rozwińzwiń

Śmiertelna desperacja

Okładka książki Śmiertelna desperacja autora Nora Roberts, 9788382899689
Okładka książki Śmiertelna desperacja
Nora Roberts Wydawnictwo: Świat Książki Cykl: In Death | Oblicza śmierci (tom 55) kryminał, sensacja, thriller
380 str. 6 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
In Death | Oblicza śmierci (tom 55)
Tytuł oryginału:
Desperation in Death
Data wydania:
2024-11-13
Data 1. wyd. pol.:
2024-11-13
Data 1. wydania:
2022-09-06
Liczba stron:
380
Czas czytania
6 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382899689
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Śmiertelna desperacja w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Śmiertelna desperacja

Średnia ocen
7,5 / 10
78 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Śmiertelna desperacja

avatar
642
642

Na półkach:

10

10

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7672
7649

Na półkach:

Eve Dallas jak zawsze niezawodna.

Eve Dallas jak zawsze niezawodna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
722
514

Na półkach:

Nora Roberts to jedna z autorek, po której książki sięgam w ciemno i nigdy się nie zawodzę. Tak było i tym razem. Autorka pod pseudonimem J.D. Robb napisała rasowy kryminał, który wciąga od początku i trzyma w napięciu do samego końca. Zwroty akcji przyprawiają czytelnika o zawrót głowy. Ciągle coś się dzieje, sprawa jest poruszająca, a książka staje się przez to nieodkładalna. Polecam.

Akademia. Słowo, które nie powinno się źle kojarzyć. Ale co mają powiedzieć młode dziewczyny, często dzieci, które zostały porwane i umieszczone w Akademii Przyjemności, by zostać jak najlepiej przygotowane to służenia klientowi tego miejsca? Dziewczynki są tutaj dobrze karmione, leczone, muszą ćwiczyć i dbać o siebie, oraz nauczyć się wielu rzeczy typowo pod osobę, która będzie chciała je kupić bądź wynająć. Często są to umiejętności seksualne. Trzynastoletnia Dorian poznaje tutaj Minę, która jest posłuszna, ale to tylko gra. Dziewczynka wtajemnicza Dorian w plan ucieczki. Kiedy myślą, że udało się, że są wolne, okazuje się wręcz odwrotnie. Mina umiera, a Dorian ranna trafia na ulicę Nowego Jorku i musi sobie jakoś poradzić.

Sprawa Miny trafia na biurko słynnej Eve Dallas. Kobieta za wszelką cenę chce odkryć, kto jest sprawcą. Kiedy porucznik odkrywa, że chodzi o handel ludźmi, jej psychika zaczyna podsuwać obrazy z własnej przeszłości. Jednak Dallas się nie poddaje i wraz ze swoim niezawodnym zespołem poświęca dzień i noc, by odnaleźć tajemniczą Akademię i ukarać ludzi, którzy ją założyli i w niej pracują.

Czy dziewczęta zostaną uratowane i wrócą do swoich domów? Czy Eve zdąży rozwiązać zagadkę, nim sprawę przejmie FBI? Czy organizatorzy tej zakrojonej na ogromną skalę akcji zostaną złapani co do jednego? Pewnym jest, że Eve nie ustąpi póki wszyscy nie zostaną ukarani.

Nora Roberts to jedna z autorek, po której książki sięgam w ciemno i nigdy się nie zawodzę. Tak było i tym razem. Autorka pod pseudonimem J.D. Robb napisała rasowy kryminał, który wciąga od początku i trzyma w napięciu do samego końca. Zwroty akcji przyprawiają czytelnika o zawrót głowy. Ciągle coś się dzieje, sprawa jest poruszająca, a książka staje się przez to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

