Jesteś moim słońcem

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-12-04
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-12-04
- Liczba stron:
- 666
- Czas czytania
- 11 godz. 6 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383733937
Nigdy nie wiesz, kto nad tobą czuwa…
Co by było, gdyby upadłe anioły stąpały po ziemi?
Nastoletnia Angel zmaga się z depresją po śmierci ojca. Od tragicznego wypadku nic nie cieszy jej jak kiedyś, mimo że przyjaciele starają się być dla niej wsparciem. Dziewczyna czuje, że z każdym dniem choroba zyskuje nad nią coraz większą przewagę. Jedyną ulgę przynosi jej muzyka i spacery po pogrążonym w mroku mieście, dzięki którym udaje jej się choć na chwilę uciec przed prześladującymi ją koszmarami.
Problemy zdają się bowiem podążać za nią krok w krok: kiedy Angel pada ofiarą napaści, na jej drodze staje Castiel.
Dziewczyna nie może być pewna, czy niepokorny motocyklista o hipnotyzującym spojrzeniu i łobuzerskim uśmiechu będzie rozwiązaniem jej kłopotów, czy może raczej kolejną przeszkodą…
Ich przypadkowe spotkanie wcale nie będzie ostatnim, a to, co ich połączy, na zawsze zmieni ich życie. Castiel, pewny siebie, uparty buntownik, skrywa bowiem więcej tajemnic, niż mogłoby się wydawać… A Angel nieoczekiwanie stanie się kluczem do jego odkupienia.
Kup Jesteś moim słońcem w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Jesteś moim słońcem
Poznaj innych czytelników
58 użytkowników ma tytuł Jesteś moim słońcem na półkach głównych- Przeczytane 34
- Chcę przeczytać 24
- Posiadam 5
- Wydawnictwo Novae Res 1
- Otrzymałam w prezencie, posiadam w domowej biblioteczce 1
- Ulubione 1
- Kolejka 1
- Współpraca recenzencka 1
- Fantastyka, magia, science fiction 1
- Egzemplarz recenzencki 1




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Jesteś moim słońcem
Angel nie ma łatwego życia. Zbyt wiele razy doświadczyła bólu, który sprawił, że nauczyła się stawiać mur wokół serca. Wrażliwa i silna zarazem, próbuje odnaleźć siebie w świecie, który dawno odebrał jej poczucie bezpieczeństwa. Na co dzień zakłada maskę by móc udawać przed rodziną i przyjaciółmi. Jej ucieczką jest muzyka i nocne spacery.
Castiel to chłopak o mrocznym spojrzeniu i tajemnicach, których nie zdradza nikomu. Twardy na zewnątrz, lecz wewnątrz rozdarty, skrywa demony przeszłości, które nie pozwalają mu odetchnąć pełną piersią.
Ich drogi niespodziewanie się krzyżują, gdy Castiel ratuje Angel przed napaścią, a później coraz częściej na siebie wpadają. Chłopak widzi to, co nastolatka próbuje ukrywać. Tylko, czy ona pozwoli mu na to?
„Jesteś moim słońcem” to emocjonalna historia dwójki młodych ludzi. To historia o miłości, która staje się siłą napędową życia, ale także o strachu, który potrafi wszystko odebrać. O chwilach zwątpienia i o tym, jak ważne jest, by mieć obok siebie kogoś, kto rozświetli nawet najciemniejsze dni. Autorka porusza tu trudne i ważne tematy (w mniej lub bardziej umiejętny sposób).
Do sięgnięcia po tą książkę skusiła mnie sama okładka, jak i opis – zachęcające motywy no i te upadłe anioły. Ale.. No właśnie.
Ta historia ma potencjał i to duży. Niestety po drodze poszło chyba coś nie tak. Samej fantastyki jest bardzo niewiele – zaledwie pod koniec. Do tego dochodzi powtarzalność pewnych rzeczy. Czytając miałam takie „to już było”. Pewne opisy też mogłyby zostać pominięte lub chociażby skrócone. Przez co miałam ochotę odłożyć książkę, bo zwyczajnie zaczęła nudzić. Jednak byłam ciekawa postaci Castiela. I tu też się rozczarowałam... O nim samym też jest niewiele. A szkoda, bo rozpisanie jego sytuacji nadałoby dodatkowego smaczku.
