Przeznaczenie #1. Carter Williams

Okładka książki Przeznaczenie #1. Carter Williams autora Marta Wyszomirska, 9788383732725
Okładka książki Przeznaczenie #1. Carter Williams
Marta Wyszomirska Wydawnictwo: Novae Res literatura obyczajowa, romans
252 str. 4 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2024-08-06
Data 1. wyd. pol.:
2024-08-06
Liczba stron:
252
Czas czytania
4 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383732725
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Przeznaczenie #1. Carter Williams w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Przeznaczenie #1. Carter Williams



książek na półce przeczytane 2838 napisanych opinii 1743

Oceny książki Przeznaczenie #1. Carter Williams

Średnia ocen
7,6 / 10
94 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Przeznaczenie #1. Carter Williams

avatar
363
250

Na półkach:

Gorący romans mafijny.
Autorka przedstawia mafijny półświatek i jego króla Cartera, człowieka bez skrupułów.
Na jego drodze staje Liliannę, pyskata Polka.
Czy w brutalnym mafijnym świecie jest szansa na uczucia, czy Carter potrafi kochać.

Gorący romans mafijny.
Autorka przedstawia mafijny półświatek i jego króla Cartera, człowieka bez skrupułów.
Na jego drodze staje Liliannę, pyskata Polka.
Czy w brutalnym mafijnym świecie jest szansa na uczucia, czy Carter potrafi kochać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
358
352

Na półkach:

⭐️ RECENZJA ⭐️


Marta Wyszomirska "Przeznaczenie #1 Carter Williams"

Carter to bezwzględny i niepokonany król półświatka, którego codzienność jest pełna przemocy, adrenaliny i luksusu. Mężczyzna żyje w przekonaniu, że w jego świecie nie ma miejsca na kobietę, ale to się zmienia gdy los stawia na jego drodze Liliannę. Ta młoda, pyskata i inteligentna dziewczyna opuściła Polskę aby w Miami zacząć lepsze życie. Drogi tej dwójki skrzyżowały się niespodziewane, lecz już od pierwszych chwil zrozumieli, że są sobie przeznaczeni. Czy przeciwności losu ich rozdzielą?

Kochani przed wami gorący romans mafijny, który wciąga już od samego początku. Autorka podarowała nam połączenie brutalnego świata mafii, który rządzi się własnymi prawami z gorącym uczuciem, niepohamowanym pożądaniem i oddaniem w stosunku do najbliższych. Carter to postać dość mroczna, zawsze dostaje to czego chcę, bez mrugnięcia okiem potrafi zabić, ale pod powłoką gangstera skrywa olbrzymie serce, które będziecie mogli poczuć nie raz czytając tą historię. Lilianna trafia do świata którego kompletnie nie zna, ale mam wrażenie że bardzo szybko się w nim odnalazła idealnie wpasowując się w rolę ukochanej gangstera. Tych dwoje ciągnie do siebie tak bardzo, że ogniste sceny nie raz wywołają u was wypieki na twarzy. Nie zabraknie również emocji i napięcia wywołanych zaskakującymi zwrotami akcji, niebezpiecznymi scenami, a nawet wyścigami. Tu naprawdę wiele się dzieje, akcja mknie jak szalona, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu, bo musicie wiedzieć, że tu wszystko ma swoje miejsce i czas. I choć były momenty iż byłam w stanie przewidzieć dalsze wydarzenia, to kompletnie mi to nie przeszkadzało, dodatkowo postacie drugoplanowe całość ubarwiały i wnosiły do tej historii odrobinę świeżego powiewu. Kochani to książka którą śmiało mogę polecić wszystkim którzy chcą zapomnieć o codzienności, wkroczyć w zakazany świat, zrozumieć co to lojalność i odnaleźć prawdziwą płomienną miłość. Ja świetnie się z tą książką bawiłam i już nie mogę się doczekać tego co znajdę w "Przeznaczenie #2 Andrew".

Moja ocena 9/10⭐️

Książkę miałam okazję przeczytać dzięki @wydawnictwo_novaeres za co bardzo gorąco dziękuję.

⭐️ RECENZJA ⭐️


Marta Wyszomirska "Przeznaczenie #1 Carter Williams"

Carter to bezwzględny i niepokonany król półświatka, którego codzienność jest pełna przemocy, adrenaliny i luksusu. Mężczyzna żyje w przekonaniu, że w jego świecie nie ma miejsca na kobietę, ale to się zmienia gdy los stawia na jego drodze Liliannę. Ta młoda, pyskata i inteligentna dziewczyna opuściła...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach: ,

Książka fantastyczna. Od początku nie da się oderwać od niej. Carter, gangster Miami, silny przystojny, Liliana pewna siebie i silna kobieta, na dodatek piękna. Piękne połączenie tych dwóch postaci, miłość od pierwszego wejrzenia. Przez to że tak wciąga, zarwałam nockę żeby skończyć czytać. Moje klimaty, więc bardzo mi przypadła go gustu. Polecam