183 użytkowników ma tytuł Śmiertelna desperacja na półkach głównych
  • 97
  • 82
  • 4
42 użytkowników ma tytuł Śmiertelna desperacja na półkach dodatkowych
  • 26
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Nora Roberts
Nora Roberts
właśc. Eleanor Marie Robertson. Nora Roberts urodziła się w Silver Spring, stan Maryland, jako najmłodsza z pięciorga dzieci. Po nauce w szkole katolickiej prowadzonej przez zakonnice, wzięła młodo ślub i osiedliła się w Keedysville, w Marylandzie. Pracowała krótko jak aplikant adwokacki. "Pisałam szybko, ale nie umiałam literować, byłam najgorszym aplikantem adwokackim kiedykolwiek," mówi teraz. Po narodzinach synów, Dana i Jasona, pozostała w domu i pracowała dorywczo. Zamieć w lutym 1979 zmusiła ją, by spróbować innej, twórczej pracy. Zasypana śniegiem, z synami w wieku trzech i sześciu lat, bez żadnego przedszkola w zasięgu wzroku i zmniejszającymi się zapasami czekolady. Urodzona w rodzinie czytelników, Nora zawsze coś czytała albo wymyślała historyjki. Podczas tej pamiętnej zamieci, wyciągała ołówek i notatnik i zaczęła zapisywać jedną z tych historii. Tak rozpoczęła się jej kariera. Kilka rękopisów i odrzuceń później, jej pierwsza książka, Irlandzka wróżka, została opublikowana przez amerykańskie wydawnictwo Silhouette w 1981 roku. Nora spotkała swojego drugiego męża, Bruce’a Wildera, kiedy wynajęła go do zbudowania półek na książki. Pobrali się w lipcu 1985 roku. Od tego czasu powiększyli dom, podróżowali po całym świecie i otworzyli razem księgarnię. Przez lata, Nora zawsze była otaczana przez mężczyzn. Nie tylko była najmłodsza w jej rodzinie, ale była też jedyną dziewczyną. Wychowała dwóch synów. Dzięki temu Roberts dość dobrze poznała tajniki męskiego umysłu, co zostało docenione przez jej czytelniczki. Nora Roberts należy do wielu zrzeszeń pisarzy oraz jest laureatką wielu nagród, które dostała od swych kolegów po fachu i wydawnictw.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Spuścizna Nora Roberts
Spuścizna
Nora Roberts
Życie Sonyi raczej do nudnych nie należy, bo dzieje się w nim aż nadto. Począwszy od zdrady, której dopuścił się jej przyszły mąż, po drodze nastąpiło przymusowe zwolnienie z pracy, kończąc na tajemniczym spadku. To co usłyszała z ust adwokata mocno ją zaskoczyło. Okazało się, że jej ojciec miał brata, o którym nie miała pojęcia. I to właśnie ona stała się jego spadkobierczynią. Wiktoriańska posiadłość na wybrzeżu Maine będzie prawnie należeć do niej pod jednym warunkiem: musi zamieszkać w niej na co najmniej 3 lata. W sumie po tym wszystkim co ją spotkało zmiana otoczenia dobrze jej zrobi, więc decyduje się na przeprowadzkę. Może przy okazji dowie się czegoś na temat braci rozdzielonych zaraz po porodzie? Będąc już na miejscu przekonuje się, że nie będzie jedyną lokatorką w posiadłości... Nora Roberts to jedna z najbardziej znanych pisarek jeśli chodzi o powieści dla kobiet. Umiejętnie łączy w swoich historiach różne gatunki literackie, a jej znakiem rozpoznawczym jest romans z dodatkiem kryminału. Jeśli chodzi o "Spuściznę" to w tym przypadku mamy do czynienia z trochę inną tematyką. Ja spotykam się z czymś takim poraz pierwszy jeśli chodzi o twórczość Nory. Opis fabuły mocno mnie zaintrygował, a szczególnie wzmianka o duchach. Nie jestem osobą strachliwą, nie wierzę w tego typu zjawiska, ale w trakcie lektury zagościł we mnie lekki niepokój. Były takie momenty, że rzeczywiście można było poczuć lęk i