Szwendarri 3: Wakacyjne szaleństwo

Okładka książki Szwendarri 3: Wakacyjne szaleństwo autora Patrycja Południkiewicz-Kędzior, 9788368113457
Okładka książki Szwendarri 3: Wakacyjne szaleństwo
Patrycja Południkiewicz-Kędzior Wydawnictwo: Labreto Cykl: Szwendarri - słuchowisko (tom 3) literatura dziecięca
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
e-book
Cykl:
Szwendarri - słuchowisko (tom 3)
Data wydania:
2024-06-18
Data 1. wyd. pol.:
2024-06-18
Język:
polski
ISBN:
9788368113457
Średnia ocen

8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szwendarri 3: Wakacyjne szaleństwo w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Szwendarri 3: Wakacyjne szaleństwo

Średnia ocen
8,0 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Szwendarri 3: Wakacyjne szaleństwo

Sortuj:
avatar
267
264

Na półkach:

Dzisiaj przychodzimy do was z książeczką dla dzieci, w właściwie z synchrobookiem od Wydawnictwa Labreto oraz od Patrycji Południkiewicz - Kędzior o dosyć oryginalnej nazwie "Szwendarri".
"Tamtego lipcowego przedpołudnia okazało się, że spotkałam swoją bratnią duszę. Był nią
samochód wujka Wilhelma. Warkot silnika przy odpalaniu, fantazyjne postukiwanie przy przyspieszaniu i wszechobecne klekotanie przy
najmniejszym ruchu brzmiały dla mnie jak najpiękniejsza melodia. Szybko się zorientowałam, że Szwendarri nie jest zwykłym autem. Miał w sobie o wiele więcej niż lekko
przetarte skórzane fotele, sto czterdzieści koni mechanicznych i zwietrzałą choinkę zapachową, zawieszoną na lusterku. Okazało się, że miał w sobie charakter. Dokładnie taki jak ja: niezależny i nieokiełznany. I był niezwykle uparty! Rzadko jeździł tam, dokąd chciałam. Zawsze miał na nas lepszy pomysł."
Maja ma sześć lat i oczekuje przyjścia na świat swojego braciszka Olka. Jej mama postanawia pewnego dnia pomalować ściany. Dlatego dziewczynka i jej tata ruszają po farby do sklepu. Niestety psuje im się samochód i dostają w zamian starego gruchota. Jak się okazuje samochód nosi nazwę Szwendarri, ponieważ jeździ tam gdzie chce, szwenda się.

Kochani, jaka ta pozycja jest cudowna i zabawna. My jako już dorosłe czytelniczki po prostu ubawiłyśmy się po całości. Czytajcie ją swoim dzieciom, sami ją czytajcie, jeżeli lubicie takie książeczki, warto.
Opowieść ta to historia dla dzieci, które uwielbiają podróżować, które uwielbiają zaskakujące niespodzianki, które uwielbiają marzyć ! Jest to niezwykła przygoda, która pobudzi dziecięcą wyobraźnię. Tu dzieje się tak wiele.Razem ze Szwenderrim poznajemy wiele interesujących miejsc, on zawsze ma pomysł na spędzenie ciekawie dnia i robi to na własny przedziwny sposób.
Przy tej opowieści się uśmiechałyśmy, zarówno z fabuły, jak i z żartów, które autorka wplotła w historię, tworząc dzieło, które aż chce się czytać bądź słuchać.
Język również był prosty i bardzo przystępny, w szczególności dla młodszych czytelników. A niektóre teksty głównej małej bohaterki po prostu sprawiały,że na naszych twarzach gościł banan na ustach. Szczególnie, gdy Maja nie rozumiała określeń, bądź powiedzonek dorosłych. Było to bardzo zabawne.
Sądzimy,że spędzicie razem ze swoimi pociechami kilka dobrych chwil podczas czytania tej książeczki. Chociaż jak dla nas była troszeczkę przykrótka i poprosimy o więcej !
Postacie w książce sprawiały,że na każdym kroku na naszej buźce pojawiał się uśmiech. Były przyjazne, miłe i wręcz do polubienia.
Znalazłyśmy sposób na, to,żeby wasze dziecko się nie nudziło podczas tych upalnych dni ! Poszwędajcie się z Mają i całą jej rodzinką oraz oczywiście z żółtym charakterystycznym autkiem.