Książka fantastyczna. Od początku nie da się oderwać od niej. Carter, gangster Miami, silny przystojny, Liliana pewna siebie i silna kobieta, na dodatek piękna. Piękne połączenie tych dwóch postaci, miłość od pierwszego wejrzenia. Przez to że tak wciąga, zarwałam nockę żeby skończyć czytać. Moje klimaty, więc bardzo mi przypadła go gustu. Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

162 użytkowników ma tytuł Przeznaczenie #1. Carter Williams na półkach głównych
  • 103
  • 56
  • 3
26 użytkowników ma tytuł Przeznaczenie #1. Carter Williams na półkach dodatkowych
  • 14
  • 3
  • 3
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dopóki oddycham. TOM I Lovro M.W. Stilvoy
Dopóki oddycham. TOM I Lovro
M.W. Stilvoy
Przed Wami książka, która aż kipi od emocji, namiętności i mafijnych intryg. Romans osadzony w niebezpiecznym świecie, wciągający od pierwszych stron. "Dopóki oddycham. Lovro" 🖤 Poznajcie historię Lary i Lovro - będziecie oczarowani. 🤫🔥 Młoda kobieta zrobi wszystko, by ocalić firmę swojego ojca. Klika miesięcy wcześniej straciła go w tragicznym wypadku samochodowym, w którym zginął również jej brat. Lara wspiera także swoją przyjaciółkę Kamilę, pracującą jako redaktorka, która próbuje zdobyć dowody obciążające rosyjskiego gangstera zajmującego się handlem ludzi. Przyjaciółki nie mają pojęcia, że wkrótce zacznie się ciąg dramatycznych i niebezpiecznych wydarzeń. Tymczasem Lara poznaje Lovro Szernera, charyzmatycznego właściciela kancelarii prawnej. "A gdy nasze spojrzenia się skrzyżowały... O jasna cholera! Najpierw zadławiłam się oddechem, a potem westchnęłam! Nie dyskretnie, nie ukradkiem, tylko pełną zawartością płuc." Tym samym sytuacja zaczyna się jeszcze bardziej komplikować. Już od pierwszego spotkania między naszymi, świetnie wykreowanymi bohaterami pojawia się wyraźne napięcie i chemia, której nie da się zignorować. "Dawno temu nie byłem niczego tak pewien, jak tego. I dawno temu nie doświadczyłem takiej przyjemności. Dostarczało mi jej samo patrzenie na Larę, rozmowa z nią. A dotykanie jej... przez to ponownie wpadłem w haj. (...) Chciałem ją bliżej poznać. Sprawdzić, co wywołało we mnie tę dziwną zaborczość wobec niej. Ona też to czuła. W jej dużych zielonych oczach widziałem to samo zaskoczenie tym szybko narastającym między nami napięciem." Tę kobietę musi poznać, innej opcji nie ma. Zaintrygowana Lara nie przypuszcza, że ta znajomość nie tylko dostarczy jej silnych doznań, ale także wciągnie ją w mroczny świat pełen nielegalnych interesów i zagrożeń. Świat, który może kosztować ją bardzo wiele, a nawet życie. ◼️ No kochani, ta książka jest po prostu nie odkładalna, akcja pędzi do przodu, nudy z pewnością tutaj nie znajdziemy, dzieje się, oj dzieje, a kolejne wydarzenia tylko podsycają wyobraźnię. Wyobraźnię, która działa na pełnych obrotach, więc szykujcie się na to, że momentami ciężko będzie złapać oddech. Emocje buzują, rozgrzewają do czerwoności, intensywnie działają na zmysły. ◼️ Wiedzcie, że pomimo znanych nam motywów romansu mafijnego, fabuła została przedstawiona w sposób, który naprawdę potrafi zaskoczyć czytelnika. Ja bawiłam się doskonale! Jeśli i Wy lubicie ten gatunek literacki będziecie usatysfakcjonowani, z pewnością. 🖤 W dodatku, ta powieść jest debiutem, bardzo udanym debiutem. 🔥 ◼️ Zachęcam do lektury. Tymczasem ja, nie mogę się doczekać, aż poznam drugi tom. PS. I ta okładka, niby prosta ale niezwykle efektowna, tytuł w złotym, mieniącym się kolorze dodaje jej uroku, na zdjęciu tego nie widać, ale na żywo... 😮🤩
bookmarta - awatar bookmarta
oceniła na817 dni temu
Dalia Patrycja Dzień
Dalia
Patrycja Dzień
