
Whistleblower

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Whistleblower
- Data wydania:
- 2023-09-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-09-27
- Liczba stron:
- 448
- Czas czytania
- 7 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367710190
- Tłumacz:
- Anna Kłosiewicz
Laurel Cates wcale nie zależy na tym, by być w centrum uwagi. Studiuje dziennikarstwo na Uniwersytecie Garland i cieszy się z każdego zgrabnie napisanego tekstu do studenckiej gazetki. Ale kiedy podczas pisania artykułu o trenerze futbolu, ulubieńcu uczelni, odkrywa powtarzający się schemat nadużyć i trafia na ślad zacieranych kłamstw, wie, że musi ujawnić prawdę.
Bodie St. James, zawodnik uczelnianej drużyny, a przy tym chłopak o złotym sercu, którego kariera wisi teraz na wosku, będzie robił wszystko, by ją przekonać, że to niemożliwe. Trener, który jest dla niego jak ojciec, na pewno nie może być złoczyńcą, za którego uważa go Laurel.
Kiedy Laurel i Bodie robią wszystko, by udowodnić, że to drugie z nich się myli, ich relacja zaczyna się komplikować: między nimi rodzi się uczucie i pojawia się coraz więcej dowodów przeciw trenerowi. Laurel będzie musiała dokonać wyboru: pozostać nieznaną szerszemu gronu studentką czy zrobić to, co wydaje się słuszne… nawet jeśli zapłaci za to więcej, niż kiedykolwiek mogłaby przypuszczać.
Kup Whistleblower w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Whistleblower
Niesamowicie wciągająca powieść młodzieżowa, która porusza wiele ważnych tematów i momentami przyprawia o ciarki – taka właśnie jest książka „Whistleblower”. Laurel studiuje dziennikarstwo i szuka dobrego tematu do gazetki szkolnej. Jednak przypadkowo natrafia na bardzo podejrzane rzeczy i wydarzenia związane z zachowaniem oraz przeszłością szanowanego przez wszystkich trenera szkolnej drużyny. Dziewczyna zaczyna drążyć temat, lecz pewni ludzie próbują ją uciszyć. Prawda, jaką odkrywa Laurel, odmieni całkowicie życie wielu ludzi i z pewnością nie zostanie szybko zapomniana. Powiem Wam, że ostatnio coraz bardziej przekonuję się do Wattpadowych książek. Na początku miałam wrażenie, że są to takie historie napisane na kolanie i nie mogą być pełnoprawną książką, ale pozycje, które ostatnio czytałam, sprawiły, że zmieniłam zdanie, a „Whistleblower” utwierdza mnie w przekonaniu, że te historie mogą być naprawdę świetne i pouczające. W tej opowieści znajdziemy typowy świat nastolatków: drużyny futbolowe, imprezy, zajęcia szkolne, faworyzowanie pewnych grup uczniów, przyjaźnie, związki miłosne. Pod tym względem książka mogłaby być ciekawą młodzieżówką, ale na tym się nie kończy. Uwaga! Poruszane są tutaj ważne i trudne tematy, takie jak: r4sizm, prześl4dowanie, m0lest0wanie s3ksu4lne, gw4łt. Są to tematy delikatne, ale według mnie zostały one przekazane w naprawdę dobry sposób. Książka jest bardzo pouczająca i cieszę się, że mogłam poznać tę historię. O takich sprawach, mimo że są trudne, powinno się mówić, a nie zamiatać je pod dywan. Chwilami miałam ciarki na skórze, bo możemy tutaj zobaczyć, jak działa sława i pieniądze… i wiecie co? Jestem ciekawa, ile podobnych historii na świecie pozostało zatuszowanych. Znajdziemy tutaj również wątek romantyczny, który nadaje trochę słodyczy tym gorzkim tematom. Według mnie ta książka zasługuje na ogromną uwagę i oklaski. Wszystko jest tutaj dobrze wyważone, aby pokazać okropność tej sytuacji i nie przekroczyć tej cienkiej granicy. Myślę, że nic więcej nie trzeba tutaj dodawać.
