Yona w blasku świtu #24

Okładka książki Yona w blasku świtu #24 autora Mizuho Kusanagi, 9788382572995
Okładka książki Yona w blasku świtu #24
Mizuho Kusanagi Wydawnictwo: Studio JG Cykl: Yona w blasku świtu (tom 24) komiksy
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Yona w blasku świtu (tom 24)
Tytuł oryginału:
Akatsuki no Yona
Data wydania:
2023-11-13
Data 1. wyd. pol.:
2023-11-13
Data 1. wydania:
2017-08-18
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382572995
Tłumacz:
Paulina Tuczapska
Średnia ocen

8,6 8,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Yona w blasku świtu #24 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Yona w blasku świtu #24

Średnia ocen
8,6 / 10
46 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Yona w blasku świtu #24

Sortuj:
avatar
3298
661

Na półkach: ,

Zrobiło się bardzo ciekawie. Polecam całą serię!

Zrobiło się bardzo ciekawie. Polecam całą serię!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5200
3046

Na półkach: , , ,

Jaka negocjacja. Yonka odważniejsza się zrobiła i śmielsza.

Jaka negocjacja. Yonka odważniejsza się zrobiła i śmielsza.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

82 użytkowników ma tytuł Yona w blasku świtu #24 na półkach głównych
  • 68
  • 14
43 użytkowników ma tytuł Yona w blasku świtu #24 na półkach dodatkowych
  • 15
  • 13
  • 5
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Mizuho Kusanagi
Mizuho Kusanagi
Japońska autorka mang.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Baby Violet: Re: Play Eguchi Hiro
Baby Violet: Re: Play
Eguchi Hiro
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Manga Baby Violet autorstwa Eguchi Hiro to tytuł, który już od pierwszych stron wciąga dorosłego (+18) czytelnika w świat gorącej namiętności. Główna bohaterka, Sumire Mizuno, prowadzi bowiem podwójne życie. Za dnia jest ona spokojną, ułożoną pracownicą biurową firmy zajmującej się sprzedażą wysyłkową. Nocą zaś zakłada ona na siebie wyzywającą bieliznę i wstawia swoje zdjęcia do sieci. Jej wielka tajemnica zostaje jednak odkryta przez Murasakiego. Ten utalentowany projektant bielizny, składa jej pewną propozycję, co prowadzi do nieoczekiwanej, burzliwej i mocno pikantnej współpracy. Fabuła tytułu oscyluje wokół dość specyficznej relacji Sumire i Murasakiego. Zostaje ona bowiem modelką testującą jego nowe pomysły na erotyczną bieliznę. Współpraca ta początkowo oparta jest na czysto zawodowych zasadach, zaczyna jednak z czasem przeradzać się w coś poważniejszego i głębszego. Baby Violet to manga, której centralnym punktem jest wyrazista erotyka. Sceny +18 są tu momentami dość odważne, nie przekraczają one jednak bariery dobrego smaku. Hiro Eguchi dba o to, żeby odważna mangowa erotyka nie przerodziła się nagle w klasyczny hentai. Autorka stara się więc balansować między pikantnymi momentami a rozwojem emocjonalnym postaci. Sumire, początkowo nieśmiała i niepewna siebie, stopniowo odkrywa swoją seksualność i uczy się akceptować swoje ciało. Murasaki, z pozoru pewny siebie i opanowany, skrywa w sobie wrażliwość i pragnienie bliskości. Zaprezentowani tu bohaterowie są więc postaciami złożonymi. Autorka poświęca uwagę ich wewnętrznym konfliktom i emocjom, co sprawia, że są oni wiarygodni. Ich relacja jest pełna napięcia i namiętności, ale także momentów czułości. Nie należy jednak oczekiwać w kwestii scenariusza jakieś nadmiernej głębi (zwłaszcza jeśli ktoś szuka silnie emocjonalnego romansu). Jak zostało już wspomniane, jądrem całej historii jest tu erotyka i to do niej dostosowują się inne wątki, a to zaś sprawia, że pewne następstwa fabularne są tu dość przewidywalne.... https://popkulturowykociolek.pl/romans-z-nutka-erotyki-recenzja-mangi-baby-violet/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na71 rok temu
