Yona w blasku świtu #28

Okładka książki Yona w blasku świtu #28 autora Mizuho Kusanagi, 9788382575323
Okładka książki Yona w blasku świtu #28
Mizuho Kusanagi Wydawnictwo: Studio JG Cykl: Yona w blasku świtu (tom 28) komiksy
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Yona w blasku świtu (tom 28)
Tytuł oryginału:
Akatsuki no Yona
Data wydania:
2024-09-30
Data 1. wyd. pol.:
2024-09-30
Data 1. wydania:
2018-11-20
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382575323
Tłumacz:
Paulina Tuczapska
Średnia ocen

8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Yona w blasku świtu #28 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Yona w blasku świtu #28

Średnia ocen
8,4 / 10
36 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Yona w blasku świtu #28

Sortuj:
avatar
5200
3046

Na półkach: , , ,

Yonka i zgraja w luksusach, niestety nie za długo.

Yonka i zgraja w luksusach, niestety nie za długo.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

64 użytkowników ma tytuł Yona w blasku świtu #28 na półkach głównych
  • 51
  • 13
38 użytkowników ma tytuł Yona w blasku świtu #28 na półkach dodatkowych
  • 14
  • 9
  • 5
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Mizuho Kusanagi
Mizuho Kusanagi
Japońska autorka mang.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Niech śmierć nas rozdzieli #6 Asuka Konishi
Niech śmierć nas rozdzieli #6
Asuka Konishi
Nareszcie coś ciekawego się dzieje! Faktycznie im dalej tym ciekawiej, ale trochę topornie to szło, bo wątki akcji, są tu trochę nudne, naciągane i zbyt mało poważne. *Być może facet z blizną doda nieco uroku*. Ale jeśli chodzi o wątku romansu pomiędzy bohaterami, to jest tu więcej rozkmin. Czyżby romans po pewnym czasie stał się "miłością"?. Kirishima i Shoma to to dwa różne charaktery, ale obaj mają chemię i dar przyciągania swoim seksapilem, no i mają nierówno pod sufitem, a zwłaszcza ten pierwszy. Kirishima bardziej mi pasuje do profilu socjopaty, ale widać, zaczyna z tym nieco walczyć i próbuje zrozumieć swoje uczucia, względem Yoshino. Sceny są tu czasami urocze, choć widać że poziom tym romansów jest nieco toxic. Choć Yoshino ma podobny charakter do mojego, to nie mogłam zrozumieć po co jej do szczęścia uwaga chorego psychicznie Kirishimy.. no ale widać że dane im jest się "pomęczyć" aby zrozumieć swoje uczucia względem siebie. Zwłaszcza Kirishimy do Yoshino. Najbardziej mnie urzekł moment gdy gostek wziął ręce dziewczyny.. i gadanko o temperaturze ich dłoni. Kurde, to nawet szczere. Ja też mam dłonie zimne niczym wampir, a Mój Zmiiju był zawsze ciepłokrwisty. Duże dłonie u faceta też znaczą o męskości i są, dosłownie piękne 🖤 Shoma też jest umięśniony i ma spore dłonie, tatuaże też robią swoje, chociaż to nie zawsze musi oznaczać seksapil faceta i nie musi być potrzebne do szczęścia. Facet w garniturze też robi swoje i przyciąga oczy *chociaż Mój Zmiiju nie chodzi w garniturze*. Najlepszy moment według mnie, to to jak bohaterowie sobie mówili, że nie byłoby źle gdyby zamieszkali razem. To takie awww~ No więc, zobaczymy jak to będzie. W następnym tomiku ma być więcej faceta z blizną i jestem ciekawa, jaki interes on ma do Yoshino. Oby miał dobry powód..💥🤣 Tomiki coś wolno wychodzą.. mam co czytać, jednak wydaje mi się, czy wieki się czeka na tom 8? A anime mi się średnio podoba, ta wściekłość Yoshino i te miny bohaterów.. są lepiej pokazane w mandze.
Zmiijka Telep0rt0wnia - awatar Zmiijka Telep0rt0wnia
oceniła na810 miesięcy temu
Moje szczęśliwe małżeństwo #3 Akumi Agitogi
Moje szczęśliwe małżeństwo #3
Akumi Agitogi Rito Kousaka