Dzisiaj przychodzimy do was z książeczką dla dzieci, w właściwie z synchrobookiem od Wydawnictwa Labreto oraz od Patrycji Południkiewicz - Kędzior o dosyć oryginalnej nazwie "Szwendarri".
"Tamtego lipcowego przedpołudnia okazało się, że spotkałam swoją bratnią duszę. Był nią
samochód wujka Wilhelma. Warkot silnika przy odpalaniu, fantazyjne postukiwanie przy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
783
781

Na półkach:

Niedawno był dzień dziecka, a ja kilkanaście dni później poczułam się jakbym wróciła do lat beztroskiego dzieciństwa. To wszystko za sprawą audiobooka od Legimi i Wydawnictwa Labreto autorstwa Patrycji Południkiewicz-Kędzior. Zaufajcie mi... nawet stara baba moze się świetnie bawić i śmiać niemalże do łez słuchając opowieści przeznaczonej dla milusińskich.

Kim jest Szwendarri? To dość specyficzny żółty (aż bije po oczach 😉) samochód, który pewnego dnia trafia do rodziny Majki, rezolutnej sześciolatki.
Dlaczego Szwendarri jest specyficzny? Ano dlatego, że ma dość silny charakterek i zazwyczaj nie jeździ tam, gdzie chcieliby jego właściciele, a tam, gdzie on sam sobie zapragnie. Ni mniej ni więcej - po prostu lubi się szendać. Co z tego wyniknie? Z pewnością wiele zabawnych perypetii, przygód, wycieczek. Ale pod jednym warunkiem... najpierw przywitajcie sie ze Szwendarri i bądźcie dla niego mili.

Nigdy wcześniej nie spotkałam się z twórczością autorki, ale pomysł na historię po prostu mnie zachwycił. No a do tego rewelacyjna realizacja audiobooka to prawdziwy majstersztyk. Idealnie dobrani lektorzy tworzą atmosferę nie zwykłego audiobooka, a świetnego słuchowiska.
Kreacja głównej bohaterki- nic dodać, nic ująć. Ciekawa świata, poznająca zawiłości powiedznek rodem ze świata dorosłych, odkrywająca świat i wiecznie ucieszona dziewczynka, która uwielbia swoją rodzinkę, a malutkiego, gaworzącego braciszka szczególnie.
Gdzie chcielibyście się dziś wybrać? Na ryby czy może jednak na grzyby?Nad morze czy w góry? Szwendarri chętnie Was tam zabierze, a przy okazji zagwarantuje mnóstwo atrakcji.
Cała seria o perypetiach Szwendarri świetnie sprawdzi się zarówno w domowym zaciszu, jak również na wakacyjnych wyprawach. Idealna do odsłuchania podczas nudnej dla dzieciaków długiej podróży samochodem.
Na serię ''Szwendarri'' składa się 5 około półgodzinnych słuchowisk, więc pociechy nie będą marudzić i pytać: daleko jeszcze?
Synchrobook już od 18 czerwca będzie dostępny na @czytamzlegimi, więc nie zapomnijcie zabrać go na wakacje.

Niedawno był dzień dziecka, a ja kilkanaście dni później poczułam się jakbym wróciła do lat beztroskiego dzieciństwa. To wszystko za sprawą audiobooka od Legimi i Wydawnictwa Labreto autorstwa Patrycji Południkiewicz-Kędzior. Zaufajcie mi... nawet stara baba moze się świetnie bawić i śmiać niemalże do łez słuchając opowieści przeznaczonej dla milusińskich.

Kim jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1686
1632

Na półkach:

Z kim najlepiej przeżywać szalone przygody? Oczywiście z przyjaciółmi oraz bliskimi. Czasem okazuje się, że kompan najfajniejszych zabaw jest dość nieoczekiwany, można by rzec wprost niesamowity. Wystarczy dać się ponieść fantazji i skorzystać z okazji.