Baby Violet Eguchi Hiro
Baby Violet
Eguchi Hiro
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Manga Baby Violet autorstwa Eguchi Hiro to tytuł, który już od pierwszych stron wciąga dorosłego (+18) czytelnika w świat gorącej namiętności. Główna bohaterka, Sumire Mizuno, prowadzi bowiem podwójne życie. Za dnia jest ona spokojną, ułożoną pracownicą biurową firmy zajmującej się sprzedażą wysyłkową. Nocą zaś zakłada ona na siebie wyzywającą bieliznę i wstawia swoje zdjęcia do sieci. Jej wielka tajemnica zostaje jednak odkryta przez Murasakiego. Ten utalentowany projektant bielizny, składa jej pewną propozycję, co prowadzi do nieoczekiwanej, burzliwej i mocno pikantnej współpracy. Fabuła tytułu oscyluje wokół dość specyficznej relacji Sumire i Murasakiego. Zostaje ona bowiem modelką testującą jego nowe pomysły na erotyczną bieliznę. Współpraca ta początkowo oparta jest na czysto zawodowych zasadach, zaczyna jednak z czasem przeradzać się w coś poważniejszego i głębszego. Baby Violet to manga, której centralnym punktem jest wyrazista erotyka. Sceny +18 są tu momentami dość odważne, nie przekraczają one jednak bariery dobrego smaku. Hiro Eguchi dba o to, żeby odważna mangowa erotyka nie przerodziła się nagle w klasyczny hentai. Autorka stara się więc balansować między pikantnymi momentami a rozwojem emocjonalnym postaci. Sumire, początkowo nieśmiała i niepewna siebie, stopniowo odkrywa swoją seksualność i uczy się akceptować swoje ciało. Murasaki, z pozoru pewny siebie i opanowany, skrywa w sobie wrażliwość i pragnienie bliskości. Zaprezentowani tu bohaterowie są więc postaciami złożonymi. Autorka poświęca uwagę ich wewnętrznym konfliktom i emocjom, co sprawia, że są oni wiarygodni. Ich relacja jest pełna napięcia i namiętności, ale także momentów czułości. Nie należy jednak oczekiwać w kwestii scenariusza jakieś nadmiernej głębi (zwłaszcza jeśli ktoś szuka silnie emocjonalnego romansu). Jak zostało już wspomniane, jądrem całej historii jest tu erotyka i to do niej dostosowują się inne wątki, a to zaś sprawia, że pewne następstwa fabularne są tu dość przewidywalne.... https://popkulturowykociolek.pl/romans-z-nutka-erotyki-recenzja-mangi-baby-violet/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na71 rok temu
Ten przeklęty świat #04 Kensuke Koba
Ten przeklęty świat #04
Kensuke Koba Natsuko Uruma
Niektóre dzieła literackie pozostawiają po sobie wiele w sercach czytelników. Nie jest inaczej w przypadku mang. Choć różnią się wiele od przeciętnych książek, nie zmienia to faktu, że potrafią wprawić czytających w równie silne emocje. Ponieważ czwarty tom jest ostatnim z serii "Ten przeklęty świat", postanowiłam tutaj podzielić się moją ogólną opinią na temat całej serii. Muszę napisać, że mam ogromny sentyment do tego tworu, ponieważ była to moja pierwsza w życiu zakupiona papierowa manga. Przez wiele lat zwlekałam z zakupem jakiejkolwiek mangi, ale w końcu udało mi się przełamać, przez co obecnie jestem ich wielką fanką, czego nie żałuję. W mandze mamy przedstawiony świat, w którym występują tzw. klątwozbrodnie, czyli zbrodnie popełnione przy użyciu klątw. Człowiek ma możliwość zawarcia paktu z demonem, przy którego pomocy może popełnić przestępstwo praktycznie bez pozostawiania