💚 „Tylko u Jego boku czuję się prawdziwie sobą. Nikomu… nikomu tego nie oddam.” 💚 Kobieta, która kiedyś czekała na rychłe nadejście śmierci… teraz już nie chce umierać. Miyo Saimori, która po raz pierwszy poczuła się prawdziwie kochana. Teraz jedynie pragnie pozostać u boku mężczyzny, z którym czuje się prawdziwie sobą. Oswobodzenie narzeczonej, ukaranie brutalnej rodziny, pożegnanie z jedynym przyjacielem… oraz oficjalne zaręczyny?! Dziewczyna po brutalnych wydarzeniach, w końcu goi rany w domu narzeczonego. Otoczona opieką mężczyzny oraz pani Yurie powoli dochodzi do siebie. Jednak nie zamierza osiąść na laurach, będzie dążyć do roli perfekcyjnej narzeczonej i pani domu nawet przez okres leczenia. Tak oto przy pomocy guwernantki-kogoś w roli nauczycielki- na nowo przyswaja wiedzę, którą miała pozwolenie nabywać jedynie w dzieciństwie. Pożegnanie dziewczyny z przyjacielem mimo, że jest przepełnione nostalgią i paroma niedopowiedzeniami, w takim zestawieniu pozostawia po sobie mieszane uczucia. Patrząc na całokształt postaci, po tej scenie nie jestem w stanie określić, czy postać Koji-ego jest prawdziwie pozytywna, a może wręcz przeciwnie. Koki jako jedna z najbliższych postaci w przeszłości dziewczyny, ale czy prawdziwie szczera i bliska… tego dalej nie jestem w stanie określić. Pomimo końca wydarzeń z rodziną Saimori, dziewczynę nieustannie nękają koszmary, a mocne zmęczenie wywołane nimi i zmartwienie narzeczonego dodają klimatowi romantyczno-troskliwy wydźwięk. Dodatkowe historie w postaci pisanej, tym razem obrazujące koszmar dziewczyny, nieustannie pozostają najlepszymi momentami mangi. Ciepłość dodatkowej historyjki jest gorętsza niż herbata, która się w niej pojawia. Oczywiście prawie równie ciepłą sceną jest niezapomniany moment zaręczyn, który również pojawia się w tym tomie-ps. z pięknymi kolorowymi stronami. Dziewczyna w tym tomie po raz pierwszy odczuwa uczucie zazdrości… obrazowane pragnieniem rodzinnego ciepła i bliższych relacji. Pomimo tej chęci niemiłe doświadczenia rodzinne dodają strachu oraz bólu do słów takich jak, ojciec czy też siostra. W jaki sposób dziewczyna pogodzi te dwa odmienne uczucia… no cóż przypuszczam, że dowiemy się tego w następnych tomach. Całokształt trzeciej części historii oceniam na 7/10. Podczas czytania odczułam mniejszą przyjemność z lektury. Wątek siostry narzeczonego i pożegnanie z przyjacielem były według mnie trochę mniej interesujące, może i scena z Koji-m była potrzebna do zakończenia jego wątku, ale miałam nadzieję że będzie przedstawiona w bardziej ciekawy sposób. Jeśli zdecydujecie się na przeczytanie tego tomu to życzę wam miłej lektury<3
Ivania - awatar Ivania
oceniła na77 miesięcy temu
Moje szczęśliwe małżeństwo #2 Akumi Agitogi
Moje szczęśliwe małżeństwo #2
Akumi Agitogi Rito Kousaka
Moje szczęśliwe małżeństwo tom 2 💙 „Chciałbym, żeby moja przyszła żona była niczym polny kwiat. W sensie…. jak chwast?” 💙 Nie kochana przez ojca, odrzucona przez wszystkich, w niczym nie przypominająca panienki z dobrego domu Miyo Saimori. W ramach wdzięczności pragnie podarować swojemu narzeczonemu namacalny prezent. Wycieczka na miasto w celu zakupu potrzebnych materiałów, niespodziewane spotkanie, tajemnicze odwiedziny oraz… porwanie? Tom ukazuje nam coraz to mroczniejszy klimat. Przyrodnia siostra dziewczyny ze wzrokiem pełnym wyższości i chorymi zamiarami względem Miyo, popycha dalsze losy bohaterów. Postać całkowicie zapatrzona w siebie, z chorą satysfakcją znęcania się nad dziewczyną. Dodaje tomowi psychodeliczny charakter. Kaya to nie jedyna postać, która ukazuje swoją chorą naturę. Na końcowych stronach powieści podobne widzimy Koji-ego, który jawnie wyznaje, że pragnie ukochanej przynieść