Oceny książki Whistleblower
Poznaj innych czytelników
430 użytkowników ma tytuł Whistleblower na półkach głównych- Chcę przeczytać 236
- Przeczytane 187
- Teraz czytam 7
- Posiadam 51
- 2023 13
- 2024 6
- Legimi 5
- E-book 2
- Chcę kupić 2
- Kupione 2











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Whistleblower
Jak na to, że ta książka nie jest jakaś popularna to nie wiedziałam czego się spodziewać, napewno nie spodziewałam się że będzie to jedna z milszych i ciekawszych książek które przeczytałam!
Jak na to, że ta książka nie jest jakaś popularna to nie wiedziałam czego się spodziewać, napewno nie spodziewałam się że będzie to jedna z milszych i ciekawszych książek które przeczytałam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem przyzwoita młodzieżówka, która jest lekkim powiewem świeżości wśród książek o studentach. Polubiłam głównych bohaterów - zarówno Laurel, jak i Bodiego. Z Laurel łatwo się utożsamić, czuć, że autorka świeżo skończyła uniwersytet, bo książka wiernie oddaje realia studenckie, łączenie pracy ze studiami, pierwsze wspólne mieszkania ze znajomymi, ale też co ważne tematy związane z molestowaniem czy napaściami seksualnymi. Polubiłam również Bodiego, jeden z lepszych bohaterów młodzieżowych z jakimi miałam ostatnio styczność. Był to po prostu dobry chłopak, który nie osądzał, a sam starał się podejmować decyzje i oceniać zachowania innych na podstawie tego, co wiedział. Potrafię zrozumieć jego tok rozumowania i zaimponował mi swoim zachowaniem, ale też po prostu ludzką dobrocią. Historia miała jednak większy potencjał. Całe śledztwo można było przeprowadzić w lepszy sposób, czułam że tutaj jednak zabrakło autorce umiejętności rozbudowania fabuły. Podobnie wątek pomiędzy bohaterami - z jednej strony bardzo mi się podobało to, że powoli poznawali się lepiej i przekonywali do siebie, ale czuje człowiek jakiś niedosyt. Miałam takie wrażenie, że bardziej chciałabym poznać Bodiego i jego motywacje oraz to, co ukształtowało go na tak dojrzałego i rozsądnego młodego człowieka.
Całkiem przyzwoita młodzieżówka, która jest lekkim powiewem świeżości wśród książek o studentach. Polubiłam głównych bohaterów - zarówno Laurel, jak i Bodiego. Z Laurel łatwo się utożsamić, czuć, że autorka świeżo skończyła uniwersytet, bo książka wiernie oddaje realia studenckie, łączenie pracy ze studiami, pierwsze wspólne mieszkania ze znajomymi, ale też co ważne tematy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLaurel Cates to studentka Uniwersytetu Garland oraz młoda, pełna energii i żądna doświadczenia dziennikarka. Kiedy w trakcie pracy, nad artykułem o trenerze futbolu, natrafia na pewne nadużycia oraz kłamstwa postanawia zagłębić się w ten temat jak tylko może. Podczas przeprowadzania wywiadu z jedną z uczelnianych gwiazd, a także ulubieńcem wszystkich fanów drużyny, zdobywa kolejne cenne informacje, które pomogą jej pogrążyć Vaughna.
Mimo wszystko dziewczyna nie może w pełni cieszyć z kolejnych posunięć w śledztwie, ponieważ
ciągle myśli o chłopaku, którego niejako wykorzystała i okłamała w sprawie wywiadu do uczelnianej gazetki. W końcu Bodie St. James to nie tylko kapitan drużyny futbolowej, ale także chłopak o złotym sercu, który stara się każdemu pomóc i w każdym widzi dobro. Dlatego też nie wierzy Laurel, w to, co mówi o mężczyźnie, który wyciągnął do niego pomocną dłoń. Kiedy oboje starają się udowodnić swoje racje, a ilość dowodów przeciw Vaughnowi się powiększa, rodzi się między nimi pewna więź, która niezwykle namiesza im w głowie. Oboje bowiem będą musieli zdecydować, co jest dla nich ważniejsze- kariera czy uczucie.