Tak, czy inaczej – historia dość ciekawa. Zwyczajnie ja się do niej nie przekonałam. „Jesteś moim słońcem” młodzieżówka z poruszoną trudną tematyką (depresja, samookaleczenie, strata bliskiej osoby). Gdy wczujesz się w to wszystko z pewnością - wzruszy, poruszy, ale także da nadzieję. Więc jeśli lubicie romanse, historie zagubionych, skrzywdzonych młodych ludzi – powinno się spodobać.
#współpracareklamowa
Angel nie ma łatwego życia. Zbyt wiele razy doświadczyła bólu, który sprawił, że nauczyła się stawiać mur wokół serca. Wrażliwa i silna zarazem, próbuje odnaleźć siebie w świecie, który dawno odebrał jej poczucie bezpieczeństwa. Na co dzień zakłada maskę by móc udawać przed rodziną i przyjaciółmi. Jej ucieczką jest muzyka i nocne spacery.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCastiel to chłopak o mrocznym...
"Jesteś moim słońcem" to poruszająca opowieść o młodej dziewczynie, Angel, która zmaga się z głęboką depresją po tragicznej śmierci ojca.
Autorka w bardzo wnikliwy i delikatny sposób ukazuje jej wewnętrzne zmagania, uczucia bezsilności, smutek i poczucie osamotnienia.
Książkę czytało się dobrze, chociaż momentami wydawało mi się, że nieco się ciągnie. Poruszone w niej trudne tematy, takie jak depresja, śmierć bliskiej osoby, samookaleczenie oraz próby samobójcze, dodało publikacji poważnego i refleksyjnego wymiaru.
Rowet w sposób delikatny i wyważony podeszła do trudnych emocji i problemów młodych ludzi, pokazując ich zmagania i wewnętrzne rozterki.
"Jesteś moim słońcem" to wartościowa lektura dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć młodych ludzi zmagających się z depresją i innymi poważnymi problemami emocjonalnymi.
"Jesteś moim słońcem" to poruszająca opowieść o młodej dziewczynie, Angel, która zmaga się z głęboką depresją po tragicznej śmierci ojca.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka w bardzo wnikliwy i delikatny sposób ukazuje jej wewnętrzne zmagania, uczucia bezsilności, smutek i poczucie osamotnienia.
Książkę czytało się dobrze, chociaż momentami wydawało mi się, że nieco się ciągnie. Poruszone w niej...
Zapraszam na mojego bloga :)
https://bookslikeroses.blogspot.com/
Ta książka to dla mnie typowy, młodzieżowy romansik z poważną "wkładką". Gdyby nie to, że porusza bardzo ważne, choć trudne tematy takie jak toksyczna relacja, samotność, trauma, żałoba czy depresja - Byłby po prostu płytki i bardzo zwyczajny. Historia opowiadana jest w pierwszej osobie i poznajemy ją z perspektywy dwojga głównych bohaterów: Castiela, fana motocykli, i Angel - Dziewczyny zakochanej w muzyce. Na początku akcja rozwija się bardzo powoli (Nadmienię tutaj, że później wcale nie przyspiesza znacząco). Stopniowo poznajemy życiorys dziewczyny, nieco bardziej zagłębiając się w obraz jej osoby i środowiska w jakim przebywa. Co do męskiej postaci - Tutaj już jest nieco gorzej od samego początku. Niby im dalej w treść tym więcej strzępków z życia Castiela, który bardzo niechętnie się o sobie wypowiada - Ale to i tak wciąż niewiele. Później fabuła trochę przyspiesza i odkrywa przed nami kilka sekretów, z czym wiąże się pojawienie paru małych zwrotów akcji. Towarzyszymy bohaterom w ich codziennym życiu, jakie w pewnym momencie przestaje być tak do końca zwyczajne - I to jest jakimś smakiem tej książki. Smakiem niestety ledwo wyczuwalnym na języku bo ogólnie rzecz ujmując jest to dosyć mdła opowieść. Bohaterowie nie są przedstawieni w wybitnie szczegółowy sposób, ale jest szansa żeby się z nimi utożsamić (Przynajmniej w jakimś stopniu). Dialogi napisane całkiem składnie, ale niegórnolotnie - Raczej na zasadzie luźnej, codziennej pogawędki. Rzeczywistość, w której funkcjonują opisana jest tak, że z łatwością można ją sobie wyobrazić. Czyta się w porządku, chociaż kwestia korekty tekstu... - Tutaj nie poszło zbyt dobrze. Pojawiająca się błędna stylistyka zdań, niepoprawna odmiana rzeczowników i czasowników, a także sporo powtórzeń, szczególnie jednego zwrotu co było dla mnie irytujące. Pomijając te szczegóły to powiedziałabym, że przez całość tej opowieści brnęło się miarowym tempem.