ukojenie. Wieczne, ostateczne, takie, które ucisza każdy ból. Podczas tej sceny zadawałam sobie pytanie czy mężczyzna naprawdę darzył dziewczynę uczuciem, a może jedynie uważał ją za najmniej zepsutą, odmienną, różniącą się od jego rodziny. Pomimo mroczniejszego wydźwięku mangi, to sceny, w których dziewczyna powoli odbudowuje swoje życie, cieszą serce. Ciepło jej bliskich i relacje, które stają się coraz to mocniejsze. Odwiedziny ukochanej służki, wsparcie ze strony narzeczonego, wraz z romantycznym klimatem powoli zlepiają głębokie rany w sercu dziewczyny. Podobnie jak w poprzednim tomie, powieść zawiera dodatkowe sceny w postaci pisanej. Ciekawy dodatek obrazuje nam punkt widzenia Godo oraz jego intencje. Postacie poboczne w tym tomie otrzymują od autorów drugie dno, nawet te mniej lubiane zyskują lepszy opis i wydźwięk. Ten tom jest idealnym wyważeniem pomiędzy mroczną scenerią, a słodkim romansem. Szukając takiego zestawienia, nie zawiedziecie się czytając tą serię. Moją ulubioną sceną, była sytuacja wyznania przez dziewczynę wszystkiego, co jej leżało na sercu, zarówno względem Hany, jak i pana Kudo. Ulga w sercu dziewczyny jest niezapomniana. Powieść oceniam na 10/10 życzę miłej lektury<3
Ivania - awatar Ivania
oceniła na108 miesięcy temu
Płeć Mona Lisy #2 Tsumuji Yoshimura
Płeć Mona Lisy #2
Tsumuji Yoshimura
Nie byłam pewna czego można spodziewać się po kontynuacji historii Hinase Arima. Nasza postać wciąż nie zdecydowała się na płeć, a jej najbliżsi przyjaciele próbują na swój sposób przeciągnąć Hinase na stronę, po której chcieli by ją/jego widzieć. Dla tych, którzy boją się tematów "płciowych" warto zaznaczyć, że jest to bardzo nie oczywisty tytuł. Choć główny temat to właśnie płeć, kiedy wczytujemy się w historię zaczynamy dostrzegać, że nie ona jest tu tą główną wartością. To relacja jaka występuje między bohaterami i to jak zmienia się ona pod wpływem dojrzewania i pojawiających się nowych uczuć gra tu główne skrzypce. Ta manga zadaje ważne pytania i poddaje różne oczywistości w wątpliwość. Skupia się na drobnych gestach jak rozpoznawanie własnych emocji i poszanowaniu odczuć innych. Na zmianach jakie zachodzą gdy dorastamy. Problemach i formach ich rozwiązania, które dla młodego człowieka wydają się oczywiste lub przeciwnie, wzbudzają niepewność. "Płeć Mona Lisy' w drugim tomie zyskuje moje uznanie i zaciekawienie. Jest to historia płynąca wolno, skupiająca naszą uwagę na wielu złożonych problemach, momentami subtelnie okraszona wywarzoną dawką humoru by niemal w tym samym momencie z powrotem wrócić na obrane tory nie prostej fabuły. Do tego łagodna kreska upiększona wstawkami turkusu, które w niesamowity sposób akcentują emocje.
Pajaczek_borderline - awatar Pajaczek_borderline
ocenił na91 rok temu
Pretty Guardian Sailor Moon Eternal Edition tom 04 Naoko Takeuchi
Pretty Guardian Sailor Moon Eternal Edition tom 04
Naoko Takeuchi
Mając na karku (prawie) 32 lata, nie wstydzę się przyznać, że z dzieciństwa mało pamiętam „Czarodziejkę z Księżyca”. A że z anime i mangą nie miałam nic do czynienia do czasu, aż stuknęła mi trzydziestka, to perypetie Sailor Moon i reszty poznają z niewinnością świeżaczka. Nie da się ukryć, że pocieszna Czarodziejka trochę już się zestarzała (oryginalnie mangę wydawano w latach 1992-1997). Przeseksualizowanie dziewczynek w mandze skierowanej do nastolatek dziś by już raczej nie przeszło, podobnie jak wstawki typu czekoladowe papierosy, którymi raczą się czarodziejki. Niemniej jednak nawet z dzisiejszej perspektywy jest to angażująca historia, którą można czytać z wypiekami na twarzy. Czwarty tom obiecuje nam (mam nadzieję) zakończenie wątku