Książkę Kate Marchant kupiłam na Poznańskich Targach Książki, czyli zaraz minie rok a ja sięgnęłam po nią dopiero teraz i to był OGROMNY BŁĄD. Za każdym razem, kiedy miałam zacząć ją czytać, trafiały się inne pozycje, które przyciągały mnie swoim opisem o wiele bardziej i w tym momencie strasznie żałuje, że chociażby nie spróbowałam przeczytać jednej strony, bo wiem, że jeśli bym to zrobiła, to nie byłabym w stanie się od niej oderwać. To jak autorka płynnie wprowadziła do tej historii wątek romantyczny oraz sposób, w jaki w ogóle poprowadziła całą fabułę, jest nie do opisania. Wszystkie wydarzenia, nowe wątki, tajemnice, które odkrywacie na bieżąco z bohaterami i niesamowicie lekkie pióro Kate sprawiają, że na maksa wkręcicie się w tę historię, oddacie jej całe serce i nie odłożycie jej, chociażby na chwilę.
Gwarantuję wam, że przepadniecie dla dwójki gtównych bohaterów i każda ich interakcja wywoła w was masę emocji.
Warto jednak pamiętać, że książka „Whistleblower" to nie tylko lekka i momentami zabawna historia, ale też lektura niosąca za sobą wiele przekazów na ogromnie ważne tematy.
Jeśli tylko kochacie książki z wątkiem tajemnicy oraz sportu, to uwierzcie mi, nie zawiedziecie się na tej książce🩷
Laurel Cates to studentka Uniwersytetu Garland oraz młoda, pełna energii i żądna doświadczenia dziennikarka. Kiedy w trakcie pracy, nad artykułem o trenerze futbolu, natrafia na pewne nadużycia oraz kłamstwa postanawia zagłębić się w ten temat jak tylko może. Podczas przeprowadzania wywiadu z jedną z uczelnianych gwiazd, a także ulubieńcem wszystkich fanów drużyny, zdobywa...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozytywne zaskoczenie. Nawet nie pamiętam, dlaczego dodałam ją na półkę, nie "podebrałam" nikomu ze znajomych, więc powód musiał być inny. Może to tytuł, bo mówiło się na temat ustawy o ochronie sygnalistów, bo widziałam skrajne opinie na ten temat (że to bardzo potrzebne, ale też krytykę, porównującą sygnalistów z donosicielami, konfidentami, kapusiami, ogólnie wroga postawa). Gdybym przed przeczytaniem wiedziała, że to był hit Wattpada, to pewnie bym nie czytała tej książki, mam nieciekawe doświadczenia z tą stroną, trafiałam na same wypociny, teksty słabej jakości, bez jakiejkolwiek logiki - nie znaczy to jednak, że nie brakuje tam dobrych tekstów, pewnie miałam pecha, a niektórym autorom udaje się nawet opublikować swoje teksty w prawdziwym wydawnictwie. Być może tylko na fali popularności, być może dlatego, że te teksty są naprawdę dobre.
Powieści "Whistleblower" nie można odmówić wad. Te ciekawsze fragmenty (wymagające więcej researchu) są dość okrojone, jest trochę nudnych wstawek, zbędnych opisów, jakiś tam wątek romantyczny, ale też są ważne tematy.
Przez cały czas miałam wrażenie, że Laurel i reszta redakcji uniwersyteckiej gazety "Daily" stoi na przegranej pozycji. Bo mizoginizm wciąż się bagatelizuje, zwłaszcza w wykonaniu starszych białych mężczyzn (ot, pogada, pogada, wkrótce przejdzie na emeryturę, a jak mu się postawisz, to jest na wystarczająco wysokiej pozycji, by ci zaszkodzić). Bo przeciwnik przynosi uczelni dużo pieniędzy, rozgłos, bo z jakichś niezrozumiałych dla mnie względów rozgrywki sportowe są ważne dla wielu osób i to wielki biznes. Bo poruszając tematy molestowania i gwałtu kobiety narażają się na zarzuty o szukaniu rozgłosu czy chęć zaszkodzenia temu, kto je skrzywdził. Bo to wszystko trudne, skomplikowane, bo można się spotkać z nienawiścią, przemocą, wyśmianiem. Inni mogą nie uwierzyć, zarzucić kłamstwo. Skrzywdzić.