śladów. Zwyczajna policja nie jest w stanie poradzić sobie z owymi zbrodniami, w związku z czym istnieją tzw. klątwośledczy, specjalnie uzdolnieni ludzie, pomagający schwytać takich przestępców. Istnieje również policyjny wydział przeciw klątwom, w ktorego skład wchodzą zwyczajne osoby. Nie popierają oni działań klątwośledczych. Cała akcja dzieje się w Japonii, a konkretniej, w japońskim liceum, gdzie poznajemy głównych bohaterów: Kantę Yamazakiego i Kijoharu Saeyamę. Kanta jest zwyczajnym licealistą, który zaczyna się angażować w rozwikłanie zagadki popełnionej w liceum klątwozbrodni. Pomaga przy tym swojemu przewspaniałemu nauczycielowi biologii, panu Saeyamie, który okazuje się być jednym z klątwośledczych. Fabuła wszystkich tomów opiera się na rozwiązywaniu przez nich zbrodni. Wszystkie postacie są wspaniałe, z ciekawą historią i różnorodnymi charakterami. Motywy przestępców są interesujące oraz nietuzinkowe. Przyznaję, że działania bohaterów wielokrotnie mnie rozbawiły, ale i zaintrygowały. Mimo, że często mamy od razu przedstawionego przestępcę, to zawsze rozwój akcji mnie szokował i zachwycał. Za każdym razem, gdy zaczynałam czytać tę serię, nie mogłam się oderwać i na nowo pochłaniał mnie ten sam przeklęty świat, wykreowany przez autora. Skoro jest to manga, należy również odnieść się do przedstawionej w niej grafiki. Jest to kreska znana przez wszystkich fanów anime, wielkie oczy i ostro zakończone brody, jednak właśnie to mnie urzekło. Postacie są ładnie i estetycznie narysowane, a niektóre ekspresje na ich twarzach były po prostu cudowne. Muszę przyznać, że to niepokojące szaleństwo i jednoczesna pewność siebie na twarzy pana Sae ma w sobie coś, przez co zawsze się uśmiecham. Podsumowując, jest to jedna z moich wręcz ukochanych serii mang. Uwielbiam tajemnice, zbrodnie i ekscentryczny bohaterów, a "Ten przeklęty świat" spełnia wszystkie te kryteria. Jedyne co mogę zarzucić tej serii, to zbyt mała ilość tomów. Widać, że fabuła miała być bardziej rozbudowana, co sugeruje zakończenie ostatniej części, ale z jakiegoś powodu praca nie jest kontynuowana i raczej nie będzie. Jest to naprawdę bolesne, ponieważ seria miała ogromny potencjał i uważam, że fabuła zasługuje na dalszy ciąg. Chciałabym mimo wszystko polecić serię wszystkim fanom mroczniejszych mang z elementami humorystycznymi. Jest to naprawdę wspaniała, choć krótka seria, składająca się jedynie z czterech niezbyt grubych tomów. Jednak ma w sobie coś, co skradło moje czytelnicze serce, bowiem przeczytałam ją już dwa lub trzy razy i za każdym byłam tak samo podekscytowana i pochłonięta książkami. "Ten przeklęty swiat" zabiera czytelników w niezwykłą i niebezpieczną przygodę, którą będą pamiętać na długo.
Kayet - awatar Kayet
ocenił na91 rok temu
Summer time rendering tom 10 Yasuki Tanaka
Summer time rendering tom 10
Yasuki Tanaka
POPKulturowy Kociołek: Dziesiąta odsłona mrocznego thrillera miała być pierwotnie ostatnią częścią serii. Jeśli jednak coś odnosi sukces, to nie można tego zbyt wcześnie zakończyć. Nie mniej jednak pewne założenia autora mają dość bezpośredni wpływ na zawartą tu treść. Czytelnik nie ma tu nawet ułamka sekundy na wytchnienie, a każda strona czy kadr to nowa porcja mocnych wrażeń. Trudno się temu dziwić, szczególnie kiedy obserwuje się jak Shinpei, po odkryciu pewnych sekretów konfrontuje się z groźnym wrogiem. W głowie ma on ułożony cały plan działania, ale zawsze trzeba być również przygotowanym na pewne niespodziewane wydarzenia. Zaprezentowany tu pojedynek (nie tylko