Zabawowo: relaksowo 1

Okładka książki Zabawowo: relaksowo 1 autora Patrycja Południkiewicz-Kędzior, 9788368113716
Okładka książki Zabawowo: relaksowo 1
Patrycja Południkiewicz-Kędzior Wydawnictwo: Labreto Cykl: Uniwersum POPR-ańców (tom 1) literatura dziecięca
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
audiobook
Cykl:
Uniwersum POPR-ańców (tom 1)
Tytuł oryginału:
Zabawowo: relaksowo 1
Data wydania:
2024-09-23
Data 1. wyd. pol.:
2024-09-23
Język:
polski
ISBN:
9788368113716
Średnia ocen

9,1 9,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zabawowo: relaksowo 1 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zabawowo: relaksowo 1



książek na półce przeczytane 2419 napisanych opinii 1438

Oceny książki Zabawowo: relaksowo 1

Średnia ocen
9,1 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zabawowo: relaksowo 1

avatar
5844
4782

Na półkach: , ,

Ale Ośka ma piękny głos...

Ale Ośka ma piękny głos...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1289
1282

Na półkach:

Uniwersum POPR-ańców t. 1. Kiedy się nudzi i kiedy pada niezawodni bywają mieszkańcy "Chaty pod wierchami". Tym razem razem z dziećmi przystępują do prostych ćwiczeń mających na celu poznanie własnego ciała: rozciąganie, oddychanie, itp. Ośka i Pepciu pokazują dzieciom proste techniki relaksacyjne. Przy tym dobra muzyka uspokaja. Oddychajcie więc głęboko i do dzieła. Jest jeszcze druga i trzecia część. Równie doskonała.

Uniwersum POPR-ańców t. 1. Kiedy się nudzi i kiedy pada niezawodni bywają mieszkańcy "Chaty pod wierchami". Tym razem razem z dziećmi przystępują do prostych ćwiczeń mających na celu poznanie własnego ciała: rozciąganie, oddychanie, itp. Ośka i Pepciu pokazują dzieciom proste techniki relaksacyjne. Przy tym dobra muzyka uspokaja. Oddychajcie więc głęboko i do dzieła. Jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5792
5730

Na półkach:

Sportowo na leniwie, czyli przekonywujący wykład ;-) kotki o korzyściach leniwego rozciągania się. Super podkład dźwiękowy, podczas "trreningu" dozwolone wydawanie dźwięków - zwłaszcza mruczenia i miauczenia :-)

Sportowo na leniwie, czyli przekonywujący wykład ;-) kotki o korzyściach leniwego rozciągania się. Super podkład dźwiękowy, podczas "trreningu" dozwolone wydawanie dźwięków - zwłaszcza mruczenia i miauczenia :-)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

26 użytkowników ma tytuł Zabawowo: relaksowo 1 na półkach głównych
  • 24
  • 2
11 użytkowników ma tytuł Zabawowo: relaksowo 1 na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Zabawowo: relaksowo 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