Jest jednak coś budującego w powieściach ukazujących solidarność, gdy osoby skrzywdzone mimo licznych trudności decydują się mówić o swojej krzywdzie, a otoczenie... wierzy, słucha, wspiera. Gdy osoby będące w pozycji władzy decydują się pomóc, wiedząc, że być może w tej sposób utracą swoją pozycję (i czasem naprawdę ją tracą) - a jednak starają się ją wykorzystać, bo może ta pozycja ich wzmocni, uwiarygodni ich słowa, sprawi, że będą wysłuchani uważniej niż ofiary.
Nie jest to arcydzieło. ale przynajmniej dobrze napisane, szybko się czyta, porusza trudne i ważne tematy, dodaje otuchy, nie romantyzuje szkodliwych zachowań ani nie przedstawia osób wyłącznie konkretnej płci / orientacji / koloru skóry jako dobre lub złe. Jak dla mnie to wystarczające na dobrą ocenę.
Pozytywne zaskoczenie. Nawet nie pamiętam, dlaczego dodałam ją na półkę, nie "podebrałam" nikomu ze znajomych, więc powód musiał być inny. Może to tytuł, bo mówiło się na temat ustawy o ochronie sygnalistów, bo widziałam skrajne opinie na ten temat (że to bardzo potrzebne, ale też krytykę, porównującą sygnalistów z donosicielami, konfidentami, kapusiami, ogólnie wroga...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgólnie całkiem w porządku książka duży plus za poruszenie kwestii związanych z przemocą seksualną. W głównej bohaterce podobało mi się to że pomimo tego że jest zastraszana nadal pisze. Coś co psuje tą książkę to dla mnie wątek romantyczny. Przez to książka dużo traci na wartości, a sam opis miłości Laurel i Bodiego jest taki trochę nijaki, mało tam namiętności, pożądania, uczucia, troski. Takie bez emocjonalne to wszystko było.
Ogólnie całkiem w porządku książka duży plus za poruszenie kwestii związanych z przemocą seksualną. W głównej bohaterce podobało mi się to że pomimo tego że jest zastraszana nadal pisze. Coś co psuje tą książkę to dla mnie wątek romantyczny. Przez to książka dużo traci na wartości, a sam opis miłości Laurel i Bodiego jest taki trochę nijaki, mało tam namiętności, pożądania,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByła ok, taka spokojna na odstresowanie, ale muszę jej odjąć za to, jak w mgnieniu oka relacja Laurel i Bodiego przeszła w coś z niczego. Zawiodłam się też głównym rozwinieciem wątku z trenem, napięcie budowane całą książkę i największe clue tej historii zostało zakończone w 1 zdaniu... Zostało to potraktowane tak jakby autorce ten wątek przeszkadzał i na koniec jej się przypomniało "a rzeczywiście było coś takiego, no dobra to wyjaśnimy to jakoś"
Była ok, taka spokojna na odstresowanie, ale muszę jej odjąć za to, jak w mgnieniu oka relacja Laurel i Bodiego przeszła w coś z niczego. Zawiodłam się też głównym rozwinieciem wątku z trenem, napięcie budowane całą książkę i największe clue tej historii zostało zakończone w 1 zdaniu... Zostało to potraktowane tak jakby autorce ten wątek przeszkadzał i na koniec jej się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie się czyta, choć główna bohaterka bywa bardzo irytująca.