Zakończenie mnie zaskoczyło i trochę rozczarowało. Po pierwsze dlatego, że jak sądziłam, dążymy do zupełnie czegoś innego niż to się finalnie okazało. Po drugie pewne wydarzenia, w moim mniemaniu, pojawiły się tak niespodziewanie i w pewnym sensie z powietrza, że pomyślałam sobie iż w głowie autorki to rozwiązanie pojawiło się równie nagle i okazało się być, w jej rozważaniach, najlepszym posunięciem kiedy nie ma się sensownego pomysłu na zakończenie historii, która i tak była przesadnie prosta i bez barwnego wyrazu. A po trzecie odebrałam jej jako niedopowiedziane - Urwane w takiej chwili, że Czytelnik chciałby krzyknąć: "I co dalej? Powiedz mi, co się działo później!". Niestety jest to powieść jednotomowa, więc pozostaje nam jedynie samemu dopowiedzieć sobie ciąg dalszy. Zaznaczę tutaj fakt, który nasunął mi się na sam koniec przemyśleń związanych z kwestią właśnie tego zakończenia, mianowicie doszłam do wniosku, że jest ono skonstruowane za zasadzie rozdroża - Mamy przed sobą trzy drogi i to my wybieramy w którą stronę pójdziemy. Nieważne jednak na którą drogę by nie wkroczyć, to żadna nie prowadzi nas do zakończenia, którego obraz zbudowaliśmy sobie w trakcie lektury.
Główna bohaterka była dla mnie bardzo irytującą i często infantylną postacią. Co do drugiej postaci - Jego decyzje, motywacja i czasami wręcz chora determinacja były czymś co wzbudzało we mnie złość. Jednak nie był tak wkurzający jak Angel... Był za to opowiedziany niedostatecznie, a uważam że jego pełna historia mogłaby w dobrym sensie podbić całą opowieść. Często zdarzało mi się odkładać tę książkę ponieważ w wielu miejscach fabuła zbyt mi się ślimaczyła, a do tego zdarzało się że była przewidywalna - Za czym nie przepadam. Generalnie - Jak już wcześniej wspomniałam, czytało się swobodnie bo język jakim ta książka została napisana jest nieskomplikowany. Największym minusem w tej powieści było dla mnie zakończenie, chociaż gdyby zerknąć na nie pod innym kątem to można byłoby je uznać za nietypowy, ale ciekawy zabieg. Ostatecznie - Nie podobała mi się, mimo że dając jej szansę zakładałam że może przełamać klątwę romansów jaka nade mną cięży. Niestety nie udało się. Zdecydowanie pozycja dla młodzieży - Myślę, że 16+ ze względu na obecność opisów dość pikantnych scen.
Zapraszam na mojego bloga :)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://bookslikeroses.blogspot.com/
Ta książka to dla mnie typowy, młodzieżowy romansik z poważną "wkładką". Gdyby nie to, że porusza bardzo ważne, choć trudne tematy takie jak toksyczna relacja, samotność, trauma, żałoba czy depresja - Byłby po prostu płytki i bardzo zwyczajny. Historia opowiadana jest w pierwszej osobie i poznajemy ją z...
„Jesteś moim słońcem” to powieść, którą wybrałam ze względu na ciekawy i zachęcający opis. Ale pierwsze co mi się rzuciło w oczy to ta cudowna i piękna okładka! To kolejna książka z motywem aniołów, więc byłam bardzo ciekawa jak zostanie on tutaj przedstawiony.
Angel zmaga się z depresją. Uczestniczyła ona w wypadku, w którym zginął jej ojciec. Ponadto jej związek się sypie, a Noah zaczyna traktować ją okropnie. Po wyjściu ze spotkania ze znajomymi spotyka Castiela. Mężczyzna zaczyna ją zagadywać. Mimo obaw Angel decyduje się zaufać mu i wyjawić co się dzieje. Między nimi zaczyna iskrzyć… Czy Angel uda się odnaleźć szczęście?