Powieść Patrycji Dzień to literackie zaskoczenie, które z dużą gracją wyłamuje się ze schematów współczesnej literatury kobiecej. Choć na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że mamy do czynienia z kolejną historią o odkrywaniu zakazanego świata, autorka serwuje nam coś znacznie głębszego: inteligentną, autoironiczną i wielowarstwową opowieść o wychodzeniu ze strefy komfortu. Narracja skupia się na losach Marii - trzydziestoletniej pisarki fantasy, której uporządkowana codzienność, dzielona między domowy warsztat stolarski a spacery z wiernym malamutem, zostaje wywrócona do góry nogami przez specyficzne zlecenie wydawnicze. Przejście od smoków i magii do pisania literatury erotycznej staje się dla niej nie tylko wyzwaniem zawodowym, ale przede wszystkim pretekstem do zmierzenia się z własnymi uprzedzeniami. Postać Marii jest niezwykle odświeżająca, ponieważ to kobieta z krwi i kości, z ogromnym dystansem do siebie i ciętym językiem, którą polubiłam od pierwszych stron za jej autentyczność i brak papierowości. Wprowadzenie postaci Sebastiana, zwanego Historykiem, nadaje fabule magnetycznego napięcia. Relacja tej dwójki nie jest oparta na tanich chwytach, lecz stanowi fascynującą grę pozorów i intelektualne przeciąganie liny. Chemia między nimi buduje się powoli, dojrzewając w cieniu tytułowego klubu. Autorka z dużą odwagą odczarowuje obraz takich miejsc, pokazując je bez zbędnego upiększania, ale i bez taniej sensacji, skupiając się na emocjach i motywacjach ludzi, którzy je tworzą. Największą siłą tej książki jest bez wątpienia stylistyka. Patrycja Dzień operuje piórem z niezwykłą lekkością, tworząc opisy plastyczne i zmysłowe, a jednocześnie naszpikowane błyskotliwym humorem sytuacyjnym. To rzadka umiejętność - pisać o namiętności w sposób odważny i bezkompromisowy, a jednocześnie uniknąć wulgarności czy kiczu. Dodatkowym atutem jest tło obyczajowe: wątki rodzinne, relacje z przyjaciółmi oraz metafora pracy w drewnie, która pięknie koresponduje z procesem „obrabiania” własnego życia i przepracowywania traum z przeszłości. Jeśli miałabym wskazać na pewne niedociągnięcia, to początkowa dynamika mogłaby być dla niektórych nieco zbyt chaotyczna, zanim czytelnik w pełni wejdzie w rytm codzienności Marii. Odniosłam też wrażenie, że pewne elementy z przeszłości bohaterów zasługiwały na jeszcze szersze rozwinięcie, by w pełni wybrzmiał ich dramatyzm, jednak nie wpływa to znacząco na bardzo pozytywny odbiór całości. Moim subiektywnym zdaniem Dalia to opowieść o odwadze bycia sobą i o tym, że każda maska, którą zakładamy, ma nas przed czymś chronić, ale dopiero jej zdjęcie pozwala naprawdę poczuć życie. Zachwyciło mnie, jak subtelnie autorka połączyła surowość stolarskiego rzemiosła z delikatnością rodzącego się uczucia. To książka z charakterem, która zostawia czytelnika z poczuciem dobrze spędzonego czasu i nadzieją, że zawsze warto powalczyć o własne szczęście.
Marta Bazylczuk - awatar Marta Bazylczuk
ocenił na91 dzień temu
Bezduszny psychopata Diana Jemielita
Bezduszny psychopata
Diana Jemielita
Skuszona dobrymi opiniami na temat tej książki, postanowiłam się zapisać do booktouru organizowanego przez @maggie_w_ksiazkach Nie jest to kompletnie tematyka, która mnie interesuje, ale postanowiłam wyjść ze swojej strefy komfortu. Temat mafii jest dla mnie mocno oklepany, schematyczny i zamiast mnie przerażać momentami wydaje się groteskowy lub kompletnie nierealny. Nie przepadam za postaciami typowych bad boyów, którzy mają jednak gdzieś to dobre serce. Akcja płynie bardzo sprawnie, nie ma chwili na nudę. Momentami zastanawiałam się co ze mną jest nie tak, że kibicuje i czasami darzę sympatią Michaela, który jest bezwzględny i zabija ludzi. Ojciec Julii zaciąga niestety dług u Harissona, a jego najstarsza córka staje się jego zabezpieczeniem. Ma zostać z Michaelem 3 miesiące, a później jeśli kwota nie zostanie dostarczona, mężczyzna ,może zrobić co z nią chcę. Pyskata dziewczyna, która często mówi szybciej niż pomyśli czasami sprowadza na siebie kłopoty. Dotyka czułych strun u mężczyzny, a ten daje jej sprzeczne sygnały czasem jest dla niej miły, a czasami pokazuje swoje bezduszne oblicze, tak, aby wiedziała, że lepiej będzie jeśli pozostanie posłuszna. Książka opowiadająca o świecie mafii i nielegalnych interesów to wciągająca i pełna napięcia lektura, która ukazuje mroczną stronę ludzkiej natury. Poznajemy kulisy życia bogaczy, ich uzależnienia, słabości i odpowiedzialność za to, że jeden błąd może kosztować