POPR-ańcy 7: Tajna misja Anna Sakowicz
POPR-ańcy 7: Tajna misja
Anna Sakowicz
Anna Sakowicz "Popr-ańcy tajna misja" @wydawnictwo_labreto * "Zbiliśmy się we włochatą kupkę na moim posłaniu. Dwa psy, dwa koty, szczur i papuga. Każde ze zwierząt chciało wziąć udział w tajnej misji..." * " - Będziemy implowizować. - Implowizować? - Cyli udawać, ze wszystko idzie zgodnie z planem, któlego ocywiście nie mamy." W tej części poznamy plan, który główny psi bohater ułożył wspólnie ze swoimi przyjaciółmi. Akcja wciąga niczym wir na środku oceanu okręty, które gdy już znajdą się blisko, przepadają. Natomiast fabuła złapie nas tak jak my wtulamy się w sierść naszych milusińskich, od których ciężko nam jest się oderwać. Na zabraknie tutaj różnych charakterów, bowiem każdy ze zwierzęcych bohaterów jest inny, wyjątkowy. Szalona i gadatliwa papuga, bystry i inteligenty szczurek. Niesforny szczeniak, dumny owczarek i dwa koty, które zaskakują mnie z tomu na tom. Emocje łapią już od pierwszej strony, a im jesteśmy dalej tym coraz ich więcej. Uśmiech nie schodził prawie z twarzy, no chyba, że zamieniał się w grymas niedowierzania tego na co wpadł Daktyl, ale spokojnie genialny szczurek wszystko załatwi, a my się od niego nauczymy nie jedno. Podsumowując "Popr-ańcy tajna misja" to świetna kontynuacja poprzedniego tomu, tutaj również dowiemy się o bezpieczeństwie jak i zawodach czy pracach jakie mogą wykonywać psy. A do tego historyjka jest ze sporą dawką humoru, współpracy, przyjaźni i miłości ludzi do zwierząt. Perun uważa, że ta serię powinien znać każdy fan czworonożnych bohaterów. Ps. Nie możemy doczekać się kolejnej odsłony historii. Ps2. Na drugim zdjęciu zobaczcie jak Perun idealnie wpasował się na kartki powieści!
Kinga - awatar Kinga
oceniła na81 rok temu
POPR-ańcy 8: Godzina próby Anna Sakowicz
POPR-ańcy 8: Godzina próby
Anna Sakowicz
Anna Sakowicz "Popr-ańcy. Godzina próby" @wydawnictwo_labreto * " - Tak mówią cłowiekowie, ze jak się jest odwaznym i pewnym siebie, to się kozacy... Kozak to pseciez najwięksy z butów, kozak to kozak, nie? Ale moze nie chodzi o buty, moze są na tym świecie takie kozaki, o których się nam nie śniło. Cięzko nadązyć za tymi dwunoznymi istotami bez futla i ogona." To już trzecia część zmagań Daktyla, czy tym razem wszystko pójdzie jak po maśle i ich plan się w końcu powiedzie? Musicie się przekonać. Fabuła tej powieści jest niczym spotkanie z przyjaciółmi, nigdy nie wiesz co się wydarzy i jak będziecie się bawić, kogo spotkacie na swojej drodze i z czym przyjcie się wam wspólnie zmierzyć. A akcja jest niczym pogoda podczas tego spotkania, zmienna i różna jak każdy z nich. Bohaterów mamy różnych, oj naprawdę. Pod względem charakteru, a nawet wyglądu. Ale razem tworzą coś wspaniałego. Opowieść, która ożyje w sercu sprawi, że pokochacie każdego z osobna i wszystkich razem. A gibicowanie Gambitowi stanie się obowiązkiem podczas czytania. Emocji nie zabraknie, bowiem ta opowieść jest z nich stworzona, że nie trudno nie przeżywać tego co bohaterowie. Dodatkowym plusem są ilustracje, no po prostu śliczne. Przyciągają wzrok, kolorami i tym jak się prezentują. Z resztą Perun to aż się przeniósł na kartki powieści. Podsumowując "Popr-ańcy. Godzina próby" to 8 tom serii, ale trzeci osobnej historii, która trafia do serca ukazuje to co ważne, a przy okazji potrafi rozbawić i rozczulić pięknymi ilustracjami. Perun uważa, że warto poznać tą serię, by dobrze się bawić, ale też wyciągnąć z niej wiele dobrego.
Kinga - awatar Kinga
oceniła na91 rok temu
Tajemnica domu nad jeziorem Magdalena Witkiewicz
Tajemnica domu nad jeziorem
Magdalena Witkiewicz