„Jesteś moim słońcem” to książka, która mnie oczarowała! Pochłonęłam ją w dwa dni! Chociaż nie jest to książka krótka, to jak zasiadłam do niej nie mogłam się od niej oderwać! Jest to historia, w której romans łączy się z elementami fantasy, a depresja jest ważnym tutaj tematem. Wszystko rozgrywa się w realiach codzienności, a cierpienie odgrywa tutaj ważną role. Genialna historia, ze świetnie wykreowanymi bohaterami, ciekawą i wciągającą fabułą, oraz interesująco przedstawionym wątkiem romansu i upadłego anioła.
Angel to główna bohaterka powieści „Jesteś moim światłem”. Dziewczyna nadal nie może sobie poradzić ze śmiercią ojca. Chociaż jest lepiej niż po samym wydarzeniu, to w głębi serca Angel mocno cierpi. Jej noce są przepełnione koszmarami, które doprowadzają ją do nieprzespanych nocy. Angel po przebudzeniu z koszmaru wybiera się na nocne spacery, gdzie konfrontuje się sama ze sobą i swoimi myślami. Angel to bohaterka, którą bardzo polubiłam. Mimo iż zmaga się z depresją i jej współczułam to jest to postać, której nie można nie lubić.
Castiel to bohater, którego również polubiłam! Nieziemsko przystojny motocyklista to postać, której troszkę mi brakowało w powieściach. Jest to bohater, który z pozoru jest twardy i mocny psychicznie. Jednak poznając go bliżej zauważamy jak wiele cierpienia nosi w sobie. Uczucie między bohaterami rodzi się powoli, jest pełne emocji, cierpienia, ale i prawdziwego uczucia.
Na uwagę zasługuje tutaj również wspomnienie najlepszej przyjaciółki Angel, Carmen. Jest to bohaterka, którą pokochałam! Ta postać sprawiała, że na moich ustach niejednokrotnie pojawiał się uśmiech. Bohaterka ta wskoczyłaby w ogień za Angel! Świetnie wykreowana postać!
Upadłe anioły to motyw, który od razu przyciągnął moją uwagę. Spodziewałam się jednak, że dostanę go już od początku, jednak pomyliłam się. Książka to cegiełka mająca ok. 700 stron jednak motyw upadłego anioła pojawił się dopiero pod koniec książki. Ale wiecie co? Podobało mi się to! Ten motyw został świetnie wpleciony i wpasowany w fabułę. Castiel to bohater, który staje się wybawcą sam będąc potępionym.
Temat depresji został tu przedstawiony w bardzo dobitny sposób. Autorka przedstawia tą chorobę bez uproszczeń i upiększeń. Pokazuje nam jak ciężko jest wyjść z emocjonalnego doła. Angel wewnętrznie jest bardzo rozbita. Chociaż z pozoru ukazuje twardszą niż jest to w środku pęka i płacze! Poprzez tą bohaterkę autorka pokazuje jak bardzo ważne jest wsparcie drugiej osoby. Osoby, która chociaż rozpali w nas maleńki płomień nadziei.
Autorka ma świetny styl pisarski. Jest on lekki, przyjemny, młodzieżowy. A przede wszystkim bardzo emocjonalny. Powiem szczerze, że niezły rollercoaster emocji tutaj dostałam! Ponadto cudowne było to, że wydarzenia poznajemy nie tylko z perspektywy Angel, ale i Castiela. Dzięki temu dokładniej mogliśmy poznać wewnętrzne rozterki obojga bohaterów.
Reasumując, „Jesteś moim słońcem” to historia, która zapada w pamięci. Emocje wręcz z niej buzują. Bohaterowie są ciekawi i nieoczywiści. Motyw upadłego anioła jest subtelnie wpleciony w fabułę, co nie wpływa na jej odbiór. Jednak jeżeli spodziewacie się książki ze szczęśliwym zakończeniem to nie tym razem. Zakończenie zdecydowanie rozerwało moje serce, nie dało się nie płakać! Jednak mimo wszystko polecam wam tę historię! Ja ją pokochałam całą sobą i po zakończeniu musiałam dojść do siebie. To historia o walce wewnętrznej. Ta historia dotyka naszego serca i zostaje w nim na długo.