czyjeś życie. W tym świecie nie ma litości i sentymentów. Pomimo różnych odczuć do Julii i Michaela, obu stronom kibicujemy. Julia momentami wydawała mi się głupia, po co ona się w ogóle odzywa, uważałam, że w prawdziwym życiu nikt by w takich momentach nie pyskował. Natomiast on z jednej strony człowiek bez serca i duszy, a z drugiej zazdrośnik, dbający o to, żeby Julii się nic nie stało. Robi to oczywiście w specyficzny dla siebie sposób. Pomimo poważnych tematów czyta się ją w szybkim tempie. Nieraz wybuchniemy śmiechem. Autorka dostarcza nam rozmaitych emocji, a to chyba jest najważniejsze. Z pewnością zapoznam się z dalszymi losami bohaterów. Sama jestem zaskoczona, ale jestem na tak.
Zmowaksiazkowa - awatar Zmowaksiazkowa
oceniła na82 miesiące temu
Silvestre Magda Kukawska
Silvestre
Magda Kukawska Edyta Kene
„Silvestre” Magda Kukawska, Edyta Kene Tom 1 serii „L'amour et la haine” „Silvestre” to pierwszy tom serii „L'amour et la haine”, który wciąga czytelnika w świat namiętności, władzy i niebezpiecznych emocji. Tytułowy bohater, Silvestre Ojeda, to zimny, zdystansowany i bezwzględny biznesmen. Mężczyzna, któremu lepiej nie wchodzić w drogę. Przyzwyczajony do kontroli i podporządkowania innych, nie cofnie się przed niczym, by osiągnąć zamierzony cel. Jego uporządkowany świat zaczyna się jednak chwiać w momencie, gdy podczas jednego z wyjazdów służbowych poznaje Polinę. Polina to silna, pewna siebie kobieta, która jako pierwsza odważa się mu przeciwstawić. Nie ulega jego wpływowi, nie poddaje się manipulacjom i nie pozwala sobą sterować. To właśnie ta niezależność sprawia, że Silvestre zaczyna tracić grunt pod nogami. Zafascynowany i zdeterminowany, postanawia zrobić wszystko, by ją zdobyć – nawet jeśli oznacza to złamanie własnych zasad. Autorki świetnie budują napięcie między bohaterami. Iskrzy od pierwszych stron, a relacja tej dwójki jest pełna emocji, niedopowiedzeń i intensywnych scen, które rozpalają wyobraźnię. Z niecierpliwością śledziłam rozwój wydarzeń, zastanawiając się, kto pierwszy odsłoni swoje prawdziwe uczucia. Zakończenie mocno mnie zaskoczyło – zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Emocje sięgnęły zenitu, pozostawiając niedosyt i ogromną ciekawość tego, co wydarzy się dalej. Czy Silvestre i Polina pozwolą sobie na prawdziwe, szczere uczucie? Tego musicie dowiedzieć się sami. To świetnie napisana, pełna pasji historia z nutą pikanterii, którą czyta się niezwykle szybko. Wyraziści bohaterowie i silne emocje sprawiają, że trudno się od niej oderwać. Gorąco polecam! Książkę przeczytałam w ramach booktour zorganizowanego przez @chwila.z.ksiazka.
bibliotekarka_czyta - awatar bibliotekarka_czyta
oceniła na81 miesiąc temu
Rozpalasz moje zmysły Natalia Wiktor
Rozpalasz moje zmysły
Natalia Wiktor
Recenzja książki „Rozpalasz moje zmysły” autorstwa @autorka_nataliawiktor od @wydawnictwomuza Artem, którego już poznaliśmy w Rozpalasz moje serce jako postać poboczną, od razu zrobił na mnie ogromne wrażenie. Nie mogłam sobie odmówić przyjemności, by poznać go bliżej w jego własnej historii. I zdecydowanie było warto! Sara to kobieta ogień – wybuchowa, spontaniczna, taka, która najpierw mówi lub robi, a potem myśli. Kiedy połączyła się z Artemem, prawdziwa iskra nie mogła nie wybuchnąć. Przeciwieństwa naprawdę przyciągają się w tym duecie, a ich relacja jest pełna napięcia, emocji i pożądania. Bardzo podoba mi się, że w tej serii autorka przeplata losy bohaterów pomiędzy książkami. Już wcześniej wiedziałam, kto w kolejnej części będzie mieszał w swoim uczuciowym „kociołku”. Sara jest przyjaciółką Liliany z Rozpalasz moje serce, a do tego jest architektem. Artem, który na jej punkcie dosłownie „dostaje bzika”, staje się jej klientem biznesowym. Pytanie tylko, czy w świecie biznesu znajdzie się miejsce na uczucia i pożądanie? Cudownie było wracać do znanych już bohaterów, ale równie przyjemnie poznawało się nowych – jak Larissa, przeuroczy „wrzód na tyłku” swojego brata Artema. Ojcowie rodów również zostali świetnie wykreowani, choć może starszy Kovalev budził