„Tajemnica domu nad jeziorem” to piąty już tom serii „Banda z Burej” autorstwa Magdaleny Witkiewicz, który moje dziecko kupiło jeszcze w przedsprzedaży i przeczytało, jak tylko trafił w jego ręce, co świadczy o tym, że seria ta potrafi zdobyć serca najmłodszych czytelników. Narratorem tej części jest Wiktor – chłopak, który w pierwszej części przeprowadził się z rodziną z Warszawy do Dziury, zatem całość zatoczyła krąg. Trudno powiedzieć, czy to będzie ostatnia część serii, czy może początek nowego cyklu przygód Teamu Bura, niemniej książka pełna jest humoru, który sprawia, że czytanie staje się prawdziwą przyjemnością. Osobiście uważam, że to jedna z najlepszych części serii, bo zawiera najwięcej humoru i pozytywnych emocji. Akcja skupia się na dwóch głównych wątkach: rozwiązaniu zagadki anonimowej kobiety, której imienia nie wolno wymawiać dorosłym oraz nawiązaniu przyjaźni z córką burmistrza. Dzieci, po raz kolejny pełne są zapału i entuzjazmu w swojej detektywistycznej roli, a niezrozumienie dorosłych i ich zachowania, sprzecznego z wartościami, które im wpajają, sprawiają, że ich przygody stają się pełne nieporozumień i niespodziewanych zwrotów akcji. Wszystko jednak kończy się szczęśliwie, a wątki zostają rozwiązane. Warto podkreślić, że „Banda z Burej” to nie tylko rozrywka, ale i ważne przesłanie o wyjątkowości każdego człowieka, niezależnie od tego, jak bardzo różni się od innych. Autorce udało się w lekki, przystępny sposób ukazać, jak ważne jest słuchanie własnego serca i nie podążanie za czyimiś oczekiwaniami, a także słuchanie własnych pociech. Po lekturze wiele dzieci z pewnością będzie zazdrościć bohaterom tak fajnej szkoły. Podsumowując, „Tajemnica domu nad jeziorem” to lekka, przyjemna lektura dla młodszych czytelników, pełna przygód, humoru. Idealna do czytania w wakacje czy w wolnym czasie, a jednocześnie dobrze wpisująca się w serię, która promuje wartości przyjaźni, odwagi i zaufania.
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na87 miesięcy temu
Szwendarri 1: Niezwykłe spotkanie Patrycja Południkiewicz-Kędzior
Szwendarri 1: Niezwykłe spotkanie
Patrycja Południkiewicz-Kędzior
(Okładka pochodzi z wcześniejszego słuchowiska, najnowsze nie zostało jeszcze dodane do serwisu) "Szwendarri. Zimowa jazda" - seria słuchowisk. Na ostatni tytuł roku wybrałam mini-serial audio dla dzieciaków. Radosny tą dziecięcą radością, która każdą niepewność przekuwa w przygodę, a każdą przygodę w naukę na przyszłość. To już trzeci pakiet przygód Majki, jej braciszka i rodziców, którzy mieli szczęście trafić na najbardziej niezwykły samochód świata. Tym razem jest zimowo, mikołajowo i noworocznie. Napisała: Patrycja Południkiewicz-Kędzior Ilustrował: Hubert Grajczak Czytają sami wyśmienici aktorzy/lektorzy. To trzy około dwudziestominutowe odcinki zimowej przygody, a w nich: 1. Kierunek: Święty Mikołaj Prześliczna opowieść o odzyskiwaniu wiary. Nie tylko w Mikołaja, przede wszystkim w ludzi. A fryzury świąteczne, serwowane przez pewnien zaklad fryzjerski takie, że boki zrywać! Do czytania i uśmiechania się przez całą zimę. 2. Kierunek: Nowy Rok Ta część jest tak naszpikowana powiedzonkami, porównaniami i zabawną polszczyzną , że głowa mała! Pojawia się ciocia Antosia i Pan Gienio, trzeba zbiorowo skłonić do powrotu chatkę, która czmychnęła na wakacje. Kroi się Sylwester jakiego świat nie widział. Oczywiście bez fajerwerków, żeby nie straszyć zwierząt. Za to śmiechu i makaronu będzie co niemiara! 3.Kierunek: Śnieg Czasem trzeba zdać się na instrynkt Szwendarriego, by odnaleźć zimę. Z Panią Burza Loków i gadającym niedźwiedziem polarnym wylądujemy na polskim biegunie zimna i poznamy słowa, które znaczą zupełnie coś innego, niż myślimy. Jest też właściciel schroniska, który pięknie rymuje. A zima tylko czeka by pokazać rodzince najpiękniejsze oblicze. Świetna zabawa i dużo radości dla czytelników i słuchaczy. Znakomita zabawa na wolną, rodzinną chwilę. Dla młodszych i starszych dzieci, nawet tych w podeszłym wieku : ) Można pozwolić zaszaleć fantazji i pobawić się polszczyzną. To ponownie urocze opowieści, które edukują, zapewniają relaks i dużo śmiechu. Polecam nie tylko na czas świąteczno-noworoczny, choć właśnie teraz, bez wątpienia sprawdzą się najlepiej. Dostępne na Legimi dzięki Wydawnictwu Labreto. Katarzyna
