Yona w blasku świtu #23

Okładka książki Yona w blasku świtu #23 autora Mizuho Kusanagi, 9788382572254
Okładka książki Yona w blasku świtu #23
Mizuho Kusanagi Wydawnictwo: Studio JG Cykl: Yona w blasku świtu (tom 23) komiksy
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Yona w blasku świtu (tom 23)
Tytuł oryginału:
Akatsuki no Yona
Data wydania:
2023-08-21
Data 1. wyd. pol.:
2023-08-21
Data 1. wydania:
2017-04-20
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382572254
Tłumacz:
Paulina Tuczapska
Średnia ocen

8,5 8,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Yona w blasku świtu #23 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Yona w blasku świtu #23

Średnia ocen
8,5 / 10
46 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Yona w blasku świtu #23

Sortuj:
avatar
3298
661

Na półkach: ,

Naprawdę świetna kontynuacja serii. Polecam!

Naprawdę świetna kontynuacja serii. Polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5200
3046

Na półkach: , , ,

I Yona zostaje sama. A przed nią trudne zadanie.

I Yona zostaje sama. A przed nią trudne zadanie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

90 użytkowników ma tytuł Yona w blasku świtu #23 na półkach głównych
  • 73
  • 17
46 użytkowników ma tytuł Yona w blasku świtu #23 na półkach dodatkowych
  • 17
  • 13
  • 6
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Mizuho Kusanagi
Mizuho Kusanagi
Japońska autorka mang.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Baby Violet Eguchi Hiro
Baby Violet
Eguchi Hiro
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Manga Baby Violet autorstwa Eguchi Hiro to tytuł, który już od pierwszych stron wciąga dorosłego (+18) czytelnika w świat gorącej namiętności. Główna bohaterka, Sumire Mizuno, prowadzi bowiem podwójne życie. Za dnia jest ona spokojną, ułożoną pracownicą biurową firmy zajmującej się sprzedażą wysyłkową. Nocą zaś zakłada ona na siebie wyzywającą bieliznę i wstawia swoje zdjęcia do sieci. Jej wielka tajemnica zostaje jednak odkryta przez Murasakiego. Ten utalentowany projektant bielizny, składa jej pewną propozycję, co prowadzi do nieoczekiwanej, burzliwej i mocno pikantnej współpracy. Fabuła tytułu oscyluje wokół dość specyficznej relacji Sumire i Murasakiego. Zostaje ona bowiem modelką testującą jego nowe pomysły na erotyczną bieliznę. Współpraca ta początkowo oparta jest na czysto zawodowych zasadach, zaczyna jednak z czasem przeradzać się w coś poważniejszego i głębszego. Baby Violet to manga, której centralnym punktem jest wyrazista erotyka. Sceny +18 są tu momentami dość odważne, nie przekraczają one jednak bariery dobrego smaku. Hiro Eguchi dba o to, żeby odważna mangowa erotyka nie przerodziła się nagle w klasyczny hentai. Autorka stara się więc balansować między pikantnymi momentami a rozwojem emocjonalnym postaci. Sumire, początkowo nieśmiała i niepewna siebie, stopniowo odkrywa swoją seksualność i uczy się akceptować swoje ciało. Murasaki, z pozoru pewny siebie i opanowany, skrywa w sobie wrażliwość i pragnienie bliskości. Zaprezentowani tu bohaterowie są więc postaciami złożonymi. Autorka poświęca uwagę ich wewnętrznym konfliktom i emocjom, co sprawia, że są oni wiarygodni. Ich relacja jest pełna napięcia i namiętności, ale także momentów czułości. Nie należy jednak oczekiwać w kwestii scenariusza jakieś nadmiernej głębi (zwłaszcza jeśli ktoś szuka silnie emocjonalnego romansu). Jak zostało już wspomniane, jądrem całej historii jest tu erotyka i to do niej dostosowują się inne wątki, a to zaś sprawia, że pewne następstwa fabularne są tu dość przewidywalne.... https://popkulturowykociolek.pl/romans-z-nutka-erotyki-recenzja-mangi-baby-violet/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na71 rok temu