strach. Do tych wszystkich wydarzeń w posiadłości z taką jakąś dziwną obojętnością podeszła główna bohaterka. Gdzieś tam stukło, pukło, drzwi same się otwierały, łóżka latały, a ona nic sobie z tego nie robiła. W zupełnie inny sposób na coś takiego reagowała najlepsza przyjaciółka Sonyi, i Trey, nowo poznany prawnik. Ci oboje stworzyli duet dwóch wyrazistych postaci, których szybko obdarzyłam sympatią. W moim odczuciu stworzyliby ciekawy związek, ale Nora zdecydowała inaczej. Wątek romansowy jest jakiś taki nijaki, bez polotu i emocji. Popatrzyli na siebie, kilka razy się spotkali i już. Wszystko zadziało się w bardzo szybkim tempie. Czytanie tej historii szło mi całkiem dobrze, ale tak do połowy. Im dalej, coraz bardziej robiło się nudno Szczególnie drażniły mnie streszczenia wydarzeń. Opowiadanie tego samego innym osobom było bezsensowne i męczące. Do tego liczne opisy dotyczące pracy zawodowej Sonyi, które zepchnęły na drugi plan główny wątek dotyczący zjawisk paranormalnych. Bez wątpienia na plus zasługuje klimat stworzony przez autorkę. Jest tajemniczo, mrocznie, gotycko. Oczywiście nie mogło zabraknąć atmosfery małych miasteczek. Zakończenie wbiło mnie w fotel. Takiego obrotu spraw to ja się nie spodziewałam. Czytanie thrillery, powieści fantastyczne, lubicie się bać, nie czujecie lęku przed dziwnymi odgłosami to "Spuścizna" Nory Roberts jest dla was. Ja oczekiwałam po tej historii znacznie więcej, za mało w niej emocji, brak iskry, która rozpaliłaby moją ciekawość i nie pozwolia oderwać się od lektury.
Polka_z_ksiazka - awatar Polka_z_ksiazka
oceniła na73 miesiące temu
Królowa lodu Alek Rogoziński
Królowa lodu
Alek Rogoziński
Królowa lodu jest kolejnym kryminałem z dozą humoru napisaną przez autora, po jakiego książki lubię sięgać i czytać. Miałem nadzieje na ciekawy, przyjemny i potrafiący zaskoczyć zwrotami akcji przy czym chciałem bawić się znów bardzo dobrze w czasie czytania. Zapowiadał się interesująco i miałem nadzieje na ciekawy kryminał. Książka Królowa lodu jest opowieścią o rodzinnych tajemnicach i sekretach, które skrywają jej członkowie za swoimi drzwiami. Seniorką rodu jest Katarzyna Łęczycka posiadająca firmę Złota Róża, gdzie swoim dzieciom zawsze nie odmawia niczego. W szczególny dzień raz do roku w święta spotykają się razem w rezydencji w Lubniewicach, w której spędzają czas przy nudnych spotkaniach rodzinnych. Jednak nikt z nich nie przypuszcza, że tym razem zostaną uwikłani w morderstwo i poszukiwanie sprawcy dybiącego na ich życie. Książka Królowa lodu jest kolejną nowszą propozycją od autora, w której przenosi nas do rezydencji w Lubniewicach podczas zjazdu rodzinnego. Miejsce o tyle ciekawe, że większość czasu spędzamy w niej poznając każdego z bohaterów i toczące się wydarzenia. Pomysł na zamknięcie ich w takim miejscu pełnym sekretów i tajemnic rodzinnych jakie skrywają był świetny. Niektórzy nie lubią się, pojawiają się niesnaski, oczekiwania wobec głowy rodu względem przejęcia firmy, a inni biorą co im los dał. Utrzymywani przez Katarzynę nie muszą nic robić, a nawet pracować, chociaż tylko mała część prowadzi jakiś interes lub pracuje. Reszta woli czerpać z otrzymywanych pieniędzy i wydawać na swoje potrzeby. Przyjeżdżając na kolejne święta do rezydencji Katarzyny spodziewają się kolejnego nudnego przyjęcia. Jednak nie spodziewają się wciągnięcia w wir wydarzeń związanych z popełnionym morderstwie. Autor zamykając swoich bohaterów w święta w rezydencji tworzy