Co zrobić, kiedy samochód ma całkiem inny pomysł na życie niż my i w najmniej oczekiwanym momencie zmienia nasze plany? Majka wraz z rodzicami właśnie stanęli przed takim dylematem. Auto i jakże wdzięcznym imieniu Szwendarri, od czasu do czasu, pokazuje im kierunek do nowej przygody, chociaż początkowo nie wygląda to aż tak interesująco. Jedynie najmłodsi członkowie rodziny zdają się nie przejmować takimi szczegółami jak nagła zmiana planów, improwizacja i zabawa na całego, gdy wszystko wskazywało, iż będzie całkowicie odwrotnie. Niekiedy zapominamy, że proste sprawy są źródłem przyjemnych momentów, jeśli tylko ktoś da się porwać przygodzie.

Kochająca się rodzinka i pewien niepokorny samochodzik. Co może wyniknąć z takiego połączenia? Seria przygód, które są nieoczekiwane, za każdym razem inne i przede wszystkim pokazują, że świat bywa niezwykły jeśli tylko uwierzymy w to. Z serią „Szwendarri” jest to jak najbardziej możliwe, gdyż bohaterów nie da się nie lubić. Z łatwością można sobie ich wyobrazić jako naszych przyjaciół. Patrycja Południkiewicz - Kędzior oddała w ręce małych czytelników oraz ich rodziców wspaniałą historię podzieloną na kilka części, dzięki temu łatwo jest poznawać kolejne perypetie sympatycznych postaci, tych dwunożnych oraz czterokołowego. Jeśli ktoś jest niecierpliwy oczywiście można od razu poznać całość, ale poznawanie w odcinkach również dostarcza emocji. Każda z części to nowa przygoda, która daje możliwość poznania jak radzi sobie mała bohaterka oraz jej dorośli odpowiednicy w sytuacjach niecodziennych. Edukacja „przemycona” jest między wierszami i z humorem. A tytułowy Szwendarri pokazuje, że warto niekiedy inaczej spojrzeć na to, co nas otacza i dostrzec to, czym zachwycają się młodsi, a starsi nie doceniają. Lektura tego cyklu jest wspaniałą okazją do porównywania doświadczeń małych odkrywców świata oraz zaznajamiania się z nowymi wydarzeniami, jakie przed nimi. „Szwendarri” to historie pisane z perspektywy dziecka, o jakiej starsi zbyt często zapominają.

Z kim najlepiej przeżywać szalone przygody? Oczywiście z przyjaciółmi oraz bliskimi. Czasem okazuje się, że kompan najfajniejszych zabaw jest dość nieoczekiwany, można by rzec wprost niesamowity. Wystarczy dać się ponieść fantazji i skorzystać z okazji.

Co zrobić, kiedy samochód ma całkiem inny pomysł na życie niż my i w najmniej oczekiwanym momencie zmienia nasze plany?...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