Baby Violet: Re: Play Eguchi Hiro
Baby Violet: Re: Play
Eguchi Hiro
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Manga Baby Violet autorstwa Eguchi Hiro to tytuł, który już od pierwszych stron wciąga dorosłego (+18) czytelnika w świat gorącej namiętności. Główna bohaterka, Sumire Mizuno, prowadzi bowiem podwójne życie. Za dnia jest ona spokojną, ułożoną pracownicą biurową firmy zajmującej się sprzedażą wysyłkową. Nocą zaś zakłada ona na siebie wyzywającą bieliznę i wstawia swoje zdjęcia do sieci. Jej wielka tajemnica zostaje jednak odkryta przez Murasakiego. Ten utalentowany projektant bielizny, składa jej pewną propozycję, co prowadzi do nieoczekiwanej, burzliwej i mocno pikantnej współpracy. Fabuła tytułu oscyluje wokół dość specyficznej relacji Sumire i Murasakiego. Zostaje ona bowiem modelką testującą jego nowe pomysły na erotyczną bieliznę. Współpraca ta początkowo oparta jest na czysto zawodowych zasadach, zaczyna jednak z czasem przeradzać się w coś poważniejszego i głębszego. Baby Violet to manga, której centralnym punktem jest wyrazista erotyka. Sceny +18 są tu momentami dość odważne, nie przekraczają one jednak bariery dobrego smaku. Hiro Eguchi dba o to, żeby odważna mangowa erotyka nie przerodziła się nagle w klasyczny hentai. Autorka stara się więc balansować między pikantnymi momentami a rozwojem emocjonalnym postaci. Sumire, początkowo nieśmiała i niepewna siebie, stopniowo odkrywa swoją seksualność i uczy się akceptować swoje ciało. Murasaki, z pozoru pewny siebie i opanowany, skrywa w sobie wrażliwość i pragnienie bliskości. Zaprezentowani tu bohaterowie są więc postaciami złożonymi. Autorka poświęca uwagę ich wewnętrznym konfliktom i emocjom, co sprawia, że są oni wiarygodni. Ich relacja jest pełna napięcia i namiętności, ale także momentów czułości. Nie należy jednak oczekiwać w kwestii scenariusza jakieś nadmiernej głębi (zwłaszcza jeśli ktoś szuka silnie emocjonalnego romansu). Jak zostało już wspomniane, jądrem całej historii jest tu erotyka i to do niej dostosowują się inne wątki, a to zaś sprawia, że pewne następstwa fabularne są tu dość przewidywalne.... https://popkulturowykociolek.pl/romans-z-nutka-erotyki-recenzja-mangi-baby-violet/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na71 rok temu
White Note Pad Tomoko Yamashita
White Note Pad
Tomoko Yamashita
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: White Note Pad to wydana przez Waneko jednotomówka autorstwa Tomoko Yamashity opowiadająca historię Hany Odamaki, siedemnastoletniej licealistki, i Shougo Kine, trzydziestoośmioletniego mechanika samochodowego, którzy w wyniku niejasnych okoliczności zamieniają się ciałami. Historia koncentruje się na ich ponownym spotkaniu rok po tym incydencie, ukazując, jak ta niezwykła sytuacja wpłynęła na ich życie i postrzeganie samych siebie. Motyw zamiany ciał, choć powszechnie eksploatowany w popkulturze, w White Note Pad zostaje potraktowany z zaskakującą dozą powagi i refleksji. Yamashita skupia się tu na psychologicznych i egzystencjalnych konsekwencjach takiego doświadczenia. To opowieść o tożsamości, poszukiwaniu własnego „ja” i trudnościach w odnalezieniu się w świecie, gdy rzeczywistość ulega drastycznej zmianie. Fabuła nie gna na łeb na szyję. Narracja jest spokojna, wręcz kontemplacyjna, skupiona na wewnętrznych przeżyciach