kryminał z rodzinnymi tajemnicami. Na zewnątrz nie widać niczego podejrzanego, ale dopiero przy bliższym poznaniu widzimy rysy na wizerunku każdego z członków rodzinny mający jedyny cel związany z prowadzona przez Katarzynę firmy. Od początku nie ujawnia za szybko niczego i dopiero wraz z rozwojem sytuacji w rezydencji, poznawaniem sekretów i skrywanych tajemnic odsłania pomału poszczególne karty trzymane w ręku pozwalające wszystko połączyć pod koniec w całość. Wyskakujące poszlaki i ślady nie ułatwiają niczego, ale pojawiające się informacje przybliżają nas do poznania prawdy. Jednocześnie nie wszystko jest tutaj takie oczywiste i nieraz zwroty akcji potrafią zaskoczyć w czasie czytania. Każdy z bohaterów ma swoje za uszami i nikt nie jest bez winy. Jednak popełnione morderstwo przyczynia się do szukania odpowiedzi dlaczego ktoś go popełnił i jakimi motywami kierował się. Pojawienie się zmyłek i fałszywych tropów prowadzących w ślepe zaułki nie ułatwia zadania. Dlatego wydaje się wszystko pogmatwane i nie takie oczywiste jak widać na pierwszy rzut oka. Skrywane tajemnice niektórych postaci, relacje dalekie od rodzinnych i animozje zbierają swoje żniwo. Pojawienie się prywatnej detektyw i poproszonego o pomoc Darskiego rozpoczyna śledztwo. Zanurzając się w rodzinne tajemnice oboje poszukują odpowiedzi na pytania dotyczące popełnionej zbrodni. Autor prowadzi dochodzenie z wyczuciem i umiejętnie stosując zwroty akcji mogące zaskoczyć, ale jednocześnie skierować nasze podejrzenia w inne kierunki. Dwójka bohaterów nie mając ułatwionego zadania dzięki pozyskanymi informacją, prowadzonymi rozmowami i przesłuchaniami musi sobie poradzić z powiązaniem, a następnie rozwiązaniem sprawy. Wszystko wydaje się pogmatwane i dopiero wraz z rozwojem dochodzenia pomału kolejne klocki wskakują na miejsce pozwalając przybliżyć się do poznania prawdy. Wszyscy w tym przypadku są podejrzani i rzucanie cieni na bohaterów nie ułatwia zadania. Samemu nie udało mi się odgadnąć prawdy i kim jest sprawca, bo znakomicie kluczy podsuwając fałszywe tropy i stosując wiele razy zwroty akcji nie pozwalające na odkrycie za szybko o co chodzi. Autor jak zwykle okrasza niektóre sytuacje absurdem, traktuje wszystko z przymrużeniem oka i humorem powodując dobrą zabawę w odkrywaniu motywów sprawcy i jego samego. Bardzo dobrze poprowadzone śledztwo wraz z warstwą obyczajową i dozą humoru wciągnęło mnie od samego początku. Książka Królowa lodu posiada bohaterów zarysowanych bardzo dobrze pod względem psychologicznym. Mających swoje cechy charakteru, zachowania i wybory jakie mogą podobać się nam lub nie w zależności od podejmowanych decyzji. Jedną z główną postaci jest seniorka rodu i właścicielka imperium kosmetycznego, która jak co roku spotyka się z innymi członkami rodziny podczas świąt. Z jednej strony prowadząca firmę i bezkompromisowa w działaniu, z drugiej strony każde z dzieci otrzymuje pieniądze pozwalające nie pracować i wydawać na wszystkie zachcianki jakie tylko będą mieli. Drugą jest Krzysztof Darski poproszony o pomoc podczas wydarzeń w rezydencji, aby przyjrzał się popełnionemu morderstwu próbując poszukać odpowiedzi na pytania dotyczące sprawcy. Ciekawy bohater przewijający się w książkach autora, który tym razem prowadzi kolejne dochodzenie w rezydencji z dala od Róży Krull. Sympatyczna postać inspektora, którą polubiłem od początku jego pojawienia się. Czasami miał większy w książkach udział w zagadce