IG: libresunn
„Jesteś moim słońcem” to powieść, którą wybrałam ze względu na ciekawy i zachęcający opis. Ale pierwsze co mi się rzuciło w oczy to ta cudowna i piękna okładka! To kolejna książka z motywem aniołów, więc byłam bardzo ciekawa jak zostanie on tutaj przedstawiony.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAngel zmaga się z depresją. Uczestniczyła ona w wypadku, w którym zginął jej ojciec. Ponadto jej związek się...
"Jesteś moim słońcem” K.K. Rowet to powieść, która zapada w pamięć niczym gorące, letnie słońce, rozgrzewa serce, ale potrafi też przypalić, zostawiając ślad. Ta romantyczna historia to nie tylko opowieść o miłości, ale także głęboka analiza ludzkich emocji, które potrafią zarówno łączyć, jak i rujnować. Akcja powieści rozgrywa się w miasteczku, gdzie przeszłość przeplata się z teraźniejszością, a sekrety dawno pogrzebanych uczuć wracają jak bumerang. Główni bohaterowie, Angel i Castiel, to para, której relacja przypomina burzliwy taniec. pełen namiętności, ale i bolesnych zranień. Kiedy po latach rozstania znów stają na swojej drodze, muszą zmierzyć się nie tylko ze wspólnymi demonami, ale także z własnymi lękami i niedopowiedzeniami. Autorka świetnie buduje napięcie, stopniowo odsłaniając karty przeszłości, co trzyma w napięciu aż do ostatniej strony. Bohaterowie zasługują na osobny akapit. Angel to postać z krwi i kości, silna, lecz krucha, skrywająca pod maską niezależności głębokie pragnienie bliskości. Castiel z kolei to mężczyzna o wielu twarzach, choć początkowo wydaje się zimny i niedostępny, z czasem odkrywamy jego wrażliwość i wewnętrzne rozdarcie. Autorka unika sztampy, nadając im autentyczności poprzez drobne gesty, wspomnienia czy wewnętrzne monologi. Nawet postaci drugoplanowe nie są tu jedynie tłem, lecz wpływają na rozwój głównych wątków.
Styl autorki to mieszanka poetyckiego opisu z dynamiczną akcją. Dialogi są naturalne, momentami ostro cięte, co dodaje realizmu. Tematyka książki wykracza poza schemat "romansu dla kobiet”. Owszem, miłość jest tu centralnym motywem, ale autorka sięga głębiej, pokazuje, jak trudno pogodzić uczucia z dumą, jak łatwo zranić tych, których kochamy, i jak wielką siłę ma wybaczenie. Wątek samopoznania bohaterów, ich walka z traumami i próba odnalezienia własnej drogi dodaje historii uniwersalnego wymiaru.
Czy są wady? Dla niektórych punktem spornym może być przewidywalność kilku zwrotów akcji, ale w moim odczuciu nie psuje to przyjemności z lektury. Momentami przydałoby się też więcej scen zbliżających bohaterów "tu i teraz”, by uniknąć wrażenia, że ich związek opiera się głównie na przeszłości.
"Jesteś moim słońcem” to książka, która wciąga jak letni zmierzch, powoli, ale nieodwracalnie. To opowieść dla tych, którzy wierzą, że nawet najciemniejsze chmury nie gasną słońca na zawsze. Polecam nie tylko miłośnikom romansów, ale i wszystkim, którzy szukają historii o dorastaniu przez uczucia i sile drugich szans.
Polecam gorąco!
BRUNETTE BOOKS
"Jesteś moim słońcem” K.K. Rowet to powieść, która zapada w pamięć niczym gorące, letnie słońce, rozgrzewa serce, ale potrafi też przypalić, zostawiając ślad. Ta romantyczna historia to nie tylko opowieść o miłości, ale także głęboka analiza ludzkich emocji, które potrafią zarówno łączyć, jak i rujnować. Akcja powieści rozgrywa się w miasteczku, gdzie przeszłość...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie, niektóre opisy nie były w ogóle potrzebne. Było tyle powtarzających się fraz, że strasznie mnie to wymęczyło. Jest tu również dużo błędów logicznych, np. gdy się zażywa jakieś leki, to zazwyczaj przy nich nie spożywa się innych substancji.
Noah, chłopak Angel, był tak denerwujący, że czasem miałam ochotę wyrzucić tę książkę przez okno. Boże, co to były za teksty.