Serenity, Króla i całej reszty, co bardzo mnie cieszy, bo kompletnie się z tą częścią historii nie polubiłam. W ogóle postać Usagi jest dla mnie koszmarnie irytująca i kibicuję w tej mandze wszystkim dziewczynom, poza nią jedną. Wątek romantyczny jest okej, choć sam Mamoru Chiba nie jest do końca pasjonującą postacią. Jak przez mgłę pamiętam go z gazetek z lat 90. i zapamiętałam go zupełnie inaczej. Nic się jednak nie zmieniło, jeśli chodzi o zjawiskową Rei Hino, czyli Czarodziejkę z Marsa. Kocham ją równie mocno, jak dekady temu i nadal uważam, że jest przecudowna i piękna. Nie powiem, czasem w trakcie lektury czuję lekkie zażenowanie, ale jest to wszystko tak urocze i słodkie, że nie umiem się za bardzo złościć na tę mangę. Mars Power Make Up!
pi_kavka - awatar pi_kavka
oceniła na71 rok temu
Płeć Mona Lisy #1 Tsumuji Yoshimura
Płeć Mona Lisy #1
Tsumuji Yoshimura
Płeć Mona Lisy to bez wątpienia historia wyjątkowa. Przenosimy się w niej do alternatywnego świata, w którym ludzie rodzą się bez określonej płci, a cechy męskie lub żeńskie formują w dwunastym roku życia zgodnie z indywidualnym wyborem. W świecie tym poznajmy Hinase Airmę – ewenement, bo w wieku osiemnastu lat wciąż nie potrafi zdecydować o swoich preferencjach. „Jeżeli istota łącząca obie płcie jest błogo szczęśliwa, to jaka będzie ta, która nie ma cech żadnej płci?” Chociaż Hinase do pewnego stopnia przejmuje się swoją niebinarnością, to jednak nauczyłu się z tym żyć. Problem pojawia się w momencie, kiedy dwójka przyjaciół Hinase tego samego dnia wyznaje wu miłość, bowiem każde z nich oczekuje od Hinase innej decyzji w kwestii wyboru płci. Mamy tu więc sztampowy trójkąt romantyczny w bardzo niecodziennej otoczce. I chociaż to zaledwie pierwszy tom, to moje uczucia są takie, że mam nadzieję, iż Hinase nie wybierze żadnego ze swoich zalotników. Co to bowiem za miłość, skoro próbują kogoś zmienić pod swoje własne wyobrażenie? Dla mnie Płeć Mona Lisy bardziej niż romansem jest rozważaniem nad tym, co definiuje naszą płeć i czy koniecznie musi być ona zdefiniowana. Przypominam, że to fikcyjny świat, więc nie należy przekładać pewnych kwestii jeden do jednego na nasz realny, ale niewątpliwie losy Hinatsu skłaniają do refleksji. Ta manga ma w sobie coś artystycznego. I nie mam na myśli tylko tych pięknych niebieskich elementów na czarno-białym tle. Doszukałam się w niej trafnych metafor sytuacji Hinatsu, a i sam tytuł jest genialnym nawiązaniem do słynnego obrazu Mona Lisa, który przedstawia portret osoby, której płeć była niejednokrotnie podważana. Ta manga jest więc wyjątkowa pod tym względem. Aby jednak nie było zbyt kolorowo, to są pewne rzeczy, które mi się nie podobały. Przede wszystkim bohaterowie. Można się już domyślić, że Hinatsu ma kiepskich przyjaciół, ale tutaj mogę mieć jeszcze nadzieję na jakąś zmianę wraz z rozwojem serii. Jest również lekarz, który chyba nie wie, czym jest tajemnica lekarska, ale za to nie ma problemu mieć sekretów przed pacjentem, które dotyczą jego zdrowia… Hinatsu również wydaje się niczym chorągiewka – zwróci się tam, gdzie akurat mocniej zawieje. Poza tym rysunki prócz niebieskich elementów są bardzo proste, a tło praktycznie nie istnieje lub ogranicza się do szkiców od linijki. To nieco rozczarowujące, ale generalnie nie psuje mi odbioru całości. Podsumowując: to interesująca historia i jestem ciekawa, dokąd będzie zmierzała w następnych tomach.
suisen - awatar suisen
ocenił na71 rok temu
Nina z Gwieździstego Królestwa tom 1 Rikachi
Nina z Gwieździstego Królestwa tom 1
Rikachi