kryminalnej, czasami mniejszy, lecz zawsze wzbudzał sympatie. Oprócz tego wiele postaci na drugim i dalszym planie mające do odegrania rolę przewidzianą przez autora. Wlicza się nie tylko dzieci Łęczyckiej, ale również innych bohaterów pojawiających się na moment lub dłuższą chwilę w fabule. Jednak nie dostałem papierowych postaci, lecz mają głębie, są nakreśleni bardzo dobrze i dobrze wzbudzając nasze zainteresowanie w czasie czytania. Niektóre dają się polubić, nawet wzbudzają sympatie, a inne mieszane odczucia. Relacje pomiędzy nimi zostały przedstawione świetnie i nie pozbawione lekkości, humoru i powagi jak zajdzie potrzeba. Dialogi dobrze skrojone, wciągające, potraktowane lekko i przyjemnie z dozą humoru nie przeszkadzają w czasie czytania. Książka Królowa lodu jest kolejną pozycją od autora, po którego kryminału lubię sięgać od samego początku jak przeczytałem pierwszą jego książkę. Miałem nadzieje w tym przypadku na ciekawie poprowadzony i nie pozbawiony zwrotów akcji kryminał. Osadzenie akcji w bogatej i luksusowej rezydencji w Lubniewicach było znakomitym pomysłem. Rodzinny zjazd nadaje się świetnie na kryminalną sprawę pełną tajemnic i skrywanych sekretów jakie tutaj dostajemy. Każde z dzieci jest zainteresowane przejęciem firmy i widoczne za fasadą tarcia pomiędzy nimi niwelują idealny wizerunek. Każdy z każdym prawie ma swoje sprawy do załatwienia, animozje i dogryzanie sobie są na porządku dziennym. Dlatego idealnie wpasowują się w rolę podejrzanych, którzy mogą wiele zyskać i jednocześnie stracić. Popełnione morderstwo tylko gmatwa sytuacje i powoduje, ze w czasie dochodzenia Darskiego pomału wychodzą zadawnione winy, kłamstewka, spiski, informacje, tropy do zbadania i tajemnice do odkrywania. Wszystko pomału łączy się ze sobą tworząc mozaikę z jakiej składa pomału obraz całości przynosząc odkrycie takich sekretów niektórych z nich, a także sprawcy z motywami jakimi kierował się. Dlatego nic nie jest takie oczywiste i dopiero pod koniec staje się wszystko jasne. Autor prowadzi wątek kryminalny bardzo dobrze od samego początku wciągając w wir wydarzeń. Jednak oprócz niego kreśli ze świetnym wyczuciem ukazując tło obyczajowe i rozmowy między nimi mogące przynieść pewne podpowiedzi. Kluczem jest zrozumienie rodzinnych relacji dalekich od ideału. Przynosząc wiele zaskoczeń w czasie czytania i twistów pojawiających się tutaj w tych przypadkach. Akcję poprowadził szybko do przodu bez zatrzymywania się. Dlatego wiele dzieje się w fabule i nie można narzekać. Wydarzenia toczą się żwawo do przodu i nie pozwalają się nudzić w czasie czytania. Intryga jest prowadzona interesująco i potrafi trzymać w napięciu od początku do końca. Nie obyło się bez pewnych niuansów jakie pojawiły się. Na pewno pojawienie się wątku relacji między Darskim i Betty znika po pierwszym rozdziale na długo, czasami może pojawia się sporadycznie na dalszym planie i dopiero pod koniec wychodzi na pierwszy plan. Niektóre wyjaśnienia wydarzeń dotyczących zbrodni znacznie później w końcówce wyskakują jak królik z kapelusza co mnie zastanowiło w czasie czytania, bo nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Brakowało mi nieraz gęstniejącej atmosfery wywołującej niepokój. Osadzenie akcji w jednym miejscu sprzyja do jej pojawienia się przy zamkniętych w rezydencjach mieszkańców. Może jeszcze drobne potknięcia pojawiły się, lecz właśnie to najbardziej rzuciło mi się w oczy. Oprócz tego dostałem kryminał