bohaterów. Dużą rolę odgrywają monologi wewnętrzne i dialogi, które pozwalają czytelnikowi wniknąć w ich myśli i emocje. Tempo akcji jest powolne (momentami może nawet trochę za bardzo),ale dość dobrze współgra z melancholijnym i introspektywnym charakterem mangi. White Note Pad to nie historia pełna zwrotów akcji, lecz raczej studium psychologiczne dwóch osób postawionych w nietypowej sytuacji. Tytułowy „biały notatnik” staje się metaforą pustej kartki, na której bohaterowie muszą na nowo zapisać swoje życie. Zamiana ciał staje się dla nich okazją do refleksji nad sobą i przewartościowania dotychczasowych wyborów. To opowieść o drugiej szansie, o możliwości spojrzenia na swoje życie z innej perspektywy i odkrycia nowych aspektów własnej tożsamości. Manga pomimo wielu zalet ma również swoje pewne wady. Przede wszystkim, fabuła momentami wydaje się zbyt statyczna (zwłaszcza pod koniec). Brak wyraźnego punktu kulminacyjnego i rozwiązania opowieści może pozostawić czytelnika z uczuciem niedosytu. Zakończenie jest otwarte i pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi. Niektórzy odbiorcy mogą odczuć to jako brak satysfakcjonującego domknięcia historii. Ponadto, niektóre wątki, takie jak relacje Hany z rodziną i przyjaciółmi, mogłyby być bardziej rozwinięte. Manga skupia się głównie na wewnętrznych przeżyciach bohaterów, przez co relacje z otoczeniem schodzą na dalszy plan. Brakuje głębszego spojrzenia na to, jak zamiana ciał wpłynęła na ich interakcje z innymi ludźmi.... https://popkulturowykociolek.pl/w-labiryncie-tozsamosci-recenzja-mangi-white-note-pad/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na61 rok temu
Ten przeklęty świat #04 Kensuke Koba
Ten przeklęty świat #04
Kensuke Koba Natsuko Uruma
Niektóre dzieła literackie pozostawiają po sobie wiele w sercach czytelników. Nie jest inaczej w przypadku mang. Choć różnią się wiele od przeciętnych książek, nie zmienia to faktu, że potrafią wprawić czytających w równie silne emocje. Ponieważ czwarty tom jest ostatnim z serii "Ten przeklęty świat", postanowiłam tutaj podzielić się moją ogólną opinią na temat całej serii. Muszę napisać, że mam ogromny sentyment do tego tworu, ponieważ była to moja pierwsza w życiu zakupiona papierowa manga. Przez wiele lat zwlekałam z zakupem jakiejkolwiek mangi, ale w końcu udało mi się przełamać, przez co obecnie jestem ich wielką fanką, czego nie żałuję. W mandze mamy przedstawiony świat, w którym występują tzw. klątwozbrodnie, czyli zbrodnie popełnione przy użyciu klątw. Człowiek ma możliwość zawarcia paktu z demonem, przy którego pomocy może popełnić przestępstwo praktycznie bez pozostawiania śladów. Zwyczajna policja nie jest w stanie poradzić sobie z owymi zbrodniami, w związku z czym istnieją tzw. klątwośledczy, specjalnie uzdolnieni ludzie, pomagający schwytać takich przestępców. Istnieje również policyjny wydział przeciw klątwom, w ktorego skład wchodzą zwyczajne osoby. Nie popierają oni działań klątwośledczych. Cała akcja dzieje się w Japonii, a konkretniej, w japońskim liceum, gdzie poznajemy głównych bohaterów: Kantę Yamazakiego i Kijoharu Saeyamę. Kanta jest zwyczajnym licealistą, który zaczyna się angażować w rozwikłanie zagadki popełnionej w liceum klątwozbrodni. Pomaga przy tym swojemu przewspaniałemu nauczycielowi biologii, panu Saeyamie, który okazuje się być jednym z klątwośledczych. Fabuła wszystkich tomów opiera się na rozwiązywaniu przez nich zbrodni. Wszystkie postacie są wspaniałe, z ciekawą historią i różnorodnymi charakterami. Motywy przestępców