Główna bohaterka Angel hmm, co mogę powiedzieć. Na pewno to, że ma problemy ze sobą, ale nie jest to dobrze pokazane. Autorka powinna się zagłębić trochę w psychologię, jeśli chce pisać o takich tematach.
Castiel zaś jest tajemniczym motocyklistą. Jest jedna sytuacja, w której nie wiedziałam, co ze sobą zrobić. Po prostu nie mieści mi się to w głowie.
Co do fantastyki. Praktycznie jej tu nie ma. Dosłownie dopiero na ostatnich kilkudziesięciu stronach coś mamy o upadłych aniołach i tyle.
Jedyne, co dla mnie było tu dobre i zaskakujące, to końcówka.
Podsumowując, dla mnie ta książka jest porażką. Miała potencjał, by być dobra, lecz wszystko tu się mieszało i większość wątków nie była rozwinięta. Postacie źle wykreowane, a relacja Angel i Castiela nie jest dobrze poprowadzona.
Jak dla mnie, niektóre opisy nie były w ogóle potrzebne. Było tyle powtarzających się fraz, że strasznie mnie to wymęczyło. Jest tu również dużo błędów logicznych, np. gdy się zażywa jakieś leki, to zazwyczaj przy nich nie spożywa się innych substancji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNoah, chłopak Angel, był tak denerwujący, że czasem miałam ochotę wyrzucić tę książkę przez okno. Boże, co to były za...
To moje pierwsze spotkanie z autorką i jej książką.
Mamy paczkę przyjaciół: Angel, Noah, Diego i Carmen.
Główną bohaterką jest nastoletnia Angel, która nie może pogodzić się z tragiczną śmiercią ojca. Popadła w marazm i nawet przyjaciele, chłopak pomimo starań, nie bardzo wiedzą, jak jej pomóc.
Wciąż rozpamiętuje dzień, kiedy 2 lata temu, tragicznie zginął jej ojciec. To była wspólna jazda samochodem. Była naocznym świadkiem tragedii.
Nawet jej sny są traumatyczne i dotyczą jednego- śmierci ojca.
Angel pod maską ukrywa swoją prawdziwą, smutną, udręczoną twarz. Przy znajomych stara się z uśmiechem podchodzić do życia.
Jej światem są na ten czas muzyka oraz nocne spacery. Podczas jednego z nich, zostaje napadnięta. Wtedy na jej drodze pojawia się Castiel. To on zauważa, że Angel coś trapi. Powoli dociera do prawdy i szuka dla niej pomocy.
Chce ją za wszelką cenę wesprzeć, gdyż jego przeszłość nie należy do tej chlubnej.
Chłopak, pomimo wszystko ma wrażliwe serce.
Czy tych dwoje coś połączy? jakie skrywają sekrety, jakie targają nimi wewnętrzne przeżycia?
Książka z dynamiczną akcją, nietuzinkowymi bohaterami, trudną tematyką. Skłaniająca do refleksji, przemyśleń.
Atutem jest playlista, która może towarzyszyć nam przy czytaniu. Zresztą utwory muzyczne są w moim guście.
Powieść zaliczona do gatunku fantasy, ale czy do końca tak jest? są anioły i co jeszcze?
"Gdy anioł upada, aby przez resztę egzystencji czekać na Sąd Ostateczny wśród śmiertelników, przybiera formę, która nie starzeje się i nie niszczy".
Polecam tę poruszającą do głębi lekturę!
A za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Novae Res📘📖
To moje pierwsze spotkanie z autorką i jej książką.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMamy paczkę przyjaciół: Angel, Noah, Diego i Carmen.
Główną bohaterką jest nastoletnia Angel, która nie może pogodzić się z tragiczną śmiercią ojca. Popadła w marazm i nawet przyjaciele, chłopak pomimo starań, nie bardzo wiedzą, jak jej pomóc.
Wciąż rozpamiętuje dzień, kiedy 2 lata temu, tragicznie zginął jej ojciec. To...
Współpraca recenzencka
„Za każdym razem musisz rzucać się z klifu i spadając, od nowa budować swoje skrzydła.”