potraktowany w lekki sposób i nie pozbawiony czarnego humoru. Dlatego bawiłem się przy nim świetnie i miło spędziłem czas. Zakończenie nie za szybko podane, wielowymiarowe, potrafiące zaskoczyć wyjaśnieniami i tożsamością sprawcy. Finał bardzo dobry i zamykający wątki, ale jednocześnie pod koniec autor pozostawił sobie furtkę do kontynuacji. Książka Królowa lodu jest kolejnym kryminałem z absurdalnymi sytuacjami, ciekawą zagadką kryminalną i warstwą obyczajową po jaki sięgnąłem spodziewając się po nim dobrej zabawy i dreszczyku w rozwiązywaniu zagadki. Autor pisze przystępnie, przyjemnie, z humorem, nieraz absurdem i lekko od samego początku. Stworzył kolejny kryminał, który trzyma w napięciu nie pozwalając się oderwać, pełen skrywanych tajemnic, rodzinnych sekretów i wciągającej intrygi od samego początku. Sięgając wiedziałem co mogę dostać i nie zawiodłem się. Autor dostarczył kolejny raz lekko napisany kryminał, który czyta się szybko i przyjemnie. Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron i miło spędziłem z nią czas. Królowa lodu okazała się trafionym wyborem i kolejny raz nie zawiódł mnie autor, po którego książki jeszcze nie raz sięgnę w przyszłości.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na72 miesiące temu
Śmierć w Kornwalii Daniel Silva
Śmierć w Kornwalii
Daniel Silva
„Śmierć w Kornwalii” Daniel Silvy to kolejna część z serii o szpiegu i konserwatorze sztuki, Gabrielu Allonie. To powieść o morderstwie, o niewyjaśnionych zbrodniach seryjnego zabójcy, o władzy i nienasyconej chciwości oraz o zaginionym dziele sztuki. Ja przeczytałam tylko jedną pozycję z całego cyklu, pewnie dlatego, że w mojej bibliotece trudno zdobyć książki autora. I chociaż miałam te książkę już od jakiegoś czasu, to dopiero teraz mogłam się zabrać za lekturę. Myślę, że ta książka to dobry wybór nie tylko dla tych czytelników, którzy są miłośnikami thrillerów szpiegowskich, ale też powinien zainteresować osoby, które ciekawi sztuka. Lecz mnie nieco lektura tej książki rozczarowała, lecz pewnie dlatego, że powieści szpiegowskie nie są moim ulubionym gatunkiem literackim. Świat sztuki (w tym wypadku malarstwo) nie jest tak idealnie przejrzysty, jak się sądzi na pierwszy rzut oka. Fałszerstwa i kradzieże, ale też różne spekulacje są na porządku dziennym. "Światek sztuki to istne bagno. A pomijając kilka chlubnych wyjątków, marszandzi stanowią oślizgłą zieloną breję unoszącą się na powierzchni." W małym miasteczku w Kornwalii, w dość niewyjaśnionych okolicznościach zaginęła profesor Charlotte Blake, która jest wykładowcą historii sztuki na Oksfordzie. W jej domu znaleziono jej notatnik z tajemniczym szyfrem, lecz nikt nie wie, co on oznacza. Odkryto jednak, że profesor Blake szukała skradzionego cennego obrazu Picassa. Policja wszczyna poszukiwania Charlotty Blake, które kończą się odnalezieniem jej ciała. W okolicy grasuje seryjny zabójca znany jako Rębajło, a że sposób zamordowania profesor Blake przypomina jego wcześniejsze morderstwa, to właśnie jemu przypisano również i tę zbrodnię. Gdy jednak dochodzi do kolejnego morderstwa, wiadomo już, że to raczej naśladowca Rębajły..., tym bardziej, że profesor Blake była czołową światową specjalistką w ustalaniu historii pochodzenia obrazów. Policjant prowadzący śledztwo w sprawie zabójstwa pani profesor, prosi o pomoc swojego przyjaciela, Gabriela Allona, legendarnego szpiega i wybitnego konserwatora sztuki. Obecnie Gabriel jest konserwatorem sztuki