jeden) jest pełen dynamiki i brutalności. W scenach tych twórca kolejny więc raz umiejętnie łączy dramaturgię, emocjonalność, widowiskowość i nietuzinkowy horrorowy klimat. Obok dynamicznej treści odkrywa on również kolejną porcję fabularnych sekretów. Dzięki nim mamy okazję poznać odpowiedzi na niektóre pytania, które dręczą nas od samego początku serii. Brzmi to wszystko bardzo intrygująco i satysfakcjonująco. Niestety, ale scenariusz ma kilka swoich drobnych niedociągnięć. Konieczność (przypuszczalnie za namową wydawcy) wydłużenia serii sprawia, że niektóre sceny są troszkę sztucznie wydłużane. .. https://popkulturowykociolek.pl/summer-time-rendering-tom-9-10-recenzja-mangi/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na71 rok temu
Moje szczęśliwe małżeństwo #1 Akumi Agitogi
Moje szczęśliwe małżeństwo #1
Akumi Agitogi Rito Kousaka
Moje szczęśliwe małżeństwo tom 1 💞 „Powinnam wyznać, tu i teraz, dlaczego na niego nie zasługuję… choćby miał mnie przez to znienawidzić. Narodziło się we mnie pragnienie… by zostać przy nim choć odrobinę dłużej.” 💞 Dziewczyna pochodząca ze znakomitego rodu, którego członkowie władają potężnymi mocami. Przez brak umiejętności, zostaje odrzucona przez bliskich, traktujących ją jak zwykłą służącą, a nawet gorzej. Po utraconej nadziei, na poślubienie swojego jedynego przyjaciela, któremu została oddana jej przyrodnia siostra, sama zostaje narzeczoną okrutnego wojskowego, który słynie z serca zimnego niczym lód. Powieść pomimo przepięknej okładki, jest przedstawiona w brutalny sposób. Przewijające się przez tom, sceny z dzieciństwa bohaterki oraz senne koszmary nieustannie nękają dziewczynę. Ból jaki przeżywała przez wszystkie swoje lata, od śmierci matki, pozostawiły znamię, w jej przepełnionym pustką spojrzeniu. Uczucie niższości oraz strach przed odrzuceniem, nie pozostawiają jej nadziei na pozostanie w domu przyszłego męża. Same początkowe relacje dziewczyny z narzeczonym, nie należą do najlepszych. Mężczyzna otwarcie stara się zniechęcić do siebie dziewczynę: „Pod tym dachem moje słowo jest dla ciebie rozkazem. Jeśli każę ci się wynosić, masz się wynosić. Jeśli każę ci umrzeć masz umrzeć.” Relacja bohaterów nie zmienia się prędko, mężczyzną kieruje odraza względem kobiet oraz niemiłe doświadczenia poprzednich narzeczonych. Odczucia Kiyoki względem Mio zmieniają się, gdy pomimo wcześniejszego zarzutu-próby otrucia go-na drugi dzień próbuje potrawy dziewczyny. Kobieta mimo chłodnej pochwały, odczuwa ogromne szczęście i całkowicie się rozkleja. Urocza scena wyjścia bohaterów na miasto i stopniowe przekonywanie się do siebie narzeczonych cieszą serce. Podobnie jak nietypowy upominek mężczyzny. W powieści jest ukazana postać służącej, pani Yurie, która jak tylko pojawia się na stronach mangi, samą obecnością przynosi ze sobą uśmiech na twarzy. Kobieta w powieści, ma znaczący wpływ na dalszą historię bohaterów. Na końcowych scenach tomiku jest przedstawiona historia, w postaci pisanej, pomimo smutnego opisu sytuacji, jest to jedno z najcieplejszych wspomnień dziewczyny. Czytając ten tom, nie zawiodłam się na powieści. Moim najlepszym doświadczeniem z niej, są dodatkowe sceny w postaci pisanej, wydały mi się one miłym ciepłym dodatkiem. Moja ocena pierwszego tomu to 10/10. Cieszy serce i jest idealna na zimowe wieczory. Serdecznie pozdrawiam miłej lektury<3
Ivania - awatar Ivania
oceniła na108 miesięcy temu

Cytaty z książki Yona w blasku świtu #24

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Yona w blasku świtu #24