Witajcie kochani 💖 Kojarzy się może tytuł "Freyja. Fałszywy książę"? Jeśli tak i nie możesz się doczekać kolejnych tomów tej mangi, to mam dla was coś idealnego. Choć co prawda tu główna bohaterka nie udaje płci przeciwnej i następcy tronu. Poznajcie Ninę z Gwieździstego Królestwa ✨ Oczy Niny, z racji na ich niezwykły kolor, były dla tej młodej sieroty odwiecznym źródłem problemów. Pewnego dnia okazało się jednak, że to właśnie przez nie przypadnie jej zadanie... udawania zmarłej księżniczki?! Jak odnajdzie się na królewskim dworze, w samym centrum pałacowych intryg? Nie ukrywam jest to jeden z nowszych tytułów, który nie tylko zauroczył mnie swoją kreską, ale i ogromnie zaciekawiły wykreowanym światem, fabułą oraz postaciami - a nie ukrywam, że w tym roku nie jeden nowszy tytuł sobie odpuszczam po pierwszym lub drugim tomie, gdyż nie czuję potrzeby, aby dalej w niej siedzieć. Tu jednak czuję się jak przy poznawaniu każdego kolejnego tomu Freyji - i każdy mnie zachwyca. Dlatego też mam ogromną nadzieję, że z Niną będzie dokładnie tak samo. Już od pierwszego tomu dzieje się się nie mało, bo nie tylko porwanie i nauczanie głównej bohaterki, jak zachowywać się i udawać zmarłą księżniczkę, ale również przekonać dwór, że nią jest. Także jeśli szukacie tytułu, który posiada w sobie dworskie klimaty, udawanie zmarłego członka tejże rodziny oraz niemałą ilość komizmu sytuacyjnego to gorąco polecam! A za możliwość poznania pierwszego tomu tej genialnej serii dziękuję @wydawnictwowaneko Moja ocena to 9/10 🌟
Klaudia Czytelniczka-z-Księżyca - awatar Klaudia Czytelniczka-z-Księżyca
oceniła na97 miesięcy temu
Bukiet z naszych uczuć Keiko Iwashita
Bukiet z naszych uczuć
Keiko Iwashita
posłowia i wstępy czy koncentrujecie się na treści? Ostatnio byłam jednym posłowiem załamana, ale tym razem to właśnie posłowie zrobiło robotę! Dziś będzie komiks "Bukiet z naszych uczuć", który recenzuję wam dzięki współpracy z @mangastore_pl @wydawnictwokotori Nie wiedziałam czego się spodziewać po tej krótkiej jednotomowej mandze, ale wpadła mi jakiś czas temu w oczy okładka i muszę przyznać, że kolorowe rysunki autorki są przepiękne. W czerni i bieli są takie dosyć typowe dla mang dla dziewcząt. Historia opowiada o dziewczynie, której ojciec zaciągnął długi i uciekł, porzucając swoją nastoletnią córkę pod drzwiami swojej pracy dorywczej w kwiaciarni. Licealistka nie mając gdzie iść zostaje przygarnięta przez właściciela kwiaciarni, któremu od tego czasu pomaga w prowadzeniu biznesu. Do tej pory dziewczyna skoncentrowana na wyglądzie zaczyna ciężką pracę z kwiatami, którą powoli poznając lubi coraz bardziej. Przy okazji zakochuje się we właścicielu, który ma 25 lat i o ile za klika lat taka różnica wieku nie byłaby drastyczna, to jednak jest dosyć poważny powód, żeby ten nie był zainteresowany, choć ma też inny powód - sam kiedyś był z 7 lat starszą kobietą, która go porzuciła. No, ale co ma z tym wspólnego posłowie? A no autorka opowiada, że kwiaciarnia z komiksu jest wzorowana na prawdziwej, a autorka specjalnie do komiksu postanowiła pomagać w niej, żeby mieć materiały do niego. Co oznacza, że wszystkie dane o roślinach czy pracy w kawiarni jest bazowana na prawdziwych doświadczeniach - trochę takie studium pracy w kawiarni. Czy była to przyjemna lektura? Myślę, że tak, ale taka na raz. Nie będę do niej wracać myślami i pewnie drugi raz nie przeczytam, ale może ktoś z was szuka akurat komiksowych okruchów życia, lekkich do czytania, choć poruszająca poważne tematy - rozstania, ocenianie po pozorach, wybaczenie innym i samemu sobie.
technikolore Bazyl - awatar technikolore Bazyl
ocenił na61 rok temu

Cytaty z książki Yona w blasku świtu #28

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Yona w blasku świtu #28