są interesujące oraz nietuzinkowe. Przyznaję, że działania bohaterów wielokrotnie mnie rozbawiły, ale i zaintrygowały. Mimo, że często mamy od razu przedstawionego przestępcę, to zawsze rozwój akcji mnie szokował i zachwycał. Za każdym razem, gdy zaczynałam czytać tę serię, nie mogłam się oderwać i na nowo pochłaniał mnie ten sam przeklęty świat, wykreowany przez autora. Skoro jest to manga, należy również odnieść się do przedstawionej w niej grafiki. Jest to kreska znana przez wszystkich fanów anime, wielkie oczy i ostro zakończone brody, jednak właśnie to mnie urzekło. Postacie są ładnie i estetycznie narysowane, a niektóre ekspresje na ich twarzach były po prostu cudowne. Muszę przyznać, że to niepokojące szaleństwo i jednoczesna pewność siebie na twarzy pana Sae ma w sobie coś, przez co zawsze się uśmiecham. Podsumowując, jest to jedna z moich wręcz ukochanych serii mang. Uwielbiam tajemnice, zbrodnie i ekscentryczny bohaterów, a "Ten przeklęty świat" spełnia wszystkie te kryteria. Jedyne co mogę zarzucić tej serii, to zbyt mała ilość tomów. Widać, że fabuła miała być bardziej rozbudowana, co sugeruje zakończenie ostatniej części, ale z jakiegoś powodu praca nie jest kontynuowana i raczej nie będzie. Jest to naprawdę bolesne, ponieważ seria miała ogromny potencjał i uważam, że fabuła zasługuje na dalszy ciąg. Chciałabym mimo wszystko polecić serię wszystkim fanom mroczniejszych mang z elementami humorystycznymi. Jest to naprawdę wspaniała, choć krótka seria, składająca się jedynie z czterech niezbyt grubych tomów. Jednak ma w sobie coś, co skradło moje czytelnicze serce, bowiem przeczytałam ją już dwa lub trzy razy i za każdym byłam tak samo podekscytowana i pochłonięta książkami. "Ten przeklęty swiat" zabiera czytelników w niezwykłą i niebezpieczną przygodę, którą będą pamiętać na długo.
Kayet - awatar Kayet
ocenił na91 rok temu
Tokyo Aliens #1 NAOE
Tokyo Aliens #1
NAOE
Nie miałam większych oczekiwań, przez co jeszcze milej się zaskoczyłam. Nie jest to najoryginalniejsza pozycja, wiele tu jest do przewidzenia, ale dostarcza kupę frajdy - czy to przez akcję, humor, a i nawet całą tą ,,tajemnicę", która dla kogoś, kto choć trochę czyta i ogląda fantastykę tajemnicza bardzo nie jest, ale dla samych bohaterów miło ją śledzić. No i kreska strasznie przypadła mi do gustu. Plus szanuję za szczerość, że mamy simpować do Sho! To jest trochę takie ,,Faceci w Czerni" ale w Japonii. I z nastolatkami. Akira jest pechowcem i przez jego nieporadność wpada sporo zabawnych akcji, ale jednocześnie to nie idiota. Gdy dostaje cel gotów jest ze strachu zejść na zawał... ale też nie cofa się przed wyzwaniem. Nie płacze po niepowodzeniu, tylko zbiera się (z trudem) do kupy i prze dalej. Teraz może być jeszcze za słaby, ale od siedzenia na pewno tej siły nie nabierze. Sho za to, jako ,,pan idealny" działa nie tylko jako przeciwwaga dla tej pierdoły, ale też jako ktoś, kto wprowadza Akirę w ten świat i jak na razie sprawuje nad nim opiekę. Jest... dziwny, ale widać, że dobry z niego chłopak, nawet jeśli może trochę za mocno trzymać się zasad. Świat – choć nie jest oryginalny – to w miarę ciekawy, a i bohaterom naprawdę chce się kibicować i darzyć sympatią. Trochę akcji, trochę humoru, do tego jest na czym zawiesić oko. Dobry, solidny shonenik na zasadach Facetów w Czerni. Ja kupiona po pierwszym tomie.
TerraEpsilon - awatar TerraEpsilon
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Yona w blasku świtu #23

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Yona w blasku świtu #23