R. Bradbury
Często zdarza się, że szukając książki, sugeruję się kategorią. Rzadko - lecz zdarza się - okazuje się, że nijak się to ma do rzeczywistości. Niejednokrotnie wręcz to zniechęca do dalszego czytania. Ale nie w przypadku TEJ książki! A mowa o debiucie K.K. Rowet „Jesteś moim słońcem”. Wskazywana kategoria - fantasy, science fiction. Moim zdaniem - literatura obyczajowa, romans, z elementem fantasy (mini mini ale jest). Czy to odbiera coś całej powieści? Zdecydowanie nie!
Główne motywy: nagła śmierć rodzica, depresja, samookaleczanie, próba samobójcza, toksyczna relacja, przyjaźń, wsparcie, rodzina.
Czy książka jest warta poznania? Zdecydowanie TAK! Porusza tak aktualne tematy, że pochylenie się nad nią jest wskazane.
Pełna emocji, wzruszeń ale i przemyśleń. Dobrze wykreowani bohaterzy, ich relacje, ujmujące ukazanie roli rodziny w trudnych chwilach oraz przedstawiony świat. Można poczuć się ich częścią. Są wolniejsze momenty, ale i nie brakuje zwrotów akcji.
A co z tym motywem fantasy?? Pojawia się motyw anioła. Więcej nie zdradzę :)
„Jesteś moim słońcem” powoduje, że na chwilę się zatrzymamy…
Pssst - jest dołączona super playlista!!
Współpraca recenzencka
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Za każdym razem musisz rzucać się z klifu i spadając, od nowa budować swoje skrzydła.”
R. Bradbury
Często zdarza się, że szukając książki, sugeruję się kategorią. Rzadko - lecz zdarza się - okazuje się, że nijak się to ma do rzeczywistości. Niejednokrotnie wręcz to zniechęca do dalszego czytania. Ale nie w przypadku TEJ książki! A mowa o...
Nastoletnia Angel po śmierci taty zmaga się z depresją. Mimo że ma przy sobie wspaniałe osoby, codziennie rano zakłada maskę pozytywnej osoby, trochę sarkastycznej i pełnej humoru dziewczyny. Jednak gdy zapada zmrok choroba daje o sobie znać. Ukojeniem dla Angel jest muzyka oraz spacery w pogrążonym we śnie mieście. Okazuje się jednak, że nie jest to bezpieczne dla niej. Angel zostaje napadnięta i w momencie kiedy już traci nadzieję na ratunek, pojawia się Castiel.
Castiel jest upartym zbuntowanym motocyklistą o hipnotyzującym spojrzeniu i łobuzerskim uśmiechu. Ich przypadkowe spotkanie jednak nie będzie jedynym. Od tego czasu bardzo często na siebie wpadają. Życie i.
Tych dwoje zostaje wywrócone do góry nogami, gdyż Castiel dostrzega w Angel to czego nie dostrzegają inni i robi wszystko, aby ona go do siebie dopuściła, bo okazuje się, że dziewczyna jest jego drogą do odkupienia.
Muszę przyznać, że na samym początku przeraziła mnie ta książka, a mianowicie liczba stron i drobna czcionka. Naprawdę już długo nie czytałam takiego grubaska.
Co mnie zachęciło do sięgnięcia po tę książkę? Opis, w którym już na samym początku został zawarty jeden z trudnych tematów w tej książce. Ale również ciekawość do motywu aniołów.
Jednak muszę przyznać, że trochę się zawiodłam, gdyż motyw aniołów pojawia się pod sam koniec książki i jest go naprawdę mało. Książkę czyta się dość szybko mimo drobnej czcionki, sama fabuła i zamysł jest naprawdę super, chociażby ze względu na poruszone trudne tematy, takie jak: depresja, samookaleczenie, próba samobójcza, strata bliskiej osoby.
Jednak, czytając w niektórych momentach miałam takie „ale przecież to już było”. Zaczęłam się nudzić, wszystko mi się ciągnęło i miałam ochotę zakończyć czytanie w danej chwili, ale ze względu na bohaterów, którzy zostali świetnie wykreowani czytałam dalej, bo chciałam ich więcej. Tak wiem, może to brzmieć dziwnie to, co piszę, ale tak właśnie było.