Pani_Ka - awatar Pani_Ka
oceniła na83 miesiące temu
Pani bibliotekarka i księga magii Eliza Mikulska
Pani bibliotekarka i księga magii
Eliza Mikulska
Eliza Mikulska w powieści „Pani bibliotekarka i księga magii” stworzyła niezwykłą, pełną wdzięku historię, w której magia przenika codzienność, a zwykłe miasteczko staje się areną fantastycznych wydarzeń. To książka, która zaskakuje, wzrusza i bawi, a jednocześnie skłania do refleksji nad potęgą słowa pisanego i ludzkiej wyobraźni. Akcja rozpoczyna się w niewielkim, spokojnym miasteczku, gdzie – jak to zwykle bywa w takich miejscach – życie toczy się leniwie i przewidywalnie. Wszystko zmienia się, gdy zaczynają dziać się rzeczy, które wymykają się logice: najpierw znika pies Oli, Strzyżyk, potem przepada Julian – dyrektor biblioteki i narzeczony tytułowej Anny. Wkrótce okazuje się, że oboje trafili… do jednej z książek jako ilustracje! Jakby tego było mało, z bibliotek zaczynają znikać literki, a z półek wypożyczalni ktoś kradnie tajemniczy tom o magii. Mikulskiej udało się połączyć elementy kryminału, baśni i przygodowej fantastyki w sposób niezwykle naturalny. Zagadki, tajemnicze zniknięcia, czary i magia wplecione są w życie zwyczajnych ludzi – nauczycieli, bibliotekarzy i uczniów. Nie brak tu też humoru, drobnych ironii i ciepła, które sprawiają, że historia nie traci lekkości mimo rosnącego napięcia. Ola, młoda dziewczyna, wraz z przyjacielem Kubą, są w centrum wydarzeń. To oni postanawiają rozwikłać zagadkę zaginionej księgi i uwolnić swoich bliskich. Dołącza do nich sąsiadka Wanda – starsza, odważna kobieta o złotym sercu – oraz dyrektor muzeum, który zna niejedną lokalną legendę. Razem tworzą niecodzienny, ale uroczy zespół bohaterów. W miarę jak mrok rośnie, a bibliotekarka Anna zapada w magiczną śpiączkę, grupa musi odnaleźć księgę i przywrócić porządek w miasteczku. Mikulskiej udało się wykreować pełen uroku świat – na pozór zwyczajny, ale z każdym rozdziałem coraz bardziej przesiąknięty magią. W tle fabuły pojawia się motyw literatury jako żywej siły – książki stają się bramami do innych wymiarów, a słowa nabierają mocy realnego działania. To metafora, którą doceni każdy miłośnik czytania: w tej opowieści książki naprawdę mają duszę. Autorka z wprawą prowadzi narrację, utrzymując równowagę między tajemnicą a humorem. Styl jest lekki, barwny i obrazowy, pełen trafnych dialogów oraz subtelnych emocji. Z kolei bohaterowie – nawet ci drugoplanowi, jak burmistrz czy nauczycielka biologii – mają wyraźne charaktery i wnoszą coś do historii. Ich motywacje, często ukryte za pozorami codzienności, nadają opowieści głębi i sprawiają, że fabuła nie sprowadza się jedynie do walki dobra ze złem. Na szczególną uwagę zasługuje przesłanie książki. „Pani bibliotekarka i księga magii” to historia o sile przyjaźni, lojalności i odwadze, ale także o tym, że wiedza i słowa mają potężną moc. Mikulska pokazuje, że magia nie zawsze oznacza czary – czasem kryje się w książkach, w ludzkiej dobroci i w umiejętności dostrzegania piękna w świecie. Pod koniec lektury trudno nie ulec wrażeniu, że autorka stworzyła współczesną baśń dla dorosłych i młodzieży – opowieść, w której magia i rzeczywistość splatają się w doskonałej harmonii. To książka, którą można czytać zarówno dla rozrywki, jak i dla refleksji nad tym, czym jest wiara w dobro i siła ludzkiego słowa.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na95 miesięcy temu
Marcelinka i wakacyjna przygoda na Mazurach Katarzyna Kucewicz
Marcelinka i wakacyjna przygoda na Mazurach
Katarzyna Kucewicz