Świetnie się czyta, choć główna bohaterka bywa bardzo irytująca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLaurel jest dziennikarką gazety studenckiej, która przypadkiem odkrywa parę niepokojących faktów na temat uwielbianego przez wszystkich trenera drużyny uniwersyteckiej 🏈
Laurel (wraz z drugą studentką i redaktorką gazety) nie poddaje się i drąży dalej, a na jaw wychodzą znacznie poważniejsze nadużycia trenera niż kilka drinków - między innymi nadużycia seksualne czy znikające z fundacji pieniądze 🏈
To ile skrajnych emocji czułam czytając tę książkę to moje - jestem w niej totalnie zakochana, ale z drugiej strony porusza ona ciężki temat seksizmu, molestowania i gwałtu przez osobę, która powinna być wzorem do naśladowania przez młodych ludzi 🏈
Podziwiam Laurel, dla której liczyła się prawda i tylko prawda, nawet gdy wszystko szło źle, ludzie wytykali ją palcami czy nawet oblewali kawą 🏈
Z drugiej strony mamy postać Bodiego, kapitana drużyny futbolowej, zapatrzonego w trenera jak w obrazek, który powoli zaczyna dostrzegać pęknięcia 🏈
Bardzo podobało mi się tło akcji - wykłady, imprezy, aż sama z chęcią cofnęłabym się na studia (może bez egzaminów, zaliczeń i nauki, chociaż z imprezami też mi nie po drodze) 🏈
No i całym sercem pokochałam wątek romantyczny wpleciony w akcję - CUDO 🏈
Laurel jest dziennikarką gazety studenckiej, która przypadkiem odkrywa parę niepokojących faktów na temat uwielbianego przez wszystkich trenera drużyny uniwersyteckiej 🏈
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLaurel (wraz z drugą studentką i redaktorką gazety) nie poddaje się i drąży dalej, a na jaw wychodzą znacznie poważniejsze nadużycia trenera niż kilka drinków - między innymi nadużycia seksualne czy...
Laurel Cates, studentka dziennikarstwa, odkrywa skandaliczne fakty na temat trenera szkolnej drużyny futbolowej, trenera Vaughna. W trakcie swojego śledztwa natrafia na powtarzające się skargi na jego zachowanie, które władze uczelni systematycznie zamiatają pod dywan. Odkrywa także możliwe przekręty finansowe z udziałem trenera. Mimo że kontaktuje się z pokrzywdzonymi kobietami, te boją się mówić o swoim cierpieniu z obawy przed konsekwencjami.
Uczelnia, mająca ogromne korzyści z sukcesów sportowych drużyny, stara się chronić swojego pracownika, zarabiającego miliony dolarów rocznie. Laurel pada ofiarą prześladowań – ktoś oblewa ją kawą, dewastuje jej samochód, a jej artykuł zostaje szybko usunięty. Władze uczelni posuwają się nawet do zwolnień. Pomimo trudności, Laurel wierzy, że ktoś w końcu musi nagłośnić sprawę na tyle, aby nie można było jej dłużej ukrywać.
Na tym tle autorka kreśli delikatny wątek romansowy pomiędzy Laurel a kapitanem drużyny futbolowej, Bodiem St. Jamesem. Laurel przeprowadza z nim wywiad do szkolnej gazety, próbując wyciągnąć informacje. Bodie jest rozdarty pomiędzy potrzebą sprawiedliwości dla skrzywdzonych kobiet a lojalnością wobec trenera, który wszystkiego go nauczył i poza swoimi przewinieniami zrobił też wiele dobrego. Zastanawia się, jak ma teraz odwrócić się od trenera i co zrobi reszta drużyny, jeśli postanowi mówić. Jego wewnętrzny konflikt pogłębia więź między nim a Laurel, gdy razem stawiają czoła trudnym wyborom i konsekwencjom ujawnienia prawdy.
Książka porusza trudne tematy, jednak autorka umiejętnie balansuje je lekkim stylem pisania. Dzięki temu czyta się ją przyjemnie, pomimo ciężkiej tematyki. Główne postacie są dobrze rozwinięte i wiarygodne, co pozwala na głębsze zanurzenie się w historię. Choć trochę żałuję, że autorka nie pociągnęła dalej sprawy molestowania i nie pokazała sprawy sądowej ani konsekwencji dla trenera Vaughna, to jednak podnosi świadomość na ten temat wśród młodych czytelników. To ważne, by poruszać takie tematy, nawet jeśli nie są one rozwinięte do końca.