20 użytkowników ma tytuł Szwendarri 3: Wakacyjne szaleństwo na półkach głównych
  • 18
  • 2
11 użytkowników ma tytuł Szwendarri 3: Wakacyjne szaleństwo na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Szwendarri 4: Festiwal przygód Patrycja Południkiewicz-Kędzior
Szwendarri 4: Festiwal przygód
Patrycja Południkiewicz-Kędzior
Dzisiaj przychodzimy do was z książeczką dla dzieci, w właściwie z synchrobookiem od Wydawnictwa Labreto oraz od Patrycji Południkiewicz - Kędzior o dosyć oryginalnej nazwie "Szwendarri". "Tamtego lipcowego przedpołudnia okazało się, że spotkałam swoją bratnią duszę. Był nią samochód wujka Wilhelma. Warkot silnika przy odpalaniu, fantazyjne postukiwanie przy przyspieszaniu i wszechobecne klekotanie przy najmniejszym ruchu brzmiały dla mnie jak najpiękniejsza melodia. Szybko się zorientowałam, że Szwendarri nie jest zwykłym autem. Miał w sobie o wiele więcej niż lekko przetarte skórzane fotele, sto czterdzieści koni mechanicznych i zwietrzałą choinkę zapachową, zawieszoną na lusterku. Okazało się, że miał w sobie charakter. Dokładnie taki jak ja: niezależny i nieokiełznany. I był niezwykle uparty! Rzadko jeździł tam, dokąd chciałam. Zawsze miał na nas lepszy pomysł." Maja ma sześć lat i oczekuje przyjścia na świat swojego braciszka Olka. Jej mama postanawia pewnego dnia pomalować ściany. Dlatego dziewczynka i jej tata ruszają po farby do sklepu. Niestety psuje im się samochód i dostają w zamian starego gruchota. Jak się okazuje samochód nosi nazwę Szwendarri, ponieważ jeździ tam gdzie chce, szwenda się. Kochani, jaka ta pozycja jest cudowna i zabawna. My jako już dorosłe czytelniczki po prostu ubawiłyśmy się po całości. Czytajcie ją swoim dzieciom, sami ją czytajcie, jeżeli lubicie takie książeczki, warto. Opowieść ta to historia dla dzieci, które uwielbiają podróżować, które uwielbiają zaskakujące niespodzianki, które uwielbiają marzyć ! Jest to niezwykła przygoda, która pobudzi dziecięcą wyobraźnię. Tu dzieje się tak wiele.Razem ze Szwenderrim poznajemy wiele interesujących miejsc, on zawsze ma pomysł na spędzenie ciekawie dnia i robi to na własny przedziwny sposób. Przy tej opowieści się uśmiechałyśmy, zarówno z fabuły, jak i z żartów, które autorka wplotła w historię, tworząc dzieło, które aż chce się czytać bądź słuchać. Język również był prosty i bardzo przystępny, w szczególności dla młodszych czytelników. A niektóre teksty głównej małej bohaterki po prostu sprawiały,że na naszych twarzach gościł banan na ustach. Szczególnie, gdy Maja nie rozumiała określeń, bądź powiedzonek dorosłych. Było to bardzo zabawne. Sądzimy,że spędzicie razem ze swoimi pociechami kilka dobrych chwil podczas czytania tej książeczki. Chociaż jak dla nas była troszeczkę przykrótka i poprosimy o więcej ! Postacie w książce sprawiały,że na każdym kroku na naszej buźce pojawiał się uśmiech. Były przyjazne, miłe i wręcz do polubienia. Znalazłyśmy sposób na, to,żeby wasze dziecko się nie nudziło podczas tych upalnych dni ! Poszwędajcie się z Mają i całą jej rodzinką oraz oczywiście z żółtym charakterystycznym autkiem.
sisters_as_books - awatar sisters_as_books
ocenił na81 rok temu
Szwendarri 5: Leśna niespodzianka Patrycja Południkiewicz-Kędzior
Szwendarri 5: Leśna niespodzianka
Patrycja Południkiewicz-Kędzior