we mnie jeśli mam być szczera mieszane uczucia. W książce nie brakowało też momentów zaskoczenia – tajemnicza znajomość Alexa i....,czy choćby postać Vasila i jego szemrane interesy 😡 o Dimie, przez którego wręcz znielubiłam… „maliny” (ci, którzy czytali, zrozumieją 😉) nie wspomnę. Podsumowując, Rozpalasz moje zmysły to pełna emocji, humoru i erotyzmu powieść, która bawi, zaskakuje i wciąga od pierwszej do ostatniej strony. Idealna dla fanów wcześniejszej części i tych, którzy chcą poznać losy Artema i Sary w pełnej krasie. A mnie nie pozostaje nic innego jak wciągnąć kolejną historię autorki która już czeka na przeczytanie.
ZaczytanyKrolik - awatar ZaczytanyKrolik
ocenił na923 dni temu
Należysz do mnie Greta Eden
Należysz do mnie
Greta Eden
Patrick Alvarez-Talavera od dwudziestu lat zarządza kasynami u wybrzeży Morza Śródziemnego. Kiedy konkurencja zaczyna mu wkraczać na jego tereny, opracowuje plan do którego potrzebna jest mu przynęta. Pada na Anję, rudowłosą Polkę z niezwykłym temperamentem. Patrick musi ją tylko odpowiednio oswoić. Co może pójść nie tak? W głównej mierze przenosimy się na urocze i malownicze Baleary, gdzie mafijne porachunki są niemal codziennością. Akcja opowieści toczy się dynamicznie, a wykreowani bohaterowie są niezwykle temperamentni i żywiołowi. Tutaj każda przewrócona strona jest niczym niespodzianka, gdyż nigdy nie wiadomo, czego można się spodziewać. Jedno jest jednak pewne. Od tej historii nie sposób się oderwać ani na moment. Czytanie tej powieści jest niczym podróż emocjonalnym rollercoasterem. To historia, która nie tylko wstrząśnie czytelnikiem, ale także zabierze go w zmysłowe uniesienia. Patrick to niezwykle przystojny, wytatuowany mężczyzna, któremu nie może się oprzeć żadna kobieta. Jest odważny, opiekuńczy ale potrafi też być bezwzględny. Anja to kobieta z niezwykle ciętym językiem, która nie spoczywa na laurach. Można z niej czytać, niczym z otwartej księgi. Najpierw przeżywa koszmar swojego życia, a później staje się własnością szefa mafii. Ten o dziwo traktuje ją z szacunkiem, nie robi nic na siłę ale próbuje ją podejść podstępem. "Nagle przyszło mi do głowy, że może wszechświat miał swój tajny, pojebany plan. Że może nie wszystko jest ukartowane. Że może miałam się znaleźć w Dubaju właśnie wtedy, żeby trafić właśnie tu i odbyć właśnie tę dziwną rozmowę. I nawet jeśli Patrick kłamał i mówił tylko to, co chciałam usłyszeć, trafiał prosto do mojej duszy. Czy zostawi na niej kolejne blizny w postaci łez, które przez niego wyleję?" Kiedy tych dwoje staje na swojej drodze niż już nie jest takie jakie było przedtem. Ona miała być dla niego tylko przynętą, a stała się kimś bliskim. On z każdym dniem staje się dla niej coraz bardziej ważny, jednak gdzieś z tyłu jej głowy ciągle świta myśl, że ona jest tylko jego pionkiem w grze. Czy rudowłosa pyskata Polka namiesza w życiu Patricka? Greta Eden z całą pewnością ma niezwykle lekkie pióro, a jej historia budzi wiele emocji. Ja wprost nie mogłam się oderwać od czytania, wręcz byłam ciekawa każdej kolejnej strony. Momentami czytając o Patricku i Anji uśmiech nie schodził mi z twarzy, a momentami zaś miałam ochotę nimi mocno potrząsnąć. Choć nie do końca rozgryzłam zamiary Patricka względem Anji, to mimo tego, stał mi się bliski. Pomimo swojej profesji potrafił być czułym i opiekuńczym mężczyzną. Z niecierpliwością oczekuję kolejnego tomu i dalszych losów. W życiu spotykają nas takie rzeczy o których ciężko zapomnieć i sobie z nimi poradzić. Pomimo tego, że walczymy, nie zawsze udaje nam się wygrać. A trauma pozostaje z nami już na zawsze. A później nagle ktoś ratuje nas z opresji i traktuje niczym księżniczkę. W takim zachowaniu musi być jednak ukryte drugie dno. Tylko co zrobić, jeśli w grę zaczynają wkraczać prawdziwe emocje i uczucia? Jak przygotować się na to, że znów możemy zostać zranieni? Czy jesteśmy w stanie się na to przygotować? Mówią, że w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny, ale czy aby na pewno? "Należysz do mnie" to historia pełna niebezpieczeństw, intryg, zazdrości ale także i troski o najbliższe osoby. Przygotujcie się na niezwykle emocjonalną i wciągającą lekturę, której nie będziecie mogli odłożyć na bok ani na moment. Polecam.
