdy słowa są niepotrzebne. To ja to tak Wam zostawię i nic już więcej nie powiem. Ciiii....❤️
ZyjBardziej - awatar ZyjBardziej
ocenił na910 miesięcy temu

Cytaty z książki Znajduszka zgubionych rzeczy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Znajduszka zgubionych rzeczy