Dzisiaj przychodzimy do was z książeczką dla dzieci, w właściwie z synchrobookiem od Wydawnictwa Labreto oraz od Patrycji Południkiewicz - Kędzior o dosyć oryginalnej nazwie "Szwendarri". "Tamtego lipcowego przedpołudnia okazało się, że spotkałam swoją bratnią duszę. Był nią samochód wujka Wilhelma. Warkot silnika przy odpalaniu, fantazyjne postukiwanie przy przyspieszaniu i wszechobecne klekotanie przy najmniejszym ruchu brzmiały dla mnie jak najpiękniejsza melodia. Szybko się zorientowałam, że Szwendarri nie jest zwykłym autem. Miał w sobie o wiele więcej niż lekko przetarte skórzane fotele, sto czterdzieści koni mechanicznych i zwietrzałą choinkę zapachową, zawieszoną na lusterku. Okazało się, że miał w sobie charakter. Dokładnie taki jak ja: niezależny i nieokiełznany. I był niezwykle uparty! Rzadko jeździł tam, dokąd chciałam. Zawsze miał na nas lepszy pomysł." Maja ma sześć lat i oczekuje przyjścia na świat swojego braciszka Olka. Jej mama postanawia pewnego dnia pomalować ściany. Dlatego dziewczynka i jej tata ruszają po farby do sklepu. Niestety psuje im się samochód i dostają w zamian starego gruchota. Jak się okazuje samochód nosi nazwę Szwendarri, ponieważ jeździ tam gdzie chce, szwenda się. Kochani, jaka ta pozycja jest cudowna i zabawna. My jako już dorosłe czytelniczki po prostu ubawiłyśmy się po całości. Czytajcie ją swoim dzieciom, sami ją czytajcie, jeżeli lubicie takie książeczki, warto. Opowieść ta to historia dla dzieci, które uwielbiają podróżować, które uwielbiają zaskakujące niespodzianki, które uwielbiają marzyć ! Jest to niezwykła przygoda, która pobudzi dziecięcą wyobraźnię. Tu dzieje się tak wiele.Razem ze Szwenderrim poznajemy wiele interesujących miejsc, on zawsze ma pomysł na spędzenie ciekawie dnia i robi to na własny przedziwny sposób. Przy tej opowieści się uśmiechałyśmy, zarówno z fabuły, jak i z żartów, które autorka wplotła w historię, tworząc dzieło, które aż chce się czytać bądź słuchać. Język również był prosty i bardzo przystępny, w szczególności dla młodszych czytelników. A niektóre teksty głównej małej bohaterki po prostu sprawiały,że na naszych twarzach gościł banan na ustach. Szczególnie, gdy Maja nie rozumiała określeń, bądź powiedzonek dorosłych. Było to bardzo zabawne. Sądzimy,że spędzicie razem ze swoimi pociechami kilka dobrych chwil podczas czytania tej książeczki. Chociaż jak dla nas była troszeczkę przykrótka i poprosimy o więcej ! Postacie w książce sprawiały,że na każdym kroku na naszej buźce pojawiał się uśmiech. Były przyjazne, miłe i wręcz do polubienia. Znalazłyśmy sposób na, to,żeby wasze dziecko się nie nudziło podczas tych upalnych dni ! Poszwędajcie się z Mają i całą jej rodzinką oraz oczywiście z żółtym charakterystycznym autkiem.
sisters_as_books - awatar sisters_as_books
ocenił na81 rok temu
POPR-ańcy 7: Tajna misja Anna Sakowicz
POPR-ańcy 7: Tajna misja
Anna Sakowicz
Anna Sakowicz "Popr-ańcy tajna misja" @wydawnictwo_labreto * "Zbiliśmy się we włochatą kupkę na moim posłaniu. Dwa psy, dwa koty, szczur i papuga. Każde ze zwierząt chciało wziąć udział w tajnej misji..." * " - Będziemy implowizować. - Implowizować? - Cyli udawać, ze wszystko idzie zgodnie z planem, któlego ocywiście nie mamy." W tej części poznamy plan, który główny psi bohater ułożył wspólnie ze swoimi przyjaciółmi. Akcja wciąga niczym wir na środku oceanu okręty, które gdy już znajdą się blisko, przepadają. Natomiast fabuła złapie nas tak jak my wtulamy się w sierść naszych milusińskich, od których ciężko nam jest się oderwać. Na zabraknie tutaj różnych charakterów, bowiem każdy ze zwierzęcych bohaterów jest inny, wyjątkowy. Szalona i gadatliwa papuga, bystry i inteligenty szczurek. Niesforny szczeniak, dumny owczarek i dwa koty, które zaskakują mnie z tomu na tom. Emocje łapią już od pierwszej strony, a im jesteśmy dalej tym coraz ich więcej. Uśmiech nie schodził prawie z twarzy, no chyba, że zamieniał się w grymas niedowierzania tego na co wpadł Daktyl, ale spokojnie genialny szczurek wszystko załatwi, a my się od niego nauczymy nie jedno. Podsumowując "Popr-ańcy tajna misja" to świetna kontynuacja poprzedniego tomu, tutaj również dowiemy się o bezpieczeństwie jak i zawodach czy pracach jakie mogą wykonywać psy. A do tego historyjka jest ze sporą dawką humoru, współpracy, przyjaźni i miłości ludzi do zwierząt. Perun uważa, że ta serię powinien znać każdy fan czworonożnych bohaterów. Ps. Nie możemy doczekać się kolejnej odsłony historii. Ps2. Na drugim zdjęciu zobaczcie jak Perun idealnie wpasował się na kartki powieści!