a jednocześnie... fałszerzem obrazów. "Sztuka fałszowania obrazów wymaga czegoś więcej niż tylko zwykłego talentu malarskiego. Fałszerz musi wiedzieć absolutnie wszystko o artyście, którego chce naśladować - poznać jego technikę, paletę, rodzaj ulubionych rodzajów płótna i blejtramów." Allon decyduje się szybko, żeby odnaleźć ten obraz i zwrócić go prawowitym właścicielom, a raczej ich spadkobiercom. Jak zwykle, chce to zrobić pro publico bono. Ma wiele różnych kontaktów z dawnych czasów, więc nawet chętnie pomagają mu w rozwiązaniu tej zagadki przyjaciele, którzy również angażują w poszukiwania swoich znajomych. To śledztwo nie jest proste, bo samo poszukiwanie obrazu jest nie tylko kluczem do rozwikłania tej zagadki, ale staje się też dobrym narzędziem manipulacyjnym. Wiele tajemnic, w których malarstwo miesza się nie tylko z polityką, ale też z wpływami i pieniędzmi... Myślę jednak, że nie powinniśmy jednak brać tak całkiem na serio fabuły tej książki, bo nie jest to prawdziwa historia, ale fikcja literacka. Autor ma ciekawe pomysły i sporą wiedzę o malarstwie, dowiedziałam się ciekawych rzeczy o tym światku. Dziękuję bardzo Wydawnictwu Harper Collins za otrzymaną książkę.
Myszka - awatar Myszka
oceniła na71 miesiąc temu
Trup nocy letniej Iwona Banach
Trup nocy letniej
Iwona Banach
„Trup nocy letniej” – czyli trup w toi toiu, mężów na pęczki i jeden foliarz z misją. Jedna żona, kilku mężów – nie, to nie arabski harem ani reality show z USA, tylko polska rzeczywistość według Iwony Banach. Amanda ma tylu mężów, że nawet policja się gubi, który jest tym właściwym. Zaczyna się od wielkiego wejścia, które zaskakuje śpiących bohaterów. We wstępie poznajemy też mężów Amandy. Dalsza akcja toczy się w ośrodku wypoczynkowym na Rusałkach, gdzie goście zjeżdżają się, by podziwiać perseidy. Tam rozgrywa się większa część komedii pomyłek. Na scenę wkracza najbardziej barwna postać – mąż-foliarz. Wierzy w czipy w szczepionkach, płaską Ziemię i kto wie w co jeszcze. Skąd się biorą tacy ludzie? Może to przez te „grzybki” z lasu? Albo z internetu. Nazajutrz, po nocy pełnej teorii spiskowych i niepoliczalnych perseidów, dziennikarka Kamila znajduje... trupa. I to nie byle gdzie, bo w toi toiu, na lawecie. Tak, dobrze czytasz – trup w toalecie na lawecie. Policja robi co może, ale w tym galimatiasie łatwiej się potknąć o kolejną bzdurną teorię niż o dowód. Świadkowie pod wpływem – a to alkoholu, a to własnej wyobraźni – plączą fakty szybciej niż foliarz swoje kolejne teorie. Autorka przemyca też całkiem celne obserwacje – zwłaszcza o suplementach „na wszystko”, które nie wiadomo co zawierają, ale naiwni ludzie kupują na potęgę, bo lekarzom nie ufają. W tle mamy więc nie tylko śledztwo, ale i krytykę hochsztaplerów żerujących na ludzkiej naiwności. Książkę warto potraktować jako lekki kryminał z przymrużeniem oka i gigantyczną falą absurdu. Humor bywa rynsztokowy, ale często trafia celnie jak igła w balonik teorii spiskowej. Dialogi pełne nieporozumień, bohaterowie jak wyjęci z kabaretu, a wszystko to zatopione w morzu ironii, w którym płynie się z przyjemnością – choć czasem po falach absurdu. Dla fanek odwróconego haremu i odwróconej rzeczywistości. Do śmiechu i refleksji nad głupotą ludzką. Polecam!
Andarielka - awatar Andarielka
oceniła na710 miesięcy temu

Cytaty z książki Śmiertelna desperacja

Więcej
J.D. Robb Desperation in Death Zobacz więcej
J.D. Robb Desperation in Death Zobacz więcej
Więcej