Grazia_czytaninka_ - awatar Grazia_czytaninka_
ocenił na101 rok temu
Malbat znaczy rodzina Zuzanna Gromadzińska
Malbat znaczy rodzina
Zuzanna Gromadzińska
Kiedy po raz pierwszy brałam do ręki „Malbat znaczy rodzina”, spodziewałam się kolejnego, być może nieco schematycznego romansu mafijnego, który umili mi wieczór. Jakże bardzo się pomyliłam. Ta książka, będąca intrygującym połączeniem mrocznego romansu, kryminału i thrillera psychologicznego, uderzyła we mnie z siłą, której zupełnie nie przewidziałam, zostawiając po sobie ślad, który nie blednie nawet długo po zamknięciu ostatniej strony. Moje oczekiwania zostały nie tylko spełnione, ale wręcz zmiażdżone przez emocjonalny ciężar tej historii. Akcja przenosi nas do nocnego klubu, zarządzanego przez niezwykle charyzmatycznego Christiana Parkera, gdzie zaczynają dziać się rzeczy budzące grozę. Bez śladu znikają trzy pracujące tam kobiety. Do sprawy zostaje przydzielona Alice, młoda i charakterna policjantka, która mimo własnego bagażu bolesnych doświadczeń, rzuca się w wir śledztwa z determinacją godną podziwu. Od samego początku czuje jednak, że w tym mrocznym świecie nic nie jest takie, jakim się wydaje, a postać Christiana, na którego wciąż wpada w najmniej oczekiwanych momentach, przyciąga ją z siłą magnetyczną, której nie potrafi i nie chce się oprzeć. To, co w tej książce urzeka najbardziej, to ewolucja bohaterów, a zwłaszcza Alice. Autorka stworzyła postać niezwykle wiarygodną w swojej słabości i sile zarazem. Widzimy kobietę, która walczy z demonami przeszłości i traumami, które ją ukształtowały, a jednocześnie obserwujemy jej fascynującą przemianę, gdy pod wpływem splotu nieszczęśliwych zdarzeń i kilku ryzykownych decyzji, porzuca bezpieczny świat paragrafów na rzecz narkotykowego biznesu. Christian Parker z kolei nie jest tylko typowym „złym chłopcem”, to postać wielowymiarowa, budząca w czytelniku lęk, a zarazem ogromną sympatię poprzez swoją bezgraniczną lojalność wobec tych, których kocha. Relacja między nimi jest gęsta od napięcia, pełna niedopowiedzeń i chemii, która wręcz paruje z kartek, a ich wspólna droga do odnalezienia czegoś, co można nazwać nową „rodziną”, jest nakreślona z niezwykłą wrażliwością. Język Zuzanny jest piękny, emocjonalny i bardzo plastyczny, co sprawia, że opisywane sceny, zarówno te czułe, jak i te brutalne, zostają pod powiekami na długo. Autorka nie boi się stawiać trudnych pytań o granice moralności, o to, ile jesteśmy w stanie poświęcić dla poczucia przynależności i czy sprawiedliwość zawsze musi nosić mundur. Struktura powieści jest przemyślana, tempo akcji nie pozwala na nudę, a każda kolejna strona przybliża nas do brutalnego, ale satysfakcjonującego finału. To nie jest tylko opowieść o mafii; to głęboka analiza motywu „found family”, gdzie obcy ludzie stają się sobie bliżsi niż krew, tworząc więzi, za które warto umrzeć. „Malbat znaczy rodzina” wypada imponująco na tle innych przedstawicieli gatunku. Jeśli kochacie historie, w których dobro miesza się ze złem, a bohaterowie muszą wybierać między tym, co słuszne, a tym, co konieczne, by przetrwać, to jest pozycja obowiązkowa. Można ją porównać do najlepszych mrocznych romansów, w których klimat osaczenia i namiętności gra główne skrzypce, jednak Gromadzińska dodaje do tego unikalny, słodko-gorzki posmak rzeczywistości, w której karma zawsze wraca, często ze zdwojoną siłą. Podsumowując, najmocniejszą stroną tej książki jest jej niesamowity ładunek emocjonalny i odwaga w kreowaniu bohaterki, która nie boi się ubrudzić rąk, byle tylko odnaleźć spokój i bezpieczeństwo. Jedyne, co momentami mogłoby być nieco łagodniejsze, to brutalność niektórych scen zemsty, choć rozumiem, że są one nieodłącznym elementem tego surowego świata. Rzadko zdarza się debiut tak dojrzały, emocjonalnie angażujący i spójny, który sprawia, że po lekturze czujemy się jednocześnie spełnione i spragnione ciągu dalszego.