Kinga - awatar Kinga
oceniła na81 rok temu
Tajemnica domu nad jeziorem Magdalena Witkiewicz
Tajemnica domu nad jeziorem
Magdalena Witkiewicz
„Tajemnica domu nad jeziorem” to piąty już tom serii „Banda z Burej” autorstwa Magdaleny Witkiewicz, który moje dziecko kupiło jeszcze w przedsprzedaży i przeczytało, jak tylko trafił w jego ręce, co świadczy o tym, że seria ta potrafi zdobyć serca najmłodszych czytelników. Narratorem tej części jest Wiktor – chłopak, który w pierwszej części przeprowadził się z rodziną z Warszawy do Dziury, zatem całość zatoczyła krąg. Trudno powiedzieć, czy to będzie ostatnia część serii, czy może początek nowego cyklu przygód Teamu Bura, niemniej książka pełna jest humoru, który sprawia, że czytanie staje się prawdziwą przyjemnością. Osobiście uważam, że to jedna z najlepszych części serii, bo zawiera najwięcej humoru i pozytywnych emocji. Akcja skupia się na dwóch głównych wątkach: rozwiązaniu zagadki anonimowej kobiety, której imienia nie wolno wymawiać dorosłym oraz nawiązaniu przyjaźni z córką burmistrza. Dzieci, po raz kolejny pełne są zapału i entuzjazmu w swojej detektywistycznej roli, a niezrozumienie dorosłych i ich zachowania, sprzecznego z wartościami, które im wpajają, sprawiają, że ich przygody stają się pełne nieporozumień i niespodziewanych zwrotów akcji. Wszystko jednak kończy się szczęśliwie, a wątki zostają rozwiązane. Warto podkreślić, że „Banda z Burej” to nie tylko rozrywka, ale i ważne przesłanie o wyjątkowości każdego człowieka, niezależnie od tego, jak bardzo różni się od innych. Autorce udało się w lekki, przystępny sposób ukazać, jak ważne jest słuchanie własnego serca i nie podążanie za czyimiś oczekiwaniami, a także słuchanie własnych pociech. Po lekturze wiele dzieci z pewnością będzie zazdrościć bohaterom tak fajnej szkoły. Podsumowując, „Tajemnica domu nad jeziorem” to lekka, przyjemna lektura dla młodszych czytelników, pełna przygód, humoru. Idealna do czytania w wakacje czy w wolnym czasie, a jednocześnie dobrze wpisująca się w serię, która promuje wartości przyjaźni, odwagi i zaufania.
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na87 miesięcy temu
Tajemnica kierowcy Ogórka Alicja Sinicka
Tajemnica kierowcy Ogórka
Alicja Sinicka
Alicję Sinicką znam przede wszystkim z powieści dla starszych czytelników, dlatego z tym większą radością sięgam po jej książki dla dzieci – tym bardziej, że mogę je czytać razem z moimi pociechami. Seria Detektywi z podstawówki to gwarancja świetnej zabawy, a jednocześnie okazja do wspólnego przeżywania przygód i rozwiązywania zagadek. W „Tajemnicy kierowcy Ogórka” autorka zabiera nas wraz z młodymi bohaterami do Gospodarstwa pod Chmurką. Choć wycieczka klasowa z początku zapowiada się beztrosko – pełna śmiechu, kontaktu ze zwierzętami i odkrywania uroków wiejskiego życia – szybko okazuje się, że na dzieci czeka nowe wyzwanie. Tym razem muszą rozwikłać zagadkę zaginięcia Moreli, ukochanego psa właścicielki gospodarstwa. Czy uda im się odnaleźć czworonożnego przyjaciela? To kolejna świetna lektura dla młodego czytelnika – pełna humoru, ciekawych dialogów i zagadki, która trzyma w napięciu do końca. Dodatkowym atutem książki są przepiękne ilustracje Łukasza Silskiego, które doskonale oddają klimat historii i sprawiają, że dzieci jeszcze chętniej zagłębiają się w przygody detektywów. „Tajemnica kierowcy Ogórka” to książka, która idealnie sprawdzi się zarówno do samodzielnej lektury, jak i do wspólnego rodzinnego czytania – z pewnością przypadnie do gustu wszystkim młodym miłośnikom przygód i tajemnic. 🐶🕵️‍♂️✨
Magdalena - awatar Magdalena