Piękna obyczajowa ,wakacyjna dziecięca książeczka, średniego formatu. Twarda oprawa. Prześlicznie ilustrowana. Napisana przez psycholożkę, psychoterapeutkę. Poświęcona bardzo wrażliwym dzieciom i ich rodzicom. WWO to pojęcie osoby wysoko wrażliwej. To nie jest zaburzenie i nie wymaga ono terapii. Osoby te silniej od innych odczuwają bodźce zewnętrzne i wewnętrzne, bardziej analizują szczegóły i dostrzegają je, intensywniej przetwarzają informacje, cechują się wysoką empatią, nie lubią przebywać w dużym zespole i być w centrum uwagi. Wszystkie te cechy osobowościowe mają konsekwencje w codziennym funkcjonowaniu. Osoby te zmagają się z trudnościami w przystosowaniu do nowych sytuacji, odczuwają silny lęk i stres przed zmianami. Nawet jak zmiany są pozytywne, to potrzebują czasu aby się przystosować. Mają skłonność do silnych więzi emocjonalnych z drugimi osobami. WWO stanowi 15-20 % populacji, czyli co piąta osoba jest wysoko wrażliwą osobą. W ostatnich czasach WWO zyskuje na popularności. Pokolenie moich dziadków, rodziców i moje nie miało o tym bladego pojęcia aż do niedawna. Dobrze ,że teraz nasze dzieci są w dużo lepszej sytuacji. Jest to część trzecia. Pierwszą i drugą mamy już za sobą, w której poznaliśmy dziewczynkę Marcelinkę, dziewczynkę z WWO i jej brata Benia. Dla dzieci z WWO potrzeba wyrozumiałości, rozmów, tłumaczenia , czasami rezygnacji z sytuacji , które powodują dodatkowe nie do przyjęcia bodźce jak duży hałas. Wymaga to o 100% więcej wniknięcia w jego potrzeby. Książeczka składa się z opowiadań z życia Marcelinki na Mazurach w domku u dziadka. Marcelinka lubi obserwować ptactwo na jeziorze, pływać z dziadkiem łodzią, chodzić na leśne spacery, jeździć rowerami z mamą do miasteczka, odwiedzać i tulić się do alpak, układać wianuszki z kwiatów z nową zapoznaną dziewczynką z WWO, rozwikływać tajemnice wyspy na jeziorze z królem łabędzi. Każde opowiadanie kładzie nacisk na wyodrębnienie cech wrażliwości Marcelinki , jak jej pomóc, jak z nią rozmawiać i postępować. Dzieci te nie lubią czułości i przytulania z obcymi osobami. Krępuje je to i dlatego trzeba je jak można chronić przed wylewnością innych. Bardziej też odczuwają smak zazdrości i współczucia, które pojawiają się znienacka może to być o rodzica, o przyjaciółkę. To ważne ,żeby być przewodnikiem dziecka po tych emocjach. W przypadku rodzica tłumaczyć dziecku ,że są trzy obszary życia – rodzicielstwo, kariera zawodowa i związek. Te obszary nie zagrażają sobie zupełnie, współistnieją. Zazdrość o przyjaciółkę też można wytłumaczyć ,że można mieć braciszka i go kochać, a przyjaciółkę też można mieć i to w niczym w relacjach nie przeszkadza. Inną sprawą jest by dorosły nie wykorzystywał empatii dziecka i nie wykorzystywał, spychając na nie swoich problemów. Dziecko ma mieć beztroskie dzieciństwo. Dorosłe problemy omawia się z innymi zaufanymi dorosłymi. Kolejne części przygód Marcelinki odsłaniają nam różne problemy z WWO. Jest to wskazówka dla każdego rodzica by wyłonić takie jednostki u swoich dzieci i wiedzieć jak należy je traktować, jak z nimi prowadzić rozmowy. A może niejedno z rodziców rozpozna w Marcelince nie tylko swoją córeczkę czy synka, ale właśnie siebie. Historyjki są ciekawie opowiedziane i bardzo zainteresują dzieci, którym się je czyta. Nastrój wakacyjny, sielskie krajobrazy, zwierzęta jak pies, kot, alpaki, dzikie ptactwo w postaci łabędzi, świetne dialogi ,całościowo wspaniała książeczka , pomijając już aspekty psychologiczne. Polecam nie tylko dzieciom i rodzicom z WWO raczej wszystkim dzieciom ,żeby wiedziały ,że ich kolega czy koleżanka mogą być właśnie takie. Na końcu książki autorka zwraca się świadomie do rodziców, opisuje powyższy problem w bardziej złożonych sytuacjach. Swoimi zaleceniami bardzo im pomaga, jeżeli ktoś mierzy się z podobną trudnością. Pozycja mądra, godna uwagi i polecenia dla szerokiego spektrum czytelniczego. Polecam całą serię o Marcelince! Czekamy na kolejne części. We wrześniu ukaże się pierwszy tom o braciszku Marcelinki Beniu, równolegle z tą serią.