The_secret_Bookmark - awatar The_secret_Bookmark
ocenił na617 dni temu
Blizna na sercu Darkmirrorart
Blizna na sercu
Darkmirrorart
Książka jest wydana w małym druku, dlatego treści jest całkiem sporo nawet jak na 287 stron. Jedyny plus w tym, że czytamy ją z przyjemnością i wtedy zaciera się fakt, że najlepiej czytać ją w dzień aby nie mrużyć oczu. Przelatujemy tutaj przez różne czasy, ale w treści jest utrzymywana nasza uwaga. Nieraz podpowiedź ile go minęło, gdyż postacie sami o sobie opowiadają. Czytając byłam zaintrygowana tym jak bohaterzy potrafią być tutaj pewni siebie. Swoim słowem oraz zachowaniem dają nam pewność, że wiedzą co robią, że nie ma niczego pomiędzy tak a nie. Dodatkowo co jakiś czas wrzucona była pewna mądrość, z których najbardziej utkwiła mi jedna: ,,Żadne spotkanie nie jest przypadkowe, a każde wypowiedziane słowo ma jakieś znaczenie w dalszej historii...". To dało mi pewność, że osoba pisząca tą pozycję była nie tylko mądra, ale posiadała sporą wiedzę na temat manifestacji oraz prawa przyciągania. Podobało mi się też to, że w momencie zagrożenia mogli na sobie polegać licząc na wsparcie choćby strefy psychicznej, choć same potrafiły być twarde wtedy, kiedy było to potrzebne. Nie każdy tutaj urodził się w czepku, niektórzy musieli nauczyć się przetrwać swoje młode życie, co poskutkowało tym, że gdzieś wewnątrz nich próbowali komuś coś udowadniać. Za to posiadali niesamowitą smykałkę do rozpoznawania zagrożenia oraz wątłych informacji, którymi byli uraczeni. Naszą główną postacią jest właśnie kobieta po przejściach, która pracując na wydziale kryminalnym pokazała, że ma w sobie czujnik wykrywalności zła. Tym razem jednak trafia na trupa, który z pozoru wygląda jakby stał się nim przez przypadek. Diana jednak wie, że w świecie przypadki nie istnieją. Następnie ze zdziwieniem podchodzi do tematu, kiedy dowiaduje się, że nie będzie pracowała sama. Ta wiadomość nią wstrząsa, choć nadal próbuje zachować pozory profesjonalistki. Do czasu, kiedy w pewnym momencie pęknie... Myślę, że na dalszy ciąg znajomości tych obu czekał każdy z czytelników:-) Kobieta torpeda, tak mogę nazwać Dianę. Imponowała mi swoją stanowczością, choć bywała też uparta z pobudek pokazania, że jej płeć nie oznacza słabości. Ta pozycja udowadnia, że cokolwiek w życiu przeszliśmy rzutuje na całym naszym dorosłym życiu. Napisana z twardością i momentami chamskością. Mocna i głośna, idealna dla tych, którzy czują, że nic ich nie złamie:-)
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na92 miesiące temu
Przysięga miłości Monika Nawara
Przysięga miłości
Monika Nawara
Drugi tom podobał mi się jeszcze bardziej niż pierwszy, To dopiero była prawdziwa kwintesencja romansu mafijnego, pełnego potyczek, układów i problemów, które dodawały pikanterii całej historii. Autorka idealnie połączyła wszystkie elementy, a efekt? Zachwycający! Bawiłam się przy tej części świetnie i aż nie chciałam odkładać książki na bok. Cudownie było obserwować Lilianę, która miała zostać wplątana w aranżowane małżeństwo. I o ile jej kuzynce trafił się naprawdę niezły egzemplarz gangstera, o tyle Liliana nie miała tyle szczęścia - jej przeznaczono jednego z najgorszych typów, jakich można sobie wyobrazić. Ale ona wcale nie zamierzała się na to godzić. To właśnie w niej pokochałam najbardziej, że mimo młodego wieku była niezależna, odważna, sprytna i inteligentna. Miała swój plan i trzymała się go konsekwentnie, a ja tylko kibicowałam z boku. Każdy jej krok, każde knucie i misternie ułożony plan, by uwolnić się od rodziny i niechcianego małżeństwa, sprawiały, że czytałam to z zachwytem. Ogromnie spodobało mi się też poznanie Leonarda. Z typowego kobieciarza, który żył beztrosko i nie traktował relacji poważnie, po spotkaniu Liliany zmienił się w mężczyznę, który myśli już tylko o jednej i walczy do samego końca. Pomimo świadomości, że ich związek nie ma prawa istnieć, on nie odpuszczał. Z jednej strony szanował jej decyzje, ale z drugiej nie przestawał o nią dbać, martwić się i stawać obok w najtrudniejszych chwilach. Był gotów ryzykować własne bezpieczeństwo, byle tylko ona była bezpieczna. Ta przemiana była niesamowita i naprawdę miałam wrażenie, że obserwuję bohatera, który dojrzewa na oczach czytelnika. No i muszę wspomnieć o samym wątku romantycznym. Wszystko tutaj zostało idealnie wyważone - były sceny spicy, były momenty romantyczne, ale niczego nie było za dużo. Wszystko współgrało, stanowiąc świetne tło dla głównej fabuły, zamiast ją przytłaczać. I właśnie za to tę część pokochałam najbardziej, bo każdy znajdzie tu coś dla siebie i nikt nie poczuje przesytu. A zwroty akcji? Istne szaleństwo! 