Książka skierowana jest raczej do młodych czytelników, co widać zarówno w stylu pisania, jak i w sposobie przedstawienia bohaterów. Problemy, z jakimi się borykają, oraz sposób ich rozwiązywania są bliskie młodemu odbiorcy.
Ogólnie rzecz biorąc, książka była przyjemna w odbiorze, a jej lektura dostarczyła mi wielu emocji. Mimo pewnych niedociągnięć, uważam, że to wartościowa pozycja dla młodzieży, która może zarówno bawić, jak i edukować.
Laurel Cates, studentka dziennikarstwa, odkrywa skandaliczne fakty na temat trenera szkolnej drużyny futbolowej, trenera Vaughna. W trakcie swojego śledztwa natrafia na powtarzające się skargi na jego zachowanie, które władze uczelni systematycznie zamiatają pod dywan. Odkrywa także możliwe przekręty finansowe z udziałem trenera. Mimo że kontaktuje się z pokrzywdzonymi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zrażajcie się łatką Wattpada i czytajcie! Nie jest idealnie, ale o wiele WIELE lepiej niż podejrzewałam.
Momentami naiwne i proste? Tak.
Nie poszło fabularnie w stronę, której oczekiwałam? Jasne, ale to moja wina jako czytelnika a nie książki czy autorki.
Autorka mogła ciekawiej opisać końcówkę w tym rozwiązanie głównego zagadnienia/problemu? Oczywiście.
Mogliśmy dostać ciekawsze opisy śledztwa a'la kryminał? Być może, ale wiemy przecież, że ta książka nie należy do tego gatunku.
Jest wiele elementów, które zasługują na uznanie i skupię się na nich w tej mini recenzji. Zwłaszcza że dla mnie dobra książka powinna mnie ująć swoimi postaciami.
Bohaterowie do pokochania, relacje między nimi są opisane realistycznie i organicznie z zachowaniem głupawego charakteru ich wieku. Momentami trąci amerykańską komedią o uczniakach, ale nie psuje to lektury. Właściwie to bardzo podobało mi się to, jak wszystko naturalnie się rozwija, jeśli chodzi o relacje pomiędzy bohaterami (zwłaszcza w sferze romansu, który nie używał wielkich słów do nazwania dopiero pojawiającego się uczucia). Postaci mają realne problemy i nie raz trafiłam na fragment, przy którym musiałam przestać czytać, bo trafił w sedno czegoś, co we mnie samej siedzi.
Muszę też wspomnieć, że kreacja głównego bohatera wywarła na mnie pozytywne wrażenie i mam tylko jedno do powiedzenia - więcej takich głównych męskich bohaterów!!
Humor raczej ten niższych lotów, ale powiedzmy, że wpisuje się w obrazek amerykańskiego college'u z mięśniakami z drużyn sportowych. Przyznaję jednak że momentami parsknęłam śmiechem.
Podobał mi się motyw feministyczny, który nie udawał, że jest feministyczny i faktycznie opisywał ważny temat. Na plus także wspierające się bohaterki (wspierające się czynami a nie jedynie krzyczące wyświechtane slogany).
"Whistleblower" to lekki powiew (łapiecie?) świeżości, jeśli chodzi o hity z Wattpada. Oby tak dalej i lepiej!
Nie zrażajcie się łatką Wattpada i czytajcie! Nie jest idealnie, ale o wiele WIELE lepiej niż podejrzewałam.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMomentami naiwne i proste? Tak.
Nie poszło fabularnie w stronę, której oczekiwałam? Jasne, ale to moja wina jako czytelnika a nie książki czy autorki.
Autorka mogła ciekawiej opisać końcówkę w tym rozwiązanie głównego zagadnienia/problemu? Oczywiście.
Mogliśmy...