Muszę jednak przyznać, że cieszę się, że udało mi się dobrnąć do końca opowiadania, mimo iż złamało mi serducho
Nastoletnia Angel po śmierci taty zmaga się z depresją. Mimo że ma przy sobie wspaniałe osoby, codziennie rano zakłada maskę pozytywnej osoby, trochę sarkastycznej i pełnej humoru dziewczyny. Jednak gdy zapada zmrok choroba daje o sobie znać. Ukojeniem dla Angel jest muzyka oraz spacery w pogrążonym we śnie mieście. Okazuje się jednak, że nie jest to bezpieczne dla niej....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAngel - młoda dziewczyna, która ma przed sobą całe życie. Powinna imprezować, ciągle się uśmiechać i przede wszystkim zaznać szczęścia. Jednak los chciał dla niej inaczej… Mija drugi rok od śmierci jej ojca. Mija drugi rok, w którym czuje ogromne wyrzuty sumienia. Drugi rok z poczuciem winy i niewyobrażalnej straty… W końcu oboje znajdowali się w tym samym samochodzie, ale podczas wypadku, to mężczyzna zginął na oczach Angel. Nic nie mogła zrobić i to dobija ja najbardziej.
W tym dniu odeszła cząstka niej samej. Już nie jest tą dawną wyluzowaną osobą. Chociaż przyjaciele starają się jak mogą, by w końcu wyrwać ją w tej okropnej rzeczywistości, ona nie potrafi wrócić do tego, co było kiedyś.
Senne koszmary tylko pogłębiają jej depresję. Ciągle w pamięci odtwarza na nowo ten okropny dzień. Jednak by jeszcze bardziej nie martwić najbliższych, idealnie maskuje emocje. Ukrywa swoje niewyspanie pod sztucznym uśmiechem. Wszystko byle stworzyć iluzję normalności.
I gdy już myślała, że należy jej się nagroda dla najlepszej aktorki roku, nagle wpada na Castiela. Już od pierwszego spotkania chłopak czuje że z Angel jest coś nie tak. Bardzo szybko wyłapuje znaki, które dla jej przyjaciół i rodziny są mało znaczące.
Dlatego postanawia jej pomóc.
Tylko najpierw musi do niej dotrzeć i zobaczyć jak poważna jest jej sytuacja.
Tak więc z każdym dniem odkrywa cząstkę dawnej Angel. Nie jest to łatwa droga… Pełno w niej blizn, cierpienia i przede wszystkim braku wybaczenia.
Ale Castiel się nie poddaje. Już raz zawiódł bliską mu osobę, więc nie może znowu popełnić tego błędu…
Czy Angel będzie miała szansę pokochać życie na nowo? Jakie tajemnice skrywa Castiel? I z czym jeszcze będą musieli zmierzyć się bohaterowie?
„Co by było, gdyby upadłe anioły stąpały po ziemi?”
Jak tylko przeczytałam pierwsze dwa rozdziały, wiedziałam że to będzie to. Tak bardzo zatraciłam się w tej historii, że nawet nie zauważyłam kiedy kończyłam kolejny rozdział.
Nie zliczę ile razy wzruszyłam się podczas czytania, a to jakie emocje pozostawiło po sobie zakończenie, to głowa mała.
Jednak to Castiel najbardziej zainteresował mnie swoją osobą. Miał w sobie coś, co zwyczajnie przyciągało. I nie chodzi tylko o niesamowity wygląd, ale przede wszystkim o charakter. To z jakim oddaniem pomagał Angel, ile był w stanie dla niej zrobić i ile mógł poświęcić… No, po prostu mnie przekupił ❤️😂
Ale nie jest to tylko piękna książka o miłości i wzajemnych naprawieniu błędów przeszłości. Pojawia się tutaj wiele, wiele smutnych momentów. Czasem nawet rozdzielających serce. W końcu główna bohaterka mierzy się w depresją i myślami samob****mi. Kiedyś nawet podjęła się jednej próby… Jej psychika jest bardzo krucha, a załamanie się zbyt proste. Szczególnie że życie ciągle ją doświadcza…
Angel - młoda dziewczyna, która ma przed sobą całe życie. Powinna imprezować, ciągle się uśmiechać i przede wszystkim zaznać szczęścia. Jednak los chciał dla niej inaczej… Mija drugi rok od śmierci jej ojca. Mija drugi rok, w którym czuje ogromne wyrzuty sumienia. Drugi rok z poczuciem winy i niewyobrażalnej straty… W końcu oboje znajdowali się w tym samym samochodzie, ale...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to