💥 Cały czas coś się działo, ucieczki, aranżowane małżeństwo, konflikty rodzinne, walka o wolność i o to, by Liliana i Leonardo mogli być razem, niezależnie od konsekwencji. Kiedy już wydawało się, że nie ma szans na szczęśliwe zakończenie, nagle pojawiały się kolejne wydarzenia, które trzymały w napięciu i sprawiały, że kibicowałam im z całego serca. A końcówka… urocza, idealna, ale nic więcej nie zdradzę, niech każdy przeżyje to zaskoczenie tak jak ja. No co mogę powiedzieć? Monika naprawdę potrafi pisać romanse mafijne. Uwielbiam jej książki, świetnie się przy nich bawię, czy to w wersji papierowej, czy w audiobookach. Polecam każdemu fanowi mafijnych klimatów i już wiem, że z przyjemnością sięgnę po kolejne jej powieści. 🖤📚
Wścibskieczytanie - awatar Wścibskieczytanie
ocenił na97 miesięcy temu
Pan dziennikarz Anna Margot
Pan dziennikarz
Anna Margot
„Pan dziennikarz” okazał się dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem. Sięgając po tę książkę, spodziewałam się historii opartej głównie na wątku erotycznym, flirtach i fizycznym przyciąganiu — a tymczasem dostałam coś znacznie dojrzalszego i bardziej wielowymiarowego. Owszem, erotyka tu jest, ale nie gra pierwszych skrzypiec. Jest raczej naturalnym elementem relacji, a nie jej jedynym fundamentem. To, co naprawdę przyciąga uwagę, to emocje: niepewność, strach przed zaangażowaniem, ostrożność wynikająca z doświadczeń i potrzeba bliskości, która przychodzi niespodziewanie. Alina to bohaterka bardzo „z życia wzięta” — kobieta po rozwodzie, matka, realistka, która nie ma ochoty na kolejne rozczarowania ani bycie chwilową sensacją. Jej ostrożność wobec Gabriela jest w pełni zrozumiała i autentyczna. To nie jest naiwna bohaterka rzucająca się w wir uczuć, tylko osoba, która wie, jak bardzo może boleć zaufanie nie temu człowiekowi. Gabriel natomiast jest postacią ciekawie skontrastowaną z wizerunkiem, jaki narzuca mu otoczenie. Hulaka, dziennikarz, bohater portali plotkarskich — a pod tą fasadą ktoś, kto sam boi się uczuć, bo nie do końca je rozumie. Dla niego ta relacja jest czymś nowym, wytrącającym z równowagi, zmuszającym do konfrontacji z własnymi lękami i potrzebami. I to właśnie ten strach przed prawdziwym uczuciem jest jednym z najmocniejszych punktów książki. Bardzo podobało mi się tempo tej historii. Książka wciąga od pierwszej strony — dialogi są lekkie, momentami zabawne, a jednocześnie niosą emocjonalny ciężar. Relacja bohaterów rozwija się dynamicznie, ale nie naiwnie. Czuć chemię, napięcie, ale też wewnętrzne hamulce i rozsądek. Dużym plusem jest to, że autorka nie sprowadza fabuły wyłącznie do romansu. Jest tu codzienność, odpowiedzialność, dziecko, praca, konsekwencje wyborów. To wszystko sprawia, że historia nabiera wiarygodności i głębi, a nie jest tylko przelotną fantazją. „Pan dziennikarz” to książka, która zaskakuje dojrzałością emocjonalną. Jest lekka w formie, ale nie płytka w treści. To opowieść o ludziach, którzy nie są wolni od lęków i bagażu doświadczeń, a mimo to próbują dać sobie szansę. Dla mnie solidne 8/10 — bardzo wciągająca, przyjemna, a jednocześnie dająca coś więcej niż tylko chwilową rozrywkę. Idealna lektura, kiedy chce się czegoś lekkiego, ale nie banalnego.
Antares - awatar Antares
ocenił na83 miesiące temu

Cytaty z książki Przeznaczenie #1. Carter Williams

Więcej
Marta Wyszomirska Przeznaczenie #1. Carter Williams Zobacz więcej
Marta Wyszomirska Przeznaczenie #1. Carter Williams Zobacz więcej
Więcej