oceniła na106 miesięcy temu
W ciemnościach Margit Auer
W ciemnościach
Margit Auer
Przyjemna seria, która mimo iż powstała z myślą o dzieciach, może spodobać się także dorosłym. Bohaterowie poszczególnych części to zwyczajny nastolatkowie, którzy mają swoje problemy, popadają w kłopoty, odnoszą sukcesy. Cieszą się, obrażają, kłócą ze sobą, pomagają... są naturalni i prawdziwi, podobnie jak ich szkolne przygody i życie. Tutaj nie ma czarów, elfów czy wróżek, które znamy z powieści fantasy a mimo tego jest akcja, przygoda i tajemnice jedynie z nutką "baśniowości w postaci magicznych zwierząt, które potrafią rozmawiać ze swoimi opiekunem. To wszystko czyni z książki naprawdę ciekawą pozycje i na swój sposób prawdziwą. Czytelnikom łatwiej jest żyć się z bohaterami, którzy przypominają ich samych i których życie jest zbliżone do ich życia. Autorka ma naprawdę lekkie i przyjemne pióro, którego plastyczność działa na dziecięcą wyobraźnie. W trzeciej części pojawia się więcej tajemnic, czasem nawet wieje grozą i pojawiają się mocniejsze sceny, jednak kiedy im się przyjrzymy, zauważymy, że wcale nie takie straszne, jakby się mogło wydawać… "W ciemnościach" to nie tylko przygody ale również różne problemy z jakimi borykają się dzieci: dorastające, zmiana szkoły, odnalezienie się w domu, wstyd z powodu złej sytuacji materialnej rodziców, przyjaźń, opieka nad zwierzętami, dbanie o przyrodę i wiele innych. To wszystko czyni z książki niebanalną i wartą przeczytania pozycję.
Ervisha - awatar Ervisha
oceniła na65 lat temu
Tajemnica woźnej Drucik Alicja Sinicka
Tajemnica woźnej Drucik
Alicja Sinicka
„Tajemnica Woźnej Drucik” to już kolejne moje spotkanie z trójką niezwykłych bohaterów – Kasią, Karolem i Wojtkiem, czyli niezastąpioną grupą detektywów z podstawówki. Każda książka z tej serii ma w sobie coś wyjątkowego – coś, co sprawia, że od pierwszej strony wciągam się w fabułę i czuję się tak, jakbym znów wracała do szkolnych korytarzy pełnych gwaru, śmiechu i… sekretów. Tym razem przed bohaterami stoi nie lada wyzwanie: muszą rozwikłać tajemnicę zaginionego złotego pucharu. Brzmi poważnie? I takie właśnie jest! Sinicka po raz kolejny udowadnia, że doskonale potrafi łączyć elementy pełne napięcia z lekkością i humorem, który sprawia, że książkę czyta się jednym tchem. Każdy trop prowadzi w zupełnie inną stronę, a podejrzanych nie brakuje. Uwielbiam ten moment, kiedy mogę razem z bohaterami głowić się, kto stoi za całą intrygą – to naprawdę wciąga i daje dużo frajdy. Muszę przyznać, że bardzo lubię tę dziecięcą odsłonę Alicji Sinickiej. Autorka znana jest z powieści dla dorosłych, ale tutaj pokazuje swoje zupełnie inne oblicze – lekkie, pełne empatii, idealnie dopasowane do młodszego czytelnika. Jednocześnie nie spłyca fabuły – historia jest ciekawa, zaskakująca i ma w sobie to coś, co sprawia, że sięgając po nią, trudno się oderwać. Ogromnym walorem tej książki są także ilustracje Łukasza Silskiego. Każdy rysunek nie tylko urozmaica lekturę, ale wręcz nadaje historii nowy wymiar. Dzieci mają dzięki nim szansę lepiej wyobrazić sobie bohaterów i sytuacje, a dla mnie ilustracje są takim małym dopełnieniem klimatu – sprawiają, że książka nabiera jeszcze większego uroku i staje się naprawdę wyjątkowa. „Tajemnica Woźnej Drucik” to opowieść pełna zagadek, przygód i dobrej zabawy. To książka, która uczy, że prawdziwa przyjaźń i współpraca mogą pokonać każdą trudność. Jestem pewna, że spodoba się nie tylko dzieciom, które uwielbiają historie detektywistyczne, ale i dorosłym, którzy chętnie razem z najmłodszymi zagłębią się w ten świat szkolnych tajemnic.
Magdalena - awatar Magdalena
oceniła na76 miesięcy temu

Cytaty z książki Szwendarri 3: Wakacyjne szaleństwo

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Szwendarri 3: Wakacyjne szaleństwo