Anka - awatar Anka
oceniła na101 rok temu
Morderstwo w muzeum Alasdair Beckett-King
Morderstwo w muzeum
Alasdair Beckett-King
"Morderstwo w muzeum" rozgrywa się w muzeum Hornville’a, gdzie młoda bohaterka Bonnie staje przed zagadką: morderstwa i zniknięcia cennego eksponatu. 🕵️Bonnie ma detektywistyczne alter ego: kiedy zakłada płaszcz i dokleja wąsy przemienia się w Montgomery Bonbon: najlepszego detektywa na świecie (przynajmniej w jej wyobrażeniu). 💭Czytając tę książkę, poczułam się, jakbym cofnęła się do dzieciństwa. Myślę, że to zasługa dużej lekkości, wartkiej akcja, a także solidnej dawki humoru. Bonnie to postać, której szczerze kibicowałam: jej pomysłowość i upór w dążeniu do rozwiązania zagadki sprawiają, że można się w niej zakochać. Z kolei dziadek Banks, jako jej "back up”, dodaje ciepła i dorosłej perspektywy. Sceneria muzeum sprawia, że atmosfera śledztwa staje się mroczna, ale niezbyt przytłaczająca dla młodego czytelnika. Momentami miałam wrażenie, że sama chodzę i nasłuchuję szmerów, sprawdzając zakamarki muzealne. Autor świetnie balansuje: tworzy ciekawą zagadkę, a jednocześnie atmosfera pozostaje lekka, wręcz momentami swobodna. Również zakończenie mnie usatysfakcjonowało: odkrycie prawdy było sprytne, ale nie przesadzone, z przyjemnym detektywistycznym "aha!". ❗ CO MOGŁO BYĆ LEPIEJ? Momentami czułam, że tempo zwalnia, niektóre opisy wydawały się przydługie. Ale w kontekście grupy docelowej (dzieci) to pewnie bardziej zaleta niż wada.😉 🎁Książka będzie idealna dla osób, które chcą podarować młodemu czytelnikowi coś innego niż typową powieść przygodową — coś z nutą kryminału, ale bez przesadnego napięcia. Mnie książka rozbawiła, zaangażowała i przypomniała, jak fajnie być młodym detektywem w świecie pełnym zagadek.
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na84 miesiące temu
Zrostek Pádraig Kenny
Zrostek
Pádraig Kenny
Jest pragnieniem, ucieleśnieniem ciekawości i naukowej wiedzy. Kim jest, skoro stworzono go z ciał innych ludzi? Po trosze każdym z nich, czy już zupełnie kimś innym? Może sobą? Autor zainspirowany powieścią Mary Shelley o Frankensteinie tworzy jej własną interpretację. Powołuje do życia za pomocą pióra i atramentu Zrostka. Postać tak odmienną od nas, a tak jednocześnie podobną. Miał być potworem, ale w tej historii nie ma potworów. Są ludzie, choć fakt nie wszyscy dobrzy. Zrostek żyje już 327 dni, które skrupulatnie odlicza od dnia, gdy po raz pierwszy ujrzał światło. Mieszka w zamku wraz z profesorem i jego jedynym przyjacielem Henrykiem, o którym mówi się, że jest prototypem. Żyją sobie na pozór spokojnie, aż pewnego dnia w drzwiach zamczyska pojawia się bratanek profesora i wywraca ich całą dotychczasową codzienność do góry nogami, prowokuje do buntu i niespodziewanej wyprawy przez świat, który nie jest gotowy by spojrzeć w oczy Zrostkowi. Nie jest? A może to spotkanie będzie tym, czego obie strony bardzo potrzebują. Gdzie jest granica między życiem a śmiercią? Co sprawia, że skłonni jesteśmy tą granicę przekroczyć? Co z ideą człowieczeństwa, ktedy odkrywamy go więcej w "potworze" niż w samym człowieku. Czy trzeba być ślepym, by dostrzec w drugiej osobie, to co w niej najbardziej wartościowe? Autor prowokuje, jak kiedyś Mary Shelley, do zadania sobie wielu trudnych pytań. Czy znajdziemy na nie jedną uniwersalną odpowiedź? Jedno jest pewne nie oceniajmy po pozorach. Patrzy sercem. Bądźmy otwarci na inność, bo to ona czyni świat ciekawym i pięknym. Poruszająca, napisana angażującym językiem i pobudzająca do refleksji. A do tego idealna do samodzielnego czytania przez starsze dzieci. Wcale nie straszna, ale za to strasznie potrzebna i ważna.
mama_czyta_tuwima - awatar mama_czyta_tuwima
oceniła na88 miesięcy temu

Cytaty z książki Zabawowo: relaksowo 1

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zabawowo: relaksowo 1